Krew na macę czyli mordy rytualne

31 replies [Najnowsza wypowiedź]
To jest: Colas Bregnon
Offline
Od: śr, 7:12

Pogrom Kielecki rozpoczął się od bzdurnego oskarżenia że Żydzi porwali chrześciańskie dziecko aby je zamordować a krew domieszać do macy. Z ostatniej znanej i szeroko dyskutowanej publikacji prosyjonisty i polonofoba, polsko-żydowskiego „mischlinga” J.T. Grossa można by sądzić że był to wymysł krwi żądnej polskiej tłuszczy i objawem czystego antysemityzmu wyssanego, jak twierdzi Gross, przez każdego Polaka z mlekiem matki. Otóż informacja o mordach rytualnych pochodzi... od samych Żydów, a ściśle mówiąc od profesora uniwersytetu Bar Illan w Tel-Awiwie Ariela Toaffa.

Profesor Toaff jest szanowanym naukowcem, szefem Wydziału Historii Żydowskiej uniwesytetu Bar Allan i specjalizuje się w dziejach wyznawców judaizmu mieszkających w średniowiecznej Europie. Jest bezprzecznie autorytetem i jako syn rabiego Rzymu, zapewne zorientowanym w temacie.
Spekulacje dotyczące mordów rytualnych zawarł profesor Toaff w swej książce zatytułowanej Easter of Blood. European Jews and ritual homicides (by Professor Ariel Toaff DT UK web news 8/2/07) [Krwawa Pascha. Europejscy Żydzi i rytualne mordy]. Publikacja wprawiła w osłupienie kolegów historyków i przedstawicieli społeczności żydowskich. Prezentuje tezę, że antysemicki mit dotyczący porywania i zabijania chrześcijańskich dzieci miał potwierdzenie w faktach. Według włoskiego dziennika "Corriere della Sera" Toaff udowadnia, że wiele podobnych zbrodni rzeczywiście miało miejsce w latach 1100 - 1500 w okolicach Trydentu. Zdaniem prof. Toaffa mordów dokonywali członkowie skrajnego odłamu wyznawców judaizmu. Krew dzieci była im rzekomo potrzebna do wyrabiania macy i sporządzania specjalnych eliksirów.
W książce tej jest też opis ukrzyżowania dwuletniego chłopca jako rekreacji egzekucji Chrystusa, dokonanej w czasie Żydowskiego święta Paschy. Akt ten miał miejsce w okoliczach miasteczka Trento na północy Włoch w Górnej Adydze niemieckojęzycznej prowincji graniczącej z Austrią.
Materiały do książki pochodzą z zeznań Żydów aresztowanych za podobne przestępstwa na przestrzeni kilku wieków. Krew dzieci była im rzekomo potrzebna do wyrabiania macy zwanej „azzimo” i konsumowanej w czasie święta Paschy. Używano jej też do sporządzania specjalnych eliksirów, tzw. koszernej krwi. Miały one mieć lecznicze właściwości i być opatrzone certyfikatem rabina.

„Nawet jeżeli autorowi udałoby się udowodnić, że przed wiekami istniała taka sekta dewiantów, nie można jej w żaden sposób identyfikować ze społecznością żydowską” - oburzył się cytowany przez izraelski dziennik "Jerusalem Post" dr Amos Luzzatto, jeden z liderów społeczności żydowskiej we Włoszech.

"Nie można brać deklaracji wymuszonych przed wiekami pod wpływem brutalnych tortur i stwarzać na ich podstawie szalonych i kłamliwych teorii" -napisało w specjalnym oświadczeniu 12 czołowych włoskich rabinów. Nie ukrywali oburzenia. Przypomnieli też, że choć Żydzi faktycznie często przyznawali się do mordów na chrześcijańskich dzieciach, ich zeznania były wymuszone na mękach.
Jednak prof. Toaff nie tylko nie wziął tego pod uwagę, ale swoją książkę oparł właśnie na odnalezionych protokołach tych przesłuchań.
Niefortunnie książka profesora Toaffa nie jest jedyną publikacją.
Istnieje dobrze udokumentowana historia Szymona z Trydentu trzyletniego chłopca, którego zaginięcie i śmierć była podstawą do oskarżenia miejscowych Żydów o mord rytualny. Szymon zaginął przed Wielkanocą 1475, co zostało połączone z wygłaszanymi wówczas kazaniami, w których obszernie relacjonowano żydowskie mordy rytualne. W poniedziałek wielkanocny jego ciało ze śladami nakłuć znaleziono w rzece obok dzielnicy żydowskiej. Przywódcy społeczności żydowskiej zostali aresztowani; 15 z nich skazano po torturach, na których przyznali się do uprowadzenia i zamordowania dziecka - na spalenie na stosie.

