Palestyński holocaust

To co ma obecnie miejsce w Gazie, jest powtórką masakry Palestyńczyków jaka miała miejsce w połowie 2006 roku w Libanie. Nie ma sentymentów, bez znaczenia, czy jest się bojownikiem o wolność swojego kraju, czy tylko stojącym z boku cywilem. Ogromną część zabitych stanowiły kobiety i dzieci. Dodatkowo, totalne wyniszczenie infrastruktury tego małego kraju, który jeszcze kilkanaście lat temu, był zwany "Szwajcarią Bliskiego Wschodu". Południe Libanu zostało prawie w 90 proc. oczyszczone z ludności cywilnej – ponad 1 mln. Palestyńczyków, ratowało się ucieczką na północ.

Tamta agresja odbyła się pod pretekstem "porwania" dwóch izraelskich żołnierzy. Rejon gdzie doszło do „porwania” to farma (Sheba Farm), gdzie już od dawna nie powinien przebywać żaden żołnierz izraelski. Chodziło o rejon, gdzie zgodnie z porozumieniem, Izrael miał wycofać wszystkie swoje wojska, a nigdy tego nie zrobił. W konsekwencji izraelskiego ataku na Liban, zostało zabitych ponad 1100 osób, a ponad 4000 zostało rannych.

Obecna agresja izraelska na Gazę, ma bardzo podobny charakter. Liczba zabitych Palestyńczyków zbliża się do 1000 – głównie cywilów, rannych jest ponad 4000. Podobnie jak w Libanie, tak i w Gazie niszczona jest infrastruktura. Blisko 1,5 mln. ludność tej enklawy – getta – wegetuje w ciemnościach bez prądu, bez wody w kranach, przy notorycznym braku żywności i wybuchach izraelskich bomb (również tych z białym fosforem), przepełnionych szpitalach i w nędzy urągającej ludzkiej godności – otoczeni księżycowym krajobrazem widocznych wszędzie gruzów.

Dla Izraela, zawsze bardzo ważny jest efekt propagandowy, i pod tym względem nie mają sobie równych. Chodzi o w miarę „wiarygodny” pretekst: dlaczego biedni Izraelici znowu musieli rozpocząć kolejną „wojnę obronną”, brutalnie atakując swoich sąsiadów?

Tym razem, izraelska i żydowska propaganda przekonuje, że do agresji doszło na skutek ataków rakietowych ze strony bojowników Hamasu (domowej roboty rakiety, zrobione z uciętej rury z pół kilogramowym ładunkiem trotylu), na przygraniczne izraelskie osiedla i miasta. I rzeczywiście, słuchając takich czy innych – jak zawsze z tego rejonu "uczciwych" – relacji dziennikarskich, można dojść do wniosku, że historia państwa izraelskiego zaczęła się od ataków Hamasu na biedny Izrael, a przed tym, była tam tylko sąsiedzka sielanka i panował bratni pokój.

Otóż, nie. Zawarty był rozejm, który nie był respektowany przez Izrael. Praktycznie, żadna umowa z Palestyńczykami nie jest dotrzymywana przez Izraelczyków, zawierana jest ze względów taktycznych pod potrzeby właśnie propagandy, aby pokazać jak to biedni Żydzi spragnieni są pokoju. Stałym elementem izraelskiej wojny, są ciągłe prowokacje – władze izraelskie uważają, że mają prawo zabić na terenie Gazy każdego, kto w jakiś sposób jest im niewygodny. Przed atakami Hamasu na Izrael, doszło do prawie 30 tego typu zabójstw. Jeszcze do niedawna, mogła to być na przykład wystrzelona rakieta z izraelskiego helikoptera w jadący po drodze samochód. Nieważne, kto tak naprawdę był w samochodzie i kto tam jeszcze przy okazji zginął, w świat i tak poszła informacja o kolejnych zabitych „terrorystach”...

Inna sprawa, to blokada jakichkolwiek dostaw do Gazy, tak aby maksymalnie utrudnić i w specyficznie izraelski sposób "umilać" życie mieszkającym tam Palestyńczykom. Nawet teraz, w czasie prowadzenia operacji wojskowych, nie są respektowane przez Izrael trzy-godzinne okresy zawieszenia działań bojowych w celu dostarczenia podstawowych produktów (woda i żywność) dla mieszkańców Gazy. Z premedytacją zabijani są nawet kierowcy konwojów samochodowych dostarczających żywność, tak aby zastraszyć wszystkich. Naturalnie, z formalnego punktu widzenia, Izrael będzie prowadził w tej sprawie „dochodzenie wyjaśniające”... Nawet w tym już i tak zakłamanym świecie, trudno wyobrazić sobie większy fałsz i hipokryzję.

Kilka międzynarodowych organizacji, które najczęściej – ze względów politycznych – wolały nie wypowiadać się krytycznie wobec Izraela czy też wolały "popadać w milczenie", tym razem publicznie skrytykowały barbarzyńskie poczynania tego państwa. Choćby międzynarodowa organizacja Czerwony Krzyż, oskarżyła Izrael o łamanie wszelkich praw humanitarnych. Izrael za nic ma przestrzeganie międzynarodowego prawa, nie stosuje się do żadnej krytycznej wobec siebie rezolucji ONZ-tu.

Taka sytuacja, wywołuje bezradność i bezsilność po stronie Palestyńczyków, prowadzi do aktów desperacji i do niespotykanej nigdzie indziej frustracji. To stąd możemy później oglądać te dramatyczne obrazki kładzenia się obojętnych na śmierć ludzi pod gąsienice izraelskich czołgów czy buldożerów niszczących domy, młode kobiety gotowe poświęcić swoje życie w desperackich samobójczych aktach czy kilkuletnich chłopców rzucających kamieniami w izraelskie pancerze, później ginących od kul izraelskich okupantów.

Cel Izraela jest tutaj jasny i ciągle taki sam: totalne wyniszczenie Palestyńczyków, zmuszenie ich do ucieczki i zajęcie ich ziem pod przyszłe osiedla żydowskie. Jest więcej niż pewne, że przy dotychczasowej polityce w perspektywie 20-40 lat (a może szybciej), strefa Gazy przestanie zupełnie istnieć. Zamiast jak do tej pory ponad 3 mln. wysiedlonych ze swojej ziemi Palestyńczyków, będzie ich na świecie ponad 5 mln., a Izrael zasilony kolejnymi setkami tysięcy żydowskich imigrantów z różnych krajów, zajmie tereny jeszcze dzisiaj należące do Palestyńczyków. Takie są plany i nieubłagana logika izraelskich działań.

Świat niby na to patrzy, ale do tego stopnia się zmienił, że tak naprawdę, funkcjonujemy w "demokracji" medialnej – czyli, nieważne jak było naprawdę, ważne jak to media przedstawiają. W czyich rękach są te "narzędzia" medialnej "demokracji", to łatwo sprawdzić niemal w każdym włączonym telewizorze. Stąd takie potworne zakłamanie, związany z tym autentyczny strach dziennikarzy, polityków przed mówieniem i pisaniem prawdy. Prawda o Izraelu, o izraelskich zbrodniach, o państwie rasistowskim jakim jest współczesny Izrael (właśnie wprowadzono zakaz dla jakichkolwiek arabskich stowarzyszeń i partii w tym kraju...), po prostu się nie opłaca, na tym nie da się zarobić, co najwyżej „po nosie”. Co innego o Tybecie, tutaj ryzyka praktycznie nie ma żadnego, tak tu można się popisywać. Niestety, współczesna „demokracja” medialna najczęściej kojarzy się z kundlizmem.

Jak w praktyce ten medialny przekaz wydarzeń z Bliskiego Wschodu wygląda, to najlepiej chyba widać na przykładzie CNN. Senior korespondent CNN (mniejsza o nazwisko), przekazuje korespondencje z Izraela z jakiegoś pustego parkingu, gdzie przykucnięty, przejętym głosem opowiada, jak to zaraz może tutaj spaść rakieta Hamasu. I tylko gdzieś daleko, daleko w oddali widać łuny i dymy unoszące się nad Gazą. Ale akurat, tam gdzie jest autentyczna wojna i "piekło na ziemi", żaden zachodni korespondent relacji nie przekaże. Izrael wprowadził ścisłą blokadę dla dziennikarzy i korespondentów, bo jeszcze przypadkiem świat mógłby usłyszeć trochę prawdy. Okazuje się, że w sprawach Bliskiego Wschodu najbardziej wiarygodną i najmniej zakłamaną jest arabska Al Jazeera.

Oczywistą sprawą jest, że Izraela i Żydów nie można krytykować. Każdy, kto odważy się to zrobić, czy to jakiś natchniony polityk, dziennikarz, pisarz albo duchowny, to może znaczyć tylko jedno: uprawianie propagandy Hamasu. Nie mówiąc już o takim szczególe, że taki desperat automatycznie staje się antysemitą. Chociaż w tym przypadku, to trochę może być problem, bo Arabowie to też semici. Aby czasem nie wyszło, że największymi antysemitami i rasistami są sami Żydzi...

Co na to wszystko Ameryka z nowym prezydentem? Prezydent elekt jakoś dziwnie zaniemówił w tym temacie, wygrał wybory obiecując każdemu zmiany, zmiany, zmiany. Ale jakoś nie przypominam sobie konkretnego pytania z kampanii wyborczej: jaki jest nowy plan prezydenta Obamy dla Bliskiego Wschodu? Czy będzie jakiś nowy plan, czy też stary w nowym opakowaniu? Wkrótce się o tym przekonamy. Nie ulega wątpliwości, że uchronić Izraelczyków od samych siebie, mogą jeszcze tylko Amerykanie.

To co ma miejsce w stosunku do Palestyńczyków, jest zbrodnią na tym narodzie. Paradoksem historii jest to, że zbrodni tej dokonuje naród, który nie tak dawno, sam przeznaczony był na wyniszczenie.


Krzysztof Wojciechowski
Ottawa, Kanada
inne teksty autora...

Natura sieje szeroko

cytat:
Paradoksem historii jest to, że zbrodni tej dokonuje naród, który nie tak dawno, sam przeznaczony był na wyniszczenie.
No nie do końca tak. Na wyniszczenie to raczej była przeznaczona ta część, która się niebezpiecznie dla całości spolszczyła. Reszta patrzyła sceptycznie, jak się zbrodni na ich ziomkach dokonuje. Więc jedni ginęli, a drudzy obserwowali. Jedni i drudzy tej samej krwi. "Jak ty nie robisz pieniędzy, to jaki z ciebie pożytek?"

Gdzie Pan znalazł te brednie ?

"Na wyniszczenie to raczej była przeznaczona ta część, która się niebezpiecznie dla całości spolszczyła. Reszta patrzyła sceptycznie, jak się zbrodni na ich ziomkach dokonuje. Więc jedni ginęli, a drudzy obserwowali."

Takich głupot nawet u Bubla nie widziałem.

Czego się Jaś nie nauczył, to może Jan doczyta?

Czytać. Czytać. Nie grymasić.

Bajki czytałem w dzieciństwie...

...teraz ze świrów czytuję tylko JKM i Michalkiewicza. Ale nawet oni nie piszą aż takich idiotyzmów.

Z baranich zagród słychac głosy

że świrem jest każdy kogo baran nie rozumie. Także bacowie. Ale koniec końców baca barana wymiśkuje, bo skop bacy smaczniejszy.

Ale gdzie czytać ?

Naprawdę jestem ciekaw, gdzie Pan znalazł te bzdury.

.

"SS St. Louis"

To jest: Zdzislaw

Krzysztof Wojciechowski

A kto ma ich krytykować?!
Ogólnie media są w rękach narodu wybranego, nie tylko izraelskie.
Tym to sposobem odbieramy takie wiadomości jakie chce przekazać Izrael.

Pozdrawiam

To jest: ratus

Cóż, wojna. Próba sił.

cytat:
Cel Izraela jest tutaj jasny i ciągle taki sam: totalne wyniszczenie Palestyńczyków,

A celem Arabów jest totalne wyniszczenie Żydów. To się tłuką. Ciężko mieć pretensje, że silniejszy wygrywa. Hamas miał szansę nie szturchać rakietami Żydów. Nie mógł się powstrzymać, to niech Palestyńczycy nie lamentują. Przynajmniej ci w Gazie, bo ci w Ramallah zachowali spokój i mają spokój.
Co tu się dziwić; jakby na suwalszczyźnie istniała jakaś enklawa, dajmy na to litewska, która rypałaby w Białystok, czy Ełk rakietami, to Polska także użyłaby wojska, żeby przestała rypać. Logiczne.

Jakaś

specyficzna to logika.
Trafniejszym by było porównanie, że suwalszczyznę a potem połowę Polski zajmują "górale litwińscy" lecz to im nie wystarcza i za "mordę" starają się chwycić cały nasz kraj. Przy tym traktowani jesteśmy jak "podludzie". Do tego "górale litwińscy" w dbałości o swój talmudyczny interes, do Polski, na tereny stawiające opór, nie wpuszczają dziennikarzy. Natomiast na świecie, do ogłupiania mas, mają swoich aktywistów... od swoistej "logiki"... na nową arystokrację pozujących choć słoma z butów wystaje.

To jest: ratus

Panie Ant.

Ja nie bez przyczyny wspomniałem Ramallah, a to żeby dać za przykład, że Palestyńczycy spod znaku Al Fatah potrafią zachować się jak ludzie; tylko Hamasowi i Hezbollahowi wali na dekiel, co kończy się tragicznie dla ich rodaków.

Nie rozumiem

zwłaszcza w tym, czym jest dla Pana zachowanie "ludzkie".
Potrafi to Pan wyjasnić? Czy jest tym niewolnicze pogodzenie się z faktem bycia mniej wartościowym "gojem", czy zatłuczenie na smierć całej populacji za fakt upomnienia się i walki o przypisane ludziom Boskie prawo do wolności i samostanowienia?.

To jest: ratus

To może do sedna od razu?

Czy Izrael ma prawo do istnienia według pana, panie Ant?

Nieco niżej dałem link

do Isaka Shamira- Żyda, który to lepiej wyjaśnia.
Odpowiem prosto: Izrael ma takie samo prawo do istnienia jak Palestyna i Palestyńczycy. Czy ta równość w prawach jest dla Pana do przyjęcia? Czy własne prawa i ideologie można egzekwować kosztem cierpienia i zniewolenia innych?

To jest: ratus

Dobrze.

