Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Na pohybel Lacham
Autor: Magdalena Żuraw, nie, 20/07/2008 - 15:56
O ludobójstwie popełnionym na ludności polskiej zamieszkującej tereny Wołynia i Halicji wciąż się milczy. Większość Polaków nadal nie zdaje sobie sprawy, że w latach 1943-1944 z rąk UWO i OUN zginęło ponad 120 tys. kobiet, dzieci i mężczyzn polskiej narodowości. Prawda o tamtych wydarzeniach czekała długo na rzetelne opracowania i równie długo na dopuszczenie ich do publikacji. Jak napisał Wiktor Poliszczuk w swojej książce „Gorzka prawda”: dokumentów archiwalnych nie można podważyć, ani tym bardziej im zaprzeczyć, można je co najwyżej świadomie przemilczać lub pomniejszać ich wymowę, można zakłamywać prawdę, ale takie postępowanie nie przynosi chwały fałszerzom historii, a należą do nich nie tylko nacjonaliści ukraińscy, ale też, niestety, polscy autorzy - dziennikarze, politycy, a nawet historycy. Ukraińscy nacjonaliści doskonale zdawali sobie sprawę, iż eksterminacja „polskiego elementu” powinna rozpocząć się od niszczenia tego, co jest mu ostoją w ciężkich czasach. Pod topory OUN poszły więc w pierwszej kolejności świątynie obrządku łacińskiego i duchowieństwo podtrzymujące ducha oporu w wiernych. Rozkaz OUN z 9 lutego 1944 r. w punkcie 7 mówił dokładnie o likwidowaniu śladu polskości. Czytamy w nim:
Kościoły padały wraz z całymi wsiami i tysiącami Polaków. Jak podaje ks. Józef Wołczański, w latach 1939-1945 ofiarami masowych mordów stało się w samej archidiecezji lwowskiej 35 księży. Jednym z pierwszych zamordowanych był alumn seminarium duchownego we Lwowie – Józef Janas. Jednak terror Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów nabrał zawrotnego tempa dopiero po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej (czerwiec 1941). Wtedy coraz częściej znajdowano pomordowanych bestialsko cywili – z poobcinanymi uszami, nosami, wyrwanymi językami i wydłubanymi oczami, poukładanymi równo na klatce piersiowej. O ile działania OUN, będące m.in. krwawą zemstą za zwycięstwo Polski, której 15 marca 1923 r. oficjalnie zostało przyznane terytorium Halicji i Wołynia, można jeszcze jakoś pojąć (w jednej z dyrektyw z 1943 r. czytamy: Powinniśmy przeprowadzić wielką akcję likwidacji polskiego elementu. Przy odejściu wojsk niemieckich należy wykorzystać ten dogodny moment dla zlikwidowania całej ludności męskiej w wieku od 16 do 60 lat. [...] Tej walki nie możemy przegrać i za każdą cenę trzeba osłabić polskie siły. Leśne wsie oraz wioski położone obok leśnych masywów powinny zniknąć z powierzchni ziemi), o tyle stanowisko i postawa niektórych duchownych ukraińskich budzi do dziś szczere zdziwienie. Tak jest w przypadku korespondencji lwowskiego metropolity abp. Bolesława Twardowskiego (obrządek rzymskokatolicki) z greckokatolickim abp. Andrzejem Szeptyckim. Wbrew staraniom Twardowskiego i pomimo licznych próśb, Szeptycki nie tylko nie interweniował w sprawie mordów dokonywanych na ludności polskiej, ale dodatkowo odwracał fakty, za oprawców uważając Polaków. Mur milczenia i niezrozumienia, na jaki natrafiali księża chcący nieść pomoc ofiarom terroru i apelujący o zaprzestanie rzezi, skutkowały jedynie coraz większym poczuciem bezsilności. Abp. Twardowski z początkiem 1944 zwrócił się z prośbą do abp. Adama Sapiehy o interwencję u Hansa Franka. Hitlerowiec, otrzymawszy, jak pisze Wołczański, katalog 24 zamordowanych kapłanów archidiecezji lwowskiej, wykaz 70 parafii rzymskokatolickich opuszczonych wskutek zbrojnych napadów oraz opis masowych mordów w 30 miejscowościach, nie zareagował. Jak donosił w liście z 2 marca 1944 r. ks. Ignacy Chwiruta: Poczta przynosi codziennie nowe, straszne wiadomości, tak, że nie ma się już nawet sił płakać. [...] Ostatnio morduje się przede wszystkim mężczyzn. Z powodu tego terroru przechodzą nasi parafianie w niektórych miejscowościach na obrządek grecki. Od tygodnia ginie we Lwowie codziennie 20 do 40 mężczyzn w sile wieku, głównie w godzinach wieczornych od 7 do 9. Katedra oblepiona klepsydrami: "zmarł po krótkich a ciężkich cierpieniach". Komitet Opiekuńczy robi, co może, ale są to wszystko tylko półśrodki, które ratują uciekinierów, ale nie naprawiają położenia. Do ks. arcybiskupa Szeptyckiego nie ma co pisać, bo stoi na stanowisku, że tego nie robią Ukraińcy, tylko bolszewickie bandy. Jest to oczywiście chowanie głowy w piasek, żeby nie widzieć prawdy. W innych miejscach objętych terrorem OUN nie było lepiej. W okolicy Minkowic Oławskich, w Rokitnie Wołyńskim, podczas nabożeństwa ksiądz ogłosił, aby wierni wyszli na drogę zobaczyć wojsko ukraińskie. Działo się to w czasie, gdy w tym rejonie wybuchła wojna niemiecko-sowiecka, zapoczątkowana paniczną ucieczką Sowietów z okolic Rokitna, a Ukraińcy zaczęli organizować administrację wedle wytycznych otrzymywanych od władzy niemieckiej. Wyszliśmy na drogę obok kościoła. Po jakimś czasie [...] nadjechała konno grupa wojska. Na przodzie, na białym koniu jechał Taras Bulba [Taras Borowiecki] [...] Widziałem transparenty. Na jednym był napis „Taras Bulba”, na innym „na pohybel Lacham”. Chwilę zatrzymali się przed kościołem, było jakieś powitanie, i udali się na plac przed szkołą [...] Tam odbyła się parada, były przemówienia i i przy okazji obcięli głowę figury na pomniku Józefa Piłsudskiego [...] Dowiedzieliśmy się później, że w Kiroszycach odbyło się nabożeństwo w cerkwi, podczas którego pop poświęcił im broń i pobłogosławił do walki. Broń była rozmaita: karabiny i siekiery, kosy, noże, powrozy i druty kolczaste. Wtedy też zaczęły się pojedyncze mordy, które przerodziły się z czasem w masowe rzezie. W połowie marca 1943 roku sześciu Ukraińców napadło na dom rodziny Hanuszewiczów w Aleksandrówce. Córka Hanuszewicza uciekła przez okno i zaalarmowała sąsiadów, którzy nie mając broni, uderzali tyczkami od grochu w ściany stodoły. Hałas i rumor spłoszyły napastników i utwierdziły ich w przekonaniu, że mieszkańcy Aleksandrówki są uzbrojeni. W tym samym czasie – jak podają źródła – w kolonii Dąbrowa odległej o 2 km od Aleksandrówki została napadnięta rodzina Jaworskich. Nocą grupa Ukraińców wdarła się do mieszkania [...], zamordowali ojca i najmłodszego syna, dziewięcioletniego Antosia. Jeden z synów Jaworskiego, siedemnastoletni Franek, ukrył się pod łóżkiem. Zauważył do Ukrainiec i wystrzelił do niego całą serię kul z automatu. Popłynęła krew z przestrzelonych nóg, Franek udał martwego i tak ocalał. Udawanie martwego okazywało się jedyną szansą na przeżycie – podobnie było z rodziną Żołnowskich z ukraińskiej wioski Kisorycze, gdzie ojciec i syn zostali uduszeni sznurkiem, lecz żona Żołnowskiego podczas duszenia udała martwą i przeżyła. Ze wspomnień księdza Jana Kordybelskiego dowiadujemy się, że 22 maja 1943 jeden z Ukraińców mieszkających w Aleksandrówce ostrzegł w sekrecie Polaka przed pogromem. Miał powiedzieć: „Tej nocy będzie z wami biada”. Polak – Franciszek Hanuszewicz - ten sam który wcześniej ledwo uszedł oprawcom, zaalarmował całą wieś. Wieczorem kobiety, dzieci i starcy odjechali na noc do lasu, zaś reszta - przeważnie młodych mężczyzn - pozostała we wsi, rozstawiwszy patrole. Nad ranem, gdy wydawało się, że alarm był fałszywy, mieszkańcy wsi po ulewnej nocy powrócili do domów. Wtedy właśnie Ukraińcy, obserwujący z ukrycia całą sytuację, zaatakowali. Wymordowali niemalże całą wieś. Tydzień później podobnie rozprawili się z wsią Staryki, do tej pory bronioną przez polski oddział partyzancki „Wójka”.
