Helena Wolińska-Brus, Salomon Morel, Józef Bik vel Bukar - mogą stracić emerytury

To jest: Wojciech-Maltan

Stalinowscy prokuratorzy i oficerowie UB oskarżani o zbrodnie komunistyczne mogą stracić swoje wysokie świadczenia wypłacane przez Polskę

Salomon Morel, oskarżony o ludobójstwo, Helena Wolińska-Brus - odpowiedzialna m.in. za śmierć Augusta Fieldorfa "Nila", zastępcy dowódcy Armii Krajowej, Józef Bik vel Bukar - oskarżony o znęcanie się nad przesłuchiwanymi członkami podziemia.

IPN wszystkim postawił zarzuty popełnienia zbrodni komunistycznej, jednak najprawdopodobniej nigdy nie poniosą kary za swą działalność w stalinowskim wymiarze sprawiedliwości czy UB. Z różnych przyczyn mogą nawet nie stanąć przed sądem. Emerytury dla funkcjonariuszy stalinowskiej bezpieki i wymiaru sprawiedliwości wypłacane są jednak zgodnie z prawem.

(...)

Można zawiesić wypłatę świadczeń Wolińskiej czy Morela. Od naszego rozmówcy w biurze prawnym Ministerstwa Obrony Narodowej dowiedzieliśmy się, że znaleziono wyjście z sytuacji. - Ponieważ Morel i Wolińska od lat nie przyjeżdżali do Polski, prawdopodobieństwo, że mają nadany numer PESEL lub NIP, albo też że znany jest ich aktualny adres, jest niewielkie.

Zgodnie z przepisami organ wypłacający świadczenie może wezwać resortowego emeryta do uzupełnienia braków w dokumentach. Do czasu usunięcia tych niedociągnięć wypłacanie świadczenia powinno być zawieszone - wyjaśnia wojskowy prawnik.

Czytaj: Rzeczpospolita oraz Rzeczpospolita

To jest: LidiaR.

Zbrodniarzy do "pudła" i niech zapomną o emeryturze!

Niech żyje prawo i sprawiedliwość!
LR

To jest: Rafał Poniecki

Ale JAJA !!!

Jesli nie jest znany ich aktualny adres, to dokad sa wysylane pieniadze? Domyslam sie, ze sa przelewane na konto w jakims banku. A takie konto moze jeszcze dlugo funkcjonowac po smierci takiego Morela.
A najgorsze w tym jest to, ze szuka sie glupich pretekstow, zeby ZAWIESIC wyplaty mordercy, ktorego powinno sie odnalezc i osadzic.

Rafal Poniecki

To jest: Wojciech-Maltan

Świadczenia nie zostaną zawieszone

Ze znalezeniem nie ma większych trudności.
Problemem jest ich powrót do Polski, ciemiężyciele mają uprzywilejowany status, w krajach, w kótych obecnie przebywają. Morel może liczyć na przychylność Izraela, a Wolińska Wielkiej Brytanii.

Nasz Dziennik donosi, iż zawierszenie wypłacania świadczeń nie jest możliwe.

Potrzebne są zmiany legislacyjne, a nie doraźne inicjatywy.
Hańba, wstyd, że tacy ludzią otrzymują pieniądze.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Re: Świadczenia nie zostaną zawieszone

cytuję Wojciech-Maltan:
Ze znalezeniem nie ma większych trudności.
Problemem jest ich powrót do Polski, ciemiężyciele mają uprzywilejowany status, w krajach, w kótych obecnie przebywają. [...]

A może najwyższy czas udowodnić światu, że nie jesteśmy antysemitami i wzorujemy się na starszych w wierze braciach?

Jakby co - podpowiedź z uzasadnieniem jest TUTAJ. Do tego chyba politycznie to poprawne by było, bo niby jak - im wolno, a nam nie?

pozdrawiam
TBM
ps
to z pewnością przypadek, ale prosze zwrócić uwagę na numer artykułu widoczny w linku

To jest: LidiaR.

LR > TBM O jakim antysemityźmie pan pisze?

My nie musimy niczego udowadniać, nie musimy tłumaczyć się ani za jakieś tam Jedwabne, ani za jakąś tam "prowokację w Kielcach".
Czy ,według Pana, ściganie żydowskich przestępców, ba morderców to antysemityzm? Jest wina, musi być kara, a kara dla tych bandytów powinna być podwójna - pudło i odebranie wysokich UB-ckich emerytur.

LR

skąd ten antysemityzm,

skąd ten antysemityzm, przecież ta czarownica wolińska siedzi w Londynie anie Izraelu.

To jest: Wojciech-Maltan

TBM - pisał ironicznie, tak

TBM - pisał ironicznie, tak myślę.

Panie Wojciechu, gdzie ten antysemityzm, znowu?
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Re: LR > TBM O jakim antysemityźmie pan pisze?

cytuję Lidia R.:
My nie musimy niczego udowadniać, nie musimy tłumaczyć się ani za jakieś tam Jedwabne, ani za jakąś tam "prowokację w Kielcach".[...]

OK - możemy się umówić, że wszystkie żarty będę pisał kursywą.

uwaga, wypowiedź ironiczna: oczywiście o antysemityzm wyssany z mlekiem matki

pozdrawiam
TBM
ps
skąd Pani akurat Kielce wzięła???? Takie ładne miasto.

To jest: Rafał Poniecki

Re: Świadczenia nie zostaną zawieszone

Potrzebne są zmiany legislacyjne, a nie doraźne inicjatywy.
Hańba, wstyd, że tacy ludzią otrzymują pieniądze.
..................

A czy urzednik nie moze, tak po prostu, zapomniec wyslac taka emeryture?
No i poczekac, az emeryt sie osobiscie zglosi. Osobiscie w urzedzie.

Rafal Poniecki

To jest: Wojciech-Maltan

Pewnie, że może, ale takie

Pewnie, że może, ale takie sytuacje mogą dotyczyć, staruszki, która otrzymuje świadczenie nie przekraczające 700 zł, ewentualnie kombatanta. To nie byłoby niczym niezwykłym.

W tym przypadku aparat państwowy działa bez zarzutów.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Rafał Poniecki

Re: Pewnie, że może, ale takie

cytuję Wojciech-Maltan:
Pewnie, że może, ale takie sytuacje mogą dotyczyć, staruszki, która otrzymuje świadczenie nie przekraczające 700 zł, ewentualnie kombatanta. To nie byłoby niczym niezwykłym.