Od Camp Dawid Izrael ciągle się wycofuje z ziem zdobytych na Arabach, którzy podpuszczeni przez ruskich szukali guza i go znaleźli. Hasło "ziemia za pokój" jest z pewnością panu znane. Dla porządku tylko przypomnę, że była to izraelska doktryna polegająca na oddawaniu zdobytych ziem w zamian za powstrzymanie się przez Palestyńczyków od stosowania terroru. Był to błąd, ponieważ rozbisurmaniło to Palestyńczyków, bo sprawiała wrażenie słabości Izraela.
Niech pan mi powie dokąd Izrael ma się wycofywać i na ile powinien tolerować okładanie własnego terytorium rakietami. No i proszę podać liczbę krytyczną zabitych własnych obywateli, poniżej której likwidowanie zagrożenia jest niedozwolone.

Nie rozumie Pan?

Pan mi tu ciągle wciska tamudyczny kit.
Potrafi Pan wczuć się w inne wartości, niż te, za którymi Pan się opowiada?
Proponuję zacząć rozsądniej i we wzajemnym szacunku. Ok?
Jakim prawem kierowali się Zydzi zajmując ziemie Palestynczyków?

To jest: ratus

Właśnie.

cytuję Ant:
Proponuję zacząć rozsądniej i we wzajemnym szacunku. Ok?

cytuję Ant:
mają swoich aktywistów... od swoistej "logiki"... na nową arystokrację pozujących choć słoma z butów wystaje.

cytat:
Pan mi tu ciągle wciska tamudyczny kit.

Panie Ant, jakby ktoś mi powiedział, że będę bronić Żydów, to bym go wyśmiał. Ale widać życie wykręca najróżniejsze niespodzianki. Bo jeśli ktoś odmawia oczywistego prawa do obrony ludziom, abstrahując od tego, że są Żydami, którego prawa nie odmawia się nawet zwierzętom, to odruchem normalnego człowieka jest wziąć ich w obronę.
Nie odpowiedział pan na proste pytania. Przerastają pańskie ajkju, czy po prostu wolał pan je na wszelki wypadek olać?

Zakładam,

że rozumie Pan przynajmniej to, co sam wypisuje.
Czytając np., że

cytat:
odruchem normalnego człowieka jest wziąć ich w obronę.
zastanawiam się czy taki pogląd jest wynikiem wysokości wspomnianego IQ, czy świadectwem odmiennej kultury i jej sposobu wartościowania?
Ciekawe, ilu jeszcze Palestyńczyków należy wymordować i trwale okaleczyć, by takie "odruchy" zostały zaspokojone?

To jest: ratus

Panie Ant

Proszę się chwilkę skupić, powściągnąć swoją naturalną skłonność do obrażania adwersarza i odpowiedzieć na dwa proste i zasadnicze pytania:
Do jakiego terytorium powinien się wycofywać Izrael?
Ile ofiar po swojej stronie Izrael powinien zaakceptować, zanim będzie mu wolno atakować terrorystów?

Proszę wybaczyć

ale jest to już męczące. W zasadzie na tej stronie ma Pan wyczerpany temat i odpowiedzi na Pana naciągane kombinowania. Nie odpowiadział Pan do tego na proste, wcześniejsze pytanie.
Na zakończenie dodam, że nie lamentuję za "naturalne słonności" i nie jest moją intencją obrażanie Pana, nawet kiedy sprowadza Pan rozmowę do żenującego poziomu.
Spoglądamy na problem z innych perspektyw- czy takie zakończenie Pana zadawala?

To jest: ratus

Nie zadowala.

Ale pan uparcie nie chce odpowiedzieć na dwa zadane pytania, moim zdaniem kluczowe; a skoro powodują one pańskim zdaniem

cytat:
sprowadza Pan rozmowę do żenującego poziomu

to faktycznie, szkoda czasu.

I jeszcze jedno:

cytat:
nie jest moją intencją obrażanie Pana,

Cieszę się, ale proszę wziąć pod uwagę, że pańska intencja wymyka się czasami spod kontroli.

PS. na jakie pytanie nie odpowiedziałem?

No tak.....

Jest takie powiedzenie " Mądrej głowie...."
Zacznę jednak od pokrętności - proszę zauważyć, że wcześniej ja zadałem Panu "kluczowe pytanie" na które Pan nie odpowiedział. Prawda?
Ale do rzeczy.
Jak wspomniałem spoglądamy na problem z innych perspektyw.
Zastanawiam się, czy teraz powinienem z Panem rozmawiać na "chłopski rozum" (choć i to u Pana zawodzi) czy starotestamentowo, aby do Pana trafiło... ku refleksji.

1. Powtarzam: spoglądam na problem z perspektywy chrześcijańskich wartości i mając na uwadze polskie doświadczenia..
Mściwość, fałszywość, skrajna pogarda dla innego narodu (traktowanie jak „podludzi”), mordowanie cywilów, kobiet i dzieci, budzi we mnie awersję i sprawia. że solidaryzuję się z ofiarami. Pan natomiast, zgadując po wypowiedziach, spogląda z perspektywy judaizmu i to chyba talmudycznego.

2. Być może sięgam jednak za daleko i powinienem do Pana przemówić na „chłopski rozum”.
Czy jeżeli ktoś uderzy Pana w twarz to jest Pan gotów zatłuc tę osobę na śmierć a przy okazji jeszcze parę osób z jego rodziny? ... (oczywiście mając pewność, że ujdzie to Panu bezkarnie) Czy fakt, że uderzył pierwszy(pomijając wszystkie inne argumenty na jego korzyść) będzie tu wystarczającym uzasadnieniem?
Rozumie Pan?

Jakby nie było na powyższym można dostrzec bezsens niektórych rozmów. W pierwszym punkcie dotyczy odmiennego systemu wartości a w drugim prymitywizmu. Tutaj wszelkie argumenty wydają się bezcelowe a padło ich w tym wątku, jak i w innych , mnóstwo.

3. To co się dzieje w Palestynie można już tylko nazwać wielkim mordem. To nie jest wojna. Wyrażają taką opinię nie tylko lekarze i niektórzy świadkowie, ale nawet sami Żydzi. Dla mordu nie ma uzasadnienia. Potrafi Pan dostrzec ten prosty fakt?
Pana kręte i wybiórcze mędrkowanie z lekceważeniem tego faktu wydaje się (delikatnie pisząc) głupie i niesmaczne. W tym kontekście, naprawdę, nie ma co się Pan obrażać za „słomę w butach”

To jest: samograf

Tropiciel z pana, panie Ant

Po takiej bezlitosnej demaskacji nie pozostaje panu Ratusowi nic innego jak zapuszczenie pejsów, ubranie białych podkolanówek oraz udanie się do najbliższej bożnicy po dalsze instrukcje.

Panie Samograf

taka hipokryzja i wybióczość w podawaniu argumentów, ciągle mnie zdumiewa.:) Przypomnę, że to Pan ustawił mnie pod zdjęciami ortodoksyjnych żydów, co miało mnie ośmieszyć, lecz w kontekście rozmowy jedynie odsłoniło i walnęło w Pana samego.
Proszę też zauważyć, że wypowiedz moja dotyczy systemów wartości- w tej rozmowie zupełnie przeciwstawnych. Nie wiem jak przedstawić to prościej. Nie czaruj więc Pan w kierunku rzekomego antysemityzmu i tropiciela Żydów.
Włada Pan tym antysemityzmem w dowolną stronę w zależności od potrzeb. Dość nieuczciwe i nieprzyjemne.
Swoją drogą dodam, że dałem niżej link do Isaka Szamira, który także wyjaśnia jeszcze inny problem, tj. mobilizacji, kiedy Izrael poddawany jest krytyce. Czasami staje się to aż natrętne.
Jeszcze raz TUTAJ

To jest: samograf

Pan się sam ośmiesza

Pan z uporem godnym lepszej sprawy szuka formułki, która jak machnięcie zaczarowanej różdżki w prosty sposób wyjaśni skomplikowany proces i konflikt nie wdając się w "niepotrzebne" detale. Próbuje pan zbudować jasny schemat, który pozwoli rozpoznać dobro i zło, oraz stanąć bezwzględnie po stronie tego pierwszego. Tą jedną fotką pokazałem panu, jak bezwysiłkowo można pańską konstrukcję rozbić w drebiezgi. Przyjął pan postawę proarabską, czyli kibicuje pan w tym przypadku Hamasowi. Ma pan do tego absolutne prawo, ale na litość Boską nie musi pan tego podnosić do rangi uniwersalizmu filozoficznego ani pałać oburzeniem z powodu, że inni myślą lub czują inaczej.

:) i z jakim przekonaniem...

Nie szukam formułek. Moje prawdy staram się czerpać z przykazań wiary katolickiej i są klarowne. Do tego dochodzi coś wynikającego z Polskiej tradycji choć też odwołuje się do wiary. Mniej w tym hipokryzji a więcej szacunku do bliźniego mimo, że nie zwalczamy u innych ksenofobiii. Stać nas też na empatię.
Widzi Pan, to jest tak, przejrzystość, jaką i Panu polecam. pozwala na coś takiego jak uczciwość i wzajemne zaufanie. Trudno o coś takiego w Pańskiej mroczności i relatywizmie.
To jednak Pana problem. Mnie tylko niepokoi, kiedy "przemodelowywanie Polaków" jest natrętne i przybiera rozmiar totalnej propagandy. Na zakończenie

cytat:
...ani pałać oburzeniem z powodu, że inni myślą lub czują inaczej.

Pałam oburzeniem, kiedy forsowanie poglądów staje się zbyt nachalne i pochodzi z innego obszaru kulturowego. Daleki jestem jednak od mordowania i trzymania "za mordę" innych w realizacji własnych celów.

To jest: samograf

Ręczę panu, że "przemodelowywanie Polaków" nie wchodzi w rachubę

Nie istnieje coś takiego jak "modelowy Polak", więc "przemodelowanie" nie jest możliwe. Zresztą jest niemożliwe z innych powodów również. Nie znaczy, to że nie istnieją tacy, którym się marzy modelowanie i uniformizacja poglądów całych narodów. Czynią gorączkowe próby, dla ktrórych mobilizują kolosalne ilości energii, ale zapewniam pana, że w efekcie końcowym jest to bezskuteczne lub czasem wręcz przeciwskuteczne. Jedną taką próbę z 1967 roku poeta Antoni Słonimski skwitował następującymi słowami:

"Ja rozumiem, że Polak może mieć tylko jedną ojczyznę, ale dlaczego to ma być Egipt?"

Za co może Pan ręczyć

przy relatywiźmie swoich poglądów?
Wystarczy odrobina dociekliwości co do tzw "linii programowych" poszczególnych massmediów, by jasno stawiane cele i ich konsekwentne realizowanie przestało być wciągane w teorie spiskowe. Pana cytat i jego kontekst już powinien nakłaniać do refleksji. Słonimski żył w czasch umacniania się syjonizmu i różnych jego koncepcji. Nie wiem kto więc zabawił się taraz bardziej w dwuznaczności- Słonimski, czy Pan, pokpiwając na swoisty sposób, nie dla wszystkich czytelny. Co chce Pan zasugerować? Proszę jaśniej.
Nie baw się Pan przy tym w definiowanie na nowo "Polaka" i co "polskie". Podziwiam Słonimskiego, Tuwima i wilu innych... jeżeli coś chciałby Pan znowu podpowiadać nad miarę. Pana wypowiedzi jednak są zbyt przyciężkie, rzekłbym nawet , tępawe w swej bucie i prowokacyjne. Jesteś Waść "prowokatorem" z dziedziczenia,zamiłowania czy tylko z przypadku? :)

To jest: samograf

Ucieka się pan do chamskich przekłamań

Trudno. Prawdopodobnie nie ma pan innego wyboru. Oszczędzę panu moich przyciężkich, a nawet tępawych, wypowiedzi. Znów się pan robi płaski jak naleśnik.

Celnie?

A nie wszyscy Polacy to stado głupich aborygenów?
Drogi Panie, na pewne tematy z ludzmi trochę bardziej uczciwymi od Pana przegadałem całe noce i dalej nie jestem w stanie pojąc ich swoistego rozumowania.
Proszę też zauważyć, że nie podnoszę swoistego rwetesu i lamentu kiedy nazywa mnie Pan naleśnikiem. Różnimy się nie tylko w detalach.

To jest: samograf

Teraz już nie wiem

Czy pan nadstawia drugi policzek, czy to tylko deszcz pada?

Proszę zauważyć

że nawet tutaj unika Pan jednoznaczności. To tylko podpowiadanie coś sugerujące. Jako naleśnik nie potrafię zrozumieć nagłej zmiany dotychczasowej ciągłości skojarzeń.

To jest: ratus

Panie Ant.

Straszna empatia panem targa. A mnie to w sumie kalafiorem ten konflikt zwisa; skoro dwaj kuzyni postanowili się krzywdzić, to niech się krzywdzą. Jednego nie mogę zrozumieć: dlaczego jednemu z nich odmawia pan obrony?

cytat:
Czy jeżeli ktoś uderzy Pana w twarz to jest Pan gotów zatłuc tę osobę na śmierć a przy okazji jeszcze parę osób z jego rodziny? ... (oczywiście mając pewność, że ujdzie to Panu bezkarnie)

:-))) Wie pan jakie jest talmudyczne podejście do grzechu? Takie, że jeśli nie ukarze mnie władza doczesna, to znaczy, że się udało :-)). I to pan powiedział "ujdzie panu bezkarnie", panie wyznający wartości chrześcijańskie.
Poza tym jakoś nie widzę na co dzień śmiałków, którzy chcieliby uderzyć mnie w twarz; nie mam takich problemów - otoczenie mnie szanuje, a po mordowniach się nie szlajam. Ale gdyby się coś takiego wydarzyło, to zaręczam panu, że nie nadstawię drugiego policzka. Z prostej przyczyny: napastnikowi może to nie wystarczyć, a gdy się nadstawi drugi policzek to potem można jedynie nadstawić dupy.

To jest: BTadeusz

W pełni popieram ten pogląd.-:)

Ale, żeby się pozbyć pewnego dyskomoftu moralnego, wypadałoby (dawny) KL Auschwitz - walcem wyrównać, i postawić na tym miejscu jakis park rozrywki. Albo cyrk...

A może ....?
Zregenerować , skomputeryzować, i
"Arbeit macht frei"
zastąpić:
"Palestyńczyków - serdecznie zapraszamy!"?