Po strasznych torturach, w męczarniach zginęły 83 osoby. W dwa miesiące później garstka ocalałych Polaków wpadła w ręce Ukraińców – 11 z nich zostało obdartych ze skóry... Miesiąc później nastąpił odwet. Partyzanci sowieccy, którzy przybyli silną grupą 100 dobrze uzbrojonych mężczyzn, z komendantem „Piatnickim” na czele, wysłali do Karpiłówki - pobliskiej wsi ukraińskiej, trzech ludzi na „rozpoznanie”. Gdy ci nie wrócili, wysłano kolejnych osiemnastu, którzy również przepadli bez śladu. Trzeciego dnia jeszcze jedna grupa „sztywców” (polsko-sowiecka partyzantka) udała się do wsi i powróciło tylko kilku z nich. Wówczas postanowiono zniszczyć Karpiłówkę. Do planowanej akcji włączono duże siły zarówno sowieckie, jak i polskie. Okolice Karpiłówki zaminowano, użyto ciężkich karabinów maszynowych i pocisków zapalnych. Wieś spłonęła doszczętnie. Co ciekawe: w trakcie akcji włączył się do niej nawet oddział SS (ponad 200 żołnierzy), którzy po jej zakończeniu „oddali resztę amunicji partyzantom”, zaś „partyzanci odprowadzili ich do Rokitna”. Powinniśmy mieć więc w pamięci prośbę ks. Ignacego Chwiruty: Mówcie o tych sprawach wszystkim, przy każdej okazji, prostujcie błędne informacje, które rozsiewają [...] uciekinierzy Ukraińcy i wołajcie o pomoc przynajmniej opinii publicznej. Do tych, co paktują, ma społeczeństwo polskie głęboki żal i pogardę. Tą drogą wygubi się resztę polskiego żywiołu, a nic się nie zyska, bo tam brak dobrej woli i szczerości. [...] Przykro mi, żem Wam zakrwawił serca. My tu już nie płaczemy, bo łez nie staje. Będzie nam lżej, gdy się dowiemy, że ktoś ze środkowej Polski zainteresował się naszą niedolą..
|
Przeczytałem
za komuny wszystko i obejrzałem wszystko co tyczyło "stosunków polsko-ukraińskich".
Byłem pewien - wiedziałem wszystko.
Dlatego.
Poczytuję sobie za wielkie szczęście, że pierwszy mój ksiądz katecheta (na początku lat '70) pochodził zspod Lwowa. Był po kolei: lekarzem, oficerem AK, więźniem KL Oświęcimia, księdzem.
Jego Narzeczoną, Ukraińcy, przecieli za pomocą piły taśmowej.
Nauczył nas, młodych gdańszczan, nie nienawidzieć. Tacy ja On "zbudowali" Jana Pawła II.
-----
Eeee ..., a może byśmy tak, Najmilsza(y), wpadli na dzień na Plac Zamkowy?
.
.
Ciekawe dlaczego ci
Ciekawe dlaczego ci Ukraińcy az tak bardzo nie lubili Polaków, a tych, którzy osobicie nawet nic do Lachów nie mieli, tak łatwo było nastawic juz nie tylko nięchetnie, lecz po prostu zbrodniczo. Czyżbysmy byli nie na swojej ziemi? Czyzbyśmy sprawiali wrażeie okupanta? Czyzbyśmy nie wierzyli w instynkt narodowy inny niz swój własny? Wojna przynosi wolnośc ludziom złym i emocjonalnie potarganym, a jak się gwałtoownie traci kontrolę nad swoi państwem to najbardziej bezbronni są ci spokojni....
Z życia wzięte.
Paweł z Warszawy
Kiedyś rozmawiałem z kombatantem jadącym na spotkanie Ukraińskich Nacjonalistów do NY,powiedziałem mu,że Ukraińcy powinni wybaczyć Polakom nasze zbrodnie dokonane na narodzie ukraińskim,a My Polacy powinniśmy wybaczyć Ukraińcom ich zbrodnie...to płakał jak małe dziecko,chociaż był kiedyś Banderowcem,uwierzycie?Rozmowę przeprowadziłem w hotelu"Forum"w Warszawie na początku lat 90tych.
A tak na marginesie wspomnę tylko,że moja prababcia pochodziła z Lwowa.
Gdzie mamy szukać sojuszników jak nie na Ukrainie,albo na Litwie?Może w Berlinie,albo w Moskwie?
A o pamięci Polaków,którzy zostali wymordowani przez Ukraińców nie powinniśmy nigdy zapomnieć.
Sojusznicy
Szukanie sojuszników na Litwie i Ukrainie, to walenie głową w mur. Przecież oni nas nienawidzą.
Mordy ukrainskie
To chyba racja,oni a szczegolnie starsi nas nienawidza,spotkalem sie z tym w Toronto,moze ich gryzie sumienie,ja sadze ze polityka rzadu rp jest bledna ,mozemy zyc w przjazni ale niech poprosza o przebaczenie,ja zdaje sobie sprawe z tego ze pewnie byly akcje odwetowe i likwidowano "strilcow" ale to co robili oni w/g instrukcji dowodztwa OUN - UPA to straszne,dzic hajdamacka i na to nie ma przebaczenia.Niemcy przynajmiej formalnie przyznali sie do zbrodni ,te rezuny nigdy,bardzo smutne.Pokazcie mi jakos inna organizacje bojowa z instrukcja zabijania ponad sto sposobow.
Panie Sławek....jak dziecko..."a ciemu, a po co"....
Przede wszystkim... jeśli coś w histori przewraca się jak kostki domina, nie należy sie zastanawiać dlaczego się kostki przewracają. Bo za przewrucenie każdej kostki w dominie odpowiedzialna jest kostka poprzednia. Więc za przewrucenie całego domina odpowiedzialne jest przewrucenie się pierwszej kostki domina.
Chcesz Pan więc poznać prawdę , na temat konfliktu polsko-ukraińskiego, odnajdź Pan pierwszą zbrodnię ukraińców i wyjaśnij
Pan jej przyczyny. A znajdziesz Pan odpowiedź na nurtujące Pana pytania.
Aby ułatwić Panu zadanie , pozwolę sobie wskazać tą "pierwszą kostkę domina"
Miejsce akcji:
Wieś Dub - dzisiejsza zamojszczyzna
Ludność - mniej więcej (przed wojną) po połowie Polaków i Ukraińców , dużo małżeństw mieszanych .
dwaj klerycy salezjańscy, organista z Duba i kowal Piotrowski zostali rozstrzelani na skraju lasu cześnickiego.
Aby było jeszcze ciekawiej, podpowiem że Niemcy wkroczyli do wioski 29 września 39r.
Tak więc ta "pierwsza kostka domina" , to wielka "tajemnica poliszynela" - nawet kościół ukrywa że to zbrodnia ukraińców - "rozstrzelani"... na pewno nie przez niemców... i dziwnymi kulami.... (zwłoki miały wydłubane oczy, rozrute brzuchy, brak rąk,itp)
Tak więc Panie Sławek - jeśli to Pana zainteresuje.... rozszyfruj Pan co spowodowało upadek tej "pierwszej kostki domina"...
a znajdziesz Pan odpowiedź na nurtujące Pana pytania.
