Bardzo krótka historia kapitalizmu ... i czym jest socjalizm. cz. II .

To, że tak często wspominałam w cz.I o Marksie wynika z tego, że on i jego nastepcy
zdefiniowali okresy historyczne klasowo,na posiadaczy i tych nieposiadających. Wg marksistów istniał okres niewolnictwa
czyli posiadaczy niewolników i niewolników jako towaru, feudalizm to posiadacze feudalni i zalezni od nich chłopi, a kapitalizm to kapitaliści i robotnicy.
Tak więc kapitalizm jest definicją marksistowską, kiedy zachodnia literatura używala w tym czasie pojęć takich jak laissez – faire’zm czy liberalizm.

Po upadku Napoleona nie tylko pojawiła się nowa klasa „arystokracji’, ale inny styl
bankowości. Poprzednio banki powstawały w wyniku gromadzenia kapitału i były zarządzane przez własciciela i następnie jego spadkobierców, po okresie napoleońskim
pojawili się fachowi menadżerowie i anonimowi akcjonariusze. Rozwijała się Ameryka.
Inwestowano w budowę fabryk, kolei i kanałów powiększając i tak znaczne fortuny.
Pod koniec XIX wieku, zaczęły powstawać monopole, trusty i holdingi. Pojawiły sie akcje i giełdy, spekulacje pieniędzmi i ziemią.
Pojawiły sie cykle koniunkturalne i kryzysy.
Szczególnie dotkliwe kryzysy w latach 1970 – 80 zwany Długą Depresją i 1926 -33 zwana Wielką Depresją, który objęł niemal cały świat.

Wiek XX

W Rosji w 1917 roku wybuchła rewolucja i w wyniku tej rewolucji powstało państwo socjalistyczne. Wszystkie zasoby i środki przeszły na własność państwową. Teoretycznie powstało państwo bezklasowe, bo siła robocza stała się klasą rządząca.

Propaganda komunistyczna w okresie kryzysu światowego wzmógła krytykę systemu
kapitalistycznego. Jednym z efeków krytycyzmu był faszyzm dopuszczajacy przejęcie
przez państwo niektorych środkow produkcji, innym był Keynesizm.
W obu przypadkach powstał system gdzie niektóre gałęzie produkcji zostały
przejete przez państwo, stan ten był szeroko akceptowany. Gospodarka mieszana, polega więc na tym, że państwo jest właścicielm niektórych srodków produkcji a również na tym, że środki produkcji były własnością prywatną do ktorej państwo wprowadziło niektóre regulacje. System ten upowszechnił się w całym świecie.

W latach powojennych na zachodzie powstał boom gospodarczy, powstało bogate postindustrialne społeczeństwo, ktore zafundowało w swoich krajach fundusze
socjalne, czyli zasilki, renty, emerytury i publiczną opiekę zdrowotną. Niektórzy teoretycy takie rozwiązania nazywali ekonomią dobrobytu, czyli welfare statysm.
Zasobne społeczeństwo zaprezentowało swoje klasy, których podział
wynikał z zamożności. Najbardziej powszechną i najbardziej demokratyczną została klasa średnia.

W latach 1970 –tych nastąpł kryzys spowodowany zawirowaniami na rynku ropy naftowej i nastąpiła stagflacja. Pojawiły się wówczas teorie neoliberalizmu i powrotu
do laissez – faire’zmu i klasycznego liberalzmu ( Reagan, Thatcher).

Analizując ten okres wg. marksowskiej definicji, czyli według posiadania środków produkcji pojawił się kapitalizm państwowy. Socjalizm marksistowski jest więc
kapitalizmem państwowym, a w państwach o tylko częściowym udziale państwa
jako właściciela, jest kapitalizm mieszany. Socjalizm jest to państwowy nadzór
na społeczeństwem we wszystkich jego aspektach. W obu przypadkach definicje te są spadkiem po teorii Marksa
.

0
Jeszcze nie głosowano
Twoja ocena: None


Tagi:
To jest: Piotr Piętak

No nie zupełnie nie tak,

No nie zupełnie nie tak, przedewszystkim brak
nazwiska Webera i brak wyjasnienia skąd to
w Europie znalazły sie pieniądze na inwestycje
kapitałowe niektóre zdania z artykułu są nie tylko
fałszywe ale także kompletnie niezrozumiałe n.p

Zasobne społeczeństwo zaprezentowało swoje klasy, których podział
wynikał z zamożności. Najbardziej powszechną i najbardziej demokratyczną została klasa średnia.

