NIEBEZPIECZNA IMPREZA dla młodzieży w TORUNIU. Wyślij protest! Przyłącz się do AKCJI!

Wzór listu protestacyjnego:

LIST W SPRAWIE FESTIWALU "GOTYK NA DOTYK"

Wyrażam protest w związku z faktem objęcia przez Urząd Miasta Torunia patronatu nad festiwalem "Gotyk na dotyk", który ma odbyć się w tym mieście w dniach 18 - 19 lipca b. roku. Powinnością władz samorządowych jest wspieranie cennych inicjatyw kulturalnych oraz prawidłowego wychowania młodzieży, zaś przeciwdziałanie czynnikom destrukcyjnym oraz patologicznym. Niestety, charakter imprezy "Gotyk na dotyk" całkowicie przeczy wyżej wymienionym obowiązkom samorządu terytorialnego.
Zespoły biorące udział w tym koncercie w swych tekstach, wideoklipach, udzielanych mass mediom wypowiedziach oraz na łamach prowadzonych przez siebie witryn internetowych prezentują treści o wyjątkowo destrukcyjnym, patologicznym i aspołecznym charakterze, mogących zaszkodzić prawidłowemu wychowaniu i rozwojowi młodzieży. Twórczość tych zespołów jest naznaczona okultyzmem, fascynacją śmiercią oraz satanizmem. Subkultura ta propaguje też tzw "wolny seks", używanie narkotyków oraz w sposób szyderczy atakuje chrześcijaństwo i Kościół Katolicki.
Tego rodzaju działalność "artystyczna" wzmaga postawy aspołecznie i patologiczne. Należy wyrazić obawy, iż festiwal "Gotyk na dotyk" ze względu na prezentowane tam treści, będzie okazją do werbowania nowych członków i sympatyków wśród przebywającej tam młodzieży do różnych sekt okultystycznych i satanistycznych.
Fakt wsparcia przez Urząd Miasta Torunia imprezy w rodzaju "Gotyk na dotyk" można by porównać do hipotetycznej sytuacji, w której to władze samorządowe jakiegoś miasta finansowałyby i promowałyby koncert zespołów rasistowskich i neonazistowskich. Oczywiście, coś takiego, byłoby dziś nie do pomyślenia. Dlaczego więc, szacowne instytucje publiczne grodu Kopernika wspierają swym autorytetem i pieniędzmi mieszkańców Torunia rozwój muzyki i młodzieżowej subkultury, które podobnie jak rasiści i neonaziści, jest niebezpieczna dla porządku społecznego?
Proszę o bezzwłoczne wycofanie się władz miejskich Torunia z jakiegokolwiek wspierania tej niebezpiecznej dla młodzieży imprezy.
----

Wysyłamy do władz Torunia. Jak kto ma faksa, niech wyśle także faksem tam gdzie nie ma meila:

Władze Torunia
Michał Zalewski, Prezydent Torunia
prezydent@um.torun.pl

Wały gen. Sikorskiego 8, 87-100 Toruń
nr pokoju: 30
056 622 25 55
056 611 87 52
056 611 86 01
fax:
056 622 16 70

Zbigniew Fiderewicz
Zastępca Prezydenta Torunia
z.fiderewicz@um.torun.pl

Wały gen. Sikorskiego 8, 87-100 Toruń
nr pokoju: 20
telefon:
0-56 622 86 20
0-56 611 87 34
0-56 611 86 02
fax:
0-56 622 54 44

Alicja Kolańska
Sekretarz Miasta Torunia
Wały gen. Sikorskiego 8, 87-100 Toruń
telefon:
0-56 611 87 22
0-56 611 86 06
fax:
0-56 622 54 44

Waldemar Przybyszewski
Przewodniczący Rady Miasta Torunia
Klub Radnych Platformy Obywatelskiej RP
ul. Wały Gen. Sikorskiego 8
87-100 Toruń
nr pokoju 45
telefon:
0-56 611 87 27
0-56 611 86 04
0-56 622 36 04
0-56 622 21 31
fax:
0-56 611 86 88

Andrzej Jasiński
Wiceprzewodniczący Rady Miasta Torunia

ul.Wały Gen. Sikorskiego 8
87-100 Toruń
nr pokoju: 45
telefon:
0-56 611 87 27
0-56 611 86 04
0-56 622 36 04
0-56 622 21 31
fax:
0-56 611 86 88
Wtorki - od 12.00 do 14.00, Urząd Miasta Torunia, pok. nr 45 (po wcześniejszym umówieniu)

Józef Jaworski
Wiceprzewodniczący Rady Miasta Torunia
ul. Wały Gen. Sikorskiego 8
87-100 Toruń
nr pokoju: 45
telefon:
0-56 611 87 27
0-56 611 86 04
0-56 622 36 04
0-56 622 21 31
fax:
0-56 611 86 88
Wtorki - od 12.00 do 14.00, Urząd Miasta Torunia, pok. nr 45 (po wcześniejszym umówieniu)
----------------
Politycy z Torunia:
Lukasz Zbonikowski Lukasz.Zbonikowski@sejm.pl
Anna Sobecka Anna.Sobecka@sejm.pl

------------
Katolickie Media:

radio@radiomaryja.pl

redakcja@naszdziennik.pl

kraj@naszdziennik.pl

kultura@naszdziennik.pl

czytelnicy@naszdziennik.pl

Adres redakcji:
ul. Żeligowskiego 16/20
04-476 Warszawa
tel. (0-22) 515 77 77
fax. (0-22) 515 77 78

Sekretariat TV TRWAM

87-100 Toruń, ul. Św. Józefa 23/35

tel. (0-56) 610 72 58

fax. (0-56) 610 72 85

sekretariat@tv-trwam.pl
reporter@tv-trwam.pl

http://www.tv-trwam.pl

Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej

ul. Św. Józefa 23/35
87-100 Toruń
Tel. (+48 56) 6107200, Fax (+48 56) 6107201

wsksim@wsksim.edu.pl

To jest: BTadeusz

..."bierz pióro, ponuro, w

..."bierz pióro, ponuro, w odezwie opisz Flicka gwałcącego panny z barykad..."
(Staszek Staszewski - Marianna)

Jeśli większościowo wybrana władza tak wybiera dla swych mieszkańców - nic nam do tego...
Widać ludzie tego chcą.
Albo nie wiedzą, że demokracja pozwoliłaby im wybierać inną władzę.

