Kołczak – "święty" putinowskiej Rosji

Polscy rusofobi próbują nam wmówić, że w Rosji szerzy się kult ZSRR i Stalina, czyli że panuje tam na dobre ideologiczny i historyczny komunizm. Śledzę uważnie oficjalną telewizję rosyjską i czytam prasę kontrolowaną przez Kreml i stwierdzam z całą odpowiedzialnością, że jest to bzdura.

Jest wręcz odwrotnie – rządowa Rosja postawiła na "białych", na cara Mikołaja II, na kontrrewolucyjnych generałów – Denikina, Wrangla, Judenicza i Kołczaka. W tej wizji historii Lenin przedstawiany jest jako niemiecki agent, który pozbawiał Rosję owoców zwycięstwa w I wojnie światowej. Stalin może liczyć na więcej uznania, bo to on zlikwidował bolszewików i odwołał się do rosyjskiej tradycji.

Film "Admirał" powstał na zlecenie ministerstwa kultury Rosji, a wcześniej jego powstania domagała się "Jedna Rosja", partia Putina i Miedwiediewa. Film powstał i od razu zdobył miliony widzów, m.in. dlatego, że władze zachęcają do jego obowiązkowego oglądania młodzież i wojsko. Z tego punktu widzenia film "Admirał" jest ucieleśnieniem oficjalnej polityki historycznej państwa rosyjskiego.

Takie polityczne zlecenia nigdy filmom na dobre nie wychodzą, bo obniżają jego wartość artystyczną. Nie inaczej jest teraz – film wielki nie jest, choć oczywiście jest nieźle zrobiony i zagrany. To takie rosyjskie "Pearl Harbour", odpowiednik patriotycznego obrazu made in Hollywood. Widzimy więc dzielnego admirała Aleksandra Kołczaka (1874-1920), który walczy na Morzu Bałtyckim z niemieckimi okrętami (pierwsze sceny filmu).

Potem widzimy go podczas wizyty w kwaterze cara Mikołaja II, podczas której car (postać wręcz mityczna, a może i mistyczna) wręcza mu ikonę z wizerunkiem Matki Boskiej i błogosławi, tak jakby to admirałowi powierzał los Rosji. Jak wiadomo, Kołczak w tym czasie nie należał do zwolenników upadającego monarchy i poparł jego obalenie. Dopiero potem, kiedy zobaczył do czego zmierza Rosja, zmienił front. Film jednak o tym nie mówi, a szkoda, bo to wcale nie pozbawiałoby go wartości. Prawda jest czasem lepszym scenarzystą niż lukrowane agitki.

Druga część filmu to zmagania Kołczaka z bolszewikami na Syberii. Widzimy więc przesiąkniętego mistyczną wiarą w Rosję i prawosławie wojskowego próbującego ratować kraj. Przemówienia, publiczne modlitwy (film pokazuje ich kilka), patos. Atak „białych” na pozycje bolszewików jest jak wyjęty z propagandowych filmów sowieckich – powoli się załamuje, gdy nagle siostra miłosierdzia podrywa się do boju i ginie. Wściekli żołnierze rzucają się na przeciwnika i rozpędzają go na cztery wiatry. Potem jest scena sprzedaży Kołczaka przez francuskiego gen. Janin, który dowodzi wojskami koalicyjnymi na Syberii (Czesi, Polacy, Łotysze, Francuzi, Japończycy).

Jak wiadomo wojska te zostały zablokowane w Irkucku, na trasie linii transsyberyjskiej, przez eserowców i bolszewików. Ci, za głowę Kołczaka, pozwolili przejechać Czechom dalej. Tutaj Czesi są w tle, sprzedawczykiem jest Janin, symbol Zachodu, który poświęcił Rosję, odpłacając jej za to, że przez 4 lata walczyła za Francję na froncie wschodnim, tracąc miliony ludzi (trochę prawdy w tym jest). Kołczak, symbol zdradzonej Rosji, ginie w nocnej egzekucji, obok starego monastyru, a jego ciało zostaje wrzucone do przerębli.

