Deptanie po sowieckich flagach

Wychodziliśmy z Afganistanu nie wiedząc, że kraj, za który walczymy za dwa lata przestanie istnieć - tymi słowami kończy się film Dziewiąta kompania przedstawiający historię sowieckich żołnierzy walczących na Kaukazie.

Ów kraj, który spotyka tak smutny los to oczywiście nie jakiś tam Afganistan, tylko Związek Radziecki. Bieda - epopeja o końcu sowieckiego imperium to w Rosji kasowy przebój. Nic dziwnego. Opowieść o dzielnych krasnoarmiejcach trafia w nastroje społeczne.

Nie dziwi też, że rosyjscy dziennikarze nieprzychylnie zareagowali na wiadomość o powstaniu muzeum pułkownika Kuklińskiego. Nie dziwi, ale niepokoi. Jeszcze bardziej niepokoi fakt, iż w podobnym tonie wypowiadają się niektórzy politycy z Polski.

Muzeum, a właściwie Izba Pamięci pułkownika Ryszarda Kuklińskiego będzie się mieścić na warszawskiej starówce. Będzie tam można zobaczyć pamiątki po pułkowniku. Na podłodze leżeć będzie sowiecka flaga. I właśnie to najbardziej zdenerwowało ludzi niechętnych powstaniu muzeum. Komunistyczne symbole są ich zdaniem wciąż ważne dla wielu ludzi i z tego powodu nie powinny być deptane. Co więcej, jak twierdzi Józef Oleksy, znieważanie flagi z sierpem i młotem może zaogniać nasze stosunki z Rosją.

Co do pierwszego argumentu, to nie da się ukryć, że dla wielu ludzi symbole komunizmu rzeczywiście są ważne. W końcu sam Władimir Putin uznał rozpad ZSRR za największą tragedię geopolityczną XX wieku, a większość Rosjan uważa Stalina za wielkiego przywódcę. Wśród byłych obywateli ZSRR silna jest nostalgia za dawnym imperium.

Także młodsi marzą o odbudowie jego potęgi, stąd popularność ruchu narodowobolszewickiego. Ale, bardzo przepraszam, wcale mnie to nie wzrusza. Są ludzie, dla których ważna jest swastyka. Mimo to nie widzę powodu, by miała ona być przeze mnie szanowana. Symbol nazizmu zasługuje na znieważanie.

Tym większa pogarda należy się symbolom komunizmu, w imię którego wymordowano przecież kilkakrotnie więcej ludzi niż w imię narodowego socjalizmu. To samo dotyczy flagi Związku Sowieckiego. ZSRR był państwem zbrodniczym i dobrze się stało, że upadł. Co z tego, że niektórzy za nim tęsknią? Niektórzy Niemcy tęsknią za Trzecią Rzeszą.

Nie wydaje mi się, żeby muzeum pułkownika Kuklińskiego doprowadziło do jakiegoś szczególnego kryzysu w stosunkach z Rosją. Te stosunki i tak są w bardzo kiepskim stanie, i to nie z winy Polski. To Putin podczas obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej posadził Kwaśniewskiego w siódmym rzędzie, i to on zapomniał o zasługach polskiego podziemia w walce z faszyzmem, to Rosja puściła gazociąg tak, aby Polskę uzależnić od siebie, to Rosja wstrzymała import polskiego mięsa ... Czy muszę przypominać oczywistości?

Nie widzę żadnego powodu, by flaga z sierpem i młotem miała być w jakikolwiek sposób chroniona. Nie jest ona symbolem Rosji. Zasługuje na najwyższą pogardę, bo jest znakiem komunizmu, systemu zbrodniczego. Niektórym ludziom przeszkadza przypominanie o sowieckich zbrodniach, tak jak przeszkadza im przypominanie zasług pułkownika Kuklińskiego.

Ale przecież nikt ich na siłę w Polsce nie trzyma. Jeśli czyjemuś sercu tak drogi jest czerwony sztandar - droga wolna. Jedźcie do swoich.


Jakub Jałowiczor
inne teksty autora...

To jest: Andrzej

No Panie Jakubie...

Podpadnie Pan chyba strasznie ;-) wystarczy zacytować.

Z SLD - betka, wiadomo:- Jest to najgorszy z możliwych pomysłów na budowanie lepszych stosunków z Rosją. W kształtowaniu naszych relacji z innymi krajami potrzebny jest przede wszystkim umiar, a nie obrażanie godności i uczuć innych narodów - Jerzy Szmajdziński

Wtóruje mu (tu gratka dla liberało-żerców ;-) Bronisław Komorowski: - Pomysł chodzenia po sowieckich flagach wydaje mi się przesadny z punktu widzenia dobrego smaku. Na pewno zostanie to poruszone przez rosyjskie media i w wypowiedziach polityków i wykorzystywane przeciw nam i temu przedsięwzięciu. Chwały nam to nie przyniesie" "Życie Warszawy".