Takie protesty to przeniesienie "demokracji ulcznej" do internetu.
Romantyka rewolucyjna - "tłum nie chce".
Co mnie obchodzi, czego chce, lub nie chce jakiś tłum?

Jak rozumiem chodzi o rock

Jak rozumiem chodzi o progresywny rock gotycki, pewnie z jakimiś elemaentami black i death metalu, bo grindowe granie raczej się juz w tej formule nie mieści...Listę wykonawców poproszę... To może pojadę.

To jest: dante_alighieri

no co Pan?

nielepiej zaprotestowac ( nie wiadomo przeciw czemu ale zawsze).:-))))

To jest: Prawicowiec

Witamy ponownie krzewiciela

bezsensu. Proponuje Pan „zaprotestowac” i nie wie Pan przeciw czemu? Trochę to dziwne, ale w zasadzie spójne z pańskim całokształtem.

To jest: dante_alighieri

np przeciwko koncertowi

o ktorym nic nie wiadomo. Widze ze ( jak zwykle) nie dostrzegl Pan ironii. TAk samo jak protesty przeciwko filmowi ktorego sie nie widzialo ( koniecznie na kserowanych wzorach :-).

To jest: Prawicowiec

Nic nie wiem o żadnym

filmie, którego się „nie widzialo”. Jakie wzory Pan aktualnie kseruje?

To jest: dante_alighieri

jak Pan nie wie o czym mowa

to po sie Pan wtraca?:-)

To jest: dante_alighieri

jak Pan nie wie o czym mowa

to po sie Pan wtraca?:-)ale oswiece Pana, kseruje te co rozdaja powyzej:-)Chce Pan jeden?
Bezplatne egzemplarze mozna rowniez dostac w wyzszej szkole tego i owego prowadzonej przez Sztukmistrza z Torunia:-)

To jest: Prawicowiec

Ho, ho, widzę,

że bezkompromisowa drwina jest pańską bronią. Nawet oryginalnie Pan żartuje. Tym oryginalniej, że nie po polsku.

To jest: dante_alighieri

ho, ho nudny Pan z ta ortograficzna pouczanka

na nic wiecej Pana nie stac?
To byla drwina bardzo czytelna ( chyba tylko Pan nie zrozumial).
Pan za to jak to mowia kolokwialnie "rznie glupa" bo przeciez wiadomo ze nie ja wysylam durne listy protestacyjne przeciw koncertom o ktorych nic nie wiadomo.
Tak samo jak nie ja kseruje to dla emerytek zeby wiedzialy ze nalezy protestowac ( nawet jesli nie wiedza za bardzo przeciw czemu). W jednym wyjatkowo sie z Panem zgadzam. To byla drwina bo lubie takie inicjatywy wysmiewac.
Wie Pan kiedy zaczne "pisac po Polsku"? Kiedy Tadeusz Rydzyk zacznie mowic po polsku bo na razie to moj 8 letni syn ma uzywa lepszej skladni w zdaniach niz ten niezlomny obronca polskosci ( to akurat Panu takiemu jezykowemu puryscie nie przeszkadza:-)

To jest: Prawicowiec

Proszę nie zwalać na o. Rydzyka

A jeśli już Pan zwala, to proszę o przykłady jego wypowiedzi z błędami. Nie jestem takim znawcą dorobku o. Rydzyka, jak Pan i trudno mi się z Panem zgodzić lub nie zgodzić w ocenie jgo tekstów bez konkretnych przykładów.

To jest: dante_alighieri

znowu jedna z panskich dziwacznych sugestii

Nie jestem zadnym "znawca" tworczosci Sztukmistrza z Torunia.Slyszalem kilka jego wypowiedzi i to mi wystarczylo.

To jest: Prawicowiec

To może Panu wystarczać

w gronie swoich zabobonników. Oskarżenie na forum publicznym wymaga czegoś więcej. Jeśli nie ma faktów, to zostaje tylko pustosłowie podlane żółcią.

To jest: dante_alighieri

zolcia?:

od kiedy? smiech to zdrowie a Panu jak zwykle brak argumentow( oprocz tego jednego z ortografia).Widze ze jednak nie sprawdzil Pan w slowniku co znaczy slowo "zabobon":-)

To jest: Prawicowiec

Wymóg podawania faktów

przy stawianiu zarzutów jest czymś oczywistym wśród ludzi normalnych. Rozumiem, że Pan ani ludzie z pańskiego kręgu nie uznają tego wymogu.

Brak polskich liter to nie jest problem ortograficzny, tylko kulturowy. Niektórzy ludzie pisząc po polsku nie używają polskich liter, bo po prostu nie mają takiego zwyczaju, ich normy kulturowe dopuszczają publiczne kaleczenie języka ojczystego. Wydaje się, że takie kaleczenie jest niekulturalne.

To jest: dante_alighieri

tak tak

ale takie czepianie sie to jest raczej wymog innego kregu kulturowego. To ze Sztukmistrz kaleczy jez polski wiadomo ( w razie watpliwosci prosze wpisac "Rydzyk cytaty" niestety nie mozna kopiowac)
Co do reszty sie zgadza ale juz mowilem Panu ze nie bede uzywal polskich znakow bo musialbym ciagle przestawiac klawiature a mi sie zwyczajnie nie chce:-)

To jest: Prawicowiec

O, to to

Wszystko się zgadza: nie podam faktów, znajdź se sam. Nie przestawię klawiatury na polską, bo mi się nie chce.

Czy Pan nie wie, że na klawiaturze „polskiej” bez żadnego zachodu da się pisać po angielsku?

To jest typowa postawa złego ucznia. Taki buszujący w zbożu po czterdziestce. Weź się Pan zastanów.

To jest: dante_alighieri

specjalnie dla niezmordowanego bojownika o czystosc (jezykowa)

o. Rydzyk: – Przyjeżdżają tu do Torunia ludzie i mówią: „Jakie to sobie pałace budują księża.” A to jest ich dziadostwo – tych ludzi dziadostwo i mały mózg. Zacofanie!

o. Rydzyk: – Zaraz włączę wam płytę z pięknymi kolędami... nie wiem, dlaczego ona się nie chce uruchomić. No coś podobnego. Ale to nic... puszczę wam inną płytę. Co my tu mamy... o, trzy tenory sławne... ale ona też nie chce działać. Jakieś krasnoludki... no cóż, czyńcie dobro. Trzeba siać.