Film ustępuje dramaturgią i kunsztem reżyserskim sowieckim obrazom typu "Cichy Don", "Droga przez mękę", "Czterdziesty czwarty" czy "Bieg". Tam czuło się dramat rewolucji, dramat ludzi w niej uczestniczących, a także dramat "białych".

To paradoks, ale kino sowieckie z większym wyczuciem oddawało to, co nie udało się twórcom "Admirała". Tylko że wtedy nie można było pokazać Kołczaka czy Antona Denikina. W "Admirale" jest odwrotnie – mamy Kołczaka, ale brak w nim zwykłych ludzi, po obu stronach barykady. Mimo wszystko zachęcam do obejrzenia – ten film dowodzi bowiem, że Rosja odrzuca bolszewizm i podąża drogą wyznaczoną przez Aleksandra Sołżenicyna.


Jan Engelgard
inne teksty autora...
http://blog.engelgard.pl

Admirał. Reżyseria: Andriej Krawczuk Scenariusz: Zoya Coudrie, Vladislav Romanov. Obsada: Konstantin Khabensky jako admirał Aleksandr Kołczak, Anna Kowalczuk jako Anna Timiriewa, Sergiej Bezrukow jako Generał Kappel Nikolai Burliajew jako Car Mikołaj II. Rok produkcji: 2008. Produkcja: Rosja

4.26316
Ocena czytelników: 4.3 (głosów: 19)
 

Jestem ciekaw co było

przyczyną zniknięcia całego mojego postu?!Przyjaźń polsko-sowiecka,a może ci arystokraci co szukają swoich przodków?!

ech szkoda gadać...

Paweł z Warszawy

To jest: Verus

Валерий Меладзе - Вопреки ("Адмирал")

EQUO NE CREDITE, TEUCRI! - NIE UFAJCIE KONIOWI, TROJANIE!

To jest: Krzysztof Laskowski

Polscy rusofile usiłują

sprzedać innym bajeczkę o tym, że Rosjanie mentalnie uwolnili się od sowietyzmu:-).

"Lenin przedstawiany jest jako niemiecki agent, który pozbawiał Rosję owoców zwycięstwa w I wojnie światowej" - kolejna bajeczka. Rosja należała do obozu zwycięzców I wojny światowej? Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać.

KKL

To jest: dante_alighieri

Dla kazdego cos milego.

Teskniacy za CCCP Rosjanie dowiedza sie od Putina ze rozpad zwiazku byl "najgorsza tragedia XX wieku", Rosjanie mniej czerwoni obejrza film wychwalajacy Kolczaka a potem wszyscy razem pojda na seans filmu o wypedzeniu Polakow z Moskwy 500 lat temu.
Rosyjski imperializm miewal rozne twarze, pobozna i bezbozna ale dla nas nigdy sie to dobrze nie konczylo.

To jest: Krzysztof Laskowski

Rosjanie

po raz któryś odgrzewają mitologię imperialną. Czymś muszą leczyć postsowieckiego kaca. Ale że taż ideologia przyniosła im niewyobrażalne cierpienia? Who cares?

KKL

To jest: ratus

Odgrzewają.

Najgorsze (dla nas), że robią to planowo, fachowo i w sposób atrakcyjny dla młodych.

To jest: wzl

Rusofile

Ponieważ ostatnio czytam dużo publicystyki Prusa, mogę więc powiedzieć, że zaznajomiłem się nieco z realiami Królestwa Polskiego. Z tej publicystyki, ale też często z powieści, wyłania sie pewien obraz. Był to twór administracyjnie i militarnie podległy Rosji. Jednak banki, a szczególnie fabrykanci, to już domena Niemców. Również ziemia arystokratów i szlachty - często pod listami zastawnymi - stopniowo przechodziła w ręce niemieckie.