Ponadto zrozumie Pan, dlaczego....
Pozwolę sobie ponadto nadmienić że na OUN, UPA czy Niemców, odpowiedzialności za zbrodnię w Dubie "zwalić" nie można.
Pozdrawiam
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
Myślę Panie Adamie, że za
Myślę Panie Adamie, że za płytko Pan sięga. Wyjaśnienia są w znacznie głębszych i starszych pokładach histori.
Historia
Zaczęło się od Chmielnickiego, a może i wcześniej. Problemem jest chyba to, że w Polsce nie dokonano bilansu zysku i strat z wejścia w Unię i rozpłynięcia się w Kresach. Dopóki tego nie będzie, opieranie polityki na emocjach - obojętnie jakich - będzie przynosić tylko szkody.
No...może ...żeby było głębiej......
Zna Pan "arcydzieło" przedwojennego generała (przerobionego z ruskiego pułkownika)zwącego się Gustaw Paszkiewicz, wie Pan ile cerkwi ukraińskich zniszczył na przełomie 1938/39 ??? ( ten sam co po wojnie został szefem białostockiego UB i KBW, ten sam co sprzedał UB gen.Fieldorfa )
Panie Jerzy - postaw się Pan na miejscu Ukraińców - gdyby dziś ktoś niszczył kościoły katolickie , a Pana siłą zmuszał do zmiany wiary na inną....bo inaczej domostwo pójdzie z dymem - jak by się Pan zachował w takiej sytuacji ?? Nie wnerwiłbyś się Pan ?
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
A ten Paszkiewicz to
A ten Paszkiewicz to niszczył te cerkwie w imieniu własnym, za przyzwoleniem i podpuszczeniem żydów i sowietów, czy w imieniu państwa polskiego?
Jaruzelski też wprowadził "stan wojenny".. ....
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
Ale tu nie chodzi o rachunki
Ale tu nie chodzi o rachunki polsko- polskie. Taki Paszkiewicz dolozył swoja cegiełke do tego, by Ukraińcy nienawidzili wszystko, co im sie kojarzyło z polską tożsamością i polską uzurpacją. Takie rzeczy długo dzieją się miejscowo i podskórnie, aż jedna nieprzwidziana iskra wznieca straszliwy kataklizm w całym organiźmie.
stan nerwów
Aż tak,żeby wytłuc tysiące niewinnych?
Strasznie się musieli wnerwić. Chce Pan powiedzieć, że to co zrobili było JAKKOLWIEK USPRAWIEDLIWIONE?
pozdrawiam
TBM
Dokładnie!!! o to chodzi...
Co, już nie - usprawiedliwia...
CO UZASADNIA TAKIE ZEZWIERZĘCENIE.???
Czy to się da wyjaśnić bez genetyki?
Na taką skalę?
Z taką "wyobraźnią" okrucieństw?
Bardzo często tu na PN czyta się zdanie, że Polska powinna
popierać Ukrainę, bo w razie czego na Ukrainę można bedzie liczyć. Skad takie przekonanie, że na Ukraine można liczyć?
Ukraina, a także Litwa, historycznie zawsze czuły się podporządkowane Polsce i obwiniały Polskę za fakt wynarodowienia.
Na Ukrainie jest pielegnowany historyczny przekaz o Jaremie Wiśniowieckim i to jest właśnie zdarzenie, które wg Ukraińcow
wszystko usprawiedliwia.
Ukraina obecnie militarnie jest mocniejsza od Polski.
Rodzi się więc pytanie, calkiem hipotetyczne.
Gdyby Polska musiała być okupowana, czy Polacy wolą Niemców , czy Ukraińców?
Anna
Nie fantazjujmy.
Rodzi się więc pytanie, calkiem hipotetyczne.
Gdyby Polska musiała być okupowana, czy Polacy wolą Niemców , czy Ukraińców?
Anna
Ukaina
(...)
PKB (2008)
• całkowite
182,8 mld. USD
• na osobę
3995 USD
Polska
(...)
PKB (2008)
• całkowite 450,6 mld. USD5
• na osobę 11 861 USD
Trochę są "za krótcy" na nas.
Zakładam, że w obecnie uzgodnionym podziale Europy Francuzi dostają Unię Śródziemnomorską czyli po prostu odbudowane Imperium Romanum, Niemcy dostają Europę Środkową czyli Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego zmiksowane z Cesarstwem Austrowęgierskim, natomiast Rosja dostaje prawosławnych Słowian czyli Białoruś i Ukrainę (granica zaborów niemieckiego i rosyjskiego na Bugu). Otóż sądzę, że nacjonaliści ukraińscy nie są zainteresowani powrotem pod ścisłą rosyjską kuratelę i gdy Rosja przystąpi do wchłaniania Ukrainy być może staną jej w gardle znacznie skuteczniej od Czeczenów. Sądzę, że to dla nas szansa osłabienia - a być może i wykończenia - jednego z państw Osi (Euroazjatyckiej).
Myśli pan , że ci Ukraincy
Myśli pan , że ci Ukraincy na Wołyniu mieli wyższe PKB od Polaków?
Ukraina chce do Europy, a my i słusznie odciągamy ją od Rosji. Ale nie liczyłbym na wielką wdzięcznść w ramach już "jednolitego europejskiego organizmu"...
A kto mówi o wdzięczności. Ja mówię tylko o tym, że istnieją -
moim zdaniem - spore szanse na to, że w razie podjęcie przez Rosję prób ekspansji w Europie Wschodzniej dojdzie do konfliktu pomiędzy rosyjskim imperializmem a ukraińskim nacjonalizmem, co dla Polski byłoby - jak sądzę - korzystne.
P.S. A wyższe od polskiego PKB miały Niemcy i ZSRS, które pokonały Polskę, co umożliwiło Ukraińcom rzezie na Wołyniu.
Tak pan myśli? A ja
Tak pan myśli? A ja myślę, że mielibyśmy wtedy do wyboru gwarancje dla Ukrainy i stanie się częścią tego konliktu, albo pakt z Moskwą, taki Ribentrop - Mołotow...TO JAK DALEKO SIE PRZESUWAMY? TYLKO DO LWOWA, CZY JESZCZE TROCHĘ GŁĘBIEJ?
Na szczęście jest Unia.
Eee czemu, ja bym się ograniczył do robienia głośnego "aj waj"
na arenie międzynarodowej i wezwań do humanitarnej interwencji UE w obronie masakrowanej przez rosyjskich sołdatów ukraińskiej ludności cywilnej.
Nie wiem czy Unia by posłuchała, ale gdyby jakimś cudem tak, to udałoby się nam tą sposobą skonfliktować UE z Rosją, co byłoby dla Polski świetną sytuacją.
Czy za krótka, to zalezy od tego kto mierzy.
GDP (purchasing power parity): $320.1 billion (2007 est.)
Budget: revenues: $43.54 billion
expenditures: $45.06 billion; note - this is the planned, consolidated budget (2007 est.)
Public debt: 11.7% of GDP (2007 est.)
GDP - per capita (PPP): $6,900 (2007 est.)
Ponadto mają broń jądrową.
Anna
Ech, gdyby to była prawda.
Ponadto mają broń jądrową.
Od razu postulowałbym unię z Ukrainą.
Polacy nie chca unii z Niemcami - wiadomo!
Mają pełne zaufanie do Ukraińców i fantazjują, że z korzyścią
dla Polaków będą walczyć z Ruskimi.
Anna
Za bomby atomowe i rakiety do ich przenoszenia to bym
zawarł unię nawet z Nigerią.
Problem polega na tym, czy komukolwiek, łącznie z Nigerią
zależy na sojuszu na tyle, aby broń i rakiety do tego interesu
dokładać.
Anna
Zarówno w przypadku Nigerii i Urainy dyskusja jest
bezprzedniotowa, bo bidusie broni atomowej nie mają.
Ukraina po rozpadzie ZSRR otrzymała w spadku coś tam nu-
klearnego, podobno wszystko przekazali Rosji do zniszczenia.
Podkreślam - podobno. Bo były targi. Powiedzmy, że ma Pan rację.
http://query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9F0...