Można także wyjść Panu na przeciw:
Dostarczać broń Palestyńczykom.
Wybiją się szybciej.
I dokładniej.

No widzi Pan

Jakoś przy mnie faceci, nawet grubo ciosani, wykazują większy respekt i też w otoczeniu jestem szanowany. Nie jestem jednak doskonałym katolikiem i prawdopodobnie oddałbym Panu skutecznie w dzioba nie mając jednak przy tym morderczych instynktów.
Jaki jednak sens licytowania się poprzez internet?. Kiedy mi Pan pisze o zwisającym Panu kalafiorze, to wiem że jeszcze Pan z butów słomy nie wydłubał, a takiego "szanowanego" prostaka do swojego domu bym nie zaprosił.

To jest: ratus

Zadrżałem.

cytat:
Jakoś przy mnie faceci, nawet grubo ciosani, wykazują większy respekt i też w otoczeniu jestem szanowany. (...) prawdopodobnie oddałbym Panu skutecznie w dzioba

I kulę się w sobie na myśl, że mam do czynienia z tak straszliwą postacią, pocieszając się, że jednak

cytat:
nie mając jednak przy tym morderczych instynktów.

uda mi się ujść z życiem.
:-))

I skoro pan obiecał, że obejdzie się bez mordu, nieśmiało zapytam, co to za kompleks z tą słomą w butach pan przejawia?

cytat:
takiego "szanowanego" prostaka do swojego domu bym nie zaprosił

Ja też do pańskiego mrowiska się nie kwapię, więc luzik; nie jesteśmy na kolizyjnym kursie.

No proszę :)

Napawa Pan jednak nadzieją, że postara się Pan jeszcze popracować nad klasą godną herbu (jakiegokolwiek, tu wstawianego)- wszak to zobowiązuje. Prawda? :)

To jest: ratus

Panie Ant.

Od strefy Gazy niepostrzeżenie dojechaliśmy do mojego herbu. I na tym dość. Ja pana nie przekonałem, pan mnie również; pozostańmy więc przy swoich stanowiskach: ja przy moim kalafiorowisizmie dotyczącym konfliktu, pan niech dalej lamentuje nad niedolą Palestyńczyków.
Tyle.

Jakby kwitując goracą dysputę czy racje

Semitów z jednego getta mają przewagę nad racjami Semitów z drugiego getta - pozwolę sobie stwierdzić iż jest to społeczność mocno między sobą się gryząca. Gryząca się od przeszło dwu tysięcy lat i przeganiająca najbardziej swarliwych i lepkorękich a to do Egiptu a to do Europy a to do USA (od czasu jak mozna było zakładać tam banki). Między nami Słowianami też jest taka kupa która również uważa się za wybraną do przewodzenia pozostałym. Naszych jednak trudniej przegnać i nadzieję należy pokładać w Chińczykach. A ci już się dość mocno trzymają!

To jest: ratus

Trzeźwy głos.

Faktycznie, ja tu boje jakieś o rzep z koziego ogona z panem Antem toczę, a cała sytuacja za Bliskim Wschodzie ma się nijak do polskiej racji stanu. A pies ich ganiał; chcą się wyżynać - ich sprawa.
Słusznie pan prawi, ze Chińczyki mogą szachować ruskich i niech się tak stanie.
pozdrawiam

Zrozumiałem inaczej

cytat:
... a cała sytuacja za Bliskim Wschodzie ma się nijak do polskiej racji stanu.

Chyba jednak ma. Judaistyczne myślenie nadto zaczyna się panoszyć w naszej kulturze. Wygląda tylko nieco inaczej... można nazwać "pełzająco". Swoim przyzwoleniem pogardy do Palestyńczyków nie mam zamiaru rozgrzeszać swojskich aktywistów, kolaborantów i uzurpujących sobie prawo "wybranych", nie tylko w religijnej przestrzeni.

Nie chodzi o to...

...czy Izraelowi wolno zaatakować terrorystów, ale o to jak mu wolno ich atakować. Przypomnę jeszcze raz naprawdę niegłupi i wcale nie antyizraelski ani nie proarabski felieton Żakowskiego "Przyjaciele mają obowiązki" w "GW" z poniedziałku 12.01.2009. Jego główną tezą jest, że premier Olmert miał rację atakując Hamas, ale robi to przeciwskutecznie.

P.S.

Komentarz Żakowskiego jest tutaj:

http://wyborcza.pl/1,88146,6147423,Przyjaciele_maj...

Ze tez jescze sa tu

ludzie ktorzy smia cytowac ta zydowska gazete dla Polakow? Panie indris tej gadzinowki zaden normalny obywatel nie kupuje, a szczegolnie uwazajacy sie za prawicowca , wiec prosze nie cytowac tu tych sprzedajnych pismakow.

Normalność jest rzeczą umowną

Ja np. uważam,że normalny człowiek nie używa zwrotu "żydowska gazeta dla Polaków"...

Pytania fundamentalne - nie czytać na stojąco

Czyżby miał pan kłopot ze wskazaniem tego, co jest normą? A co normą nie jest? A może to wszystko jest normą? Czy może norma nie istnieje?

Normy (ale nie ISO)

Panie Indris, jak w Niemczech i Izraelu redaktorem naczelnym i prezesem spółki, wydającej największy dziennik w tych krajach zostaną Polacy, to zapewniam, że będziemy mogli powrócić do tematu, co jest normą, a co nie jest - albo, przynajmniej, jak jakaś organizacja polonijna w USA nada tytuł "Polaka Roku" naczelnemu "Frankfurter Allgemeine Zeitung" czy Jerusalem Post albo Haaretz.

Póki co przegrywa Pan 3:0.

No dobrze panie normalny czlowieku

Niech panu bedzie - dla gojow.

Nie tylko tu...

...bo "GW" cytuje np. ks. Czesław Bartnik w dzisiejszym "Naszym Dzienniku"

To jest: ratus

Panie indris.

Żakowski hamletyzuje; nie wiadomo o co mu chodzi. "Ma rację atakując, ale robi to przeciwskutecznie, czyli nie ma racji".

cytuję indris:
Nie chodzi o to...

...czy Izraelowi wolno zaatakować terrorystów, ale o to jak mu wolno ich atakować.

Najlepiej pomidorami. Można liczyć na to, że kilkunastu hamasowców poślizgnie się; kilku złamie kończyny, a dwóch podstawę czaszki - wtedy bilans ofiar się wyrówna.

Gdzieś się Waść wychował?

Ta krwiożerczość i rozumowanie było obce polskiej kulturze. Kiedyś opisywano ją jedynie jako cechę ukraińskiej "czerni"

To jest: Anna Kanady

Panie ratus, Izrael powinien zadowolić sie też autonomią!

Anna

Anna

To jest: ratus

A szerzej?

Autonomią w jakim państwie?

To jest: Anna Kanady

W Palestynie oczywiście.

Anna

Anna

To jest: ratus

Rozumiem,

że w przypadku wyrzynania Żydów przez Palestyńczyków szanowna pani także będzie biadolić?

To jest: Anna Kanady

Rozumiem, że Pan też wie o tym, że Palestańczycy są wyrzynani.

Rożnica między nami jest tylko taka, że ja biedolę z tej przyczyny, a Panu to sprawia zadowolenie.
Anna

Anna

To jest: ratus

No pewnie, że wiem.

I wiem też, ze są wyrzynani przez prowokację i na życzenie Hamasu. W Ramallah Al Fatah (rany boskie, ile to można powtarzać) nie poszła na konfrontację z Izraelem i Palestyńczycy w Autonomii mają święty spokój. Mimo kręcących się tabunami agitatorów nowej intifady i apelom Hamasu i Hezbollahu mają w głębokim poważaniu pomysł na umieranie za porąbane pomysły terrorystów. I nie giną, Żydzi kupują w ich sklepach, inni chodzą do pracy na terenie Izraela.
Jeśli pani taka wrażliwa na krzywdę, to jako pierwsza powinna pani apelować o rozbrojenie Hamasu. Tak na logikę.
Chyba, że pani z tych, co to - nie ważne kto, nie ważne jak, byle Żydów w dupę prać.
Jeśli tak, to proszę zadeklarować, że po likwidacji Izraela wykroi im pani autonomię w Kanadzie. Bo ja sobie nie życzę, by wrócili do Polski.

To jest: Anna Kanady

" Palestyńczycy w Autonomii mają święty spokój"

Niech Pan nie zmyśla. Tam nikt nie ma spokoju. Tam jest getto
i jak długo bedzie getto, tak długo spokoju nie będzie.
Mogę Pana poinformować, że i Żydzi i Palestyńczycy uciekają
z tamtego miejsca, a gdzie to łatwo wyśledzić, np. do Gruzji,
może do Polski.
Kanada sobie radzi ze wszystkimi emigrantami.
Anna

Anna

Z tamtego miejsca,

mówi Pani?

To jest: ratus

Nie zmyślam, to pani ma widocznie

dziwną definicję spokoju. Palestyńczycy w Autonomii wstają rano, idą do pracy, otwierają swoje sklepy; jedzą, piją, śpią, kopulują; nikt ich nie holokaustuje, do dziatek także nikt nie strzela. Wystarczyło jedno normalne podejście: nie popierać terrorystów.

cytat:
Żydzi i Palestyńczycy uciekają
z tamtego miejsca, a gdzie to łatwo wyśledzić, np. do Gruzji,
może do Polski.

Tabunami uciekają. Do Gruzji. I w inne miejsca.

cytat:
Kanada sobie radzi ze wszystkimi emigrantami.

No to Alleluja!
Quebec dla Palestyńczyków. Jak wam zaczną kassamować Ontario, czy Nową Funlandię, to może pani zrozumie.

No, ale p. AK

musi popierać różnorodność, bo w Kanadzie też jest różnorodności tej fragmentem.

Przestanie być fragmentem a stanie się

fragmencikiem jak się skrzykną Ukraińcy. No ale konfrontacja ich z Palestyńczykami może być barwna. Ciekawe po której stronie opowiedzą się pejsaci, ktorym doskwiera życie w izraelskim getcie i wyczytawszy zaproszenie z otwartych rączyn naszej Kochanej Pani Anny zjadą w tałesach i wypakują broń dostarczoną im z pobliskich Stanów drogą lądową. Myslę że wyjdzie to wszystkim na dobrze, bo odżyje przyroda. Barribale i Grizzly oraz Szara Wilczyca bedą miały dość nieruchomego delikatnego pożywienia - więc rozrosną się niepokojone stada Karibu, fok, uchatek, wielbładów i Eskimosek do przeżuwania skór.

To jest: Anna Kanady

Jak narazie Kanada ma mniejszy problem niż Polska w tym

względzie. Bąków w każdym razie nikt z tej okazji nie puszcza.

Anna

Anna

Kto u Pani zamierza bąki puszczać?

Nie lepiej to zażyć reklamowanego w TVP - Espumisanu?

To jest: Anna Kanady

U mnie nikt. Ja nawiązuje do obchodów świąt żydowskich

w pałacu prezydenckim. Nie wiem co oni zażywali.
Anna

Anna

To puszczanie bąków Pani nie bardzo wyszło!

Co może to puszczanie mieć wspólnego nawet z taką "imprezą"?

To jest: Anna Kanady

Mnie nie, a Prezydentowi - tak.

"W Pałacu Prezydenckim bączka na posadzce puszczali Lech Kaczyński i Piotr Kadlcik."
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,statp,cG93aWF6YW5...
Anna

Anna

To co wyprawiał p. Prezydent

ze starozakonnym Kadlcikiem to było draństwo, kundlenie się ale nie "bączek" ani "bąk". Zbyt dużo uwagi poświęciłem puszczonemu przez Panią "bąkowi" i zalecam dla jasności dyskusji uzywać synonimów o równym potencjale.

Czyli jakieś USP...

...czyli United States of Palestine, na wzór USA ? Teoretycznie jest to koncepcja interesująca, ale historycznie spóźniona o 70 lat, a socjologicznie całkowicie utopijna. Chociażby dlatego, że jest odrzucana przez główne strony konfliktu, a z zewnątrz narzucić się nie da.

To jest: Anna Kanady

Aby zaludnić ziemie Izraela, rząd sprowadzał Murzynów, Chińczy-

ków i Rosian itp., 60% emigrantów z Rosji nie ma korzeni żydowskich.
Aby poszerzyć stan posiadania,Izrael wypychał Palestańczyków z ich ziemi. Początki kariery Ariela Szerona, to organizowanie bojówek żydowskich, które nocą napadały na wsie
palestyńskie i torryzowały mieszkańców. Dopiero potem były
wojny, dopiero potem były organizacje palestyńskie i czynny
opór Palestyńczyków. Palestyńczycy przez pokolenia są w obozach albo na emigracji w ościennych krajach. Czy Palestynczycy mają
prawo do własnego pańctwa?
Dlaczego Izrael nie godzi się na to aby wojska ONZ pomogły
utrzymać pokój i przestrzegania rezolucji?
Anna

Anna

To jest: ratus

Śmiałe tezy.

O tych Chińczykach szczególnie chciałbym coś więcej się dowiedzieć.

cytat:
Czy Palestynczycy mają
prawo do własnego pańctwa?

Naturalnie, że tak. Nawet je mają - Autonomia. Jakoś Izrael ich nie nęka.

cytat:
Dlaczego Izrael nie godzi się na to aby wojska ONZ pomogły
utrzymać pokój i przestrzegania rezolucji?

Tu nie Błękitne Hełmy są potrzebne, ale rozsądek Hamasu. Ale gdzie tam rozsądek, kiedy każdemu hamasowcowi śpieszno do rajskich hurys.

To jest: Anna Kanady

Jest jakaś legenda, czy teoria o 7 plemionach żydowskich roz-

proszonych po kuli ziemskiej. Uczeni izraelscy znaleźli szczątki
obyczajowości w Indiach, Chinach i nawet w Afganistanie.
z niektorych terenow udało się tych żydów sprowadzić do Izraela.
http://jewishwebindex.com/chinese_jews.htm
http://www.jstor.org/pss/178190

"Tu nie Błękitne Hełmy są potrzebne, ale rozsądek Hamasu. Ale gdzie tam rozsądek, kiedy każdemu hamasowcowi śpieszno do rajskich hurys."
To co Pan napisał nie wymaga komentarza. Ja się do tego nie poniżam.
Aby dyskutować o problemie, przy tym pogardliwie, porządny człowiek powinien przynajmniej coś wiedzieć
Hamas został stworzony przez Izrael!

