Szukaj na PNWydarzeniaGorące tematyZaloguj sięnowedyskutowane 2008Ile? |
04.06.1989Roztrząsana jest sprawa przeniesienia obchodów rocznicy do Krakowa. Robotnicy różnych zakładów pracy, stoczni, górnicy,dzięki którym możemy obchodzić 4 czerwca 1989 roku nie muszą obchodzić tej rocznicy razem z pasożytami, nawet powinni obchodzić tą rocznicę osobno w Gdańsku. Natomiast ci co znaleźli się w odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu, ci którzy dzięki tym robotnikom i na ich grzbietach wybili się na „elyty” przywódcze, powinni obchodzić je osobno w swoim gronie. Nic ich nie łączy, jak zawsze znajdzie się tych co się nie załapali, wykorzystywanych i tych co żerują na słabszych jednocześnie przypisując sobie ich zasługi. Obecny rząd jest tego przykładem, niszczy stocznie, zbrojeniówkę, różne inne zakłady pracy, dba o swoich tych z tej górnej półki. Więc jak niby mają wspólnie świętować? |
Na czym polega niszczenie stoczni
przez rzad?
Polega na braku rządzenia i
Polega na braku rządzenia i dobrowolne oddanie następnej gałęzi gospodarki w obce(niemieckie) ręce.
Po co te głupie pytania?
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
A ja mam wrazenie ze polega
na tym ze nie chca dac dotacji. Co Pan rozumie przez brak rzadzenia?
Stocznie sa prywatne czy panstwowe?
.
Równie ochoczo sprzeciwia się pan dotacjom dla stoczni niemieckich? A może nie widzi pan związku tych stoczni ze stoczniami polskimi?
Nie widze.
Wie Pan ile tych dotacji bylo?Dla stoczni niemieckich i ile dla naszych?
.
Wie pan, ile rządy zrobiły, aby zarżnąć stocznie?
Tzn co konkretnie zrobily
te rzady zeby zarznac stocznie.
Np. mianowaly "swoich" na stanowiska kierownicze
w Stoczniach - jak zreszta chyba wszystkie rzady w ciagu ostatnich 20-tu lat. Ci "swoi" (wszystkich kolejnych rzadow) byli raz lepsi, raz gorsi - lecz zawsze "ciagneli" ze stoczni ile sie dalo.
Przy tym nieszczegolnie wyksztalceni ekonomicznie - podpisywali niekorzystne kontrakty na budowe statkow, ktore doprowadzily do sprzedazy budowanych w ostatnich kilku latach statkow - ponizej kosztow ich budowy (wzrost kursu $ i Euro - to tez w duzej czesci zasluga rzadow) - co bylo bezposrednia przyczyna upadku Stoczni.
Biorac pod uwage koszty sily roboczej - i to, ze w Niemczech, Francji czy Norwegii stocznie dzialaja - jasno widac, ze polskie stocznie upadlu dlatego, ze byly zle zarzadzane.
Wlascicielem jest i bylo Panstwo polskie reprezentowane przez kolejne rzady.
Od czego w polsce jest np. Trybunal Stanu?
Przeciez glupota, nieuctwo i nieudolnosc rzadzacych powinny buc karane. Moze wtedy przynajmniej czesc "politykow" zastanowilaby sie nad zmiana zawodu - na mniej niebezpieczny.
Przy dzisiejszych rozwiazaniach : im gorszy Prezes mianowany przez Rzad w panstwowej firmie - tym lepiej (dla niego i kolesi)
niestety - cierpia na tym wszyscy obywatele.
Jak dlugo jeszcze?
Z tym sie zgadzam
Polega to wiec w skrocie na tym ze stocznie nie zostaly sprywatyzowane bo Pana zarzuty odnosza sie do wszystkich po 89 r ekip rzadowych.
Dobra, dobra!
A czym w takim razie wytłumaczymy zamykanie stoczni, które od zawsze znajdowały się w prywatnych rękach? A czy szwedzki SAAB nie został zajeżdżony przez prywatny amerykański GM?
To jest cos co sie zdarza
w normalnej gospodarce. Tzn niektore firmy utrzymuja sie na rynku a niektore nie.
Wlasnie tak jest jak pisze Pan Dante.
Co do SAAB-a: z jakiej przyczyny kupilo go swego czasu GM?
Czy przypadkiem nie byl wtedy juz bardzo nierentowny?
Przez caly czas posiadania SAAB-a przez GM - amerykanie doplacali do dzialalnosci tej firmy, bo samochody produkowane w Szwecji sa dobre - ale za drogie (podobnie z Volvo, ktorego Ford sie nie moze pozbyc - bo nie ma chetnych).
Czy utrzymywanie SAAB-a przez lata na koszt GM mozna nazwac "zajezdzeniem"?
Z jakiej przyczyny?
Z tej samej co zawsze. GM chciał przejąć ten obszar rynku, który należał do SAAB-a. To nic zdrożnego. Ale nie był w stanie tego zagospodarować, ponieważ miał, jak się później okazało, pustkę w kasie. Jeśli panu się wydaje, że prywatny kapitał, a już amerykański w szczególności, zawsze podejmuje tylko racjonalne decyzje, to jest pan w błędzie.
Na rynku zamochodowym to juz wogole mialy zostac trzy firmy
i koniec. A rywala ( w klopotach) czesto sie przejmuje zeby zajac jego segment rynku i klientow. Dlatego czasami warto kupic sama marke ( najdrozsza firma na swiecie jest coca cola z powodu rozpoznawalnosci logo wlasnie a nie wartosci maszyn i nieruchomosci). To ze amerykanie czasami zrobia babola to fakt ale ktoz jest nieomylny:-)
Po raz kolejny
ile było tej pomocy dla niemieckich stoczni.
W innym wątku podałem źródła .przykłady, opracowanie naukowe dotyczące pomocy państwowej dla stoczni.
Lepiej jednak nie czytać tylko zadawać jedno i to samo pytanie.
Jeden z przykładów:
:
Planowane jest finansowanie budowy statków w ramach nowego programu państwowego
banku KfW-Bank. Program ten obejmuje 15 miliardów euro pomocy dla niemieckiej gospodarki.
Hamburger Abendblatt
"Wiele hałasu o nic zawsze opłaca się robić, odwraca to bowiem uwagę od spraw ważnych, dokonywanych w ciszy".
Stefan Kisielewski
Niestety nie znam niemieckiego
zeby przeczytac, w innych zrodlach przeczytalem ze program ten nie jest dotacja a kredytem. O ile banki pozyczaja stoczniom pieniadze to troche co innego niz gdy panstwo je daje. Program ten (15mld) euro obejmuje pomoc dla "gospodarki" a nie dla samych stoczni.NAsze stocznie domagaja sie dotacji, umorzen itd praktycznie "od zawsze".
Oto, dlaczego uważam, że
Oto, dlaczego uważam, że zarówno POwcy, jak i związkowcy w jednakowym stopniu nadają się do postawienia pod mur:
Lewicowi aktywiści zakłócą uroczystość nadania "żelaznej damie" doktora honoris causa Uniwersytetu Łódzkiego. Margaret Thatcher otrzyma tytuł 22 czerwca. Tego dnia socjaliści i niektórzy związkowcy wyjdą na ulice miasta, by wyzywać byłą premier Wielkiej Brytanii od zbrodniarzy.
"Ona jest jedną z głównych przedstawicielek skompromitowanej polityki neoliberalnej. Tej polityce zawdzięczamy obecny kryzys finansowy i gospodarczy na świecie" - powiedział DZIENNIKOWI Łukasz Pieczara, członek Komisji Międzyzakładowej Okręgowego Związku Zawodowego "Inicjatywa Pracownicza".