Ukraine inherited about 5,000 nuclear weapons when it became independent from the USSR in 1991, making its nuclear arsenal the third-largest in the world.[58] By 1996, Ukraine had voluntarily disposed of all nuclear weapons within its territory, transferring them to Russia.[59]
http://72.14.205.104/search?q=cache:dBKeVbHUK88J:e...
Anna
Siła Ukrainy to nie broń
Siła Ukrainy to nie broń nuklearna ale sprzęt który pozostał po sowietach ilość i jakość przewyższ nasz o głowę albo lepiej... samo lotnictwo Polski za dwa trzy lata oprze sie na 48! F-16 oczywiście pod warunkiem że będą latać... na ponad 200 su-27.Fki do suk ,nawet najstarszych, to jak Trabant z silnikiem polo do średniej klasy kompaktu.
Według mnie trochę inaczej wygląda podział.
Unia Europejska zmienia się w Unię Euroniemiecką. Aby do tego doprowadzić Niemcy zgodziły się na bezpiecznik w postaci Zjednoczonego Królestwa. Podstawą angielskiej polityki jest lawirowanie między dwoma blokami. Sowiecki okazał się zbyt nieprzewidywalny, więc trzeba tworzyć nowy, który zachowa równowagę na Atlantyku. Niestety nowe bloki nie dzielą Europy na pół, co wymusza na Brytyjczykach uczestnictwo w budowie nowego bloku. Drugim problemem Niemiec była Francja, ale bardzo sprytnie uczyniono ją wykonawcą sojuszy niemiecko- arabskiego. To Francja laicyzuje Turcję, leczy palestyńskiego przywódcy, promuje Arabską Deklarację Praw Człowieka z 1994 roku. To Francja prowadzi rozmowy z Egiptem i Libią. Takie umieszczenie Francji jest niezwykle korzystne. Nie można tych rozmów kojarzyć z wspieraniem Arabów przez nazistów i nie można się zapierać holokaustem gdyż Francja nie ma z nim wiele wspólnego. We Francji są ludzie, którzy przez lata planowali taki sojusz (Wielki Wschód) i Francja ma arsenał nuklearny, którego Niemcy mieć nie mogą. Zanim Arabowie będą przyjaciółmi "Nowej Lepszej Europy" potrzebna jest miła i grzeczna Rosja, dlatego Niemcy godzą się na chwilowe kompromisy jednocześnie uniemożliwiając sojusz chińsko rosyjski, który zagrażałby nie tylko budowie Unii Euroniemieckiej, ale przyspieszałby upadek USA, czyli wycofywanie się Ameryki budowałoby Imperium Azjatyckie, a nie Euroniemieckie. Jedne, co możemy zrobić to podnieść swoją wartość i użyteczność budując kordonek państw z Ukrainy, Białorusi i państw bałtyckich. Ewentualnie gdyby nam dobrze szło możemy namieszać na Bałkanach znajdując tam kandydatów do kordonka.
Siła wiary....
Ileż to ludzi "za wiarę" oddało życie, ileż to ludzi "za wiarę" wymordowano.
Nie panie TBM .... w żaden sposób usprawiedliwić , raczej pokazać mechanizm, jak łatwo , poprzez jedną, kilka nierozważnych decyzji(lub dorowadzając kogoś do nierozważnej decyzji), można uruchomić lawinę zdarzeń. Taką, że gdyby w zaawansowanej fazie konfliktu....spytać zwaśnione strony konfliktu... o co się bijecie...oboje zwaśnieni nie potrafiliby odowiedzieć.
Pozdrawiam
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
"oboje zwaśnieni nie potrafiliby odowiedzieć."
Oczywiście, że jest odpowiedż;o władzę i dominację.
Zawsze jest o to samo.
Anna
Tu się Pani myli....
"lawinę" łatwo uruchomić, "lawinę" najczęściej nie sposób zatrzymać.
Uruchomiona "lawina" wyrządza szkody... można się bić nie wiedząc o co, jeśli bijący się są w stanie "lawiny".
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
jak pan mysli
dlaczego Ukraincy tak nienawidzili Polakow?Czy bylismy tylko niewinnymi ofiarami ( jako narod bo te mordowane osoby per se byly niewinnymi ofiarami)czy skads sie ta nienawisc wziela?
Moim zdaniem....
Nie było żadnej nie nawiści, a jeśli już to wyłącznie sprowokowana.
Czy np. w wiosce zamieszkałej pół na pół przez Ukraińców i Polaków można mówić o nienawiści , szczegulnie gdy znaczny procent małżeństw w wiosce, to były małżeństwa mieszane. Absurd!
Ponadto ...prosze zauważyć że pierwszy atak ukraińców nie nastąpił przeciwko polskiej rodzinie a przeciwko kościołowi! W w/w przypadku ukraińcy wyrżneli wszystkich, kogo zastali na plebani.
To nie były akty nienawiści, to była odpowiedź na wcześniejsze prowokacje.
"Odpowiedź"... w późniejszym okresie podkręcona przez niemców i różnej maści nacjonalistów.
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
kwestia skali
Zgodziłbym się z Panem, gdyby tu o wojnę chodziło albo wystrzelanie wszystkich mężczyzn we wsi. Ale tu przecież KTOŚ - ktoś fizyczny, "człowiek - sztuka jedna" musiał wziąć do ręki widelec i wydłubać oczy. KTOŚ (żywy człowiek) musiał włożyć dziecko między deski i zacząć piłować słuchając wycia tego dzieciaka. KTOŚ musiał wyjąć....
Tego nie da się do końca zrozumieć mechanizmem wzbudzania nienawiści. W każdym razie ja nie umiem. Prędzej opętaniem niż psychomanipulacją (może p. dante_alighieri powie czy metody jego branży mogą być aż tak skuteczne).
pozdrawiam
TBM
bywaja skuteczne
jak sam Pan dobrze wie.Skad w ludziach sie to bierze? Skad normalni( wydawalo by sie ) obywatele niemiec byli w stanie dokonywac w czasie wojny takich zbrodni?
Manipulacja tlumem jest dosc latwa natomiast to o czym Pan mowi ( sasiad zabija sasiada to fenomen.
Widac o bylo w Jugoslawii, Ruandzie i wielu innych miejscach.Nie jest na to odporny zaden kolor skory ani wyznanie.
Oczywiscie zawsze jest ten KTOS.
dalej skala
To bardziej jestem w stanie pojąć. Rozumiem, że można kogoś tak zmanipulować, żeby zabił. Straszne (choć proste).
Ale proszę sobie wyobrazić scenę obdzierania dziecka ze skóry. Wyobrazić z całą bezwzględnością rzeczywistości. Wycie. Widok. Dziecko. Czas w jakim to trwa. Fakt, że nikt nie dobił strzałem w głowę aż do obdarcia zupełnego. Pas po pasie. To są cienkie pasy - więc jest ich wiele. I fakt, że po przespanej nocy następnego dnia inne dziecko w innej wsi. PO śnie o tym co zrobiliśmy.
I fakt, że to zwykli pobożni oracze.
Aż tak da się zmanipulować?
NIC-W-NAS-DO-CHOLERY-NIE-MA-Z-CZŁOWIEKA?
Tylko cienka politura na zwierzęciu?
pozdrawiam
TBM
wlasnie to mialem na mysli
wojna, zabijanie to rozumiem ale to o czym Pan mowi lekko mnie przerasta.
Niestety czesto okazuje sie ze w ludziach siedzi zwierze.
Zły
Nie wiem, czy Pan się ze mną zgodzi, ale - jak pisałem wcześniej - złożyłbym to raczej na karb Złego i opętania niż podpuszczania przez dowolnych ~istów i socjotechniki.
Co zresztą nijak nie zmienia kwestii odpowiedzialności. Pozwala (mi) tylko zachować zdrowe zmysły.
pozdrawiam
TBM
nie wiem jaka to by musiala byc
socjotechnika co innego socjotechnicznie podpuscic kogos do wydania decyzji (mordercy zza biurek) a co innego naklonic zeby pilowal dziecko na pol.Nawet wcielenia zla jak np Himmler widzac na zywo ( w czasie wizyty w obozie) jak wyglada "ostateczne rozwiazanie" prawie zemdlal/zemdlal( rozne relacje).
