Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Skrótem zza oceanu
Autor: Tomasz Pąpka, pi, 05/09/2008 - 19:03
Denver to nudne miasto. Nie ma w nim tej energii i życia, które jest wyczuwalne w Nowym Jorku czy Chicago. Kluby i bary zamykane są o drugiej w nocy i w tym mniej więcej czasie całe miasto zapada w głęboki sen. Wybór demokratów, by właśnie tu urządzić swą krajową konferencję i oficjalnie ogłosić Barack'a Obamę swym kandydatem na prezydenta całkowicie się ze sobą zgrały. Jedno i drugie nie mają nic specjalnego do zaoferowania, są usypiająco nudne. Sugestia taka jest oczywiście oburzająca dla tutejszych wielbicieli Obamy, jednak - co wykryli przedstawiciele tutejszej prawicowej prasy, radia i telewizji - Obama, prócz pustego gadania i tego, że jakimś cudem stał się kandydatem demokratów niczego nie osiągnął(!). To, że w senacie nic mu się nie udało przepchnąć, jest wykorzystywane na maksa przez przeciwnych mu konserwatywnych dziennikarzy. Gdy tylko spotkają się z jakimś jego zwolennikiem, lub gdy któryś z nich zadzwoni do radia próbując go bronić i siać propagandę, po zaledwie kilku minutach jest uciszany przez prowadzącego pytaniem: A co takiego ten Barack Obama osiągnął, co on zrobił w senacie, lub nawet w stanie Illinois, z którego się wywodzi? Nikt, ale to nikt nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć! W pewien sposób jest to nawet fascynujące, bo pokazuje jak medium obrazkowe w epoce popkultury potrafi wykreować polityka... a z drugiej pokazuje jak wkurzeni są nawet demokraci, bo nie potrafią na nie znaleźć odpowiedzi... fascynujące! Nic nie zrobić i dojść tak daleko! No i ten jego wybór na wiceprezydenta. Joe Biden. To takie postrzelenie się w nogę przez Obamę. Jeden z największych lewaków Partii Demokratycznej, taka trochę uboższa wersja Al'a Gore'a, jednym słowem bufon. Na dodatek wybór ten wkurzył wiele kobiet, wojujących-kobiet i kobietopodobne feministki. Wiele z nich zadeklarowało, że w tym momencie będzie głosowało na McCain'a. Jadąc do Denver miałem nadzieję, że chociaż zobaczę i sfotografuję jakieś rozróby, jednak prócz mniejszych incydentów i większej ilości niegroźnych świrów kręcących się po centrum, nic się nie działo. ![]() Nawet Pat Buchanan, który był komentatorem dla Obamy - przechylonej telewizji MSNBC wydawał się być bez ikry i woli walki. Szczerze mówiąc, wydawał mi się być "wypalony". Ciekawe, czy to dlatego, iż uznał, że "Śmierć Zachodu" jest już i tak nieunikniona, czy też może po prostu dlatego, że przechodził przez to już tyle razy... a może po prostu to te nudne i senne miasto wymieszane razem z Obamą usypiało go po prostu. Kandydat republikanów zaskoczył natomiast wszystkich swym wyborem na wiceprezydenta gubernator Alaski panią Sarę Palin. Człowiek który odnosił same sukcesy ekonomiczne zarówno w życiu prywatnym jak i publicznym. Po drugie wydawał się on "naturalnym kandydatem" szczególnie, gdy McCain trochę bezmyślnie palnął, że o ekonomii to on za dużo nie wie... chociaż może z drugiej strony to i dobrze byłoby mieć takiego prezydenta. McCain to inteligentny doświadczony człowiek, który raczej wie, że jak się człowiek na czymś nie zna, to lepiej tego nie dotykać. Pięknie byłoby widzieć prezydenta który przez osiem lat spraw ekonomicznych się nie tyka, i pozwala to robić niewidzialnej ręce rynku... ach te marzenia. Kolejną myślą było, te 18 milionów ludzi, którzy głosowali na Hillary Clinton naprawdę jest wkurzonych na to, że Obama nie wybrał jej na kandydatkę na wiceprezydenta. McCain może naprawdę zyskać dużo głosów przez ten wybór. No i jak zauważyło lewactwo znów mamy "historyczne" wybory. Czarny lub kobieta znajdą się w Białym Domu... W pierwszych dniach po ogłoszeniu jej nominacji na wiceprezydenta lewicowe media zaczęły naskakiwać na McCaina twierdząc, że stracił on argument o "niedoświadczeniu" Obamy, jednak, gdy coraz więcej informacji zaczęło docierać do opinii publicznej, kim jest ta niezbyt znana, niemniej jednak bardzo piękna kobieta, tym coraz ciszej zaczęło się robic po lewej stronie. Matka pięciorga dzieci, z których jedno jest w wojsku i przygotowuje się do wylotu do Iraku, natomiast jej najmłodsze, które urodziła zaledwie kilka miesięcy temu ma syndrom downa. O tym, że jej dziecko urodzi się z tym syndromem wiedziała już wcześniej, jednak jako zdecydowana przeciwniczka zabijania nienarodzonych dzieci, nawet nie pomyślała by się go "pozbyć". Palin była ochrzczona jako katoliczka. Zdecydowana zwolenniczka wolności do posiadania broni, niskich podatków, zwolenniczka odwiertów na polach roponośnych Alaski, kobieta, która wystąpiła przeciwko korupcji na najwyższych szczytach władzy Alaski co było tym trudniejsze, iż ci skorumpowani politycy byli członkami jej własnej partii! Krótko i dosadnie mówiąc "kobieta z jajami" I to wszystko zaczęło się gdy została ona wybrana do urzędu miejskiego wiele lat temu. W przeciwieństwie do Obamy, ona po drodze na szczyt coś robiła, coś osiągnęła, jak chociażby obniżenie podatków od nieruchomości o 67% (!) A Obama? No cóż, Obama w tym czasie wysłuchiwał przez 20 lat pełnych nienawiści tyrad do tego kraju pastora Jremiah'a Wright'a. W tej chwili jest on kochającym ten kraj patriotą, jednak jego żonie przypadkiem wypsnęło się, że dopiero teraz gdy jej mąż zaszedł tak daleko jest ona po raz pierwszy dumna z tego kraju. Naprawdę lewica jest tak zaskoczona Sarą Palin, że szuka jakiegokolwiek haka na nią. Czegokolwiek... Ostatni temat gadających głów lewicującego MSNBC? Pracujące matki niepokoją się, że Sarah Palin bierze zbyt dużo na swe barki Oni naprawdę nic nie mają! Pracujące matki się niepokoją! HAHAHAHAHAHA! Cena ropy na giełdzie w dalszym ciągu będzie spadać, myślę, że do około 90 dolarów za baryłkę. Amerykańska gospodarka znów zacznie się w przyspieszonym tempie rozwijać, europejska zwalniać na potęgę. Euro w dół, dolar w górę (1USD = 3,2 PLN (?) Ceny mieszkań w Polsce zaczną spadac szybciej niż szły w górę. Czyli wszystko wróci do normy.
|
Re.Tomasz Papka
Panie Papka ja tez jestem zza Oceanu i widze to troche inaczej anizeli Pan. Denver/ a bylem tam wiele razy/ moze i jest nudnym miastatem dla takich swiatowcow jak Pan, ale to miasto jest dobrze zorganizowane, posiada swietny klimat i slonce przez 300 dni w roku. Pan marzy o zadymionych klubach, pewnie roznego rodzaju odzywkach i uzywkach, a tam ludzie poprostu zyja,pracuja
zyja swoim zyciem, nie koniecznie w Panskim stylu. Oni pewnie przedkladaja narty lub golf i mecz futbolowy nad Panskie kluby.
