Jeszcze w sprawie śmierci generała Sikorskiego

Obserwuję z dużym niepokojeniem rozgrzebywanie znów sytuacji tragicznej śmierci gen. Władysława Sikorskiego, robienie z tej tragedii medialnego szumu... Ba, ogłaszane są bez sądu wyroki i robi się z nas, Polaków, morderców! To nas obraża!

Kilka lat temu żądni sensacji ludzie forsowali opinie, że Generała zastrzelono, teraz wielu z nich wypowiada pogląd, że jednak Generał został uduszony... i to przez swoich! Że w trumnie nie było zwłok Generała, że pochowano innego człowieka.

Oczywiście sprawa śmierci Generała Sikorskiego, Naczelnego Wodza, premiera rządu polskiego, nie powinna być tajemnicą, a jeżeli jest, to powinno ją wyjaśnić w niepodległej ponoć Polsce definitywnie grono prokuratorów (IPN), biegłych sądowych a wyrok powinien wydać sąd – nie historycy i dziennikarze.

Jestem autorem i wydawcą książek historycznych, także wydawcą w Łodzi czasopisma "Kultura i Biznes", w którym opublikowałem w numerze 30 z 2006 roku artykuł-relację p. mec. Andrzeja Kamienieckiego (mieszkającego dziś w Poznaniu), jak napisał, brał udział w oględzinach zwłok Generała w 1943 roku i w 1993 roku. Pan Kamieniecki należał do czteroosobowej komisji oglądającej i sprawdzającej – jak to określono – zawartość trumny.

Pan Kamieniecki jest prawnikiem, oficerem kawalerii II RP, w czasie II wojny był dyplomatą, wicekonsulem polskim w Londynie, później doradcą prawnym gen. Andersa, przyjaźnił się z szefem wojskowej Polskiej Misji Morskiej na Gibraltarze, Ludwikiem Łubieńskim (artylerzysta, oficer WP), który był obecny przy Naczelnym Wodzu podczas jego wizyty tragicznego dnia; p. Kamieniecki rozmawiał z p. Łubieńskim o tej wizycie i wypadku. Z drukowanej relacji mec. Kamienieckiego i późniejszych rozmów jakie z nim przeprowadziłem, nie wynikają sensacyjne informacje.

Wiadomo już dziś, że jacyś młodzi ludzie kręcą dla TVN sensacyjny wręcz film o śmierci Generała i robią to w ścisłej współpracy z p. Dariuszem Baliszewskim (skandalizujący publicysta i historyk), kwerendę materiałów robią od lat - ale nikt nie pytał pana mecenasa Kamienieckiego o jego zdanie w kwestii śmierci i sytuacji z pogrzebami Sikorskiego – mam nadzieję, że "filmowcy" czytali chociaż przywołany wyżej artykuł w moim czasopiśmie. Pan Andrzej Kamieniecki uważa, że śmierć Generała była najprawdopodobniej tragicznym wypadkiem, że według jego wiedzy nie było żadnej strzelaniny w pałacu gubernatora ani na pokładzie samolotu, podczas oględzin zwłok komisja nie stwierdziła (nie zauważyła) rany postrzałowej głowy, nie odnotowano brązowego koloru twarzy denata (jak to sugerował w telewizyjnej wypowiedzi p. Baliszewski). W tamtej, wojennej sytuacji Polacy nie mogli zrobić sekcji zwłok, byłoby to dowodem wielkiej nieufności wobec koalicjanta.

Według wielu opinii na Gibraltarze działała kontrabanda, co bardzo psuło (i nadal psuje!) Brytyjczykom reputację i wojenną opinię... Czy to jest powód do utajnienia akt wojennych? Zapewne okaże się za jakiś czas.

Bardzo niepokoi mnie ta obecna sytuacja 'sprytnie nakręcana' w TVN zaczęta przy pomocy "Tygodnika Powszechnego" - przeradzająca się niestety w awanturę. "Tygodnik Powszechny" sprzedał się grupie ITI, która jest właścicielem stacji TVN, może przez Tygodnik chce się uzyskać przychylność władz kościelnych dla ekshumacji? Ale to chyba już nie ten tygodnik...?

