Szukaj na PNWydarzenia
Zaloguj sięnowedyskutowane 2007
Prace PNIle? |
Platforma za JOW-ami - opozycja przeciw
pon, 2009-06-29 08:10
pon, 2009-06-29 20:06
#2
:D:D:D
- Naszym założeniem programowym jest wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do parlamentu. Wprowadzenie zmian trzeba jednak od czegoś zacząć
pozdrawiam wszystkich z PO :D:D:D
wt, 2009-06-30 00:02
#3
Od czego zacząć?
Własnie: dlaczego nie od ordynacji wyborczej do Sejmu? Nasz Ruch postulat JOW w wyborach do Sejmu podnosi od ok. 16 lat. Zamiast tego proponują nam "zaczynanie" od czego innego. Kwaśniewski proponował JOW w wyborach do Senatu, bo podobno społeczeństwo jeszcze do JOW w wyborach do Sejmu nie dojrzało. Tusk już nam obiecał JOW do Sejmu, ale teraz musi zaczynać od czego innego. Najpierw rozjeżdżają gminy partyjnym walcem, a potem będzie, ze pod tym walcem JOW się nie sprawdza. Najlepiej gdyby zostawili gminy w spokoju i pozwolili gminom samodzielnie ustalać, jak mają wybierać swoich samorządowców. Tak jest w krajach, które stawiamy za przykład, gdzie obowiązują JOW. Tam się gminom nie narzuca ordynacji wyborczej. Qrczak, mimo najwyższego na tej witrynie IQ jakoś nie dostrzegł, ze Ruch JOW postuluje JOW do Sejmu, a nie do czego innego. Ile trzeba tego IQ, żeby takie proste sprawy rozumieć?
wt, 2009-06-30 04:24
#4
Dlaczego nie od ordynacji wyborczej do Sejmu?
Dlatego, że to wymaga zmiany Konstytucji, a na taką zmianę w obecnym Sejmie nie ma poparcia. Przeczuwałem, że Ruch JOW będzie przeciw JOW w gminach. Taka to konsekwencja. Ruchowi JOW chodzi po prostu o to, żeby dokopać Platformie, która - ponieważ jest jedyną dużą partią otwarcie opowiadającą się za JOW - jest dla Ruchu JOW największym wrogiem. Konkretniej przeczuwałem następującą argumentację: tutaj JOW się nie sprawdzi, bo do Sejmu nie ma JOW, więc ludzie się w ten sposób zrażą do JOW, więc tak naprawdę Platformie chodzi o skompromitowanie idei JOW. Moje przeczucie się co prawda tak dokładnie nie spełniło, ale krytyka propozycji JOW ze strony Ruchu JOW jest. Ruch JOW stosuje następującą taktykę propagandową: jeśli jakaś propozycja nie jest pod każdym względem zgodna z naszą wizją, to jest gorsza niż stan obecny, a jej autor ma niecne intencje. Dzięki tej taktyce można wiecznie narzekać. A jeśli jakaś propozycja JOW zostanie w końcu wcielona w życie i nie spowoduje oczywiście rewolucyjnej poprawy jakości politycznej, to Ruch JOW będzie opowiadał: to wszystko przez drugą turę! Albo: to wszystko przez to, że wybory do Sejmu nie są JOW, przez co brakuje dobrych kandydatów do gmin! Zawsze będzie wymówka, żeby usprawiedliwić wcześniejsze gadanie o tym, jaki to JOW byłby niesamowity, gdyby tylko był w jedynie słusznej wersji. A przecież to tylko ordynacja, która też ma swoje wady. Dlatego Ruch JOW będzie przeciw ordynacji mieszanej, przeciw ordynacji większościowej w kilkumandatowych okręgach i przeciw JOW gdzie indziej niż do Sejmu. Czyli w efekcie za ordynacją proporcjonalną. Jeśli do tego dodać zrażenie do siebie potencjalnych sprzymierzeńców wśród polityków nieustanną krytyką wszystkich naokoło oraz zrażanie do siebie zwolenników idei fałszywą argumentacją opartą na błędnym wnioskowaniu u szerzeniem spiskowych teorii dziejów, to trudno się dziwić, że Ruch JOW nie ma osiągnięć. Przeczuwam, że Platforma będzie skuteczniejsza we wprowadzaniu JOW niż Ruch JOW. Ja nie uważam, że cel uświęca środki, dlatego nie mogę popierać promowania JOW za pomocą kłamstw i manipulacji.
