Szukaj na PNWydarzeniaZaloguj sięnowedyskutowane 2007
Prace PNIle? |
"Sponsor o. Rydzyka zaatakował dziennikarzy"
pi, 2009-11-06 19:10 | Mirek Kokoszkiewicz
Wczoraj w natłoku informacji na temat powołania sejmowej komisji „hazardowej” oraz grypowej paniki umknęła większości bezczelna manipulacja zamieszczona na Onecie i zatytułowana: „Sponsor o. Rydzyka zaatakował dziennikarzy” Rzecz dotyczy toczącego się od marca bieżącego roku procesu, jaki Jan Kobylański, polonijny działacz, biznesmen i wielki polski patriota wytoczył perfidnym oszczercom zwanym w Polsce dziennikarzami i dyplomatami. Kiedy Adam Michnik wytacza procesy sądowe swoim krytykom jest to oczywiście „słuszna obrona swoich praw”, „obrona swego dobrego imienia”, „walka z bezczelnym kłamstwem”. Tym razem jednak ktoś nieustannie niszczony i kopany z powodu sponsorowania Radia Maryja postanowił dać odpór salonowym, bezkarnym kłamcom i oszczercom. W III RP zwie się to „atakiem na dziennikarzy”. Wśród pozwanych przez Kobylańskiego mamy całą śmietankę „warszawki” z Adamem Michnikiem, Jerzym Baczyńskim, Grzegorzem Gaudenem, Ryszardem Sznepfem, Jarosławem Gugałą, Jerzym Morawskim i Mikołajem Lizutem na czele. To właśnie ta grupka medialnych „cyngli” posługując się wyjątkowo podłymi kłamstwami postanowiła zniszczyć niewygodnego Polaka. Warto zauważyć, że dokonali tego ci sami ludzie, którzy każdą krytykę Władysława Bartoszewskiego nazywają haniebnym atakiem na „najlepszy polski życiorys” i więźnia obozu koncentracyjnego w Auschwitz. W przypadku 86 letniego Jana Kobylańskiego, jego tragiczny los wiodący od Pawiaka poprzezAuschwitz, Mauthausen, Gusen, Gross Rosen i Dachau nie miał dla nich żadnego znaczenia. W Gazecie Wyborczej posunięto się nawet do zakwestionowania obozowej przeszłości Kobylańskiego publikując tylko jedną stronę dokumentu Czerwonego Krzyża z pomyłką w dacie urodzenia, nie informując o sprostowaniu widniejącym na odwrocie. Miało to świadczyć o rzekomym fałszerstwie. Przy pomocy zaś IPN-u z Leonem Kieresem na czele, zarzucono kłamliwie Kobylańskiemu szmalcownictwo polegające na zadenuncjowaniu do Niemców żydowskiej rodziny, co okazało się później nieprawdą. Oto próbka możliwości mediów PRL-u bis w gnojeniu swoich wrogów i garść tytułów prasowych z tamtego okresu:
A teraz fragment z tekstu "cyngla" Lizuta mający pogrążyć do reszty Kobylańskiego, gdzie kłamstwo i manipulację mógł wytropić każdy, choć trochę myślący czytelnik.
I tak oto polski patriota i ofiara niemieckiego nazizmu staje się sama podejrzana o nazizm i hitlerowskie zbrodnie. Komu by się chciało sprawdzać, że gen. Stroessner dokonał zamachu stanu dopiero w 1954 roku, a Kobylański trafił do Paragwaju dwa lata wcześniej, wraz z włoską grupą biznesmenów zachęconych do inwestowania przez ówczesny paragwajski rząd. Proces wytoczony przez Jana Kobylańskiego jest ważnym testem dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. Przypomnę, że Zbigniew Ziobro za zniesławienie doktora G. został potraktowany bardzo surowo i samo zamieszczenie przeprosin w TV i prasie może go kosztować nawet pół miliona złotych. Jak się zachowa "polski niezawisły sąd" w stosunku do salonowej śmietanki złożonej z pałających nienawiścią do Kobylańskiego kłamców i oszczerców? Bacznie obserwujmy i przyglądajmy się temu procesowi oraz pamiętajmy, że wbrew tytułowi z Onetu, Kobylański nie atakuje, lecz tylko broni swojego dobrego, zszarganego przez media III RP imienia.
|
Mam nadzieje,ze
Sad Rzeczypospolitej bedzie sprawiedliwy.Mysle,ze TVP bedzie w duzym skrucie relacjonowac rozprawe.