Zamieszanie wywoływane jest przez żądnych sensacji ludzi, oskarżających Polaków o mord swojego premiera i Wodza Naczelnego w czasie wojny! W zamieszanie wplątuje się niestety prezydenta państwa, bo jak słyszałem w TVN, "prokuratorzy odmówili wszczęcia śledztwa w sprawie tego mordu wojennego, więc zaczęto szukać poparcia w sprawie ekshumacji zwłok Generała u prezydenta państwa i ks. abp. Stanisława Dziwisza".

Jeden z bohaterów dzisiejszego zamieszania, wspominany pan Baliszewski oskarżył już nie tylko Anglię, ale i Polskę o śmierć Sikorskiego, nazwał ją mordem wojennym co stwierdził publicznie 28 VI 2008 w TVN24. Stwierdził tam, że Sikorskiego zabili Brytyjczycy rękoma Polaków, że Sikorski został zamordowany, zginął w zamachu. Przypomnijmy, że Anglicy byli naszymi sojusznikami w II wojnie światowej (teraz też), a Sikorski był lojalnym ich współpracownikiem. Nie było powodów do takich kroków.

Bardzo ciężkie są te publiczne oskarżenia pod adresem Polaków i Anglików, bez sądu. Cięższe tym bardziej, że wypadek był na terenie brytyjskim a archiwa brytyjskie są jeszcze w tej sprawie zamknięte, zatem brak najważniejszych dokumentów. Wygłaszanie więc publicznie poglądów o morderstwie, o mordzie wojennym, jest awanturnictwem, już nie na skalę polską a międzynarodową!

Wiem, że szukanie sensacji w śmierci gen. Sikorskiego może być frapujące dla historyków i mediów, A trzeba wiedzieć, że data śmierci Generała mieści się w zbiegu wielu tragicznych dat dla Polski w czasie II wojny światowej. Przypomnieć należy choćby aresztowanie 30 czerwca 1943 gen. Grota-Roweckiego, rzezie Polaków na Wołyniu zapoczątkowane 10 lipca, wywózki i nasilenie akcji przeciw Polakom na Litwie, Białorusi, Ukrainie i wiele innych tragicznych wypadków. Notabene, p. Baliszewski publicznie już oskarżał (a potem przepraszał!) także gen. Grota-Roweckiego, o wydanie wyroku śmierci na marszałka Polski, Edwarda Śmigłego-Rydza.

W imię kultury, jakiegoś ustalonego porządku, szacunku dla ludzkich zwłok, dla pamięci o wielkich Polakach, w imię porządku międzynarodowego, sugerowałbym większą powściągliwość nie tylko w mediach, ale i wśród historyków i urzędników państwowych – ciszej nad ta trumną! Nawet gdyby doszło dziś do tej ekshumacji, teraz według mnie niewiele albo nic ona nie wyjaśni. Liczmy więc także na powściągliwość Kościoła i niedopuszczenie do nieuzasadnionego może jeszcze dziś niepokojenia i naruszania zwłok Generała, przeglądania Jego szczątków, prześwietlanie czaszki etc. żeby spełnić zachcianki realizatorów filmu.

W przyszłości (może jeszcze w tym roku, kto wie?), jeżeli ewentualnie znajdą się mocne dowody ew. mordu (jeżeli ktoś je ma, musi bezwzględnie przekazać prokuraturze!), gdy będą podstawy prawne, gdy organy państwa wznowią śledztwo, może akta sprawy Anglicy odtajnią, gdy prokuratorzy i sądy wydadzą stosowne nakazy o ekshumacji, taka sytuacja powinna zaistnieć, teraz, dla potrzeb „filmowców amatorów” – uważam, że nie powinno się ’niepokoić Generała’.

Wojciech Grochowalski

O Autorze: (ur. 1958), wydawca, inżynier, podyplomowo ukończył historię, autor kilku książek i kilkudziesięciu artykułów prasowych na tematy historyczne, założyciel i wydawca czasopisma 'Kultura i Biznes' w Łodzi. Członek m.in. Stowarzyszenia Miłośników Dawnej Broni i Barwy oddz. w Łodzi, Rady Fundacji na Rzecz Tradycji Jazdy Polskiej.

Bez obrażalstwa

Jeżeli nawet JACYŚ Polacy zamordowali gen. Sikorskiego, to nie obraża to WSZYSTKICH Polaków. Sprawę wyjaśnić warto. NB. hipotezy p. Baliszewskiego uważam za kiepską fantastykę, ale ekshumacja może je definitywnie obalić.

