Michał Boni Mamma Mia!

Michał Boni, szef doradców premiera i specjalista od rozwiązywania konfliktów społecznych, na chwilę przed nominacją na ministra, udziela wywiadu Dziennikowi. Obok reklamy musicalu Mamma Mia, reklamuje też rząd Tuska. Nie widzi żadnego konfliktu związków zawodowych z rządem; przekonuje, że płace rosną w niesłychanym tempie, bezrobocie jest najniższe od 18 lat, a praca czeka na ludzi, nie odwrotnie. Warunki życia się poprawiają (o fali podwyżek nie wspomina), emerytury w perspektywie 20 lat będą rosły, w tym roku była znacząca rewaloryzacja emerytur i rent (ta informacja to pewnie wina przepracowania), więc nie wie tak naprawdę o co chodzi.

Ponoć najbardziej pracowity doradca ekipy Tuska i najbardziej kompetentny nie wie o co chodzi? Radzę więc zasięgnąć porady oficera prowadzącego, który wyjaśni o co w tym wszystkim chodzi
i gdzie stoi naród, a gdzie ZOMO, esbecja i TW.

Ten hipokryta, który kiedyś donosił na przyjaciół, dziś prywatyzację w służbie zdrowia nazywa chrześcijańską zasadą pomocniczości, narzekając też na media, które przedstawiają projekty rządu w zafałszowany i karykaturalny sposób. Niedobrze, Panie ministrze zadzierać z mediami, bo żaden rząd od 1989 roku nie miał tak sprzyjających (czytaj: usłużnych) mediów.
Swój wywiad kończy Boni apelem do nich, aby nie wywoływały fałszywego lęku prywatyzacyjnego, bo problemu prywatyzacji nie ma, on jest wirtualny. Myślę, że tak samo wirtualny, jak i pieniądze z niej.

Jeśli ktoś do tej pory nie wiedział, do kogo należy władza, co jest siłą napędową PO, jakie środowiska ją reprezentują i wspierają, i jaki mają cel, niech przeczyta w całości wywiad:

http://www.dziennik.pl/polity...

0
Jeszcze nie głosowano
Twoja ocena: None


To jest: A Ferch

Brawo Panno Magdo F - tak trzymać !

Brawo Panno Magdo F - tak trzymać ! A o tym, że MB to "dupek żołędny" taj jak i jego panisko to od dawna wiedzą wszystkie wróble na mojej ulicy.Czekam z poparciem na następne Pani ataki na lewiznę.Serdecznie pozdrawiam,Adam Ferch

Adam Ferch

Pani Magdo

" Kapusie wszystkich barw łączcie się ".