Kult młodego męczennika zaczął się szerzyć w całej Europie, przypisywano mu ponad 100 cudów. W 1588 papież Sykstus V zaaprobował kult, czyniąc go patronem osób uprowadzonych i torturowanych. Szymon z Tyrentu został kanonizowany jako święty.
W 1965 Sobór Watykański II na nowo przeprowadził proces tego świętego, uznając historię Szymona za fałszywą. Paweł VI ostatecznie usunął go z katalogu świętych katolickich, zakazując jego kultu. Okoliczności jego śmierci do dzisiaj nie wyjaśniono.

Świętych ofiar żydowskich mordów rytualnych było oprócz Szymona z Trydentu było całkiem sporo. Między innymi:
Święty Andrzej z Rinn koło Innsbrucka, zamordowany przez Żydów w roku 1462.
Święty Laurenty, zamordowany przez Żydów w Padwie i kanonizowany przez Papieża Benedykta XIV w roku 1485.
W Polsce czasów Jagiellonskich utrwaliło się wśród polskiej ludności przekonanie, iż Żydzi dokonują rytualnych mordów katolickich dzieci, co doprowadzało w wielu miastach do wystąpień antyżydowskich oraz wypędzania Żydów - np. w 1566 wygnano ich z Urzędowa, w 1678 roku z Kościana, w 1600 roku z Bochni, Biecza, Sącza i Ujścia, a w roku 1610 ze Staszowa.
Tłumaczenie anty-żydowskich ekscesów tradycyjnym i niczym nie uzasadnionym "antysemityzmem" jest po prostu niepoważne.
Interesujace jest, że o rytualnych mordach katolickich dzieci mówili sami
Żydzi-neofici (przechrzczeni na katolicyzm). Takie oświadczenie potwierdzające wykonywanie mordów rytualnych przez Żydów złożył pod przysiegą Jan Feltro w 1475 roku w Trydencie.
Z takim samym zarzutem wystąpił Jakub Frank Dobrudzki w prowadzonej publicznej dyskusji z rabinami w 1759 roku we Lwowie.
Ochrzczony rabin Moldawno w swej pracy "Koniec religii zydowskiej" z 1803 roku stwierdzil; "misterium krwi znają wśród Żydów tylko rabini, nauczyciele, uczeni
i faryzeusze".

Niemiecki uczony, prof. dr August Rohling w swej pracy "Moja odpowiedź rabinom" ("Meine Antwort an die Rabiner" 1883) stwierdza wprost, że mord rytualny stosowany przez Żydów istnieje, powołując się na świadectwa Jana Feltro, Paola Medici, Moldawa i Baroniusa, a także na akta sądowe dwu procesów na tle mordu rytualnego w Trydencie i Damaszku, znajdujących się w archiwach watykańskich.
Ostatnim procesem którego powodem był mord rytualny była słynna rozprawa Mendla Bejlisa oskarżonego o dokonanie zabójstwa na osobie 13-letniego Andrzeja Juszczyńskiego w Kijowie w roku 1909.
Bejlis został uniewinniony z braku dowodów winy lecz sam proces odbił się niezwykłym echem w całym Świecie. W obronie Bejlisa wystąpił „kwiat” żydowstwa europejskiego, bankier Rotszyld interweniował w Watykanie a bankier Mendelsohn groził że w wypadku skazania Bejlisa wstrzyma pożyczkę o która w owym czasie starał się rząd carski. Należy tu dodać że koronnym ekspertem w sprawie był polski ksiądz Justyn Bonawentura Pranajtis, profesor Akademii Teologii Katolickiej w Petersburgu, wybitny hebraista znawca i tłumacz Talmudu, uważany za najwybitniejszego znawcy spraw judaizmu w Rosji. Sąd jednogłośnie uznał, dzięki druzgodzącej ewidencji zaprezentowanej przez ks. Pranajtisa, że Andrzej Juszczyński był ofiarą judaistycznego mordu rytualnego dokonanego według opisanej przez ks. Pranajtisa metody, nie było wszakże wystarczających dowodów że dokonał tego Żyd Bejlis.

Są również wysuwane przez niektórych badaczy sugestie że zabójstwo Bogdana Piaseckiego, syna słynnego twórcy Falangi i prezesa PAX-u Bolesława Piaseckiego w 1957 roku, miało znamiona mordu rytualnego.