Oni przygotowują eutanazję. I jeszcze Olejnikowa pluje w twarz. I pani Środa. Ona w przeddzień mówiła publicznie o wprowadzeniu eutanazji w Polsce. I na drugi dzień idzie i jest uwiarygodniona [spotkaniem u prezydentowej]. I dlatego powiedziałem bardzo mocno, żeby zareagowali. To było w stylu »tak – tak«, »nie – nie«. Dobro oddzielić od zła. Prawdę od kłamstwa. Szambo od perfumerii. To jest walka między dwiema lożami.
Notatka prasowa: Wprost.pl, 8 lipca 2007
Czasami sie zastanawiam czy u Pana upor i nieprzyjmowanie do wiadmosci faktow nie pasujacych do Pana wizji bierze sie tylko z przekory:-))))

To jest: moniK

"ZOMO czuwa"

jednym, albo dwoma słowami.
I powstają takie "notatki" :)))

To jest: Jerzy Kałwak

Dyżur

w biurze? Z zapasikiem radyjnego jadziku.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: moniK

Jeżeli chodzi o "radyjne

Jeżeli chodzi o "radyjne jadziki", Pan zapewne ma większe doświadczenie niż moja skromna osoba.

To jest: Jerzy Kałwak

Doświadczenie swoją drogą, lecz

liczy się zwartość i gotowość.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: dante_alighieri

nie bardzo rozumiem

to sa cytaty ( probowalem dosc dlugo ale p Prawicowiec bardzo nalegal).Ja tylko stwierdzilem ze Sztukmistrz z Torunia na problemy ze skladnia ( nie wiem co ma do tego ZOMO).

To jest: Jerzy Kałwak

Pan. panie Dante, stanął tam, gdzie

stało ZOMO. Proszę się stamtąd wycofać, koniecznie na kolanach.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: dante_alighieri

a skoro tak to przepraszam

nie wiem dokladnie gdzie stalo ZOMO ( troche bylem za maly)ale skoro tamn stanalem to przepraszam.NIe wiem tylko czemu az taka ciezka artyleria z powodu nieskladnej mowy Sztukmistrza, to byla tylkko moje spostrzezenie ( ci ktorzy maja GO zrozumiec rozumieja go i tak az za dobrze:-))))) A ze ja nie zrozumiem czasami, ze mnie ma ON i tak nieduzy pozytek:-)

pytanie całkiem serio jest...

cytuję dante_alighieri:
z powodu nieskladnej mowy Sztukmistrza, to byla tylkko

Czy mógłby mi Pan wyjaśnić, czemu pisząc o wrogu używa Pan tak prymitywnego zabiegu jak przezywanie? Całkiem serio pytam, bo często się z tym spotykam a ni w ząb nie rozumiem mechanizmu.

Ojciec Rydzyk nie jest kimś z Pana bajki. OK. Pisze Pan, że się z nim nie zgadza. OK. Pokazuje Pan na cytatach, że mówi źle (merytorycznie czy gramatycznie). OK.

To wszystko rozumiem. Ale czemu Sztukmistrz? No jak słowo honoru nie rozumiem. Czy Pan liczy na to, że np. we mnie (jako uważnym czytelniku Pańskich postów) wzbudzi Pan jakąś podświadomą niechęć do o. Rydzyka? To szczerze mówiąc trochę mnie Pan obraża - bo przezwiska nie są podstawą do moich sądów. Myślę, że tak samo jest w przypadku innych czytelników.

Chce Pan "odczłowieczyć" wroga (jak we wszystkich armiach przed bitwą)? To chyba samego siebie trochę Pan obraża - bo po co Panu taki prymitywny zabieg na samym sobie?

Tak sobie Pan chlapnął w stylu "jesteś głupi i masz wszy"? Za dziecinne na Pana.

Po co?

Całkiem serio pytam. Pytałem już kilku osób stosujących ten zabieg, ale ani razu nie uzyskałem odpowiedzi. Może Pan się zlituje i rozwiąże tę zagadkę.

pozdrawiam licząc
TBM

Postr wycofany

Proszę Admina o usunięcie-sprawa wyjaśniona

To jest: dante_alighieri

a juz tlumacze uprzejmie

nie zgadzajac sie z w/wym chyle czola przed jego kunsztem.Jest dla mnie prawdziwym sztukmistrzem PR. Podziwiam go szczerze za to. Nie oceniam jego dzialan od strony etycznej ale technicznej.
Grupa docelowa wsrod ktorej operuje jest dosc podatna na pewne chwyty socjotechniczne ale to w niczym nie umniejsza jego dokonan. Teraz przeczytalem o kolejnym numerze ze zbiorka kasy na "zrodla geotermalne" jest naprawde swietnym strzalem (podobnie jak numer ze swiadectwami udzialowymi).Ogolnie z manewrowania wsrod politykow celujacy (bardziej on gra nimi niz oni nim).Wszystko to razem dodajac umiejetnosc robienia kasy daje tytul Sztukmistrza z Torunia (tytul dosc neutralny nie wiem czemu panu przeszkadza:-)

Nie to nie ;-)

cytuję dante_alighieri:
daje tytul Sztukmistrza z Torunia (tytul dosc neutralny nie wiem czemu panu przeszkadza:-)

Nie to nie. Ale udowadnianie, że pisząc "Sztukmistrz z Torunia" chciał Pan podziw przekazać jest jednak obrazą inteligencji czytelników.

Jak potem można poważnie Pańskie teksty brać?

pozdrawiam
TBM

To jest: dante_alighieri

oj mozna mozna

ja nie podchodze to tego az tak emocjonalnie. Ideowo oczywiscie jestem bardzo daleki ale technicznie podziwiam. Nie nazwal bym tez tego odzczlowieczaniem wroga (nie ma "wrogow" w polityce sa tylko interesy ktore moga byc zbiezne lub przeciwstawne).
Nazwa zartobliwa jako przeciwstawienie naboznej czci jaka otaczaja Sztukmistrza (badz co badz czlowieka jak my wszyscy) jego zwolennicy.Po troszke ironia i podziw.Tym bardziej ze to talent samorodny a nie produkt studiow psychologicznych czy marketingowych. Na rynku idei jest jednym z glownych graczy umiejac to czego nie umieja inni czyli utrzymuje stabilna grupe zwolennikow ( A Polacy sa tu wyjatkowo "niewierna" grupa).