Ale tutaj (UWAGA!!!) niespodzianka: "Prezydent Lech Kaczyński nic nie wiedział o pomyśle, aby w muzeum pamięci pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, które ma powstać w Warszawie, zwiedzający chodzili po sowieckich flagach i ocenia ten pomysł bardzo źle" - powiedział sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński.

Co za jednolity front?

Andrzej

To jest: Marek Bekier

A ja bym jeszcze dodał

A ja bym jeszcze dodał spluwaczki w kształcie sierpa i młota!

Kiedy w Polsce zapanuje

Kiedy w Polsce zapanuje realistyczna myśl polityczna?

Wciąż tylko emocje, choroby na Moskala, rusofobie, myślenie kategoriami "tych lubimy", "tych nie lubimy" - to zboczenie intelektualne a nie myśl polityczna.

Dobrym miernikiem oceniania polskich posunięć jest zadanie sobie pytania: jak zachowaliby się Niemcy?

Czy Niemcy chodziliby po sowieckich flagach?

Oczywiście, że nie. Tak samo jak nie próbują wyciągać od Rosji przeprosin za wypędzenie Niemców z obwodu Kaliningradzkiego. Centrum przeciwko wypędzonym nie obejmuje wypędzenia z ziem obecnie przyznanych Rosji.

To jest: Foka

a co to dla Pana

a co to dla Pana "realistyczna mysl polityczna"? może "wybierzmy przyszłość"?

może uznanie ze sowiety nie zasługują na jednoznaczne potępienie???? co nas obchodzi jak zachowaliby sie Niemcy? na jakie przykłądy Pan się powołuje??? do kogo tu się przyrównywać??? jeśli raz Pan się sparzy, to włoży Pan rękę do ognia po raz kolejny? z "Moskalami" mieliśmy takie sparzenia przez całą naszą historię, więc mamy święte prawo ich "nie lubić".

Jest Pani doskonałym

Jest Pani doskonałym przykładem indoktrynacji rusofobią. Nie będę się rozpisywał o tym o ile lepsze mieli warunki przetrwania Polacy w zaborze rosyjskim niż w pruskim. Podam tylko taki przykład: wycierpieliśmy od Niemców i Rosji możnaby rzec dokładnie tyle samo. A mimo to Niemców kochamy a Rosji nienawidzimy. Nie ma dla tak irracjonalnej postawy wytłumaczenia.

cytat:
a co to dla Pana "realistyczna mysl polityczna"? może "wybierzmy przyszłość"?

1. Skończyć z chorobą na Moskala, rusofobią
2. Skończyć z poświęcaniem się za innych. Kryzys na Ukrainie można było rozwiązać bez pokazowego zaangażowania się. Polacy to zaangażowanie dobrze przyjeli, bo mają zaszczepione poświęcanie się za innych i rusofobię. Identycznie zamierza się Polskę wykorzystać w "oswobadzaniu" Białorusi.
3. Zaangażowanie w Iraku - bez korzyści (za to z wielkimi szkodami) bo Polakom wystarczyła irracjonalna świadomość, że "pomagamy innemu narodowi" i że "mamy przyjaciół w Ameryce" oraz że "w Iraku nas lubią". Skończyć z tym irracjonalizmem.
4. Itd.

Pyta Pani jakie brać przykłady z Niemców?
1. Oparcie stosunków zagranicznych na interesach a nie na historycznych animozjach.
2. Schroeder wizytował w Królewcu i nawet się nie zająknął o tym, że to było niemieckie miasto, nie żądał jakichś oświadczeń, przeprosin, gestów.
3. Niemcom dobre stosunki z Rosją się podobają, nie chorują na Moskala chociaż mają wszelkie ku temu powody.

To jest: Foka

bardzo jestem dumna z mojej

bardzo jestem dumna z mojej rusofobii, podobnie zreszta jak z homofobii.

Też kiedyś byłem.

Też kiedyś byłem.

To jest: Foka

nie ma powodu by Polska

nie ma powodu by Polska drzala przed Rosją. przypomnę słowa p. Bartoszewskiego (jakby nie patrzeć, autorytet), że Rosja szanuje tylko tych, ktorzy sami sie szanują. nie ma co dawać sobą sterować.

jeśli jakieś państwo ma alergię na historię, to fakt ten nie wymaga komentarza.

Zgadzam się, tylko jeszcze

Zgadzam się, tylko jeszcze lepiej, jeżeli w tej stanowczości nie ma fobii i dziwnych żądań o gesty, przeprosiny, itd.

Odwrotność tego, czyli postawa uległa i pełna fobii jest moim zdaniem najgorsza i w sumie taka była przez ostatnie lata.

Uważa Pani, że deptanie

Uważa Pani, że deptanie czyjejś flagi, jest oznaką szacunku dla siebie?