To mi sie nie miesci w glowie.
Porównanie do zwierząt jest niesprawiedliwe.
Abstrahując od konkretnego narodu, tylko człowiek (dziki) jest zdolny do bezmyślnego okrucieństwa. W prymitywnym odruchu realizacji swojej wolności.
inpefessa
tradycja matki Gai
Oczywiście pomijając pożeranie wszystkich młodych poprzedniego samca przez lwa, który właśnie zagryzł im tatusia i zgwałcił mamusię, nanizanie żywych owadów na tarninowe kolce przez dzierzbę (bo żywe dłużej będą świeże), składanie przez osę larw wyżerających od środka żywego do samego końca nosiciela sparaliżowanego jadem, czy feministyczne wyczyny czarnej wdowy.
Czy Pan wie, że dobrze upolowana przez stado likaonów antylopa żyje do czasu wyjedzenia jej wszystkich wnętrzności i połowy mięsa a zwykłe gołębie zadziobują się godzinami (bo jako nie-drapieżniki nie potrafią zabić) więc walą dziobem w bezwolną ofiarę?
Skąd ten mit o wyższości moralnej świata zwierzęcego? Pomijając drobny fakt, że zwierzęta nie mają moralności - po prostu jest nieprawdziwe twierdzenie, że zachowania naszych starszych braci w białku oceniane z naszego punktu widzenia są takie niewinne i idealne.
pozdrawiam
biedny żuczek - TBM
To nie mit, to rzeczywistość.
"po prostu jest nieprawdziwe twierdzenie, że zachowania naszych starszych braci w białku oceniane z naszego punktu widzenia są takie niewinne i idealne."
pozdrawiam
biedny żuczek - TBM
-:) Zastrzegam sobie prawo nie uznawania takich, czy innych starszych braci.
Te okrutne zwierzątka są takie instynktownie, głównie w celu przetrwania. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić refleksji etycznej u czarnej wdowy, nie mówiąc już o lwie, który przecież ma imperatyw wewnętrzny i najlepszy w okolicy materiał genetyczny
Jeżeli człowiek zabije by przetrwać, to najczęściej jest to przypadek obrony koniecznej.
inpefessa
instynkty
Te okrutne zwierzątka są takie instynktownie, głównie w celu przetrwania.
Po pierwsze - rodziny się nie wybiera i starsi bracia są jacy są ;-)
A na poważnie to WŁAŚNIE brak ludzkich uczuć i działania na poziomie zwierząt - bez refleksji moralnej - obciążają tych (i wszystkich innych) rezunów. Działali pod wpływem instynktu (walka o terytorium dla potomstwa) odrzucając wszelkie zahamowania wyuczone. Jak zwierzęta właśnie.
Różnica jest tylko taka, że do zwierząt nie mamy pretensji - bo nie mają żadnej moralności do odrzucenia, więc ich tak samo okrutne zachowania oceniamy w kategoriach biologicznych a nie moralnych.
pozdrawiam
TBM
Wydaje mi się, że nie tylko walka o terytorium.
cyt. TBM "Działali pod wpływem instynktu (walka o terytorium dla potomstwa) odrzucając wszelkie zahamowania wyuczone. Jak zwierzęta właśnie."
Wtedy walczą mężczyźni przeciw mężczyznom.
To raczej zemsta (zmasakrowane kobiety i dzieci), eksplozja emocji z tłumionego kompleksu niższości, atmosfera wojny i bezkarności.
Jakąś formę myślenia (pragmatyzm) jednak widać w sposobie uśmiercania. Te ofiary coś mówią o oprawcach, i nie wygląda to jak skutek napaści dzikich zwierząt.
inpefessa
idealizm i off-topic
Moja uwaga pod Pańskim postem na początku naszej rozmowy dotyczyła sprzeciwu wobec tezy, że tylko człowiek zadaje okrutne cierpienia. Nie jesteśmy (jako gatunek) dnem stworzenia. Wręcz przeciwnie - możemy swoje instynkty powściągnąć - i dzieje się tak niemal zawsze. A niepowściąganie instynktu sprowadza nas w dół do poziomu zwierząt.
pozdrawiam
TBM
Co kraj, to obyczaj...
dla mnie też jest niepojęte.... że niektóre ludy praktykują, lub praktykowały, zjadanie swoich ofiar.(jeśli wierzyć filmom) -:)
A jednak...-:)
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
to mogę pojąć
To też mogę pojąć. Nawet okrucieństwo bym pojął - gdyby było ono jakąś częścią kultury. Gdyby było uważane za dobro - torturować wroga.
Ale to nie było częścią kultury ukraińskiej.
TEGO nie mogę pojąć.
pozdrawiam
TBM
Wlaśnie. Polacy nie znają własnej literatury. Proszę przeczytać
Słowackiego " Sen srebrny Salomei" i jak pisze wieszcz o Ukraińcach, a to tylko poeta.
Anna
podejrzany tekst
Ten Słowacki to taki jakiś podejrzany jest i niedouczony... Zdemaskował go A. Waligórski...
KOMPROMITACJA WIESZCZA
SŁOWACKI: Witam!
REDAKTOR: Witam uprzejmie!
SŁOWACKI: Pan jest redaktorem?
REDAKTOR: Ja...
SŁOWACKI: Ten poemat wczoraj machnąłem wieczorem,
Zechciej waszmość zamieścić. Gdy będzie gotowy,
Proszę przesłać egzemplarz jeden okazowy
Mej matce. Honorarium wezmę zaraz w kieszeń.
REDAKTOR: Przepraszam, lecz jak godność?
SŁOWACKI: Kaducznie się spieszę,
Nie mam czasu na żarty!
REDAKTOR: Żarty? Niby z czego?
SŁOWACKI: Że nibyś pan nie poznał mistrza Słowackiego,
Dowcip mierny, lecz niech tam. Teraz płać i kwita.
REDAKTOR: Może nawet zapłacę, lecz niech pan odczyta.
SŁOWACKI: Czyś pan zdrowy?
REDAKTOR: Zupełnie.
SŁOWACKI: Masz przed sobą wieszcza.
REDAKTOR: Pięknie, lecz muszę słyszeć, nim co pozamieszczam,
A zwłaszcza nim zapłacę...
SŁOWACKI: O literaturo!
Jakże nisko upadłaś... Dobrze, słuchaj, ciuro:
Uspokojenie!
REDAKTOR: Tytuł jak w sam raz do prasy.
Zwłaszcza że mamy bardzo niespokojne czasy...
Proszę czytać!
SŁOWACKI: "Jest u nas kolumna w Warszawie,
Na której usiadają podróżne żurawie,
Spotkawszy jej liściane czoło..."
REDAKTOR: Kto tam siada?
SŁOWACKI: Żurawie, a waść niech mi co chwilkę nie wpada!
"Spotkawszy jej liściane czoło wśród obłoka,
Taka zda się odludna..."
REDAKTOR: Toć żuraw nie sroka,
Na kolumnie nie siędzie!
SŁOWACKI: Nie siędzie?
REDAKTOR: Broń Boże!
Choćby nawet chciał usiąść, to nijak nie może,
Siada tylko na stepy, względnie na mokradła!
SŁOWACKI: Ta ptaszyna?
REDAKTOR: Ptaszyna? Jakby panu spadła
Na głowę, to pan życie straciłbyś z tą chwilą.
Wielka jak struś, a waży ze czterdzieści kilo!
SŁOWACKI: To straszne!
REDAKTOR: Żyje w Azji i w części Europy,
Na drzewie też nie siada, bo ma takie stopy,
Że niczego nie może się przyczepić niemi,
I nawet swoje gniazdo buduje na ziemi.
Reasumując...
SŁOWACKI: Oszczędź wstydu i sromoty!
REDAKTOR: Napisz pan, że kolumnę obsiadają koty
lub wrony...
SŁOWACKI: Milcz, bo padnę...
REDAKTOR: Może podać wody?
SŁOWACKI: Dzięki... żegnam...
REDAKTOR: Pan dokąd?
SŁOWACKI: Uczyć się przyrody.