Israel "aided Hamas directly -- the Israelis wanted to use it as a counterbalance to the PLO (Palestinian Liberation Organization)," said Tony Cordesman, Middle East analyst for the Center for Strategic Studies.

Israel's support for Hamas "was a direct attempt to divide and dilute support for a strong, secular PLO by using a competing religious alternative," said a former senior CIA official.
http://www.informationclearinghouse.info/article10...

Izrael stworzył Hamas, religijną organizację, do walki z PLO,
która była organizacją polityczną i niereligijną.
Izrael wspomagał i zbroił Hamas po to aby Palestańczycy
się pozabijali nawzajem. To nawet przez pewien czas sie
udawało.
Zapewne Hamasowi brakuje takiej przebiegłości i potrzebuje
ONZ, Izrael woli doświadczenia z nową amerykańską bronią.
Anna

Anna

To jest: ratus

No tak.

cytuję Anna Kanady:
To co Pan napisał nie wymaga komentarza. Ja się do tego nie poniżam.

rozumiem.

To jest: samograf

Jest pan niezwykle okrutny, drogi ziomku

Pan szydzi z poważnej sprawy. Każda hurysa posiada mamusię. Czy naprawdę nie jest pan sobie wyobrazić ogromu cierpień ludzkiej duszy, którą stale otaczają 72 teściowe?

To jest: Anna Kanady

Współczuję teściowej, widzę, że straszne doświadczenia

rzutują na pańskie poglądy i uczucia w sposób negatywny.
Anna

Anna

To jest: ratus

:-))

Tego chyba Koran nie przewidział.

Oprócz teściowych są też zapewne liczni szwagrowie, którzy jęczą o pożyczkę. Zaprawdę, ciężki to raj; najwyżej kilku szejków mogłoby to jakoś znieść :-))

Ja bym wolał dostac te tesciowe

Dziewczynka w wieku 13 lat rodzi zboczonemu Semicie córeńkę. Gdy córeńka (dziewica, hurysa) ma 13 lat to dla mnie jest odstręczająca. Chuda i koścista. Ale mamuśka 26 lat brunetka, fertyczna, zaokrąglona, żadnych botoksów, żadnych naciągań skóry (jak u Ireny Dziedzicowej, ktore przerwano gdy włosy pod brodą się jej pokazały). 72 takie właśnie dwudziestosześcioletnie lufy - to jest warte zainteresowania. Gdyby mi ktoś taką nagrodę zapewnił - rozpylę nie tylko PO ale także PiS oraz PSL na dokładkę. Elesdem bym sie nie przejmował, bo podrzucał bym Olejniczakowi i temu drugiemu intelektualiście po jednej zużytej żeby mieli zajęcie na boku..

To jest: ratus

Takie rarytasy

są dostępne dla europejczyka tylko w zestawie z wiązką granatów.

To jest: samograf

Sama rozkosz

Rozmarzył się pan i poleciał w kraj fantazji, bo, jeśli wierzyć Wikipedii, rzeczywistość wygląda następująco:

cytat:
Według hadisów hurysy mają po 33 lata, są duchowo i cieleśnie nieskazitelne, są personifikacją dobrych uczynków z wypisanym na piersi imieniem Allaha. Są wiecznie piękne i młode, mogą odnawiać swoje dziewictwo. Każdy muzułmanin będzie miał w raju 72 hurysy i zależnie od jego woli będą one (lub nie będą) rodzić dzieci, osiągające pełną dojrzałość w ciągu godziny.

To daje panu możliwość nacieszenia się dwudziestosześciolatkami przez niecałe dwie minuty.

33 lata mająca Semitka

to mocno przestarzały towar. Świeżość imitują naciąganiem skóry i botoksem. Widać takie reperowane hurysy w naszej misyjnej i razwiedkowych TV. Okropne i nachalne a mimo to wszystkie sugerują niewinność. Kto chce niech się nabiera.

To jest: samograf

Jeden lubi popównę, a drugi woli popadię

Porok najwyraźniej się lubował w 33-latkach. Stąd powstał taki islamski standard.

To jest: ratus

Ulubiona żona proroka

Aisha miała dziewięć lat w momencie ślubu. Prorok sobie nie folgował.

To jest: samograf

Mówimy Partia, a myślimy Lenin...

Najwidoczniej Prorok (niech Allah go błogosławi, da zbawienie jemu, jego towarzyszom oraz jego stronnikom, oraz tym, którzy nieśli jego przesłanie i przyjęli jego prawa - wieczne modlitwy oraz zbawienie jak długo tylko ziemia i niebo będą trwały) posiadał niezdecydowane preferencje erotyczne. Stąd też jedno mówił i coś zupełnie innego robił.

To jest: ratus

A może to my mamy

jakieś przeterminowane pojęcie hurysy. Może nie trzynastolatki, dwudziestosześciolatki, trzydziestotrzylatki ( tfu! wszystkie one dinozaury...), ale właśnie dziewięciolatki. Wszakże ma ich być siedemdziesiąt dwie sztuki, więc tylko małe dziewczątka zmieszczą się w takiej liczbie na jednym materacu.

Wszystko to logiczne, ale...

Dwa duże, prestiżowe pisma francuska "Libération" i belgijski "Le Soir" odcięły na swoich stronach internetowych możliwość komentowania doniesień z Gazy, poinformował w "GW" Leopold Unger. Jego zdaniem ma to uniemożliwić zalew antysemickich komentarzy.

To znaczy, że Izrael w opinii publicznej Europy zachodniej (co najmniej) przegrywa.

Ciekawy komentarz zamieścił też w poniedziałkowej "GW" Jacek Żakowski. Z całym zrozumieniem dla motywów działań Izraela zauważył, że nie jest roztropne produkowanie wrogów i mścicieli.

Po prostu

trochę tam lepiej informują. Niedawne z "Le Monde":

“….W Strefie Gazy stwierdzono nowy typ rannych wsród dzieci i dorosłych - telewizja arabska pokazała ich zranione nogi, które wyglądają jak ogryzki, jak odarte ze wszystkiego, spalone krwawiące i poszarpane kikuty.
Bez wątpienia Izrael testuje na Palestyńczykach nowy typ amerykańskiej broni pod nazwą DIME – czyli “Dense Inert Metal Explosive”, oznajmili lekarze norwescy pracujący w Gazie.

W niedzielę 11 stycznia dwaj lekarze norwescy opiekujący się rannymi Palestyńczykami w Strefie Gazy, jako jedyni europejczycy odważyli się dać swiadectwo tej następnej okrutnej zbrodni izraelskiej.
Tym dwóm lekarzom Mads Gilbert’owi et Erikowi Fosse, którzy udzielali pomocy ludziom w tym regionie od 20 lat w ramach organizacji pozarządowej (ONG), norweskiego Norwac - udało się wyrwać z oblężonego terytorium Gazy wraz z 15-toma ciężko rannymi Palestyńczykami przez granicę egipską.
Nie obyło się bez wielkich przeszkód: “Od trzech dni nasz konwój, wyekspediowany przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża był wielokrotnie zawracany z drogi zanim dotarł do Khan Younès. Czołgi izraelskie strzelały do nas żeby nas zawrócić lub przynajmniej zatrzymać (mimo widocznych emblematów Czerwonego Krzyża- przyp. tłumaczącego)…”

http://www.lemonde.fr/proche-orient/article/2009/0...

Tak się składa nieszczęśliwie,

że to Izrael pokazuje jak walczyć o każdą piędź nawet nieurodzajnej ziemi w czasie kiedy beztroscy Polacy rozprzedają swoją ziemię komu popadnie... Nie chce mi się już udowaniać durniom, że istnienie państwa izraelskiego leży w naszym polskim interesie, bo to zrozumieć mogą jedynie ludzie z wyobraźnią.

- - - -
Miłosierdzie kata zasadza się na precyzji ciosu

Panie Trol us

Niech pan chwyci za kalacha i na Wilno - walczyc o każdą piędź nawet urodzajnej ziemi. Bedzie mial pan do tego sto razy wieksze prawo.

To jest: BTadeusz

Racja, Panie troilus...

W podobnej do Palestyńczyków sytuacji (przy znacznie mniejszych "niedogodnosciach") byliśmy przez lat 123.
Kiedy całkiem niedawno zsyłano na smierć całe polskie rodziny za ratowanie życia jednemu żydowi, to było źle?
Nieludzko?

Carskie zemsty za powstania - to niesprawiedliwość.
Skadże!
Prawda?

Może zweryfikujemy własną racje bytu?

Dla żyda semita, antysemita - jeden czort - "psie mięso".
Taki komunikat nam przekazują.
Jak nas potraktują, kiedy nas zdominują?

Trudno przewidzieć.
Powiada Pan, że mamy w tym interes?
Pewnie macie...

Pisze Pan jako kto?

I jeszcze jedno.
Izrael ma broń atomową.
Czy nie powinien jej uzyć?
Najpierw ogłosić Palestyńczykom, że na jeden "fajerwerk" palestyński sprawiedliwą odpowiedzią będzie zlikwidowanie źródła.
A że "rozkusz" jest taki duży?
Mogą nie zaczynać... Sami sobie winni...

Czy ktoś by zaoponował?
Jakie proporcje uważamy za "cywilizowane"?
Dowolne?

Piszę jako Polak

zatroskany o los Ojczyzny.

Wystarczy pomyśleć tylko o jednym. W przypadku rozpadu państwa Izrael sześć czy siedem milionów Żydów będzie musiało opuścić Bliski Wschód. Zważywaszy na fakt, że przeważająca większość współczesnych Żydów to potomkowie Żydów polskich to jak Panowie myślicie, czy diaspora żydowska mająca wpływy o wiele większe niż pożal się Boże dyplomacja polska - nie wymusi na Waszyngtonie, Brukseli, Berlinie i Moskwie, na jakiejś międzynarodowej konferencji, prawa do reemigracji na teren Polski swoich pobratymców, któzy utracili państwo?.. Niech tylko do Polski wróci milion takich Żydów a reszta wyemigruje do USA. I co wtedy?... Tego chcecie Panowie rozczulający się nad losem azjatyckich brudasów, dla któych obwiązać się pękami granatów i je zdetonować to pestka, bo za chwilę będzie się w seraju używać z setkami nałożnic, a o rodzinę zatroszczą się bogaci sponsorzy z Arabii Saudyjskiej - państwie, na którego teren nie można wwozić Biblii, że o medaliku nie wspomnę...

Co się zaś tyczy 123. latom zaborów... A kto doprowadził do takiej sytuacji jak nie ówcześni Polacy? Zachciało się demokracji w czasie kiedy ościenne państwa opierały się o absolutyzm no to konsekwencje były proste...

- - - -
Miłosierdzie kata zasadza się na precyzji ciosu

To jest: BTadeusz

Co to za róznica, czy tu przyjadą,

czy będą rządzić skadinąd?

Dla Pana może to i bez różnicy,

ale w mojej opinni to nazbyt poważny problem, żeby skwitować go tak ekstrawagancko jak Pan to uczynił.

Powtórzę - wojna Izraela z Palestyńczykami to nie jest "nasza" wojna. Niech się tłuką, co nam do tego? Po co wsadzać paluchy w uchylone drzwi? Tak samo nie "naszą" wojną jest okupacja amerykańska Iraku. Jeszcze mógłbym zrozumieć gdyby Amerykanie za to, że pomagaliśmy zbrojnie opanować irackie ziemie, oddali nam w posiadanie jakąś prowincję pod okupację gdzie nasze firmy wydobywałyby ropę naftową... ale za friko!?

- - - -
Miłosierdzie kata zasadza się na precyzji ciosu

To jest: BTadeusz

Ja nie odmawiam Panu logiki...-:)

Ale jeśli przychodzi mi akceptować cenę własnej nieporadnosci, to mam problemy moralne.

Wie Pan...

Lepszych tysiąc syjonistów setki kilometrów od granicy Polski niż jeden miejscowy redaktor naczelny...:)

- - - -
Miłosierdzie kata zasadza się na precyzji ciosu

To jest: BTadeusz

Bedę cyniczny...

To, ze się semici wybijaja, to... czy ja wiem...
Ale to, żebym miał sie przyznać, że dzięki temu ja mam suwerenność, to mi przez klawiature by nie przeszło.
I żebym miał to moralnie popierać...
brrrr...

Będę podwójnie cyniczny

Suwerenność zapewne stracimy na rzecz tzw. UE a to za sprawą jednego podpisu prezydenta Lecha Kaczyńskiego godzącego się na tzw. traktat lizboński. Mój cynizm bedzie tym bardziej jadowity jeśli przypomnę, że rzeczony prezydent wraz ze swym wpływowym bratem tak często i głośno gloryfikowani są na antenie radia i tv o proweniencji narodowo-katolickiej... I po co szukać Żydów?..:)

- - - -
Miłosierdzie kata zasadza się na precyzji ciosu

Panie troilus,

...sam tak myślę, czemu nie tak dawno dałem wyraz podczas jednej z dyskusji na temat Palestyny. Czyżby Pan mi podkradał pomysły? ;)
K.J.

K.J.

Ufff...

ostrożnie. Przyzwalając na pogardę lub brak zasad, daje Pan takim postawom prawo bytu. To szybciej się mści na nas samych niż zwykło się sądzić.
Pozdrawiam.

Drogi Panie Ant...

...z punktu moralności całkowicie się z Panem zgadzam. Już Panu kiedyś napisałem, że żal mi Palestyńczyków, którym nie tylko że prawem kaduka zabrano część kraju, ale jeszcze kiedy próbują o niego walczyć, wiesza się na nich psy. Ja to wszystko świetnie rozumiem, znam nowożytną historię Bliskiego Wschodu.

Jednakże również Panu napisałem, że bliższa ciału koszula niż sukmana.

Z dwojga złego wolę wojnę pomiędzy Palestyńczykami i Żydami, niż Judeopolonię w Polsce.

A gdyby padł Izrael, to co najmniej parę milionów Żydów znalazłoby się w Polsce.

Teraz rzucę Panu inny pomysł.

Kraje arabskie nie należą do krajów biednych, prawda?

Wiele się również słyszy o tej muzułmańskiej solidarności, bracia muzułmanie itp.

Czy może Pan sobie wyobrazić sytuację, kiedy te bogate państwa arabskie wywalają na ten cel po kilkadziesiąt (kilkaset?) milionów dolarów (dla takiego szejka to tyle co dla nas kilkadziesiąt złotych) i w imię muzułmańskiego braterstwa przesiedlają na swoje tereny swych biednych Palestyńskich braci.