Patrząc na to z boku można by powiedzieć, ze Królestwo Polskie stanowiło część imperium rosyjskiego. Jednak kapitał znajdował się w rekach niemieckich. W felietonie Chochoł nowej guberni: "Tygodnik Ilustrowany" 1912, nr 1. Prus pisał tak:

Dziś w polityce i w ogóle w życiu publicznym widzi się wyraźnie i mówi głośno tylko o dwu potęgach, jakimi są: 1 - liczna armia, 2 - bardzo wielkie kapitały. Już jednak zaczynają ludzie rozumieć, że nawet największe dzieła armii są bardzo nietrwałe, że nierównie trwalszymi i użyteczniejszymi są dzieła - kapitału.

Uciekanie więc pod skrzydła Rosji bolszewickiej niczego nie załatwia. Gospodarka w Polsce należy dziś do Niemiec. I nawet jeśli nie będzie tarczy, a Rosjanie zainstalują rakiety w okręgu kaliningradzkim, to nic się nie zmieni. Tak jak w Królestwie Polskim, tak i dziś, głównym rozgrywającym są Niemcy. Na podporządkowanie sobie gospodarczo jakiegoś kraju Rosjanie są za słabi. To chyba wystarczy do wyleczenia się z rusofilstwa. Choć może się mylę.

wzl

To jest: Krzysztof Laskowski

Pełna zgoda.

Wystarczy spojrzeć na poziom inwestycji zagranicznych i wymiany handlowej - ile Niemcy inwestują w Rosji, a ile Rosjanie w Niemczech, co Niemcy eksportują do Rosji, a co Rosjanie do Niemiec. Ale ten bilans nie obchodzi pp. Engelgarda, Wielomskiego itd., którzy ględzą o Rosji równie "mądre" rzeczy co gazeciarze wyborczy - różnica polega głównie na miłosno-nienawistnym stosunku do obecnej ekipy kremlowskiej.

KKL

To jest: PIOTR73

Rosja tak czy inaczej jest w pierwszej lidze graczy.

Ekspedycja do Osetii gdzie wojska rosyjskie rozniosły gruzinską armię z żydowskimi specami i amerykańskim sprzętem w puch mówią same za siebie.W razie hipotetycznego konfliktu w Europie byłaby powtórka z II WS.Żadne NATO czy armie spedalonych panstw by się im nie oparły.Tylko durnie lekceważą Rosję.To kraj o ogromnych możliwościach dla biznesu np.

Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

To jest: dante_alighieri

Sa ogromne.

A te ruskie hity eksportowe. Karabiny, gaz i ropa i prostytutki.
Z byka Pan spadl? Mozliwosci sa takie ze mozna robic biznes dopoki sie daje w lape. W Rosji jest panstwowy bandytyzm i bezprawie. Prosze spojrzec jak robia "biznes". Embargona to embargo na tamto, u tej dziczy nie istnieje prawo.

To jest: Catbert

Ale...

Pan Piotr nie o tym.

W Pańskim umyśle ma wytworzyć się obraz Rosji, która nas zmiecie w razie konfliktu - a to z kolei ma wpływać na Pańską postawę - w pracy, w wojsku, na imieninach u cioci - i w ewentualnych negocjacjach, gdyby Pan miał okazję. To ma być wdrukowane w Pańskie geny.

Po co np. zbroić się - skoro to i tak nic nie da, nie lepiej przeżreć?
Po co fikać z gazem czy inną ropą - jak i tak zrobią, co zechcą?

itd.

Pan, za przeproszeniem p.... głodne kawałki, że Kościołowi oddali kilka działek - a w naszym kraju aż się roi od pożytecznych idiotów i agentów, którzy robią ludziom wodę z mózgu.

To jest: dante_alighieri

No roi sie o tyle ze mamy stronnictwo

Pruskie i Rosyjskie. A dzialki to byla czesc dealu ale naszego nie rsukiego:-). Tu akurat nikt nikogo do niczego nie zmuszal. Wszak "konstruktywna opozycja" sama potrafila sie pilnowac. A ze interes trzeba bylo pokropic woda swiecona zeby wygladal bardziej przekonujaco to poproszono "rozsadnych" biskupow zeby pomogli. Pomozecie?
Wiara na tym nie traci, po prostu polityka.
Co do Rosji to tak naprawde nie rozumiem jednego w ich zakutej mentalnosci. O ile z bandyckiego punktu widzenia rozumiem Niemcow ( umieli sie rzadzic u siebie ale chcieli wiecej) o tyle ruscy maja u siebie syf z malaria a ciagle chca swoje porzadki wprowadzac u innych.

