„Człowiek Honoru” niewinny

Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył postępowanie wobec byłego szefa MSW generała Czesława Kiszczaka oskarżonego o przyczynienie się do śmierci 9 górników w kopalni "Wujek" w grudniu 1981 roku. Prokurator domagał się skazania Kiszczaka na 4 lata więzienia. (Onet.pl)

Jak we wszystkich procesach peerelowskich komunistycznych namiestników Moskwy, które mogłyby dać nam poczucie jakiejś sprawiedliwości, ręka trzymająca miecz pozostaje bezkarna. Czy ma na to wpływ obecne kierownictwo ministerstwa sprawiedliwości z byłym członkiem PZPR Ćwiąkalskim i Staszakiem, podsekretarzem stanu w ministerstwie z czasów Millera, Piwnik i Kurczuka?
Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Zastanówmy się jednak czy można skazywać architekta przemian i akuszera polskiej demokracji? Czy można wsadzić do więzienia pierwszego kandydata na premiera w wolnej Polsce, desygnowanego na to stanowisko przez pierwszego prezydenta niepodległej ojczyzny Wojciecha Jaruzelskiego?
To tak jakbyśmy się wyparli okrągłostołowego geszeftu i zanegowali porozumienie miedzy komunistami i wyznaczonymi przez Kiszczaka na opozycjonistów „autorytetami”.
Oto garść historycznych faktów.

16 września 1988 odbyło się pierwsze spotkanie strony rządowej z opozycją w Magdalence. Od 6 lutego do 5 kwietnia 1989 roku trwało przedstawienie pod tytułem "okrągły stół".
O przyjaznej atmosferze i woli porozumienia w tym okresie, usprawiedliwiającej liczne brudzie i toasty niech świadczą towarzyszące nieistotne incydenty.

Nadmieniam, że bezpieką dalej kierował wtedy „człowiek honoru” Czesław Kiszczak.

20 stycznia 1989 zamordowano ks. Stefana Niedzielaka.
30 stycznia 1989 w Białymstoku zamordowano księdza Stanisława Suchowolca.
11 lipca 1989 w Krynicy Morskiej zamordowano ks. Sylwestra Zycha.

W cieniu tych zbrodni trwało poklepywanie się po plecach Kiszczaków, Ciosków, Kwaśniewskich z Michnikami, Kuroniami i Geremkami.
Dla przedstawicieli opozycji niekoncesjonowanej nie było i niema nadal litości.

To jest: Qrczak

Insynuacji nie ma końca

.

To jest: Prawicowiec

Jakie insynuacje?

ks. Stefan Niedzielak

Zginął zamordowany (cios karate) przez nieznanych sprawców w swojej plebanii na Powązkach w nocy z 19 na 20 stycznia 1989. W Zakładzie Medycyny Sądowej Akademii Medycznej stwierdzono szereg zewnętrznych obrażeń w okolicy twarzy i głowy oraz złamanie kręgosłupa szyjnego, mimo to ówczesne ministerstwo spraw wewnętrznych wykluczało morderstwo.

ks. Stanisław Suchowolec

22 stycznia 1989 po zamordowaniu księdza Stefana Niedzielaka ksiądz Suchowolec zaczął obawiać się o swoje życie. 30 stycznia 1989 zwłoki wikarego odnaleziono w jego mieszkaniu na plebanii. Sekcja zwłok wykazała, że zgon nastąpił pomiędzy 2 a 4 w nocy, na skutek zatrucia tlenkiem węgla, spowodowanego pożarem niesprawnego pieca. Prokuratura uznała, że pies księdza również zatruł się czadem. Dochodzenie zakończyło się po kilku miesiącach umorzeniem z powodu braku znamion wskazujących na udział osób trzecich w zainicjowaniu pożaru.