wt, 2009-06-30 10:09
#5
Manipulator Qrczak
Z tym tanim chwytem manipulacyjnym pod tytułem: kto nie z nami, to jest przeciw nam, pan Qrczak wpisał się w grono swych "niegdysiejszych" wrogów, a dziś pewnie najlepszych przyjaciół, czyli w szeregi PIS. Oni byli ostatnio przy władzy i też przewrażliwieni, że nawet pielęgniarki zwoływały się jedynie i wyłącznie przeciw PIS. Ruch na Rzecz JOW oczywiście też był wtedy wrogiem No.1, a więc i dla konkubinatu PISowskiego pod sowiętnym zawezwaniem PO nadal pozostał.
wt, 2009-06-30 07:50
#6
drugie dna
Zamiast tego proponują nam "zaczynanie" od czego innego. Kwaśniewski proponował JOW w wyborach do Senatu, bo podobno społeczeństwo jeszcze do JOW w wyborach do Sejmu nie dojrzało.(...) To słowo "nareszcie" z mojego poprzedniego postu jest linkowane. Po kliknięciu można posłuchać reszty mojego zdania o inicjatywach Waldy'ego w formie dobranego cytatu z klasyki filmu polskiego :-) pozdrawiam
wt, 2009-06-30 11:13
#7
Qrczak
Pan doprawdy w piętkę goni i zapienia się, bo nikt tu nie chce zrozumieć Pańskich naukowych argumentow o wyższości dwóch tur nad jedną. Niech Pan weźmie jakieś tabletki uspakajające. To, co Pan pisze, to bzdury, nie zasługujące na polemikę. Ruch JOW działa już od ok. 16 lat i od początku domaga się JOW w wyborach do Sejmu! Do Sejmu! Rozumie Pan co to znaczy? Nie do Senatu, nie do sejmikow, nie do czego innego, tylko do Sejmu! Pod takim wezwaniem zebraliśmy setki tysięcy podpisw, a PO dodatkowo jeszcze prawie milion. Taki inteligentny facet jak Pan powinien to umieć zrozumieć. Niech Pan więc nie wywraca kota ogonem, bo wszyscy mamy powyzej uszu waszej obrzydliwej dialektyki, ktora zamiast konia usiłuje nam wcisnąć kurę, twierdząc , że chodzi o to samo. Ruch JOW wysunął swoją propozycję na wiele lat przedtem nim słowo "Platforma Obywatelska" pojawiło się na scenie politycznej, więc pisanie, że naszym celem jest dokopać Platformie, to po prostu ahistoryczna bzdura i nic więcej.
pi, 2009-07-17 20:46
#8
Dlaczego się Pan tak denerwuje ?
Nie wszyscy są profesorami . Ten Pan może nie rozumieć , że JOW już jest w sposób doskonały dopracowany i można go jedynie przyklejać na transparenty . On nie wie co czyni . Mówi niby o tych samym , czyli o jednomandatowych okręgach wyborczych , a tu zong . Zostaje przez belfra podsumowany ordynarnie :,, Pan doprawdy w piętkę goni i zapienia się ,, i dalej : ,,Niech Pan weźmie jakieś tabletki uspakajające.... ,, i dalej :,, (...)co Pan pisze, to bzdury, nie zasługujące na polemikę,, . A tak poważnie ... Nauka nie tylko tworzy , ale i modyfikuje by dojść do doskonałości , do absolutu . Założenie , że uzyskaliśmy już absolut to utopia!!! Pozdrawiam
pi, 2009-07-17 22:00
#9
.
Zwolennicy JOW-ów nigdy nie obalili kontr-argumentów przeciwko JOW-om, które to argumenty wielokrotnie tu przytaczano. Dlaczego? Jeśli JOW-y są takie proste, to dlaczego nie obalono kontr-argumentów?
pi, 2009-07-17 22:11
#10
Bo nie chciano, bo to jest kulura bizantyjska i
to są wielbiciele Józka P.
pi, 2009-07-17 22:21
#11
.
Indiańskie lato?
pi, 2009-07-17 23:32
#12
Mariusz S.