To jest: R1a1

Dobrze płacą?

[quote=Piotr73]
W razie hipotetycznego konfliktu w Europie byłaby powtórka z II WS.Żadne NATO czy armie spedalonych panstw by się im nie oparły.[/quote]
Może i ja bym się załapał?

To jest: dante_alighieri

Gdzie dobrze placa?

To jest: Catbert

Cierpliwości...

... dowiedzmy się najpierw, czy dobrze, potem spróbujemy dowiedzieć się, gdzie.

To jest: dante_alighieri

A no tak ,zapomnialem.

"mam dla ciebie robote"
"jaka?"
"za ile nie pytasz?"

To jest: PIOTR73

Panowie dalej bawicie sie jak w piaskownicy.

To nie zmieni tego,że Rosja,czy bandycka czy nie to kraj z którym
się liczą na Świecie.Kraj o dużym potencjale .Rozsądni na tym korzystają.Idioci tracą .Proste.
Co do siły militarnej to niestety Europejskie państwa jeszcze długo będą za Rosją.Skromna próbke mozliwości pokazali w Osetii.Na nic zdał sie Wielki Brat zza Oceanu,żydowscy doradcy i US sprzęt.Realizm w polityce sie kłania.Ale...Panowie z tych co z szabelką na czołg by pobiegli.Bezbronnego chłopaka z nożem na bunkier wysłali ( Powstanie Warszawskie) itd.
Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

To jest: Catbert

Niech Pan nie pęka...

... Ameryka jeszcze nie padła, jakby co to konserwy i samoloty doślą. Nie nam oczywiście.
Z Rosją trzeba się liczyć - to duże państwo, zasobne w surowce - żyje tam wielu wspaniałych ludzi - niemniej jako organizacja państwowa nie jest nam szczególnie przyjazna - i ślinienie się na jej widok niczego nie da. Rosjanie nie lubią słabych.

To jest: PIOTR73

Nikt tu sie nie ślini.Madrzy korzystają na handlu z Rosją.

To kraj z ogromnym potencjałem ciągle będący jedym z mocarstw światowych.Ujadanie ratlerków jej nie przestraszy,wręcz przeciwnie.Ja tu nie głoszę serwilizmu wobec Rosji,jestem za realna polityką,której od dawna w stosunku do tego naszego sąsiada nie mamy.
Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

To jest: R1a1

Trochę się Pan jednak ślini.

Nie jest to specjalnie ładny widok.

Pan Piotr ma

po prostu jakieś inklinacje prosowieckie,zupełnie dla mnie niezrozumiałe!Rosja chce z nami prowadzić jakikolwiek handel,na jakich warunkach,na czym ma polegać ten handel,na korupcji i całkowitym uzależnieniu się od Rosji?!Ludzie nazywający się w dzisiejszej Polsce Narodowcami(a tak naprawdę zachowują się jak praworządni komuniści,nazwani niedawno i słusznie moim zdaniem ENDOKOMUNISTAMI),nie są w ogóle rozsądni,nie jest ważne dla nich,że w czasie okupacji Sowieckiej tysiące ich ideowych przyjaciół i kolegów zostało zamordowanych przez KOMUNISTÓW(sowietów i zdrajców Polaków),nie jest ważne to,że Rosja Sowiecka chce sobie nas całkowicie podporządkować,że Polska ma być ich podnóżkiem,to się dla nich zupełnie nie liczy,liczą się ich chore ambicje i chęć dorwania się do stołków i stare animozje wynikające z okresu międzywojennego i żeby nie wiem co,będą w kółko powtarzali jak mantrę,że Rosjanie kochają Polskę i Polaków(???),a ci którzy nie potrafili się z Sowiecką niewolą pogodzić to głupki ludzie nierozsądni,nawet tacy,którzy mieli takie same poglądy i zapatrywania jak oni,z tą różnica,że oni myśleli o Polsce i jej suwerenności,a ci panowie mają tylko hasełka na ustach w stylu Bóg Honor Ojczyzna,Polska dla Polaków,a nic innego nie robią oprócz skłócania wszystkich Polaków i nadal żyją w świecie bajek w jakimś wirtualnym świecie,gdzie Rosjanie chcą z nami współpracować na zasadach dwóch zaprzyjaźnionych słowiańskich suwerennych narodów.