W tym przypadku aparat państwowy działa bez zarzutów.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"


Panie Wojciechu,

i o to mi wlasnie chodzilo. Jesli mamy tzw. panstwo prawa, (w co watpie) to wszyscy powinni byc traktowani tak samo, a wiec Morela mozna potraktowac jak rzeczona staruszke, ktora w koncu jest osoba bardziej godna szacunku.

Rafal Poniecki

To jest: Wojciech-Maltan

Jakby Pan wykrakał...

Dostaje kilka tysięcy miesięcznie, ale nie wiadomo, czy nadal żyje. Urząd, który wypłaca emeryturę, nigdy nie sprawdził, co dzieje się z oskarżonym o ludobójstwo 87-letnim Salomonem Morelem.

(...)

Listy nie wracają, bo są wysyłane na adres mieszkania w Katowicach, który Morel podał w CZSW do korespondencji. Pod tym adresem mieszka dziś jego syn z rodziną. Nie chce rozmawiać o ojcu. Pieniądze biuro emerytalne przelewa na konto bankowe Morela w Polsce. Upoważnienie do korzystania z konta ma syn.

Władze Izraela odmówiły kilkanaście miesięcy temu ekstradycji Morela ...

Całość Rzeczpospolita

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: MagdaF.

Wolińska zapobiegliwa,

że przyjęła obywatelstwo brytyjskie.

To jest: Wojciech-Maltan

MON zawiesiło wypłacanie emerytury Wolińskiej

Wolińskiej zabrakło kilku miesięcy do ustawowego wymogu przepracowania 15 lat w prokuraturze wojskowej. Jest wola polityczna, to i odkryto ten fakt. Wcześniej brakowało.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: BTadeusz

Ile wypłacono?

No to to teraz ktoś powinien chyba z dochodów osobistych zwrócić te niesłusznie wypłacone ?
Czy nie?

To jest: Rafał Poniecki

Re: Ile wypłacono?

cytuję Tadeusz Bieńkowski:
No to to teraz ktoś powinien chyba z dochodów osobistych zwrócić te niesłusznie wypłacone ?
Czy nie?

Zgodnie z prawem, ktore nie powinno dzialac wstecz, zadanie zwrotu byloby nieuzasadnione, skoro baba nie podala falszywych danych ubiegajac sie o emeryture.
A nasze poczucie sprawiedliwosci w sadzie raczej sie nie liczy.

Rafal Poniecki

Prawo tu nie działa wstecz,

Prawo tu nie działa wstecz, istniało już w momencie przyznania emerytury.

To jest: Rafał Poniecki

Re: Prawo tu nie działa wstecz,

cytuję Git:
Prawo tu nie działa wstecz, istniało już w momencie przyznania emerytury.

Ma pan racje. Wychodzi zatem na to, ze albo urzad zostal wprowadzony w blad, albo urzednik sie pomylil. W jednym i drugim wypadku szansa na odkrecenie czegos jest znikoma.

Pocieszyc sie tylko mozemy tym (oj, zly ze mnie chrzescijanin), ze na starosc baba bedzie miala jakies klopoty. Bo trudno przyzwyczaic sie do mniejszych dochodow.

Rafal Poniecki

To jest: Robert Sobalski

Jakie zbrodnie popełniła Wolińska?

Niektórym na mózg się rzuca:

"Helena Wolińska-Brus - odpowiedzialna m.in. za śmierć Augusta Fieldorfa "Nila""

Przypomnę, że w krajach cywilizowanych sądownictwo jest tak zorganizowane, że prokurator atakuje jak potrafi, adwokat broni jak potrafi, a wyrok wydaje sąd.

Prokurator ma za zadanie wysuwać zarzuty i domagać się jak najwyższej kary, nawet gdy osobiście nie jest o winie przekonany. Wolińska była prokuratorem.
Adwokat ma za zadanie bronić nawet największego zbrodniarza i domagać się jak najniższej kary, a nawet uniewinnienia.
I dopiero sąd po wysłuchaniu jednej i drugiej strony wydaje wyrok i to sąd popełnia zbrodnię, gdy wyda wyrok niesprawiedliwy.

Można wyciągać konsekwencje wobec nierzetelnych sędziów, mozna wobec adwokatów, którzy nie bronili jak należy, można wobec ubeków preparujących materiał dowodowy - ale, do jasnej cholery, nie można wobec prokuratora, który po prostu rzetelnie wykonywał swój zawód.

RS

To jest: Wojciech-Maltan

PRL - nie był normalnym

PRL - nie był normalnym ustrojem - nie uważa Pan? Cywilizowanym też nie. Czy wie Pan, w jaki sposób działała prokuratura w tamtych czasach, jakie łączyły ją związki z Partią, podległość (oczywiście nie mówimy tylko o formalnej) wobec Biura Politycznego?

Wg Pana, popełnienie przestępstwa (wtedy czy teraz )przez prokuraturę jest niemożliwe?

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Wojciech-Maltan

Niech Pan nie zapomina, że

Niech Pan nie zapomina, że mowa jest o Prokuraturze Wojskowej, Istotne - jakie funkcje pełniła w niej Wolińska, jest zasadnicze znaczenie dla sprawy. Ponieważ, sprawowanie tych funkcji, dawało jej możliwości oddziaływania na "organa sprawiedliwości".

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Wojciech-Maltan

Symptomatyczne sprawozdanie

Symptomatyczne sprawozdanie Naczelnej Prokuratury Wojskowej (7.11.1951 r. m.in) : ?Kontakt z KW (Komitetem Wojewódzkim) chociaż nazbyt luźny ... istnieje w zasadzie we wszystkich województwach ... . Prawie wszyscy prokuratorzy stosują utartą już dawniej praktykę przedstawienia I Sekretarzowi KW poszczególnych spraw karnych, a to dla uzyskania wskazówek, bądź co do zasadności, celowości lub trybu ścigania, bądź co do wymiaru kary, jakiej należy domagać się w sprawie?

Sekretarzem partyjnym była swego czasu Wolińska.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Panie Maltan, proszę nie relatywizować

No i co z tego wszystkiego wynika?
Tylko i wyłącznie to, że prokurator - urzędnik państwowy dobrze wykonywał swoją prace dla swego zleceniodawcy, czyli państwa.
Lecz nie prokurator popełniał mord sądowy, lecz sędzia, który powinien wydać wyrok sprawiedliwy po wysłuchaniu argumentów prokuratury i obrony.