Fajne, dziekuje.
Anna
A Kaczyńscy nie poczuwają
A Kaczyńscy nie poczuwają się do pamięci o Wołyniu i wywózkach na Kresy. Na muzeum żydów i drugi pomnik Korczaka kase dali.
Kaczyńscy wini zdziczenia ukrańskich watażków?
Paweł z Warszawy
Ukraińcy nigdy Polakom nie wybaczyli okresu"Trzech Narodów",Polska,Litwa,Ukraina,jak byli w koronie traktowani przez Polaków,Ukraińcy?Ja nie chcę usprawiedliwiać bestialskich mordów dokonanych na Polakach przez zwyrodnialców ukraińskich,ale sięgnijmy w naszą historię,czy naprawdę My Polacy nie mamy sobie nic do zarzucenia?Proszę mi powiedzieć,dlaczego w okresie międzywojennym Ukraińcy nie mogli kształcić się na wyższych uczelniach,dlaczego nie mogli zajmować miejsc w parlamencie RP,nawet jako mniejszość narodowa,którą przecież byli?Dlaczego nie mogli zajmować stanowisk kierowniczych w urzędach państwowych?Spójrzmy ich oczami na Polaków,przynajmniej spróbujmy,np.w to:kiedy Ukraińcy walczyli z Sowietami my przyglądaliśmy się ich walce,czemu rząd polski nie pozwolił na stworzenie państwa Ukraina w okresie międzywojennym?Pytań jest wiele.Czy podsycanie nienawiści do nich da nam dzisiaj jakieś wymierne korzyści?!Tak o swoje trzeba walczyć,ale traktujmy ich tak jak sami byśmy chcieli być traktowani przez nich.Pracowałem z Ukraińcami przez parę lat,uwierzcie mi oni nie pałają do nas aż taką nienawiścią,jak niektórzy z Państwa to przedstawiają,uważam również,że wrogów nie powinniśmy szukać za granicami naszego Kraju,ale najpierw w Polsce,zróbmy porządek w Polsce,a potem zajmijmy się naszymi problemami z innymi nacjami!Jeśli chcemy sobie szukać wrogów to poszukajmy ich w naszym parlamencie,albo w Moskwie,ale na pewno nie na Ukrainie.Nie walczmy ze wszystkimi o wszystko,bo to nas doprowadzi do całkowitej izolacji.I nie zrzucajmy wszystkich win na Kaczyńskich,czy oni są również odpowiedzialni za głód w Afryce?!Czasem jak czytam,niektórych z Państwa,to myślę sobie,że pomyliłem pokoje i znalazłem się przez pomyłkę na blogu GW,albo na "stronach" PO.W jedności siła!!!
W odpowiedzi na spojrzenie obcymi oczami
W 1920 r., gdy Polska okrzepła, Piłsudski próbował wspomóc Semena Petlurę, wyprawa kijowska zakończyła się klęską, a Petlura nie był zdolny stworzyć państwa ukraińskiego. Ostatecznie w 1920 r. jedynym siłami militarnymi okazały się Polska i Rosja i to one zawarły pokój ryski. Po nim jedynym sposobem stworzenia państwa Ukraina było wykrojenie go z terytorium przyznanego Rzeczypospolitej Polskiej.
Podsycanie nienawiści do Rosji jest dobre, a do Ukrainy - złe.
Jedni pałają, inni nie pałają, nie ma ogólnych "onych".
Rzecz w tym, że Juszczenko i Tymoszenko budują tożsamość Ukrainy na tradycji zbrodniczej formacji, a prezydent Kaczyński haniebnie zakłamuje prawdę historyczną.
Istnieje prawica poza Kaczyńskimi (którzy zresztą sami prawicowych poglądów nie mają).
Jak zwykle zgrabnie wyminął Pan sedno sprawy...
Paweł z Warszawy
...i nie odpowiedział mi dlaczego w okresie międzywojennym Ukraińcy byli traktowani przez Polskę i Polaków jako drugi gatunek obywateli rzeczypospolitej?!Na to pytanie nie raczył mi Pan odpowiedzieć,nie będę wracał do zamierzchłej historii problemów polsko-ukraińskich,bo widzę,że i tak Pan nie ma"NAM"nic do zarzucenia.MY POLACY jesteśmy cacy,tylko CI źli Ukraińcy nas palili,zabijali,ścinali,a my patrzyliśmy się i szliśmy jak owce na rzeź.Proszę wykazać przynajmniej odrobinę pokory>>>I co pójdziemy teraz na Kijów,pójdziemy na Lwów,a Pan poprowadzi nasze zwycięskie wojska,aby odebrać im nasze ZIEMIE OJCZYSTE?Proszę wykazać odrobinę rozsądku dla stosunków polsko-ukraińskich,a jeśli chodzi o Rosjan,tak to zupełnie coś innego,oni mieli plan eksterminacji naszego Narodu tak jak Niemcy Faszystowskie.Ja osobiście nie słyszałem o planach eksterminacji całego narodu polskiego przez Ukraińców,oni chcieli po prostu odzyskać niepodległość,a że robili to w bestialski sposób tacy już są,możliwe że palenie całych wiosek Ukraińskich prze Polaków wraz z małymi dziećmi czymś się różni dla Pana od bestialskich mordów dokonanych na Polakach prze Ukraińców,dla mnie nie różni się niczym.Jeszcze raz powtarzam,nie usprawiedliwiam mordów ukraińskich watażków na Polakach,tylko proszę o wykazanie odrobiny rozumu,tylko o to,o nic więcej.Nie musi ich Pan kochać wystarczy tolerować.Jak Pan chce uzależnić się od Rosjan,jeśli chodzi o dostarczanie gazu i ropy naftowej?Jak będzie Pan sprowadzał ropę,samolotami?
Pozdrawiam.
A skąd u Pana przekonanie, że Ukraińcy też tej ropy nie zakręcą?
Skąd u Pana taka wiara w ukraińską lojalność, czy ma Pan jakieś
dowody na to?
Anna
Nie mam.
Paweł z Warszawy
Ale chyba większe szanse mamy jednak mimo wszystko u Ukraińców niż u Rosjan.
Niewątpliwie sanacja w
Niewątpliwie sanacja w pewnym stopniu dyskryminowała Ukraińców ale również dyskryminowała Polaków (w Berezie razem siedzieli polscy nacjonaliści i Ukraińcy). Nie mniej nie ma żadnego usprawiedliwienia dla holocaustu Polaków na Wołyniu. Nic nie usprawiedliwia nazistów banderowców.
Niech pan poczyta sobie ukraińskie Mein Kampf czyli Doncowa nacjonalizm integralny.
Zarzucając mi ominięcie,
Pan też ominął moje wypowiedzi.
Polityka była zła. Zresztą za ostatnie 13 lat odpowiada wyłacznie obóz sanacyjny.
Proszę nie mijać się z prawdą. Mój komentarz dotyczył tego samego okresu co pańskie, międzywojnia.
Mam, ale nie ludobójstwo.
Nie rozumiem. Czy w pańskim ujęciu, odrobina pokory ma polegać na patrzeniu się i pójściu jak owce na rzeź. Powstała polska samoobrona w odpowiedzi na czyny Ukraińców. Skala zbrodni mogła też doprowadzić do ataków odwetowych. Ale również dobrze można mieć pretensje do Polaków, że we wrześniu 1939 strzelali do Niemców, którzy przecież chcieli zjednoczyć Europę i byli antykomunistami.
Do diaska, nigdy czegoś takiego nie głosiłem.
Nie ma sensu niczego odbierać, gdy OUNowcom udało sie osiągnąć cel i na Ukrainie są tylko enklawy polskości.
Trzymajmy się rzeczywistości.
Podczas wojny Niemcy tak samo jak Rosjanie (Sowieci) dokonali eksterminacji polskich elit i inteligencji. Polacy zapełniali lagry i łagry. Ponadto Rosjanie stosowali masowe przesiedlenia Polaków na Wschód.
Po wojnie na terenach wcielonych do ZSRR nastąpiła rusyfikacja (no i repatriacja do Polski).
