Stereotyp (z gr. stereos = 'stężały, twardy', typos = 'wzorzec, odcisk') - konstrukcja myślowa, zawierająca uproszczony i często emocjonalnie nacechowany obraz rzeczywistości, przyjęty przez jednostkę w wyniku własnych obserwacji, poglądów innych osób czy wzorców przekazywanych przez społeczeństwo.
W definicji nie ma ani jednego słowa prawdziwości bądź nie stereotypu. Gdy posługujemy się stereotypem to jeszcze nic nie znaczy, może co najwyżej świadczyć o nas jako o osobie mówiącej o rzeczach na których się nie znamy.
Używający stereotypów w najprostszej formie zwykle nie budzą zaufania. Każdy myślący odbiorca natychmiast wyłapie prymitywizm sądów i do treści odniesie się z politowaniem. Zwłaszcza, gdy na poparcie tez nie zostaną przytoczone żadne argumenty czy przypuszczenia. Toteż taką formę wybiera się rzadko i robią to ludzie nie czujący miałkości swego myślenia.
Skoro tak, to jak stworzyć, podtrzymać i utrwalić stereotyp, zaszczepić w odbiorcach jego prawdziwość bez niebezpieczeństwa sprawdzania tej prawdziwości? Otóż zabieg jest prosty, opisany i stosowany od lat. Należy prawdziwość stereotypu potraktować jako domyślne założenie i wyciągać z tego wnioski z którymi nie można się nie zgodzić. Prawdziwość stereotypu zostanie wtedy podświadomie przyjęta.
Można napisać: ?Polacy to złodzieje? ? ten stereotyp panuje nie tylko za granicą. Ale to po pierwsze nieprawda, po drugie może wzbudzić kontrowersje, po trzecie może spowodować polemikę (co gorsza słuszną i skuteczną). Po co się narażać? Przecież można napisać: ?Polacy powinni przełamać w sobie nieuczciwość, tak by w Polsce można było zostawiać ? jak w innych krajach ? walizkę na ulicy, gdzie nikt by jej nie zabrał?. AAAAA.. z tym już się nie można nie zgodzić. Bo ? faktycznie ? powinni. I nawet nie wypada pytać czemu powinni. Bo ? powinni. A w treści przemyciliśmy już twierdzenie, że ? Polacy są nieuczciwi. Bo jakby byli uczciwi nie musieliby nic przełamywać. Jest jeszcze dodatkowy atut. Skoro mogę mówić Polakom, że mają być uczciwi to znaczy, że ja jestem uczciwy.. Można to jeszcze wzmocnić: ?ja osobiście nie ruszę walizki na ulicy, ale wiadomo, że długo tam nie postoi?. Ano, nie postoi. Bo wszyscy inni Polacy prócz mnie są złodziejami.
Złości mnie, gdy słyszę że Polacy nie potrafią być uczciwi, muszą przełamać w sobie prymitywizm(?) zostać społeczeństwem obywatelskim, przestać być antysemitami, pozbyć się zawiści, nie być zacofani, zacząć wprowadzać porządek. Bo potrafią być uczciwi, nie są prymitywni, są społeczeństwem obywatelskim, nie są antysemitami nie mają zawiści i dookoła siebie wprowadzają porządek. Jeśli ktoś uważa inaczej, to musi napisać o tym wprost i w kolejności: najpierw opisać zjawisko potem dopiero dawać radę. Inaczej to wyłącznie tworzenie i podtrzymywanie bezmyślnych stereotypów właśnie. Z wyżyn poczucia własnej wyższości. A przecież piszący na forum PN powinni przełamywać w sobie prymitywne sztuczki sofistyczne, czyż nie?
TBM
Igła > TBM
Ładnie , tylko własciwie o co chodzi ?
Igła
Tak sobie siedzę i osełedec z uśmiechem kręcę.
