Polityczne poparcie i prawa grawitacji

Prawo i Sprawiedliwość chce cofnąć „polityczne poparcie” dla wprowadzenia od przyszłego roku – przyjętych przecież za czasów PiS – dwóch stawek w podatku dochodowym od osób fizycznych. Posłowie PiS dyskutowali podobno o tym na posiedzeniu klubu parlamentarnego, co potwierdził sam przewodniczący klubu – Przemysław Gosiewski. Posłowie PiS nieoficjalnie mówią dziennikarzom, że cofnięcie politycznego poparcia dla wprowadzenia dwóch stawek podatkowych jest niemal przesądzone. Wszystko więc wskazuje na to, że PiS po zawiązaniu koalicji z SLD w sprawie ustawy medialnej (nota bene słusznie bo ustawa była do bani) teraz z SLD spróbują przeciągnąć na swoją stronę niektórych posłów PSL, żeby przeprowadzić zmianę ustawy o PiT i przywrócić trzy stawki podatkowe.

Ciekawe, czy polityczne poparcie dla prawa grawitacji też było dyskutowane? Zważywszy, że niektórzy posłowie (i to nie tylko z PiS) zdają się permanentnie lewitować, jakaś koalicja dla politycznego poparcia lub niepopierania grawitacji powinna zostać zawiązana.

Zważywszy, że PiS już kiedyś z Samoobroną i LPR – i to jeszcze gdy partie te były w opozycji jak rządziło SLD – przegłosowały 50-procentową stawkę podatku dochodowego dla „najbogatszych”, nie ma takiego kretynizmu w sprawach podatkowych, którego nie zrobi ta banda politruków, by zamącić ludziom w głowach w walce o wpływy na służby specjalne i telewizję. Bo przecież nawet jak w kampanii wyborczej podnoszone są jakiekolwiek kwestie gospodarcze, to po wyborach i tak zwycięzcy zajmują się głównie, a w każdym razie w pierwszej kolejności, zmianami w służbach i Radiokomitecie – o pardonem moi – Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. No cóż – „Lenin wiecznie żywy” i jego metoda sprawowania władzy przy pomocy propagandy i policji.

Więc chyba trzeba pogodzić się z losem – trzeba będzie płacić wyższe podatki, żeby Jarosław Kaczyński znowu mógł być premierem. Na tym tle to już chyba lepszy Tusk, bo on chce podwyższać tylko składki ubezpieczeniowe. I znowu będzie rozpowszechniana teoria „mniejszego zła”…

Robert Gwiazdowski
inne teksty autora...
www.blog.gwiazdowski.pl

To jest: MagdaF.

Szanowny Adminie,

bardzo proszę przywołać Pana Gwiazdowskiego do porządku. Jego sformułowanie "banda politruków" jest chamskie, obraźliwe i nieuzsadnione.

To jest: R1a1

Rzeczywiście, mnie trafniejsze wydaje się "ludzie bez zasad":

cytuję Roberta Gwiazdowskiego:

Prawo i Sprawiedliwość chce cofnąć „polityczne poparcie” dla (...) – przyjętych przecież za czasów PiS –(...)

Jeżeli jest prawdą co autor pisze i jeżeli rzeczywiście dojdzie

do tego, że podatek zostanie podniesiony, to autor ma prawo
być niezadowolony i uzywać takich wyrażań. Autor jest płatnikiem podatku z których politycy sie utrzymują i ma prawo do uczciwych
poczynań poselskich. Posłowie mają obowiązek działać w interesie
obywateli a nie w interesie partii.
Tu nie chodzi o dyskusje o autorze ale o problem jaki on porusza.

Anna

Jeśli czuje się Pani obrażona tym sformułowaniem...

proszę zgłosić je poprzez link "obraźliwe? do usunięcia?" pod tekstem.

Określenie wg mnie nie jest obraźliwe, natomiast używanie w odpowiedzi słowa "chamskie" do konkretnej osoby autora...

Admin

To jest: MagdaF.

Admin

słowo "chamskie" użyłam nie w stosunku do osoby, ale do określenia. Jest taki przepis: "Kto lży grupę społeczną, partie, itp..." I szanowny Autor to uczynił. Wg mnie określenie "banda politruków" jest obraźliwe dla każdej partii, bowiem wszelkie uogólnienia są nadużyciem. Tak jak to, że wszyscy Polacy to złodzije. Skoro Admin nie widzi w tym nic obraźliwego? To znak, że możemy się obrażać wzajemnie:między partiami, wewnątrz partii, a to, co było na Komisji -to zaledwie początek. Siczy, Targowicy itp.

Oto przepisy normujące przestępstwo zniesławienia (pomówienia) art. 212 — 216 kk. Przestępstwo to polega na pomawianiu innej osoby lub grupy osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania, potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności (art. 212 kk). Popełnienie tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania (prasy, radia, telewizji) powoduje zaostrzenie kary.