Ostatnio na tym portalu zamieściłem dwa filmiki z rosyjskiej telewizji,zostały usunięte(do tej pory nie wiem co było przyczyną usunięcia mojego całego postu).Wniosek jest taki propaganda i kłamstwo ma się doskonale i tutaj.Rosja to biedny nieszczęśliwy naród ,który nie może się uwolnić spod niewoli,którą sami Rosjanie sobie nałożyli,W ROSJI RZĄDZĄ NADAL BOLSZEWICY(zresztą w Polsce jest podobnie,w Polsce też nadal KOMUCHY rządzą),niech Rosjanie zrobią coś z tym wtedy będzie można mówić o jakimś wirtualnym kompromisie,niech oddadzą Polakom wszystkie nasze skarby narodowe,nasze dziedzictwo kulturowe,które znajduje się w ich muzeach,niech zaczną wypłacać odszkodowania Polakom,niech zaczną mówić prawdę o Katyniu i o innych mordach dokonanych na naszej arystokracji i inteligencji,wtedy przyjdzie czas na miłość i sojusz!!!

Pozdrawiam.

Paweł z Warszawy

To jest: PIOTR73

Panie jakie inklinacje?Realizm.

Polska jest polityce globalnej NICZYM.W Europejskiej niewiele więcej znaczy....Rosja to jeden z głównych graczy światowych i Pan chce z nimi postępować w taki sposób jak Kaczyński i coś uzyskać?Niech Pan nie będzie śmieszny.To tak jak ważący 50 kg 15 latek prężyłby mięsnie przed zawodowcem z czarnym pasem z myślą ,że go nastraszy.To dziecinada.Rosja to specyficzny kraj i polityka względem niej powinna być taka aby dawała nam KORZYSCI.Nastraszyć ich nie mamy czym.
Nikt tu nie mówi o tym,że Rosjanie kochaja Polaków.Polacy Rosjan także nie kochaja i nie muszą.To nie oznacza,żę nie możemy prowadzić z nimi interesów i nie ładować się w wątpliwe
antyrosyjskie awantury w których bryluje ,,nasz,, tzw.prezydent.
Co do siły militarnej to żadne NATO w razie konfliktu nam nie pomoże.Tylko silna,dobrze wyposażona armia i w przyszłości własna broń jądrowa są gwarancją niepodległej Polski.Silna,dobrze wyposażona armia będzie wtedy ,kiedy Polska i Polacy będą a zamożni a tego żadna Unia,dopłaty,kwoty mleczne czy krzywizny bananów nam nie dadzą.
Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

Staniemy się zamożni dzięki Rosji?!

A kto nam udostępni ten arsenał atomowy Sojusznicy Rosjanie-Bolszewicy?!Mieli na to 50 lat,teraz to zrobią?!Czy pan panie Piotrze dobrze się czuje?!

