Niezmordowana Środa

„Zawsze zadawałam sobie pytanie, jak społeczność złożona wyłącznie z mężczyzn żyjących w celibacie może dekretować to, co w kwestiach ludzkiej aktywności prokreacyjnej i seksualnej normalne, a co nie. Wszak celibat jest z pewnością stanem mniej zgodnym z naturą, niż na przykład – homoseksualizm”.
Tak pisze Magdalena Środa w swoim najnowszym felietonie na wp.pl z okazji „ślubu” lesbijek”, który odbył się w ubiegłą sobotę w Warszawie.
Magdalena Środa to osoba ponoć wykształcona i na dodatek z tytułem profesorskim. Dlatego też sądzę, że dobrze wie, iż ta „społeczność złożona wyłącznie z mężczyzn żyjących w celibacie” nie opiera się na własnym widzimisię, lecz na Piśmie Świętym, które ma znacznie dłuższy żywot niż lewacki bełkot.
Na dodatek trwa ono w formie niemal niezmiennej od tysięcy lat w przeciwieństwie do lewackich pomysłów i mód prowadzących, jak uczy historia, w wielu przypadkach do zguby i tragedii wielu narodów.
Po każdej krwawej wpadce lewaków, muszą oni, (choć niechętnie) odcinać się od swoich wybitnych przedstawicieli, że wspomnę takich zbrodniarzy jak Lenin, Stalin czy Pol Pot, uczeń idola środowiska Magdaleny Środy Jean-Paula Sartra.
Wypociny Pani profesor to nic innego jak kontynuacja odwiecznej walki światowego lewactwa z wiarą, religią i Kościołem.
Ten artykuł to dalszy ciąg nawoływań do dostosowywania na bieżąco ewangelii do forsowanych przez Środę i jej środowisko „zbawieńczych” dla ludzkości pomysłów.
Nie trzeba nawet głębokiej wiary, lecz pobieżna znajomość najnowszej historii, by od takich ludzi jak Magdalena Środa trzymać się jak najdalej i omijać ich jak morowe powietrze.

To jest: Krzysztof Laskowski

To standard.

Tak zwana profesor Magdalena Środa została oddelegowana na odcinek walki z Kościołem jak redaktorzy "Trybuny Ludu" czy "Trybuny Robotniczej" za poprzedniego systemu i gorliwie realizuje zadanie niszczenia chrześcijaństwa. Czytelnicy nie rozumieją tego, że zmienił się tylko mocodawca, bo nie są już nim czerwoni towarzysze z KPZR, ale aktywiści homoseksualni.

Nie jest trudno zrozumieć podłoże tego zjawiska: lewica straciła tak zwany proletariat, który ma w nosie gospodarkę socjalistyczną. Teraz duszeńkami lewicowców są dewianci seksualni, którzy są rzekomo uciskani przez heterycką większość. Podobno są ich nieprzeliczone tłumy - w rzeczywistości ich liczba w normalnych społecznościach oscyluje wokół 1 procentu, czyli w Polsce wokół 400 tysięcy. A to za mało, by uzyskać solidny wynik wyborczy, dlatego trzeba ich pomnożyć - tu z pomocą przychodzi propaganda, konkretnie Magdalena Środa.

Lewicowcy chcą dokonać tego samego, co uczynił Józef Zapatero w Hiszpanii, a więc muszą zniszczyć Kościół jako swojego głównego przeciwnika w walce o dusze Polaków. Im bliżej będzie wyborów prezydenckich i parlamentarnych, walka lewicy z Kościołem będzie się nasilać.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: Mirek Kokoszkiewicz

Tak, ten 1%...

To stanowczo za mało. Dlatego tez Balcerowicz, Zażako-Zażakowski i Gretkowska udali się do Hołdysa i Owsiaka na Woodstock.
Sztuka sie liczy.

pozdrawiam

To jest: Gryzia

P. Środa chyba posiada jakąś wiedzę

"tajemną" na temat natury, o której my nic nie wiemy.

Ciekawe co sądzi o zoofilii i nekrofilii.

To jest: Krzysztof Laskowski

Pani profesor Środa generalnie ma

zapatrywania takie, jakie każą jej mieć. Wiedzę prawdopodobnie ma normalną, nie tajemną, ale nie wykorzystuje jej normalnie, bo lewicowy humanizm znacznie lepiej postrzegany jest przez elyty europejskie niż prawicowy. Granty i nagrody europejskie są nie do pogardzenia.