Ponadto jest Pan mocno nieprecyzyjny okreslajac Konwencje Demokratow jako usypiajaco nudne. Musial Pan mocno zabalowac gdzies, ze nie zauwazyl Pan opinii mediow, lacznie z Fax News, ze byl to najlepszy i najlepiej zorganizowany show w historii partii demokratycznej. Przemowienie koncowe tego nudnego Obamy ogladalo 38 milionow widzow,a wiec wiecej anizeli sprawozdania z Igrzysk Olipmijskich. Obama ma opinie najlepszego oratora jaki ostatnio sie objawil. Piszac to musze wyjasnic, ze przez wiele lat bylem zarejestrowanym republikaninem, po 2 latach prezydentury G.W. Bush'a stalem sie niezalezny. Odnosnie duetu mcCain i Palin - pierwszy skorumpowany staruch,G.W.Bush' bis, druga matka 5 dzieci /dwoje b. malych/, ktora zatracila kontrole nad starszymi dziecmi - najstarszy syn /19 lat/ poszedl do wojska bo nic nie umial i pewnie nie mial ochoty, uczyc sie, corka 17 lat w 5 miesiacu ciazy. "Swietnie" zorganizowala swoj dom i zycie swoich dzieci pani Gubernator stanu Alaska. Strach pomyslec, co sie stanie jak w tym samym stylu zacznie "organizowac"zycie amerykanow. W kazdy razie mamy taka sama sytuacje jak w Polsce - idac do wyborow trzeba wybrac mniejsze zlo.Ron Paul bylby moze najlepszym wyborem, ale czy mozna jeszcze w tym kraju dokonac najlepszego wyboru?
„poprostu zyja,pracuja zyja swoim zyciem”
Po jakiemu to napisane?
Skrotem zza oceanu
Po polskiemu! - i tylko tyle Pan z tego zrozumial?
Co to jest „skrotem”?
Szkoda, że za tym ocenem jest zakaz polskiej czcionki. Normalny człowiek nie jest w stanie czytać tego bezdiakrytycznego bełkotu.
Re.
Polowa Pana postow dotyczy tego, ze ktos popelnil blad ortograficzny, stylistyczny itp. Pan sie lubi czepiac, a w sprawach merytorycznych na ogol nie ma Pan nic do zaproponowania.
Chcialem zwrocic Panu uwage, ze jest to ulubiona metoda "pejsatych", jesli nie maja argumentow, lub wiedzy.
Odnosnie czcionki - taka mam i taka sie posluguje. Nie musi Pan czytac tych postow, jesli to Pana tak meczy.Inni, ci "nienormalni"
jakos sobie radza.
Ma Pan rację
Trzeba uszanować to, że niektórzy dyskutanci nie są w stanie zainstalować na komputerze polskich liter. Zabrakło mi ducha tolerancji, zgodnie z którym nie można od ludzi wymagać rewerencji dla języka ojczystego, a coś takiego, jak normalność, nie istnieje.
Nie całkiem o to chodzi...
Odnosnie czcionki - taka mam i taka sie posluguje. Nie musi Pan czytac tych postow, jesli to Pana tak meczy.Inni, ci "nienormalni"
jakos sobie radza.
Nowy Jork jak i Chicago,
Nowy Jork jak i Chicago, rowniez sa swietnie zorganizowane. I co najciekawsze, ludzie w tych miastach mieszkajacy - o dziwo!!! - rowniez zyja swoim zyciem a nie cudzym. Jednak jak juz wspomnialem nie zasypiaja one okolo 1 w nocy. Jezeli dla Pana nie-nudne miasto, to miasto w ktorym kroluja, jedynie odzywki to wspolczuje... lub radze spedzic w nich troche wiecej czasu. Naprawde nie trzeba w nich pic ani uzywac innych substancji odurzajacych by sie dobrze bawic, bo tam naprawde jest co robic, o kazdej porze(!!!).
Wiele osob, ktore nie potrafi chociazby spac w nocy moze sobie wyjsc na miasto do jakiejs restauracyjki, ksiegarni czy gdzie tylko sobie chce by poczytac, poserfowac na internecie czy chociazby z kims pogadac.
I potwierdzam to co napisalem wczesniej. Konwencja demokratow to nuuuuuudy. Nic nowego, nic ozywczego, tak jak to miasto.
Przemowieni Obamy ogladalo 38 mln ludzi... no i co z tego. Przemowienie Sary Palin bylo ogladane przez 40 mln ! I to pomimo tego, ze nie bylo ono transmitowane przez dwie najwieksze hiszpanskojezyczne stacje telewizyjne (tak przy okazji, badania telewizyjne z dnia dzisiejszego pokazuja, ze wiecej osob hiszpanskojezycznych ogladalo pania Palin anizeli Obame), ani nawet przez BET.
Obama ma opinie najlepszego oratora... hmmm, i znow, kogo to obchodzi, ze dobrze i pieknie mowi. Nie warto sluchac to o czym i co politycy mowia, ich najlepszym resume jest to co robia, a tutaj Obama przy Palin wypada naprawde kiepsko.