Jurek

To jest: Foka

przepraszam, czyjej

przepraszam, czyjej flagi????? flagi zsrr? to nie jest juz (bogu dzieki) rosyjska flaga. nie podeptałby Pan flagi III Rzeszy? jeśli tak, to można by z tego zrobić niezłą awanturę np. w mediach: "ten człowiek ma szacunek do Hitlera" itp.

nie widze nic zdrożnego w deptaniu sierpa i młota.

To nie ma znacznia, czyjej

To nie ma znacznia, czyjej flagi. To jest moim zdaniem, pusty gest, nie dający niczego, poza może, zboczonym poczuciem satysfakcji.
Żadnej flagi bym nie podeptał, ponieważ nie odczuwam takiej potrzeby. A wyciąganie z tego wniosku, że tym sposobem, wyrażam szacunek Hitlerowi, czy Stalinowi, jest zupełnie nieuprawnione.
Powtórzę za Janem Kobuszewskim : " chamstwu, należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom" :))

Jurek

To jest: BTadeusz

Dlaczego zboczone?

Tak drobna satysfakcja za całe zmarnowane życie?
Za milony zmarnowanych żyć?
Rekompesaty za trudny czas, odbierają sprawcy: Humery, Morele (w Izraelu) i całe hordy "zasłużonych dla utrwalania władzy ludowej".
Za nasze podatki.
Zachowanie im tych apanaży, ustrzeżenie przed sądem, to dowód "dobrego smaku"?
A splunięcie na symbolicznego tyrana, to "w złym smaku"?

To jest: Rafał Poniecki

Re: Dlaczego zboczone?

Plucie wogole jest uwazane za przejaw braku kultury.
Ale mozna by w tej "izbie pamieci" umiescic kosz na smieci, z ktorego wysuwala by sie flaga z sierpem i mlotem. Ale to tez pewnie by sie niektorym nie podobalo. Jak rowniez udekorowanie sedesu - od wewnatrz - sierpem i mlotem, lub portretem Lenina.

Rafal Poniecki

To jest: BTadeusz

miało być "splunięcie".

Przepraszam za złe maniery.-:)

To jest: Marek Bekier

I jeszcze, żeby interes

I jeszcze, żeby interes był dochodowy, proponuję sprzedawamie papieru toaletowego z portretami do wyboru: Lenina, Stalina, Marksa, Engelsa, Trockiego, Castro, Pol Pota i Che.

To jest: Foka

ja bym kupila :)

ja bym kupila :)

To jest: Karolinap

Pewnie byłby dosyć

Pewnie byłby dosyć szorstki :)
-------------
"Nie można walczyć z biedą, niszcząc bogatych."
Margaret Thatcher

To jest: Rafał Poniecki

Re: Pewnie byłby dosyć

cytuję Karolina Przesmycka:
Pewnie byłby dosyć szorstki :)
-------------
"Nie można walczyć z biedą, niszcząc bogatych."
Margaret Thatcher

Szorstki czy delikatny, wazne zeby farba nie byla rakotworcza >;-)
A czy jakikolwiek nadruk na papierze toaletowym bylby zgodny z przepisami unijnymi?

Rafal Poniecki

To jest: Karolinap

Komisja Europejska powinna

Komisja Europejska powinna najpierw zbadać, co to w ogóle jest papier toaletowy. Bo jeszcze ktoś go może pomylić z jakąś ważną dyrektywą ;-)
-------------
"Nie można walczyć z biedą, niszcząc bogatych."
Margaret Thatcher

To jest: jacek jarecki

to już strasznie głupie jest...

Jacek Jarecki
Chodzenie po flagach, czyli zadrukowanych kawałkach materiału , tak sobie rozrzuconych,zda mi się czymś wielce niewygodnym. Można się łatwo potknąć i wypierdolić na pysk( nie tylko metaforycznie)
No chyba, żeby chodzić boso.... tego nie próbowałem, gdyby tak po jedwabiu... ale w sumie to pachnie jakimś zboczeniem.
Tak czy tak ten cały Kukliński kojarzy mi się raczej z Kuklinowskim,( tym kopniętym w dupę, z Potopu)
Trzymał z comies...zdrdził tych gównojadów dla USA... a gdyby tak chinole, albo insze mongoły ?
Moim zdaniem zrobił dobrze, ale tylko odkupił winę!
pozdrawiam
Głupków lewicowych gonić! Nad tym radźmy !
Ciemnotę ogniem i mieczem ekscytujmy! Jak ? Debatujmy.
Pochyleni nad trumnami... zaraz racje prze...i naj... co Ojczyźnie miłe...kłótnią jeno głupawą i atakami ad personam, konczyć się zawsze musi.

duma z fobii?

Nie wiem jak można być dumną z fobii...
Fobia to zaburzenie psychiczne (za PWN: grupa objawów zaburzeń psychicznych, stała tendencja do unikania pewnych sytuacji, przedmiotów lub istot, z którymi zetknięcie wywołuje b. silny i dezorganizujący zachowanie lęk)

potrzeba nam ludzi, którzy pomogliby nam zrozumieć Rosję, którzy położyliby podstawy pod KONIECZNE pojednanie dwóch narodów...
nie dokonają tego osoby ulegające rusofobii

To jest: BTadeusz

Tak, ale Rosja musiałaby tego chcieć..

