Zwycięstwo Rospudy

NSA podjął dziś ostateczną decyzję, że obwodnica przez Dolinę Rospudy zostanie wstrzymana. Uznał w ten sposób, że decyzje rządu Jarosława Kaczyńskiego,a głównie ministra ochrony środowiska, Jana Szyszko, byłyieprawidłowe. Sąd orzekł, że naruszono przepisy administracyjne, przepisy prawa polskiego i unijnego.

Winę za to ponoszą urzędnicy, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, wytyczając drogę przez obszary “Natura 2000″. Ale główną winę ponosi Jarosław Kaczyński, który dla celów politycznych doprowadził do zatrzymania procedur administracyjnych i zamiast szybko podjąć decyzje dostosowujące przebieg drogi do wskazań Unii Europejskiej - mamił mieszkańców Augustowa, że sprawę się uda załatwić. Dla celów politycznych postanowił wejść w konflikt z Komisją Europejską. W lutym 2007 roku podjął decyzję o przeprowadzeniu, przy okazji wyborów uzupełniających do sejmiku województwa podlaskiego, referendum lokalnego, czy droga ma przebiegać przez dolinę.

Referendum, co dobitnie wykazywał Ryszard Kalisz, było niezgodne z prawem, ponieważ budowa drogi jest inwestycją całego rządu i dotyczy całego kraju. Podobna opinię, choć wynikającą z innych przesłanek – wyraził profesor Piotr Winczorek z UW. Stwierdził on, że nie można przeprowadzić referendum w sprawie niezgodnej z prawem nadrzędnym – czyli prawem UE.

Jeden z ekologów protestujących w lasach Doliny Rospudy, w wywiadzie telewizyjnym, porównał wówczas premiera do Piłata, który umył ręce. I była to prawda, ponieważ Kaczyński próbował zrzucić odpowiedzialność za decyzje administracji państwowej na barki społeczne. Decyzja o budowie obwodnicy, jej przebiegu została podjęta bez należytych konsultacji społecznych – i bez zapoznania się że wszystkimi uwarunkowaniami – także zagranicznymi.

Polska jest członkiem Unii Europejskiej i w związku z tym musi przestrzegać nadrzędnego nad polskim prawa całej Unii. Także szczegółowych regulacji, a takie są zawarte w programie „Natura 2000”, podpisanym przez rząd Polski. Dolina Rospudy podlega szczególnej ochronie – i właśnie miedzy innymi – z tego powodu Polska może otrzymać środki specjalne na sfinansowanie drogi w innej, droższej lokalizacji.
Dofinansowanie – to nawet 80% całej inwestycji. Warto wspomnieć, że koszty referendum wyniosły około 2 mln złotych - te pieniądze można było spożytkować na instalację systemów świateł.

Decyzja NSA nie jest tryumfem ekologów, “zielonych oszołomów”, jak ich chce się przedstawiać. Jest zwycięstwem prawa i odpowiedzialności za dobro ogółu społeczeństwa. Jest porażką tych, którzy starali się wykorzystać sprawę dla celów polityki, dla nabicia sobie licznika wyborczego. Burmistrz Augustowa, który na przeciwstawieniu się protestowi ekologów zbijał kapitał polityczny - powinien podać się do dymisji.

Czy sprawa Doliny Rospudy czegoś Polaków nauczy? Wątpię - świadomość ekologiczna jest w naszym kraju na żenująco niskim poziomie - nie tylko w sferze społecznej, ale również ekonomicznej.

Azrael

0

Azraelu, przeprowadź się do Augustowa,

by tiry dzień i noc przejeżdżały ci pod oknami. Ciekawe, co wtedy będziesz miał do powiedzenia o PiS-ie i ekologii?

Prawica RP (partia polityczna)

Exercitus Catholicus Regius contrarevolutioni propagandae deditus

To jest: Azrael

Krzysztofie...

Gdyby decyzja, zgodna z wytycznymi unijnych przepisów zapadła na przełomie 2006 i 2007 roku - to już byśmy byli w trakcie przygotowań do budowy nowej drogi - choćby przez Ełk, co samorząd tego miasta proponował. Jest Unia - jest zgoda na jej ustalenia i projekty. Szermowanie hasłami, że ludzie giną pod kołami tirów w Augustowie - obciąża nie "zielonych", lecz tych, którzy wykorzystali sprawę do celów politycznych.

