O największej lodziarni i nagrywaniu po cichu

Młody biznesmen z Sopotu, prezes Młodych Konserwatystów, członek PO, właściciel największego domu handlowego i przyjaciel Prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego, którego największym sukcesem – jak mówi - jest syn Fryderyk oraz własna firma, którą budował od podstaw przez ostatnie 10 lat. Od niego właśnie, w rozmowie telefonicznej, którą nagrał Julke, prezydent Sopotu Jacek Karnowski miał zażądać dwóch mieszkań w zamian za zgodę na rozbudowę zabytkowej kamienicy w Sopocie przy ul. Czyżewskiego.

Julke z dyktafonem się nie rozstaje. Wziął go również na niedzielny mecz. – Zabierałem go zawsze, gdy spodziewałem się spotkać Karnowskiego, którego się obawiałem. Specjalnie mówiłem do pana premiera bardzo cicho, prawie na ucho, tak by nie było możliwości nagrania, co Donald Tusk zapewne potwierdzi – mówi Julke „Rzeczpospolitej”.

Tusk potwierdził, że w niedzielę 6 lipca około godz. 21 Sławomir Julke podszedł do niego na boisku piłkarskim i powiedział, że zamierza następnego dnia złożyć zawiadomienie do prokuratury. Trzeba też dodać dosyć istotną wiadomość. W Sądzie Rejonowym w Sopocie, w spisie sędziów widnieje nazwisko: Grzegorz Julke. Rodzina, czy może przypadek?

Co powinien zrobić premier po otrzymaniu takiej wiadomości? Nie patrząc na późna godzinę złożyć natychmiast zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa, jakim jest propozycja korupcyjna. A co zrobił? Przyjął to do wiadomości i spokojnie poszedł spać. Następnego dnia poinformował o tym sekretarza kolegium ds. służb specjalnych Marka Cichockiego, a poprzez niego ministra sprawiedliwości. Żaden z nich nie sporządził notatki służbowej. Dzień później otrzymał potwierdzenie, że sprawa została złożona do prokuratury.

Gdy sprawa dojrzała medialnie, Tusk poinformował, że będzie rekomendował zarządowi PO podjęcie decyzji o usunięciu Karnowskiego z partii. Jego zdaniem, do czasu postawienia zarzutów Karnowski nie powinien też prowadzić działań, jako prezydent Sopotu. Dodał też, że razem z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ćwiąkalskim oczekuje bardzo energicznych działań ze strony prokuratury i innych służb, "tak aby ta sprawa niezależnie od tego kogo dotyczy znalazła swoje wyjaśnienie".
Jeszcze przed wyjaśnieniami premiera wiceszef PiS Zbigniew Ziobro pytał, czy Tusk "tworzy polityczną ochronę dla korupcji". B.minister sprawiedliwości podkreślał, że "w przypadku informacji o korupcji premier rządu RP nie może reagować inaczej jak natychmiast i niezwłocznie kierować sprawę do prokuratury". Dodał, że na razie "wiemy tyle, że Donald Tusk nie uczynił nic" w związku z informacjami przekazanymi mu przez sopockiego biznesmena.
Ziobro zapowiedział, że jeśli premier nie złoży wyjaśnień w tej sprawie, to PiS "podejmie stosowne działania, również prawne. Poseł PiS Jacek Kurski powiedział, że pomorskie PiS będzie dążyło do tego, by "uwolnić nadzorowanie śledztwa w sprawie przypadku Jacka Karnowskiego od wpływów miejscowych prokuratorów".
Jako śmieszne i niepoważne ocenił zarzuty PiS szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Jak mówił, walka z korupcją jest "absolutnym priorytetem rządu".
Zdaniem SLD, sprawa Karnowskiego pokazuje, że rozpoczęła się w Platformie Obywatelskiej "walka o wpływy, władzę i pieniądze". W opinii Sojuszu, obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której jeden funkcjonariusz PO nagrał drugiego funkcjonariusza PO, a "ten drugi, Karnowski (prezydent Sopotu) prawdopodobnie postawił za duże wymagania łapówkowe".

Tajemnicą poliszynela jest to, że Sopot, jak i całe Trójmiasto, to zagłębie układów korupcyjnych. Trudno jednak uwierzyć, żeby Julke chciał grać nieistniejącą taśmą lub awansować do rangi pogromcy układu. A może to tylko jego gra? Wiedział doskonale, że jeśli nagranie ujrzałoby światło dzienne, pogrążyłoby Tuska i całe PO.

Przesada

cytat:
Tajemnicą poliszynela jest to, że Sopot, jak i całe Trójmiasto, to zagłębie układów korupcyjnych.

Jestem, owszem, "zmęczony" życiem w moim mieście - Gdańsku.
Ale czy ono tak bardzo, wraz z Trójmiastem, różni się in minus od innych miast Polski?
Jest jedna cecha charkterystyczna dla Trójmiasta.
Nigdy, od 1989, nie daliśmy d..y, wprostnie i jednoznacznie, czerwonym. Rządzi tutaj od zawsze siermiężna, byle jaka ale prawica. Fakt - nie jest to PPPP.
-----
Eeee ..., a może byśmy tak, Najmilsza(y), wpadli na dzień na Plac Zamkowy?

To jest: Mirek Kokoszkiewicz

Pani Magdo

Julke to taki sam "sprawiedliwy" jak Karnowski, Tusk czy Nowak.
Jesteśmy świadkami syndromu "50% +". Przy sprawowaniu władzy i wysokich notowaniach zaczyna się zanik instynktu samozachowawczego.Dominuje wiara w pełnię władzy na długie lata i próba zajęcia jak najdogodniejszych pozycji. Właśnie w podobnej sytuacji za SLD Rywin przyszedł do Michnika. Dzisiaj Julke do Karnowskiego.
To początek końca, którym będzie utrata władzy i zejście do poparcia rzędu 10-13%.

Ciąg dalszy tolerowania pozorowanej , tzw. walki z korupcją?

Co sprawia, że politycy i rządzący unikają, co najmniej od 2005 roku, zajęcia stanowiska, między innymi, względem proponowanej przez NOPWIO II Poprawki do Konstytucji RP, która stawia tamę, nie tylko korupcji, ale również patologicznemu lobbingowi (politycznemu, gospodarczemu, ekonomicznemu), czyli wielokrotnie zakamuflowanej korupcji na najwyższych szczytach władzy państwowej.

Dlaczego również media i publicyści przemilczają, proponowaną od lat, w/w II Poprawkę?

II Poprawka do Konstytucji RP zagwarantuje, między innymi, że polityka będzie prowadzona ku pożytkowi Narodu i Obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, a nie w imię:

a. osobistych egoistycznych interesów finansowych i politycznych,

b. partyjniackich interesów politycznych,
c. wypełniania nieformalnych zobowiązań wynikających z uwikłań w
przeszłości,

d. tzw. przyszłych osobistych korzyści finansowych, politycznych lub/oraz stanowisk.

Odsyłam do: "Apel o zawieszenie negocjacji w sprawie tarczy", www.Prawica.net.pl

Marian Antosz, synapsa@plaszczyznawyborcza.pl

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.