Bolszewicy mieniący się "prawicą" chcą teraz po bolszewicku sądzić stalinowskich prokuratorów za to, że oskarżali niewinnych ludzi. Niczym się w tym nie różnią od stalinowskich sędziów i ubeków, którzy też mieli prawo za nic.
To bądźcie drodzy "prawicowi" bolszewicy konsekwentni i oskarżajcie też PRLowskich adwokatów, że skutecznie broniąc doprowadzili do uniewinnienia bandziorów.

Ja jednak wolę prawo i sprawiedliwość niż bolszewickie "Prawo i Sprawiedliwość" i nadal uważam, że adwokat jest od bronienia oskarżonego, a prokurator od jego atakowania, niezależnie od systemu politycznego.
Winę w takich przypadkach ponosi sąd i ci, którzy sfabrykowali dowody, a nie prokuratorzy.

RS

To jest: Wojciech-Maltan

Panie Robercie...

Po pierwsze, prokuratura nie działa zgodnie nawet z ówczesnym prawem, po drugie, bawimy się w pozytywizm prawniczy? Najważniejsza legalność ustaw, zaś treść bez znaczenia? I tak ten argument upada, ponieważ nie były to działania zgodne (nawet) z tamtym prawem.

Rzetelność, sprawiedliwość - i to wszystko podczas procesów sądowych, pokazowych, w PRL-owskich sądach. I to ja relatywizuje, wolne żarty.

Prokurator nie działa w próżni prawnej, działa w określonych ramach prawnych, wedle ściśle określonych procedur, kompetencji ustawowych tj. podstawowych praw i obowiązków prokuratora.

Weryfikuje dostarczone mu materiały. Prokurator ocenia, czy dowody nie zostały sfabrykowane, prokurator nie wymusza na sędziach czy swoich podwładnych konkretnych działań, niezgodnych z prawem.
Fałszowanie dokumentów, przedłużanie aresztu.

Czy prokurator akceptuje metody śledztwa, które polegały na permanentnych torturach, znęcaniu psychicznym i fizycznym.

Czy nie stosowanie się do próśb oskarżonych, odmawiania rozpatrzenia podań, wniosków.

Czy akceptuje sfabrykowane przez organa śledcze materiały, pomimo rażących błędów i uchybień.

Do tego: wadliwa kwalifikacja prawna, oskarżanie z paragrafu opatrzone dużo wyższą sankcją, nieznajomość akt sprawy, pokazowe procesy polityczne.

Wolińska wpływała na sędziów, domagając się restrykcyjnych wyroków, dla osób niewinnych.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Panie Wojciechu...

"Najważniejsza legalność ustaw, zaś treść bez znaczenia? "

No to oskarżajmy ustawodawców, nie prokuratorów.

"Prokurator ocenia, czy dowody nie zostały sfabrykowane"

Nieprawda, to robi sąd, przy pomocy powołanych biegłych. Jak sąd dopuszcza dowody, co do których podejrzewa fałszerstwo - to sąd jest winny, nie prokurator. Prokurator ma za zadanie przedstwiać wszystkie dowody, które sa przeciw oskarżonemu, a obrońca wszystkie przemawiajace na jego korzyść.
To może bolszewicka "prawica" zechce jeszcze karać adwokatów, którzy znając dowody winy swych klientów nie przedstawiają ich sądowi?

Paranoja.

"prokurator akceptuje metody śledztwa, które polegały na permanentnych torturach, znęcaniu psychicznym i fizycznym."

Czy prokurator zlecał tortury?
On tylko przedstawia wyniki śledztwa sądowi do oceny. To sąd po uzyskaniu informacji od oskarżonego lub obrony o torturach powinien wydać wyrok uniewinniający i to sąd jest odpowiedzialny za wyrok na podstawie dowodów uzyskanych przy pomocy tortur, nie prokurator.

Procesy pokazowe były parodią i za nie powinni odpowiadać sędziowie.

RS

To jest: Wojciech-Maltan

Powtarzam, nawet ówczesne

Powtarzam, nawet ówczesne prawodawsto nie pozwalało na tąką samowolę. Przeciwko niektórym prokuratorm już w 56 r. wszczęto śledztwa, ale z różnych powodów zostały umorzone - ale nie poddawano w wątpliwość złamania prawa.
Powstała również tzw. Komisja Mazura, badała odpowiedzialność pracowników Naczelnej Prokuratury Wojskowej i NSW. Wykrytye nieprawidłości (część) podałem wyżej.

Prokurator decyduje o podjęciu śledztwa, przedstawieniu sprawy sądowi, postawieniu zarzutów et cetera. Prokurator werefikuje dowody, które są mu dostrarczane przez organy ścigania. Wyobraża Pan sobie, co by się działo, jakby prokurator, bez zapoznania się z materiałami, bez oceny tychże materiałów, przesyłał sprawę do sądu?

Tak, prokuratorzy wiedzili, w jaki sposób były wymuszane zeznania, i akceptowali taki stan rzeczy. Czy zlecali, zależy jakie mieli stanowiska partyjne, 85% prokuratórów wojskowych składała sie z towarzyszy. Postępowanie przygotowawcze prowadzone były przez funkcjonariuszy MBP pod nadzorem prokuratora wojskowego albo przez prokuratora wojskowego, decydowało, kto pierwszy wszczął postępowanie. Prokuratura Wojskowa to swoiste kuriozum.

Panie Robercie, nie mówimy, co piwnno być, ale jak było, jakie były wówczas procedury. Cała machina ze sobą współpracowało, celowo naginając i tak PRL-owsike prawo, dopuszczając się wielu uchybień. Dlatego, prokuratura wojskowa miała taki status (pierwsza linia frontu), ponieważ prokuratorzy byli bezwględnie posłuszni linii partii, przepisy były inne. W latach 56 w ministerstwie mówiono o Prokuraturze, jako tubie Bezpieczeństwa,

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Do czego służy prokuratura

Cały czas rozmawiamy na różnych płaszczyznach. Pan usiłuje zrównać prokuratora ze zbrodniczym sędzią i bezpiecznikiem. A ja wychodzę z załozenia, że prokurator może sobie oskarżać, od tego on jest, lecz nie on decyduje o zbrodni sądowej, lecz sędzia wydajacy wyrok na polityczne zamówienie, składający to zamówienie, bezpieczniak fałszujacy dowody, a nawet dyspozycyjny adwokat, na zlecenie polityczne źle broniacy klienta.
Bo zadaniem adwokata jest bronić klienta i zła obrona jest draństwem i sprzeniewieżeniam zasad. Za to zadaniem prokuratora jest oskarzanie ludzi, wobec których ma dowody że złamali obowiązujące prawo.
Dura lex, sed lex.