Ekshumacja

Wojciech Stanisław
Myślę, że nawet gdyby ekshumacja nic nie dowiodła, to i tak nie obali domniemywań i - żądnych sensacji osób - opinii, że zabójstwa Generała dokonano polskimi rękoma. Zacznie być np. forsowana nowa teza, że został... np. otruty.

Tylko dlaczego Anglicy ciągle te akta utajniają?

O TVN czy Tygodniku Powszechnym trudno dobre słowo powiedzieć i zapewne coś znowu knują. Ale przecież chyba nie te media powodowały, że brytyjskie akta w sprawie śmierci generała Sikorskiego są ciągle tajne. W takich sprawach - niestety - brak dowodów czy ich ukrywanie nie świadczy na korzyść naszych sojuszników.

--
Jerzy Konior

Logiczna zasada rzymskiego prawa:

"Cui prodest scelus is fecit" wskazuje na Anglikow. Tylko oni mieli w tym "interes". Dla dwoch pozostalych aliantow Sikorski przestal istniec duzo wczesniej.

Rozsądna uwaga...

To ukrywanie akt świadczy o tym że Wielka Brytania ciągle traktuje Polskę instrumentalnie.

W tym kontekście jakże chamskie, prostackie, ksenofobiczne, idiotyczne są ataki polskich środowisk patriotycznych na Rosję od czasu przyjęcia przez Gorbaczowa odpowiedzialności Rosji za mord katyński!
.................
Literatura odzwierciedla mentalność narodów.

Znam dobrze lieraturę Rosji i W.Brytanii; znaczną część przeczytałem w oryginale.

W jednej z powieści Karola Dickensa występuje wątek ekonomizacji wydatków przytułku dla dzieci. Administracja dodaje dzieciom do jedzenia siarki aby zmniejszyć ich apetyt i ograniczyć wzrost...Trzeba przyznać że Fiodor Dostojewski nie potrafił wymyśleć czegoś równie perfidnego...

Wiem że po 2ej WŚ Wielka Brytania pod przymusem wydała ZSRR część aliantów skazując ich na pewną śmierć. Taka mentalność pokutowała nawet w srodowiskach wywiadu brytyjskiego do końca zimnej wojny. Liczne przypadki beztroskiego uajwniania tożsamości agentów ZSRR którzy zdecydowali się na współpracę z USA - Przecież to Rosjanie! - są tego najlepszym dowodem.

Piętnował to Igor Gouzenko http://en.wikipedia.org/wiki/Igor_Gouzenko

Czy odnaleziono walizeczke z

Czy odnaleziono walizeczke z tajnymi dokumentami, ktore nosila dla Generala Sikorskiego jego wlasna corka?

"Sikorski był lojalnym ich współpracownikiem. Nie było powodów..

do takich kroków."
Powody byly. Imponujaca nota biograficzna Autora nie bardzo koresponduje z wiedza tu prezentowana.

To nie Anglicy...

Wojciech Stanisław
To,że Anglicy nie mieli wówczas (1943) powodu do mordowania Sikorskiego, potwierdza też w "Rzeczpospolitej" z 4 lipca prof. Jan Ciechanowski z Londynu. Zatem proszę "alvisa" o nie obrażanie autora artykułu, nie na tym chyba polega tutaj wymiana poglądów.

To nie alvis

cytuję Wojciech Stanisław:
Wojciech Stanisław
To,że Anglicy nie mieli wówczas (1943) powodu do mordowania Sikorskiego, potwierdza też w "Rzeczpospolitej" z 4 lipca prof. Jan Ciechanowski z Londynu. Zatem proszę "alvisa" o nie obrażanie autora artykułu, nie na tym chyba polega tutaj wymiana poglądów.

To nie alvis - to Pan sie obraza, powody dla jakich Pan to robi sa smieszne, a nawet glupawe.

"prawica.net" to nie "funeral homes" - to miejsce na wymiane pogladow.
Jak na razie, wlasnych pogladow Pan nie przedstawia, raczej przytacza to, co napisali w "Rzeczypospolitej"...chyba ze, jest Pan autorem tekstu z "Rzeczypospolitej"

własne poglądy

Wojciech Grochowalski
... podjęcie tematu i cały artykuł jest dowodem moich własnych poglądów na sprawę, a cytowanie wypowiedzi innych autorów uzupełnia moje tezy i je potwierdza.

Sekundant

Nie bądź Pan śmieszny, Panie "Wojciech Stanislaw".

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.