ks. Sylwester Zych

W nocy 11 lipca 1989 znaleziono martwego księdza Zycha na przystanku PKS w Krynicy Morskiej. Komunistyczna propaganda przedstawiała księdza w jak najgorszym świetle. Sprawę zgonów księży: Stefana Niedzielaka, Stanisława Suchowolca i Sylwestra Zycha omówiła Senacka Komisja Praw Człowieka i Praworządności (przewodniczący: Zbigniew Romaszewski, wiceprzewodnicząca: Alicja Grześkowiak). Stwierdzono, że złożone wyjaśnienia potwierdzają fakt stosowania przez funkcjonariuszy IV Departamentu MSW bezprawnych, a nawet przestępczych działań przeciwko duchownym. Sugerowano związek Służby Bezpieczeństwa ze śmiercią Zycha.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Qrczak

Insynuacje

że za to odpowiada Ćwiąkalski.

To jest: Prawicowiec

Panu Mirkowi chodziło o to,

że komuniści znajdują zatrudnienie w resorcie sprawiedliwości, co jest częściową kontynuacją zwyczajów z epoki PRL. Stwarza to atmosferę sprzyjającą puszczaniu płazem komunistycznych zbrodni.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Mirek Kokoszkiewicz

Gdzie tu insynuacje?

"Czy ma na to wpływ obecne kierownictwo ministerstwa sprawiedliwości z byłym członkiem PZPR Ćwiąkalskim i Staszakiem, podsekretarzem stanu w ministerstwie z czasów Millera, Piwnik i Kurczuka?
Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie".

Ja odpowiadam, że "być może?"
Pan, że "nie"
To jest jeszcze wolny kraj, wolno pytać.
Czy może już nie Panie Qrczak?

To jest: Krzysztof Laskowski

Wpisuje się Pan w styl,

w którym jakiś czas temu "Nie" opisał sprawę Pyjasa - że się zapił i spadł ze schodów.

Służba Bezpieczeństwa do 1983 roku działała bezprawnie, bo dopiero wtedy uchwalono jej podstawę prawną.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: Mirek Kokoszkiewicz

Pan Qrczak

Robi za adwokata generała Kiszczaka.

To jest: MagdaF.

Panie Mirku,

wspaniale mówił dziś o decyzji sądu senator Romaszewski. Błędna kwalifikacja czynu, jako działania nieumyślnego spowodowała przedawnienie, gdy tymczasem zbrodnie komunistyczne nie ulegają przedawnieniu. Poza tym "nieumyślne" podpisanie decyzji zakrawa na kpinę. W 2003 roku przed sądem toczyła się sprawa nayczyciela geografii, który w czasie wycieczki w góry z uczniami nieumyślnie naraził ich na śmiertelne niebezpieczeństwo. To oczywiście zupełnie inny przypadek, ale taka sama kwalifikacja prawna. Dostał 2 lata w zawieszeniu na trzy.

To jest: Mirek Kokoszkiewicz

Pani Magdo

W IPN-e są tylko kopie, a generał zapewne ma u siebie trochę oryginałów pewnych dokumentów. Zapewnił sobie i najbliższym spokojny sen. Teraz tylko cały widz w tym, aby któraś ze stron "historycznego porozumienia" sprawowała rotacyjnie władzę. Nasze "wolne media" dbają o to nieustannie, choć w 2005 roku była mała dwuletnia wpadka.

To jest: MagdaF.

Panie Mirku,

Świetnie powiedział Romaszewski, gdy po skończonej wypowiedzi dzienikarka powiedziała, że rozmawiała z byłym działaczem opozycyjnym. "Muszę uściślić - powiedział - w opozycji jestem cały czas. Z wyjątkiem lat 2005-2007 i krótkiego okresu rządów J.Olszewskiego."

Martwi mnie tylko,

że przyzwyczajamy się do tej zakłamanej rzeczywistości. Jeżeli ludzie z najwyższych szczebli władzy będą ciągle czuli się bezkarni, nic się nie zmieni na lepsze. Niestety, nie wierzę tutaj w łagodne transformacje ku zdrowszemu.

To jest: rosomak

Człowieku chyba drwisz?!

Człowieku chyba drwisz?!

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.