Tak samo zadaniem np. dzisiejszego urzędnika skarbowego jest pobór podatku, nawet gdy będzie osobiscie uważał, że jakiś podatek jest niesłuszny i krzywdzący.

RS

To jest: Wojciech-Maltan

Panie Robercie, to nie tak.

Panie Robercie, to nie tak. System sprawiedlwiości (sic!) w PRLu, był specyficzny, Pan chce ten system, oderwać od tametej rzeczywistośc, kontekstu, uwarunkowań społeczno-politycznych i przenieść na grunt zdrowego Państwa. Obraz będzie wypaczonyt i zniekształcony.

Nie mogę sie zgodzić z tezą, że prokurator ma być swoistą maszynką do pisania aktów oskarżenia. Pan mówi, prokurator broni, chroni interesy Państwa, a co z obywatelami. Sądy są dla Państwa, czy dla społeczeństwa. Innym razem postaram sie rozwinąć myśl i mam nadzieje, że się lepiej zrozumiemy.

Pozdrawiam.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Oderwanie od rzeczywistości

Ja po prostu nie mam ochoty zachowywac się jak bolszewik. Skoro bolszewicy naginali prawo, ja nie chcę robić tego samego.

"Pan mówi, prokurator broni, chroni interesy Państwa, a co z obywatelami"

A obywateli broni adwokat. Dziwne, że nikt się nie czepia dyspozycyjnych adwokatów okresu stalinowskiego, bo oni bardziej od prokuratorów łamali zasady równości wobec prawa. Dyspozycyjny prokurator stalinowski po prostu wykonywał swe obowiązki, gdy dyspozycyjny stalinowski adwokat swych obowiązków nie wykonywał.

RS

To jest: Wojciech-Maltan

Czyich interesów broni

Czyich interesów broni prokorator w sfingowanych procesach?

Poza apketem prawnym jest jeszcze coś takiego jak: godność, honor.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Prawicowiec

Bolszewik

Słowa "bolszewik" i "bolszewicki" nie są rzeczownikiem i przymiotnikiem pospolitymi, tylko odnoszą się do konkretnej organizacji, która działała w Związku Radzieckim. Na pewno się Pan orientuje, co to za organizacja, jakie były jej cele, metody i dokonania. Stosowanie pojęć "bolszewik" i "bolszewicki" dla scharakteryzowania PiS i ludzi z PiS jest dalko idącym nadużyciem, z którego, mam nadzieję, zdaje Pan sobie sprawę. Mało, jest obelgą. Brakuje jeszcze tylko tego, zeby nazwał Pan bolszewikiem konkretną osobę.

To jest: Robert Sobalski

Już nazwałem

Niejakiego Dorna, który rozważał zmuszenie lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego, którzy odmówili podpisania niekorzystnych kontraktów, do pracy niewolniczej, po pozbawieniu ich wolności pod płaszczykiem "służby wojskowej". Jako przenośnię, lecz w pełni adekwatną, gdyz tak postępowali bolszewicy.

Mam dla pisiaczków dobre hasło:

PiS da ci "sprawiedliwość"

Należy czytać szybko:)

To jest: Prawicowiec

Wyzywanie od bolszewików

No, jeśli tak, to Pańska wypowiedź była (świadomie czy nieświadomie) niesłuszna.

To jest: Robert Sobalski

Niesłuszna?

To kto ostatni raz zmuszał lekarzy do niewolniczej pracy?
Podpowiem - w czasach stalinowskich, później nakazy pracy dla lekarzy i przymus pracy w wojsku znikły.
Pisiaczki już pokazują swe bolszewickie oblicza, dla niepoznaki zasłonięte habitem redemptorysty.

To jest: Prawicowiec

Niesłuszna

No, niesłuszna. Codzienna, normalna praca Wolińskiej i jej kolegów może chyba być nazwana działalnością bolszewicką w przeciwieństwie do jakikicholwiek "rozważań" (bo przecież nie pisze Pan o żadnych działaniach) polityków dzisiejszych. Wydaje się, że Pan tego nie dostrzega, a szkoda, bo to przecież trywialnie oczywiste.

To jest: Robert Sobalski

"Rozważania" czy szantaż?

Niejaki Dorn nie "rozważał" zrobienia lekarzy niewolnikami w domowych pieleszach w formie żartu, lecz zgłosił to oficjalnie, jako szantaż.
Na szczęscie nieskuteczny, gdyż PiS JESZCZE nie dysponuje takim apratem represji, jaki mieli bolszewicy z sowieckimi tankami za plecami.
Ale niejaki Dorn bolszewicką naturę pokazał, nikt z PiS go za to nie ochrzanił.

RS

To jest: Prawicowiec

Szantaż?

Napisał Pan, że Dorn rozważał ( komentarz), a więc były to "rozważania". Proszę Pana, czy nadal Pan na poważnie trzyma się tezy o bolszewizmie PiS? To prowadzi do twierdzenia o tożsamości socjalizmu i komunizmu, które jest kłamliwe, a mimo to uporczywie głoszone dzisiaj przez wielu kryptokomunofilnych propagandzistów. No wie Pan, nie przypuszczałem...

To jest: Robert Sobalski

Bolszewicka mentalność

No to napisałem mało ściśle. Bo to był naprawdę szantaż wygłoszony publicznie, a nie rozważania.
Co do bolszewizmu pisiaczków - Dorn pokazał swą naturę, szedł w zaparte, odmówił przeproszenia lekarzy, a inne pisiaki nie zaprotestowały...
Na szczęście brakuje im "bratnich" tanków za plecami i oby tak zostało.

