Ten sam park?

Po dłuższym okresie "medialnego wygnania", Julia Pitera, pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją, znów udziela wywiadów! Na początek podzieliła się z dziennikarzami Radia RMF FM swymi przemyśleniami na temat niedawnych wyznań premiera Donalda Tuska.

Informacja, że premier palił kiedyś marihuanę wzbudziła u pani minister... "zaufanie" wobec szefa rządu.

- Uważam, że dobrze, że trzeba zacząć mówić prawdę o sobie. Polityk musi powiedzieć prawdę o sobie i to się stało - Pitera zachwalała swego przełożonego i przy okazji zwierzyła się z własnej ukrywanej dotąd tajemnicy.

- W czasach studiów zdarzało się pić wino gdzieś w parku - ogłosiła pani minister.

Pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją na pewno nie przechwalałaby się swymi doświadczeniami bez powodu. Zapewne są one związane z aktualnymi zadaniami, jakie powierzył jej premier.

Być może kiedyś minister Pitera sporządzi na ten temat nowy, wstrząsajacy raport. Na razie skazani jesteśmy jedynie na domysły.

Skąd ta opowieść o parku? Czy nie był to czasem ten sam park w którym premier nagrywał swoje słynne orędzie, a jedna z byłych posłanek Platformy siedząc na ławeczce zajadała się lodami?

_______________________________________________
Tekst opublikowany w Tygodniku "Głos"