Sądząc po jakości Pańskich komentarzy, to z tego powodu, że Pan nie będzie zabierał głosu, płakał nie będę. Pana proroctwo się nie spełni. Z tego prostego powodu,że "JOW" (co w moich ustach oznacza wybory parlamentarne w systemie FPTP) nie ja wymyśliłem, wynalazłem i domagam się uznania mojego autorytetu. Dla Pana informacji jest to system, jaki działa od paru setek lat, na dodatek w krajach, które na mapie ludzkości przodują bezapelacyjnie w nauce i technice, w których wynaleziono prawie wszystko co było do wynalezienia. I tam się ten system broni, bez względu na to jakimi słowami ja będę przeganiał stąd takich dyskutantów, jak Pan. Bardzo nie wielu Polaków zna moje nazwisko, a jeszcze mniej czyta to, co ja napiszę. Dużo dużo więcej zetknęło się z JOW bezpośrednio i wyrobiło sobie na ten temat zdanie. Dlatego właśnie nasi przeciwnicy nie dopuszczają nas do głosu w telewizjach i radiach i nie godzą się na referendum w tej sprawie. Rozumieją bowiem doskonale, ze gdyby zapytali Polaków, to ich bezwględna większość powie TAK. Więc pohukiwania takich intelektualistów jak Szanowny Pan i lekcje dobrego wychowania, jakich mi tutaj bez przerwy udzielaja, to jest margines nie warty, żeby sobie nim głowę zawracać. Ja Szanowny Panie szanuję każdego dyskutanta i każdemu staram się poważnie odpowiadać. Ale tylko tak długo i do takiego momentu, kiedy podejrzewam, że mam doczynienia z kimś, komu chodzi o prawdę, z kimś kto chce sobie coś wyjasnić, coś zrozumieć. Kiedy widzę, że mam do czynienia z "intelektualistą", który nie wiele rozumie, a za to ma wybujałe przekonanie o swojej wszechwiedzy, to już przestaję go traktować poważnie i serio odpowiadać na jego "argumnety". Tak więc, jesli Pan ciekawy ilu jest tutaj takich jak Pan, to niech Pan sobie policzy i w ten sposób zaspokoi swoją ciekawość. Mnie to, wybaczy Pan, w najmniejszym stopniu nie interesuje.
sob, 2009-07-18 09:46
#13
.
(...) "JOW" (...) to system, jaki działa od paru setek lat, na dodatek w krajach, które na mapie ludzkości przodują bezapelacyjnie w nauce i technice, w których wynaleziono prawie wszystko co było do wynalezienia. Gdzie jest dowód, że JOW w Polsce zadziała tak samo, jak w tych krajach? Gdzie jest dowód na to, że to, co dobrego urodziło się w tych krajach, urodziło się w nich dzięki JOW? Wielokrotnie przytaczałem tu na forum kontr-argumenty przeciwko JOW. Pan je wszystkie zignorował. (Zresztą czyni tak każdy zwolennik JOW).Bardzo nie wielu Polaków Zachęcam pana, panie profesorze do pisania "Bardzo niewielu Polaków"margines nie warty podobnie margines jest "niewarty"."intelektualistą", który nie wiele rozumie "Intelektualista" rzeczywiście "niewiele" rozumie. Tu - zgoda.
sob, 2009-07-18 12:50
#14
Krzysztof M
Pański upór, żeby zwalczać propozycję JOW, wszędzie, gdzie tylko się pojawi, jest imponujący, ponieważ ja cenię ludzi upartych. Ale też jeszcze jako nieletnie dziecko nauczyłem się na pamięć ballady Mickiewicza "Żona uparta", z której się dowiedziałem, że nie kazdy upór, nie wszędzie, na na kazdym miejscu. Nie odpowiadam na Pańskie zaczepki i już dawno temu ezpressis verbis wyjasniłem dlaczego. Pan sobie ubzdurał jakiś "dowód" na to, że JOW będzie w Polsce dobrze działać i setny raz pisze Pan o braku takiego "dowodu". Pan ma tu jakies kłopoty z elementarną logiką i domaga się czegoś, co jest w ogóle niemozliwe. Nie ma takiego "dowodu" i nigdy nie będzie i zawsze będziemy zalety i wady tego lub innego systemu wyborczego oceniać tylko w języku prawdopodobieństwa. Nawet gdyby odbyły sie wybory w JOW przez kolejnych 10 kadencji, a więc w okresie ok. 40 lat, i wyniki wszystkich tych wyborów były "pozytywne", to nie będzie do żaden "dowód", że za 11 razem też będzie dobrze! To są sprawy oczywiste, dla kazdego kto rozumie słowo "prawdopodobieństwo" i "rozkład statystyczny". W pracy z prof. Czesławem Oleksym, którą łatwo znajdzie Pan w interencie, przeanalizowaliśmy nie 10 kolejnych wyborów, ale 10 milionów i zbadalismy ich wyniki. I przedstawiliśmy rozkłady statystyczne dla róznych systemów wyborczych, dla róznych ordynacji. Coś tam udowodniliśmy, ale w języku statystyki i rachunku prawdopodobieństwa, a więc pojęć, które dla Pan stanowią tajemnicze zaklęcia. Proponuję, zeby Pan zamilkł i nie dowodził kolejny raz, że Pan tych rzeczy ani w ząb nie rozumie.
nie, 2009-07-19 07:13
#15
.