Zachodzi pytanie skąd te przez wieki ciągnące się oskarżenia biorą, jaki jest ich początek? Otóż odpowiedzi należy poszukać w Starym Testamencie.
Nawet niewiele obeznani z tematem wiedzą że Bóg usiłował skłonić Egipcjan do zgody na opuszczenie przez Żydów Egiptu zsyłając na nich cały szereg plag. Ostatnią z nich, dziesiątą, była zaraza która miała porazić pierworodnego syna w każdej egipskiej rodzinie. Dokonać miał tego Anioł Śmierci który chodząc nocą po osiedlach ludzkich swym tchnieniem śmierci porazić miał domostwa grzeszników. Aby jednak przez pomyłkę nie poraził domów synów Izraela, Bóg nakazał prawowiernym dokonać specjalnego przez niego nakazanego i w Torze opisanego rytuału.
Otóż w każdej rodzinie miało być zabite jagnię, miało ono być koniecznie płci męskiej i nie starsze niż jeden rok. (vide; termin Baranek Boży). Z jagnięcia tego miała być wytoczona krew, którą zebrana być miała w naczynie i krwią tą być miały naznaczone progi domostw prawowiernych synów Judy. Domostwo tak zaznaczone miało być przez Anioła Śmierci oszczędzone. Jagnię zaś miało być upieczone wraz z gorzkimi ziołami i spożyte z chlebem paschalnym – macą, wypieczoną z kilku rodzajów zbórz bez użycia drożdzy, zakwasu lub innych środków powodujących fermentację. Od zaczynienia ciasta do upieczenia miało minąć nie więcej niż 18 minut.
Moment którym dokonano pomazania domostw przeszedł do historii judaizmu pod nazwą Pesaḥ Miẓrayim. Na pamiątkę zaś tego faktu nakazane zostało aby prawowierni Żydzi każdego roku w 14-tym dniu miesiąca Nisan (pierwszego miesiąca żydowskiego kalendarza) celebrowali Pesah w czasie którego dokonać należy rytualnego zabicia jagnięcia upieczenia go i spożycia z macą. Z biegiem lat obrosło to całym rytuałem opisanym w przepisach prawa judaistycznego Halachah. Zabicie jagnięcia, utoczenie krwi i pomazanie nią progu domostw jest symbolem pojednania z Bogiem, oddania się w jego opiekę i wiary w jego wyrocznie, czymś co chroni od nieszczęść, chorób i niepowodzeń.
Niewykluczonym więc jest że celebracja Pesah (Passover) z użyciem krwi jagnięcia, przez wieki w jakiś sposób w pojęciu grup sekciarskich, a takich nie brakuje w żadnej religii, przeinaczona została i zaowocowała mordami rytualnymi. Połączone to może być z wspominkami niedoszłego do skutku ofiarowania Bogu Izaaka, przez Abrahama.
Niezrozumiałymi dla mnie, katolika przecież, są przytoczone tu słowa ewangelii wdł. Św. Mateusza 26:26-30:
„I wziął Jezus w ręce swe chleb, pobłogosławił przełamał dając po kawałku biesiadnikom rzecząc: Bierzcie i jedzcie to jest ciało moje. Po czym wziął kielich z winem i rzekł: Pijcie to jest krew moja.........”
Był to symbol, niezaprzeczalnie, ale czego? Odkupienia grzechów? Dlaczego słowa te jeżeli Chrystus je wypowiedział, dotyczyły picia krwi i konsumowania jego ciała, ciała człowieka? Czyżby mogło wynikać to z jakiejś starej żydowskiej tradycji, wszak Jezus Żydem był i tradycja ich wiary nie była mu obca. Była jego tradycją.
Jeżeli tak to być może na przestrzeni wieków znaleźli się tacy którzy wzięli to zbyt dosłownie, przeinaczyli tradycję i zrobili z niej coś co wstydem winno okryć ich i ród z którego pochodzą po wsze czasy.

Napisał: Colas Bregnon

KJV Matthew 26:26-30
26. And as they were eating, Jesus took bread, and blessed it, and brake it, and gave it to the disciples, and said, Take, eat; this is my body.
27. And he took the cup, and gave thanks, and gave it to them, saying, Drink ye all of it;
28. For this is my blood of the new testament, which is shed for many for the remission of sins.

Materiały źródłowe:
Corriere Della Sera 07/Feb/07 Italian newspaper.
Easter of Blood. European Jews and ritual homicides.by Professor Ariel Toaff DT UK web news 8/2/07
http://en.wikipedia.org/wiki/...
http://lists.ceti.pl/pipermai...
http://www.wandea.org.pl/inde...
http://solowiecki.boom.ru/mor...

- - -
Colas Bregnon

To jest: Kandyd
Offline
Od: wt, 17:02
O Sweet Maryia!!

To nam wmawiali przez stulecia ze jestesmy zdeklarowane rasisty a tu okazuje sie "ze nie ma dymu bez ognia". Czyli ze co, Zydki rzeczywscie robili takie numery?
No to moze warto by ta wiadomosc przerzucic Arabom z El Jazeera a oni juz to puszcza na caly Swiat. Moglbys Mr. Kolas to dzielo przetlumaczyc na angielski? A ja juz zajme sie reszta.

Kandyd

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
Mysle ze arabowie nie sa az takimi idiotami za jakich

ich Pan uwaza zeby kolportowac te brednie.

