Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Prymas
Autor: Wojciech-Maltan, czw, 29/05/2008 - 13:37
Wczoraj minęła 27. rocznica śmierci Kardynała Wyszyńskiego Nie chciałbym umniejszać roli ani zasług hierarchów, lecz nie ma obecnie takiego (albo jeszcze nia dał po sobie tego poznać) kapłana, z taką charyzmą, determinacją i odwagą. Urodził się 3 sierpnia 1901 roku we wsi Zuzela (Podlasie), obecnie znajduje się tam muzeum, w którym poznajemy lata dzieciństwa Stefana Wyszyńskiego. Miejsce zostało wyposażone dzięki zaangażowaniu mieszkańców. Warto poświęcić jeden z weekendów, aby poznać te wyjątkowe miejsce i porozmawiać z osobami, które jeszcze pamiętają Stefanka. Przed wojną działał Stowarzyszeniu Młodzieży Akademickiej >>Odrodzenie<<. Przez kilka lat był redaktorem naczelnym Ateneum Kapłańskiego. Po wybuchu wojny, gdy przełożeni nie widzą szans na porozumienie w sprawie działalności seminarium, podejmują decyzję o przeniesieniu go. W Laskach opiekuje się niewidomymi i ociemniałymi dziećmi. Nie przestaje prowadzić wykładów, na tajnych spotkaniach uczy młodzież i grono starszych osób. Okres powojenny to walka o dobro Kościoła i Polski. Warunki niemal beznadziejne od 1947r, kiedy władza postanowiła zniszczyć Kościół, a przynajmniej zasadniczo ograniczyć jego wpływ na społeczeństwo. Komuniści sięgali po prowokacje, zamykali duchownych za rzekome przestępstwa, inspirowane procesy, aktami prawnymi utrudniały życie Kościołowi i stowarzyszeniom katolickim, promując konkurencyjne wobec tych inicjatyw własne organizacje (np. Związek Walki Młodych). Na ważną kwestię zwraca uwagę Jan Żaryn (Kościół w PRL), niebezpieczeństwa płynące z władzy skomasowanej w jednym ośrodku (pomijając już uzależnienie od Moskwy):
Szkoły, które nie chciały poddać się polityce władz centralnych nękane były kontrolami, na każdym kroku utrudniano im życie. Przedstawiłem tu wybiórczo wyzwania, z którymi musiał zmierzyć się Prymas Wyszyński (został biskupem lubelski w 1946r.; do 1948r. Prymasem był August Hlond – Stefan Wyszyński 16 listopada już jako arcybiskup gnieźnieńsko-warszawski). Komuniści w 1953 roku przeprowadzili szereg akcji przeciw Kościołowi, między innymi zdecydowali o uwięzieniu Prymasa. Ten akt bezprawia nie uszedł uwadze stolicy apostolskiej, Pius XII ekskomunikował towarzyszy z PZPR. Cezary Gryz (Komuniści i Kościół), porównując strategię Kościoła z lat 1988-1989 do działań Prymasa Wyszyńskiego słusznie zauważył, że:
Czy rzeczywiście Prymas Polski tak prowadziłby Kościół czy inaczej w latach '81, '89, 90+ - można sobie gdybać, ale przyznać trzeba rację konkluzji Gryza, iż: Występując w roli gwaranta kontraktu Okrągłego Stołu, Kościół wziął na siebie część odpowiedzialności za jego konsekwencje, z których nie wszystkie są przecież ocenianie pozytywne. W Wydarzeniach majowych przypominałem słowa Papieża, które warto i w tym miejscu zacytować: (w Liście do Polaków Słowo nad trumną Prymasa Polski):
|
Popieram idee zawarte w artykule...
Prymasowi Tysiąclecia poświęcilem wcześniej wiele uwagi.
Orędzie biskupow polskich do biskupow niemieckich z 1965 -przypomnienie z aktualnymi uwagami http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=792
Również porównując ostatnich dwóch papieży nie mogłem oprzeć się pokusie porównań z Kardynałem Wyszyńskim.
Porównanie papieży JP2 i B16 jako politykow http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=793
Przepraszam wierzących, ale przynajmniej w moich oczach wychodził On z tych porównań zwycięsko...
A jakże to...
można porównywać sokoła z orłem?
Właściwsze będzie porównanie Piusa XII, który nie wahał się potępić i ekskomunikować czerwoną zarazę z JPII czy Benedyktem XVI, którzy moim zdaniem takiego kroku by nie poczynili.
---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl
Idzie o ewentualny dogmat...
Nie jestem biegły z religii ale wiem że przynajmniej kiedyś istniał dogmat o nieomylnosci papieży. Również inny, że na konklawe wyborem papieża kieruje Duch Święty.
Zatem papież powinien być najgodniejszym ze współczesnych mu kapłanów...
Przeprosiłem, bo nie będąc pewien aktualnego stanu formalnoprawnego chciałem uniknąć zarzutu bluźnierstwa.
Drogi Raabe
Pan nie przeprasza. Stany formalnoprawne to w sprawach świeckich jedynie. Jasno dałem wyraz, że pan gra w grę. Z pewnością pan zrozumiał... Over&Out
Świadectwo red. Cezarego
Świadectwo red. Cezarego Gmyza jest tym bardziej ciekawe, że jest on jednak luteraninem, a mimo to potrafi docenić wielkość postaci Prymasa Tysiąclecia. Niestety, nie cały testament kard. Wyszyńskiego jest do dziś realizowany. Chodzi tu chociażby o Jego wolę, aby w Warszawie corocznie uroczyście obchodzić Święto Najświętszego Serca Jezusowego. Od kilku lat nie ma już centralnej procesji, a obchody zostały zredukowane do skromnej uroczystości parafialnej w Sanktuarium OO. Jezuitów przy ul. Rakowieckiej. Nie inaczej będzie i w tym roku, a o czym będziemy mogli się przekonać już jutro, bo będzie to piątek po Oktawie Bożego Ciała.
Pozwolę sobie zareklamować
Pozwolę sobie zareklamować przy okazji stronę o kardynale Wyszyńskim, którą stworzyłem i wciąż uzupełniam: http://www.wyszynski.psur.pl