Problem byłby rozwiązany, nieprawdaż? A jaki piękny gest. Moim zdaniem plan nadający się do wykonania.
K.J.

K.J.

To jest: ratus

Taka złośliwość.

mi się podoba.
Zwłaszcza w kontekście, że Palestyńczycy dla "Braci Arabów" są jak gorący kartofel.

Nie wiem Panie Ratus...

...gdzie w moim tekście dopatrzył się Pan złośliwości.

Jeżeli naprawdę można się w moim wpisie takowej gdzieś dopatrzyć, to zaręczam Panu, że z całą pewnością nie była ona skierowana przeciwko Panu Antowi, którego szanuję i cenię nie tylko za wiedzę, ale i za całokształt jego zapatrywań. Jest on świetnym dyskutantem, operującym trudnymi do zbicia argumentami.

Po prostu przedstawiłem swój punkt widzenia na możliwość rozwiązania kryzysu bliskowschodniego, że tak powiem „na zdrowy chłopski rozum”. Kraje muzułmańskie stać by było na taki gest. Jeżeli gdziekolwiek dzieje się memu bratu krzywda, wpuszczam go do swojego domu i zapewniam ochronę.

Z tego punktu widzenia rzezi w Palestynie winni są zarówno Arabowie (nie Palestyńczycy) jak i Żydzi.

K.J.

K.J.

To jest: ratus

A tutaj,

że jakoś "bracia muzułmanie" nie bardzo chcą Palestyńczyków u siebie; wręcz ich kijami wyganiają do Izraela. Dziwne prawda? Żydzi swoich ziomków przyjmują bez jęknięcia, chośby z najdalszych stron przyjechali, my naszych repatriantów z Kazachstanu także przyjęlibyśmy bez marudzenia. Arabowie swoich ziomków nie chcą. Coś jacyś lewi ci Palestyńczycy.

A tak w temacie: jaki ma sens dla Palestyńczyków obecność w Gazie, skoro jest tam taki ścisk, że na drugi bok przekręcają się na komendę? Jak by dobrze zagadali, to Izrael powiększyłby im Autonomię o wielkość tej całej Gazy. Ale to byłoby nie na rękę tylko i wyłącznie Hamasowi. Przypominam, że w Autonomii Hamas przegrał z Al Fatah. Po prostu Hamas chce mieć własne państwo i tyle. A te zabite dzieci to tylko budują mu pozytywny PR, bo współczując ofiarom oceniamy to jako: "szlachetni obrońcy cywilów kontra bestialscy napastnicy". To chciałem panu Antowi wytłumaczyć, ale zbyt metroseksualny jest chyba, żeby chcieć to zrozumieć.
Strefa Gazy jest ponadto bezcennym przyczółkiem dla terrorystów. Po jej likwidacji Egipt z pewnością nie pozwoliłby na kassamowanie Izraela ze swego terytorium, Al Fatach w Autonomii nie dopuszcza do intyfady, sąsiednie państwa także nie są zainteresowane awanturą, zwłaszcza Arabia Saudyjska, która zbyt sobie ceni dobre stosunki z USA i dlatego hamuje co bardziej krewkich sąsiadów. Gdyby zabrać Hamasowi Gazę (za co zresztą Izrael właśnie się zabrał) to co się stanie? Terroryści stracą swój kawałek gruntu pod nogami i jedyne na co będzie ich stać to porywanie samolotów i zamachy samobójcze. A w Gazie nastanie pokój.

Mała rzecz, a cieszy

cytat:
Jak by dobrze zagadali, to Izrael powiększyłby im Autonomię o wielkość tej całej Gazy.
A jak to pogodzić z teorią, że u wybrzeży znaleziono gaz i trwa nacisk na tubylców, żeby sobie znaleźli inne pastwiska?

To jest: samograf

Proponuję następującą procedurę

1. Sprawdzić zgodność teorii z praktyką i realiami życia
2. W zależności od wyników kontroli wymienionej w punkcie 1 zredagować odpowiednią kontrteorię.

To jest: ratus

Autorowi tej teorii

niech pan zakreśli kółko na czole. Jeśli to złoże ma wielkość Gazy, to nie opłaca się wiercić. A jeśli jest większe, to można wiercić obok.

To jest: samograf

Jest to tak często powracający motyw, że prawie stale obecny

Ale wzmaga się zwłaszcza w okresach kryzysów energetycznych. Tu też było na ten temat:

http://www.prawica.net/node/10600#comment-230450

A teraz?

cytat:
Pewnym wyjaśnieniem tej sytuacji może być niedawna umowa pomiędzy Palestyńczykami, Brytyjczykami a Egiptem. Dotyczy ona eksploatacji złóż gazu znajdujących się u wybrzeży Strefy Gazy i przeciągnięcia rurociągu do Al.-Arish, które stać się ma wielkim portem naftowym. Szaron czuje się zdradzony przez Brytyjczyków, którzy jeszcze niedawno przyrzekali wszelką możliwą pomoc przy ewakuacji. Jest bowiem cios w jego strategię energetyczną. Specjalnie podpisał z Egiptem umowę o kupnie ich gazu, po to by nie kupować go od Palestyńczyków. Rząd Izraela obawia się, że dochody ze sprzedaży gazu z złóż u wybrzeży Strefy Gazy zasilą palestyński terroryzm. Tak się prawdopodobnie stanie i co najbardziej szokujące, będą to pieniądze za ten sam gaz kupowany przez Izrael od Egiptu, gdyż palestyński gaz z Al.-Arish trafi do egipskiego sytemu rurociągów.
http://www.psz.pl/tekst-1604/Hubert-Koziel-Odwrot-z-Gazy-epizod-II

Małe nieporozumienie Panie Ratus

Myślałem, że gdzieś się Pan dopatrzył mojej złośliwości w stosunku do Pana Anta.

A tak, „bracia muzułmanie”, używając odrobiny zdrowego rozsądku mogliby ten problem już dawno rozwiązać, no i ma Pan rację twierdząc że swoich pobratymców (uciekinierów z Palestyny) kijami od swoich granic odpędzali lub też w obozach dla uchodźców pozamykali.

Rozgrywają tym samym swoją własną politykę w stosunku do Izraela, ponieważ konflikt palestyński jest wiecznym cierniem w boku tego państwa.

Jak już wielokrotnie pisałem, żal mi ogromnie ginących dzieci i kobiet, szczególnie że przy odrobinie dobrej woli ze strony państw sąsiednich i stosunkowo niewielkich nakładów finansowych, można by ocalić wiele niewinnych ludzkich istnień.

Tym samym nie mam jednak ochoty tłumaczyć brutalnego zachowania izraelskiej soldateski i twierdzę że dobrze się swego fachu od Niemców wyuczyli.

W sumie wart pałac Paca, a Pac pałaca.

K.J.

K.J.

To jest: ratus

Mnie też jest ogromnie żal

tych niewinnych ludzi i chciałbym, żeby to jak najszybciej się skończyło i nigdy więcej nie powtórzyło. Dlatego też zwracam uwagę dyskutantów na rzeczywistego beneficjenta tej zadymy, a mianowicie Hamas. To te niewinne ofiary w opinii publicznej z terrorystów czynią obrońców uciśnionych.
A skoro Arabowie zrobili z Palestyńczyków, jak pan to słusznie określił, ciernia w boku, to go teraz Izrael wyciąga. A jak się ciernia wyciąga, to boli, szkoda jedynie, że niewinnych.

Chcę tylko zwrócić jeszcze...

...pańską uwagę na jeden maleńki fakt.

Proszę nie zapominać, że w nie tak bardzo odległej historii nasi wrogowie również głosili podobną propagandę, nazywając naszych bohaterów „bandytami z lasu” (Niemcy), lub po prostu bandami (PZPR). Słowo terrorysta nie było jeszcze popularne. Gdyby było, to AK też byłoby ogłoszone przez Niemców organizacją terrorystyczną. Tak to już na tym świecie jest. Dla jednego bojownik o wolność, a dla drugiego terrorysta. Izrael też w znacznej mierze powstał dzięki terroryzmowi (Irgun, Stern Gang)

W sumie nie ma się o co kłócić.

K.J.

K.J.

To jest: ratus

Z opowieści Dziadka

wiem, że On i jego leśne zuchy wytężali intelekt, żeby zaszkodzić okupantowi, a jednocześnie by przez głupią brawurę nie spowodować gebelsich retorsji na cywilach.
Widzi pan, to kwestia cywilizacji; jednym nade wszystko zależy na dobru współziomków, inni chętnie ich poświęcają dla swoich koniunkturalnych celów.
Jak to trafnie spuentował pan Zając numer jeden - Bogu dziękować, że nie pozwolił urodzić się na tamtych dzikich terenach.

PS.
Kto się kłóci, ten się kłóci. My rozmawiamy.

To jest: samograf

Partyzancka martyrologia

No bo z cywilów pożytku mało jest. I jeszcze się pod nogami plączą. Nierozgarnięci są i często nie rozumieją sprawy. Ciągle trzeba ich zachęcać i pobudzać do działania. Kiedy Zoja Kosmodiemiańska próbowała chłopów przekonywać do walki z okupantem, ani w ząb niczego nie pojmowali, więc dla uzmysłowienia powagi sytuacji zaczęła im podpalać chałupy i zatruwać studnie. Spotkała ją za to czarna niewdzięczność, bo włościanie wydali ją Niemcom, a ci ją powiesili.

:)

Nic nowego. Jak widać nawet na „Naszej Witrynie” udało się Panu wyszukać pożywkę dla siebie. :)

To jest: samograf

Pan przechodzi nie tylko wszelkie pojęcie, nawet samego siebie

W ramach społecznego programu uzupełniania pańskiej wiedzy zawiadamiam, że z informacjami o przestępstwach i okrucieństwach popełnianych na ludności cywilnej przez wszelkiego rodzaju formacje narodowo-wyzwoleńcze, ugrupowania partyzanckie oraz inne ruchy oporu zostałem zaznajomiony dwadzieścia i parę lat przed powstaniem "Naszej Witryny", m.in. w trakcie lektury dzieł Józefa Mackiewicza. Z drugiej zaś strony dobrze to świadczy o "Naszej Witrynie", że stara się być wiarygodna.

No cóż

sądziłem, że historycy przypomnieli sobie o Zoji Kosmodiemiańskiej całkiem niedawno (taki trend). Na pewno nie pisał o tym Mackiewicz.
Wiarygodności nie sprzyja selektywność postrzegania jaką Pan ustawicznie prezentuje. W dodatku brak w Pana wypowiedziach prostej logiki i konsekwencji. Jak ma się Pana proizraelski fanatyzm prezentowany na tym forum, skoro pisze Pan tak: "zawiadamiam, że z informacjami o przestępstwach i okrucieństwach popełnianych na ludności cywilnej.... zostałem zaznajomiony dwadzieścia i parę lat przed powstaniem "Naszej Witryny""?
Czy chce Pan wreszcie nazwać rzecz po imieniu, czy tylko szuka dziwacznych uzasadnienień dla obecnych poczynań Izraela?

To jest: samograf

No i znów niewłaściwie pan sądzi

Oficjalny Kult Zoi Kosmodiemiańskiej nieprzerwanie istniał i był uprawiany w Sowieciech od czasu wojny aż do momentu, kiedy bodajże w latach 80. zaczęto go poddawać w wątpliwość. Równolegle jednak wieść gminna cicho i nieśmiało, ale za to przez cały czas, zadawała mu kłam. Wcale nie twierdzę, że Mackiewicz pisał cokolwiek o Zoi. Natomiast nie zawsze pisał pochlebnie o partyzantach, a do sowieckiej partyzantki nie skrywał odrazy. Zresztą o wiele szczegółowiej "uroki" partyzanckiego życia opisał jego czynny uczestnik Tadeusz Różewicz w dramacie "Do piachu". A na zakończenie zaznaczam, że w przeciwieństwie do pańskiej - jakże delikatnej - judeocentrycznej duszyczki, zdaję sobie sprawę z faktu, iż poza Izraelem jest jeszcze ogromny kawał świata.

Nie odpowiada Pan

na konkretne pytania, ale

cytat:
delikatnej - judeocentrycznej duszyczki
dowodzi, że w fałszu i jako prowokator, ciągle Pan może zadziwiać. Widać, że skoro plucie nie pomogło, każdy inny sposób też jest dla Pana dobry. Prawda?
Godne pożałowania.

To jest: samograf

Back to Nature!

Życie jednak jest piękne, a ile w nim poezji...

Panie Ratus,

Ma Pan rację (a raczej pański dziadek miał rację;)), AK miała związane ręce właśnie z powodu niemieckich represji przeciwko ludności cywilnej. Ilu to Polaków rozstrzeliwano za jednego Niemca? Już w tej chwili nie pamiętam, ale 100 albo 10. Ale robili co mogli.

Teraz się zastanawiam czy z tym poświęcaniem własnych rodaków to jedynie sprawa cywilizacyjna. Raczej wygląda mi to na jakieś uwarunkowanie genetyczne ludów semickich. O ile mnie pamięć nie myli, to coś tam syjoniści też na ten temat przebąkiwali.

K.J.

K.J.

To jest: ratus

Geny, pan powiadasz.

To może być dobry trop, czemu kuzyni się wyrzynają; tak jak na Bałkanach, czy w Rwandzie. Niestety zupełny ze mnie lajkonik; tu wyczerpujących danych mógłby dostarczyć Wojtek, o ile zachce się włączyć do dyskusji.

Cywilizacyjnie to sprawa jest jasna. Żydzi na luzie podchodzą do strat wśród ziomków; słyszałem nawet tezę, że dobrze się stało, iż Hitler przetrzebił pogłowie, bo najsłabsze jednostki zostały wyeliminowane. Straszne podejście; takie zachowanie spotyka się u szczurów. Z wojennych opowieści pamiętam kilka o przypadkach, gdy mając do wyboru ratowanie swojego życia, lub życia własnego dziecka, Żyd wybierał swoje. Argumentacja: a co tam dziecko, zrobi się drugie. Zgroza. Zachowanie takie nie przestanie przerażać, lecz może stać się bardziej zrozumiale, gdy weźmiemy pod uwagę żydowską kulturę z centralną pozycją religii.
Nasze życie doczesne jest tylko boot sektorem dla Systemu Życia Wiecznego; u Żydów liczy się tylko doczesność - śmierć to game over. My na nagrodę liczymy po śmierci doczesnej; Żyd tu i teraz.
Ktoś powie: bez przesady z tym wpływem religii na życie. A jednak. Żyd nie zastanawia się, czy Bóg jest, ale jak Bogu się podobać. I to od najmłodszych lat, bez kontestacji naszych nastolatków typu: jak to możliwe, że Bóg jest wszędzie.