To jest: Kandyd
Offline
Od: wt, 17:02
Oczywscie nie sa idiotami...

A jak myslisz Icek, kto finansuje wiekszosc portali, ktore suchej nitki na Starozakonnych nie zostawiaja? Arabowie!! Ci z Al Jazeera tez.
A propos, Dante sie w grobie przewraca ze ktos taki uzywa jego imienia i szlaja sie z nim na necie. Nazwij sie .. no.. Beria, Onan, Jonasz o to byloby dobre.
Dante to byl wielki artysta a Ty zwykly Szwanc i Shmuck (moze szmuk tak jest po polsku?).

Kandyd

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
Hehehe

Oj typie typie. Zabawnie sie ciebie czyta.
Nie wiesz o co chodzi ale juz pyszczysz.

To jest: samograf
Offline
Od: wt, 8:50
Pański przedmówca jeszcze o bardzo wielu rzeczach nie słyszał

Bo za chudy w uszach. Jego arabscy przyjaciele nie za bardzo będą chętni do skorzystania z jego propagandowego towaru, bo po pierwsze już od dawna mają go na składzie, a po drugie pamiętają własną kompromitację trójwymiarowo i w technikolorze:

W dniu 28 listopada 1971 r. w hotelu Sheraton w Kairze członkowie "Czarnego Września" dokonali zamachu na ówczesnego premiera Jordanii, Wasfi Tale. Jeden z terrorystów pił krew konającego premiera jordańskiego.

I raczej będą preferować ostrożność, by im ktoś nie wypomniał tego i kilku podobnych epizodów.

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
Ale o tych rewelacjach p Toeffa to

juz tu byla mowa. Facet oparl swoje odkrycia na zeznaniach osob ktore byly "przesluchiwane" zgodnie ze sztuka tamtych czasow. Moj przedmowca moglby sie zdziwic do jakicg rzeczy sam by sie przyznal gdyby go tak "przesluchac".
Mnie sie wydaje ze tych dwoch aparatow to jedna i ta sama osoba. Pojawili sie mniej wiecej w tym samym czasie. Jeden pisze basnie ( dawno juz zreszta napisane) drugi mu klaszcze i ubliza wszystkim ktorzy nie klaszcza.
No ale coz. Czytajac ich mam dobra zabawe bo dyskutowac z nimi trudno.

To jest: samograf
Offline
Od: wt, 8:50
I jeszcze trzeci z sowiecką flagą (czerwoną arafatką) na makówce

Jeden pisze basnie ( dawno juz zreszta napisane) drugi mu klaszcze i ubliza wszystkim ktorzy nie klaszcza.

A wiadomo przecież, że Бог Тройцу любит.

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
Cos w tym jest:-)

Mamy Swieta Trojce, byly trojki klasowe, no i trojki "sadowe" :-))Trzeci w sumie juz jest, tez gromko potepia i ujawnia w przerwach w zwiedzaniu swiata:-)

To jest: samograf
Offline
Od: wt, 8:50
They are members of a dying race
To jest: Colas Bregnon
Offline
Od: śr, 7:12
Otworzył Pan Puszkę Pandory...

Masakra w Deir Yassin – Historia ze wstydem skrywana

Zarzucają nam antysemityzm, brak tolerancji i wyssaną z mlekiem matek nienawiść do narodu Judy. Mówią że mordowaliśmy niewinnych w Jedwabnem, Kielcach a nawet w Oświęcimiu który zwali „polskim obozem koncentracyjnym”. O swych własnych winach z premedytacją milczą. Uzupełnijmy więc braki w historii 20 wieku i pokażmy że ci którzy zwą się ofiarami sami dokonywali mordów tak okrutnych że katom z Aleji Szucha zebrałoby się na mdłości.

W nocy 9 kwietnia 1948 roku synowie i córki Izraela otoczyli wioskę, położoną między żydowskimi osadami Givat Shaul i Montefiore. W ataku na Deir Yassin wzięły udział połączone siły żydowskich organizacji paramilitarnych o sile 132 ludzi - 72 z Irgunu i 60 z Lehi, pod wodzą bohatera Izraela Manachema Begina.
Walki rozpoczęły się około godziny 4.45 nad ranem od starcia oddziału Irgunu ze strażnikami pilnującymi wsi. W następstwie ataku mieszkańcy wsi zaczęli uciekać w kierunku południowo-zachodnim ku miejscowości Ein Kerem. Jednocześnie arabska obrona początkowo powstrzymała natarcie sił żydowskich. W ciągu kolejnych kilku godzin trwały ciężki walki, w trakcie których oddziały żydowskie używały materiałów wybuchowych w celu niszczenia faktycznych lub domniemanych punktów oporu, między innymi w domach mieszkalnych, w których zginęła duża liczba cywilów, w tym kobiet i dzieci. Domy te zostały przez rezunów z Irkunu podpalone wraz z mieszkańcami.
Walki zakończyły się około godziny 11.00.