--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com

--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com

Azraelu,

w ostatecznym rozrachunku urzędnicy PiS-owscy ponoszą za tę całą sprawę odpowiedzialność nie większą niż wszystkie poprzednie ekipy, które zaakceptowały fatalny projekt drogi mającej powstać na bagnach i nie miały wystarczająco dużo wyobraźni, by zbudować ją na teren nieco mniej kontrowersyjny. Przypuszczam, że ładnych kilka lat temu dało się stworzyć sensowny projekt.

Zgadzam się, że konflikt rządu z KE był co najmniej niepotrzebny. Współczuję augustowianom, że cierpią z powodu złych decyzji urzędników.

Tu wydanie "Pod prąd" poświęcone między innymi tej sprawie.

Prawica RP (partia polityczna)

Exercitus Catholicus Regius contrarevolutioni propagandae deditus

Odpowiedzialność

Czy to ma znaczenie kto winien: PiS, PO czy poprzednie ekipy? Bo jeśli poprzednie to jak daleko należy sięgać? Kiedyś ta droga była rzeczywiście obwodnicą, ale miasto ją wchłonęło. To było jeszcze za komuny. Kto więc tam zajmował się zagospodarowaniem przestrzennym i dlaczego rozwój miasta poszedł w tym kierunku?

Jak prawie we wszystkich miastach Polski, tak i tam pracowali i pracują bezmózgowcy. Ludzie bez wyobraźni, wiedzy i umiejętności. Ludzie, którzy za łapówki zmienią plany zagospodarowania przestrzennego, pozwolą na postawienie potworka, który w normalnych warunkach nie miałby prawa pojawić się. Mamy prawo budowlane, nadzór, architektów miejskich, a jak się popatrzy dookoła, to aż chce się krzyknąć: gdzie oni są!

To nie problem PiS-u, PO czy PZPR-u, to chyba problem ludzi tu mieszkających i ich mentalności.

Wiesław Liźniewicz

To jest: Ireneusz

Myli się pan

cytat:
To nie problem PiS-u, PO czy PZPR-u, to chyba problem ludzi tu mieszkających i ich mentalności.

To jest problem braku właściciela, socjalizmu i ideologizowania.
Nikt tak dobrze nie zadba o swoją własność, jak stuprocentowy właściciel.
Zapytajmy - kto jest właścicielem miasta Augustów? Rajcy? Zbiór mieszczan? Władca jakowyś? Zbiór władców?
Czy przysłowiowy Skarb Państwa?

Właściciel

Pan idealizuje. Nie zawsze właściciel dba należycie o swoją własność. Wystarczy popatrzeć na rolników. Jedni dbają o swoje gospodarki, inni - nie. U jednych jest porządek, u innych - bałagan. Z firmami jest podobnie. Jeden dba o nią i jej otoczenie, a u drugiego bałagan.

W przypadku urzędnika też powinno występować coś w rodzaju poczucia przyzwoitości, sumienia itp. Takie miasta jak Warszawa czy Praga nie są własnością jednej osoby, a jaka różnica.

Wiesław Liźniewicz

To jest: Ireneusz

A pan przeinacza

bowiem nie stwierdziłem, że właściciel (w sensie fizycznym, a nie jakiejś osoby prawnej) jest ideałem.
Twierdzę, że lepiej nikt inny o swoją własność nie zadba. A to jest bezapelacyjnie prawdziwe.
Z pana strony jest naiwnością niejaką równać człowieka i oczekiwać, że będzie jakimś ideałem.
Problem zaś Praga a Warszawa jest problemem zupełnie innym. Selekcja urzędników cały czas oparta jest o negatywizm partyjny i wybory polityczne forujące jedynie pieski wodza, a nie zdrowych moralnie obywateli. Ponadto nasz polski kompleks niższości i wiara w pełną wyższość przysłowiowego zachodu usprawiedliwia wszelkie wszechogarniające lenistwo i kombinatorstwo. W Czechach jest to mniej prawdopodobne, mimo tej samej ordynacji partyjnej, albowiem po pierwsze nie mają oni kompleksów, a po wtóre są (dzięki protestantyzmowi) zmuszani do przejrzystości swych uczynków. Czyni ich to wolnym od chęci kombinatorstwa (przynajmniej tego wielkiego).
Recepty dla Polski - zacząć kochać Polskę, być dumnym ze swych rodaków i przede wszystkim zmienić ordynację wyborczą, aby selekcja zaczęła pracować pozytywnie (koniec z tym rakiem negatywizmu).