Ale terenach "jałtańskich" powstało Państwo Polskie, które oczywiście było rządzone przez Sowietów i ich marionetki, ale przynajmniej formalnie było niepodległe. Nie prowadzono depolonizacji, przeciwnie w późnym PRL-u ukształtował sie swoisty rodzaj patriotyzmu (którymi symbolizowali Kloss i Janek Kos). W ramach dopuszczalnych przez władzę istniała nauka i kultura. Odbudowywały się swoiste elity. Zresztą nawet pańscy Kaczyńscy zdobywali w tym czasie wyższe wykształcenie, a nawet tytuły doktorskie.
Twierdzenie, że Rosjanie dążyli do eksterminacji całego Narodu Polskiego, jest kłamstwem.
Natomiast u Niemców bylibyśmy podludźmi przewidzianymi wyłącznie do fizycznej pracy dla Niemców w poszerzonym Lebensraumie (General Plan Ost).
O czym Pan mówi? Eksterminowano (mordowano) ludność polską na terenach uznawanych za ukraińskie.
Jasne.
Rosyjscy bolszewicy chcieli dać ludzkości najwspanialszy i najsprawiedliwszy ustrój, a że to robili w bestialski sposób, tacy już są.
Niemcy rozwiązywali kwestie żydowską, a że to robili w bestialski sposób, tacy juz sa.
Naftoport w porcie gdańskim jest. Ma być zbudowany gazoport.
Jeśli nie powstaje dywersyfikacja, to nie z winy Rosjan, a nieudolności polskich polityków (W przeddzień energetycznego szczytu kijowskiego)
Podstawową i powszechnie dyskutowaną słabością projektu odwrócenia dzisiejszego biegu ropy w ukraińskim odcinku rurociągu, jest brak zaopatrzenia w ropę naftową. W związku z tym niezobowiązujące deklaracje Azerbejdżanu są najsłabszym punktem. Dopóki gwarancji dostaw ropy nie będzie, cały projekt pozostanie na papierze. Jednak „twardych” zobowiązań azerskich trudno się spodziewać, znając tak możliwości wydobycia własnej ropy przez SOCAR, priorytet zapełnienia rurociągu BTC (która pracuje na 2/3 możliwości) czy też jej aktualne projekty inwestycyjne, które nie są spójne z ogólnymi deklaracjami prezydenta Alijewa.
Alternatywa dostaw ropy w postaci Kazachstanu już na trwałe powinna zostać wykreślona, gdyż Kazachowie podpisali niedawno porozumienie z Rosją, umożliwiające zwiększenie mocy przesyłowych rurociągu CPC (Caspian Pipeline Consortium), które połączono z udziałem Kazachów w przesyle rurociągiem Burgas – Aleksandropulis. Tak więc kazachska ropa zasili bezpośrednią konkurencję projektu Odessa-Brody, wyprowadzając ropę z Morza Czarnego i omijając wąskie gardło cieśniny Bosfor.
Zapowiadano także na szczycie kijowskim prezentację założeń biznesowych rurociągu Odessa-Brody-Gdańsk. To będzie kluczowe wydarzenie, jednak trudno spodziewać się, by przedstawiono tam solidne opracowanie, gdyż umowę z analizującą ten projekt spółką Granherne Ltd. podpisano dopiero w kwietniu. Za to z udziałem dwóch prezydentów: Polski i Ukrainy. Stopień zaangażowania najwyższe rangi polityków w ten projekt jest imponujący, jednak postęp w realizacji – niewielki. Jednak nawet taka ranga nie zapewni solidności analizy, jaką daje późniejsza konieczność wykonania tego biznesplanu. Projekt Odessa Brody ma już długą tradycję analiz, od PriceWaterhouse do firmy Kastor, które nie okazywały się nieprzydatne.
golone strzyżone...
Paweł z Warszawy
Proszę się zdecydować,to był plan eksterminacji polskiego narodu przez sowietów czy nie?Proszę również wskazać mi taki plan stworzony przez Ukraińców,a czy na terenach polskich dzisiaj są jakieś większe grupy Ukraińców?!Jak to Pan nazwał enklawy?!
Mam się z Panem zacząć przerzucać,winami obu narodów?!Czy ta dyskusja ma polegać tylko na obwinianiu jednej ze stron tego etniczno-dziejowego konfliktu?!
cytuję Dubitacjusza:Polityka była zła. Zresztą za ostatnie 13 lat odpowiada wyłacznie obóz sanacyjny.
A OBÓZ SANACYJNY TO KTO TO nie POLACY TO KOSMICI MAM to TAK ROZUMIEĆ?!
Proszę nie mijać się z prawdą. Mój komentarz dotyczył tego samego okresu co pańskie, międzywojnia.
CZYŻBY?!
I DALEJ:
Trzymajmy się rzeczywistości.
Podczas wojny Niemcy tak samo jak Rosjanie (Sowieci) dokonali eksterminacji polskich elit i inteligencji.
TYLKO INTELIGENCJI I ELIT?CHŁOPÓW NIE ZABIJANO ROBOTNIKÓW NIE MORDOWANO???
Polacy zapełniali lagry i łagry. Ponadto Rosjanie stosowali masowe przesiedlenia Polaków na Wschód.
Po wojnie na terenach wcielonych do ZSRR nastąpiła rusyfikacja (no i repatriacja do Polski).
A ŁAGRY TO BYŁY MIEJSCA ODPOCZYNKU I REKREACJI?!
Ale terenach "jałtańskich" powstało Państwo Polskie,
(PAŃSTWO POLSKIE?wg KOGO ONO BYŁO POLSKIE TAK SAMO JAK UKRAINA UKRAIŃSKA?!)
które oczywiście było rządzone przez Sowietów i ich marionetki, ale przynajmniej formalnie było niepodległe. Nie prowadzono depolonizacji
(CZYŻBY?),
przeciwnie w późnym PRL-u ukształtował sie swoisty rodzaj patriotyzmu (którymi symbolizowali Kloss i Janek Kos)
RACZY PAN ŻARTOWAĆ?.
W ramach dopuszczalnych przez władzę istniała nauka i kultura. Odbudowywały się swoiste elity.
(WYKSZTAŁCIUCHY o KTÓRYCH PISAŁ SOŁŻENICYN?)
Zresztą nawet pańscy Kaczyńscy zdobywali w tym czasie wyższe wykształcenie, a nawet tytuły doktorskie.
(A CO MIELI ROBIĆ?)UKRAIŃCY TEŻ STUDIOWALI,he,he
Twierdzenie, że Rosjanie dążyli do eksterminacji całego Narodu Polskiego, jest kłamstwem.
NIE JEST KŁAMSTWEM!!
To wszystko można napisać o Ukraińcach wstawiając zamiast słowa Polska Polacy>>>Ukraińcy,Ukraina,podobna politykę my prowadziliśmy wobec Ukraińców,traktując ich jako naród podbity,a chcieliśmy im wmówić,że są naszymi BRAĆMI.Różnica polega na tym,że Ukraińców nie dotyczyły porozumienia międzynarodowe.np Jałta i wcześniejsze porozumienia i traktaty.
Rosjanie (Sowieci)dokonali eksterminacji polskich elit i inteligencji
TO BYŁA TA EKSTERMINACJA CZY JEJ NIE BYŁO?!
Możemy się tak jeszcze długo łapać za słowa i słówka,ale moim zdaniem to nas nie zaprowadzi do rozwiązania problemu i podłoża konfliktu polsko-ukraińskiego,ja uważam,że Ukraińcy to nasi naturalni sojusznicy,a Pan uważa,że to jedni z wrogów,z którymi trzeba walczyć,przynajmniej ja tak to zrozumiałem.Może źle Pana zrozumiałem,ale czyżby Pan chciał walczyć ze wszystkimi krajami sąsiadującymi z naszym Krajem,czy nie?!Pana zdaniem mamy jakiś wrogów czy ich nie mamy,czyżby naszymi największymi wrogami są tylko Ukraińcy?!