Związek - który jest organizatorem pikiety - wystosował już list otwarty do rektora Uniwersytetu Łódzkiego. Napisano w nim, że Thatcher "jest odpowiedzialna za krwawe policyjne represje wobec górników" oraz "imperialne wojny" i "dramatyczne zubożenie mieszkańców Wysp Brytyjskich".
Aktywiści nie mogąc znieść faktu, że Uniwersytet Łódzki chce dać Thatcher tytuł doktora honoris causa, zapowiadają na 22 czerwca protesty. Decyzję o uhonorowaniu "żelaznej damy" nazywają "haniebną".
"Związki zawodowe, młodzi socjaliści, wielu studentów a także niektórzy pracownicy Wydziału Ekonomicznego sprzeciwiają się tej decyzji. Uważamy, że ta decyzja była podlizaniem się liberalnej władzy PO" - powiedział Pieczara.
W związku ze złym stanem zdrowia byłej premier Wielkiej Brytanii, gość nie przyjedzie do Polski, by osobiście odebrać dyplom przyznania tytułu. Uroczystość będzie więc transmitowana na telebimach zainstalowanych zarówno w Łodzi, jak i w Londynie.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
Zdumiewajace i haniebne - tak postawe zwiazkowcow z Lodzi
i innych "aktywistow" mozna okreslic.
Wobec takich ludzi - odechciewa sie propagowania w Polsce jakichkolwiek reform.
Socjalizm i budowa komunizmu, czy to naprawde w Polsce ma takie poparcie?
Polega na tym panie d_a
że nie sprzedał stoczni i wszystkiego co państwowe z licytacji. Nic co państwowe - nie jest mniej chore od syfilityka, gruźlika, paralityka oraz zwolenników PO i PiS którzy wzajemnie się obrzucają błotem i nie widzą że między ich dwoma bandami nie ma żadnej różnicy.
.
Zna pan zdegenerowane firmy państwowe z czasów PRL-u?
Znam!
Na przykład wymienię tylko te których zgniliznę poznałem w czasie swojej działalności zawodowej. A to w kolejności: kopalnie węgla; zjednoczenia PW, Ministerstwo Górnictwa i Energetyki; Elektrownie i elektrociepłownie; Urzędy Górnicze: Okręgowe i Wyższy; Główny Instytut Górnictwa; Biura projektowe branży: KOMAG, KOPEX i Separator; ministerialne biura handlu węglem : Centrala Zbytu Węgla i Węglokoks. Teraz są jeszcze bardziej przegnite niż były za czasów Jaruzela. A z innej branży to pegeery, stocznie (także im. Lenina), przemysł zbrojeniowy i każdy inny.
.
W cztery oczy służę listą dwa razy dłuższą. Ale są na niej firmy tzw. kapitalistyczne, czyli dzisiejsze. Tam dopiero jest jazda! Nepotyzm, serwilizm, kunktatorstwo, lenistwo, lizusostwo, podkopywanie stołków, kopanie dołków, bezpardonowe dążenie do władzy, promowanie wiernych, posłusznych miernot, brak myślenia o tym, co za godzinę, nie mówiąc już o tym, co jutro, chamstwo, nieopisany cynizm, pomiatanie ludźmi... Aha, wszechobecna głupota! Itd. Tu listy nie zamieszczę, bo poszedłbym z nią siedzieć. Albo leżeć. :-)
Dzisiejsze to kapitalistyczne?
Proszę dla przykładu wymienić ze dwie. Zweryfikujemy co u pana jest kapitalistyczne.
.
Założył pan równość
"dzisiejsze = kapitalistyczne". Jest to dość oryginalne stwierdzenie i dlatego poprosiłem by pan je nieco rozjaśnił ukazując choćby dwie "dzisiejsze kapitalistyczne" firmy. Pan już wyrasta z okresu dziecięcego i zabawki chce upłynniać? Pajaca bym kupił ale takiego większego.
.
Widzę, że kapitalizm trzeba traktować jak wolny rynek. A wolny rynek jak Yeti. Tych trzech rzeczy nie ma. I nigdy nie będzie. Bo to niemożliwe. Toteż rozmowy o tym, jak wprowadzać kapitalizm, wolny rynek, jak karmić Yeti nie mają sensu. Panowie piszecie o abstraktach biorąc te abstrakty za rzeczywistość.
Kapitalizm i wolny rynek
to definicje ideału. Tak jak definicja linii prostej. Ta ostatnia też w rzadko się trafia a jeżeli to i tak lekko zwichrowana. Nawet grawitacją. Niemniej pojęcia są potrzebne aby było wiadomo komu łapy przetrącać gdy się zabiera do regulowania. A Yeti istnieją wśród nas. Przyjrzyj się pan wszystkim naprawiaczom świata. Stoją z lewej.
.
Już pisałem nieraz. Nie interesuje mnie ani prawica, ani lewica. Centrum zresztą też nie.
Uwiąd poziomy
czy też działa pan na rzędnej?
Krzysztof M
"Już pisałem nieraz. Nie interesuje mnie ani prawica, ani lewica. Centrum zresztą też nie."
Więc co?!
.
Chętnie odpowiem. Ale proszę o pytania szczegółowe. Bardziej precyzyjne. Istnieje możliwość późniejszego doklejenia etykietki - w miarę potrzeb.
No dobrze
To jaki system spoleczno-gospodarczy bylby Pana zdaniem najlepszy?
Jaki zakres wolnosci gospodarczej, jakie swobdoy obyczajowe i spoleczne.
.
Proszę sprecyzować. Ja wiem, że to trudne, ale niech pan spróbuje.
No co mam jeszcze precyzowac
jak Pan sie tak wije zeby nie odpowiedziec. Jaki system spoleczno-gospodarczy?
.
Nie moja wina, że pan nie potrafi.
No jak na razie to pan nie potrafi tego wykrztusic.
Albo glupio sie Panu przyznac ze ten socjalizm to nie taki glupi jest. Jak mam to prosciej wylozyc?
Pytam jaki system spoleczno-gospodarczy Pan proponuje.
.
Tyle razy powtarzałem, że izmy mnie nie interesują. Miłego szufladkowania.
Dlaczego izmy
Po prostu jaki ustroj, system ( jak tam Pan sobie chce nazwac). Wyglada na to ze albo sie pan wstydzi albo nie wie bo od dawna probuje sie tego od pana dowiedziec i ciagle uniki.
.
Już pisałem. Proszę zadawać pytania sprecyzowane. Pan tego nie robi.
Nie da sie zadac bardziej sprecyzowanego pytania komus
kto nie chce na pytanie odpowiedziec. Pytanie "jakie rozwiazania spoleczno-gospodarcze uwaza pan za sluszne" jest dla Pana za trudne. Czasami Koneczny nie wystarcza.
.
Gdyby pan zadał pytanie np. o ordynację wyborczą, o stosunek do aborcji, do eutanazji, do ubezpieczeń społecznych, do prymatów polityki zagranicznej, do zasad polityki podatkowej, do szkolnictwa powszechnego, do priorytetów budżetowych, do polityki w zakresie mediów, do polityki finansowej, to pewnie bym odpowiedział. Ale pan tych pytań nie zadał. Więc na nie nie odpowiem. Rozumiem, że pan widzi
Prosze Pana
pytanie o system jest uproszczeniem ktore ulatwia dyskusje. Czy no popiera Pan gospodarke oparta na wolnej konkurencji czy popiera Pan silna ingerencje panstwa. Panstwowe szkolnictwo, lecznictwo i panstwowa wlasnosc? Jaki rynek uslug finansowych. Czy ograniczenia dla inwestorow zagranicznych? Czy subsydia dla rolnictwa oraz czy popiera Pan dla cla zaporowe ?