To jest: Wojciech-Maltan

Dorn wg mnie zachował sie

Dorn wg mnie zachował sie skandalicznie, ale czy to jest argument za Wolińską? Kaliber porównania też ciut za duży.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Wojciech-Maltan

Rozgranicznmy - dla jasności

Maria Górska - przewodnicząca składu sędziowsko-ławniczego, postępowanie karne (1997) dot. skazania w sądzie tajnym na karę główną. -

Wolińska - śledztwo (1999) przeciw niej, w związku z bezzasadnym aresztowaniem generała

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Śledztwo to nie wyrok

A bezzasadność powienien ocenić sąd, nie Pan.
Nie zrobił tego, zatem Pani Wolińska jest osobą NIEWINNĄ.
Oczywiscie dla ludzi cywilizowanych, nie dla bolszewików mentalnych. Bolszewicy osadzali bez sądu, albo po sądowej parodii.
Chce Pan do nich się zaliczać?
Mam nadzieję, że nie...

RS

To jest: Wojciech-Maltan

Powiada Pan: domniemanie

Powiada Pan: domniemanie niewiności. Ja mówię, że była nieuczciwym prokuratorem, łamała przepisy, aresztowanie "Nila" było oczywiście bezzsadne - proszę podać, argumenty, za słusznością takowego zatrzymania. Nie widzę powodów, dla których miałbym się nie wypowiadać na temat haniebnych person w Naszej historii.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Domniemanie niewinności

"aresztowany przez ekipę Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego 10 XI 1950 w Łodzi na ul. Piotrkowskiej, w momencie gdy wychodził z gmachu Wojskowej Komendy Rejonowej. Tego samego dnia przewieziony do Warszawy i osadzony w areszcie śledczym Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Koszykowej.

10 XI 1950 odbyło się pierwsze przesłuchanie w gmachu MBP prowadzone przez kpt. Lutosława Stypczyńskiego. Po nim przewieziony do więzienia Warszawa-Mokotów przy ul. Rakowieckiej.

17 XI 1950 oficer śledczy MBP por. Zygmunt Krasiński zwraca się do Naczelnego Prokuratora Wojskowego o zastosowanie wobec gen. Fieldorfa środka aresztu tymczasowego.

21 XI 1950 Wojskowy Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej, szef Wydz. VII ppłk Helena Wolińska wydaje "postanowienie o tymczasowym aresztowaniu Augusta Emila Fieldorfa, b. oficera zawodowego [generała brygady], podejrzanego z artykułu 86 § 2 KKWP. Artykuł ten stwierdzał: "Kto usiłuje przemocą zmienić ustrój Państwa Polskiego, podlega karze więzienia na czas nie krótszy od 5 lat albo karze śmierci".

W ciągu kolejnych miesięcy generał był wielokrotnie przesłuchiwany przez wiceprokuratora Generalnej Prokuratury Banjamina Wajsblecha i oficera śledczego MBP ppor. Kazimierza Górskiego, który 31 VII 1951 zakończył śledztwo, a 4 VIII 1951 sporządził akt oskarżenia zatwierdzony przez naczelnika Wydziału II Departamentu Śledczego MBP Ludwika Serkowskiego i dyrektora Departamentu Wiktora Leszkowicza.

22 X 1951 wiceprokurator Generalnej Prokuratury Benjamin Wajsblech "rozpoznawszy sprawę przeciwko Augustowi Emilowi Fieldorfowi podejrzanemu o przestępstwo z art. 1 pkt. 1 dekretu z 31 VIII 1944 ["o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy i zdrajców Narodu Polskiego"] postanowił zatwierdzić sporządzony w sprawie niniejszej przez oficera śledczego MBP akt oskarżenia"."

Jak widać, Wolińska pełniła w tej sprawie rolę trzeciorzęną, czysto urzędniczą. Ktoś inny zbierał i fabrykował dowody, ktoś inny zatrzymał i uwięził.

Może jeszcze zaatakujecie sprzątaczki z prokuratury, że się nie sprzeciwiały bezprawiu?

To jest: Prawicowiec

Sprzątaczki bolszewickie

Bez przesady. Płk. Wolińska nie była taką znów sprzątaczką. Musiała czuć, że coś przeskrobała, bo uciekła z Polski jeszcze za komuny.

To jest: Robert Sobalski

Każdy emigrant coś przeskrobał?

Poza Wolińską jest jeszcze w Wielkiej Brytanii niezły tłumek Polaków, emigrantów z PRL.
Każdy z nich coś przeskrobał?

To jest: Wojciech-Maltan

Przypuszczam, że nie każdy

Przypuszczam, że nie każdy był na tak eksponowanych stanowiskch i nie zasłynął takim wkładem w budowanie praworządnej Polski.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Prawicowiec

Emigrantka Wolińska

Nie pisałem o każdym, tylko o W., a ona, rzecz prosta, przeskrobała niejedno. Ona o tym wie, Pan o tym wie, no i ja oczywiście też. A ta cała rozmowa, to tylko takie żarty wieczorową porą.

To jest: Robert Sobalski

odpowiedź zbiorowa

Dla Maltana i Prawicowca:

Skończcie z tymi przypuszczeniami/pomówieniami niegodnymi człowieka cywilizowanego.
Dowody, albo przeprosić Panią Wolińską.

To jest: Wojciech-Maltan

Które to te pomówienia, ja

Które to te pomówienia, ja mogę więcej napisać, o sądach wojskowych, prokuratorach, przygotowaniu prokuratorów, mentalności rzeczonych osób, upartyjnieniu prokuratorów i ich przestrzeganiu prawa, o prawie karnym wojskowym. Mam ją przepraszać, ze jej bezprawne działania? Jasne.

Nie zanosi mi się na ekspiację, natomiast Pani Wolińska powinna przeprosić za swoje uczynki.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Prawicowiec

Nie przepraszam

Co Pan? Za co przepraszać komunistów, którzy wykańczali polskich patriotów - antykomunistów? Przeprosin Wolińskiej też bym nie przyjął - do więzienia z nią, w miarę możliwości.

To jest: Wojciech-Maltan

Faktycznie, p Robert, żarty

Faktycznie, p Robert, żarty sobie stroi albo po prostu przez Wolińską chce PiSowi dowalić.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Żarty żartami

Ale chciałbym Panów zachęcić do myślenia.
Bo zwykłą biurwę Wolińską media zrównały ze zbrodniarzem Morelem i gawiedź to powtarza jak papugi.