Według oficjalnego raportu głównego przedstawiciela Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Jerozolimie doktora Jacquesa de Reyniera zamordowano 52 dzieci i rozcięto brzuchy 25 ciężarnych kobiet. Licznym Arabom, masakrując ich, obcięto genitalia.

Oficjalnie władze izraelskie odcięły się od rzezi w Deir Yassin. Premier Ben Gurion publicznie nazwał Begina "Menachemem Hitlerem". Niemniej Izraelczycy zrobili wszystko, by maksymalnie wykorzystać psychologicznie efekty masakry, puszczając pogłoski o czekających Arabów dalszych rzeziach. Rezultatem był exodus Arabów - 750 tysięcy osób opuściło tereny Palestyny, uciekając przed wojskami izraelskimi.
Większość mieszkańców osady (liczbę mieszkańców szacuje się na 750 osób) przeżyła – uciekła lub została siłą usunięta po zdobyciu osady przez siły żydowskie. Liczba zabitych mieszkańców wsi szacowana jest od 100 do 254 osób. Ta druga liczba pojawiała się w pierwszych doniesieniach prasowych na temat masakry. Według wyników badań opublikowanych w 1998 r. przez Uniwersytet w Beir Zeit, podczas przejmowania i okupacji osady zostało zabitych około 107-120 jej mieszkańców.
Mimo pewnych kontrowersji wokół śmierci osadników, część źródeł historycznych, ówczesnych raportów i oficjalnych komentarzy traktuje zajście jako ludobójstwo, ze względu na niepotrzebną śmierć i niespotykane okrucieństwo zabójców.

Na miejscu zbrodni, następnego dnia, szef Czerwonego Krzyża w Palestynie Jacques de Reynier napotkał oddział siepaczy z Irgunu. Napisał w swym raporcie; „Każdy z nich był młody, mężczyźni i kobiety, niejednokrotnie prawie dzieci, uzbrojeni byli po zęby w pistolety maszynowe, rewolwery, granaty i noże”. De Reynier z obrzydzeniem wspominał, jak izraelska dziewczyna chwaliła się przed nim swym nożem, ociekającym krwią (por. "The Globe and Mail" z 2 maja 1998; zob. również opisy masakry w książce D. A. Mc Gowana i M. H. Ellisa "Remembering Deir Yasssin", New York 1998, s. 48, 49, 51).

Pewne źródła podają że premier David Ben Gurion, ten sam, który tak dosadnie skrytykował Menachema Begina, organizatora masakry i dowódcy Izraelczyków, stwierdził publicznie jakiś czas potem: „Bez Deir Yassin nie byłoby Izraela”.

Ciekawostką może być że David Ben Gurion urodzony był w Płońsku, polskim miasteczku, w tym czasie pod zaborem rosyjskim, był synem adwokata i zagorzałego syjonisty. Wyemigrował do Palestyny w 1906 roku. Przypisuje mu się rolę twórcy Izraela. Był też głową Yishuv - Żydów palestyńskich i założycielem organizacji Labor Zionism, której zbrojnym ramieniem była Hagana (organizacja paramilitarna).

Syjoniści palestyńscy byli w tym czasie finansowani przez bankierów żydowskich z całego Świata. To za pieniądze Rotszyldów zakładano kibuce – gospodarstwa rolne przypominające kołchozy i zbrojono bojców Hagany.

W czasie gdy Niemcy w Europie rozpoczęli masową eksterminację Żydów pewne grupy Żydów palestyńskich były zdania że fundusze będące w dyspozycji Yishuv powinny być użyte aby uratować ginących współbraci. Ben Gurion zdecydowanie się temu sprzeciwił twierdząc: „Pieniądze Agencji Żydowskiej mogą być użyte tylko w celu w którym były zebrane, czyli do budowy Eretz Israel (Wielkiego Izraela – Ziemi Obiecanej). Gwoli dania świadectwa prawdzie dodał że dzieci żydowskie uratowane z holokaustu będą w Eretz Izraelu mile widziane.

Czolową postacią, bezpośrednio zamieszaną i odpowiedzialną za masakrę w Deir Yassin, był Manachem Begin.
Urodzony w w Brześciu Litewskim na Białorusi był absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Po rozpoczęciu wojny zbiegł na Litwę a stamtąd w 1942 roku do Palestyny, gdzie szybko wybił się jako szef organizacji terrorystycznej Irgun.