Pisze Pan, jakby bycie matka pieciorga dzieci bylo czyms zlym. Moze i najstarsze dziecko sie zagubilo, bo nie wie jeszcze co chce robic w zyciu i dlatego poszlo do wojska? Przynajmniej tam bedzie czulo sie pozyteczne i wazne! A moze jest po prostu patriota? Wiem, ze trudno w to uwierzyc, ale sa jeszcze mlodzi patrioci w tym kraju, ktorzy kochaja swa ojczyzne z calego serca! Lub to po prostu mlodziencze serce rwie sie do przygody, bo jeszcze teraz mozna ! Poki czlowiek mlody i nie ma nic do stracenia.
Co do corki, to o ile wiem to ten mlody mezczyzna bierze odpowiedzialnosc za swoje czyny i slub juz jest od jakiegos czasu w planach, to nie jest tak, ze ona zaszla w ciaze teraz, zaraz po ogloszeniu nominacji Palin, tylko jakies 5 miesiecy temu, gdy nawet McCain'owi nie snilo sie by wybrac ja na swego running mate'a. A wie pan, ze Mr. Obama rowniez byl poczety nim ojciec wyszedl za jego matke? Czy to go rowniez w jakis sposob przekresla?
A jak zaczenie organizowac zycie amerykanow, to sie dowiemy juz niedlugo, miejmy nadzieje, ze tak jak zycie mieszkancow Alaski. Mniejsze podatki i tepienie korupcji, niewazne we wlasnej czy cudzej partii. Kogos takiego potrzeba!
Co do Ron'a Paul'a. O nim juz niedlugo w nastepnym odcinku 'Skrotem zza oceanu'
Pozdrawiam serdecznie,
Tomasz Pąpka
Re.
Na wstepie chce Pana przeprosic za to, ze wypaczam Pana nazwisko, ale niestety takie mam czcionki.
Pan poznaje zycie przez pryzmat "zycia nocnego", ktore jest dla Pana kluczowym argumentem okreslajacym jakosc miasta, dla mnie zycie to praca. Ten kto od rana pracuje, nie ma nic do szukania na ulicy o 1 w nocy. Pewnie jest Pan z innej kasty, ktora nie musi pracowac, lub pracuje kiedy chce. To jest wygodny tryb zycia, tyle ze jeszcze niezbyt rozpowszechniony.Ale, wracajac do wyborow, to jedna decyzja Obamy - glosowal jako jeden z niewielu przeciwko wojnie w Iraku - jest wiecej warta, anizeli wszystkie dokonania pani gubernator w ciagu jej 1,5 roku dzialalnosci. Bycie majorem miasteczka z 800 mieszkancami tez nie jest "szkola" dla kandydata na Prezydenta. Skoro jestesmy przy pani Palin, to zle zrozumial Pan moje intencje. To nie dzieci sa winne, winni sa ich rodzice, ze je zaniedbali. Pana argumeny o patriotyzmie sa mocno naciagane. Pani Palin chwali sie,ze wstawala o 4 rano azeby isc na polowanie, matka Obamy wstawala rowniez o 4 rano, ale po to by razem z synem doskonalic czytanie i speling. W ciagu dnia nie bylo to mozliwe - byla "blue collar worker".Widzi Pan roznice w podejsciu do obowiazkow rodzicielskich?
Odnosnie ogadalnosci wystapien Obamy i pani Palin. Przemowienia Obamy bylo wspaniale, przemowienie pani Palin b. dobre i ogladalo je odpowiednio 38 mil. Obama i 39 mil. Palin z tym, ze jak zlosliwi twierdza, pania Palin ogladalo 38 mil.demokratow i 1 mil republikanow. Ale moga sie troche mylic.
Rowniez Pana pozdrawiam.
PS. W Chicago mieszkalem 10 lat i mam troche wiedzy o tym miescie.
Tomasz Papka podzielil sie w sposob rozsadny
walwo-swoimi przemysleniami.
Nie wiem dlaczego bury kot tak go zaatakowal, moze prze z zazdrosc ze ktos ma rozsadne przemyslenia.
Dziwie sie ze czlowiek ktory duzo pracuje, moze rozpatrywac zeby glosowac na demokratow, a w szczegolnosci na Obame, ktorzy zasadniczo sa za wysokimi podatkami.