Polityka wobec mediow? Tzn Pan popiera prowadzenie polityki wobec mediow? Nie rozumiem tego.
.
Wolna konkurencja - co pan przez to rozumie?
Silna ingerencja państwa - co pan przez to rozumie?
Państwowe szkolnictwo - tak. Ale prywatne też.
Państwowe lecznictwo - tak. Ale prywatne też.
Ograniczenia dla inwestorów zagranicznych - jeśli korzystne dla kraju - tak.
Subsydia dla rolnictwa - tak. Ale do wysokości, która wyrówna szanse konkurowania z rolnictwem za granicą (UE).
Cła zaporowe - brak danych.
Nie rozumie pan polityki wobec mediów... Tego się spodziewałem. TAK. Popieram prowadzenie polityki wobec mediów. Gdyby w kraju był pluralizm w mediach, to nie byloby takiej potrzeby. A jeśli wszystkie media trąbią w liberalną trąbkę. I jedna, jedyna tylko stacja odważy się powiedzieć coś innego o Owsiaku, niż reszta, to w takiej sytuacji potrzebna jest polityka wobec mediów. Potrzebne jest przywrócenie możliwości wyrażania wielości poglądów. Nie należy likwidować mediów lewackich. Należy powoływać media, które będą mówiły głosem Polaków.
Sorry
Prosze przestac zgrywac idiote.NIech Pan sobie "powola" prawomyslne media i w nich zachwala pranie mozgu.
.
No to niewiele pan zrozumiał z mojego wpisu. :-) Spodziewałem się większego poziomu po panu.
No tak
to typowy unik "pani nic nie zrozumial".Moze Pan za madry jest. NIkt nic nie rozumie.
.
Poruszyłem siedem elementów składowych. Pan odniósł się do którego?
Ooo tak
Odnosl sie Pan tak. "trzeba zrobic tak zeby bylo dobrze". To swietna recepta.
.
Zapytał pan:
Ograniczenia dla inwestorow zagranicznych
"jesli korzystne dla kraju to tak" . To sa wlasnie odpowiedzi w stylu polskich politykow.Szkolnictwo panstowe aler prywatne tez (no to tak jak jest teraz). Polityka wobec mediow ( no ale jaka polityka). Jak zwykle sciema i unik ( jeszcze Konecznego niech pan zacytuje). Subsydia dla rolnictwa to juz perelka. Z takim podejsciem zawsze mozna powiedziec ze aktualne subsydia " nie wyrownuja szans " i trzeba dac wiecej. To socjalizm w narodowym sosie co Pan proponuje.
Jedyne co pan potrafi, to
Jedyne co pan potrafi, to naskakiwać. Identycznie, jak Niesiołowski. :-)))
Pytał pan - ja odpowiedziałem. I efekcie pan jeździ po odpowiedzi, jak po łysej kobyle. :-))) No, to znaczy, że panu trzeba odpowiadać zgodnie z pańskimi oczekiwaniami! :-))) Wtedy pewnie będzie pan spokojny. To co? Zapyta pan jeszcze raz? Może się poprawię i odpowiem tak, jak pan sobie życzy? :-)))
To jest odp na http://prawica.net/node/16736...
Naskakuje?
Nie sadze ze nazwania socjalizmu socjalizmem to naskakiwanie. Okreslenia typu "jesli jest to w interesie" lub" dla dobra ogolo" sa metne i chetnie uzywane przez roznych zamordystow.Pan proponuje wersje socjalizmu w narodowym sosie z naciskiem na "prawdziwa demokracje" ( nie wiadomo dokladnie jaka wiadomo ze "prawdziwa". Zapytany o procedury badz konkrente rozwiazania robi pan unik i rzuca haselko albo cytat z Konecznego.Niestety polityka wyglada troche inaczej, nie da sie jej robic cytatami.Pytalem co to ma byc ta "polityka wobec mediow", jak ma wygladac no zrobil Pan unik ( tradycyjnie).
/\/\\/\/
No to teraz wersja dla pana dantego: Państwowy będzie tylko rząd. I nic poza nim. Na rząd będzie się składał premier i sekretarka. Absolutnie wszystko będzie prywatne. Sądy, policja, wojsko, szkoły, uczelnie, rurociągi, kopaliny, nawet mech w lasach będzie prywatny!! A podatków wcale nie będzie. Bo po co? Rząd będzie pracował społecznie. Takie hobby.
:-)
Policja, wojsko i sady panstwowe.
Lecznictwo na poziomie ratujacym zycie.I tyle. Podatki minimalne.Wystarczy.Co w tym zlego? Co to ta polityka wobec mediow w koncu jest?
A podatki minimalne to jakie?
A podatki minimalne to jakie? Bo moim zdaniem to 40% :-) JAKIE?
Ja wiem ze socjalisci najchetniej by wszystkich okradli
"dla ich wlasnego dobra". Podatek dochodowy zaden. Zniosl bym podatek dochodowy. Vat, clo i akcyza wystarczy.
/\/\\/\/
Jezus Maria! Mamy tu zwolennika ceł!! Liberałowie! Wróg u bram!! :-))) I VAT zostaje! Zaraz... A JAKI VAT? ILE tego VAT-u? A! Jeszcze akcyza!! A ile tej akcyzy?
A skad pan wzial pomysl ze liberalowie sa przeciwni clom
jako takim. Po co to pajacowanie?
Ile vatu ile akcyzy. Najpierw prowizorium jakie sa wydatki panstwa a potem obliczenia ile czego. Chyba Pan tego nie wie.
Podatki minimalne
to 10% (w sumie). Co nadto jest, od złego pochodzi.
(To miała być odpowiedź na post czwarty wyżej.)
Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie
/\/\\/\/
Są konkrety! To teraz liczcie panowie budżet. Zaraz zobaczymy, czy się domknie. :-)
A z tym to ja sie zgadzam.
W calej rozciaglosci p antares.
Niby racja
Ja jednak związkową wierchuszkę wysłałbym świętować razem z Tuskiem - jednacy oni w szkodzeniu Polsce.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
O co ten krzyk?
PiS - wespół z PO, SLD, PSL, Solidarnością - popierali nachalnie wejście Polski do UE. I teraz PiS oraz jego zbrojne ramię, czyli funkcyjni działacze "S" złoszczą się na decyzję Komisji Europejskiej w kwestii stoczni polskich? Przecież to hipokryzja.
Chodzi o to między innymi, że
Chodzi o to między innymi, że niektórzy chcą wcisnąć przysłowiowy kit, jakoby o losie stoczni decydowały względy ekonomiczne a w szczególności, nieumiejętne zarządzanie przyznanymi dotacjami.
W sumie całe rozgrabienie gospodarki polskiej jest kwitowane przez dumnych obywateli Europy wzruszeniem ramion i mruknięciem, że kasa była, szanse nasze zakłady miały, takie, jak na przykład niemieckich przyjaciół, jedynie umiejętności zarządzania wspólnym europejskim groszem zabrakło.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
A co decyduje o losie stoczni?
.Kto dostanie wiecej dotacji ten "utrzyma sie na rynku"? Cuda sie dzieja, jakby sie przyjrzec to wychodzi ze szkodzenie gospodarce polega na niedawaniu dotacji. Okazuje sie "szkodza" wszedzie. NIe chca dawac na stocznie, na kopalnie i na huty ale to znaczy ze bez dotacji te firmy nie moga istniec. A skad brac na te dotacje? Kto ma wszystkie te stypendia oplacac?