Tere - proszę Pana - fere

pozdrawiam
TBM

To jest: dante_alighieri

nie musi Pan wierzyc

lewa strona i centrum nie maja nikogo tego formatu. Jedyny mankament jaki ma Tadeusz Rydzyk ( politycznie) to to ze jest ksiedzem. Mysle ze bylby duzo lepszym (skuteczniejszym)politykiem niz ci nad ktorymi roztacza opieke przed kolejnymi wyborami.Lewa strona to porazka jesli chodzi o wizjonerow, centrum to mydlkowaty Tusk i dalej co?
Nasi politycy chca byc "fajni" lubiani przez wszystkich albo chca byc "niezlomni" jak Kaczynski tylko nie za bardzo wiedza jak.

hmmmm....ciekawe....

W co nie muszę wierzyć? W to co Pan napisał? Nie tylko wierzę, ale nawet się zgadzam.

Terefere było na temat "p. dante_alighieri podziwia o. Rydzyka i z tego podziwu daje mu przydomek 'Sztukmistrz'".

Wierzę, że Pan profesjonalnie docenia. Nie wierzę, że to docenianie chciał Pan wyrazić. Uważam, że przydomki tego typu daje się w celu ośmieszenia a przynajmniej okazania lekceważenia.

pozdrawiam
TBM

To jest: dante_alighieri

ok poddaje sie ( Ma Pan mnie:-))

po czesci humorystycznie mialo byc/bylo:-) jednak z tym "wrogiem" to juz byla przesada. Ja az tak emocjonalnie nie traktuje kwestii swiatopogladowych.

To jest: Jerzy Kałwak

Sztukmistrz z Lublina też był w pewnym sensie

zakonnikiem i zapewne świetnie by się z T.Rydzykiem porozumiewali, gdyby tamten nie był postacią fikcyjną.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: BTadeusz

Wydaje mi się ,ze znacznie większym "sztkumistrzem"

Był Wałęsa, czy w innej zupełnie klasie JPII.
To sztukmistrzostwo nazywa się bez "pejoratywności" - charyzmą.
Nikt nie określa tego jako zdolności niemoralnej.
Sztukmistrz, to uszczypliwość zdradzająca w autorze określenia pewną subtelną, ale zazdrość. Co, po zdobyciu kwalifikacji zawodowych w "sztukmistrzostwie", a bez spektakularnych sukcesów - jest zrozumiałą reakcją na cudzy sukces.

To jest: dante_alighieri

niewatpliwie byli ma Pan racje

z tym ze Walese troche to przeroslo.Czy zazdrosc? Jesli powiem ze nie to nie wypadnie przekonujaco aczkolwiek nie byloby to mozliwe z technicznych przyczyn( nie jestem ksiedzem i z moim hedonizmem.... wie Pan:-)))
Charyzma zgoda a Sztukmistrz zamiast charyzmatycznego lidera moze z powodu czestych chwytow ponizej pasa jakie stosuje ( nie lamiac prawa ale dalekich od postepowania etycznego o ktore podejrzewalbym jednak ksiedza).Sukces zas naprawde nie musi byc spektakularny:-))) Niektorych ciesza male rzeczy ktore kontempluja w zaciszu domowym:-))))

To jest: BTadeusz

Ale Pan, z zawodu, przepraszam, że się tak wyraże,

"sztukmistrz"?
Czy nie?

To jest: dante_alighieri

w szerokim rozumieniu:-)))

ma Pan lekarza kardiologa i chirurga plastycznego i dentyste (wszyscy sa w szerokim pojeciu lekarzami medycyny:-)))
Ja zaprzedalem sie zlotemu cielcowi i pracuje w branzy prywatnej po krotkim flircie z etatem panstwowym ( nie dla mnie, nie nadaje sie do tego) wiec nie moja liga:-)))
Moje sukcesy musze mierzyc inaczej niz tlumami wiwatujacymi na moja czesc:-))) Aczkolwiek ma Pan troche racji, podziwiam i nie wiem czy umial bym tak:-)

To jest: moniK

To są wyrazy "podziwu"?

cytuję dante_alighieri:

Charyzma zgoda a Sztukmistrz zamiast charyzmatycznego lidera moze z powodu czestych chwytow ponizej pasa jakie stosuje ( nie lamiac prawa ale dalekich od postepowania etycznego o ktore podejrzewalbym jednak ksiedza).

O, to już pomówienie.

To jest: dante_alighieri

no tak "pomowienie":-))

w momencie kiedy ktos zaczyna kwestionowac cokolwiek co robi Tadeusz Rydzyk badz zadadawac niewygodne pytania do gry wlacza on politykow ( wymiana przyslug).W kiedy prokuratura chciala przesluchac Ojca Rydzyka w jakiejs sprawie (bodajze finansowej) ten zorganizowal manifestacje zwolennikow polaczona z grozbami wobec prokuratorow jako "zdrajcow". Koncesje gospodarcze w zamian za przyslugi polityczne natomiast to chwyt powszechnie stosowany przez wszystkich i wszedzie niemniej jednak nie jest zbyt etyczny.

To jest: moniK

Czyli mówi Pan, że coś

Czyli mówi Pan, że coś "zbroił", (skoro "niewygodne" pytania) i jest bezkarny. Prokuratura nawet "boi się" go przesłuchać. Mówi Pan, że się manifestujących przestraszyli?
Niewiarygodne. To kto jest przy władzy?

To jest: dante_alighieri

nie wiem czy zbroil

wiec ze widzialem pieniace sie emerytki wyzywajace jakiego prokuratora od "zdrajcow".Czy sie boi? Co Pani dziecko jest?
Czy w Polsce nie mieszka?
Prokurator dobrze wie kogo wolno a kogo zapytac o to czy tamto.To nie chodzi nawet o to czy cos zbroil ( bardzo mozliwe ze nic).Sam fakt jak reaguje.A pytania o finanse zawsze wydawaly sie niewygodne ( po reakcji sadzac).

To jest: moniK

czuwa czuwa

Cytaty, jak zwykle, wyrwane z kontekstu. Ktoś musiał czuwać, robić "notatki", z których Pan skorzysał. Przyponmniał mi się taki plakat: "Spij spokojnie, ZOMO czuwa"...
No cóż, ktoś nie śpi, żeby spać mógł ktoś.

To jest: dante_alighieri

tygodnik wprost

moze po czesci faktynie ZOMO ( a moze raczej biorac pod uwage rodowod to PZPR).Duze tytuly gromadza takie rzeczy bo to sie przydaje a Tadeusz Rydzyk jako skandalista bywa po prostu dobrze zbywalnym towarem medialnym ( gdyby nie bylo pewnie by trzeba bylo go wymyslic:-).Ja posluzylem sie tymi cytatami bowiem p Prawicowiej zafundowal mi kolejna polajanke nt polskich znakow wiec zapytalem czy skladnia tego typu mu nie przeszkadza (jako czolowemu puryscie jezykowemu).Prosze poczytac powyzej ze naprawde nie palilem sie do szukania tych cytatow biorac jednak pod uwage ze cytaty wlasciwie wszystkich osob publicznych mozna znalezc w sieci to pani podejrzenia sa lekko na wyrost.

