
Wojna gruzińska
Gorący tematWydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Akcyzowe bajki
Autor: Piotr Tomczyk, pi, 08/08/2008 - 19:07
Wyborcy PO zapewne pamiętają, z jaką finezją Donald Tusk tłumaczył, że jest zwolennikiem obniżania paliwowego podatku akcyzowego. Podobno gdyby decyzja o obniżce zależała tylko od rządu, zostałaby już dawno podjęta, a jedynym powodem, dla którego premier ciągle zwleka, jest jego przekonanie, że... polscy producenci paliw (uzależnieni od Skarbu Państwa), nawet po zmniejszeniu akcyzy, nie obniżą cen! Wydawało się, iż ta misterna, choć nieco irracjonalna, argumentacja dla "braku możliwości" obniżki akcyzy obowiązywała będzie wszystkich członków rządu. Tymczasem ciekawego wywiadu, częściowo poświęconego temu tematowi, udzieliła "Gazecie Finansowej" wiceminister finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska. "Czy nas stać na obniżkę akcyzy? - Nie, bo akcyza jest drugim co do wielkości (po VAT) źródłem dochodu państwa" - stwierdziła niespodziewanie Zajdel-Kurowska. Pani wiceminister dodała też uspokajająco, że tą kwestią już zajmuje się Kongres Amerykański i Komisja Europejska. Nie mamy chyba powodów do niepokoju. Możliwe nawet, że powody do niepokoju mielibyśmy wtedy, gdyby polski rząd próbował podejmować samodzielne decyzje w sprawie, którą zajęli się już i europejscy, i amerykańscy komisarze... Tylko po co premier Tusk opowiadał nam bajeczkę o złych prezesach polskich firm paliwowych? _______________________________________________ |
wszystkie strony politycznego sporu (PiS czy PO)
Panie Piotrze
Tu wszystkie strony politycznego sporu (PiS czy PO) mają takie samo stanowisko. Bajki opowiadają, straszą się nawzajem, a tak naprawdę - to PiS podwyższył akcyzę na przełomie 2006 - 2007.
Tutaj link do video z tym tematem:
http://szczesniak.pl/node/843
A tutaj wykres, który powinien dawać do nam myślenia, a tłumaczyć cytowaną przez Pańa wypowiedź. Państwo jest uzależnione od akcyzy paliwowej:

Andrzej
Krótkie wyjaśnienie
Już wyjaśniam, jak to było. Bo dla mnie samego też to było zaskoczeniem - zawsze u nas to złty na litrze, u nich dolara na galon itd. A jak nawet drożej, no to nie wiadomo dlaczego. Ale sięgnąłem po dane szczegółowe... i sam się zdziwiłem.
Rzeczywiście zestawienie jest szokujące, krążyo internecie, jest najpopularniejsza publikacja mojego blogu. Ciekawe, że żadne mainstreamowe medium nie zacytowało tego. Nie żebym cierpiał czy się skarżył :-)
Niporozumienie tego zestawienia wynika stąd, że ten wykres zrobiłem juz po programie. Teraz to jestem mądrzejszy. ale może kiedys uda mi się go zaprezentować (może jak wyję znienacka na wizji jak Samoobrona w Sejmie? :-)
Tu jest wykres (13 czerwca): http://szczesniak.pl/node/855
A tu wypowiedź (31 maj): http://szczesniak.pl/node/843
Andrzej
Waga informacji
Nie dziwię się zainteresowaniu Pana publikacją. Zrobiło się zdecydowanie jaśniej. W temacie "tanie państwo" oczywiście też.
Pozdrawiam z postanowieniem bycia ostrożniejszym w swych komentarzach.