Begin wraz ze swoim kolegą, po terrorystycznym fachu, Izaakiem Shamirem, urodzonym we wsi Różana w polskiej części Białorusi, również absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, głową innej organizacji bojowej zwanej Stern Gang, był przez jakiś czas poszukiwany przez władze brytyjskie za zbrodnie dokonane na narodzie palestyńskim. W 1994 roku Shamir wraz z Jaserem Arafatem otrzymał pokojową nagrodę Nobla. Gdyby czytelnikowi dziwnym się będzie wydawało że osobnik niegdyś poszukiwany za zbrodnie ludobójstwa został laureatem nagrody Nobla przypomnieć należy że zasady jej przyznawania okryte są tajemnicą i dla niewtajemniczonych kompletnie niezrozumiałe.
Nagrodę taką otrzymał również, jak zapewne wszyscy wiedzą, były elektryk i były prezydent III RP Lech Wałęsa.

Na zakończenie pragnę dodać że 10% zamordowanych przez bojówki żydowskie w 1948 roku mieszkańców Palestyny było chrześcianami, 10% zrabowanych im majątków było również własnością chrześcian. Skutkiem represji i niepewności jutra ok. 100 tys. chrześcian opuściło Palestynę udając sie na emigrację.
W Maju 1948 roku arytokrata szwedzki książę Folke Bernadotte naznaczony przez USA jako mediator w konflikcie Arabsko – Izraelskim w swym raporcie z dnia 16 Września 1948 roku napisał: „Organizacja Narodów Zjednoczonych winna dołożyć wszelkich starań aby Arabowie mogli najszybciej jak tylko możliwe powrócić do swych domów w kontrolowanej przez Żydów strefie”.
Następnego dnia Folke Bernadotte został w Jerozolimie zamordowany przez nieznanych sprawców. Sprawa wyjaśniła się dopiero w 1989 roku że mord ten był zorganizowany przez Stern Gang Izaaka Shamira. Zeznał to publicznie w izraelskiej TV 71 letni Yoshua Zeitler.

Represje i mordy nie ustały. 15 Października 1953 roku oddział pod wodzą Ariela Sharona, tym razem urodzonego już w Palestynie, z ojca byłego obywatela Brześcia Litewskiego i matki Rosjanki z Mohylewa, zaatakował wieś arabską Quibya w strefie zdemilitaryzowanej pod kontrolą ONZ. Wysadzono w powietrze 42 domy wraz z 60-cioma mieszkańcami. Sprawa nabrała takiego rozgłosu że w konsekwencji jedyny raz w historii Izraela rząd USA zdecydował się wstrzymać pomoc militarną dla tego kraju jako akt represji za wykonany mord na niewinnej ludności cywilnej. Teraz już tego nie robi. Bez względu na ilość ofiar.

Bojówki syjonistyczne znęcały się nie tylko nad ludnością cywilną. W 1954 roku w czasie Świąt Wielkiej Nocy zdewastowano cmentarz chrześciański w Hajfie, sprofanowano groby i insygnia religijne. W jakim stopniu przedmioty kultu chrześcian przeszkadzały w budowie Wielkiego Izraela jest dla mnie tajemnicą. Pewnie dokładnie tak samo jak synagogi i cmentarze żydowskie przeszkadzały w budowie Tysiącletniej Rzeszy. Teraz mnogie organizacje żydowskie oskarżają nas Polaków o akty przemocy i brak tolerancji. Nie zapomnijmy że Żydzi przetrwali i prosperowali w naszym kraju przez wiele setek lat. Arabom w Izraelu nie dano takiej szansy.

Napisał Colas Bregnon

Materiały źródłowe:
http://en.wikipedia.org/
http://www.palestineremembere...
http://www.britannica.com

- - -
Colas Bregnon

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
Pan to lubi czytac ale zwykle tylko co druga strone:-)

According to the sources, between 20 and 70 massacres occurred during the 1948 War.

The main massacres and attacks against Jewish civilians were: the Haifa Oil Refinery massacre where 39 Jews were killed by rioters in the aftermath of an Irgun attack, and the Kfar Etzion massacre where around 120-150 surrendering defenders were killed by Arab villagers, with the possible participation of a few legionnaires.[2][3] The Hadassah medical convoy attack is also reported as a massacre because it included the mass killing of unarmed medical personnel.[2]

On the other side, "Yishuv troops probably murdered some 800 civilians and prisoners of war".[2] Most of these killings and massacres occurred as villages were overrun and captured during the Second phase of the Civil War, Operation Dani, Operation Hiram and Operation Yoav.[2] The "worst cases" were the Saliha massacre with 70 to 80 killed, the Deir Yassin massacre with around 100, Lydda massacre with around 250, the Al-Dawayima massacre with hundreds and the Abu Shusha massacre with 70.[4]

According to Morris the Israelis were responsible for 24 massacres during the war[2] but Saleh Abdel Jawad has listed 68 villages where acts of indiscriminate killing of prisoners, and civilians, where no threat was posed to Israeli soldiers, took place. He calculates that 455 people were killed at al-Dawayima including 170 women and children.[5]

Controversy surrounds the assertion that a massacre by Israelis took place at al-Tantura.[2]

To jest: Colas Bregnon
Offline
Od: śr, 7:12
Zgadzam się.. tak było

Z jednym wyjątkiem ja czytam i aceptuję CAŁĄ prawdę. Te dwa narody są bliskimi rasowo kuzynami i jeżeli przemoc i żądza krwi leży w charakterze jednego z nich oznacza to tylko jedno; ten drugi naród jest dokładnie taki sam.