To jest: moniK

Ma Pan "zboczenie zawodowe"

Ma Pan "zboczenie zawodowe" na punkcie tych "towarów medialnych". Wszyscy dookoła manipulują, oszaleć można...
Po prostu wymigał się Pan od wyjaśnień, odpowiadając Panu Prawicowcowi w stylu "A u was Murzynów biją" :))) Poza tym, z tego co się orientuję, Pan Prawicowiec nie jest słuchaczem Radia Maryja.

To jest: dante_alighieri

wymigalem sie od jakich wyjasnien?

p.Prawicowiej nie chcial wyjasniej tylko polajal mnie kolejny raz ale juz sie przyzwyczailem:-))))
No jak to??? Pani sie dziwi ze wszyscy manipuluja??? Pani???
Czas umierac:-))))

To jest: moniK

" Czas umierać :-))))"

A niech Pan umiera ;) Na zdrowie!

To jest: dante_alighieri

no Pani sie dziwi manipulacjom?

Czyz to nie jest jedna wielka manipulacja. Czy GW,TVN, Dziennik, Wprost, Polityka, Przeglad wedkarski i Tygodnik Moj Pies (wlasnosc nomen omen WPROST).nie manipuluja dniami i nocami?

To jest: moniK

Nie mam psa, nie łowię...

Nie wiem, nie czytuję.

To jest: dante_alighieri

a TVN manipuluje czy nie?

:-)

To jest: moniK

Akurat ma Pan okazję się

Akurat ma Pan okazję się przekonać. Podobno puszczają film "Obiektywnie o J.R.Nowaku" :)))

To jest: Jerzy Kałwak

Przecież wyznawcy JRN nie oglądają

TVN. To im ani nie zaszkodzi, ani nie pomoże. TVN też na tym ani zyska, ani straci.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: moniK

O, widzę, że nowych

O, widzę, że nowych "wyznawców" Pan znalazł.
Proszę, czego to nie wymyślą...
Jeden o "sztukmistrzu z Torunia", drugi o "wyznawcach JRN".
I kto tu sączy "radyjny jadzik"?

To jest: Jerzy Kałwak

Gdy jest kult, to muszą być i

wyznawcy. Sami się znajdują, zwąchują. Łączą ich emocje i biografie. Wspólny cel, wspólny interes to podstawa. Tak powstawały nowe religie i kościoły. Szczególnie tam, gdzie lud był ciemny i sprytny zarazem, a to często w parze idzie.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: moniK

O kim Pan mówi? znajdują,

O kim Pan mówi?
znajdują, zwąchują, wspólny cel, interes, lud ciemny i sprytny
Jakież to obślizgłe i jadowite...

To jest: Jerzy Kałwak

Trafna obserwacja -

obślizgłe i jadowite. Jak każda sitwa.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: moniK

Aaaaach przeżywam katharsis ;)

Tak sobie myślę, że ... świat jest takim domem wariatów. Pan to pisze, żeby mnie "buddyjsko olśnić"? Jeśli tak, to jest Pan niczym Tosia nazywająca głupimi tych, którzy się z nią nie zgadzają.

To jest: Jerzy Kałwak

Nie jestem zdolny wznieść się

na poziom zarezerwowany dla pani.

Jeżeli świat jest domem wariatów, to domów wariatów nie ma. Tego domyślam się po lekturze mistrzów zen. Ale to zdanie nie może być prawdziwe, choć wygląda na poprawne. Musi być zatem jakoś inaczej. Jak?
-------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: moniK

No cóż, są różne schorzenia: szkodliwe i mniej szkodliwe.

cytat:
Nie jestem zdolny wznieść się
na poziom zarezerwowany dla pani.

Tak trzymać i dalej czytać mistrzów zen. Może Pana olśni.

To jest: Jerzy Kałwak

Jak pani sobie radzi, gdy dopada panią

to szkodliwe?
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: moniK

:)

:)

To jest: dante_alighieri

to Pani oglada TVN?

ja nie mam polskiej TV wiec nie obejrze. Pani zdaniem film jest nieobiektywny?

To jest: Prawicowiec

Mówi Pan, że „GW, TVN, Dziennik,

Wprost, Polityka, Przegląd Wędkarski i tygodnik Mój Pies (własność nomen omen WPROST) manipulują Panem i pańskimi znajomymi i krewnymi dniami i nocami? Na jakiej podstawie Pan tak twierdzi?

To jest komentarz do http://www.prawica.net/node/12817#comment-261232.

To jest: dante_alighieri

no dobra

z Tygodnikiem Wedkarskim to byl zart:)A reszta? a Czytam sobie czasami Prawice net wie Pan:-))

To jest: Prawicowiec

Ja rozumiem, że Pan czyta

Ale kto i kiedy Panen tak zamanipulował, że czuje sie Pan zmanipulowany? Tego z pańskiego komentarza nie widać.

To jest: dante_alighieri

ja? wcale sie nie czuje

:-)

To jest: Prawicowiec

Dziwne, zdawało mi się,

że pisał Pan, że manipulują. Napisał Pan to bezpodstawnie?

To jest: dante_alighieri

no widzi Pan a ja sie nie dalem zmanipulowac

nie wiedzial Pan ze tak mozna?
JAk mniemam Pan uwaza stacje TVN za obiektywna.

To jest: Prawicowiec

Ja tylko pytałem, bo chciałem

się dowiedzieć, o co Panu chodzi. Niestety, nie dowiedziałem się.

To jest: dante_alighieri

Pan naprawde nie zna takiego pojecia

jak ironia i podtekst???
Powiem ze to jest niebywale ale ( bez obrazy) musi byc z Pana postac smiertelnie powazna ( oczywiscie nie mowie ze ponurak z Pana bo to by bylo ad personam:-)
Chodzilo mi o to ze zdaniem wielu tutaj obecnych TVN i inni manipuluja w zasadzie nawet prognoza pogody a taka TV Trwam to zrodlo olsnienia i krynica prawdy.Podsmiewalem sie z tego.