Bzdury wierutne, nawet
Bzdury wierutne, nawet odpowiadać się nie chce.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
No bo i co mozna odpowiedziec.
na te "bzdury". Zapytalem Pana kiedys ile trzeba "dac" na stocznie zeby wystarczylo? 1.3 mld euro na pare lat okazuje sie za malo? Taniej by bylo po prostu stoczniowcow przeniesc na stypendia, niech siedza w domu i niech za to im placa.
.
Dotuje się nie po to, żeby dotować, tylko żeby pomóc przetrwać. A pan to się witaminkami nie wspomaga? A dlaczego to organizm nie jest pozostawiony samemu sobie? Niech wyłapuje z pożywienia te witaminki! :-) A aspirynka to po co? Niepotrzebna panu! Jak jest trudny okres, to niech sobie ciałko samo radzi! :-)
No dobra ale u nas ten "trudny okres"
to jest stan permanentny. Od 2005 r przemysl stoczniowy na swiecie przezywa boom. U nas znowu stoczniowcy kolacza po zapomoge. To tez wina Niemcow?
To co ten rzad takiego zrobil zeby zarznac stocznie bo nie doslyszalem?
.
Moje sympatie polityczne?
Zadna partia w Polsce nie cieszy sie moja sympatia. No dobra nie dziwi sie Pan, ale co takiego zrobil ten rzad ze zarznal stocznie? Umie Pan jakos uzasadnic swoja teze czy tak sobie tylko gledzi?
A tak na marginesie to moje sympatie ( ewentualne) w zaden sposob nie moga wplynac na sytuacje stoczni w Polsce. Za one zle zarzadzana i za duzo do powiedzenia maja w nich zwiazki zawodowe. Uwazam okresowe zapomogi dla nich za wyrzucanie pieniedzy w bloto.
UE to nie jest, wbrew sądom
UE to nie jest, wbrew sądom wielu naiwniaków, wspólnota równorzędnych w swych prawach i obowiązkach, państw, tylko twór, którego posunięcia ekonomiczne podporządkowane są przede wszystkim Niemcom.
Pytania typu:"a skąd to tak a czemu to tak" są albo przejawem przebudzenia się z hibernacji albo celowym gadaniem dla gadania.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
Tak ja to wszystko wiem
Tyle ze niemiecki stocznie to raczej nie konkurencja, potentatem w produkcji statkow Niemcy nie sa ( 2% swiatowej produkcji). Produkuja glownie statki specjalistyczne (ktorych my nie produkujemy) oraz kontenerowce ale glownie na zamowienia firm niemieckich.Dotuja swoje stocznie ( o ile mam prawdziwe informacje) ulamkiem kwoty ktora polskie stocznie zdazyly juz przeputac. Prosze wiec z kolei nie wciskac mi kitu ze to wszystko wina Niemcow. Kto ile dostac dotacji to akurat informacja jawna Komisja Europejska to monitoruje. Pytanie pozostaje otwarte. Ile mamy jeszcze dawac pieniedzy stoczniom zeby wystarczylo?
Nie wiem ile i czy w ogóle są
Nie wiem ile i czy w ogóle są potrzebne. Wiem jedynie, że połączenie polityki Unii, będącej odzwierciedleniem niemieckich interesów w połączeniu ze związkową zarazą, dało takie efekty, jakie widzimy dzisiaj...legendę.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
W Unii jestesmy od lat 4
a stocznie wyciagaja reke po zapomoge od lat chyba 20 ( od rozpadu RWPG kiedy zamowienia byly gwarantowane). To jednak cos oznacza. Nie znam doklanie cyfr ale ciekawy temat wiec sprawdze. Z dotacjami w UE jest tak ze kazdy ( praktycznie kazdy) mowi ze neka sie akurat jego ( Szkocja tak twierdzi w kwestii rybolowstwa). Prawda jest taka ze Niemcy buduja inne typy statkow niz my. To nie jest bezposrednia konkurencja. A o to jak historia wygladala od pocztaku. The Commission says it wanted to put an end to the uncertainty hanging over the shipyard workers for far too long. The Commission has been investigating the cases for more than four years. Since in the accession negotiations Poland did not propose transitional arrangements allowing flexibility for the shipbuilding industry, as did Malta for example, the Commission started investigating the continuous state support for the shipyards immediately after Poland's EU accession. Poland asked the Commission repeatedly for more time, claiming that this would allow a positive outcome of the investigation. In late 2006, two years after the start of the Commission investigation, Poland decided to privatise the shipyards. Once more, the Commission agreed to await the outcome of the privatisation, which was postponed several times: first until mid-2007, then end-2007 and finally mid-2008. When the privatisation efforts failed in May this year, the Commission again accepted the plea of the Polish Government to extend the deadline until September 2008.
Despite these numerous delays, Poland has not managed to restructure the two companies or to find a credible private solution that would be in line with the EU rules on state aid. The yards have been surviving and operating only thanks to the state subsidies. Despite this, the yards continued to generate losses, were unable to pay taxes and social security obligations and have accumulated debts towards the state and towards suppliers. Delaying restructuring and privatisation rendered the prospects of finding a viable long-term solution increasingly unlikely. Any further delays therefore do not make sense.
Pan się mija z prawdą
delikatnie mówiąc. Statki specjalistyczne BYŁY ! u nas produkowane.
Dalej można tą pańską pisaninę tak samo poobierać ale szkoda czasu.
Byc moze mam zle informacje
http://www.spiegel.de/interna... (wyczytalem to min tu).
Szkoda czasu na wszystko co podwaza slogany i hasla.
Jesli byly to czemu nie sa? Kupcow nie bylo? Czemu rok w rok ta sama spiewka? Dotacje dotacje dotacje "w obronie miejsc pracy".
Szkoda czasu
Proszę sobie włączyć TVP1. Będzie fajny film:
01:25 Kolekcja kinomana: Generał diabła
film wojenny, RFN 1955
Berlin, maj 1941. Gen.Harry Harras wstępuje do NSDAP, by nie utracić stanowiska w lotnictwie i móc dalej pomagać swym przyjaciołom Żydom.
Może opisze pan ten kabaret ?
Nie mam TVP1
ani polskiej tv wogole. Jaki zwiazek maja zydzi ze stoczniami?
Robi Pan za prowokatora?
A propos stoczni. Jakieś 2 godz temu, w nocnym programie TVP1, w obszernym, wspomnieniowym materiale z historii Niemiec, padło na marginesie miej więcej takie zdanie, z ust Niemki: "Wiadomym jest, że państwo bez własnego przemysłu i zdolności wytwarzania samemu dóbr, jest państwem prymitywnym skazanym na uzależnienie od innych".
Ciekawe, prawda?. W Niemczech tę prawdę głosi się powszechnie a poważne firmy są wspierane w czasach przejściowych kryzysów. W rzeczywistości polskiej zawsze znajdą się idioci lub świadomi dezinformatorzy, którzy tę aż banalną prawdę będą starali się podważyć
W Europie jest pełno prymitywnych państw
Norwegia, Dania, Finlandia, Szwajcaria nie posiadają przemysłu samochodowego. Nie produkują również samolotów. Szwajcarskie stocznie to tylko pożal się Boże. Wstyd i sromota.
Nie tylko stocznie
należą do przemysłu, nie tylko one wytwarzają "dobro". Domyślam się, że Pana błyskotliwość nie kończy się na powyższych spostrzeżeniach i dopiero się rozkręca z niedawnego snu. Zapewne, za chwilę coś konkretnego Pan zaproponuje zamiast stoczni. Czy za przykładem Szwajcarii ma być to mnóstwo kurortów i polskie banki, do których będą walili ze świata oknami i drzwiami wielcy posiadacze "kasy"?. Już sam pomysł z polskimi bankami bardzo mi się podoba. Popieram. Ale coś mi się wydaje, że w innym miejscu Pan z tego też pokpiwał?