- - -
Colas Bregnon

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
To Pana arabowie. Mili ludzie nie?

Against Jews of Palestine

After the Partition vote, Arab leaders threatened the Jewish population of Palestine. They spoke of "driving the Jews into the sea" and ridding Palestine "of the Zionist Plague".[23] On the eve of the Arab armies invasion, Azzam Pasha, the General Secretary of the Arab League, "describing the fate of the Jews" even declared: 'This will be a war of extermination and a momentous massacre which will be spoken of like the Mongolian massacres and the Crusades.'[24]

According to the Israeli traditional historiography, these statements reflected the Arab intentions.[23][25] While Benny Morris considers the real picture of the Arab aims to be more complex, notably because they were well aware they could not defeat the Jews[23], he argues that the Yishuv was indeed threatened with extinction and feared what would happen if the Arabs won.[26] Yoav Gelber, on the other hand, regards these public statements as 'meaningless' and judges that the 'actions [of their armies] imply that the aims of the Arab invasion were decidedly limited and focused mainly on saving Arab Palestine from total Jewish domination'[27].

To jest: Colas Bregnon
Offline
Od: śr, 7:12
Tak jak powiedziałem

Oni są identyczni..
.....tak samo żądni krwi i tak samo wierzący że jeden naród będzie walczył do ostatniego Żyda a drugi że do ostatniego Araba.
Umówmy się ja nie bronię ani jednych ani drugich.
Jednakże...
Arabowie mają jeden wielki "plus" nie oskarżają nas o Kielce i Jedwabne, nie psują nam opinii jako Narodowi wszędzie gdzie mogą, jak również Bin Laden nie przyjechał do Polski domagając się 65 miliardów dolarów odszkodowania za coś cośmy im my Polacy nie zabrali.
Tak że gdybym miał wybierać to chyba bym stawiał na Arabów.
Bliższa koszula ciału, nieprawdaż?

- - -
Colas Bregnon

To jest: samograf
Offline
Od: wt, 8:50
"Oni są identyczni.."

Bliźniaki, że tak powiem. Zupełnie jak Glinciszki i Dubinki.

To jest: Globtrotter
Offline
Od: pi, 19:23
Zdecydowanie ruskie korzenie

Czyli z tym politrukiem to prawda? W Moskwie szkolili czy gdzie? Jak Kwaśniewskiego?

Globtrotter

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
Arabowie nie zyli w Polsce od XV wieku

i nie stanowili tak duzej mniejszosci narodowej. Tu nie ma co porownywac. A co do koszuli i ciala to nie wiem czy lepsza dzuma czy cholera.
No a ta historia z 65mld to jak idzie? Bo juz tyle lat "sie domagaja" i co?
A swoja droga to skandal ze nie ma reprywatyzacji za ukradziony majatek ( z wyjatkiem Kosciola ).

To jest: Globtrotter
Offline
Od: pi, 19:23
Tu jest link....

.....traktujacy o 65 miliardów.

http://www.naszawitryna.pl/je...

Od siebie dodam że organizacja rabbiego Singera podała Polskę do sądu w USA o zwrot tej ilości pieniędzy. Sad taki, bez względu na wyrok, miał wartość propagandową a w wypadku wygranej stanowiłby precedens prawny. I tak gdyby sąd wydałby wyrok skazujący, organizacje żydowskie mogłyby wystąpić do sądu o legalną konfiskatę wszytkich aktywów RP na terenie USA. Fortunnie syjoniści sprawę przegrali i to dzięki akcji o której załatwienie zadbał jeszcze rząd PRL.
Za długo gadać ale może kiedyś o tym napiszę.

Globtrotter

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
W USa kazdy moze podac do sadu w zasadzie kazdego.

Tylko co z tego?

To jest: samograf
Offline
Od: wt, 8:50
Ja otworzyłem?

Też mi Puszka Pandory z odgrzewanymi kawałkami i oklepanymi upiorkami! Ale ma jedną zaletę, bo awansował pan post mortem hrabiego na księcia, za co ten będzie panu pewnie z zaświatów po wsze czasy wdzięczny. Zresztą arabscy propagandyści mają to wszystko tam, gdzie pan może pana majstra. Ręczę panu, że nie kupią tego towaru od pańskiego Alter Ego, bo wolą rodzimą produkcję, która niejednokrotnie zadziwiła świat i potrafi być skuteczna, a jednocześnie bardziej odpowiada wymogom arabskiej ulicy i bazaru. To są ludzie twórczy - zawodowcy!, których taka sentymentalna amatorszczyzna nie interesuje.