Rosja chce żebyśmy byli potęgą ekonomiczną i militarną,czy pan jest o zdrowych zmysłach?!
PiS drogi panie Piotrze zrobił więcej przez te 2lata rządząc w Polsce niż wszystkie pozostałe rządy po 89 roku,trzeba być kaleką umysłowym,żeby tego nie widzieć.Ja wiem panu bardziej podobałby się na fotelu prezydenckim jakiś komunista,albo przebrany liberał,a najlepiej jakby nami rządził ktoś z pogrobowej endokomuny,wtedy dopiero byłoby wspaniale.Zapewniam pana,że przy tej mentalności,którą panowie prezentują nigdy nie dojdziecie do władzy nigdy,no chyba,że znowu zrobicie woltę i wejdziecie w koalicję z komunistami,wtedy znowu macie szansę na dorwanie się do koryta.Zresztą kilku z tych panów,których mam na myśli czerpie całymi garściami kasę z tej znienawidzonej Unii będąc europosłami,co oni tam robią w tym masonersko-żydosko-socjalistycznym kołchozie?!Mając jakikolwiek honor będąc całkowicie przeciwnym wejściu Polski do unii europejskie ci panowie powinni zdać mandaty europosła,powinni tutaj w Polsce prowadzić wychowanie społeczeństwa,a przede wszystkim młodych Polaków,ale im jest tylko jedno w głowie kasa!!!
No i wirtualny sojusz z wielką Rosją!

Kiedyś w wolnej Polsce tacy ludzie kończyli bardzo źle(jak dzisiejszy endokomuniści),ale wtedy w Polsce żyli sami popaprańcy,ludzie nierozsądni-naiwni patrioci,którzy byli gotowi rzucić się na czołg z kijkiem,jak to pan napisał,bo chcieli być wolnymi ludźmi chociaż przez chwilę,pan niestety urodził się jako niewolnik i już prawdopodobnie umrze niewolnikiem.Zresztą jest doskonałe wyjście z tej sytuacji wszyscy Polacy kochający Rosję powinni jak najszybciej poprosić Rząd z Kremla o azyl polityczny,tam wtedy mogliby swoje niedorzeczne sojusze wprowadzać w czyn!

Paweł z Warszawy

To jest: dante_alighieri

Rosja glownym graczem?

W co? To regionalne mocarstwo z rakietami atomowymi. I tyle. W dodatku z ogromnymi problemami wewnetrznymi zyjace z rabunkowej eksploatacji surowcow. JAk spadaja ceny ropy to zbiera sie politbiuro ( pod zmieniona nazwa) > kraj rzadzony przez bezpieczniakow z dawnego KGB ( linia prosta od NKWD).
Sytuacja jest o tyle niebeznadziejna ze wkrotce zachalaja sie na smierc.

To jest: ratus

Co o Rosji sądzą inni.

[quote=Niezawisimaja gazieta]Muskularna Moskwa
Jeszcze rok temu Kreml miał się za pana sytuacji – wzrost gospodarczy, stabilność rodzimej waluty, napływ zagranicznych inwestycji pozwalały snuć ambitne międzynarodowe plany rozpisane na dziesięciolecia. Szef MSZ Siergiej Ławrow przedstawił plan integracji krajów Wspólnoty Niepodległych Państw w „drugą Europę". Wojna z Gruzją skompromitowała tę koncepcję – Moskwa nie tylko straciła jedno z ogniw łańcucha (Gruzja wyszła z WNP), ale także dobitnie pokazała pozostałym państwom członkowskim, co oznacza zjednoczenie pod egidą hegemona. Groźba rozmieszczenia rakiet w Kaliningradzie i konflikt gazowy z Ukrainą spowodowały znaczny wzrost liczby rusosceptyków po obu stronach Atlantyku (Europa to już nie tylko Berlin, Paryż i Rzym, ale także Warszawa, Praga czy Ryga). Państwo, które ma ogromne możliwości poszerzania swojej strefy wpływów przez miękką politykę, kolejny raz przegrywa, przedkładając twardą pięść nad miłość. |[/quote]