Żarliwy i "narodowy" to Pan się robi jedynie w tematach... jak np. wojna z Palestyńczykami. Ciekawe, a kibuce Pana nie irytują?
Salam alejkum
Tę wojnę prowadzę głównie przeciwko panu. Jest pan nie tylko zaangażowany jak Wszechświatowe Zrzeszenie Ziomkostw Palestyńskich, ale również wojowniczy jak trzy intifady naraz. Kibuce rzeczywiście coraz mniej mnie denerwują, ponieważ stopniowo odchodzą w ekonomiczny niebyt. Już dzisiaj ich znaczenie jest znikome.
Detalicznie rzecz biorąc nie przypominam sobie.
Nic bardziej mylnego. Ale pamiętam harmider, jaki wywoływało kolejne zagrożenie większej stoczni. Pamiętam też, że utopiono na to konto miliardowe dotacje, które tylko przesuwały nieuchronny kryzys w czasie.
Witam
No proszę: "...przesuwały nieuchronny kryzys w czasie". To nie tylko zabiera się Pan za wojnę z urojoną intifadą x3 ale także wczuwa się w rolę propagandysty poruszając przerobiony już temat. A słyszał Waść, że doprowadzanie firm do upadłości to znana już tutaj strategia? Mimo wszystko, wojowniczość skierowana na mnie ani mnie podnieca ani studzi. Nawet podniesienie przyłbicy, a nie czajenie się na okazje dla pożydzenia sobie, dodaje Pańskiemu wizerunkowi całkiem sympatyczny wyraz. Zazwyczaj robił się Pan nad miarę gorliwy w tematach o których wspomniałem wcześniej albo, kiedy któś chciał dowartościować Polaków. Poza przy tym intelektualisty jakoś do tego nie pasuje. Zresztą. cóż bardziej bezpłciowego? Prawda?
Bardzo wiele mi się obiło o uszy
Ale te wasze palestyńskie stocznie guzik mnie obchodzą.
Nie wierzę,
nie chce Pan zabłysnąć swoim IQ?
W drugą stronę nawet snobom Pan nie zaimponuje.
Nudne to i namolne
Panu się tematy niepokrewne ze sobą zazębiają. Nie wiem, czy to prawda, ale opowiadali mi, że nawet w futbolu należy kopać piłkę, a nie łydkę drugiego gracza.
Fakt, nudno
i namolnie -> do tego asekuracyjnie("Nie wiem, czy to prawda"), nie własne ("opowiadali mi")z polotem znaku drogowego ("nawet w futbolu należy...")i skopaną bezlitośnie pointą.
Przy Panu przypomina mi się ugotowany szpinak rozlewający się maziście na półmisku, który niby jest zielony, ale trudno skojarzyć z zieleniną... raczej z czymś zdecydowanie mniej nadającvym się do smakowania.
Skoro komentarz zaczynasz Pan walecznie złośliwościami, nie płacz i nie skarż użalając się na zakończenie. Nie wiadomo, "czy wchodzisz czy schodzisz", chłop Tyś czy baba, walczysz czy lament podnosisz?.
W ekekcie ani zabawnie, ani bojowo, ani smacznie, błyskotliwie czy sypatycznie - rozpaćkany szpinak, namolnie wciskany.
Dziękuję serdecznie
Traktuję kwestię za wydebatowaną.
.
Grunt się nie przejmać
Cały sektor finansowy w Estonii został przejęty przez skandynawskie banki. Niedawno jakiś duński bankowiec skarżył się na estoński rząd, że ten nie robi nic dla wyrównania im strat poprzez pakiety gwarancyjne, a wychodzi z założenia, że "to nie nasz koń i nie nas wóz".
Znow ci Niemcy
Caly program rozwoju niemieckiego przemyslu stoczniowego zawarty jest tutaj:
LeaderSHIP Deutschland
Według danych pracuje w stoczniach 23 tys. i u dostawców następne 70 tys.
TO SA GLOSY WYBORCÓW.
Co do aktualnej pomocy finansowej:
Program "Transport i technika morska dla 21 wieku" istniejacy od 2004 roku.
Koniec programu 2010. Wysokość sumy nieznana, podano tylko ze w 2005bylo to 13,6mil.€
a w 2010 wyniesie 27 mil.€
Program "Innowacyjna technologia budowy statków" 2006-2009: 60 Mio. €
Głownie jest to dofinansowanie bezzwrotne.
To dwa programy z ramienia rządu.
Ministerstwo
Niestety na stronie z wersja w języku angielskim nie ma tych danych.
Inne programy istnieją na poziomie regionalnym.
Do tego cala masa zwolnień podatkowych ,kredytów gwarancyjnych,dofinansowania miejsc pracy.
Od przyłączenia DDR w przemysł stoczniowy zainwestowano miliardy( wiele).
Firmy z BRD kupowały wschodnie stocznie dostawały pomoc finansowa i przelewały ja do stoczni macierzystych.
TU manager-magazin.de
jest mowa o udzielaniu kredytów gwarancyjnych z puli która wynosi 15 miliardów € przez bank państwowy KfW.
Inny temat to te "kapitalistyczne" Niemcy.
Największy pracodawca to BUND czyli.........
"Wiele hałasu o nic zawsze opłaca się robić, odwraca to bowiem uwagę od spraw ważnych, dokonywanych w ciszy".
Stefan Kisielewski
.
Pan powtarza niemieckie liczby, które to dane podali Niemcy. Zdrowia życzę. :-)
Ma pan inne
prawdziwe ?
Bardziej miarodajne źródła ? To proszę podać.
"Wiele hałasu o nic zawsze opłaca się robić, odwraca to bowiem uwagę od spraw ważnych, dokonywanych w ciszy".
Stefan Kisielewski
Tylko czy te stocznie musza byc panstwowe?
Juz raz probowalismy byc siodma potega przemyslowa swiata ( niektorzy twierdzili nawet ze nia bylismy). Przebudzenie bylo bolesne.`Nie wiem co powiedziala "pewna Niemka" w TV ale widze ze Pan strasznie w nia wsluchany.Mowi Pan ze niemieckie firmy sa wpierane w czasie "przejsciowych kryzysow"? Nasze stocznie sa w kryzysie permanentnym wiec cos tu nie gra.
.
No na razie to jestesmy beneficjentem netto
, Dostajemy wiecej niz oddajemy wiec nie bardzo by bylo z czego. JAk rozumiem Pan postuluje przekladanie z jednej kieszeni do drugiej?
JA zapytalem konkretnie ile jeszcze mamy dokladac do stoczni zeby bylo dobrze?
Nop to co takiego rzad zrobil bo ciagle Pan nie moze tego wykrztusic.
.
Prosze pokazac dane jesli "bzdura"
No nie odpowiedzial pan. Ogolnie stara sie Pan raczej sciemniac niz odpowiadac. Oceny Pan teraz wystawia? Dobre, hehe. NIech pan najpierw zacznie uzywac argumentow zamiast sloganow.
.
Jeszcze parę wpisów i będzie materiał do oceny IQ. :-)
Dobra dobra
Danych jak nie bylo tak nie ma. Ma pan jedynie wyssane z palca teorie ktorych nie moze poprzec zadnymi danymi.
.
Jeszcze mało danych. Ale już blisko. :-)
.
