Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Dziennikarska dociekliwość
Autor: Mirek Kokoszkiewicz, wt, 05/08/2008 - 18:08
Sobota 02.08.2008r. godz. 13.00 W TVP info na żywo konferencja prasowa Prezydentów RP i Estonii z Wisły w tym samym czasie w TVN 24 na żywo konferencja z "Przystanku Woodstock" Leszka Balcerowicza i Jerzego Owsiaka Przytaczam z pamięci pytanie: - co Pan widział Panie Premierze w oczach tych zgromadzonych tu młodych ludzi Balcerowicz: pierwsze co rzuciło mi się w oczy to radość Wtorek 05.08.2008r. Konferencja prasowa Premiera Tuska, ministrów Klicha i Hall Nikt nie pyta o wygrane przetargi przyjaciół Schetyny, szykanowanie dziennikarzy, programy "komputer dla każdego", i "Laptop zamiast tornistra". Wtorek 05.08.2008r. Posłowie Arkadiusz Mularczyk i Zbigniew Ziobro informują o szykanowaniu prokuratora, który nie chciał zawiadomić o rzekomym przestępstwie ministra Ziobry oraz o tajemniczych usterkach samochodów jak np. przypadek Pana Bączka pytanie dziennikarza TVN 24 niejakiego Macieja Knapika -dlaczego mówił Pan na poprzedniej konferencji prasowej Szetyna zamiast Schetyna? następnie ten sam redaktor przekonuje, zgromadzonych dziennikarzy i bohaterów konferencji prasowej, że samochód Bączka był stary i dlatego koło odpadło. Pan redaktor z TVN 24 zapewnił, że sam miał kiedyś podobne zdarzenie. DNO dla którego każde inne jest jeszcze wierzchem. |
Szanowny Panie Redaktorze,
świetne!
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Panie Mirku!
Z tym niedokręconym kółkiem p. Bączka to jakaś niejasna sprawa. Zdarzyło mi się przed wielu laty, że odpaliłem mojego fiata 600 i ruszyłem. Natychmiast usłyszałem dziwaczny huk, przebijający się przez pracę silnika. Stanąłem po stu metrach i oglądam wehikuł. Niedokręcone tylne koło! Zapomniałem to zrobić po wymianie kapcia na zapas. Proponuję sprawdzić na swojej furce i przy powolnej jeździe.
Niemniej
Jednym z ciekawych wątków "afery gruntowej" były podsłuchiwane rozmowy pomiędzy Kaczmarkiem, Kornatowskim, Netzlem, Krauze et consortes. Pojawia sie tam, w pewnym momencie, anonimowy rozmówca przedstawiający się jako "człowiek od odkręconych kół" - czy jakoś tak. Nigdy nie został ujawniony, ani za PIS-u, ani za dzisiejszego "reżimu".
-----
Eeee ..., a może byśmy tak, Najmilsza(y), wpadli na dzień na Plac Zamkowy?
Niemniej luźne koło
sakramencko hałasuje i nikt kto ma uszy nie kontynuuje jazdy. Choćby z ciekawości "gdzie tu grzmi?" - przystanie i będzie szukał. Nie znajdzie - pojedzie, znowu stanie i szuka. Aż mu kółko odleci ale na jedynce czy dwójce. Wie Pan - fachowcy robią tak: na parkingu wyciągają (odginają) stalowy przewód hamulcowy przy tylnym wahaczu. Odgięty ociera o np. bak. Po jakimś czasie robi się w nim dziurka (w przewodzie). Zawsze w czasie jazdy. Mało kto potrafi i ma czas by ratować się ręcznym hamulcem.
Nawet bym nie przypuszczal, ze takich tu mamy ekspertow...
Chociaz na szczera odpowiedz nie licze - to grzechem nie bedzie zapytac.
Wiec ile juz "dusz" takim sposobem - wyslal "antares" na lono Abrahama?
Mnie się to zdarzyło. Nie jest to takie niebezpieczne.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Co tu dużo mówić Knapik
Co tu dużo mówić Knapik to nieporozumienie a nie dziennikarz.
W ogóle kto go do TV z tak tragiczną dykcją i dąsem na twarzy przyjął to nie wiem :)
Mnie to zrobiono
w 97r. Golf III; luty; 140/h; na szczęście spory i pusty wybieg do skrzyżowania. W serwisie mechanik zaprosił mnie do kanału i pokazał. Przypuszczalnie wie Pan jak się oddaje strzał z karabinu czy czegoś w tym rodzaju. Ktokolwiek by w związku z tym sądził iż wysyła Pan bliźnich na "łono" - winien być uznany idiotą.
A słyszał ktoś, że ostatnio dziwnie samochody
niektórym się psują: red. Sakiewicza i Korwina-Mikke. W jednym "przerwały" się przewody świecowe, a w drugim śruby hamulca odkręcily się i gwoździe wpadły w opony.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz