O powieści Rafała A. Ziemkiewicza "Żywina"


Autor: Rafał A. Ziemkiewicz
Wydawnictwo: Świat Książki
253 strony
październik 2008
Liczba stron: 253
Format: 140 x 220 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788324713707
Data wydania: październik 2008

Rafał Ziemkiewicz przez wiele lat pracował na swój status liczącego się pisarza i publicysty. Na początku swej kariery literackiej podbił serca i umysły miłośników science fiction. Kolejnymi zbiorami opowiadań i powieściami powiększał grono swych fanów. W latach 90. XX wieku rozszerzył swą aktywność pisarską o publicystykę. Swoimi felietonami zamieszczanymi m.in. w "Najwyższym Czasie" i "Gazecie Polskiej" zdobywał nową grupę czytelników. Później pojawiły się doskonałe tomy z zebraną publicystyką: "Frajerzy" i "Viagra mać!". Swą pozycję jako uznanego publicysty ugruntował wydając doskonałe "Polactwo" i ważną "Michnikowszczyznę".

Mniej więcej w połowie pierwszego dziesięciolecia XXI w. Ziemkiewicz przestał pisać science fiction (co było wielkim zawodem dla miłośników gatunku) i niedługo potem opublikował swą pierwszą powieść głównonurtową "Ciało obce". Książkę kontrowersyjną, głownie ze względu na dość śmiałe sceny erotyczne. Był to kolejny krok RAZ-a ku zmianie etykietki "pisarza s-f" na po prostu "pisarza".

Dosłownie kilka tygodni temu na rynek księgarski trafiła najnowsza powieść znanego publicysty zatytułowana "Żywina". Jest to opowieść o współczesnej Polsce. W wypadku samochodowym ginie poseł Samoobrony Stanisław Żywina. Młody dziennikarz Radek Derechowicz jedzie na miejsce zdarzenia, by napisać o tym reportaż. Jednocześnie podczas zbierania materiałów natrafia na informacje, które zmienią jego podejście do rzeczywistości i pozwolą mu odkryć swoje prawdziwe „ja”.

Wbrew pozorom najnowsza książka Ziemkiewicza, to nie tylko powieść polityczna. Brudne gierki działaczy partyjnych i droga populisty na szczyty władzy to tylko jeden z aspektów. Ważniejsze jest pokazanie przemiany Radka, młodego, zdolnego dziennikarza, żyjącego w ferworze warszawskiego świata elit, który odkrywa, że tak naprawdę do niego nie należy. Że jego dotychczasowe życie przypominało mydlaną bańkę, po której pęknięciu została pustka. Pustka, którą trzeba czymś zapełnić.

Można pokusić się o stwierdzenie, że o ile „Ciało obce” było opisem stanu niedojrzałości, tak nowa powieść Ziemkiewicza to historia dojrzewania. Radek przechodzi metamorfozę. Z warszawskiego playboya staje się mężczyzną, który wie czego chce i co jest dla niego ważne. Docenia rolę stałej partnerki, normalnej rodziny i spokojnego dachu nad głową.

Oczywiście polityka i to ta najbardziej współczesna jest w książce obecna. Przypomina ona nie tylko Polskę, którą znamy na co dzień, ale też wizję poprzednich książek Ziemkiewicza, zarówno publicystycznych, jak i prozatorskich. Jest to pewne powtórzenie wszystkich elementów znanych z twórczości autora „Żywiny”. To świadczy o konsekwencji w prezentowaniu swoich poglądów i jest zaletą książki. Trudno jest jednak znaleźć nowy element. Może to wina konwencji, książki współczesnej, gdzie świat jest opisywany, a nie kreowany jako wizja.

Dużą zaletą powieści jest styl autora. Prozę Ziemkiewicza czyta się doskonale. Widać biegłość pisarską oraz dużą kulturę słowa. To samo dotyczy kompozycji utworu. Poza tym autor wiedział w których momentach skończyć niektóre opisy. Dotyczy to chociażby scen erotycznych, napisanych z dużym wyczuciem i kulturą, w przeciwieństwie do chociażby topornych scen tego typu z „Doliny nicości” Bronisława Wildsteina.

Mimo swych niewątpliwych zalet „Żywina” pozostawia uczucie niedosytu. Katharsis następujące na ostatnich kartach powieści nie daje pełnej satysfakcji. Moje oczekiwania, jako czytelnika były większe. Może wszystko wyjaśni kolejna powieść autora. Może będzie to opowieść o człowieku dojrzałym i jego wyborach. Pasowałoby to jako uzupełnienie „Ciała obcego” (opowieści o niedojrzałości) i najnowszej książki Ziemkiewicza (historii dojrzewania). A może pan Rafał powinien wrócić do science fiction, by po raz kolejny nas zaskoczyć?

Michał Wolski

Mój blog - http://walkingfear.blogspot.com/
Nowy blog na fronda.pl - http://www.fronda.pl/wmichael/blog