W PSL-u bez zmian

Oto odpowiedź "męża stanu" i szefa niezatapialnego PSL-u, Pawlaka na zarzuty nepotyzmu.

"No ale jeżeli to są ludzie, którzy zawodowo zajmują się takimi, sprawami, to gdzie oni mają pracować? Czy za granicą, czy mają być wysyłani czy zsyłani za granicę? No, były takie czasy, gdzie zsyłano ludzi na Syberię za to, że kontynuowali patriotyczne jakieś działania swoich poprzedników".

Ten facet nie rozumie, że naganne jest zatrudnianie przez prominentnych działaczy partii rządzącej synów, córek , kochanek, szwagrów w agencjach rządowych, spółkach skarbu państwa i administracji.

Panie Pawlak, jak założy Pan sobie za własne pieniądze fabrykę sikawek strażackich, pługów, gwoździ czy glebogryzarek to zatrudniaj Pan sobie całe dynastie Kłopotków i Żelichowskich do woli, a mnie nic do tego.

Skoro to tacy wyśmienici fachowcy to niech szukają pracy na rynku, a nie żerują na wpływowych ojcach, dziadkach czy braciach.
Krążące od wielu lat opinie o PSL-u to nie plotki czy niechęć mediów lecz absolutna prawda.
Partia profesjonalnych pasożytów.

To jest: Jan Wysoki

To samo było w PiS-ie

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.