Libertarianska
Taki Ron Paul by mi odpowiadal.
.
To moja sprawa.Pytal Pan jaka partia by mi odpowiadala.
Ron Paul rozni sie sporo od JKM ( widac ze Pan nie wie).
.
Ron Paul guru lewactwa?
Pan dobrze sie czuje?
.
Zwracałem panu uwagę że nie należy
przesiadywać w maglu.
No rzeczywiscie ma Pan racje.
.
Pan Robert Olbrycht Zazwyczaj nie mając czasu by
wnikać w szerokie dyskusje wystarczyło mi przejrzeć pańskie wpisy i wyrobić sobie zdanie o całości. W zasadzie zgodne z pańskim. Teraz pan mi jednak świat przewrócił!! Pisze Pan : Gdyby nie względy ekonomiczne - stocznia dalej mogła by sobie działać. "zarzuty to..kit ...a w szczególności nieumiejętne zarządzanie dotacjami". Jakie dotacje? Uważa pan, że powinno się zdzierać podatki z ekspedientek Biedronek i chłopaka na myjni samochodowej żeby futrować leserów w stoczni? Co też pan pisze!! Było z licytacji sprzedać wszystko co państwowe. Stocznie też. Z Licytacji!! Od 90 roku zaczynać - dziś było by fertig! Kolebka by kwitła.
Panie antares, to ironia
Panie antares, to ironia była!!
Mea culpa, mogłem to jaśniej w tekście ująć.
Przepraszam.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
Powinienem wyczuć ale
tylu tu sprawiedliwych społecznie, że chcąc nie chcąc człowiekowi "rozum" drewnieje. Tak więc znowu jesteśmy razem panie Robercie! Cieszę się.
Panie antares, jeżeli nie
Panie antares, jeżeli nie widzi Pan zależności pomiedzy pracą stoczniowców, a pracą ekspedientek Biedronek, czy chlopakow z myjni, to szkoda czasu na dyskusję. Radzę się lepiej do takiej dyskusji przygotować. Najlepiej zacząć od początków lat 90-tych. W jaki sposób była finansowana budowa statków, jaki wpływ na to miala reforma Balcerowicza, w jaki sposób rozliczano wpływy i wypływy walutowe, jakie podatki płaciły stocznie, jaki był wpływ stoczni na cała gospodarkę itd. Następnie warto się zapoznać z poziomem dotacji do stoczni w Polsce i w innych krajach. I na końcu trochę mniej demagogii, a więcej zdrowego rozsądku.
.
Rzeczywiście nie widzę zależności!
Może chodzi panu o to, że stoczniowcy są źle obsługiwani w Biedronkach a na myjniach chłopaki im drapią lakier na furkach? Stocznia rusza do budowy statku gdy ma na niego podpisany kontrakt. Jeśli podpisuje kontrakt przewidujący niższą cenę niż koszty własne - stocznia kieruje się ku likwidacji. Podobnie gnije stocznia nie przyjmująca zamówień - bo są "nieopłacalne". Ale tak działają tylko stocznie państwowe. Stocznia bedąca własnością Józka Szypmana takich jaj nie robi. Orientuję się że pan się nie orientuje w temacie i pisze pan to co pan słyszał od zainteresowanych kretaczy stoczniowych lub rządowych. W latach 90-tych było można bedąc dyrektorem PP ustawić się w roli jedynego właściciela. I wtedy można było albo kraść i niszczyć firmę albo działać zgodnie z interesem firmy.
Jasne Panie
Jasne Panie wszystkowiedzący.Dziwnym trafem prześliznął się Pan, nad tymi kosztami własnymi. Jaka ich była struktura i co spowodowało,że taka była. Tak się składa, że przez te koszty własne upadały całe gałęzie przemysłu. Cementownie, które w trybie pilnym trzeba było zbywać za grosze, zakłady spirytusowe, praktycznie cały przemysł rolno- spożywczy,górnictwo, hutnictwo i teraz stocznie. O drobniejszych zakładach nie wspominam. W podobny sposób, systematycznie wykańcza się polskie rolnictwo. Za chwilę, po wprowadzeniu podatku katastralnego, ziemia dla rolników będzie takim obciążeniem, którego nie będa w stanie udźwignąć. A panie z biedronek, czy chlopcy z myjni, nie bedą komu mieli świadczyć swych niezbędnych usług.
Polskie rolnictwo wykancza jego struktura.
Jakim cudem ktos ma sie utrzymac z kilku hektarow? Jak dotad chlopi nie placa podatku dochodowego a ich ubezpieczenie jest finansowane przez panstwo w duzo wiekszej mierze niz ubezpieczenie calej reszty.
Koszty wlasne. No wlasnie. Przy rozbudowanej do absurdu administracji i przestarzalym parku maszynowym ( awaryjnosc, energochlonnosc) to zadna magia ze koszty wlasne moga zarznac przedsiebiorstwo tym bardziej ze sa to raczej koszty stale ( duza czesc).
Panie dante, jak się chce o
Panie dante, jak się chce o czymś pisać, to trzeba wiedziec o czym, a nie pleść byle co. Z kilku hektarów można się tak samo utrzymać, jak np z jednego sklepu. Niekoniecznie trzeba mieć hipermarket, czy całą sieć sklepów.A że zakłady posiadały przestarzały park maszynowy ( nie wszystkie), to nie była wina zakładów, tylko państwa, która zabierało im cały dochód.
Rozumiem, nie wiem o czym pisze.
Ile zatem musi kosztowac tona pszenicy zeby mozna bylo utrzymac sie z kilku hektarow?
Proszę Pana, to nie jest
Proszę Pana, to nie jest właściwe pytanie. Właściwe pytanie, to jakie powinny być wzajemne relacje cen poszczególnych towarów. A nakrótsza odpowiedź na takie pytanie, brzmi : prawidłowe.
Aaaaa juz rozumiem
"prawidlowe" relacje:-))
Czyli jakie? Pytanie bylo proste, zalozmy ze mam 5 hektarow pszenicy, ile musi ona kosztowac w skupie zebym mogl sie z tego utrzymac?
Po co czarowac? Albo mam 3 swinie, 4 krowy i 3 hektary zyta. Ile to musi w skupie kosztowac zebym wyzyl ( ja, zona i zalozmy dwoje dzieci).
Żebyś Pan wyżył, to może nic
Żebyś Pan wyżył, to może nic nie kosztować. Będziesz Pan żarł z żoną i dziećmi, to co wyprodukowałeś, a jeszcze i dla sąsiadów starczy.
A do mniasta bede chodzil raz na tydzien po sol i zapalki.
To wspaniala wizja. Dziekuje postoje.
Pan Capsella Ględzi pan bez sensu!
Co to znaczy "trzeba było zbywać za grosze"? A dlaczego nie ustalano formuły licytacji? "Zbywali i zbywają za grosze" złodzieje rządowi, gangsterzy i krętacze ministerialni oraz pachołki zakładowe. W kazdym PP koszty osobowe są socjalistyczne tzn. tolerowane są do nadal nie tylko zbędne pojedyncze etaty ale zbędne całe działy. W tym ekonomiczne, pracownicze, budowlane itp. A rolników (nie rolnictwo) wykańcza się wszystkimi ulgami, dotacjami, Krusami i zezwoleniem na myślenie, że z 10 ha które maszynkami mozna obrobić w ciągu 2-3 dni może przez cały rok "godnie żyć" chłopska bezmyślna rodzina. Rolnictwo kwitnie - wszystko jest! Schabik, kurki, jajka, indorki a nawet strusina. Dziczyzna gnije w magazynach. Pan widzę małorolny jesli pan jojczy, że rolnictwo upada. Cała kasa z dotacji idzie "rolnikom" na mamrota. Jak w Wilkowyjach.
Panie antares, przykro mi to
Panie antares, przykro mi to mówić, ale to Pan bredzi bez sensu. Albo kompletnie nie zna Pan tematu, albo wykazuje Pan z jakiegoś powodu złą wolę.Wiekszość dużych przedsiębiorstw, swoją produkcję finansowała poprzez kredyt bankowy. Reforma Balcerowicza spowodowała, że ten kredyt stał się bardzo drogi, przy jednoczesnym utrzymywaniu stałego (niskiego) kursu dolara. Ten stan spowodował, ze przedsiębiorstwa, w bardzo krótkim czasie, ogromnie się zadłuzyły i tym zadłużeniom nie mogły podołać. Nie muszę chyba Panu tłumaczyć, czym skutkuje niespłacenie zobowiązań. To są odsetki karne, kary umowne i w konsekwencji dalsze zadłużanie. Ostały się jeno przedsiębiorstwa,których struktura produkcji, sprawiała, że miały stały dopływ gotówki, takie jak zakłady energetyczne, telekomunikacja, rafinerie, firmy ubezpieczeniowe, czy np. KGHM. Gdy pomimo tego, w jakis sposób przetrwały, dobito ich tzw. popiwkiem, również wymysł Balcerowicza. A potem to juz równia pochyła. Nie chcę tutaj pisać, kto przejmował owoce ich pracy, bo Pan taki bystry, to pewnie sam do tego dojdzie.
I słówko o licytacjach. Widzę,że z Pana wielki wolnorynkowiec, więc pewnie prawa popytu i podaży, nie są Panu obce. Myślę, że starczy Panu wyobraźni, by wiedzieć co się stanie, po wystawieniu, kilkudziesięciu dużych zakładów na licytację. A jeżeli to Panu mało, to dopowiem, że przetargi można również ustawiać i niekoniecznie musi to robić prowadzący licytację.
Co zaś do rolnictwa, to Pan sie zwyczajnie kompromituje. Trudno to komuś wytłumaczyć, kto ma takie wyobrażenie o rolnictwie. Powiem tylko Panu, że w takiej sytuacji o wiele lepiej poradzi sobie gospodarstwo małe niż duże. Fakt jest taki, że płaci Pan coraz więcej za towar o coraz gorszej jakości. A jak Polakom skończą się dutki, to szybko sie okaże, że zywności brakuje.
To prosze porownac ile za srednia pensje mozna
bylo kupic kilogramow schabu ( o ile sie go "dostalo" ) w np 1984 a ile w 2004.
Widzę że z księgową (ym?) mam do czynienia!!
Panie (ni?) Capsellla! Księgowa nie widzi wiele a jedynie rubryki i nie ma zielonego pojęcia o funkcjonowaniu przedsiębiorstwa. Zwracam uwagę, że tzw. "służby ekonomiczne" 90% swojej działalności poświęcają na dopasowanie zapisów księgowych do wymagań fiskusa. Ogólnie biorąc - to ciemnota. Pan z tej pozycji stwierdza że :
"Ostały się jeno przedsiębiorstwa,których struktura produkcji, sprawiała, że miały stały dopływ gotówki, takie jak zakłady energetyczne, telekomunikacja, rafinerie, firmy ubezpieczeniowe, czy np. KGHM"
Panie (Pani?) Capsella! wszystko co pan (pani) wymieniła to molochy państwowe służące do pasienia brzuchów kolejnym złodziejom przy władzy. A swoją drogą zakładom energetycznym wielu klientów (zwłaszcza PP) nie płaci za prąd. KGHM aktualnie chodzi z gołą ...ą a telekomunikacja została sprzedana Francji przez Kulczyka który prowizją otrzymaną od Francuzów za obniżenie ceny poniżej poziomu przyzwoitości dzielił się z Radą Ministrów III RP.
I dalej bez sensu (jak to księgowa) stawia pan (pani?) pytanie: "co się stanie, po wystawieniu, kilkudziesięciu dużych zakładów na licytację" Na pewno mniej złego niż po oddaniu za grosze wedle uważania "bo mało chętnych".
Co do rolnictwa: założywszy iż z hektara można zebrać 34 kwintale (Gmina Proszowice) pszenicy po cenie 70 zł/q - z dziesięcio hektarowego gospodarstwa można uzyskać roczny przychód 24 tysiące zł. Potrącając koszt wynajmu traktora z pługiem i siewnikiem oraz kombajnu, a takze koszt paru skrzynek mamrota i kilkudziesięciu flaszek gorzałki (rolnik musi nawilżyć spragnioną gardziel) - gospodarka 10 hektarowa jest na zero. A przy okazji - wolę kupować jaja w markecie z fermy a nie u baby na targu. U baby mającej 4 kury - połowa jajek to śmierdzące zbuki. Chłop jest dla społeczeństwa wysoce szkodliwy! Zaśmieca lasy i przydrożne rowy, gnojowicę spuszcza do potoków, nie płaci podatków, żeruje na miastowych i zanieczyszcza asfalt gliną.
Hehehe, to już mam jasność z
Hehehe, to już mam jasność z kim dyskutuję.
Dziękuję za uwagę
No to jak z tych paru hektarow
sie zyje?
naprzyklad tak
gospodarstwo rolne
Przy plonie 6 t/ha koszty produkcji borówki wysokiej wynoszą około 6 zł/kg, a ceny skupu kształtują się na poziomie 10-12 zł/kg. Koszty produkcji są wyższe o 1-2 zł/kg dla owoców eksportowanych za granicę w małych elastycznych opakowaniach.
"Wiele hałasu o nic zawsze opłaca się robić, odwraca to bowiem uwagę od spraw ważnych, dokonywanych w ciszy".
Stefan Kisielewski
Rozumiem, wszyscy przestawiamy sie na borowki.
Albo na rabarbar albo na majeranek. Prosze Pana to sa raczej waskie dziedziny produkcji. Specjalistyczne gospodarstwa ktore nie stanowia o charakterze rolnictwa w danym kraju. Oczywiscie dobrze ze sa i oby jak najwiecej ale pszenica i ziemniaki tez sa potrzebne.A tak na marginesie skoro tak swietnie sie zyje z borowek to o co chodzi? Jesli jest tak dobrze to chyba nie jest zle?
Pytanie
Odpowiedz: da się .
Nie pisałem nic o tym ze wszyscy maja i muszą hodować borówki.
Dla kogoś kto posiada 10 hektarów lub mniej nie ma innego sposobu niż specjalizacja .
Dziwny sposób czytania i rozumienia postów.
"Wiele hałasu o nic zawsze opłaca się robić, odwraca to bowiem uwagę od spraw ważnych, dokonywanych w ciszy".
Stefan Kisielewski
Rozmawiamy o rolnictwie jako takim.
Ja wiem ze "sie da" ale to nie jest rozwiazanie systemowe. Skoro jak Pan twierdzi ze "sie da" i jest to takie proste (wystarczy poczekac 7 lat ) to chyba nie ma problemu? Wszystko gra i buczy no nie?
TAk ja wiem ze specjalizacja jest dobrym wyjsciem dla malego gospodarstwa tylko ze nasi pozal sie Boze "farmerzy" wola prostsze wyjscie. NAzywa sie ono PSL albo SO ktore "zadbaja o interes rolnikow i oplacalnosc produkcji rolnej".