W sumie jest to

W sumie jest to zastanawiające. Jeszcze jakiś czas temu nikt nie miałby wątpliwości że to przenośnia. A dzisiaj to nawet Pani zakłada, że mogą to być ludzie radzieccy:/

czyn i jego skutki

cytuję MagdaF.:
Popełnienie tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania (prasy, radia, telewizji) powoduje zaostrzenie kary.

Pani straszy, grozi, prosi, czy informuje?

pozdrawiam zdezorientowany
TBM

To jest: MagdaF.

TBM - wybór należy do Pana

zależy czym dla Pana jest k.k.

To jest: MagdaF.

Do Autora

Od pierwszego stycznia 2009 roku zaczną obowiązywać dwie stawki podatkowe w podatku PIT - 18 i 32 proc. Zmiany, te są próbą ujednolicenia podatku dochodowego
Nowelizacja likwiduje najwyższą stawkę podatku dochodowego (40 proc.), obniżając jednocześnie stawkę najniższą z 19 proc. do 18 proc. i podnosząc stawkę 30 proc. do 32 proc. Zmianie ulega wysokość progu podatkowego z 37 024 zł (40 726 zł po planowanej waloryzacji) do 80 000 zł.
Skutkiem takiej zmiany będzie przesunięcie wszystkich podatników płacących według obowiązujących przepisów podatek 30% do niższej z 2 grup podatkowych. W efekcie ponad 98 proc. Podatników płacić będzie podatek w wys. 18%.
Wg Ministerstwa Finansów ustawa ma przynieść wymierne skutki:
1. społeczne – zmniejszenie ubóstwa i wprowadzenie realnej polityki prorodzinnej poprzez zmniejszenie obciążeń podatkowych i wspieranie wzrostu demograficznego w Polsce.
2.ekonomiczne - zwiększenie dochodów rozporządzalnych gospodarstw domowych, co przyczyni się do wzrostu konsumpcji, a w konsekwencji doprowadzi do wzrostu przychodów z tytułu podatków pośrednich. W związku z obniżeniem obciążeń można spodziewać się także wzrostu skłonności do legalnego podejmowania pracy co doprowadzi do poszerzenia bazy podatkowej. Wreszcie, należy przyjąć, że wpływ proponowanych zmian na gospodarkę przyniesie daleko bardziej pozytywny skutek na gospodarkę (wzrost dochodów przekładających się w głównej mierze na wzrost konsumpcji i wzrost gospodarczy), niż np. proponowane przez Ministerstwo Finansów obniżenie składki na FUS o proc. (pozostawienie środków w gestii przedsiębiorców co może, ale nie musi doprowadzić do wzrostu inwestycji) przy porównywalnym koszcie obu rozwiązań.
za: bankier.pl

To jest: AdamP

I...

"Prawo i Sprawiedliwość chce (dzis) cofnąć „polityczne poparcie” dla wprowadzenia od przyszłego roku – przyjętych przecież za czasów PiS – dwóch stawek w podatku dochodowym od osób fizycznych."

Czy zechce to Pani Magdo jakos wytlumaczyc? Pomysl owego podatku byl calkiem niezly (biorac pod uwage okolicznosci roku 2005 i nierealnosc podatku liniowego). A teraz nawet tego sie wyparli.

Nie dziwie sie oburzeniu Autora, ktory jasno klarownie i niewybrednymi slowy wykazal hipokryzje tej marnej nibyprawicy.

Dlaczego? Juz wyjasniam.

Wszyscy wiedza ze pis jest partia malo umocowana w realiach gospodarki. Fakt antypodatkowego liftingu i przekupowania niektorych tuzow PO w momencie niewypalu popisu byl narzedziem czysto politycznym sluzacym oslabieniu liberalnego wroga i podretuszowaniu paskudnie antyliberalnej "indianskiej" twarzy pisu (mam nadzieje ze tu nie podpadlem pod paragraf). To w celu zagarniecia konserwatywnych liberalow i liberalnego-nielewicowego elektoratu platformy pod swoje sepie niby prawicowe skrzydla. Jak pokazuja 2 letnie rzady pisu, ten punkt ich programu nigdy nie mial ujrzec swiatla dziennego.

Czy to nie jest pragmatyka bandy politrukow?

To jest: MagdaF.