Dzien i godzina rozprawy winna byc umieszczona na prawicy.net
Pozdr.
Niezawisły, a jakże sąd,
Niezawisły, a jakże sąd, dostanie prikaz żeby umorzyć sprawę i tyle.
prognozowanie jest zawsze trudne, a zwłaszcza jeśli dotyczy przyszłości
O terminie kolejnej rozprawy
O terminie kolejnej rozprawy informowała www.ojczyzna.pl, a artykuł o procesie wydrukował "Nasz Dziennik" http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091106&...
W innych mediach - tych tzw. głównego nurtu" po głośnych oszczerstwach - cisza o procesie i zeznaniach.
Okazuje się przy okazji, że Telewizja Polska niestety ciągle jest "za przeproszeniem - publiczna".
Mamy więc w przestrzeni publicznej bardzo głośne oszczerstwa i cichy proces, jeśli chodzi o Polaka Jana Kobylańskiego.
Media jakoś unikają transmitowania i relacjonowania procesów, jakby chroniąc sędziów, którzy często nie dorośli do swojej funkcji. Najwięcej takich sędziów jest w Warszawie i okolicach, co ukazują autorzy strony http://www.aferyprawa.com/
I stamtąd bardzo ciekawe: http://www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show....
Sytuacja szybkim krokiem zmierza ku samosądom, co może być jedynym sensownym rozwiązaniem przy obecnej jakości sądownictwa, które jest jawnym bezprawiem pod pozorem i pieczątką Rzeczypospolitej Polskiej.
Ja mam postanowienie sądu apelacyjnego sprzeczne z konstytucją. I co? - Jajco! Mam nadzieję, że poinformowany o tym Rzecznik Praw Obywatelskich wreszcie zareaguje - minął miesiąc!
http://www.ojczyzna.pl/ istnieje
Cie choroba
A powinna być za przeproszeniem intymna?
To z "Ale Plama"
i Janusza Rewińskiego, nawiązanie do służalczości TVP, całkiem takiej samej jak domu publicznego. Nie oglądał Pan Rewińskiego i Piaseckiego?
http://www.ojczyzna.pl/ istnieje
Praca
Kierownik mówi do pracowników:
Wiecie panowie - praca to taki drugi dom , no może taki bardziej publiczny...
Mozets
Pani czegoś nie rozumie...
A RPO to tylko państwowy urzędnik!
Więc wyobraża Pani sobie aby jakiś państwowy urzędnik podważył decyzję swojego pryncypała ? - NIEDOPUSZCZALNE!! :-))
Natomiast... jeśli Pani chce aby mimo wszystko RPO zareagował ..... radziłem już kiedyś.... maile 3 razy dziennie z koniecznym dopiskiem ... "Do wiadomości otrzymują" .. (tu fikcyjna lista do kogo jeszcze maile są kierowane )
Skutek gwarantowany po kilku dniach :-))
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
Szkoda czasu i zdrowia na uzerke z takimi zerami
Nie zniszcza Go lajdacy, bo obecnie ta GITES KOMITYWA nie ma zadnego autorytetu wsrod Narodu, bynajmniej tego choc troche wyedukowange na niezaleznych mediach. Wiadomo, ze takim "moskitom" (fajne okreslenie - wrogow przez Ahmadinejda) to zawsze ze szkalunkiem po drodze, i probuja zlajdaczyc kazda nasza ikone..
J.Kobylanski to jest firma o podstawach patriotycznych, nie do ruszenia przez takich tam zamydlarzy. Szkoda tylko zdrowia naszego Patrioty na sady z takim tatalajstwem . To nie ten poziom, taki "poziom" to nie siega J.Kobylanskiemu do piet.
Nie szkoda!
Te wszyskie zera trzeba wykasować! Inaczej zera wyzerują nas, nasze państwo, nasz majątek.
Te zera nie powinny mieć prawa działać w mediach. Za przestępstwa, które popełnili powinni ponieść karę uciążliwą - sądy wypytują o majątek, życie osobiste i zawodowe.