Sprzężenie stereotypów >> Igła
To jest prawdopodobnie polemika lub przeciwwaga do artykułu Andrzeja Kumora "Sprzężenie zwrotne", który składał się w zasadzie wyłącznie ze stereotypów.
http://prawica.net/index.php?q=node/1305
Prawicowiec
Kołatanie pod osełedcem
Tak jakoś ostatnie szare komórki pod osełedcem, też mi to sygnalizują. Bo ja z tego wspomnianego przez Pana art. zrozumiałem tylko tyle, że mam natychmiast udać się do fryzjera pożądanej narodowości. Co też uczyniłem i powróciłem nieostrzyżony do domu , bo takiego jak chciałem nie znalazłem.
No ale okularnik, krótkowidz jestem.
Igła
Tak sobie siedzę i osełedec kręcę.
Fryzjer stereotypowy > Igła >> TBM
Ja z kolei jestem dalekowidzem (lata!), więc chodzę bez szkieł na oczach. Ale czy nie lepiej by zrobił TBM rozsmarowując Kumora słusznymi zarzutami o stereotypizm, zamiast dawać blog na boku, do którego to blogu pewnie mało kto zajrzy, czy to okularnik, czy okularnica?
Prawicowiec
Re: TBM>Fryzjer stereotypowy > Igła
ale tu nie tylko o stereotypizm p. Kumora chodziło. Pewnie p. Igła ma rację, że plotę trzy po trzy co ze względu na fronty (atmosferyczne)prosze mi darować. Ale choćby pierwszy post pod artykułem Kumora głosi: "Zgadzam się z Autorem felietonu,że nasze narodowe przywary trzeba wyplenić,zwłaszcza z umysłów ludzkich [...] Mnie osobiście cieszy,jak słyszę lub czytam,że jakiś Polak osiągnął sukces[...]
mnie nie denerwują stereotypy. Mnie denerwuje jak ktoś imputuje. Bez wskazania podstaw.
Znacie ludzi aż tak zawistnych? znacie tych od "pół wsi z wywalonym ozorem" złodziei antysemitów... Ja nie znam, a na pewno nie tylu, żeby o nich mówić "Polacy to..."
pozdrawiam
TBM
ps
a dział jest "pogaduchy", bo w końcu kogo interesuje co TBMa wnerwia? To dobry temat na pogaduchy przy piwie a nie na dyskusje ogólne choćby
Ja tam chowałem się
.. na wsi, ale widać to była ta druga połowa.
Igła
Tak sobie siedzę i osełedec kręcę.
Stereotypy -> TBM
Pan pisze tak: "Mnie nie denerwują stereotypy. Mnie denerwuje jak ktoś imputuje. Bez wskazania podstaw."
No dobrze, ale jak ktoś mówi "Polacy to..." - to to jest właśnie tzw. stereotyp, czyli widzenie wartościujące z uprzedzenia, wszystkowiedzące z góry, w dodatku uproszczone do ordynarnego schematyzmu.
Naszych narodowych przywar nie da się wyplenić przez ogólnopolską akcję pod hasłem "Wypleńmy przywary!" Ja w ogóle podejrzewam, że większość z tych przywar narodowych to są zwykłe cechy gatunkowe homo sapiens sapiens i jako takie doskwierają nam od czasów człowieka z Cro Magnon (35 tysięcy lat temu on nastał).
Neandertale mieli jakieś inne przywary, nieludzkie, dla nas kromanionów niewyobrażalne. Oczywiście tych ludzkich przywar niektórzy nie mają wcale. Np. taki TBM. Albo Prawicowiec...
Prawicowiec
Re: Stereotypy -> TBM
No dobrze, ale jak ktoś mówi "Polacy to..." - to to jest właśnie tzw. stereotyp, czyli widzenie wartościujące z uprzedzenia, wszystkowiedzące z góry, w dodatku uproszczone do ordynarnego schematyzmu.[...]