To jest: Prawicowiec

Odpowiedź:

To jest: dante_alighieri

wyrwane z jakiego kontekstu?

To byl przyklad skladni bo nad ich trescia sie nie zastanawialem. Oczywiscie ze ktos robil notatki tak samo jak robi notatki z konferecnji prasowych wielu innych osob i potem je przechowuje i archiwizuje.Prosze nie popadac w paranoje. Zbieranie wypowiedzi osob publicznych to dosc powszechna rzecz i Tadeusz Rydzyk nie jest tu jakims wyjatkiem.

Rzuciłem okiem na program

Rzuciłem okiem na program tego gigu. I grają: Leash, Sellisternium. Carnal, Dragon's Eye, Batalion D'Amour Corruption, Algebra, Lilith Chainsaw,Via Mistica, Butelka, Mech..,Jak same nazwy wskazują wszystkie kapele z Polski...
Muzyka dla grzecznycg dzieci, zwykły metal plus trochę gotyckich klimatów, w tym niewinnego dziewczęcego wokalu...

Ale, ale... Najmniej gotycki z nazwy i ze stylu też, ale najbardziej "kontrowersyjny" zespół Butelka z samego Torunia znany jest m.in. z rytmicznego hitu "Nie działa mi dekoder telewizji TRWAM"... Do posłuchania na you tubie w komplecie z kawałkiem "Radio dla Polaków" z wokalnym udziałem O. Dyrektora.. Miejscami zabawne...

To by uszczegółowialo naturę tego protestu, bo muzycznie to ten cały koncert to nawet nie przedsionek do przedsionka piekieł...

To jest: inpefessa

Trudno jest dyskutować o gustach,

tym bardziej, że nie znam preferencji panów dyskutantów i nie lubię metalowego gotyku. Wolę ten z czerwonej cegły.
W moim otoczeniu znam parę osób (w różnym wieku), którym nie przeszkadza koprolalia sztandarowych twarzy w "mainstream show business", ale drażni ich wrażliwe ucho modlitwa w języku polskim
w mediach o. Rydzyka. Z pewnością narracja samego dyrektora nie sięga szczytów Olimpu, ale chyba jest dobrym menażerem, skoro zatrudnia wielu profesorów humanistów. A po za tym, ma parę milionów słuchaczy w Polsce i prawie tyle samo rozsianych po całym świecie. Dla dużej części Polonii to jedyny most do Ojczyzny.
Mogę zrozumieć nagonkę oświeconych przeciwników ciemnogrodu w walce o elektorat, ale chyba Prawica.net jeszcze tak daleko nie zaszła
inpefessa

A może, mój panie Sławku

Zamiast się cieszyć, jak głupcy wyśmiewają się dzieł ojca Rydzyka, wreszcie sam pan zrobi coś, co chociaż będzie namiastką tego, co ten zakonnik zrobił dla Polski?
A może pan jest członkiem V kolumny przedstawicieli Gazety, której strony pachną czosnkiem a która jak może stara się dowalić razem z TVN TV Trwam?

Dla Polski? Pan sie nie zna

Dla Polski? Pan sie nie zna na pobudkach. To znaczy na ich naturze. Jesli ktoś uznał, że chce zrobic coś dla Polski, to od tego momentu realizuje pragnienie, ktore przde wszystkim jest jego własne. Swoją własną egoistyczna potrzebę zrobienia czegoś dla innych. W politce i w ogóle w zyciu celem nigdy nie są bliźni. Celem zawsze jest utrwalenie czynami i materialnymi faktami swojego własnego najglębszego przekonania o tym, jak powinno być.

Panie Sławku,

Kolejny raz "zakiwał się" pan, jak prezes Kaczyński.
Podobnie zresztą jak niejaki Jarecki, pański idol. I tylko na koniec pytanie:
Czy nie uważa pan, że z taką znajomością problemów politycznych i znajomości psychologii może kandydować do rady mędrców UE?

To jest: Jerzy Kałwak

Pan tak trwa, a ci wszyscy moczarowcy pod skrzydłami

"ojca" panu nie dają do myślenia?
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: dante_alighieri

tzn co zrobil "dla Polski"?

moge byc nawet VI kolumna, masonem a nawet zydem moge byc.
Moge tez byc po prostu czlowiekim ktory z w/wym, sie nie zgadza? Czy kazdy ktory sie nie zgadza i nie bije poklonow musi byc od razu czlonkiem V kolumny? Jakas paranoja.

To jest: Jerzy Kałwak

To nie jest paranoja - oni mają dokładne instrukcje. To jest

spisek antyżydowski Prawdziwych Polaków, którego uczestnicy/czetnicy działają planowo. My, ukryci Żydzi i masoni, powinniśmy być trochę ostrożniejsi albo trochę agresywniejsi.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: dante_alighieri

no tak

ze maja instrukcje to wiem ( co by bez nich biedni zrobili) tylko czemu te instrukcje daja im takie asy jak np JR Nowak?
Cos mi tu nie gra.

To jest: Jerzy Kałwak

Ależ wszystko graaaa!!!

Co ma zaraz nie grać?! U nas zawsze wszystko gra. Po nazwiskach wystarczy popatrzeć, a do AL i Natolina zrobi się blisko. I to przesyłanie sygnału z różnych satelitów z bliskiej zagranicy. I tamto.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: dante_alighieri

no tak:-)))

Z na Pulawska troche dalej szczegolnie ze to ta Pulawska na bliskim Mokotowie byla:-)))

To jest: Jerzy Kałwak

Natolińczycy i ich dzisiejsi pogrobowcy

zawsze nienawidzili polską inteligencję i - oczywiście - Żydów. Dzisiejsze ataki na ludzi myślących samodzielnie i niezależnych są pogłosem walk frakcyjnych w PZPR, ale świadczą o niebywałej żywotności tego środowiska.

O Natolińczykach i ich wpływie na polskie sprawy warto poczytać w artykule Wojciecha Roszkowskiego "Natolińczycy i puławianie": - http://www.abcnet.com.pl/?q=node/2347

Puławianie i Natolińczycy
XX Zjazd KPZR wzmógł ferment w PZPR. 12 m 1956 r. zmarł Bolesław Bierut. Był on szefem delegacji PZPR na XX Zjazd, po którym zachorował i umarł w Moskwie. Za kulisami fasadowej jedności partii nasiliły się zmagania o władzę, w których wykształciły się dwie wyraźnie rywalizujące ze sobą grupy. Część działaczy wyższych szczebli próbowała przy pomocy "młodych sekretarzy" KC Jerzego Morawskiego, Władysława Matwina i Jerzego Albrechta modyfikować arsenał ideologiczny i dostosowywać praktykę władzy do rosnących oczekiwań społecznych. Grupę tę nazywano często Puławianami. Grupa przeciwna, zwana Natolińczykami, składała się z funkcjonariuszy, którzy próbowali hamować proces liberalizacji, a masy partyjne i średni aktyw zjednywać antysemityzmem. Do grupy tej należeli m.in.: Nowak, Mazur, Jóźwiak i Zawadzki, a wspierał ich mocno Rokossowski.