Ja oprócz słusznego odszkodowania, zakazałabym wykonywania zawodu na jakiś czas np 2 lata. Jeśli za błędy w sztuce można pozbawić prawa wykonywania zawodu lekarzy i inżynierów, to dlaczego nie dziennikarzy? Przecież mamy w konstytucji równość praw.
http://www.ojczyzna.pl/ istnieje
A w którym artykule konstytucji ?
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
Inżynier głosowała przeciwko tej konstytucji
... więc nie ma złudzeń co do jej zawartości.
Gdybym przed referendum konstytucyjnym nie przeczytała konstytucji - a przeczytałam - to polityczna jakość zespołu autorskiego i wprowadzaczy konstytucji (Kwaśniewski i SLD), powinna wystarczyć kazdemu myslącemu Polakowi do głosowania przeciw przyjęciu kwaśniewskiej konstytucji.
Panie Adamie! Nie mam czasu szukać w konstytcji podstawowych praw.
Niech mnie Pan nie prześladuje, tylko zrobi coś, żeby wyeliminować oczywistą sprzeczność, o której sam Pan ciągle pisze.
Ja robię, co mogę - mam nadzieję, że sprawa znieważenia polskiej flagi znajdzie finał zgodny z polskim prawem, tak jak i sprawa oszczerstw Jana Kobylańskiego.
Ponieważ wojsko nie reaguje przeciw "prawniczemu" bezprawiu, ja póki co piszę, żeby chociaż młodzi mieli wgląd w prawdziwe życie, i świadomość sądowych oszustw.
http://www.ojczyzna.pl/ istnieje
Jeśli mówimy
o "pałających nienawiścią kłamcach i oszczercach"
to zachowujmy proporcje:
Ładne to mi"zniesławienie" dr. G. Aresztowanie z ogłoszeniem wyroku o zabójstwo.
Przypomnę fragment rozmowy z ówczesnym dyrektorem szpitala zamieszczonej GW z dnia 2008.01.13.
" Prof. Dziatkowiak mówi wprost, że akcja CBA i Ziobry przeciwko Garlickiemu "to była zemsta Ziobry na lekarzach za śmierć jego ojca". Jego ojciec miał zawał, zmarł po operacji.
- Wiem z konferencji prasowych ministra Ziobry, że jego zdaniem lekarze mogli przyczynić się do śmierci ojca.
Od początku byłem przekonany, że cała sprawa została wykorzystana przez polityków. Jeden chciał się odegrać za ojca, drugi chciał pokazać zasadność powołania CBA, trzeci - miał dużo osobistej niechęci do Garlickiego. Cała sprawa była wywołana przez ludzi, którzy mieli ogromnie dużo negatywnych emocji.
Panowie z rządu bardzo mnie zaskoczyli takim stosunkiem do szpitala i Garlickiego. Przez wiele lat korzystali bez żadnych zastrzeżeń z usług naszego szpitala, nawet przed tym, jak doszli do władzy, zawsze staraliśmy się im pomóc. My byliśmy na telefon, na każde życzenie.
Dawali lekarzom prezenty?
- Tak, jak wszyscy pacjenci. Np. do mojego przyjaciela, który jest profesorem, przyszła rodzina jednego z ministrów PiS i chciała mu wręczyć po operacji kopertę. On powiedział: - Nie chcę. Oni: - Niech się pan nie boi.
Wie pan, którzy lekarze donieśli na Garlickiego do CBA?
- Domyślam się.
Dlaczego to zrobili?
- Z zawiści. Jeden z lekarzy uważał, że nie mógł się przez Garlickiego rozwijać. A on po prostu nie zdał specjalizacji, bo się nie nauczył. Ludzie Garlickiemu przypisywali swoje osobiste niepowodzenia.
Garlicki mi zawsze mówił, że kardiochirurgia to jest jak loty kosmiczne - nie każdy się do tych lotów nadaje, a większość odpada w procesie selekcji.
*** Rozmawiały Kublik & Olejnik"
Z resztą się zgadzam.
PS Nie wydaję wyroków.
Informacje o "strasznych zbrodniach" Panów Kobylańskiego i Garlickiego czerpiałem jedynie z prasy w tym z GW właśnie.