Rak

Nie idealizuję człowieka. Tylko dlaczego u nas korupcja jest tak rozpowszechniona, a w innych krajach nie, choć tam też niewątpliwie jest.

Przez kogo Czesi są zmuszani do przejrzystości swych uczynków? Religii bym tu nie mieszał, bo Czesi to najbardziej ateistyczny naród w Europie, a poza tym to Bawaria i Austria jest katolicka i nie przeszkadza on im mieć bogate i dobrze zorganizowane społeczeństwa.

Dlaczego Polacy są tacy jacy są? Niektórzy obwiniają komunę, ale to chyba nie wyczerpuje tematu. Przed wojną nie było komuny, a korupcja nie mniejsza. Wystarczy poczytać przedwojenne artykuły Mackiewicza. Często zajmował się tym, co dziś określa się mianem dziennikarstwa śledczego.

Jeśli przed wojną było podobnie to kiedy się zaczęło? Według Konecznego zaczęło się od epoki sarmatyzmu. Wtedy to Polacy zaczęli przyjmować wschodnie zwyczaje, ubierać się według tamtych wzorów. Sarmatyzmowi towarzyszyła ciemnota, znajdująca sprzyjające warunki w pauperyzacji po "potopie". Najbogatsi możnowładcy litewsko-ruscy nadali cechę społeczeństwu i państwu. Staliśmy się społeczeństwem o mentalności wschodniej i do dziś takim jesteśmy. Może stąd te kompleksy.

Kiedyś było inaczej, jeszcze przed unią z Litwą. Wtedy też były wybory w tym co dziś nazywamy "JOW". Jednak nie przekupywano posłów. System działał dobrze. To byli inni ludzie z inną świadomością. Przekupywanie posłów zaczęło się, gdy do głosu doszli różni Radziwiłłowie (Panie Kochanku), Potoccy itp. A to przecież potomkowie różnych litewskich, białoruskich i ukraińskich rodów.

Jako społeczeństwo jesteśmy zatruci tym wschodem i stąd cała bieda. Właściwie to powinniśmy nazywać siebie Sarmatami, a nie Polakami. Polska skończyła się w momencie nastania sarmatyzmu.

Wiesław Liźniewicz

To jest: Anna Kanady

Przekupstwo jest przejawem nieznajomości lub wręcz lekceważenia

Dekalogu.
W starożytnym Rzymie tez kwitło przekupstwo, nie tylko na wschodzie.
To protestanci i purytanie wdrażali życie zgodne z zasadami wiary.

Anna

Anna

Protestanci w starożytnym Rzymie?

"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

To jest: Ireneusz

Przekupstwo a wiara

Obie sprawy nie mają nic do siebie nawzajem. Nieźle trzeba się napocić, aby to łączyć.
Przekupstwo to mentalność, bizantyjska i wschodnia. Choćby była w starożytnym Rzymie, to też jest wynikiem bizantyjskich stosunków we władzy.
Protestanci opierają się na swych schizmach, mieszanych często z wiarą. Przejrzystość jest u nich wymogiem. Co widać, to nie da się ukryć. To taka wiara na pokaz, ma jednak dobre skutki materialne, złe zaś moralne. U nich kablowanie jest sprawą naturalną i normalną, a zgodnie z prawdziwą wiarą to powinno być na odwrót. Kablowanie powinno być potępiane, nieprawdaż?
Więc nie mieszajmy tu religii, a bierzmy pod uwagę jej zauważalne przejawy i skutki.

To jest: Anna Kanady

Przekupstwo to był kiedyś styl życia i bycia.

Z historii wiadomo, że składano dary, a wielkość tych darów wielokrotnie decydowała o sukcesie lub niepowodzeniu. Odbywało się to wszędzie, na wszystkich dworach, zachodnich też.
Kupowano tytuły, urzedy, stanowiska, nawet krolewskie elekcje.
A czym były przywileje szlacheckie w polskich elekcjach?

Jeżeli wspominam o protestantach, to chodzi mi o wpływ purytanizmu na kształtowanie się społeczeństwa. Przecież pojawił sie on w proteście dla istniejącej korupcji.

Anna

Anna

Protestantyzm... w proteście?!

Dobre sobie!

"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

To jest: max55

Panie Krzysztowie,

nie szkoda Panu czasu ?
max55

max55

A może czasami warto coś napisać, bo

to może przemówić do wyobraźni? Podkreślam aspekt możliwości:-).