20 III 1956 r. odbyło się VI Plenum KC PZPR, na którym rozstrzygnąć się miała sprawa następstwa po Bierucie. Obrady nadzorował przybyły na pogrzeb Bieruta Chruszczow, który chciał dopilnować, by władzy w PZPR nie zdobyli ludzie Mołotowa. Ostatecznie wybór padł na Ochaba, posiadającego w kierownictwie PZPR własną pozycję i tolerowanego przez obie frakcje. Do Sekretariatu KC dokooptowano Poławianina Jerzego Albrechta i raczej neutralnego Edwarda Gierka. W partii nasilały się żądania decentralizacji zarządzania gospodarką, wycofania się z polityki kolektywizacji, ograniczenia władzy bezpieczeństwa i zasięgu cenzury oraz wprowadzenia do zakładów rad robotniczych jako sposobu na uspołecznienie znacjonalizowanego przemysłu. Pod naciskiem z dołu, projekty zmian w tym duchu zyskiwały poparcie części kierownictwa partyjnego.

Wiosną 1956 r. w kierownictwie PZPR panowała delikatna równowaga sił. Natolińczycy, cieszący się większym zaufaniem Kremla, a w kraju Rokossowskiego i innych namiestników radzieckich, ale dysponujący mniejszością w KC, coraz jawniej odwoływali się do nastrojów antysemickich i antyinteligenckich w masach partyjnych. Natomiast Puławianie wychodzili naprzeciw rosnącym oczekiwaniom opinii społecznej i partyjnej, a nawet ją mobilizowali przeciwko natolińskim konserwatystom. Pierwsi liczyli na zyski po rozliczeniu przeszłości, drudzy chcieli wygrać na demokratyzacji w przyszłości. Puławianie wizytowali dziesiątki zebrań w zakładach i instytucjach obiecując liberalizację systemu. Przetłumaczony z ich inicjatywy na język polski tajny referat Chruszczowa rozprowadzano przez Warszawski Komitet Wojewódzki w nakładzie 20 tys. egzemplarzy. Akcję rozpowszechniania referatu poparł Ochab, natomiast zaciekle oponowali przeciw niej Natolińczycy. Ogłoszenie referatu przyspieszyło liberalne prądy wśród członków PZPR, w społeczeństwie obudziło nadzieję na humanizację systemu.

(...) Rywalizacja w aparacie MSW. Puławianie, kontrolujący w dalszym ciągu aparat przemocy, usiłowali wykazać, że niewinnymi ofiarami stalinizmu byli tylko nieliczni komuniści, jak gdyby UB nie mordowało i więziło głównie działaczy niepodległościowych. Tymczasem Natolińczycy ze swymi hasłami antysemickimi zaczęli zdobywać wpływy w MSW i SB. Ponieważ aparat policyjny był niezbędny komunistom, rozmiary czystek w siłach bezpieczeństwa ograniczono do około 20 tys. osób. Na stanowisko wiceministra spraw wewnętrznych awansował, pozostający w okresie stalinowskim w cieniu, Moczar. Dla utrwalenia swej pozycji Gomułka wykorzystywał walkę w MSW. Przy pomocy Antoniego Alstera pilnował funkcjonariuszy związanych z Natolińczykami, a przez Mieczysława Moczara - z Puławianarni.

[...]

Natolińczycy i Puławianie. Dla sytuacji w Polsce kluczowe znaczenie miały wciąż trwające rozgrywki na szczytach hierarchii partyjnej. Latem 1957 r. w KC było około 20 przedstawicieli Natolińczyków, tyleż samo Puławian, 15 zwolenników Gomułki oraz 15 dawnych pepeesowców, którzy w większości opowiadali się za Gomułką. Konsekwentnych zwolenników demokratyzacji było zaledwie kilku. Szef PZPR nie miał nadal zbyt mocnej pozycji, stąd usilnie konsolidował wokół siebie aparat partyjny. W akcji tej czynił coraz więcej ustępstw na rzecz konserwatystów.

Na IX Plenum KC w maju 1957 r. Gomułka zaatakował rewizjonizm kreśląc wizję "ogólnych prawidłowości rozwoju rewolucji proletariackiej", "dyktatury proletariatu", "stopniowej przebudowy stosunków na wsi", ale także pewnych odmienności "polskiej drogi do socjalizmu". Plenum przyniosło też zmiany personalne. Z Sekretariatu KC odszedł niespodziewanie Ochab, zastąpiony przez Kliszkę i Morawskiego. Do władz PZPR awansowali ludzie tolerowani przez oba skrzydła, przy czym kompromisy były na ogół na rękę Natolińczykom. W ten sposób obsadzono na nowo wiele stanowisk sekretarzy wojewódzkich; na przykład Gierek został sekretarzem w Katowicach.

(...) Po nominacji [przez Gomułkę na kierownika tego wydziału} dogmatyka gen. Witaszewskiego Wydział Administracyjny KC stał się nowym ośrodkiem skrajnych konserwatystów, co było tym niebezpieczniejsze, iż wydział ten odgrywał szczególną rolę koordynując decyzje personalne w aparacie KC i wojsku oraz miał bezpośredni kontakt ze swym odpowiednikiem w KC KPZR i kierownictwem KGB w Moskwie. Witaszewski zmierzał do wydarcia spod kontroli Puławian MSW, prokuratury i sądownictwa. W akcji tej Natolińczycy znaleźli dynamicznego sojusznika w osobie wiceministra MSW Moczara, który skupił wokół siebie część dawnych partyzantów AL. Grupa "partyzantów" wyznawała podobną Natolińczykom ideologię polegającą na uwielbieniu metod "twardej ręki", antysemityzmie i wrogości do inteligencji, a odróżniającą się od konserwatystów partyjnych eksponowaniem nacjonalizmu. Obie grupy zmierzały do wyeliminowania z gry Puławian i obsadzenia zwolnionych stanowisk swoimi ludźmi.