Poza tym ta historia o wspaniałej oazie stworzonej przez Sowietów w końcowej fazie pańskiego postu?!Do mnie w ogóle nie przemawia,możliwe,że pan żył w innej Polsce,bardziej wolnej od tej,w której ja byłem wychowywany.Czy ktoś Pana zmuszał do nauki języka Ukraińskiego,albo wynaradawiał pana przed wojną, jak i poPolaków?To właśnie Polacy wynaradawiali Ukraińców zmuszający ich do przyjmowania wiary katolickiej,a Ukraińcy traktowali Polaków zawsze jako najeźdźców i okupantów,trzeba to sobie wreszcie uzmysłowić i pogodzić się z tym,oni nigdy nie pogodzili się z Naszą obecnością na ich terenach.
golone strzyzone c.d.
Paweł z Warszawy
za autorem tekstu:Paweł Borecki
odsyłam do tekstu źródłowego:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4321
Akcja burzenia prawosławnych cerkwi na południowym Podlasiu i Chełmszczyźnie wiosną i latem 1938 roku stanowi jedną z najciemniejszych kart w dziejach II Rzeczypospolitej, pomimo tego jest wciąż praktycznie nieznaną opinii publicznej. Ta bezprawna praktyka nie była wydarzeniem incydentalnym. Wyrastała w filozofii polityki wyznaniowej okresu międzywojennego, ściśle powiązanej z polityką narodowościową. Stanowiła konsekwencję konfesyjnego charakteru państwa polskiego w latach 1918-1939 oraz stereotypów prowadzących do utożsamienia religii z narodowością. Znalazła przy tym podatny grunt w konfrontacyjnej postawie Kościoła katolickiego wobec Prawosławia.
i dalej za:Czesławem E. Blicharskim:wybrane z:Ten, kto zapomina historię, powtarza ją
http://www.lwow.com.pl/semper/sf-historia.html
Sprzymierzeniec Korony Tatar pędził w jasyr na Krym tysiące chłopów ukraińskich, niszcząc i paląc tysiące wsi, wszystko pod firmą hetmana Potockiego, ...
...W tłumieniu powstania brał udział Jarema Wiśniowiecki. Dokończono budowy twierdzy Kudak. W 1646 przybyło do Warszawy w tajemnicy utrzymywane poselstwo Wojska Zaporoskiego w składzie: Iwan Barabasz, Iwan Eliaszeńko, Nestoreńko i Bohdan Chmielnicki. W zamian za udział w wojnie z Tatarami kozacy otrzymali przyrzeczenie na piśmie na powiększenie rejestru do 12 tyś. oraz 18 tys. złotych na budowę czajek, które miały być użyte w napadzie na Krym. Król zmienił wkrótce zdanie, a na Ukrainie szeroko rozgłaszane projekty, które wkrótce zostały zniweczone, doprowadziły do wrzenia wśród Kozaków. Krzywdy wyrządzane kozakom przez różnego rodzaju dzierżawców i starostów, oraz krzywda osobista Chmielnickiego: zabranie żony przez starostę Czaplińskiego i zamordowanie 10-letniego syna Chmielnickiego przez tegoż starostę potęgowały wrzenie...
itd.itp.
Szkoda czasu na bicie piany i udowadnianie,kto jest bardziej winny,i kto dopuścił się większych zbrodni,MOIM ZDANIEM!!!
Znaczy,że nabijanie na pale i podpalanie nóg to była wg Państwa humanitarna śmierć?!I Katolicka?
Ukraińcy, PRL
Co do eksterminacji i jej planowania, to choćby Autorka tekstu wymienia rozkazy UPA.
A ma polegać na przemilczaniu zbrodni wołyńskiej, jak czyni to cały establishment (Kaczyńscy też)?
Co do spraw polskich, ma Pan tendencję wmawiania mi poglądów, których nie głoszę. Nie jest to uczciwe.
Nie pisałem o wspaniałej oazie, tylko o tym co faktycznie istniało.
Pańskie repliki to CZYŻBY pogrubione strongiem.
W PRL nie było eksterminacji. Chyba żyjemy i rozmawiamy. Wystarczy spojrzeć na statystykę:
Ludność Polski:
1945 r. - 24 mln
1990 r. - 38 mln
2005 r. - 38 mln (wciąż!)
Zmiany jakościowe w społeczeństwie polskim to inna sprawa i przecież tego nie kwestionuję. Ale
(1) Językiem urzędowym i nauczania był polski, a nie rosyjski.
(2) Uczono polskiej literatury, kultury i historii, wprawdzie zniekształconej przez komunistyczna propagandę, ale jednak polskiej.
(3) PRL był państwem uznawanym na świecie, nie częścią ZSRR. Obywatele polscy pracowali w administracji i wojsku. Oczywiście, wszystko było sterowane z Moskwy (choć JKM jest innego zdania), ale formalnie była to lepsza sytuacja niż w XIX wieku.
(4) Czy Kaczyńscy i ich satelici z kręgów profesorskich to elity?
(4a) Jeśli żadne polskie elity nie postały, to znaczy że oni są sowieckimi wykształciuchami.
(4b) Jeśli są elitami, to znaczy że Sowieci ich nie wyeksterminowali.
Twierdzenie, że Rosjanie dążyli do eksterminacji całego Narodu Polskiego, jest kłamstwem.
Nie umie Pan temu zaprzeczyć i stąd wielkie litery, pogrubienia i wykrzykniki.
Jeśli nie są prawdziwe...
Nie uważam, że są naturalnymi sojusznikami. To zależy od okoliczności. Ale to nie oznacza, że chcę z nimi walczyć.
W mojej osobistej opinii największym wrogiem są tylko Niemcy.
Są naszymi naturalnymi sojusznikami i jednocześnie zawsze traktują nas jako najeżdzców i okupantów.
Nie zauważa Pan sprzeczności?
Czy ICH terenami nadal są Chełmszczyzna i Przemyskie?
Mimo to,że byli ...
Paweł z Warszawy
naszymi sojusznikami w walce z Tatarami i Turkami
to i tak ich traktowaliśmy podrzędnie i często ich zdradzaliśmy dla swoich prywatnych interesów.To miałem na myśli,dlaczego pan nie odniósł się do mojego tekstu o zaplanowanym burzeniu cerkwi i planowym wynaradawianiu Ukraińców przez Koronę i polskie rządy w okresie międzywojennym?!
Twierdzenie, że Rosjanie dążyli do eksterminacji całego Narodu P
Paweł z Warszawy
jest kłamstwem?!
A co to było w takim razie?!
za:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Represje_ZSRR_wobec_P...
Naziści współpracowali z radzieckim NKWD w dziele eksterminacji narodu polskiego. Wyrazem daleko posuniętej kooperacji były wspólne konferencje Gestapo i NKWD. Pierwsza konferencja wspólna NKWD i Gestapo miała miejsce w Brześciu nad Bugiem 27 września 1939 roku. Jej tematem przewodnim były metody zwalczania w zarodku przez obu okupantów konspiracji niepodległościowej. II Konferencja NKWD i Gestapo odbyła się pod koniec listopada 1939 roku w Przemyślu. Jej tematyka została poszerzona o problem wymiany jeńców polskich oraz metodykę eksterminacji ludności polskiej.W dniu 20 lutego 1940 roku rozpoczęła się w Zakopanem w willi "Pan Tadeusz" III Metodyczna Konferencja NKWD i Gestapo. Wspólne plany eksterminacyjne konstruowano do 4 kwietnia 1940 roku. W marcu 1940 kolejna pod konferencja miała miejsce w Krakowie. Nazistowska akcja A-B polegająca na wymordowaniu polskiej inteligencji została dzięki tym konferencjom skoordynowana z radziecką akcją rozstrzeliwania jeńców w Katyniu, Twerze i Charkowie oraz więźniów w Bykowni i Kuropatach pod Mińskiem. Protokół końcowy III Metodycznej Konferencji Gestapo-NKWD zakładał likwidację ludności polskiej do roku 1975 poprzez jej wymordowanie i deportacje.Stronę niemiecką reprezentował Adolf Eichmann i późniejszy szef dystryktu radomskiego GG Zimmerman. Stronę radziecką reprezentowali m.in. Eichmans (były sowiecki komendant Wysp Sołowieckich i Ekspedycji na Wałgaczu - twórca systemu zabijania strzałem