WydarzeniaPublikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Wywiad Jacka Żakowskiego z Onufrym Zagłobą
Autor: Mirek Kokoszkiewicz, wt, 13/05/2008 - 19:45
Jacek Żakowski: - witam Państwa serdecznie. Mam zaszczyt przedstawić Państwu niecodziennego gościa, którym jest Jan Onufry Zagłoba herbu Wczele Jestem bardzo zakłopotany i nie wiem jak mam się do Pana zwracać? Zagłoba: - mów mi wuju Zagłoba: - Jakże się miewa twój stary?... bodajże cię!... zapomniałem, jak mu na imię Jacek Żakowski: - stary?...stary?....znaczy mój ojciec duchowy?... Adam Zagłoba: - I słusznie, i słusznie. Adam spłodził Jacka... To jest wedle przykazania. Powinieneś swego syna także Adamem nazwać, aby każdy dudek miał swój czubek. Zagłoba: - a żonaty jesteś? Jacek Żakowski: - Pewnie, że żonaty! Ja jestem Żakowski, a to jest pani Żakowska, innej nie chcę. Zagłoba: - Słusznie. - Okrutnie mi się podobasz, Jacku, synu Adama. Pismak najlepiej akomodowany, gdy nie ma innej żony jak taka; i to ci jeszcze powiem, że prędzej ona po tobie niż ty po niej owdowiejesz. Szkoda jeno, że młodych Adasiów mieć z nią nie będziesz, bo widzę, żeś bystry kawaler, i szkoda by było, gdyby taki ród miał zaginąć. Jacek Żakowski- O wa! . - Jest nas wielu sióstr i braci. Jacek Żakowski: - Właśnie dobijamy pisowskie watahy Zagłoba: - Bodaj was psi pojedli! Bodaj was Żydzi na kołnierzach nosili! Jacek Żakowski: - Jak wuj śmie! Ja, moi koledzy i koleżanki żurnalistki to kwiat polskiego dziennikarstwa. Moje dzieła muszą analizować nawet maturzyści! Zagłoba: - Już tak widać jest, że kto się o Radziwiłła otrze, ten sobie wytarty kubrak zaraz ozłoci. Łatwiej tu, widzą, o promocję niż u nas o kwartę gniłek. Wsadzisz rękę w wodę z zamkniętymi oczami i już szczupaka dzierżysz. Zagłoba: - A któż to u was na czele armiji Jacek Żakowski: Cyrulik Klich. Wygadany jegomość. Zagłoba: - Filozofowie mówią, że kot powinien być łowny, a chłop mowny, ale cyrulik regimentarzem? Jacek Żakowski: - wielkiej fantazji kawaler, choć gorączka okrutny Zagłoba: - Już żelazny hełm na głowie nosi i słusznie, bo kapusta z sagana najlepsza Jacek Żakowski: - a słyszał wuj o Unii Europejskiej, Maastricht ,traktacie lizbońskim, strefie Schengen? Zagłoba: - Pogańskie nazwy w tej krainie. Ale byle intrata była dobra, to nie żal i jęzor sobie wystrzępić. Jacek Żakowski: My teraz wuju posiadaczami całej Rzeczypospoltej są Zagłoba: - Daleko od łyżki do gęby, Co u pyska, to jeszcze nie twoje Jacek Żakowski: No wie wuj do kogo mówi? Jam jest z tych najmądrzejszych co wszystko wiedzą najlepiej Zagłoba: Sklepu z rozumem nie założysz, bo go na sprzedanie nie posiadasz Jacek Żakowski: - nikt tyle troski nie objawił i dobra nie uczynił ojczyźnie, matce naszej Zagłoba: - Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni Jacek Żakowski: Tracę ochotę do dalszej rozmowy z wujem Zagłoba: - I ja. Najgorzej to z grubiany się bratać Jacek Żakowski: - Jak wuj śmie. Myśmy właściciele i sól tej europejskiej krainy Zagłoba wychodząc i trzaskając drzwiami: - Jeśli tak to lepiej niech zginę ja i pchły moje! |
Soczysta ta Jacka Żakowskiego z Janem Onufrym
Zagłobą konwersacja. Okrutniem się ubawił:-).
Prawica RP (partia polityczna)
Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius
Świetne!
.