To jest: Foka

no więc właśnie.

no więc właśnie.

To jest: Foka

haha!!! świetne!!! wziął

haha!!! świetne!!! wziął Pan to dosłownie?!! :)))))) tyle, że zarówno "rusofobia" jak i "homofobia" to swego rodzaju wytrychy pojęciowe, których lewica używa na określenie prawicowych postaw w stosunku do komunizmu i homoseksualizmu. z takich "fobii" można byc dumnym.

Rosja ma wrogie wobec nas

Rosja ma wrogie wobec nas zachowania. Rosja ma dziwny i dwuznaczny stosunek do ZSRR. To fakty. Nie musimy oczywiście ich afirmować. Jednak w naszych zachowaniach publicznych z tymi faktami powinniśmy się liczyć. I jak we wzelkichm zachowaniach - inteligencja, wyczucie i subtelność mają zawsze swą wartość.

NB. Słuszne jest uświadamianie językowych chwytów.
Lecz takie przejmowanie języka od przeciwnika jest manewrem ryzykownym.
Jest szkoła anglosaska, która mówi, że język kształtuje człowieka. Jeśli jest w tym jakaś prawda, to uważajmy.

To jest: Piotr Tomczyk

Padam na twarz

cytuję Foka:
"rusofobia" jak i "homofobia" to swego rodzaju wytrychy pojęciowe, których lewica używa na określenie prawicowych postaw w stosunku do komunizmu i homoseksualizmu.

Celne! Pełna zgoda.
Piotr Tomczyk

To jest: Dariusz.K

Dlaczego zaraz fobia?

Dlaczego emocjonalne podejście do problemów Polsko-Rosyjskich nazywać fobią? Na tle historycznym oba te narody mają sobie wiele do zarzucenia. My Polacy wciąż mamy uzasadnione pretensje do Rosji o ich imperialistyczne zapędy. Rosja nie może nam wybaczyć tego, że Polska po tylu próbach jakoś nie dała się zniewolić. Nie mówmy wiec o fobii ale raczej o pewnych historycznych zaszłościach, które mają wpływ na myślenie obywateli tych państw. Postępowanie Putina napewno nie pomaga w porozumieniu. I nie chodzi o to, żeby ktoś nas przepraszał, ale traktowanie Polski jakby jej nie bylo na mapie ma swój wymowny kontekst. Zgadzam się z tym, że trzeba więcej zajmować się współczesnymi problemami i próbować je rozwiązywać zamiast oglądać się w przeszłość. Niektóre antypolskie gesty trzeba ignorować i robić swoje. Takie deptanie flagi na pokaz jest niepoważne.

To jest: Prawicowiec

Rusofobia, antyradzieckość

Mariusz Gniazdowski do Foki: "Jest Pani doskonałym przykładem indoktrynacji rusofobią."

Nieprawda, to nie jest rusofobia, to jest głęboko zakorzeniona, słuszna niechęć do komunistów i ustroju komunistycznego wprowadzonego u nas w roku 1944 przez Związek Radziecki.

Ale pani Foka przyznała

Ale pani Foka przyznała się do rusofobii.
Czym innym jest antysowietyzm (antybolszewizm, antykomunizm) a czym innym rusofobia, czyli chorobliwa niechęć do narodu rosyjskiego

To jest: Prawicowiec

ZSRR i PRL

Przypuszczamn jednak, że chodziło jej o dominację Związku Radzieckiego nad Polską Republiką Ludową.
__________
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm

Pan zawsze wie lepiej

Zauważyłem, że Pan wszystko "wie" lepiej...
"Wie" pan, że to Miłosz był autorem opinii o Polakach, chociaż nic na to nie wskazuje
"Wie" pan co jest w GW przejawem antypolonizmu a co nie
"Wie" pan kiedy Miłosz prosił o azyl chociaż wszystkie opracowania podają inną datę
teraz "Wie" Pan co chciała wyrazić Pani Foka, pisząca, że jest dumna ze swej rusofobii ...
czy chce Pan przez to powiedzieć, że Pani Foka nie rozumie słów których używa?
rusofobia to niecheć do Rosjan i kultury rosyjskiej, a nie sprzeciw wobec sowieckiej okupacji Polski
tak samo jak germanofobia to niehcęć do Niemiec, a nie sprzeciw wobec ataku Hitlera na Polskę w 1939 r.

To jest: Prawicowiec

Miłosz 1951

Przecież wycofałem się z tego 1953 roku, kiedy się okazało, że nie mam racji. Pozostałe przypadki "wiedzenia" lepiej to na ogół nie jest kwestia znajomości faktów tylko zgodności lub niezgodności interpretacyjnych między dyskutantami.