RS

To jest: Wojciech-Maltan

Wielkie dzięki, ale nikt tu

Wielkie dzięki, ale nikt tu nie równa tych dwóch postaci.
Prędzej bym pomyślał, że Pana żarty, mają na celu odwrócenie uwagi od Morela, ponieważ dyskusje skupiliśmy na jednej osobie, którą Pan tak broni, a o owym zbrodniarzu ani słowa.

Może o to chodziło :-)

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Morela powiesić

"ale nikt tu nie równa tych dwóch postaci"

Są zrównane w tytule.

To jest: Wojciech-Maltan

Tutuł nie odnosi sie do

Tutuł nie odnosi sie do skali przewin.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Krakowiak, Maltan, Masa mogą stracić majątek

Taki "nie odnoszący się do skali przewin" tytuł prasowy z pewnością by się Panu spodobał :)

RS

To jest: Wojciech-Maltan

A co mnie z nimi

A co mnie z nimi łączy?
Wśród tamtych osób są podobieństwa, znaczne.

PS A co ja tam mam za majątek ;-)

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Znów odpowiedź zbiorowa

Przeprosin niet, a i dowodów przeciw Pani Wolińskiej niet.
I o czym tu dłużej z Panami gadać?

RS

To jest: Wojciech-Maltan

To, że aresztowanie było

To, że aresztowanie było bezzasadne, to już wiedzieli w PRLu, dziwne, że zrehablitowali "Nila".

Dziwne, że nie chce Pan zrozumieć, co oznaczało, aresztowanie z takiego paragrafu w tamtym okresie. I co de facto taki aresz oznaczał.

Pan gotów jej pomnik postawić, tak to wygląda.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Na pomnik nie zasłużyła

Ale na takie obelgi też nie.
Odbieram to jako szukanie kozła ofiarnego, bo o Wolińskiej wszystkie media trąbią mało sympatycznie, a spytaj się Pan na ulicy 100 kolejnych osób, jacy zbrodniarze mieniący się sędziami wydali na Nila wyrok - nikt nie odpowie.
Zrehabilitowali Nila nie za areszt, tylko za wyrok sądu.

To jest: Wojciech-Maltan

Nie chce mi się znowu

Nie chce mi się znowu rozowodzić na ten temat, ale to koresponduje z bezprawnym aresztem, na jakiej podstawie zostało wydane postanowienie, i to wszystko co pisałem o procedowaniu prokruratury wojskowej, jej powiązaniach z Partią, teratralności procesów politycznych.

Władysław Liniarski odwołał zeznania wymuszone na nim w śledztwie przeciwko gen. Fieldorfowi (w 57 r.)

Co do sędziów, Górowska nie żyje...

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Już cytowałem artykuł o Nilu

Widzę, że Pan nie przeczytał.
Bezprawnie aresztowała Nila bezpieka, ona spreparowała dowody, inny prokurator oskarżał. Wolińska występowała tylko w roli biurwy, przedłużającej areszt po uzyskaniu dowodów od bezpieki.
Czy wiedziała o preparowaniu tych dowodów przez bezpiekę czy nie - nie ma Pan dowodów, więc proszę się zachowywać jak człowiek cywilizowany i stosować zasadę domniemania niewinności.

"Co do sędziów, Górowska nie żyje..."

Tzw. "prawica" z Kaczyńskim w rządzie i jego koleżkami w prokuraturze miała okazję sporządzić akt oskarżenia Górowskiej gdy ta jeszcze żyła i skierować go do sądu, ale wolała się zajmować dziką "lustracją" Wałęsy i jednak tego nie uczyniła... i na własne życzenie oddała władzę komuchom...

RS

To jest: Wojciech-Maltan

Widzę, że Pan nie

Widzę, że Pan nie przeczytał.

Wolińska wydała postanowienie o tymczasowym aresztowaniu.

Raport Komisji Mazura wykazał, że niektórzy prokuratorzy sporo wiedzli, i nie byli bierni, ale co tam. Nawet, że ponoszą odpowiedzialność za określone czyny i zaniedbania. No proszę, czego można się jeszcze dowiedzieć, tego, że jej obowązki stanowiło : prowadzenie i nadzorowanie śledztwa w sprawach szczególnych.

Mogli to lepiej rozegrać, dużo lepiej.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Prawicowiec

Gadanie

Pan nie gada, Pan się wyłączy. Ja to robię.

Re: Każdy emigrant coś przeskrobał?

Tak, wedle prawa, którego tak strzegła p. Wolińska to przestępcy - handlarze walutą, przemytnicy, szpiedzy, nielegalni przekraczacze granicy, fałszerze formularzy paszportowych, współpracownicy obcych wywiadów, pomawiacze socjalistycznej ojczyzny, szkalujący jej władze i dążący do obalenia ustroju przemocą - w czasach Wolińskiej większość mogłaby załapać się na ks-a.

Kolega mojego ojca dostał 5 lat za kawały o związku sowieckim - ile by dostał za nielegalna ucieczkę do Anglii? Przyjęcie obywatelstwa obcego, wrogiego mocarstwa atomowego?

Trzeba by jedynie pilnować formalizmu, by się coś nie przedawniło.

Pzdr: Witek

To jest: Robert Sobalski

Andriej Wyszyński zaPiSał by się do PiS

Wolińska tylko wypełniała obowiązki w prokuraturze.
Narzeka Pan na prawo PRL?
Oskarżyć twórców tego prawa.
Narzeka Pan na bezprawne czyny bezpieki?
Ich oskarżyć.
Narzeka Pan na wyroki stalinowskich sędziów?
Im dobrać się do tyłka.

Ale w społeczeństwach cywilizowanych nie gnębi się dwóch stron reprezentujacych przed sądem oskarżenie i obronę - prokuratora i adwokata, chyba że dopuszczą się łamania prawa w postaci np. fałszowania dowodów. To podstawa równości stron przed sądem.

Jak by PiS umiał wydać z siebie coś poza PiSkiem, to pokazał by jaja i porwał z Izraela zbrodniarza Morela (tak samo jak Izraelczycy porwali Eichmanna) i postawił go przed polskim sądem.
Ale te neptki potrafią tylko pokrzykiwać na staruszkę Wolińską, której kulturalni i respektujący prawo Brytyjczycy odmawiaja ekstradycji, bo jaj PiSiakom po prostu brakuje i szukają kozła ofiarnego.