To jest dziwoląg stylistyczny intelektualny i treściowy

To jest: An z Kan

Tak się złożyło, że mnie Weber nie interesował, ani pochodzenie

pieniędzy na inwestycje. Czy jeszcze czegoś tam brakuje?
W zamian ma Pan:

dziwoląg stylistyczny intelektualny i treściowy

A.

To jest: Piotr Piętak

Jeżeli ktoś pisze o

Jeżeli ktoś pisze o kapitalizmie nie może
nie znać Webera, więc życze miłej lektury
i niech pani przynajmniej "Etyke protestancką"
przeczyta, pani ma prawo pisać blog a ja mam\
prawo pani wypomnieć elementarny brak wiedzy
to wszystko

To jest: An z Kan

Pisałam o kapitalizmie z materialistycznego punktu widzenia.

M.Weber był socjologiem i podchodził do kapitalizmu ze strony
religii i etyki. I jak sądzę jego poglądy ostatecznie nie skierowały poglądow Marksa w kierunku manifestu komunistycznego,
a tym bardziej nie ma związeku z powstaniem komunizmu.

Nie wiem po co Pan ciągle poleca ludziom czytanie lektur. Cieszę się, że Pan to wszystko przeczytał i ma wiedzę. Jaką ja mam wiedzę jest moją sprawą, nie widzę powodu aby to była Pańska sprawa. Nie potrzebuję też Pańskich pouczeń.
Zdecydowanie brakuje Panu wiedzy o zasadach prowadzenia dyskusji.
Jeżeli ja nie dorastam do Pańskiego poziomu to proszę mnie nie
pouczać, ale zostawić mnie w spokoju.
Ma Pan trudności z ze spokojnym pominięciem blogu bez poprawienia
swojego samopoczucia poprzez podkreślenia swojej wyższości?
Jakieś kompleksy Panu na to nie pozwalają? Mania wielkości
nie daje spokoju?
Rewanżując się, polecam wypicie herbatki ziołowej dla uspokojenia.

A.

To jest: Piotr Napierała

może

twierdzenie Webera o przewadze protestantów w procesie tworzenia struktur kapitalist. zostały juz dawno obalone przez samych protestantów :-) - historyków ekonomii i ekonomistów z uniw. Groningen

inne twierdzenia webera też "trzeszczą" pod naporem trafnych spotrzeżeń setek naukowców

pozdrawiam

To jest: adam_54

hymmmm...

[quote=]Socjalizm jest to państwowy nadzór nad społeczeństwem we wszystkich jego aspektach.[/quote]Większość Polaków gdyby spytać co to jest państwo.... odpowiedzieliby (wcześniej drapiąc się po głowie)..."Państwo to My".
Popularne tu na PN jest określenie ..."Państwo to dobro wspólne"
Gdyby do Pani stwierdzenia za słowo państwo podstawić równoważne "My" lub "dobro wspólne"... otrzymalibyśmy...
1."Socjalizm jest to "My" nadzór na społeczeństwem we wszystkich jego aspektach - skracając otrzymujemy że.... socjalizm jest to nadzór społeczeństwa nad społeczeństwem - dobrze ? (My=społeczeństwo)
2."Socjalizm jest to "dobra wspólnego" nadzór na społeczeństwem we wszystkich jego aspektach - dobrze?

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: An z Kan

Oczywiście wszystko jest względne, tzn. to jak postrzegamy

państwo.
1/ Zależy od systemu w jakiej władza jest sprawowana,
2/ Zależy od miejsca obywatela w strukturze władzy,
3/ Zależy od indywidualnego i subiektywnego odczucia obywatela
co do swojego miejsca w panstwie.
Czyli są różne państwa, różne rządy i różni ludzie.

Moje sformułowanie wynika z tego, że jeżeli wszystko należy do
państwa, to do indywidualnego człowieka nic nie należy, nic sam nie może, jest niewolkiem państwa. A w socjalizmie wszystko jest państwowe,więc człowiek jest państwowy też.

A.

To jest: adam_54

Zaraz, zaraz....