Prawica RP (partia polityczna)

Exercitus Catholicus Regius contrarevolutioni propagandae deditus

To jest: max55

Do Tej wyobrazni

niech mi Pan wierzy , nic nie przemowi. Przepraszam , ze sie wtracalem ...
max55

max55

To jest: inpefessa

To może starczy panu odwagi,

aby napisać, że Unia blokuje kierunki południkowe S-N, dając zielone światło kierunkom W-E.

Gratuluję właściwej strony (barykady)

inpefessa

inpefessa

Jaka unia?

To nie unia blokuje kierunki południkowe tylko Niemcy, bo oni w niej rządzą. Droga Suwałki - Rzeszów jest najkrótszą drogą z Europy północno-wschodniej do Europy południowo-wschodniej. Po tej drodze jeżdżą już wszystkie możliwe tiry z obu części: rosyjskie, estońskie, łotewskie, litewskie, białoruskie, ukraińskie, słowackie, węgierskie, rumuńskie, bułgarskie i tureckie. Wszystkie je widziałem już na tej drodze. Ona już się całkowicie korkuje. Momentami to strach jechać. Ale przecież ważniejszy jest "Drang nach Osten". Po tym chociażby przykładzie widać po co i "komu to służy".

Wiesław Liźniewicz

To jest: R1a1

Dodam trochę szczegółów do tego obrazka:

cytuję Wiesław:
To nie unia blokuje kierunki południkowe tylko Niemcy, bo oni w niej rządzą. (...) Po tym chociażby przykładzie widać po co i "komu to służy".

cytuję WIKIPEDIĘ:

Europejska Federacja Partii Zielonych (European Federation of Green Parties, EFGP) to federacja 35 partii Zielonych z całej Europy (także z krajów nie należących do Unii Europejskiej). Członkinią EFGP jest partia Zieloni 2004. W skład Federacji wchodzi także 8 partii o statusie obserwatorki.

(...)

EFGP współpracuje z Grupą Zieloni - Wolny Sojusz Europejski w Parlamencie Europejskim.

Z Wolnym Sojuszem Europejskim już się kiedyś na PN spotkaliśmy:

http://prawica.net/node/11684#comment-246548

P.S. Ostatnio jakiś Francuz uświadomił mnie, że ruch ekologiczny to kolejna typowa niemiecka ideologia głosząca kult Natury. Zieloni okazują się być po prostu "dumnymi przyjaciółmi Niemiec"?

p. Azrael, takie głupoty może Pan wypisywać komuś, kto

zupełnie na tym się nie zna. Po pierwsze, to Unii Europejskiej jeszcze nie ma i prawo wspólnotowe nie jest jeszcze nadrzędne nad prawem polskim. Po drugie, przepisy programu "Natura 2000" niczego nie chronią, bo wszystko zależy tylko i wyłącznie od widzimisię urzędników. Nie zdziwiłbym się, gdyby tam powstał hipermarket za kilka lat, jeśli odpowiedni urzędnik dostanie odpowiednią sumę w łapę.
Jeśli chodzi o świadomość "ekologiczną" w naszym kraju, to nie ma narodu w Europie, a może i na świecie z taką rozbudowaną świadomością i do tego realną, a nie utopijną. Niech dowodem na to będzie fakt, że jedna trzecia powierzchni naszego kraju jest pod ochroną bardziej lub mniej ścisłą.

"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

To jest: dante_alighieri

Aby sie przekonac o tej swiadomosci

wystarczy przejsc sie po lasach na mazurach:-))zamienionych w jeden duzy szalet, wycinka drzew przy mazurskich drogach jest tez jednym z objawow tej swiadomosci jak sadze. Do tego nalezy dodac ze za to wszystko odpowiedzialni sa mityczni "urzednicy" czyli cos jak "nazisci" zamiast po prostu Niemcy. Urzednicy tez maja jakas przynaleznosc narodowa.

Czerwona obługa się odezwała, niedługo zacznie Pan

roić łzy nad losem biednych pedałów, a z drugiej namawiać do aborcji. Choć nie jestem pewny, czy już tak nie jest.