Co do p. Foki, to ma Pan rację, przejrzałem dyskusję, żeby to sprawdzić. Powiedziała, że jest dumna ze swojej rusofobii. Tu rzeczywiście zadziałał z mojej strony mechnizm projekcji, bo ja z kolei mam zasadniczo negatywny stosunek do komunizmu i Związku Radzieckiego.

To jest: Jurek Debniak

Zdrowotna propozycja do tej flagi

Oh!!!! Co tu zrobic z ta flaga.?
Dla tych co maja jeszcze ten problem,i propaganda komuny powiem grzecznie lewicy nie wywietrzala z glowy.
Bo przeciez dziala jak skrzyzowanie kokainy z wyborowa,proponuje zrobic z tej flagi ladne mocherowe szaliczki pasujace do tych mocherowych bertow.
Zakrecic sobie fantazyjnie do okola szyi,i chodzic sobie na spacrki rekreacyjne do okola Palacu Kultury imieniem Jozefa Stalina.
Wzdychajac i wspominajac miniony czas.
A w ramach tego fascynujacego hasla:proletariusze wszystkich krajow laczcie sie.W tych szaliczkach z sierpkim i mlotkiem na czerwono prawie jak z francuskiego Diora na parady homoseksualistow.Jako gwiazda minonego czasu.
.........................................

Ja doczekalem sie ,kiedy ta czerwona szmata spadla z Kremla.A ilu nie doczekalo w kazamatach UB i KGB ????
Narod Zydowski wie jak reagowac na widok swastyki hitlerowskiej,bo zaplacil okrutna cene i jako Narod sie szanuje.
Taka sama cene placili Polacy majac przed oczyma sierp i mlot.
Kwestia jest tylko szanowania swojej racji stanu,i czym jest slowo Polak i Polska.
Jurek Debniak

To jest: Karolinap

cytat:Bo przeciez dziala jak

cytat:
Bo przeciez dziala jak skrzyzowanie kokainy z wyborowa,proponuje zrobic z tej flagi ladne mocherowe szaliczki pasujace do tych mocherowych bertow. Zakrecic sobie fantazyjnie do okola szyi,i chodzic sobie na spacrki rekreacyjne do okola Palacu Kultury imieniem Jozefa Stalina.

Ale się Panu zaraz dostanie ;-) Ale tak w ogóle zgadzam się z tym, co Pan napisał.
-------------
"Nie można walczyć z biedą, niszcząc bogatych."
Margaret Thatcher

Panie Jakubie

jakie te flagi dają praktyczne korzyści, nie licząc niewątpliwej radochy organizatorów?
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: Prawicowiec

Deptanie flagi ZSRR

Deptanie flagi ZSRR to doskonały pomysł. Rację ma J. J., kiedy mówi, że "Zasługuje [ona, ta flaga ZSRR] na najwyższą pogardę, bo jest znakiem komunizmu, systemu zbrodniczego."
__________
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm

Proszę wybaczyć ale nie

Proszę wybaczyć ale nie podzielam, Pańskiego entuzjazmu.
Pewni ludzie, pewnych rzeczy nie robią, nawet za sowitą zapłatę.
A tu wygląda, że do tej wątpliwej przyjemności, trzeba będzie jeszcze dopłacać.

Jurek

To jest: Prawicowiec

Ma Pan rację

Po zastanowieniu zgadzam się z Panem. Komunizm jest zbrodniczym systemem i trzeba go odrzucać, ale z tym deptaniem to jakieś niepoważne.

To jest: Jurek Debniak

Z czerwona szmata na byka

Czytajac ten artykul,przypomnialy mi sie moje burzliwe patrotyczne mlodziencze lata,przed 1980 rokiem.
Kiedy panowala Zimna Wojna,i panoszyla sie na pierwszego maja komuna,a kolor Polski na mapie byl w takim samym kolorze jak Zwiasku Sowieckiego.
Ciagle byly braki papieru toaletowego.
Jako zbuntowany mlody czlowiek,uzywalem Trybuny Ludu,ze zdjeciami prominentow partyjnych.Boze jaka to byla chwilowa ulga.Towarzysz Brerzniew to byl moj "specialmont desrw" jak to mowia francuzi po drinku.
Mowimy tu o deptaniu flagi z sierpem i mlotem,o czym tu wogole jest mowa.Mowa o symbolu ,ktory uprawial mordrstwo z premedytacja na Narodzie Polskim.My Polacy powinnismy rzadac odszkodowan od Rosji za "Holocost" uprawiany na nas Polakach.
A rodzimych folksdojczow jak towarzysz Oleksy,zabronic dyskutowania i mieszania.Bo tacy jak on i jemu podobni zdradzali,rozkradali i zniewalali Polske.
Dla nas prawdziwych Polakow ten sztandar to zwykla czerwona szmata nad ktora nawet nie warto sie zastanawiac.
Jurek Debniak

To jest: BTadeusz

Przebudźcie się!!!