I właśnie to mnie wnerwia. Bo uogólnienia to strasznie delikatna rzecz. Ja nigdy nie wiem, "Polacy co". A zwłaszcza nie wiem co Matki-Polki mają w mleku.
pozdrawiam
TBM
Matka Polka
Nie ma nic złego, zdaje się, w matkach Polkach. Moja matka była matką i była Polką, moja żona też, moje synowe też... Jedna z moich babek była wprawdzie matką nie będąc Polką, ale w tym też nie widzę nic złego. Matka to matka. Spoko.
Prawicowiec
Seksizm na osi prawicowego zła
Znowu pan zaczyna ?
A jak mnie pan przed 2 godz. nauczał ?
Igła
Tak sobie siedzę a osełedec ze śmiechu mi się skręcił ( lekko w prawo)
Seksizm@Igła.TBM.prl.bis
Nic nie było jeszcze tu na PN o żadnych okularnicach. Ja nie nauczam, tylko się dzielę odczuciami (najczęściej mylnymi). Co to jest ten seksizm właściwie? Ja podejrzewam, że to jakiś lewicowo-osiowy stereotyp. Znałem w życiu ...pewną licznę okularnic. Czy z Prawicowca coś takiego robi seksistę? A może to Pan jest jakimś seksistą i próbuje Pan zwalać na inne niestereotypowe robaczki nadziane na osie?
Prawicowiec
Seksizm to wedle mnie jest
Seksizm to wedle mnie jest wtedy gdy zgrzybiały facet ( np po 40-ce ) ogląda się na ulicy za młodą, fajną kobitką np ok 35-ciu, a jego żona ciągnie go wtedy do domu, gdzie uruchamia wałek, zmywak, a potem wysyła go przed lustro aby się oglądnął.
I chyba tu PRL nie ma nic do rzeczy, bo wtedy miałem 20 lat i mogłem sie oglądać ile wlezie.
Igła
Tak sobie siedzę i osełedec kręcę.
Seksizm >< Igła
Jeśli mężczyzna idąc z kobietą ogląda się za innymi, to to nie jest seksizm, tylko brak kultury osobistej. Seksizm tak naprawdę nie istnieje. To jest wirtualny towar importowany do nas w ramach kosmopolityzmu, podobnie jak feminizm.
Seksizm jest wtedy, kiedy komuś się zdaje, że kobieta jest kobietą, a mężczyzna mężczyzną i że tak powinno być, bo tak właśnie jest dobrze. Taki stereotyp, wie Pan. I z tego stereotypu myślowego, który jest prawdą, zrobiono zboczenie. Feministki zrobiły. Czy zgodzi się Pan z tym, przyznaję, prawicowością cuchnącym poglądem?
Prawicowiec
Wypada sie zgodzić bo to co
Wypada sie zgodzić bo to co ja opisuję nieumiejetnie pan ubiera w pełne elegancji, prawdziwie polskie i prawicowe zdania.
Ja tylko dość grubiańsko sugerowałem, że seksizmem jest to że własna żona tłumaczy swojemu mężowi, że nie jest mężczyzną, choć mają razem stado dzieci.
Ale pan to napisał, przyznaje zgrabniej i przyznaje, że te różne "sizmy" przywędrowały do nas z zagranicy, razem z imperializmem wschodnim i zachodnim, bo z południa to raczej pilzner ( i zaznaczam, nie jest to kandydat na prezydenta ), który jest płciowo obojętny i dobrze robi na nerwy i nerki.
Igła
Tak sobie siedzę i osełedec kręcę, bo piwo mi się skończyło :(.
Pilzner na prezydenta
Pierwszy raz na PN roześmiałem się na głos siedząc sam w pokoju, i to właśnie przy pańskim Pilsnerze na prezydenta. Gratulacje! Nie wiem, czemu Pan ze mnie stroi żarty w temacie pisania, bo wiem dobrze (a Pan pewnie jeszcze lepiej), że pisarz ze mnie żaden. Ile ja się zawsze namęczę, żeby napisać tak, coby nie wyszło na odwrót. Tak na marginesie: TB chyba nie wkłada w to zbyt wiele pracy?