Kiedy okaże się, że elyty UE uznają nekrofilię i zoofilię za godne pochwały, profesor Środa będzie je wychwalać.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: Mirek Kokoszkiewicz

Myslę...

że jest jak najbardziej za legalizacją. Z tym, że na tym etapie rozwoju społeczeństw (prymitywnych i zacofanych) jest jeszcze za wcześnie.
No...może z wyjątkiem małp człekokształtnych, które w Hiszpanii będą miały szansę stanąć na ślubnym kobiercu.
Może Pani profesor da przykład i przełamie tabu jako pierwsza z Polek?

To jest: Konrad Banachewicz

Nie liczyłbym na to

Nie liczyłbym na to przesadnie - jej koleżanka Wanda Nowicka jakoś urodziła swojego synalka (wbrew propagowaniu aborcji na prawo i lewo), czemu zawdzięczamy portal LBC. A gdyby była wierna własnym zasadom, problemu by nie było... ale czego wymagać od lewactwa.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: Gryzia

Ach! To Pan!

Zmienił Pan zdjęcie, czy postarzał się?

To jest: Konrad Banachewicz

Jedno i drugie :) Konrad

Jedno i drugie :)

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: Mirek Kokoszkiewicz

Kiedy Roman Giertych

Kiedy Roman Giertych forsował wprowadzenie mundurków w szkołach, tak zareagowała wybitna Pani profesor, która kształci polskich studentów:

"dziewczynki w mundurkach rajcują zboczeńców, czego dowodem, że strój gimnazjalistki należy do standardowej oferty seks – shopów".

Ni i co Pan na to? Nie tęgi i piękny umysł?

Feministki skrycie marzą o adorowaniu ipodziwianiu ich przez płeć przeciwną. Każda normalna kobieta ma to coś. Jako, że przyroda płata często figle, co można na podstawie wyglądu działaczek feministycznych stwierdzić, postanowiły ścigać zachowania, które nie są im ze strony mężczyzn dane.
One szukają odwetu nie na mężczyznach, ale na normalnych kobietach, którym niezdrowo zazdroszczą.

@ p.Konrad B. W "Zupie na gwoździu" Melchior Wańkowicz

jakby wyprzedzająco do Pańskiego "Wanda Nowicka jakoś urodziła swojego synalka" opisał scenkę w kresowym sądzie na okoliczność ustalenia "otieczestwa" . Przesłuchiwana dziewka wiejska na pytanie sędziego kto jej brzuch zrobił - odparła że "na suk popała". "No to budietsja zwał - sukisyn" zawyrokował sędzia.

wydeptywanie szlaków

Dla takich zjawisk jak Środa, przygotowywano grunt znacznie wcześniej i subtelniej.
Kilka lat temu, oglądałem w telewizji film o dziewczynie „uprawiającej nekrofilię”. Było to tak podane, że bohaterkę można było polubić a to co robiła stawało się tajemnicze, wręcz mistyczne. Po tym filmie rozmawiałem z młodymi ludźmi na ten temat. Nie byli zgorszeni i nie dostrzegali manipulacji (podobnie jak z filmami o złodziejach i mordercach). Granice przesuwane są stopniowo – dziś kult cwaniactwa nikogo już nie bulwersuje, z preferencjami seksualnymi staje się podobnie.

To jest: Mirek Kokoszkiewicz

To prawda

Wszystko można podać tak jak filmowego Arsena Lupin - złodzieja, którego da się lubić, a przynajmniej tolerować.

Każdy mężczyzna Pani powie

że przy istniejącej alternatywie : życie z czymś takim jak Środzina lub zoofilia - nikt roztropny nie zgodzi się na sielankę z panią profesorką. Esteta pójdzie nawet w celibat. Co do zapatrywań na zoofilię - trudno powiedzieć, ale Katarzyna Wielka (podobny typ urody jak p. Środa) stosunek do zwierzyny kopytnej miała pozytywny.

"ta „społeczność

"ta „społeczność złożona wyłącznie z mężczyzn żyjących w celibacie” nie opiera się na własnym widzimisię, lecz na Piśmie Świętym,"

Prof. Środa pisząc o dekretowaniu miała zapewne na myśli to, że w Piśmie Świętym nie ma tego, co głosi o ludzkiej aktywności seksualnej i prokreacyjnej społeczność złożona wyłącznie z mężczyzn.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.