Co do muzułmanów, to ich wiarę uważam za jakąś straszną aberrację, a Koran za zbiór prostych porad dla dzikich Beduinów.

Panie KJ

Rozumiem Pana - link TUTAJ. Uważam jednak, że pokój i kompromis w tym regionie jest możliwy, jeżeli Izrael weźmie pod uwagę prawa Palestyńczyków.
Problem u siebie jednak już mamy tylko innej skali i innym wymiarze. Jak Pan zapewne zauważył często używam słowa „aborygeni” (Michalkiewicz „Irokezi”). Nie wzięło się to z powietrza. Takie określenie na nas, w prywatnych rozmowach, potrafią używać znajomi narodowości żydowskiej, których znam od wielu lat a dla mas przedstawiają się jako Polacy. Czasami warto porozmawiać z tymi ludźmi i dostrzec satysfakcję i gorliwość w przemodelowywaniu naszej kultury i promowaniu „swoich”. Niekiedy ich buta, arogancja i przypisywanie sobie szczególnych praw zdumiewa – łatwo to zresztą dostrzec czytając np. GW, czy wypowiedzi na forum. Takie przemodelowywanie nas (i naszej pookrągłostołowej rzeczywistości) niesie ze sobą większe zagrożenia niż chyba wielu ludzi jest w stanie to teraz dostrzec.
Godząc się na to co się dzieje obecnie w Palestynie nie tylko zaprzeczamy chrześcijańskim wartościom, ale także dajemy przyzwolenie na podobne mechanizmy u nas, tylko, być może na razie, w innej przestrzeni. Jak pisze Isak Szamir (już tutaj polecany), u nas działania militarne nie są potrzebne gdyż judaizm doskonale rozbraja i niszczy naszą kulturę od środka.
Podsumuję
Moim zdaniem nie powinniśmy sprzyjać judaistycznemu myśleniu i akceptować pogardę do innych ludzi (z prezentowanym tutaj przez aktywistów kultem siły) – tym samym, swoją postawą dajemy przyzwolenie i usprawiedliwienie na zakłamywanienie tego, co było, jest i jeszcze może nastąpić w naszym kraju. Staje się to wtedy swoistym rozgrzeszaniem coraz bezczelniejszych postaw w poczuciu bezkarności i siły, pretendujących do roli naszych nadzorców.... którzy pozwalają już sobie traktować nas jako mało wartościowych aborygenów a Polskę jak towar do podzielenia i przehandlowania.
Ten kij ma dwa końce. Proponuję trwanie przy prostych zasadach a wtedy nawet manipulowanie nami stanie się trudniejsze.

Warto też drążyć czasami temat głębiej by dostrzec, zajadłe prostactwo swojskich aktywistów, nie będących w stanie utożsamiać się z nasza kulturą... w tym z naszą historią.

Pozdrawiam

Panie Ant,

... tak się teraz zastanawiam, czy my przypadkiem faktycznie nie jesteśmy w Polsce aborygenami, ponieważ w języku angielskim, z którego się to słowo wywodzi (aborigine lub aboriginal) po prostu oznacza ono tubylca, autochtona, czyli nie ma obraźliwego znaczenia. Naprawdę to my jesteśmy w Polsce tubylcami, gospodarzami tej ziemi, mającymi do niej odwieczne prawo, w odróżnieniu od pańskich znajomych, którzy są ludnością napływową, przybłędami, w najlepszym wypadku gośćmi. Niech ich Pan kiedyś tym „zastrzeli”. Ciekawe co powiedzą.

To tak trochę z przymrużeniem oka. :)

Co do reszty, całkowicie się z Panem zgadzam.

Natomiast uważam, że sąsiednie kraje muzułmańskie, których przedstawiciele tak często mówią o braterstwie wszystkich wyznawców islamu, posiadają wszelkie warunki i możliwości, aby przyjąć tych parę milionów pobratymców.

Bo ja naprawdę wolę tych kilka milionów Żydów jak najdalej od Polski. A w ten sposób, to i wilk syty i owca cała.

Serdecznie pozdrawiam

K.J.

K.J.

No tak....

moja argumentacja nie wypadła najlepiej. :) Nie kontynuował bym też upierdliwie rozmowy.
Jednak to Pan dostarczył mi obecnie najsilniejszy argument na to, w czym się zgadzamy... ale jakby nie do końca. :)
Myślę o przytoczonej w dyskusji, pod Pańskim felietonem, odezwy Zofii Kossak Szczuckiej. Czytałem ją wcześniej a jednak dopiero teraz przemówiła w pełni- może brakowało obecnego kontekstu. Cytuję tylko fragment choć ważna jest całość:

cytat:
.... Świadomość tych uczuć jednak nie zwalnia nas z obowiązku potępienia zbrodni. Nie chcemy być Piłatami. Nie mamy możności czynnie przeciwdziałać morderstwom niemieckim, nie możemy nic poradzić, nikogo uratować - lecz protestujemy z głębi serc przejętych litością, oburzeniem i grozą. Protestu tego domaga się od nas Bóg, Bóg, który nie pozwolił zabijać. ....

Są w tym cnoty kiedyś u nas pielęgnowane: szlachetność, „męstwo”, mądrość i zasady zgodne z nakazami wiary katolickiej .
Skoro napawa nas dumą tak chrześcijańska postawa, dlaczego rezygnujemy z niej teraz wobec Palestyńczyków?. Myśląc też tylko „interesownością” zatracamy tożsamość kierując się ku judaizmowi. (to ogólne spostrzeżenia, nie kierowane do Pana)

Dostrzegłem jednak też coś, co pobudziło do kolejnej refleksji. Zapewne wielu może to zezłościć. Uświadomiłem sobie w pełni „barbarzyństwo” judaizmu w zestawieniu z chrześcijaństwem. (nie pierwszy raz zresztą) Nasza wiara, jest także wielkim skokiem do przodu „człowieczeństwa” ( staram się to zwerbalizować jak umiem)
Po co więc uwsteczniać się nadmiernym kombinowaniem i kalkulacjami, kiedy prawdy wydają się oczywiste? Czerpmy (z rozwagą ale i zdecydowaniem) siłę z postaw jaką prezentuje p. Zofia.

Wiemy panie KJ, że doskonale się rozumiemy i sprawa tylko dotyczy niuansu – dość jednak istotnego, skoro sam złapałem się na tym, że zacząłem kombinować nad miarę.:)

Tak, tam musi dojść do jakiś kompromisów ale to już dalsza sprawa.
Pozdrawiam

No cóż Panie Ant...

...rozłożył mnie Pan na obie łopatki i to przy pomocy mojego własnego cytatu. Oj nie ładnie, nie ładnie. :)) Proszę mi więcej takich chwytów poniżej pasa nie stosować. :))

Zwerbalizował Pan świetnie, nic dodać, nic ująć. Mnie się czasem zdarza coś przekombinować.

Serdecznie pozdrawiam

K.J.

K.J.

OK:)

Nigdy więcej :) Póki co rozpiera mnie radocha. Dzięki.
Pozdrawiam również
Ant

.

X* zwolenników partii Y mniej. Albo więcej.

* - X >1.000.000

To jest: BTadeusz

Ale my przecież nie wybieramy nikogo...

My chcemy raz na cztery lata "byc wygranymi" w "bingo".
-:)
Zagłosujemy za partią "milona" i będzie git...

Gość w dom. Gość. Gość?

Założę się, że ze cztery miliony z nich tu się zamelduje. I coś mi się wydaje, że paszporty już mają. Jakby tak MSZ zapytać, ciekawe, czy coś powie na ten temat?

Nasze telegazety

zamieściły dziś informację o: "zatrzymaniu trzech osób w Poznaniu, za zakłócanie dni judaizmu". Wnioskować można że w Poznaniu żydowskie gestapo za policję robi. W Hrubieszowie zaś kryminał za plakat z modlitwą papieża Piusa V. Wygląda na to że pejsaci szykują otworzyć w Polsce strefę Ghazy bis. Geremka nie ma a oni nadal mocno nas trzymają.

A było to tak:

cytat:
Obywatel Izraela trafił do szpitala, a trzech młodych Polaków zostało zatrzymanych przez policję po bójce w auli poznańskiego Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Do przepychanki doszło podczas uroczystości wręczania medalu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata - podaje portal gazeta.pl.
Gdy na mównicę wszedł David Peleg, ambasador Izraela w Polsce, kilku alterglobalistów z Federacji Anarchistycznej rozwinęło transparent z wezwaniem "Dość rzezi w Gazie" a następnie po hebrajsku zaczęli wzywać do uwolnienia Palestyny spod izraelskiej okupacji - relacjonuje gazeta.pl.

W tym momencie z drugiego rzędu zerwał się obywatel Izraela, który rzucił się na demonstrantów z pięściami. Bijących się rozdzielali prezydent Poznania Ryszard Grobelny, jego zastępca Maciej Frankiewicz oraz wicewojewoda wielkopolski Przemysław Pacia.

- Robimy wszystko, by zakończyć konflikt w Strefie Gazy i by Palestyńczykom żyło się lepiej, ale nie będziemy tolerować aktów terroryzmu - skomentował incydent ambasador Pelegh.

Podczas uroczystości odznaczono pośmiertnie Leokadię i Kazimierza Sroków z Gowarzewa pod Poznaniem, którzy w czasie drugiej wojny światowej ocalili od śmierci żydowską dziewczynkę. Odznaczenie odebrali członkowie rodziny - przypomina portal gazeta.pl.

Za onet.pl

No! Popatrz Pan jak się Żyd dobrze czuje

w kraju antysemitów ssących. Ci alterglobaliści to jakieś durne chłopaki byli. Zamiast rozwijać transparent winni drzewcami złomotać Pelegha i pogonić dziada żeby powalczył w Ghazie. Korzyść z tego incydentu taka, że teraz alterglobaliści z Poznania już wiedzą kogo należy łomotać a nie skłaniać go do lektury transparentów.

Hej! (góralskie hej)

A bo oni pewnie nie znają działania "dwużydzianu Polaka". Ale teraz jest internet, to sobie doczytają. Dopóki wielki cenzor nie usunie takich informacji z sieci. Jakby znali, to by się uodpornili.

To jest: 13piotr57

Niedowiarki !?

Do dzisiaj antyterrorysci nie przyznali sie do broni chemicznej czy atomowej w Iraku.Wiec ....... szkoda gadac .Ale nie powinno sie milczec.

Wenezuela i Boliwia, Olmer pod sąd

Wenezuela i Boliwia zerwały stosunki dyplomatyczne z Izraelem, wzywają przy okazji by prezydent Perez zwrócił pokojową nagrodę Nobla. Evo Morales, prezydent Boliwi żąda postawienia Olmera i jego szajki pod międzynarodowy trybunał. http://english.aljazeera.net/news/americas/2009/01...
http://english.aljazeera.net/mritems/Images//2009/...
935 Palestyńczyków zabitych, w tym kobiety i dzieci, 4300 okaleczinych.
Jak by na to nie patrzeć to zbrodnia! Hańba dla Ameryki i dla tych wszystkich którym to obojętne!

mały

Wenezuela i Boliwia...

...chciały chyba wbić szpilę znienawidzonym gringos. A z podobnych tylko odwrotnych powodów Polska (t.j. władze i elity) popiera raczej Izrael.

To jest: Owsianko

Krzysztof Wojciechowski

Dawno już nie czytałem takiego steku jednostronnie wywrzeszczanych bredni! Podziwiam Pana tupet! Powinien Pan napisać słówko o hamasowych szczurach instalujących na szkolnych podwórkach wyrzutnie strzelające gównem, o tunelowym przemycie rakiet, o palestyńskich dzieciach uczonych nienawiści, o tym, kto nie chce faktycznego pokoju z Izraelem i pragnie go ZNISZCZYĆ.

Owsianko

To jest: samograf

Proszę się natychmiast uspokoić, panie Marku

Po pierwsze Izraelczycy przez lat osiem prawie nie reagowali na ostrzeliwania rakietami z Gazy. Co im w takim razie nagle szkodzi być ostrzeliwanym przez następne osiem lat? Chyba tylko wrodzona żydowska perfidia.

Poza tym powinien pan docenić i pochwalić dobre serce pana Krzysztofa Wojciechowskiego, które jest pełne chrześcijańskiej pokory i ludzkiego zrozumienia dla duchowych potrzeb chłopaków z Hezbollahu i Hamasu. Po latach kolonialnego i postkolonialnego ucisku mogą się wreszcie dowartościować poprzez, właśnie, ostrzeliwanie miast i osiedli izraelskich.

To jest: Owsianko

samograf

mają się DOWARTOŚCIOWAĆ kosztem niewinnie zabijanych?Kpi Pan, czy o drogę pyta?

HAMAS W GEŚCIE DOBREJ WOLI,W JEDNYM ZE SWOICH TUNELI, POWINIEN POPEŁNIĆ ZBIOROWE SAMOBÓJSTWO.

Owsianko

Owsianko

To jest: samograf

Przyjmijmy więc za pewnik

Przyjmijmy więc za pewnik, że o drogę nie pytam.

To jest: Owsianko

SAMOGRAF

pewnikiem jest więc to, że leci pan w kulki.
ps.
winne jest obustronnie niechciane sąsiedztwo i spirala nienawiści.

Moim zdaniem nieważne jest, kto pierwszy puścił bąka; ważne jest, by wywietrzyć.

Owsianko

Owsianko

To jest: samograf

Moim bardzo skromym zdaniem

Pierwszego bąka puścił autor postu wprowadzającego do wątku, a my wietrzymy energicznie gestykulując.

To jest: Owsianko

samograf

ja puściłem bąka?

nie dostrzega pan,że wina za ten nieustający konflikt leży po obu stonach? Po izraeelskiej i palestyńskiej?

opowiada się pan za którąkolwiek? Jednymi i drugimi rządzi NIENAWIŚĆ. I POGARDA.

Pan poczyta tryumfalne relacje faceta z Izraela, to też pan będzie miał dosyć tandetnego subiektywizmu:
http://prawdalezynawierzchu.salon24.pl/380574.html
Owsianko

Owsianko

Ma Pan całkowitą rację...

pisząc "nieważne jest, kto pierwszy puścił bąka; ważne jest, by wywietrzyć"
Ale ten, kto znalazłby sposób na to jak to zrobić, może natychmiast zgłaszać się po pokojowego Nobla.