Pański upór, żeby nie reagować, ignorować argumenty przeciwko JOW-om jest imponujący, a upór to cecha zła. Co do Mickiewicza, to proponuję zmienić lektury, ale obawiam się, że proponuję już za późno. Nie odpowiadam na Pańskie zaczepki A jednak powyższym Pan to uczynił. Czyli "ZA", a nawet "PRZECIW".Pan sobie ubzdurał jakiś "dowód" na to, że JOW będzie w Polsce dobrze działać i setny raz pisze Pan o braku takiego "dowodu" Dowody były wielokrotnie przytaczane. I nie tylko ja to czyniłem. Pan ma tu jakies kłopoty z elementarną logiką i domaga się czegoś, co jest w ogóle niemozliwe. Vice versa z tą logiką. Pan domaga się czegoś, czego zadziałanie dobre jest niemożliwe.Nie ma takiego "dowodu" i nigdy nie będzie Podobnie było z żyrafą.To są sprawy oczywiste, dla kazdego kto choć trochę rozumie, jaki jest człowiek. Lewacka wizja człowieka nie prowadzi do tej pory do niczego dobrego. Bo i nie po to została wyrzeźbiona. I tak już zostanie.Proponuję, zeby Pan zamilkł Proponować to sobie Pan może.
śr, 2009-09-09 11:47
#16
I po co to było?
Swoimi tutaj wypowiedziami dowodzi Pan tylko jednego: że jest Pan upartym Czy z pracą, na którą powołał się prof. Przystawa zapoznał się Pan w ogóle? Chyba niepotrzebnie w ogóle pytam, prawda?
śr, 2009-09-09 19:49
#17
.
Swoimi tutaj wypowiedziami dowodzi Pan tylko jednego: że jest Pan upartym pyskaczem. A konkretnie?Czy z pracą, na którą powołał się prof. Przystawa zapoznał się Pan w ogóle? Nie.Chyba niepotrzebnie w ogóle pytam, prawda? Tak.
śr, 2009-09-09 22:46
#18
Głupie pytanie
"A konkretnie" to widać przecież powyżej. Nie pierwszy to raz.
śr, 2009-09-09 11:27
#19
W sumie racja
Skoro samochody, telewizory i komputery działają w Polsce wyraźnie inaczej, niż w innych krajach - to jest podstawa do tego, by sądzić, że i JOW będą "działać inaczej".
nie, 2009-07-19 13:40
#20
Panie Profesorze , ocenia Pan powierzchownie . Ale to pańskie .
... prawo . Cytuje : ,,Pana proroctwo się nie spełni,, - też tego nie chcę . Jestem wbrew pozorom zwolennikiem ,, przemian pozytywnych,, - nie aspołecznych .A Jednomandatowe Okręgi Wyborcze oczywiście wpisują się w ten kierunek . Jednak zaszufladkowanie JOW do problemów zgłębionych jest nie postępowe , dzieli niepotrzebnie Polaków , a wręcz ruguje z grona potencjalnych zwolenników ludzi , którzy może w przypadku innego ich traktowania zapewnili by idei gwarancje ,, wiecznej,, świeżości . Pana poglądy na ten temat są znane . Od roku mniej więcej je obserwuje . I mogę z przekonaniem powiedzieć , że pański sposób polemiki wyklucza kontr argumenty . Pan po prostu potrzebuje pochlebców , a nie oponentów . Tacy właśnie ludzie przyczyniają się do izolacji nie tylko idei JOW ale przede wszystkim wpychają w nicość każdą nadarzającą się szansę reaktywowania ,,rasowego,, konserwatyzmu . Wbrew pozorom Pan jest tylko dla mnie przykładem postawy ludzkiej , która jest bardzo szkodliwa dla jakiejkolwiek inicjatywy . Na marginesie :
nie, 2009-07-19 15:58
#21
Mariusz S.