[quote=]Oczywiście wszystko jest względne, tzn. to jak postrzegamy państwo.[/quote]Czyli co... za słowo "państwo" wstaw dowolne jak uważasz?
Eeeeee.... a już myślałem że od Pani wyciągnę .. kto to, bądź co to jest to "cóś"...do którego wszystko należy w socjalizmie, którego niewolnikiem byłem w PRL-u (a może dziś też jestem?).
I co się dowiedziałem? - "wszystko jest względne".... E=mc2.. NULL.
To czyim wreszcie byłem niewolnikiem w PRL-u - "My", "dobra wspólnego", czy jeszcze jakiegoś innego czorta?

A wie Pani, może to i fajne... być niewolnikiem i nie wiedzieć czyim :-)

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: An z Kan

Myślę, że państwo jest aparatem przemocy, tylko jaka ta jest

przemoc to jest to, co państwa różni między sobą. W niektórych przypadkach jest to przemoc, którą się akceptuje, bo poza państwem jest znacznmie gorzej, a w niktórych przypadkach przemoc jest narzucona i jest wbrew odczuciu społecznemu.

Podam przykład ze swojego podwórka.
Kanada jest państwem federalnym zrzeszonych dobrowolnie prowincji.
Niektórzy mieszkancy Quebecu uważają, ze przynależność do federacji jest dla nich ciężarem, przeprowadzono referendum i większość wypowiedziała się za pozostaniem w federacji, czyli
pozostanie członkiem państwa zwanego Kanadą.

A.

To jest: Paweł Tonderski

Niestety Pani Anno, ale żyje

Niestety Pani Anno, ale żyje pani w iluzji. Ma Pani na oczach opaskę, którą będzie Pani trudno z nich zrzucić. pani Anno do tego potrzebna jest rewolucja w pani umyśle, zmiana chemii mózgu...

Paweł

To jest: An z Kan

Moja opaska, jeżeli taką posiadam, mnie nie przeszkadza.

Nie rozumiem dlaczego miałaby przeszkadzać Panu. Pan nie ma opaski, mniemam, a jakoś to nie czyni Pana szczęśliwszym.
Szczególnie, ze nie wiem, jaki to ma związek z tym co napisałam.

A.

To jest: adam_54

Aaaaaa..... to już wiem co to jest Kanada

[quote=]Kanada jest państwem federalnym zrzeszonych dobrowolnie prowincji.(......) państwo jest aparatem przemocy[/quote]Podstawiając otrzymujemy..
"Kanada jest federalnym aparatem przemocy zrzeszonych dobrowolnie prowincji" - dobrze?
Aaaa... "prowincje" to takie mniejsze "aparaciki przemocy"? - dobrze?
Ponadto... jeśli każde państwo to aparat przemocy to wydaje się być logicznym twierdzenie że każdy "aparat przemocy" dąży do tego aby mieć swojego niewolnika i to bez względu na ustrój. Bo cóż to by był za aparat przemocy który nie miałby swojego niewolnika.
Cóż wtedy znaczy takie pojęcie jak patriotyzm - niewolnik kocha "aparat przemocy" ?

Rzecz dziwna... jeden twierdzi "Państwo to My", drugi że "dobro wspólne", trzeci że "aparat przemocy"..... a jak jest naprawdę?
Żyją ludziska w państwie, ale gdy spytasz co to państwo... co człowiek inne zdanie - "czeski film".
Czy ludzie w jakąś paranoję nie popadli ?

Pozdrawiam skołowaciały

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: BTadeusz

Powiedzmy, że popadliśmy...-:)

Da się Pan naciągnąć na wygłoszenie prawdy?
Byśmy juz nie błądzili?

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: adam_54

"wygłoszenie prawdy" ? - A czy ja to doktryner jakiś ?

Doktrynerzy zajmują się "głoszeniem prawdy". Ja mogę powiedzieć co mnie uczyli , wykształceni jeszcze przed wojną nauczyciele i sądzę że mieli rację.
Państwo - szczególna osoba prawna
Tyle że , aby to zrozumieć trzeba wiedzieć czym są osoby prawne i różnice pomiędzy nimi występujące.
A z tym określeniem państwa to się stała rzecz dziwna. Jeśli w PRL-u jeszcze to określenie było w użyciu , to dziś w żadnym słowniku czy encyklopedii nie ma ani słowa w tym temacie.

A socjalizm( bardziej komunizm) .. to moim zdaniem, w najprostszy sposób należałoby definiować jako - zniewolenie osób fizycznych przez osoby prawne (komunizm - zniewolenie przez szczególną osobę prawną)

Widzi Pan - moim zdaniem - ludzie patrzą na wszystko w kategoriach relacji pomiędzy ludźmi (osobami fizycznymi), zapominając, bądź nie dostrzegając że pośród ludzi żyją sobie jeszcze takie "stworki" zwane "osobami prawnymi" które prawo stawia na równi z ludźmi.
I myślę, że należałoby się dokładniej przyjrzeć relacjom istniejącym pomiędzy ludźmi a tymi "stworkami".

Pozdrawiam

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: BTadeusz

W zasadzie podzielam Pański pogląd,

Ale o ile w pierwszych słowach konstytucja sprecyzuje "prawność" tej "szczególnej osoby". Będę się upierał, że owa "osoba" ma nieco więcej atrybutów, niż jedynie "prawność", bo ma jeszcze obszar i i ludność - bez których stałaby się pojęcem pustym - wbrew reszcie definicji.
Owszem, kiedy już mamy wszystkie podmioty składające się na państwo, to ralację obywatel - państwo, mozna streścić ralacją "osoba fizyczna - szczególna osoba prawna". Osób prawnych nie powinno być zbyt wiele i powinny być wszystkie w konstytucji wyszczególnione, a w (np - ustawach) zdefiniowane ich właściwości.
Pańswo - winno byc zdefiniowane w samej konstytucji. (sądy, KK, no może coś jeszcze).
Natomiast "organy państwa" - nie muszą mieć własciwości "osób prawnych" - bo z mocy definicji łaska "prawnosci" osoby głównej, czyli państwa - na nie spływa.
Przy takim ujęciu - organy nie mogłyby zdominować "osoby głównej", ani przejąć nad nią kontroli, co obecnie ma miejsce.
================
Państwo nie może istnieć bez struktury, więc powiedzenie, że państwo, to aparat - jest poprawne (w aspekcie strukturalnym)... Także powiedzenie, że państwo to my - również nie jest błędne - bo bez "nas" - państwa być nie może.
Są to po prostu aspekty państwa.
Jednym z nich (aspektów) - jest relacja "obywatel - państwo", z którego wynika Pańska ulubiona definicja państwa - jako "osoby prawnej".

Definicja konstytucyjna winna integrować wszystkie istotne aspekty państwa.

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: An z Kan

Państwo niejedno ma imię!!! Jest osobą prawną, posiada

konstytucję i strukture prawną, nad którą czuwają odpowiedni
urzednicy i służby.
Jest też miejscem zamieszkania krótkiego, lub wielopokoleniowego,
jest miejscem tradycji, kultutury, przyszłości budowanej i przeszłości pogrzebanej, to miejsce w którym ma się rodzine,przyjaciół i wrogów, miejsce w którym ma się czasami
mniejszy lub większy kawałek ziemi, obok innych kawałków ziemi...
To właśnie jest państwo, jest to swojego rodzaju wspólnota,
tak czy inaczej.

A.

To jest: adam_54

To już ....."państwo jest aparatem przemocy", ale....

[quote=]To właśnie jest państwo, jest to swojego rodzaju wspólnota,
tak czy inaczej.[/quote]..czyli jednak "Państwo to My" - wspólnota.
Czyli, Pani zwrot "kapitalizm państwowy" oznacza nie mniej, nie więcej tylko "kapitalizm wspólnotowy" - jednym słowem ... komuna.

Pozdrawiam jeszcze bardziej skołowaciały

ps. I to jest w tym wszystkim najciekawsze.... wszyscy prawią o państwie... ale gdy spytasz co to jest państwo? .... wielkie drapanie się po głowie i nikt jednoznacznie nie potrafi odpowiedzieć co to jest. :-)

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: An z Kan

Bardzo dobrze to Pan zrozumiał, tak to jest komuna.

Czyli, Pani zwrot "kapitalizm państwowy" oznacza nie mniej, nie więcej tylko "kapitalizm wspólnotowy" - jednym słowem ... komuna.

A.

To jest: BTadeusz

Hmmm...

Opisała Pani historię czegoś, czego Pani nie zdefiniowała.
Co to własciwie jest ten kapitalizm?
Stały zbiór zasad, czy zmienny?
Czy nalezy go wspierać poświecając własne dochody, czy zwalczać?

Staram się poszerzać własny zakres wolności.
Jatem pro?..., czy antykapitaistą?
Jak kapitalizm zaznacza w moim codziennym życiu swoją obecność?
Ktoś go dekretuje? (Kto i jak?)
Czy isnieje sobie niezaleznie od naszej woli?

============
Nie wiem, co chciała Pani wyjaśnić.
Jeśli ma Pani jakąś wiedzę o kapitaliźmie, to proszę mi pomóc.
I odpowiedzieć na powyższe pytania.

A może wiedza o kapitaliźmie jest nam równie bezwartościowa, jak wiedza o prawicy?

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: An z Kan

Kapitalism to jest pojęcie, które pojawiło się w lieraturze XiX

wieku, od łacińskiego słowa capitale, oznacza posiadaną własność.
Marks i Engels używali słowa capitalista, jako posiadacza capitału
i używali pojęcia systemu kapitalistycznego. Wg. słownika oxfordzkiego, pierwszem, który uzyl słowa kapitalizm był Louis Blanc w 1850r i oznacza saystem społeczny.
Elementy kapitalizu.
1. Kapital, czyli posiadane zasoby kapitałowe, maszyn, narzędzi
2. Wolna, siła robocza wystepująca jako towar.
3. Proces produkcyjny, w wyniku którego zachodzą stosunki ołeczne produkcji.
4. Towar,pieniądz jako towar
5. Rynek i pieniądz w obrocie rynkowym (popyt i podaż).

Rodzaje kapitalizmu;
anarcho-kapitalizm
kapitalizm korporacyjny
kapitalizm oligarchiczny
kapitalizm finansowy
laissez-faire
technokapitalizm
neokapitalizm
postkapitalizm
kapitalzm panstwowy
monopolistyczny kapitalizm panstwowy

A.

To jest: BTadeusz

Ale co to jest?

system społeczny, sposób księgowania,
Ile i co musi mieć tych atrybutów (1~5), by nazywało sie kapitalizmem?
O czym mówimy uzywając tego słowa?
Jaki jest desygnat?

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: An z Kan

System społeczny oznacza relacje międzyludzkie w aspekcie

tych 5-u elementów. Kapitalizm nie jest rzeczą. To pojęcie
które niektórym pasuje, a niektórym nie.
Pojęcie powiedzmy ... naukowe. Świat toczy się tak jak chce
czy takie pojęcie istnieje czy nie.
Transformacja ustroju państwa polega na zmianie poszczególnych elementów, w tym reprywatyzacji i prywatna własność wg. definicji
to element kapitalizu wg tej definicji.
Ponieważ są też inne definicje, to socjalizm był formą kapitalizmu. Eeee...o tym można bez końca.

A.

To jest: BTadeusz

Coraz mniej rozumiem z tego "kapitalizmu".

Wie Pani, niektórym ludziom do zrozumienia świata potrzeba pojęć niezrozumiałych. Ale ze mną jest odwrotnie. Czego historię Pani napisała?
To tak naukowa historia, że mnie chyba przerasta...

Np. podpisując deklarację do PZPR - człowiek stawał się komunistą.

Czy można podpisać coś, po czego podpisaniu - staję się kapitalistą?
Czy?... no jak to jest?

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: Prawicowiec

Nie tylko do

PZPR, także do ZSL i SD. A obecnie do nowej KPP.

To jest: BTadeusz

No proszę...

jeszcze łatwiej... (o wroga)(a jak bez wroga żyć???...)
(wiem, wiem, za dużo znaków zapytania...)

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: Prawicowiec

Posługuje się Pan

wyświechtanymi stereotypami. Jak na Pana trzy znaki zapytania to nie tak dużo.

To jest: An z Kan

Napisałam historię kapitalizmu używając pojęć, które się przyję-

ły w literaturze począwszy od Marksa. Do kapitalizmu nie można
się zapisać!!! Kapitalistą się staje poprzez posiadanie kapitału
i uczaestnictwo w procesie produkcji, a potem wymiany towarowej.
Małym kapitalistą jest zostać łatwo, wystarczy kupić akcje
jakiegoś przedsiębiorstwa.

A.

To jest: BTadeusz

To mozna byc jednocześnie i kapitalistą i komunistą?

No bo kiedy komunista kupi...
No sama Pani rozumie...

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: An z Kan

Komunista to członek partii komunistycznej, jeżeli tylko

formalnie to może kupić, jeżeli ideologicznie to nie kupi tych akcji. Komunista dąży do zniszczenia kapitalisty...
Jest dużo takich niejasnych sytuacji, podobno Hitler miał pochodzenie żydowskie, lubił dzieci i zwierzęta.

A.