(...) Kluczową rolę w podporządkowaniu wojska Kremlowi odegrała Wojskowa Służba Wewnętrzna, czyli głównie kontrwywiad formalnie podległy MON, faktycznie zaś centrali KGB w Moskwie. Szefem WSW był gen. Aleksander Kokoszyn. Jego zastępcą został, przygotowany do tej roli w Moskwie, płk Teodor Kufel. Ponieważ Kufel miał także przeszłość aelowską, szef MON gen. Spychalski nie oponował przeciw tej nominacji. Nominacje Witaszewskiego i Kufla spowodowały, że Spychalski tracił z wolna kontrolę nad wojskiem. Po wcześniejszym usunięciu gen. Jana Wiśniewskiego z dowództwa marynarki i gen. Wacława Komara z KBW, w lipcu 1959 r. z Głównego Zarządu Politycznego WP odwołano gen. Janusza Zarzyckiego. Jego miejsce zajął gen. Wojciech Jaruzelski, pochodzący z rodziny ziemiańskiej, lecz bezwzględnie oddany grupie byłych oficerów Armii Radzieckiej z szefem Sztabu Generalnego gen. Jerzym Bordziłowskim na czele, która coraz silniej kontrolowała Mariana Spychalskiego.

Podobne czystki przygotowywano w policji politycznej. Specjalną rolę odgrywał tu Moczar, który przy poparciu Moskwy zaczął podkopywać z wolna wpływy funkcjonariuszy MSW związanych z Puławianami. Ponieważ ci ostatni - przewodził im wiceminister Alster, byli często pochodzenia żydowskiego, Moczar i jego ludzie odwoływali się do antysemityzmu niższych kadr SB, zyskując aplauz i coraz szersze wpływy w aparacie policyjnym.

(...) W kierownictwie PZPR narastała ofensywa funkcjonariuszy grupy natolińskiej i "partyzantów". Ci ostatni pod naciskiem aktywistów wychowanych w ZMP zmierzali do totalizacji systemu używając przy tym frazeologii antysemickiej. Zepchnięci do defensywy Puławianie nie wykorzystali szansy powrotu do propagandy liberalnej, jaką stworzył XXII Zjazd KPZR. Podczas plenum KC w październiku 1961 r. jedynie Matwin gotów był szukać poparcia w masach członkowskich PZPR i w społeczeństwie.

Sprawa Hollanda. W grudniu 1961 r. nastąpiło wydarzenie, które przyspieszyło przesilenie we władzach. Dziennikarz Henryk Holland przekazał prasie zachodniej informacje o okolicznościach likwidacji Ławrientija Berii, ujawnione przez Nikitę Chruszczowa podczas XXII Zjazdu KPZR. Moczarowcy skorzystali z okazji, by ugodzić w szefa Biura Prasy KC Starewicza, od którego prawdopodobnie Holland uzyskał te informacje. Hollanda aresztowano pod hasłem, iż tajemnice z komunistycznego szczytu przenikają za pośrednictwem Żydów. Poddano go 40-godzinnemu przesłuchaniu ("konwejerowi"), nie praktykowanemu już od wielu lat, by wymusić przyznanie się do szpiegostwa. Ostatecznie Henryk Holland zginął w tajemniczych okolicznościach. Być może było to samobójstwo, lecz nie można wykluczyć mordu politycznego.

Puławianie podjęli wyzwanie. Na pogrzebie Hollanda zjawili się liczni ich zwolennicy, w tym członkowie KC z Morawskim na czele, i demonstracyjnie odśpiewali nad grobem „Międzynarodówkę”. Gomułka znów poparł dogmatyków. Uczestników pogrzebu wzywano przed Centralną Komisję Kontroli Partyjnej. Zachęceni bezkarnością moczarowcy uderzyli w pozycje Puławian w MSW. Ze stanowiska wiceministra odszedł Antoni Alster, zastąpiony przez Franciszka Szlachcica. Szlachcic z niezwykłą energią przystąpił do ostatecznej czystki w aparacie MSW, w której wyniku Puławianie stracili wpływ na działalność policji politycznej.

Rewizjoniści. Spychani z głównych pozycji politycznych Puławianie szukali oparcia w środowiskach intelektualnych. Spora grupa literatów i naukowców, jak Marian i Kazimierz Brandysowie, Włodzimierz Brus, Leszek Kołakowski, Jan Kott, Antoni Słonimski czy Jerzy Andrzejewski, którzy w okresie stalinizmu poparli reżim, teraz opowiadała się za liberalizacją. Rewizjonizm znajdował też wielu zwolenników wśród młodzieży z rodzin komunistycznej góry, nierzadko zbliżonych do Puławian. Jednym z ważniejszych ośrodków myśli rewizjonistycznej był Klub Krzywego Koła w Warszawie, kierowany przez Witolda Jedlickiego, Jana Józefa Lipskiego i Aleksandra Małachowskiego, a skupiający ludzi różnych przekonań, od katolicyzmu przez liberalizm oraz socjaldemokrację po trockizm. Klub, atakowany coraz ostrzej przez partyjnych dogmatyków, został w końcu zlikwidowany w lutym 1962 r.

Wśród inteligencji katolickiej. W środowisku inteligencji katolickiej z niepokojem obserwowano odwrót od zasad października i sukcesy dogmatyków. Różnice w ocenie sytuacji i perspektyw nakładały się na ambicje personalne w redakcji "Więzi", której twórcy: Mazowiecki i Zabłocki, stali się rywalami. Wystąpienia Mazowieckięgo w Sejmie obudziły niechęć ku niemu w dogmatykach, tym bardziej, iż utrzymywał on dobre stosunki z partyjnymi liberałami. Zabłocki zaczął głosić tezę, że "komunizm narodowy", reprezentowany rzekomo przez Natolińczyków i "partyzantów", otwiera możliwości normalizacji stosunków władzy z Kościołem, a przez to drogę do rozszerzenia zakresu swobód.

Źródło:

Wojciech Roszkowski (Andrzej Albert), Historia Polski 1914-2000, Wydanie ósme rozszrzone, WPW Warszawa 2001, s.488, fragmenty ze stron 218-267.

--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: inpefessa

I pan podpiął ten tekst pod zakon redemptorystów?

??? !
inpefessa

To jest: Jerzy Kałwak

Np. lubelski łącznik -

W czasach PRL był radnym Miejskiej Rady Narodowej w Lublinie (1973-77), a w 1976 r. wszedł do Sejmu na miejsce Stanisława Stommy,