To ze moga istniec patrioci, wydaje sie buremu kotowi nienormalne, ciekawe dlaczego.
Opowiastkia o mamie Obamy jest znacznie bardziej nierealna a serwuje ja bez zenady.
Prawda natomiast jest bardzo brzydka, mama Obamy byla komunizujaca lewaczka, bardzo fisnieta.
Wyszla za maz za ciekawego typa ktory bardzo szybko zostawil ja z dzieckiem.
Drugie jej malzenstwo z azjata i wychowywanie Barego, teraz Baraka przez dlugi czas w Azji w islamie.
Drugi milosnik Obamy, oplata banialuki o marazmie w USA, ciekawe wiec co jest w EU, w takim razie.
Dogaduszki o gwiezdzie Dawida, kwalifikuja sie do grona pana Bubla.
Zaobserwowalem wsrod Polakow w USA jakas Barakomanie, ktora nie mozna zupelnie zrozumiec, chyba ze pochodzi z tego samego zrodla ktore popierajac Kerrego na prezydenta, obiecywalo ze ten po wyborze zniesie wizy dla Polakow.
Tak bezczelne nie liczenie sie z inteligencja Poloni w USA jakos dziwnie uchodzi na sucho.
Propaganda zza oceanu
Czy to ma byc tania propaganda partyjna - Panie Tomaszu.
Nie bede wdawal sie w polemike, jakie miasto jest nudne a jakie tetni zyciem przez cala dobe, natomiast to, co mial Pan zamiar osiagnac, to najnormalniejsza propagandowa papka - deta zepsuta pompka.
Mysle ze nie slyszal Pan opini szarych wyborcow - po przeczytaniu tego, co ma ta pani im do zaoferowania.
Przedewszystkim, jest ona kontynuatorka polityki GW Busha, ktory mial widzenie od Boga i z Biblia w reku udezyl na Irak.
Prawdopodobnie(jego)Bog, wskazal mu miejsca gdzie moze znalezc bron masowej zaglady ktora Sadam schowal pod lozko.
Teraz w opini i wyobrazni wyborcow rodzi sie pytanie, co sie bedzie dzialo z AMERYKA kiedy ten starzec z Arizona umrze?
Czy widzi Pan te polotna zydowska "amazonke" w fotelu prezydenckim...mysle ze Panu odpowiada taki obraz, skoro tak latwo sie Pan podnieca tym, co wymaga glebokiej analizy i zastanowienia.
Do tej "Zydowki" przyssala sie juz Carly Fiorina z HP - ktora rowniez jest Zydowka, gdzie obydwie staraja sie robic dobra mine do glupiej gry.
Panski tekst nalezy traktowac jak manifest, ktory w obawie przed blednym wyborem, ma na celu przedstawianie "przyglupa" - jako "medrca".
A tak na marginesie... elity Republikanow nie sa zadnymi CHRZESCIJANAMI za jakich sie obnosza, jest to grupa bogatych protestanckich oligarchow na uslugach zydowskiej "mafii", cos co mozna nazwac MASONERIA.
Polska czeka na polską
Polska czeka na polską Sarah Palin
Re.
Jolanta Kwasniewska?
To raczej
pan Bodakowski czeka na swoja!
Cena mieszkań w Polsce
I pomyśleć, że cena mieszkań w Polsce jest uwarunkowana tym kto zostanie wybrany w USA wiceprezydentem. Jasny gwint! Niech autor nakarmi polską gawiedź jeszcze tą papką... hehehehe
Miłosierdzie kata zasadza się na precyzji ciosu
Que Sera, Sarah
Que Sera, Sarah
When I was just a little girl
I asked my mother, what will I be
Will I be pretty, will I be rich
Here's what she said to me.
Que Sera, Sarah
Whatever will be, will be
The future's not ours, to see
Que Sera, Sarah
What will be, will be.
When I grew up and fell in love
I asked my sweetheart what lies ahead
Will we have rainbows, day after day
Here's what my sweetheart said.
Que Sera, Sarah
Whatever will be, will be
The future's not ours, to see
Que Sera, Sarah
What will be, will be.
Now I have children of my own
They ask their mother, what will I be
Will I be handsome, will I be rich
I tell them tenderly.
Que Sera, Sera,
Whatever will be, will be
The future's not ours, to see
Que Sera, Sera
What will be, will be.