To jest: BTadeusz

Cóż, widze, że kapitalista, to płaz plugawy, bo w mętnej wodzie

się lubuje.
Nie wstępuję do kapitalistów.
==================
Aż się boję zapytać pana Prawicowca, czy nabycie akcji przez byłego (hm..) - zdejmuje z niego odium komunisty...-:)

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: BTadeusz

Jaki pozytek z tego pojęcia?

Praktyczny.
Prawo dyskusji z wtajemniczonymi?
Którzy też udają, że coś rozumieją?
========================
Zdefiniowałem demokrację.
Wiekszość tego - nie akceptuje. Skończyłoby się mędrkowanie.
Wolą "definicję" na tyle niejasną, że można mądrować o niej - bez końca.
Jakby bali się, że coś można precyzyjnie wyrazić...
Że rozum tego nie wytrzyma...

I większość dyskusji toczy się wokół takich własnie mętnych pojęć.
"prawica"? - kolejne...

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: adam_54

A jak "akcje" się dostanie w spadku ?

[quote=]Małym kapitalistą jest zostać łatwo, wystarczy kupić akcje
jakiegoś przedsiębiorstwa.[/quote]To też się jest "Małym kapitalistą" czy jeszcze nie?

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Prawicowiec

Pasuje, czy

dpowiada? Bo to nie to samo. Na przykład buty mogą nam pasować na nogę, a mimo to nie odpowiadać nam ze względu na fason.

Powyższe jest komentarzem do http://prawica.net/node/19879....

To jest: BTadeusz

Wie Pani,

niektórym ludziom do zrozumienia świata potrzeba pojęć niezrozumiałych.

I np. pan Verus ma potrzebę istnienia "liberalizmu". Bez niego by uświerkł chyba nędznie...
I walczy z tym nieszczęśnikiem, do nosicielstwa którego - nikt się nie chce przyznać...
I biedak walczy z własnym wyobrażeniem własnego wroga, aż klawiatura się buntuje...

Ktoś inny walczy z... a niech tam... odpuszczę...-:)

A Pani agituje za tym "kapitalizmem"... czy go zwalcza?
A może "łonego" próbuje Pani ucywilizować?
I co "łon" na to? Poddaje się?...

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: An z Kan

Liberalizm jest też tylko pojęciem. Przecież pojęcia opisują

zjawiska, które już zaistniały. Mnie bardziej podoba sie pojęcie
wolności gospodarczej, gospodarowanie z minimalną ingerencją
państwa, albo z ingerencją ułatwiającą gospodarowanie.

A.

To jest: BTadeusz

Ja podejrzewam Pani Aniu

że te pseudodefinicje - wymyślone przez humanistów zostały specjalnie wprowadzone do obiegu, byśmy nie mogli nazwać rzeczy wedle ich właściwości.
Byśmy nie mogli właściwie diagnozować, a oni - humaniści by mieli nieskończenie wiele do "autrytetyzowania".

Oczywiście używając tych pojęć godzimy się na założoną nimi - niekonkretność w precyzowaniu myśli.
I największemu (...) humaniscie nie możemy zarzucić (...), bo nic nie jest dobrze zdefiniowane.

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: An z Kan

To są tylko problemy intelektualistów humanistów i nie tylko.

Normalny człowiek kieruje się jezykiem bardzo szczegółowym:
nie towar, a zakupy, nie kapitalista a sklepikarz, fabrykant, bankier..., nie siła robocza, a praca i zarobek, itd.

Każdy intelektualista wprowadza swoje pomysły i definicje,
np. prof. hab.Kiereś twierdzi, że liberalizm prowadzi do socjalizum. Ale nie wiadomo co u niego jest liberalizmem i co
socjalizmem, więc nie wiadomo czy to jest dobrze czy żle.
Personalizm dotyczy pojedyńczej osoby w jego relacji ze stwórca,
więc nie dotyczy państwa jako całości.

A.

To jest: Piotr Napierała

nie tyle faszyzm co postulowany przez nich system karteli

przy okazji komisje trójstronne to wynalazek faszystów :-)
a welfare state to daleki potomek niem. wolfstandsstaat (policystyka) - 18w.

dobrze, że Pani przypomniała iz słowo kapit. jest pochodzenia socjalistycznego
pozdrawiam

To jest: adam_54

NO, no.......

[quote=]komisje trójstronne to wynalazek faszystów[/quote]To prof. Zbigniew Brzeziński , jeden z twórców "komisji trójstronnej" jest faszystą ?

Pozbawić partie osobowości prawnej!!