Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Polowanie na "Kurę"
Autor: Maciej Eckardt, pon, 25/08/2008 - 18:21
Ze zwykłej przekory postanowiłem obejrzeć wczoraj 45. Miedzynarodowy Sopot Festival 2008. Pomimo, że muzyka disco, to nie są moje klimaty, zawziąłem się popatrzeć, jak też zestarzały się te wszystkie Sandry, Sabriny i Samanty, a także, co pozostało z landrynkowych młodzieńców Thomasa Andersa (Modern Talking) i Limahla (Kajagoogoo). Niestety, ząb czasu dał znać o sobie wyraźnie, zarówno w warstwie wizualnej, jak i wokalnej. Dobrnąwszy do końca, mogę powiedzieć o 45. Miedzynarodowym Sopot Festival 2008 jedno – badziew rzadkiej urody. Poczynając od poziomu wykonawców (o ile o jakimkolwiek poziomie w przypadku trzech pań S. można mówić), poprzez podrygujące z podrabianymi gitarami panienki, mające spontanicznie„kolebać” publikę, na konferansjerce, wyraźnie dołującego emocjonalnie, Szymona Majewskiego kończąc. I może bym nie ruszał tematu "Badziew Sopot Festival 2008", bo różnego barachła telewizje sporo jednak dają, ale jakoś tak mnie ruszyło, kiedy silący się na oryginalniość konferansjer Majewski, postanowił zapolować na "Kurę". "Kura", jak niektórzy z pewnością wiedzą, to jest Jacek Kurski, a więc postać na Pomorzu dość rozpoznawalna i niekoniecznie za cięty jęzor lubiana. Otóż tenże "Kura", pchając się wczorajszego wieczora na widownię, sprowadził na siebie czujnego w jego przypadku pecha, stając się obiektem knajackich wycieczek i ordynarnego szczucia. Podkręcając gawiedź, myląc najwidoczniej powiatowy wodewil z programem ogólnopolskim, dał Majewski upust swoim antypisowskim obsesjom, jadąc po tak zwanej "bandzie", ku uciesze mało wybrednej (wiadomo, w tle Sabrina, Samantha, Sandra, Thomas Anders) publiki, która to wyła i gwizdała, kiedy Majewski zapodał, że "poseł siedzi tyłem", co miało nawiązywać do bojkotu TVN przez partię Kaczyńskiego. A "Kura", jak to "Kura", po najeździe kamery się uśmiechnął i pomachał, co spotęgowało jedynie gwizdy rozindyczonej publiki na tyle mocno, aż się musiał mitygować Majewski, szybko zapowiadając kolejnego chałturnika. Ale ma w sumie "Kura" za swoje, bo po co się chwalił, odpowiadając na pytanie "Wprost" o pozazawodowe pasje, że słucha Kaczmarskiego, Wysockiego i Okudżawy, a także Mozarta i Vivaldiego, zwłaszcza symfonii nr 25 Mozarta allegro con brio, bo jest ponoć Boska? No po co "Kura" takie rzeczy gada? Jaki Mozart? Jaki Okudżawa? Jaki Kaczmarski? Poszedł "Kura" na Sabrinę, Samanthę i Kajagoogoo, no to ma za swoje. Mógł przecież do filharmonii iść, albo samemu sobie na gitarze pobrzdąkać, bo umie. Nie, musiał pójść na własne oczy zobaczyć, czy u Sabriny wszystko na miejscu pozostało.
|
Panie Macieju,
Kurski chciał zobaczyć jak to będzie, gdy nie ma Karnowskiego. I zobaczył. Że na poziomie to się nie odbiło.
Komuś wychodzi słoma z butów
Tym panom z "salonu" wychodzi słoma z butów. Widać jaką reprezentują kulturę osobistą i polityczną atakując nie tylko PiS ale i ludzi o orientacji prawicowej, katolickiej.
Gdy usłyszałem rosyjskie komentarze dotyczące wydarzeń w Gruzji byłem zdziwiony, że język oficjalnych komentarzy rosyjskich jest utrzymany w takim samym stylu jak naszego rodzimego "salonu".
Jaki ,,saloon,, taki język
Jaki ,,saloon,, taki język jaki ma dotrzeć do ,,bywalców,, rzeczonego.
aleś pan śmiertelnie poważny...
Pan nie czujesz lekkiej ironii nie wobec Kurskiego, ale jego przeciwników. Lekkości umysłu Panu brakuje, lekkości.
Śmiertelnie poważna prawica, to jest dopiero smutek i żal...
To było do Pana Jar D
To było do Pana Jar D
Powaga?
Sprawa dotyczy ludzi pełniących najwyższe funkcje w państwie. Może dobromir się pośmiać, ale przykład totalnego lekceważenia i opluwania posłów, prezydenta, premiera rządu niszczy autorytet państwa. Jak uczyć dzieci i młodzież szacunku do innych ludzi, poszanowania prawa, zachęcać do samorządności, dumy bycia polakiem, gdy tzw. wolne media (chyba wolne od kultury osobistej i dobrego wychowania) pokazują wzorce wręcz przeciwne?
To po prostu ujadają sowieccy agenci 'pieski suworowa' po to by zniszczyć nasz kraj w perfidny sposób u podstaw - niszcząc dzieci i młodzież, niszcząc wartości dzięki którym nasz kraj istnieje.
Mam dojrzewające dzieciaki i widzę jakie straszne spustoszenie w umysły wnoszą tacy ludzie Majewski
Nie widziałem, nie
Nie widziałem, nie słyszałem...Ale czytałem, że Kurski nazwał żarty Majewskiego "sympatycznymi"...Pan zresztą tez przytoczył tu tylko jeden przykład takiej konferansjerskiej złosliwosci, która właśnie do tej kategorii się kwalifikuje...Więc o co chodzi? Aaaa, zabrakło kwiatów i oklasków dla przedstawiciela najwyższej władzy?
Zgadzam się w sprawie Kurskiego.
Ale mnie najbardziej smuci to, co ludzi dzisiaj rozśmiesza.
Straszne to, kiedy czasem oglądam takiego Majewskiego i kompletnie nie mam z czego się śmiać, a wręcz przeciwnie, a ludzie ryczą ze śmiechu (!), to mam ochotę nie wychodzić więcej z domu.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Kurskiego pięknie załatwił Giertych
Pamiętacie to sejmowe posiedzenie?
Bardzo pięknie
Ale Giertychowii to nie pomogło, a Kurskiemu nie zaszkodziło.
No ale Jacek.K ma brata
No ale Jacek.K ma brata :)))) w GW Jarosława może to zaważyło :))))))
Najważniejsze, to dobre obycie
W czasach komuny, do baru mlecznego w którym stołowaliśmy się z konieczności, wszedł kiedyś kolega i krzyknął od progu:
- Dzisiaj świętuję! Stawiam wszystkim maślankę!!!!.
Mamy przymiarki do IV RP a zapach skwaśniałego mleka ciągle wisi w powietrzu. Nie komentuję samego Festiwalu, lecz swojski High Live.