A już to upierdliwe szukanie podstaw do odebrania Wolińskiej emerytury jako żywo przypomina Andrieja Wyszyńskiego i jego credo: "dajcie mi człowieka, a juz znajde na niego paragraf":)

Powiedz Pan sam - i jak tu nie porównywac PiSiaków do bolszewii?

RS

To jest: Prawicowiec

Bolszewizm i antybolszewizm

Oto i ciekawa sytuacja: w tym blogu mamy do czynienia z ożywioną dyskusją między tymi, którzy bronią bolszewików (takich, jak Wolińska) metodą oskarżania PiS o bolszewizm, a tymi, którzy atakują bolszewik Wolińską za pomocą bezpośrednich i uzasadnionych oskarżeń pod jej adresem.

Po stronie pani bolszewik W. stoi właściwie tylko jedna osoba, a cała gromada antybolszewików nie może osoby tej przekonać. Ja myślę, że pora kończyć. Nikt jeszcze nigdy nie przekonał prawdziwego, serdecznego miłośnika bolszewizmu, komunizmu, PRL i pani płk prok. Wolińskiej.

To jest: Robert Sobalski

Tyle pisaniny, a dowodów nadal brak

Na popełnianie przez Panią Wolińską przestępstw.
Za to jest licytacja, kto jest większym bolszewikiem - ceniący prawo niżej podpisany, czy PiSiaczki :)

Re: Tyle pisaniny, a dowodów nadal brak

Pan oczekuje dowodów od kogoś, kto nie ma dostępu do akt - przynajmniej ja nie mam.
Chodzi o to, że p. Wolińska brała udział w sprawach złych - nagannych, przykładała rękę do mordowania niewinnych ludzi - i bynajmniej, nie tak jak sprzątaczka, co myje okna w pokoju przesłuchań.
Prawdopodobnie nie uzyskała pełni praw do świadczenia emerytalnego - Pan jako miłośnik prawa, choć twardego, powinien optować za wstrzymaniem świadczenia - a nie by dać starszej pani spokój.

Pzdr: Witek

To jest: Robert Sobalski

Groszowa emeryturka Wolińskiej

Bynajmniej mnie nie interesuje. To temat zastępczy. Jak jej wstrzymają to dobrze, ale tylko wtedy, gdy PiS wstrzyma wypłacanie rentek i emeryturek setkom tysięcy rozmaitych pasożytów - np. policjantom, którzy jako trzydziestoparoletnie zdrowe byki przechodzą na pasożytniczy tryb życia. Ale na to populistyczne pisiactwo, cynicznie kupujące pasożytniczy elektorat się nie odważy, woli dowalić staruszce.

Natomiast skoro nie ma Pan dostępu do akt, "zbrodnie" Wolińskiej to kilkanaście przedłużeń aresztu podejrzanym z naruszeniem przepisów - to uważam, że ta cała nagonka na nią jest dęta.

RS

Ta groszowa emeryturka, to o

Ta groszowa emeryturka, to o ile wiem ok. średniej krajowej - ocenne, czy dużo, czy mało. Powie Pan mało - podam numer konta, a Pańską deklarację potraktuję, jak zobowiązanie do dożywotniego wpłacania kwoty równej emeryturze p. Wolińskiej.

Sa tacy, co maja dostęp do akt:
IPN

a sprawa żyje od co najmniej kilku lat, a nie od dnia wygrania wyborów przez PiS.

Wolińskiej ruszac nie wolno, trzeba przepraszać etc. - zna ją Pan osobiście, że tyle sympatii?

Pzdr: Witek

To jest: Robert Sobalski

Poniżej średniej krajowej

I jej wypłacanie lub nie dla finansów państwa nie ma znaczenia. W przeciwieństwie do populistycznego "becikowegp" - prezentu dla meneli zmajstrujacych teraz chętnie kolejne dziecko dla kilkudziesieciu skrzynek jabola (potem bachora mozna oddać do domu dziecka) i populistycznego wydłuzenia urlopów macierzyńskich - a głupie baby sie cieszą, nieświadome, że ich sytuacja na rynku pracy jeszcze bardziej się pogorszy.

Pański link już ktoś podawał.
Wynika z niego tylko tyle, że biurwa Wolińska na zlecenie pracodawców przedłużyła areszt kilkunastu osobom. To powód do wyciągnięcia konsekwencji służbowych, ale nie do procesu karnego.

Wolińska mi po prostu wisi, sympatię mam dla prawa, nie dla niej.

RS

To jest: Wojciech-Maltan

Przepraszam, ale o jakich

Przepraszam, ale o jakich Pan pracodawcach mówi?

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Dowody ma prokurator,

Dowody ma prokurator, przekonany o winie Wolińskiej, która przekonaną o winie oskarżanych nie była.
W każdym razie nie tej winie o którą ich oskarżała.

To jest: Robert Sobalski

Telepata?

"Wolińskiej, która przekonaną o winie oskarżanych nie była"

Czyta Pan jej myśli?
Skąd Pan wie, że nie była przekonana o winie osób, które oskarżała?
Kolejny raz prosze o dowody i pewnie kolejny raz się ich nie doczekam...

RS

No przecież powiedziałem

No przecież powiedziałem kto ma dowody, a wiem z mediów rzecz jasna, i stąd. Uważa Pan że jak czegoś sąd nie ustali to tego czegoś nie ma?
Wszelką swą wiedzę czerpie Pan z ustaleń sądowych?

To jest: Robert Sobalski

Kto jest przestępcą?

W społeczeństwach cywilizowanych ten, który uzyskał prawomocny wyrok sądu za swe przestępstwo.
U dzikusów również ten, którego dzikus nie lubi.

RS

Kto jest przestępcą?

Przestępca, skazany prawomocnym wyrokiem - bywa, że siedzi w więzieniu.
Nie może więc napaść na bank.
Ten, kto napada na bank, nie jest w chwili napadu osądzony prawomocnym wyrokiem - jeżeli nawet, to nie za ten napad.

Jaki wniosek?

Przestępcy nie popełniają zwykle żadnych przstępstw - a na banki napadają zwykli, uczciwi obywatele.

Pzdr: Witek

Poda Pan casus z którego

Poda Pan casus z którego Pan to wyjął?