W muzeum powinien być kramik z pamiątkami.
Między innymi wełniane radzieckie flagi w formacie szmatek do czyszczenia butów.
Rosja chce kultywować elementy ZSRR?
Najgłupsze co można.
Gdyby odcięła się od komunistycznej przeszłości, od Katynia, jako radzieckiego, od paktu R-M, mogłaby rozliczyć się z przeszłości i zostać zaakceptowana, jako kraj demokratyczny. Niekoniecznie na modłę UE.
Tak, jak postępuje, brnie w jakiś archaiczny imperializm, którego kosztów może nie unieść.
Że byli pod sztandarem radzieckim uczciwi Rosjanie?
A pod hitowskimi sztandarami nie było uczciwych Niemców?
Komunizm, którego najwierniejszym symbolem była radziecka flaga, skompromitował się i upadł.
Z naszej strony należy mu się tylko pogarda.
PS.
A dekomunizacja u nas powinna zobowiązać wszystkich odznaczonych przez komunistów do przymusowego noszenia wszystkich komunistycznych odznaczeń. Wówczas pan Oleksy mógłby w obronie symboli komunizmu w ogóle ust nie otwierać.

To jest: Foka

bardzo słuszne uwagi.

bardzo słuszne uwagi.

Deptanie po fladze

Deptanie po fladze wroga było zwyczajem zwycięzców. Związek Radziecki, "nasz najlepszy przyjaciel", "na dobre i na złe", rozpadł się pod wpływem własnego ciężaru. Nie znaczy to, że go pokonaliśmy. Widać to gołym okiem. Nie przebity osinowym kołkiem trup Lenina może jeszcze obudzić to szaleństwo, które ogarnęło już kiedyś Rosję.
Ma pewno do jego osłabienia, a potem rozpadu przyczynił się ś.p. płk Ryszard Kukliński (patrz: amerykański program gwiezdnych wojen, które położyły na łopatki Sowiety). Ocalił też przy tym Polskę.
Dobrze więc, że powstaje izba pamięci Pułkownika. Czy jednak deptanie flagi Sowietów jest tu potrzebne ?
Ze względów politycznych warto zrezygnować z takich gestów. Rozumiem racje przedmówców, którzy zestawiają symbole radzieckie z hitlerowskimi. Mam jednak pytanie: czy będziemy postponować symbole zbrodniczej rewolucji francuskiej (melodie, barwy) ? Zyskamy tym jedynie furię francuskiej prasy. Podobnie będzie w Rosji. PO CO ?
Swoją drogą wprowadziłbym bardziej wyrazisty zapis prawny o noszeniu koszulek z Che Guevarą, gwiazdy sowieckiej, symboli DDR etc., podobnie jak to jest w odniesieniu do swastyki np.
Gdyby to Niemcy były zwycięzcami ( z zachowaniem analogii Polska - ZSRR), to dzisiaj prawo byłoby berzwzględne wobec sierpa i młota, a do swastyki i sentymentów z czasów służby w SS zachowałoby dystans. Bo to, wiecie, taki system był, żyło się, praca była..etc.

Nie umiem deptać.

Dawno temu, gdy miałem tyle lat co Autor, przyjęte było, że dżentelmen pewnych rzeczy nie robi. Np nie używa brzydkich słów, szanuje bliźnich itp. Dlatego nie pozwoliłbym sobie na deptanie symboli narodowych, zarówno własnych jak i obcych. Nie muszę ich czcić, ale deptać?!!!.
Zwalnia mnie to od czujnego rozpoznawania, co mi rzucają pod nogi, kłody, czy flagi. Po prostu omijam.
A przy okazji - Wszystkim - dużo szczęścia w Nowym Roku.
Leszek.

To jest: BTadeusz

Jakiego narodu symbol

ma Pan na myśli?
Mówimy tu o symbolu miedzynarodowej organizacji przestępczej.
O symbolu przewagi prymitywnaj i okrutnej siły nad wszelkim innym osiągnięciem ludzkij cywilizacji.

To jest: Karolinap

Pewnie narodu sowieckiego,

Pewnie narodu sowieckiego, którego nigdy nie było.
-------------
"Nie można walczyć z biedą, niszcząc bogatych."
Margaret Thatcher

A czytałem gdzieś że

A czytałem gdzieś że ponad połowa Rosjan identyfikuje się ze Związkiem Radzieckim.
Więc nie do końca tak z tym narodem sowieckim, w kontekście o którym tu mówimy.