"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

To jest: dante_alighieri

Panu sie troche miesza widze to wszystko

zna Pan znaczenie slowa "obluda"? Skoro ktos glosi ze jest swiadomy ekologicznie a potem idzie i s...a w lesie a smiecie wyrzuca do jeziora to wlasnie jest obluda czyli nasz specjal narodowy.Bylem na mazurach po 8 letniej przerwie i to co zobaczylem mnie zdumialo i tyle.
NIe namawiam do aborcji gdyz jestem jej przeciwny a los pedalow specjalnie mnie nie obchodzi. Prezentuje Pan dziwna kompilacje pogladow ktore jak mniemam uwaza Pan za prawicowe a poglady odmienne za lewicowe choc z lewica i prawica nie maja nic wspolnego.Czlowiek ktory ma swiadomosci ze srodowisko warto chronic nie koniecznie musi byc czlowiekiem o pogladach lewicowych i na odwrot. Prawicowiec nie musi byc bezmozgim drwalem z pila mechaniczna ( bo co nam jakas Unia bedzie mowic co mozemy robic).

Pańska świadomość na temat ochrony środowiska

nawet nie zaczęła raczkować. Radzę się podszkolić w temacie. Trochę książek z dziedziny inżynierii środowiska zakupić i przeczytać... ze zrozumieniem.

"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

To jest: dante_alighieri

znowu "argumenty" w postaci dobrych rad

czy wy poza ideologia umiecie poslugiwac sie wogole jakas argumetacja? Przed chwila stwierdzil Pan ze Polska jest krajem nieslychanie uswiadomionym ekologicznie a wg mnie jest troche za murzynami bo swiadomosc nie polega na tym zeby starym Polskim sposobem napisac jakis przepis ktorego nikt nie przestrzega. To jak na co dzien wyglada ta "swiadomosc" mialem okazje zobaczyc w okolicahc Mikolajek ostatnio. Inzynieria nie ma tu nic do rzeczy, jesli zwykli ludzie beda po sobie sprzatac to juz bedzie duzo lepiej.Ale po co ? My jestesmy stworzeni do rzeczy wielkich a nie do zakopania po sobie g... w lesie. Kto by sie tym przejmowal.

Argumentować można z kimś, kto choć trochę liznął

tematu i nie opiera swojej wiedzy na przeczytanych bzdurach w ogólnie dostępnych opiniotwórczych mediach.

"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

To jest: dante_alighieri

nie mam dostepu do tych mediow

telewizji polskiej tez nie mam. Mowie o tym co widzialem na wlasne oczy i nie sadze bylo to zludzenie.Dolina Rospudy to jest temat zastepczy a tzw swiadomosc ekologiczna w Polsce jest taka ze smiecie wyrzuca sie na wycieraczke sasiada mowiac w przenosni. Nie wiem co za czlowiek wpadl na pomysl wycinki drzew wzdluz drog na mazurach ale to jest zbrodnia. To wyglada jak po nalocie. Te zas... lasy tez wygladaja tragicznie. Mysle ze to sa rzeczy wazniejsze niz dolina ta czy inna.Tak wiec opowiesci jaka to my mamy swiadomosc bo mamy takie wspaniale przepisy to wie Pan mozna sobie przy ognisku po ktoryms tam piwie opowiadac.

Krowa na granicy, której dziadek tłumaczył

do pięt Panu nie dorasta.

"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz

To jest: dante_alighieri

Rozumiem ze to jest panski "argument"

.

To jest: Ireneusz

Argument

Dwóch przyjaciół idzie drogą, jeden stwierdza:
-ślicznie jasno, tak cudownie swieci słońce-
-jakie słońce?- odpowiada drugi, -przecież to zwykły księżyc-
-słońce!!-
-księżyc!!-
Idzie przechodzień, pytają go:
-co to dziś świeci, słońce czy księżyc?-
Przechodzień zatrzymał się, spojrzał na jednego, na drugiego, i odpowiada: -panowie wybaczą, lecz nie wiem. Jestem nietutejszy-
----------------
Tak wspaniale pasuje ta scenka do pana, panie D_A, że musiałem przytoczyć. Jakiego pan niby to oczekuje argumentu, aby ktoś przekonał pana, czy to słońce, czy księżyc? Wystarczy być "tutejszym" :)) I się TO WIE.

Azraelu

Czytajac Pana teksty dochodze do wniosku, ze ci Kaczynscy [a pewnie tez i Ziobro], to najwieksze dranie i lotry jakich Polska miala u wladzy po wojnie WWII, a moze i nawet w calym uprzednim stuleciu...

To jest: Artur K.ewski

Jest zwyciestwem

dyktatu UE nad polskimi obywatelami bo unia wie lepiej - pan A tez wie lepiej.
A ze to totalitryzm to szczegol - bo to nasz (znaczy pana Azraela) totalitaryzm, no to fajnie jest.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.