Izrael mógłby przyjąć żądania Hamasu: umożliwić swobodny dostęp do Gazy, przerwać naloty i wycofać wojska.

Ale wiceszef Hamasu, który przedstawił te warunki, zaraz potem dodał, że nawet ich spełnienie nie spowoduje przerwania wystrzeliwania rakiet na Izrael, bo jest to symbol (czegoś wzniosłego, dokładnie nie pamiętam).
A zniszczenie państwa Izrael jest ciągle w oficjalnym statucie Hamasu.

Co w tej sytuacji ma zrobić rząd Izraela ?

Mam więc pierwszego

kandydata do nagrody Nobla. Jest nim Żyd, Israel Shamir.
Cytuję fragment z jego mowy w Izbie Lordów:
"Obecnie w Iraku, Stany Zjednoczone i podlegli im Brytyjczycy kontynuują tą samą starą walkę o zapewnienie żydowskiej supremacji na Bliskim Wschodzie, ponieważ sama Anglia - lub nawet angielski biznes - nie ma potrzeby przebywania w Bagdadzie i w Basrze. Wszak na Bliskim Wschodzie mamy tylko jeden powód do wojen, terroru i problemów - i jest nim narzucenie żydowskiej supremacji. W naszym kraju, Izraelu oraz Palestynie, moglibyśmy mieć pokój już dzisiaj, gdybyśmy zgodzili się na równouprawnienie Żydów i nie-Żydów. Lecz zasada ta, tak dokładnie przestrzegana w Europie, jest wyklęta przez Żydów w Izraelu. Podobnie było w Anglii, przed reformami z roku 1832, kiedy to wasi poprzednicy nie zgadzali się na zrównanie, w obliczu prawa, lorda z człowiekiem z ludu; lub w Rodezji Iana Smitha – gdzie biali osadnicy nie chcieli zrównać się w prawach z czarnymi."

PS
Na natrętny w wypowiedziach judaizm czytającym polecam całość - warte głębszej refleksji:
TUTAJ

Nobla niestety nie będzie

W Izraelu już jest równouprawnienie Żydów i nie-Żydów. Obywatelami Izraela jest ok 700 000 nie-Żydów (ok. 10%). Mają swoje partie, bywają deputowanymi do Knesetu.

Ale Hamas chce (oficjalnie) zniszczenia państwa Izrael.Podobne postulaty stawiała kiedyś OWP śp. Arafata. Porozumienie Izraela z nią stało się możliwe po rezygnacji OWP z tego postulatu.

Drogi Panie

może by Pan wcześniej przeczytał to, co poleciłem między innymi myśląc o Panu?.Jeżeli Pan zna, to dlaczego nie na temat?
Odnośnie Pana wypowiedzi:
W Izraelu nie dostaje się nadal obywatelstwa nie będąc Żydem.
Cała sztuczka dalej polega na ogłupianiu goji podawaniem tylko wycinka rzeczywistości. "Nowoczesna tożsamość żydowska" poszerzyła obszar kto może być Żydem... z czym nie wszyscy żydzi się zgadzają. Jak się domyślam, w tym względzie, Pan nie budzi zastrzeżeń.

Nic nie słyszałem

...na temat zniesienia Prawa do Powrotu (Law of Return, Aliyah). Jeżeli to prawo zostało zniesione, czy mógłby Pan to poprzeć jakimiś dowodami?

K.J.

K.J.

Ja też nic nie słyszałem...

...na temat zniesienia Prawa do Powrotu. Ale nie słyszałem też o państwie, które przyznawałoby obywatelstwo każdemu chętnemu.

Prawo kaduka

Bo nie chodzi tu o "każdego chętnego". Tu chodzi o ludzi traktowanych jakby mieli specjalne prawa. I oni te prawa wykorzystają.

To prawo jest zrozumiałe

Izrael został z założenia utworzony jako państwo Żydów. Jest więc zrozumiałe, że przy ubieganiu się o obywatelstwo Izraela Żydzi mają większe prawa od nie-Żydów. Z tego Izrael zrezygnować nie może, bo przeobraziłby się w republikę islamską. A liczenie na to, że państwo popełni samobójstwo, to jednak przesada.

.

A nie, nie. Pisałem o Polsce. Ci, którzy zechcą tu wrócić, mają specjalne prawa i oni te prawa wykorzystają.

cytuję indris:Izrael

cytuję indris:
Izrael został z założenia utworzony jako państwo Żydów. Jest więc zrozumiałe, że przy ubieganiu się o obywatelstwo Izraela Żydzi mają większe prawa od nie-Żydów. Z tego Izrael zrezygnować nie może, bo przeobraziłby się w republikę islamską. A liczenie na to, że państwo popełni samobójstwo, to jednak przesada.

Otóż to Panie indris, otóż to. Natomiast kiedy ja się domagam takich samych praw dla Polski jak Pan bez wahania przyznaje Izraelowi, to mnie od rasistów i ksenofobów wyzywają i starają się udowodnić, że takie mieszanie kultur i cywilizacji wyjdzie Polsce na zdrowie.

Jeżeli ma nie być to dobre dla Izraela, to dlaczego ma być dobre dla Polski???

Po prostu ja dla Polski chcę takich samych praw jak ma Izrael i to wszystko.

K.J.

K.J.

To jest: Owsianko

natychmiat i według rozkazu, NIE!

Owsianko

Owsianko

To jest: samograf

Nie było rozkazu

Rozumiem, że dla pana jako człowieka dobrze wychowanego każda prośba jest rozkazem, a jako człowiek wolność miłujący heroicznie odmawia pan jego wykonania.

To jest: Owsianko

HAMAS I JEGO STATUT

polecam naiwnym:

fragment:Izrael trwa, i będzie trwał tak długo, póki Islam nie zetrze go w proch, jak czynił to z innymi wcześniej

całość:
http://europa21.pl/wiadomosc/347-Hamas_-_partia_Ji...
i życzę miłej lektury
Owsianko

Owsianko

To jest: Anna Kanady

Co było pierwsze, terroryści izraelscy czy terroryści Hamasu?

Anna

Anna

To jest: Owsianko

pani Anno!

Jakby pani zadała sobie trud i przeczytała moje komentarze do tego tekstu, to wiedziałaby pani, że nie interesuje mnie, kto PIERWSZY zrobił kupkę, bo to nie od tego zależy ocena moralna: rżnąć nie wolno NIKOMU.

za czasów komuny ględzono o wojnach sprawiedliwych i wojnach niesprawiedliwych. Otóż wojen sprawiedliwych nie ma i kropka, bo każda, niezależnie od powodów, powoduje śmierć, zniszczenia, tragedie; co mi z tego, że ktoś mi zabił dziecko walcząc w CHOLERNIE SŁUSZNEJ SPRAWIE?

POZDRAWIAM NIEDEMAGOGICZNIE

Owsianko

Owsianko

W odpowiedzi dla p. Owsianko

P. Owsianko:

cytat:
(cyt.) za czasów komuny ględzono o wojnach sprawiedliwych i wojnach niesprawiedliwych. Otóż wojen sprawiedliwych nie ma i kropka, bo każda, niezależnie od powodów, powoduje śmierć, zniszczenia, tragedie; co mi z tego, że ktoś mi zabił dziecko walcząc w CHOLERNIE SŁUSZNEJ SPRAWIE? (koniec cyt.)

Świadomie wprowadza Pan zamęt, wydawałoby się w prostych sprawach. Każdy się może pomylić tu czy tam, ale nie można się mylić cały czas.
Otóż, pojęcie wojny sprawiedliwej jak najbardziej istnieje (polecam choćby „Historię chrześcijaństwa” – świetnie to Panu wyjaśni i pokaże różnice). Bo dla chrześcijanina są to elementarne sprawy. Wojna sprawiedliwa – to mówiąc tak najkrócej /bez wywodów/ - wojna obronna.
Naturalnie, tym pojęciem „wojny sprawiedliwej” można manipulować i usprawiedliwiać każdą wojnę. W czasie wojny, zawsze pierwszą ofiarą jest prawda.
Z pewnością, to co robi Izrael, nie ma nic wspólnego z wojną sprawiedliwą (obronną).

Pozdrawiam,

Krzysztof Wojciechowski

To jest: Owsianko

wojna sprawiedliwa?

posłużę się cytatem:

"Posługując się ulubionym nacjonalistycznym konceptem „prawa historycznego”, syjoniści uważają, że Żydzi, zasiedlając ponownie Palestynę w czasach nowożytnych, odbierają jedynie to, co zostało im nieprawnie zabrane przez Rzymian po powstaniu w Judei w 70 roku n, e. Następstwem tego toku rozumowania jest stanowisko głoszące, że inne ludy semickie, które zamieszkują te terytoria od niepamiętnych czasów, mogą tam być zaledwie tolerowane…"

Norman Davies – EUROPA MIĘDZY WSCHODEM A ZACHODEM str. 292

ps.

Sprzeczność interesów trwa od lat i obecnie jest trudno wypowiedzieć się w sposób jednoznaczny, po której stronie skłóconych ze sobą nacji znajduje się WIĘCEJ POWODÓW do agresywnej zawziętości. Ale zgodzić się trzeba, że stosowane teraz siłowe metody rozwiązywania konfliktów, są tragiczne dla obydwu narodów, każdy z nich bowiem traci za dużo.

Owsianko

To jest: Anna Kanady

Panie Owsianko, co mają do roboty 1,5 mln ludzi zamknietych

na małym skrawku ziemi, w przeludnieniu jak w mrowisku?
O jakiej sprawiedliwości Pan mówi? Pan tu pisze o jakiś kupkach,
jakieś gledzenie o tym i owym. Im nie wolno rżnąć, a wolno dać
się zadusić. Umierają walcząc, bo i tak są skazani na śmierć.
Anna

Anna

Brawo

Mamy tu 2 kobiety z prostym kręgosłupem, jeszcze nie skrzywionym od poklepywania po plecach.
Takie serca jak Pani, zdolne do empatii ale także do bronienia swoich racji , kiedyś rycerstwu dodawały ducha. :)
Dzisiaj przed Wami chyba trudniejsze zadanie, bo widać, jak wielu zmizerniało i lękliwie każdą wartość przehandlować są w stanie. Coś mi się wydaje, że tym samym i swoją tożsamość przemieniają, z czego jeszcze nie w pełni sobie chyba sprawę zdają.
Pozdrawiam Panią i Ulcik :)

To jest: Owsianko

Anna Kanady

zanim Pani napisze komentarz, niech Pani przeczyta, o co chodzi autorowi (napiałem, że NIKOMU)!

Owsianko

Owsianko

To jest: Qrczak

Ciekawy jest ten fragment

„Palestyna to uświęcona własność islamu należąca do muzułmanów aż po Dzień Sądu. Kto wobec tego mógłby twierdzić, że reprezentuje przyszłe pokolenia muzułmanów aż po Dzień Sądu?

To jest prawo rządzące ziemią Palestyny wg prawa szariatu (prawa islamu) i to samo dotyczy wszystkich ziem zdobytych siłą przez muzułmanów, ponieważ w czasach islamskich podbojów muzułmanie uświęcili te ziemie i przeznaczyli dla przyszłych pokoleń muzułmanów aż po Dzień Sądu.

Było to tak: Gdy islamskie armie podbiły Syrię i Irak, ich dowódcy wysłali do kalifa Umara bin-el-Khataba prośbę o radę co mają zrobić z tymi terenami. Czy mają podzielić je pomiędzy swych żołnierzy, zostawić dotychczasowym właścicielom, czy zrobić coś innego. Po dyskusji z towarzyszami Proroka (niech Allah błogosławi go i obdarzy zbawieniem) zadecydowano zostawić ziemie dotychczasowym właścicielom, by mogli z nich korzystać. Prawdziwymi właścicielami uczyniono jednak muzułmanów aż po Dzień Sądu. Ci, którzy zajmują te ziemie mogą tylko czerpać z nich korzyści. Ta własność pozostaje ważna dopóki istnieje ziemia i niebo. Każde postępowanie sprzeczne z szarii w kwestii Palestyny jest z mocy prawa nieważne.”

Takie samo święte prawo

może sobie ustanowić ktokolwiek gdziekolwiek. De facto tego typu bzdury można wykonać tylko mieczem.

KKL

To jest: samograf

Właśnie, że nie ktokolwiek i nie gdziekolwiek

Salam alejkum!

Moim skromnym zdaniem Mahomet to wielki prestidigitator w zupełnie innej sferze, formacie i wymiarze, niż się zwykło przypuszczać. To wybitny talent samorodny w dziedzinie kierowania tłumem. Pierwszy w historii polityczno-teologiczny uwodziciel mas, który posiadł umiejętność wyzwalania z nich kolosalnej energii i transformowania jej w ekspansję. Nikt mu w tym dziele do dziś nie jest w stanie dorównać. Wszyscy dotychczasowi zdobywcy są w porównaniu z nim co najwyżej wiejskimi despotami. Dla potwierdzenia powyższego kilka cytatów z regulaminu wojskowego:

Sura XLVII, 4: "Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi; a kiedy ich rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta".

Sura IX, 5: "A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców tam, gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie na nich wszelkie zasadzki".

Sura VIII, 17: "To nie wy ich zabijacie, lecz Bóg ich zabijał. To nie ty rzuciłeś, kiedy rzuciłeś, lecz to Bóg rzucił; aby doświadczyć wiernych doświadczeniem pięknym".

Co muzułmanin ma czynić wobec tych, którzy sprzeciwiają się islamowi? Sura 5: 34 wyjaśnia: "...zostaną pozbawieni życia lub ukrzyżowani, ich ręce i stopy zostaną odcięte z przeciwległych stron lub wypędzeni z kraju."

Sura IX, 111: "Zaprawdę Bóg kupił u wiernych ich dusze i ich majątki, w zamian za co otrzymają Ogród. Oni walczą na drodze Boga i zabijają i są zabijani, zgodnie z Jego prawdziwą obietnicą w Torze, Ewangelii i w Koranie. A kto wierniej wypełnia swoje przymierze niż Bóg? Cieszcie się więc z handlu, jaki z Nim zrobiliście!"