To jest: Karolinap

Czyli identyfikują się z

Czyli identyfikują się z państwem, a nie narodem. Co najwyżej - ze społeczeństwem. Naród to przede wszystkim wspólnota duchowa i kulturowa. Takiej w Związku Radzieckim nigdy nie było, choć chciano stworzyć tego pozory. Podobnie jak w Jugosławii, która po upadku ZSRR natychmiast rozsypała się ze względów etniczno-religijnych (głównie).
-------------
"Nie można walczyć z biedą, niszcząc bogatych."
Margaret Thatcher

Zaznaczyłem kontekst,

Zaznaczyłem kontekst, poruszając się bardziej w sferze metaforycznej niż ścisłych definicji naukowych. Naród sowiecki istnieje choćby nie wiem jak Pani zaprzeczała:)

Pozdrawiam

To jest: Karolinap

A może raczej mentalność

A może raczej mentalność sowiecka?
-------------
"Nie można walczyć z biedą, niszcząc bogatych."
Margaret Thatcher

To rdzeń duchowości narodu

To rdzeń duchowości narodu sowieckiego, zewnętrzymi zaś atrybutami flaga, godło, hymn (ten sam przecie - przywrócomy) i poczęt świętych.
Oznaczeń wojskowych nie musieli przywracać nawet.

Nie deptac i nie palic ale pamietac co prezentowaly te sztandary

Tadeusz S.
Jestem przeciwny zarówno paleniu jak i deptaniu flag. Jakichkolwiek flag. Zamiast takich prymitywnych odruchów proponowałnym np. eksponowanie flagi radzieckiej połączonej braterskim węzłem z flagą hitlerowską.
Swój podziw i głęboki szacunek dla pułkownika R. Kuklińskiego wyraziłem na rym forum w innym miejscu.
Pryncypilistom-formalistom chciałbym przypomnieć, że treść przysięgi wojskowej była zmieniana conajmniej dwa razy, w miarę tego jak utrwalała sie przyjaźń ze Związkiem radzieckim. Kiedy Ryszard Kukliński wstępował do wojska, jako 17-to letni młody człowiek, przysięga wojskowa miała jeszcze polski charakter. Przypomnę również, że w tym samym czasie, do tego samego wojska wstąpiło kilku polskich oficerów ? w tym w randze generałów ? powracających z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Oni też mieli złudzenia co do charakteru tego wojska, zwanego nieraz odrodzonym. Wielu z nich miało potem dużo czasu na rozmyślanie nad popełnionym błedem a niektórym nie dano nawet tego czasy, rozstrzeliwując ich lub wieszając.

To jest: Andrzej Grabowski

Staranny dobór wrogów

Mówi się, że dobór przyjaciół w życiu jest bardzo ważny. Owszem - jednakże, ważniejszy jest staranny dobór wrogów, choćby dlatego, że przyjaciół trudno znaleźć, za to wrogów dosyć łatwo.
Tak się zastanawiam, dla kogo ta flaga, dla przyjaciół czy dla wrogów? Jestem przekonany, że tworzenie przyjaźni na deptaniu sowieckiej flagi to niezbyt budujące zajęcie. Poza tym, czy to nie będzie przykre, że zamiast o Pułkowniku, po wizycie w Izbie jego Pamięci, ludzie będą wspominać głównie flagę sowiecką.

To jest: BTadeusz

Komunizmu nie wolno zapomnieć!

Może i bardziej, niż zasług w jego obaleniu płk. Kuklińskiego.
Jedyna wątpliwość, jaką mam, to czy pewien prymitywizm gestu licuje z powagą pamięci.
Ale przecież w tradycji naszej zawsze było rzucanie zdobytych proporców pod nogi zwycięzców.
Wystarczyłoby zadbać, aby forma ekspresji nie trąciła prymitywizmem.
PS.
Oddzielnym problemem jest, czy nie zostaną obrażone uczucia religijne pewnej liczby Polaków(?)?

Jedyne czym warto

Jedyne czym warto przejmować się w tym pomyśle to efekt polityczny; mimo sofistycznych łamańców umysłowych czynionych tu przez niektórych hurrapatriotów próbujących dowodzić kabotyńsko braku związku tej flagi i tych symboli ze współczesną świadomością Rosjan (identyfikacyjną)intuicyjnie przecież czujemy że to fałsz.
Świadomie wyzywająca odmiana tej postawy, w zamian za satysfakcję naprawdę niskich lotów (bo cóż to za satysfakcja wytrzeć buty w symbole - dziecinada prymitywna) trąci natomiast głupotą tak bezdenną że brak mi słów.
To NIC za którym tak radośnie niektórzy optują przynieść nam może retorsje prawdziwe, nie bezpośrednie pewnie ale w sensie dopalacza w innych realnych sprawach między nami a Rosją.
Zwyczajnie: nie warta skórka wyprawki.

To jest: BTadeusz

To nie takie proste...