To jest: Kandyd
Offline
Od: wt, 17:02
Ależ Szanowny Panie!!

Nazywać Holocaust odgrzewanym kawałkiem? i oklepanym upiorkiem?
Ale szmonces, jak tak można wszyscy to wspominają z atencją wielką, a Pan?
Skąd taka nieprawomyślność? Anty-semita psia krew.

A co do "arabskich propagandystów" to ja im wożę oprogramowania po 100 patyków sztuka, tak że znam ich osobiście i ich poglądy. Z obdukcji. Zapraszają mnie czasem na pogaduszki, a jak se strzelą kielicha (zawsze po zachodzie słońca) to gadają takie rzeczy...., że OJ!!
Nieprzwykli do gorzałki, sieroty po Muhammedzie.
Tak że taka pewność w ustach polskiego propagandzisty, który wie co myśli ale nie bardzo wie co mówi, jest, coż tu dużo gadać, czystym nonsesem.
Jak za starych czasów "dokażi czto ty nie wierbljud" (udowodnij żeś nie wielbłąd, ulubiona sentencja używana w czasach w których do mr. samogafa nikt nie śmiał się tak odzywać). Bo w pańskie kompetencje na tematy arabskie i ich systemów medialnych nie uwierzę.

Kandyd

To jest: samograf
Offline
Od: wt, 8:50
Serdeczne, gościnne i rozrywkowe ludziska ci Arabowie

Zapraszają pana na obdukcję. To dobrze świadczy o ich poczuciu humoru.

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
Przypomina mi ten Pan znajomego kelnera

ktory znak w zasadzie wszystkie wazne postacie biznesu i polityki w Polsce ( pracowal w restauracji Belvedere w Lazienkach Krolewskich). Tylko ze nie tyle "wozil im oprogramowanie" co podawal obiady do stolu. I tez sobie milo pogawedzil czasami z tym czy tamtym ministrem. Znal wszystkich, niesamowity facet.

To jest: samograf
Offline
Od: wt, 8:50
No wie pan!

Podawać obiad, a znać kogoś osobiście i jego poglądy poprzez obdukcję, to dwa światy. Po prostu Niebo i Ziemia.

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
Noo tak , on nie twierdzil ze zna poglady ministrow z obdukcji

(zreszta trudno znac poglady ministrow bo dobry minister pogladow nie ma). Kiedy byla mowa o polityce zawsze z nonszalancja mowil " aaa tego znam", a tego? " a tego tez".
Jestem pod wrazeniem tego ze arabowie od fetuja kuriera ups gorzala na okolicznosc dostarczenia przesylki. To faktycznie goscinna nacja.

To jest: Colas Bregnon
Offline
Od: śr, 7:12
Faktycznie nie komentowali

Ale art poszedł w Piątek a to był SZABAS

- - -
Colas Bregnon

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
A ci wszyscy w ZSRR co zostali skazani np za Stalina

to przeciez "sami sie przyznali" no nie?
Szabas to chyba jest w sobote? Czy moze jakies nowinki wprowadzili?

To jest: Colas Bregnon
Offline
Od: śr, 7:12
Moze i w sobotę..

Przecie ja nie Starozakonny, katolik jestem od urodzenia. To skąd mam być ekspertem od szabasu? Ale Pan....

- - -
Colas Bregnon

To jest: dante_alighieri
Offline
Od: pi, 19:50
Bez przesady

Tak sie Pan wywnetrza nas zydkami a nie wie Pan kiedy szabas? To albo wie Pan cos o nich albo nie:-)
No to takie podstawy sa. Muzulmanie swietuja piatek, zydzi sobote a chrzescijanie w niedziele. To zadna wiedza zaawansowana nie jest.

To jest: Robert Olbrycht
Offline
Od: wt, 0:09
Po pierwsze, nie używajcie

Po pierwsze, nie używajcie panowie słowa Arabowie, tylko muzułmanie, bo to właśnie oni są dla nas zagrożeniem a po drugie, nie ma większego sensu dywagować nad tym, co lepsze, dżuma czy cholera.
Zarówno jedni i drudzy są dla nas zagrożeniem, choć każdy inaczej.

Muzułmanie jeszcze bezpośrednio Polsce nie zagrażają, ale kiedy już zaczną (a stanie się tak, wcześniej, czy później), będziemy ryzykowali gardło a nie tylko przejmowanie kamienic.

Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---

To jest: Kandyd
Offline
Od: wt, 17:02
Szabas powiadasz Pan?

To une som wszystkie .....?
Znaczy ze polecom w Poniedzialek oddac swoje szabasowe mace coby je przebadali na DNA? Ale kino!!

Kandyd