Panie Adamie,

cytuje mi Pan fragment tekstu autora, w dodatku bez podania źródła i ja mam go Panu tłumaczyć? Skoro się pisze, że dzisiaj ktoś - coś i o czymś, to trzeba podać źródło. Tego wymaga rzetelność piszącego.No, chyba, że jest to informacja z magla.
Szanuję poglądy wszystkich partii, kół i klubów, łącznie z mniejszością narodową. Ale nie lubię autorytarnych i w dodatku mało eleganckich (!) wypowiedzi, które, niestety, żle świadczą o autorze, skoro nie umie powściągnąć języka, bo brak mu wyrazów bliskoznacznych, łagodzących znaczenie. Autor cierpi na syndrom omfalosa wszystkowiedzącego i głoszącego jedynie słuszne poglądy.

To jest: MagdaF.

To nie wiadomość.

To przepowiednia, prognoza. Wiadomość to taki fakt, który miał miejsce.

Faktem jest, że Nasz Dziennik podał wiadomość o tym, że

PiS zamierza wycofać się ze zmian podatkowych.
Anna

To jest: AdamP

Moze to jednak prawy czlowiek?

Mam nieco bardziej przychylne zdanie o Autorze niz Pani, Pani Magdo, chociaz przyznam, ze nie wglebialem sie w jego zyciorys nazbyt metodycznie. Sam fakt jego konsekwentnej i wieloletniej wspolpracy ze znanym osrodkiem promujacym liberalizm gospodarczy oraz determinacje w dotarciu osoby o TAKICH pogladach do scislego grona ludzi zarzadzajacych ZUSem (fakt za rzadow pisu) jest dla mnie raczej pozytywem jego zyciorysu (godne wyzwanie!) niz mankamentem.

Nie smiem sie z Pania spierac w sprawach dotyczacych kultury i formy zachowan. Tresc na ogol przewaza w moim systemie wartosci nad forma i nie bedac w tej sferze (ogłada) bez grzechu, jestem w stanie wielu prawym ludziom darowac ich kulturowe niedoskonalosci. Szanuje jednak Pani punkt widzenia, podziwiam erudycje i prawosc charakteru. Zastanawiam sie tylko czy w tym przypadku nie doszukuje sie Pani aby nazbyt intensywnie wad u kogos kogo po prostu Pani nie lubi? Skad ta awersja?

Ponadto przenigdy nie chcialbym byc przez Pania nielubiany.

Pozdrawiam przymilnie

To jest: MagdaF.

Panie Adamie,

komentując jakiś tekst, nigdy nie oceniam wad ani poglądów autora. Nie interesuje mnie ile ma lat, czy oprócz żony ma kochankę, czy jest przystojny, czy mniej. Chociaż... lubię dyskutować z kimś, kogo widzę na zdjęciu (sic!). Dyskutuję z poglądami autorów, które, jak Pan doskonale wie, i nie odnosi się to do komentowanego tekstu Autora, są zmienne, zależne od chwilowej konfiguracji polityczno-zawodowo-biznesowej. Niech Pan zauważy, jakie felietony pisze obecnie Lis, odkąd pracuje w TVP. Zauważa Pan zmianę? Nie moge natomiast powiedzieć, że go nie lubię, jest też przystojnym mężczyzną. Ale nie cierpię obłudy,relatywizmu i koniunkturalizmu. I daję temu wyraz. W świecie cywilizowanych ludzi, forma - czyli sposób zwracania się do innych, jest niezwykle ważna. Jeśli się deprecjonuje innych ludzi, o odmiennych poglądach, wyznaniu itp. nie można mówić o jakiejkolwiek prawości.

To jest: AdamP

Jeszcze mnie Admin nie wzial na tapete)

Koniunkturalizm i relatywizm u Gwiazdowskiego? Nie bardzo mi to do Autora pasuje. Moze jakies, najlepiej jaskrawe, przyklady?

"lubię dyskutować z kimś, kogo widzę na zdjęciu". Zrodlo - MagdaF

P.S. Zapewniam Pania Pani Magdo, ze niczego Pani nie traci delektujac sie w czasie rozmowy ze mna widokiem norweskich gor, zamiast. Matka natura poskapila mi fotogenicznosci wiec pozwoli Pani, ze tak dlugo jak sie tylko da bede chowal sie wsrod fjordow.

Musze jednak znowu przyznac Pani racje. Rzeczywiscie latwiej akceptuje sie w dyskusji poglady np. dobrze widocznej Gryzi niz ducha Tosi. Pani konterfekt wrecz obezwladnia, wiec nie do konca jestem pewien czy nasze argumenty w tej nierownej dyskusji maja szanse sie rownowazyc. Ale coz, taki los.

Milego wieczoru

Trafne sformułowanie

Osoby, do których odnosi się sformułowanie "banda politruków", jak najbardziej zajmują się rabunkiem (banda) i propagandą polityczną (politrucy) - są więc bandą politruków.
Sformułowanie to jest - jak widać - rzeczowym opisem sytuacji.

Szanowna Pani Magdo, a jak Pani by nazwała tę ban... - przepraszam - grupę zajmującą się rabunkiem i propagandą polityczną?

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.