Oczywiście Rosja cywilizowana zacznie swoją historię w chwili, kiedy w Rosji powstanie miejsce, w którym ktoś sobie radziecką flagą nogi wytrze.
Czy grozi nam wojna z Rosją? Raczej nie.
Reperkusje gospodarcze imperialnych torsji doraźnie nam nie służą.
Ale Rosji także.
Doraźnie wyższe ceny nośników energii zmuszą nas do rozwiązania tego problemu w inny sposób. Zapewne bardziej niezależny od kaprysów polityków formatu Putina.
Mimo kosztów, wzmocni to nas.
Można rozważać sens budowy w tej chwili muzeum pamięci płk-a Kuklińskiego.
Niedobrze byłoby oczywiście, gdyby był to ersatz i odtrutka na trudności w ułożeniu stosunków z Rosją. Ale jeśli budować, to antyrosyjskość tej flagi u stóp pomnika człowieka, który jak mało kto odczuł bestialstwo systemu, jest zapewne mniejsza, niz ronda Dudajewa.
Należałoby poznać stopień naszej spolegliwości oczekiwany przez Rosję dla "bezwstrząsowych" z nia stosunków. Może się opłacać, może nie.
Niczym nam nie grozi sytuacja, w której za gaz i ropę płacimy ceny światowe, a naszą żywność sprzedajemy im po niższej, niż światowa cenie.
Do tego należy dążyć, a nie do "wzajemnie korzystnych" transakcji.
Nie szukajmy przywilejów.(vide Ukraina)
W warunkach takich , jak wszyscy, osiągajmy więcej niż inni.
Jeśli takim warunkom nie sprostamy, zeszmacimy się, bez względu na to, czy się Putin na nas obrazi, czy nie.
Wątpliwej kondycji mamy i gospodarkę i dumę narodowa.(średnio). Gdzie kłaść akcenty?
Może dla muzeum przyjdą lepsze czasy?
Może stan emocjonalny postkomunizmu nie jest optymalny dla takich aktów.
Ale jeśli zapomnimy o sobie, inni zapomną o nas.
...............
Może na razie zadowolić się taką wełnianą czerwoną szmatką z sierpem i młotem w domowej, prywatnej szafce na buty?

By się nie rozpisywać

By się nie rozpisywać powiem tak, by wszystko było jasne:
Jestem za zestrzeleniem rosyjskiego samolotu jeśli naruszy powierzoną nam przestrzeń NATO (z zachowaniem praktykowanej gradacji ostrzeżeń, oczywiście) i to poprawiłoby moje samopoczucie narodowe, natomiast to żałośliwie zastępcze a skutkujące realnie wyżywanie się na symbolach przyprawiłoby mnie o wstyd i upodlenie.

To jest: BTadeusz

Gdybym miał wpływ

Na politykę, postępowałbym podobnie.
Jest tyle postkomunizmu wewnatrz naszych granic...

To jest: Wojciech-Maltan

By się nie rozpisywać

By się nie rozpisywać powiem tak, by wszystko było jasne:
Jestem za zestrzeleniem rosyjskiego samolotu jeśli naruszy powierzoną nam przestrzeń NATO (z zachowaniem praktykowanej gradacji ostrzeżeń, oczywiście) i to poprawiłoby moje samopoczucie narodowe, natomiast to żałośliwie zastępcze a skutkujące realnie wyżywanie się na symbolach przyprawiłoby mnie o wstyd i upodlenie.

- Bez rozpisywania się: Zgadzam się w całej rozciągłości.

PS

A w ogóle, w jakis sposb ma wyglądać to deptanie tych flag, techniczny aspekt mnie ciekawi? Każdy dostaje swoją flagę do podeptania, dywano-flagi, po których będzie się chodzić?

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

A tam na górze widziałem

A tam na górze widziałem już nawet projekty gadżetów, to pewnie ich pomysłodawcy Pański problem mają już obcykany ze wszystkich stron,
w tę i we wtę.:)

PS Lepszego Nowego Roku życzę Panu i całemu Forum

Do siego

To jest: Wojciech-Maltan

Nie na czasie jestem.

Nie na czasie jestem. ;-)

Oby był lepszy, dla Nas wszystkich. Najlepszego!

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Deptanie flag

Pomysł deptania flag jest oznaką infantylizmu. Ludzie, którym brak zdrowych zmysłów podepczą i oplują flagi czy symbole swoich wrogów. I co z tego będziecie mieli głupcy? Co to przyniesie Polsce?

To jest: Jakub Jałowiczor

Bardzo żałuję, że nie

Bardzo żałuję, że nie mogłem z Państwem dyskutować na bieżąco, ale komputer mi się zawirusował.
Wszystkich pozdrawiam, życzę szczęścia w nowym roku.

Traktować sierp i młot jak swastykę

jakoś nie widziałem nigdzie swastyki do deptania. Czy nie można potraktować czerwonej gwiazdy, jak swastyki? Zakazać, karać za rozpowszechnianie - a jeżeli umieszczać to tak, jak w Muzeum Powstania Warszawskiego. Warto by też stworzyć wirtualne muzeum zbrodni komunizmu, pokazujące m. in. olbrzymie ilości pomordowanych Rosjan. Może to przekona i wyjaśni, że nie jesteśmy wrogami Rosjan, ale zbrodniczych systemów rządzenia.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.