[quote=The Times]Zimno, ciepło
Jak pokazał raport Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych, w zachowaniu Rosji jest więcej pobrzękiwania niż szabelki. Sens słów Putina jest jasny – Kreml potrzebuje przyjaciół. Stwarza to ogromne szanse dla Baracka Obamy. Rosja może pomóc Amerykanom w powstrzymaniu irańskiego programu nuklearnego – to Rosjanie dostarczają Iranowi większość nuklearnej technologii. Współpraca z Kremlem może się przydać USA w Afganistanie, bo dostawy NATO są atakowane w Pakistanie i szlak przez Rosję jest jedyną sensowną alternatywą. Rosja, która jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ i ma prawo weta, blokowała postępy w różnych kwestiach. Przychylniej usposobiony Kreml mógłby zrezygnować z poparcia dla Zimbabwe na rzecz cieplejszych stosunków z Waszyngtonem. [/quote]

[quote=Financial Times]Pragmatyczna ostrożność
Władimir Putin niby podaje gałązkę oliwną, ale w rzeczywistości trudno ją utrzymać w dłoni, bo wydaje się zrobiona z drutu kolczastego. W apelu rosyjskiego premiera w Davos o globalną współpracę był taki ładunek antyamerykańskiej żółci, że nie przyczynił się on do budowy zaufania, na którym musi się opierać współpraca. Skoro Putin chce współpracować, USA i UE powinny się zastanowić, co można zrobić. Jeśli ogarnięta kryzysem Rosja jest gotowa do współpracy, jest dużo do omówienia, poczynając od bezpieczeństwa energetycznego w Europie. Byłoby nieroztropne stawiać na radykalny przełom w stosunkach Wschód – Zachód, bo Rosja już kiedyś obiecywała rządy prawa, ale niewiele się zmieniło. Hasłem w stosunkach z Rosją powinna być pragmatyczna ostrożność. Jeśli Putin mówi serio, odłóżmy obelgi na bok i sprawdźmy, co ma do zaproponowania.[/quote]

[quote=The Independent]Antyrządowa sieć
Kreml jeszcze nigdy nie był tak chwiejny, od kiedy stery przejął Władimir Putin. Na ulice wyszli Rosjanie niezadowoleni z sytuacji gospodarczej. Niektórzy otwarcie opowiadali się za odsunięciem Putina od władzy. Putin wygłosił kilka przemówień, w których winą za ekonomiczny chaos obarczył Amerykę. Prorządowa telewizja umniejsza skutki kryzysu, linię Kremla popiera większość gazet. Powodów do zmartwień dostarcza rządowi jedynie Internet. Społeczność antyrządowych aktywistów dyskutuje w sieci, jak sprzeciwiać się polityce rządu.[/quote]

[quote=Der Spiegel]Agresywne plany Rosji
Rosyjskie władze zdecydowały, że terytorium Arktyki ma się stać głównym źródłem surowców dla Rosji. Strategia działania ma być opracowana do 2020 r. Część dyrektywy przeciekła do prasy i wyszedł na jaw jej bezkompromisowy ton: „Nie można wykluczyć, że w walce o surowce konieczne będzie wykorzystanie środków militarnych". Wygląda na to, że Rosja wkrótce udowodni, iż obawy państw zachodnich sąsiadujących z Arktyką nie są bezpodstawne. Media w Rosji piszą, że „walka o Arktykę zainicjuje nowy podział świata". |[/quote]

[quote=Nowoje Wriemia]Wzrost niezadowolenia społecznego prowokuje konflikty między prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem a premierem Władimirem Putinem. Podjazdowa walka między Kremlem a Białym Domem (siedziba premiera) może zburzyć układ dwuwładzy w Rosji. Realizacja działań antykryzysowych idzie wolniej, niż wymaga tego sytuacja w kraju – krytykował rząd prezydent. Krytyczne wnioski wywiódł z opracowanego przez prezydencką administrację raportu, który zarysował wizję katastrofy ekonomicznej w Rosji. Materiały utajniono i przesłano do premiera. Putin potraktował je jako próbę zamachu na jego uprawnienia. Spór między Putinem a Miedwiediewem rozgrywa się też na polu polityki kadrowej. Konflikt jest szczególnie ostry w MSW, którego działalność chciał zreformować prezydent. Nominacja osób związanych z Putinem postawiła jednak krzyżyk na reformie[/quote]

Dziękujemy naszym Prenumeratorom:-)

-)