Pan

ciągle zdumiewa.
Dlaczego nie wybierze Pan przykładów ze Starego Testamentu albo Talmudu?
W nim przecież niewolnictwo, pogarda dla innych narodów, podstęp i podstępne mordowanie jest częste i wręcz gloryfikowane. Przy nich podane cytaty to pestka. Kiedy czyta się już ST włosy stają dęba i dopiero wtedy zaczyna się rozumieć Nowe Prawo jakie przyniósł ludziom Chrystus - tak tępiony zajadle obecnie.
Swój przekaz (manipulatora) adresuje Pan pewnikiem do głupców. Ten poziom, conajmniej, ośmiesza Pana.

To jest: samograf

Ma pan czelność pytać dlaczego?

Od wybierania przykładów ze Starego Testamentu albo Talmudu mamy tu na forum pana Anta, który jest w tym oblatany jak absolwent elitarnej jesziwy dla szczególnie uzdolnionych. Nie żywię najmniejszych wątpliwości, że z dziką chęcią wyręczy mnie pan zawsze w tym trudnym dziele.

Ech...

Aż ma się ochotę przetrzeć monitor od tego "deszczu".
Znowu mąci Pan niemiłosiernie, wszak "dzikością" i pokrętnością nie ja się popisuję. Wierzę jednak, że cytowanie z Judaizmu, w tym kontekście, może być dla Pana trudne... nie dlatego, że Pan nie zna.

To jest: ulcik140

Wiesci ze swiata

Sypie sie sojusz z Turcja. W Turcji ulice kipia oburzeniem i przyjazny dotad kurnikowcom turecki PM Erdogan, nie mial wyjscia poddal sie i warczy. Podczas protestu w Istambule demonstranci niesli transparent, ze zdjeciem Olmerta i Erdogana jak sobie sciskali raczki, a pod zdjeciem byl napis "These are our killers". Znaczy Erdogan rowniez killer , jako wspolnik.
A, ze od wspolnictwa przy takim "aplauzie" woli sie odzegnac, to mowi
" Israel popelnia okrutne zbrodnie, ktore doprowadza do jego unicestwienia".
Erdogan rowniez ostatnio oglosil, ze Israelskie dzialania, to "zbrodnia przeciwko ludzkosci" i nie chce z Olmertem nawet slowka zamienic przez telefon. ignoruje jego telefony.

Z kolei Grecja tez podskakuje i dokucza. Zydoland poskarzyl sie, ze amerykanski okret zaladowany amunicja w celu uzupelnienia zapasow w Kurniku, jest opozniony, dlatego, ze grecki rzad nie wydal zezwolenia na tranzyt przez greckie wody terytorialne.

Saudii Arabia ( rzad chyba ma cykora przed zdeterminowanym spoleczenstwem), urobiony przyjaciel, tez niewyrozumiali dla "operatorow', objezdzaja Kurnik za "eksterminacyjna rasistowska wojne" w Gazie i jeszcze zadaja podjecia miedzynarodowej akcji w celu zapobiezenia humanitarnej katastrofy.

Rzecznik nastepnego urobionego frenda - krola Jordanii, oznajmil, ze "liderzy israelscy sa odarci z czlowieczenstwa' - znaczy, ze uwaza ze sa jak - bydlo.

Zydostwo zaczyna dostrzegac wlasna glupote, ze tak nieroztropnie "na sile", propagowali wielkokulturowosc i masowe mieszanie ras i narodow. Sa przerazeni jakie to plony przyniosly ich dyrektywy w Europie. Podziwiaja swoje "plony" na ulicach w Paryzu, Brukseli, Madrycie i wlosy deba im staja jak doliczyli sie, ze w 27 krajach europejskich zamieszkuje 1.8 miliona ickow , naprzeciw 17 milionow Muslimow.
Protestanci w w/wym emigranckich miastach , zamiast okazac wdziecznosc to wyja " Jews to the gas", Tzipi Livni - Hitler`s wife", swastyka idzie w parze z gwiazda Dawida .

W Poludniowej Afryce zydostwo sie ustwiaia pod prad. List napisany przez 100 Zydow zorganizowanych m.in. Poludniowo Afrykanskiej SYJONISTYCZNEJ Federacji zostal opublikowany w Cape Town Daily. Zydzi w liscie protestuja, ze zydowscy liderzy, ktorzy popieraja "operacje" w Gazie NIE mowia w ich imieniu. Oni sa przeciw.

Dwoch seniorow z Knessetu pogazowalo do Dublina, zeby przekonac wladze irlandzkie i media, ze isarelska operacja wojskowa w Gazie jest konieczna.

Bardzo dziękuję

Cenne to wieści.

To jest: ulcik140

Wypowiedz zydowskiego polityka

Angielski Zyd czlonek parlamentu sir Gerald Kaufman skarcil israelski rezim za ich "morderstwa" ponad 1.000 Palestynczykow w Gazie i porownal ta masakre do nazistowskiego Holocaustu

W poniedzialek Kaufman stwierdzil, ze "jest niezaprzeczalny fakt, ze Olmert, Livni i Brack sa masowymi mordercami i kryminalnyymi przestepcami" i, ze oni "przynosza wstyd zydowskiej spolecznosci."

(Kaufman on Monday said it was “an incontrovertible fact that Olmert, Livni and Barak are mass-murderers and war criminals” and that they “bring shame on the Jewish people.”)

“It is time for peace, but real peace, not the solution by conquest which is the Israelis’ real goal but which it is impossible for them to achieve. They are not simply war criminals; they are fools,” the British parliament was told

To jest: Anna Kanady

Izrael od dawna psuje interes żydom w innych państwach.

Anna

Anna

Słuszna uwaga pani Anno

Interesy Izraela niekoniecznie muszą być zbieżne z interesami disaspory żydowskiej. I to jest - w miarę - pocieszające..:)

- - - -
Miłosierdzie kata zasadza się na precyzji ciosu

To jest: ulcik140

Turecki PM mowi, ze

"Israel powinien miec zakaz wstepu do siedziby ONZ."
I zadaje pytanie"

"Jak kraje zrzeszone w ONZ moga pozwolic na to, zeby Israel nie przestrzegal realizacji wymogow rezolucji uchwalonej przez Rade bezpieczenstwa przy ONZ i mial pozwolenie do przekraczania bram siedziby ONZ ?"
Jego komentarze odzwierciedlaly wzrastajace negatywne nastroje spoleczne w Turcji, ze wzgledu na "operacje israelska" w Gazie, ktora byla uwazana za najlepszego przyjaciela Israela posrod swiata Islamu.

Na ten temat Reep Tayyip Erdogen rozmawial z generalnym sekretarezm ONZ Ban-Ki-Moon podczas jego wizyty a Ankarze.

To jest: inpefessa

Widziałem kiedyś film o życiu Abrahama.

Nie pamiętam nazwisk (ani korzeni) twórców tego filmu, ale do dziś pamiętam scenę wygnania niewolnicy-nałożnicy Hadar wraz z nieprawym synem Abrahama - Ismaelem. W oczach tego chłopca reżyser ukazał zalążek kłopotów potomstwa "ojca trzech religii".

inpefessa

inpefessa

Rozmowy pokojowe trwają

pomiędzy dwoma sekretarkami stanu.

mały

Gdyby Kanada miała

jakieś problemy, to nie warto byłoby tam emigrować, chyba jasne. Jeśli Kanada nabawi się jakichś problemów, to zawsze można stamtąd wyemigrowć do innego kraju, bezproblemowego. No proste.

To jest komentarz do http://www.prawica.net/node/15025#comment-297233.

To jest: Anna Kanady

Na Pańskie rady moge zawsze liczyć.

Pan jakoś moimi sprawami bardzo się przejmuje. Widzę, że albo Pan nie ma własnych spraw i w moje osobiste życie tak Pana angażuje, albo wzbudzam w Panu jakieś inne emocje o których (narazie) nie chcę sie rozpisywać. Powiem tylko jedno.
Pan mi sie też podoba. Buźka. :-)
Anna

Anna

Ja tylko tak, przykładowo

Emocje nazywają się po polsku uczucia. Nie! Brrr... Nie piszemy "narazie", tylko na razie. No to na razie.

Pdejdźmy do sprawy politycznie

Były Związek Radziecki jest za Arabami, to my jesteśmy za Żydami. Nie ma się co czepiać p. ratusa.

To jest komentarz do http://prawica.net/node/15025#comment-297321.

Kombinuje Pan pod górkę

Można prościej i skuteczniej- trwać przy prostych wartościach i własnych zasadach. Wiem, że wzbudza to szacunek, nawet wśród Rosjan. Nie traci się przy tym własnej tożsamości. Zaproponowane przez Pana rozumowanie zaczyna być nadto handlowym.
Zaskoczę Pana- moim zdaniem bliżsi jesteśmy kulturowo do Rosjan niż do Żydów. Nie potrafię jednak do końca zrozumieć absurdów w jakie jesteśmy obecnie uwikłani- może w pełni świadomie.

A jakie są nasze zasady

w polityce zagranicznej? Podejrzewam, że w zasadzie, to my chcemy przetrwać jako naród i państwo. Sojusz z Rosją jest wykluczony. Niemcy nam nie skaczą do gardła głównie dlatego, że kontroluje ich Ameryka. Pozostaje nam trzymać z Ameryką i torpedować pomysł europejskich sił zbrojnych kontrolowanych przez Niemcy.

Kulturowo Rosjanom jesteśmy może i bliżsi, ale historycznie byli dla nas śmiertelnym zagrożeniem i nie zanosi się na zmianę ich nastawienia. Państwo Izrael nie stwarza dla nas zagrożenia. Nie wiem, o jakich absurdach Pan mówi, ale pewnie są one znacznie lżejsze niż te z lat 1944-1988.

To jest: samograf

O, przepraszam

cytat:
Niemcy nam nie skaczą do gardła głównie dlatego, że kontroluje ich Ameryka.

Niemcy jeszcze jakiś czas będą miały poważne problemy ze skonsumowaniem Enerdowa. Co prawda go w całości połknęły, ale jakoś strawić nie mogą.

Miejmy

nadzieję, że ich to zatrzyma jeszcze na jakiś czas.

Niemcom imperializm przeszedł...

..tak jak Polakom, Francuzom, Belgom, Hiszpanom, Portugalczykom czy Anglikom. A nawet Rosjanom. Tylko dla niektórych Polaków czas się zatrzymał na połowie XX wieku.

Może i przeszedł,

ale na razie to Niemcy mają polskie banki i gazety, a nie Polacy niemieckie. Poza tym są wyraźne tendencje rewindykacyjne ze strony ziomkostw niemieckich.

Ciekawe

ja jestem przekonany, że nie mamy własnej polityki zagranicznej. Jest to ten sam obszar co finanse i media telewizyjne - obce ciała są z nich wypluwane.
Jednego też jestem pewien. Niemcy są mili bo taki u nich zwyczaj ale szacunkiem do nas można spotkać się wśród Rosjan. No cóż, opieram to na opini byłej osobistości z PZPR. Jest jednak dla mnie wiarygodna i pokrywająca z moimi skromnymi, osobistymi doświadczeniami.
Problem w tym, że naszą wiedzę czerpiemy w większości z mediów, gdzie informacja jest poodawana zawsze filtracji i obróbce. Przykładem niech będzie Gruzja i to co obecnie się dzieje w Palestynie lub wcześniej w Iraku. To dowód paranoji. Mam wrażenie, że opowiadamy się za kupczeniem który tak naprawdę nie jest naszym interesem.
Wiem jedno, że dane jest nam wiedzieć zdecydowanie za mało.

Mógłbym Panu odpowiedzieć

tylko pod warunkiem, że wyrazi Pan swą myśl w sposób zrozumiały. Opinie komunistów nie są dla mnie wiarygodne.

Wiem

Moim zdaniem wpada Pan jednak w skrajność. Bardziej niewiarygodne są dla mnie opinie ukształtowane przez massmedia.

"opinie ukształtowane przez massmedia"

Która z pańskich opinii jest ukształtowna przez które massmedia?

To nie polityczność tylko rusofobia...

...i to w czystej postaci: "Były Związek Radziecki jest za Arabami, to my jesteśmy za Żydami"

Dmowski nazywał to "chorobą na Moskala".

Owszem, boję się ruskich

Panowie indris i Dmowski widać odważniejsi. Jakim Panowie dysponują uzbrojeniem?

To jest: ratus

Nie rusofobia, ale realizm.

Ruski to dzicz. A dziczy się z założenia nie wierzy. Tym bardziej, że dzicz jest od nas silniejsza. I nie raz, nie dwa dzicz tę siłę przeciw nam wykorzystała.
Nie widzę powodu, żeby wobec tego dziczą się podniecać.

To jest: Anna Kanady

Zawsze to lepiej być dojonym przez cywilizowanych żydów niż

wykorzystać dzicz ruską, która pcha się ze swoim gazą i ropą.
Anna

Anna

To jest: ratus

Po pierwsze:

W jaki sposób Żydzi nas doją?
Po drugie: W jaki sposób ruski "pchają się" z gazem ( nie gazą, bo to chyba literówka) i ropą?

To jest: Anna Kanady

Czy jeszcze nie doszło do powszechnej wiadomości o odszko-

dowaniach i zwrocie obywatelstwa na poczekaniu?
A co Polska będzie miała w zamian? A zresztą, ktoby tam się liczył
między przyjaciółmi.
Anna

Anna

To jest: ratus

A coś kola dwóch lat temu

dyskutowaliśmy na PN o odszkodowaniach po artykule Stacha; także o dekrecie Bieruta z 1946 r.

To jest: Anna Kanady

To co sie zdarzyło w ciągu tych dwóch lat nie jest warte uwagi.

Anna

Anna

To jest: ratus

Skoro nie warte uwagi, to także nie warte dyskusji.

.

Co się Pani martwi,

przecież paninej nowej ojczyzny nasze sprawy nie dotyczą.

To jest komentarz do http://prawica.net/node/15025#comment-297427.

To jest: Anna Kanady

Ja się nie martwię, tylko się dziwię, według mojego rozumienia

racjonalnych zachowań, te zdarzenia do takich się nie kwalifikują.
Anna

Anna

Byłoby łatwiej Panią

zrozumieć, gdyby napisała Pani w sposób zrozumiały, o co Pani chodzi.

To jest: Anna Kanady

Jednym słowem; Pan tak się o mnie zamartwia i mój byt w

Kanadzie, to postanowiłam się odwdzięczyć. Buźka.:-0
Anna

Anna

Brrr...

Ja nie rozumiem.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.