To jest: Robert Sobalski

Casus

"Wtedy sąd uznał, że przestępcą można nazwać tylko kogoś prawomocnie skazanego"

Wyborcza

Casus

"Przyjęcie, że przestępca to ktoś skazany, jest rozumowaniem uproszczonym - mówił sędzia Marek Sobkowicz. Dał przykład z życia: ktoś na oczach świadków popełnia przestępstwo i zaraz potem samobójstwo, przestępcą był, skazany być nie może. Inne błędy sądu I instancji są konsekwencją wydania wyroku "pod tezę". Bo trzeba było uwzględnić wnioski obrony o przesłuchanie świadków, by ocenić, czy Kaczyński mówił o Wachowskim "na podstawie rzetelnych i sprawdzonych informacji, czy miał podstawy do stawiania zarzutów". Dalej sąd powinien ustalić, czy Kaczyński wypowiadał się "w obronie społecznie uzasadnionego interesu". Totalną krytykę pierwszego wyroku sędzia Sobkowicz kończył uwagą ważną w przyszłym procesie - sąd nie uzasadnił, jak słowa Kaczyńskiego poniżały Wachowskiego w oczach opinii publicznej, o narażeniu go na utratę zaufania nie wspominając, bo poza polityką jest on od 1995 r."

Dalszy ciąg tego samego artykułu.

To jest: Wojciech-Maltan

Nie bardzo wiem, o co się

Nie bardzo wiem, o co się rozchodzi z tym przestępcą.
Czy nie możemy się na ten temat wypowiadać, oceniać?
Nie mam zamiaru etykietować zwrotem przestępca, bo są adekwatniejsze do tego sformułowania, a poza tym nie sprawia mi to żadnej satysfakcji.

A Kaczyński przeholował z Wachowskim.

Pozdrawiam.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Catbert >RS

Abstahuję od PiS, a p. Wolińska z pewnością nie jest postacią świetlaną.

Ale - po co tak dalego szukać przykładów "prokuratorskich".

W sprawie, którą można było oglądać w tv (aresztowanie prezesa Orlenu) też jakaś prokurator, przypadkowo chciała widzieć p.prezesa "akutat tego dnia", ktoś do kogoś dzwonił, jakieś UOP-owe wypasione fury zajechały prezesowi drogę, nikt nic nie wie, nikt za nic nie odpowiada - faktem jest tylko, że presesa z hukiem zatrzymano - i Pan pewnie też w to wierzy, że nikt nie miał złych intencji, a już na pewno nie prokuratura.

Pzdr: Witek

Ma Pan rację w sprawie choćby enuncjacji p. Dorna - że można porównywać - tyle, że porównanie p. Dorna do prawdziwych bolszewików jest miałkie - a p. Wolińska, nawet gdyby została aresztowana, to przynajmniej panel LCD by miała pod celą, i mogłaby sobie tv ogladać - i sądzę, że nikt by starszej kobiety nie kopał po nerkach.

Pzdr: Witek

Re: Domniemanie niewinności

Jeden miał nóż, bo go ze sobą nosi.
Drugi jadł banana.
Trzeci tylko popchnął.
Czwarty miał nóż w ręku, bo go oglądał.
Piąty go zauważył (tego s...a, co go nikt nie lubił).
Szósty do niego zagadał.
Siódmy o coś poprosił.

Siedmiu wspaniałych, niewinnych ludzi - i trup z nożem w klatce piersiowej.

Pzdr: Witek

Re: Śledztwo to nie wyrok

cytuję Robert Sobalski:
A bezzasadność powienien ocenić sąd, nie Pan.
Nie zrobił tego, zatem Pani Wolińska jest osobą NIEWINNĄ.[...]

Zaraz, zaraz. Chyba wiem, skąd się wzięła.. hmmm rozbieżność zdań.

Czy Pan uważa, że Wolińska myślała, że śp. Nil JEST WINNY??? Że w JEJ MNIEMANIU dowody, które posiadała były prawdziwe? Że dawała wiarę dowodom za i przeciw? Uważała śledztwo za rzetelne? Stosowała domniemanie niewinności?

Gdyby tak było, to miałby Pan rację (nawet jeśli te "winy" byłyby łamaniem praw bolszewickich wtedy obowiązujacych). Wtedy Wolińska byłaby po prostu naiwna/głupia.

Ja jednak uważam, że ona WIEDZIAŁA, że dowody są fabrykowane, że sama aktywnie brała udział w takim preparowaniu przedstawianych sądowi fałszywych dowodów i urojonych win. I miała pełną świadomość, że bierze udział w farsie mającej na celu nadanie pozorów prawa morderstwu.

PEŁNĄ ŚWIADOMOŚĆ

pozdrawiam
TBM

To jest: Robert Sobalski

Pomówienia

"Ja jednak uważam, że ona WIEDZIAŁA, że dowody są fabrykowane, że sama aktywnie brała udział w takim preparowaniu przedstawianych sądowi fałszywych dowodów i urojonych win."

Wytacza Pan ciężkie działa, zatem proszę o DOWODY, a nie Pańskie przypuszczenia.

Inaczej zrówna się Pan ze stalinowskimi sędziami.

To jest: Wojciech-Maltan

Dowodem jej winy, jest

Dowodem jej winy, jest niewinność Nila, i oskarżanie go przed sądem.

Mamy doczynienia z procesem politycznym, co oczywiste, a nie ze sprawą kryminalną.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Robert Sobalski

Wolińska nie oskarżała Nila przed sądem

Robił to Benjamin Wajsblech.

Może najpierw nieco wiedzy, a potem atakowanie ludzi?

RS

To jest: Wojciech-Maltan

Od 1950 r. w Naczelnej

Od 1950 r. w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej na stanowiskach: szefa Wydziału IV, następnie Wydziału VII, szefa Wydziału Kadr, szefa Wydziału Nadzoru nad Śledztwami. Urzędniczka Wolińska, a to dobre.

Oczywiście, nie bezpośrednio, ale hierarchiczność i jednolitość w prokuraturze, była bardzo istotnym elementem. Dlaczego? Zasada subordynacji, prokurator wykonując swoje czynności podlega poleceniom służbowym zwierzchnika, prokuratura stanowiła jedną całość.

Później - będąc sekretarzem partyjnym - to właśnie ona miała rozległą władzę, mogła wymuszać odpowienie słuszne wyroki.

PS O moją więdzę proszę się nie martwić.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"