No więc gdy Niemcy kupują rocznie
2000 ton - to jest robota przy borówkach dla 200 hektarów czyli dla moich dwudziestu przykładowych dziesięciohektarowców. Tylu wyżyje jako tako ze swoich dziesięciu hektarów a reszta? Przestali funkcjonować tkacze (maszyny tkackie) - przestaną i rolnicy dziesięcio a nawet stu hektarowi. Wspomaganie rolnictwa to przedłużanie agonii i deprawacja umysłów ludzi mieszkających na wsi.
Nie ma to jak nawiedzeni
Nie ma to jak nawiedzeni ideolodzy. Włochy średnia gospodarstwa około 7-miu ha. I nikt nie mówi o ich likwidowaniu.
Niedługo do produkcji żywności nawet ziemia nie będzie potrzebna. Wszystko wyprodukuje się w fabrykach i laboratoriach.
Ciekawa sprawa z tymi Wlochami.
W rolnictwie zatrudnionych jest 1.4 mln osob. A u nas?
Tak zgadza sie ze srednia to 7ha ale pytanie jest czy rolnictwo Wloskie da sie porownac do naszego? I czy o takie rolnictwo nam chodzi?
Duza jest tam produkcja sadownicza ( oliwki, winorosl).
Wlochy to chyba nie najlepszy przyklad do nasladowania. Ziemia jest i bedzie potrzebna ale u nas 10% gosporastw to gospodarstwa towarowe.
Polska jest w pierwszej dziesiątce krajow produkujących
wiśnie i truskawki, w ŚWIECIE.
Z tego co slysze nie powinno byc wiec problemu.
Kiedys wszak bylismy siodma potega przemyslowa swiata:-)))) a teraz przodujemy w produkcji truskawek. Problem jednak jest bo na wsi jest ukryte bezrobocie a tych wisni i truskawek widac za malo zeby wies szla do przodu.
Truskawki używa się do
zakąszania szampana. Po jednej. A i tak szampan w odwrocie. Tylko paru chłopów pożyje z truskawek.
Generacja 1988
Maj 1988 wpisuje się w tradycję polskich zrywów niepodległościowych, za jakimi zawsze w naszej historii stała młodzież. 21 lat temu młodzi robotnicy, studenci i uczniowie, podjęli walkę z reżimem komunistycznym, jako spadkobiercy ideałów Kolumbów – nazywając siebie generacją 1988. Ich działania wymykały się wówczas nie tylko spod kontroli komunistycznych władz, ale i podziemnej „Solidarności”. I tego się pewnie jedni i drudzy wystraszyli. Przyspieszając proces przemian systemowych w Polsce, ale i łagodząc zarazem proces transformacji wobec nomenklatury i agentury sowieckiej.
Całość w moim tekście.
Jednak scenariusz był już przygotowany znacznie wcześniej, a wszystkie nasze działania to były jedynie fajerwerki.
Polecam: http://archiwum.sw.org.pl/pdf...
Zwłaszcza rozdział 25 pt. Faza finałowa, a w szczególności podrozdział pt. Motywy do utworzenia Solidarności, gdzie na stronie 491 czytamy m.in.:
„Utworzenie "Solidarności" i początkowy okres jej działania jako związek zawodowy, może być odczytywane jako eksperymentalna, pierwsza faza polskiej "odnowy". Mianowanie Jaruzelskiego, wprowadzenie stanu wojennego oraz zawieszenie "Solidarności", stanowi drugą fazę, przeznaczona na wprowadzenie tego ruchu pod ścisłą kontrolę oraz zapewnienie stanu politycznej konsolidacji.
W trzeciej fazie można oczekiwać (pisane w 1984), że zostanie uformowany rząd koalicyjny, skupiający przedstawicieli partii komunistycznej, reprezentantów reaktywowanej „Solidarności” oraz Kościoła. W tym rządzie mogłoby się znaleźć również kilku tak zwanych „liberałów”.
Za: Anatolij Golicyn, „Nowe kłamstwa w miejsce starych”, Biblioteka Służby Kontrwywiadu Wojskowego, str. 491 (książka co prawda skazana na przemiał w czasach nowego rozdania PO, ale na szczęście dostępna w internecie).
Jak wynika z tego co przewidywał Golicyn, wypisz wymaluj scenariusz w całości udało się zrealizować właśnie w Polsce. Gdzie indziej wymakało się spod kontroli znacznie więcej. W wyniku czego komunizmu nie udało się uratować, ale przynajmniej w Polsce zabezpieczono mu miękkie lądowanie.
Mariusz A. Roman
.
Więc jak niby mają wspólnie świętować?
Było by bardzo korzystnym Panie Zdzisławie
gdyby kazdy z piszących swoje myśli na Prawicy.net zechciał pisać możliwie jasno o co się mu "rozchodzi". Nie odczuwam żadnej potrzeby świętowania rocznicy 4 czerwca. Nie dostrzegam też powodów dla których miałby ją świętowac jakiś górnik czy stoczniowiec. Wstrzymanie dopływu środków budżetowych do podtrzymania finansowego trupa nie jest zbrodnią ale koniecznością. Węgiel do polskich elektrowni powinien płynąć ze źródeł najtańszych a niekoniecznie ze zdemoralizowanych technicznie polskich kopalń podnoszących ceny gdy światowe lecą na pysk. I to bagno Tusk nadal finansuje czyli zgadza się na demoralizację branży i rabunek społeczeństwa. Tak jak rządy J Kaczyńskiego, Millera, Buzka itd. Mnie się po 4 czerwca poprawiło. Tak jak wielu Polakom. Nawet polepszyło się tym palantom, którzy mówią że im się pogorszyło - co prawdą nie jest. Im się tylko powiększył odstęp od tego co mają ich sprytniejsi czy pracowitsi sąsiedzi. Do głosu dochodzi więc zawiść. I dlatego gdy widzę - co moglibysmy wszyscy mieć gdyby nie kontynuacja socjalizmu robiona przez tych miglanców, których Kiszczak dopuścił do żłobu - nie mam ochoty świętować rocznicy dnia w którym TW Bolek z Frasyniukiem, Michnikiem, Kuroniem, Gieremkiem i szybszy od żółwia Mazowiecki dorwali sie do żłobu moszcząc miejsce Kaczyńskim i Tuskowi. Ale wymienieni - mają powody by się nadymać i na Wawelu i w Gdańsku.
Płynie Wisła płynie
Patriotyczne wg Donka
Płynie Wisła , płynie /cover na nutę PO/
Płynie Wisła, płynie
Przez Kraków do stoczni (bis)
Zobaczył go Donek , wpadł na świetny pomysł (bis)
Jak zobaczył Kraków,
Wnet go zaplanował , (bis)
do obchodów stoczni szybko zafajkował. (bis)
Chociaż głupio było
I wszyscy się śmiali, (bis)
Zrobię tutaj morze - bez statków ze stali . (bis)
Nad moją kolebką
Mutter się schylała, (bis)
Deutschland uber alles mówić nauczała. (bis)
Der Apostolische
Und Ave Maria, (bis)
Kto nie jest z Angellą -ten dostanie w ryja . (bis)
Bo ten naród polski
Robi mi kłopoty , (bis)
Wezmę go na „miłość” - i koty za płoty . (bis)
Będę Prezydentem
Co mam przyrzeczone (bis)
Bo tylko Po-owcom stołki przeznaczone. (bis)
Polak kocha Polkę
A Francuz Francuzkę (bis)
Ja jewroparlament z deputatem Buzkiem . (bis)
I to wszystko razem
Od grobwater słyszałem (bis)
Czego nie zapomnę jak nie zapomniałem. (bis)
Płynie Wisła płynie,
Po polskiej krainie (bis)
Nawet z takim Donkiem nigdy nie zaginie. (bis
Mozets
Mozets