Prawicowiec
Jeżeli ten śmiech
Jeżeli ten śmiech słyszała pańska żona, to pan zaraz może mieć próbkę seksizmu.:)
Co do TB to znałem kiedyś taką osobę, ale już nic więcej nie pamiętam.
Pan pisze całkiem dobrze, tylko prowokuję pana aby wyszedł pan poza swój ulubiony temat.
Igła
Tak sobie siedzę i osełedec kręcę.
Śmiech seksisty
Żona nie, bo śpi w innym p. Poważnie, zarykiwałem się przez parę sekund. Co do TB, to ostatnio niektóre jego rzeczy można już zrozumieć. Ale raczej nie wierzę w ten jego komp. za 7000. A Pan?
Prawicowiec
Ja tam wierzę w kreatywną
Ja tam wierzę w kreatywną księgowość i pochodzenie kobiet od szympansa ( przynajmniej niektórych ) bo oba te wiekopomne odkrycia przywędrowały do nas z ameryki, która potęgą jest i basta.
Igła
Tak sobie siedzę i osełedec kręcę.
Szympansy
Pan się nie znęca nad TB. Jemu chodziło chyba o to, że szympans tym się mniej więcej różni od swojej żony (geny, geny!), co ja od mojej. I ja się z tym mniej więcej zgadzam. Przecież kobieta rózni się od mężczyzny, inaczej nie byłoby seksizmu. Long life America!
Prawicowiec
Jeżeli już w tym
Jeżeli już w tym pogańskim języku, to wolę zawołać - long life Scotland & whisky.
Ta ostatnia daję o wiele więcej satysfakcji tu i teraz, niż wątpliwy upadek UE w 2010r. Po co tak długo czekać ?
A gdyby nawet, to znowu będą cła i akcyzy na szkockiej granicy.
Igła
Tak sobie siedzę i osełedec kręcę.
Irish Whiskey
Patriotyzm: whiskey ani innej wódki nie piję. Jeśli już, to patriotycznie, rodzimą Żytnią, koniecznie mocno zmrożoną. Po wypiciu połówki upadek prawie pewny.
Dlaczego zaraz język angielski ma być pogański? On w trzech czwartych łaciński. Londyn założono w roku 54 po Chrystusie, chrześcijaństwo już było.
Prawicowiec
Ale po co przełamywać stereotypy?
Niektórzy po prostu nie myślą i zawsze znajdzie się ktoś, kto pomyśli za nich. Ot, i cała filozofia.
Łamanie stereotypów ->> O. K.
Większość stereotypów jest słuszna i przełamywać ich nie ma żadnej potrzeby. Niektóre są jednak fałszywe, jawnie niesprawiedliwe i wtedy warto, jeśli już nie łamać (bo nie takie to łatwe), to przynajmniej podważać je wskazując, że są od nich wyjątki.
Prawicowiec
Stereotypy
trzeba je łamać, bez wględu na prawdziwość. Od reguły ZAWSZE są wyjątki.
Stereotypy >> O. K.
Od reguły, która mówi, że od każdej reguły są wyjątki, jest wiele wyjątków. Np. stereotyp wyrokujący, że osoba z mongolizmem jest przygłupia, jest słuszny w 100%. Podważajmy tylko stereotypy nieprawdziwe, zostawmy prawdziwe.
Prawicowiec
Teza od której są wyjątki
nie może być regułą. Reguła NIE MA wyjątków.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Re: Teza od której są wyjątki
Może w rozumieniu nauk ścisłych... ale nie w normalnym życiu do którego odwołują się stereotypy, a których, jak słusznie zauważył Pan Prawicowiec, wcale nie należy obalać z zasady. Co więcej, wydaje mi się, iż nie dość, że nie należy ich obalać, to wręcz są one konieczne dla normalnego funkcjonowania każdego człowieka.
'Żółtki' są drobne i niskiego wzrostu, to reguła, której nijak nie musi negować fakt, że są też 'żółtki' wysokiego wzrostu... choćby najwyższym koszykarzem w NBA zdaje się, że jest Chińczyk.
.