Drogi Panie, Niech Pan mnie nie rozśmiesza z tym moim ubliżaniem Polakom tym, że namawiam moich rodaków, żeby wzięki rozwiązanie brytyjskie. To doprawdy śmieszna uwaga, ale jakoś nie jest do śmiechu. Proponuję, zeby Pan to jeszcze raz przemyślał. Ja niebawem umrę, a sprawa JOW pozostanie, bo pewnie i UK, I US i inni jakoś przetrwają moją śmierć. Bardzo mi przykro, że moja osoba tak bardzo Panu przeszkadza w zrzoumieniu o co chodzi. Tak bywa, nauczyciele mają okropny wpływ na dzieci i potrafią je strasznie skrzywdzić. Ale Pan chyba nie dziecko, a a znowuż dwój Pan nie mogę nastawiać, więc propozuję zignorować moją osobę, a zająć się tematem. Pozdrawiam,
nie, 2009-07-19 16:05
#22
.
ja np.piszę zawsze o tym dlaczego konieczne są JOW, o co chodzi w JOW Panowie przedstawiacie swoje obserwacje, jako dowody. Błąd logiczny. To, że gdzieś coś działa, nie oznacza, że i u nas będzie. Chcecie panowie eksperymentować? Niedawno mieliśmy tu w Polsce taki "eksperyment". W sytuacji, gdy praktycznie nie ma mediów pro-polskich głosowanie na człowieka musi się zakończyć katastrofą. Gdyby ludzie kierowali się rozumem, JOW-y byłyby dobre. Ale TAK NIE JEST. Ludzie kierują się kryteriami pozarozumowymi. Panowie tego uporczywie starają się tego nie dostrzec.
nie, 2009-07-19 16:07
#23
Może się mylę,
ale w ordynacji JOW media nie grają zbyt wielkiej roli kampania jest prowadzona w terenie.
nie, 2009-07-19 16:50
#24
.
Może się mylę, ale w ordynacji JOW media nie grają zbyt wielkiej roli kampania jest prowadzona w terenie. A jaka to różnica? Kto czyta dziś gazety? A jeśli już czyta, to ile rozumie? Wybory wygrywa się dzięki klace w TV. I nie jest to TV lokalna. Ludzie są tacy, jacy są. I z tym się liczyć trzeba. Jak się wychowa ludzi, którzy będą krytycznie patrzeć na otoczenie, będą używali "racjonalnych kryteriów" (hr.Ponimirski), to wtedy będzie można wprowadzać JOW-y. A dziś - NIE. I ci, którzy nakręcają te JOW-y, myślę, że dobrze o tym wiedzą.
nie, 2009-07-19 16:57
#25
Alfista
Nie myli się Pan. To w tzw. systemie proporcjonalnym, gdzie cała kampania wyborcza odbywa się centralnie i w mediach ich rola jest tak wielka i de facto decydująca. To się kurczy, kiedy trzeba kampanię prowadzić lokalnie, w 460 społecznościach zróżnicowanych terytorialnie, politycznie, a nawet kulturowo i cywilizacyjnie. Trzeba by wtedy mieć 460 programów telewizyjnych osobnych dla każdego okręgu. To zupełnie co innego. Proszę sobie przypomniec ostatnią walkę o fotel prezydenta Olsztyna:i Tusk i Kaczyński pofatygowali się tam, aby walczyć o swoich kandydatów. No i się, jak wiadomo, nie udało. Nie wiem czy dobrze czy źle, nigdy nie byłem w Olsztynie, nie znam nawet nikogo z Olsztyna. Więc dla mnie to wynik wymowny.
śr, 2009-09-09 11:33
#26
Słaba jakość "tłumaczenia"
A czyż to nie jest prawda? Przecież kraje anglosaskie przodują w nauce i technice. Nie zauważył Pan?
Co "jest obraźliwe dla Polaków"? Obserwacja, że gdzieś indziej "lepiej się dzieje" - i to nie od dzisiaj?
Złe "tłumaczenie". Właściwe brzmi: "nie ma sensu wymyślanie koła od nowa".
śr, 2009-09-09 11:39
#27
No właśnie jak z tym będzie?
Raczej groźne dla przywódców dużych partii, którzy stracą pozycję w Sejmie.
|
w TVN24, wbrew panującym tutaj opiniom o rzekomym "zakazie mówienia o JOW" w mediach.
Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie