Radosne korowody, paradne relacje

Pieszo przez Warszawę przejdą komisarze
Starzy, w średnim wieku i najmłodsi stażem.
Skąd ta dziwna fama, skąd plotka szeptana?
Nie chcą już limuzyn - "Parada Schumana"!
Było zupełnie jak przed laty. Relacje medialne z "radosnego pochodu" chwytały za serce. Podobno polska młodzież masowo i spontanicznie wyległa na ulice Warszawy...
"Po raz dziewiąty ulicami Warszawy przeszła Parada Schumana. W kolorowym korowodzie przeszło około 10 tysięcy młodych euroentuzjastów", "można było wziąć udział w konkursach, pokazach i koncertach", "nie zabrakło atrakcji dla dzieci", "warszawiacy z dużym zainteresowaniem i entuzjazmem reagowali na paradujących, często przyłączając się do nich" - media prześcigały się w zachwytach. Gorliwość ta była zresztą usprawiedliwiona, bo w tłumie radosnej młodzieży można było zauważyć i pierwszego pookrągłostołowego premiera Tadeusza Mazowieckiego i przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Hansa-Gerta Poetteringa, a nawet redaktora "Gazety Wyborczej", Adama Michnika.
- "Gazeta Wyborcza" od wielu lat pracuje na rzecz integracji europejskiej, także gdy trwała batalia o wstępowanie do UE i o traktat lizboński. Ma ogromne zasługi w kształtowaniu świadomości europejskiej - zachwalał "najbardziej opiniotwórczą gazetę w Polsce" Tadeusz Mazowiecki, po czym, za krzewienie słusznych idei, wręczył Michnikowi Polską Nagrodę Europejską.
Zgromadzonym młodzieżowcom nie zepsuły nastrojów nawet wyjątkowo nudne przemówienia ("działacze przemawiali liczni i polscy, i zagraniczni...").
"Paradę zakończyły quizy, konkursy, gry oraz specjalnie zorganizowany koncert zespołu muzycznego" - podsumowali dziennikarze.
Tylko czerwonych flag zabrakło.
___________________________________________________
Tekst opublikowany w Naszym Dzienniku.
- blog: Piotr Tomczyk
- Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
- czytano: 1065


gul skacze co?
.
Co to jest ten "gul" i
Co to jest ten "gul" i dlaczego skacze ???
Jest Pani cudowna!!!-:))))
(no krew nagła zalewa...)
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
fakt:-)
aczkolwiek zapytalem ironicznie:-)))
Jednych zloszcza zjazdy milosnikow RM drugich europarady. NIe mozna po prostu ignorowac jak sie nie lubi?
Jednych albo drugich (albo jednych i drugich:-)))
Nie można . Najczęściej, bo to sprawa obyczaju.
A obyczaj kształtuje wiekszość.
A mniejszość nie jest większością - gdyby Pan nie wiedział.
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
mozna mozna
tylko troszke mniej zacietrzewienia. Ja ignoruje parady ktore mnie nie interesuja i tyle ( tzn ignoruje ma ogol wszystkie).
Mozna tylko wiekszosci z nas nie wystarcza ze mozemy zyc tak jak chcemy, my chcemy ze inni zyli tak jak my chcemy prawda?
Prawda.
Ale cosik mi się wydaje, że mieszkańcy jednak woleliby spokój, (poza może procesją na Boże Ciało).
A co do zacietrzewienia, to nie spozyłem jeszcze dziś "tłustej ryby", mój drogi Dante... Jak skonsumuję, to na pewno wykażę się jowialnością...-:)(najdalej za dwa tygodnie - jak twierdzi nasza droga Margot.)
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
to juz by zalezalo
od mieszkancow. Tyle ze takie cos technicznie byloby dosc skomplikowane. Tzn trzeba by "uprawnic" mieszkancow ulic po ktorych mialaby takowa parada/demonstracja przejsc do wypowiedzenia sie czy za czy przeciw.#Co do spokoju to bez przesady, ile trwa przemarsz takiej parady (euro czy jakiejkolwiek innej). Z moich doswiadczen z zycia w Warszawie najbardziej uciazliwe byly demonstracje gornikow a nie parady pedalow.
Sluszny gniew mas pracujacych z ktorych polowa przyjezdzala nawalona jak swinie zostawial po sobie demolke.
W rankingu uciazliwosci to im dawalem pierwsze miejsce a nie pedalom czy euroentuzjastom.
Trzeba by wprowadzić opłatę na zwiększenie bezpieczeństwa.
od organizatorów. To by nieco ostudziło te erupcje, czy erekcje... polityków także.
Co taka demonstracja wyraża?
Ilosć? Jakość? większość???
Wszystko kłamliwe.
€uroficjele nie mogą się powstrzymac przed okazaniem radosci i entuzjazmu z podpisania jakiegos dokumentu przez (nomen omen)- KOMISARZY???
Wolne żarty.
Załosna hipokryzja.
Żałosna, że mury jęczą.
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
wyraza odczucia i opinie jej uczestnikow
chyba ze zostali tam spedzeni pod przymusem. Demostracja pogladow innych niz nasze zwykle budza zlosc i irytacje ( dotyczy w zasadzie wszystkich), czeste sa tez glosy zeby demonstrowania takich czy innych pogladow zakazac bo sa np "niezgodne z czyms" (najczesciej z "wartosciami") badz tez niesluszne ( "faszystowskie" badz "antysemickie").To jest scenariusz kalka.
Ale
Ale mieli obiecane wyższe oceny...
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
z czego te wyzsze oceny mieli obiecane?
Prawda jest jaka jest. Moze sie podobac lub nie ale mlodziez jest na ogol nastawiona euroentuzjastycznie. Zamiast lekcji woli parade ( taka czy inna) jak bylo wyjscie do teatru to tez sie cieszylem mimo ze sztuka mogla mnie nie interesowac zupelnie.
argumentacja ze "poszli bo im cos obiecali" jest lekko naciagana to troche tak jak " zle wybrali bo media bo to bo tamto".
Wybrali jak wybrali bo tak im sie podobalo, podobalo im sie cos innego niz Panu. Trudno.
:-)
:-)
Dopiero co egzaltował się Pan, że "przecież nie poszli tam pod przymusem". No nie. Ale niech Pan posłucha co mówi ta młodzież.
Temat tej majówki nie miał dla nich znaczenia. Jest tak jak Pan pisze: pojechali, bo coś im obiecali. Gdyby im nie obiecali byłby klops a nie parada.
Ilu ludzi z gimnazjum i liceum ze Wschowy i Sławy byłoby na miejscu, gdyby nie sympatyczny Pan nauczyciel?
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
ze Wschowy i Slawy?
pewnie wszyscy, wycieczka jest zawsze lepsza od lekcji, co Pan w szkole nie byl?
Nie egzaltuje sie tylko mowie jak jest. Mlodziez ogolnie jest grupa dosc entuzjastycznie nastawiona do tego calego balaganu.
Wozenie dzieci z gimnazjum na takie spedy uwazam za glupote ale tragedii bym z tego nie robil.
Nadspodziewanie pozytywne zakończenie
Wozenie dzieci z gimnazjum na takie spedy uwazam za glupote
Nadspodziewanie pozytywne zakończenie. Myślałem, że jest znacznie gorzej :-)
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
dlaczego?
ja nie jestem euroentuzjasta ( z innych niz Pan przyczyn) ale zawsze.
Ogolnie jestem przeciwnikiem imprez masowych majacych wyrazac "spontaniczne" rzeczy.
Jasnowidz jaki, czy co?
Hmm, a skąd Pan wie z jakich przyczyn Pan Piotr nie jest euroentuzjastą...
Euroentuzjasta to ja
Tak się składa, że spośród wszystkich kontynentów Europa wywołuje u mnie najwięcej entuzjazmu.
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
No rzeczywiście
Z geografii (!) i z WoS, nie wiem jak z zachowaniem.
Dzięki Bogu ja w życiu na paradzie miłości do Kraju Rad nie byłam, ale wiem z opowiadań rodziców, że kiedyś także miało to znczenie "edukacyjne".
no z wos to jeszcze od biedy zrozumiem
ale geografia? Dobrze ze nie z plastyki.
zacietrzewienie
dotyczylo rodzaju ludzkiego nie pana BTadeusza w jakis szczegolny sposob:-)
Taka juz ludzka natura ze bardziej interesuje nas zycie innych niz nasze wlasne:-)
Poważnie?
Bardziej Pana interesuje moje życie niż własne?
Pan znowu udaje ze nie rozumie:-))))
.
Wskazuję tylko
fałszywość jednego ze stereotypów charakterystycznych dla podejścia lewackiego.
ani to lewackie ani stereotyp
lewacy tez tak maja:-) przeciez wciaz troszcza sie czy aby w naszych glowach nie zalegly sie mysli "faszystowskie" badz "antysemickie" badz jakiekolwiek inne niezgodne z linia.
To ludzka natura i tyle.
To ze sami mozemy zyc po swojemu to malo, do pelni szczescia potrzeba nam jeszcze innych zyjacych wg naszego wzorca.
Ciekawe co we Wschowie
Ciekawe co we Wschowie zrobili z dziećmi, które nie chciały pojechać na paradę...
moze poprostu zostaly w szkole?
Pana tez to zlosci ze dzieci/mlodziez wola pojsc do kina albo na parade niz siedziec na lekcjach?
Może tego nie widać, ale jestem panią.
Akurat to o czym Pan napisał mnie nie złości, ale wnioskuję, źe nie miałby Pan nic przeciwko, gdyby pański syn dostał piątkę z geografii w zamian za uczestniczenie w Pielgrzymce Słuchaczy Radia Maryja. W godzinach lekcyjnych : )))
mysle ze moglby dostac
moze pielgrzymka to troche inna aktywnosc ale niewatpliwie jest to aktywnosc pozyteczna spolecznie. Zgadzam sie ze np z WOS premiowana powinna byc aktywanosc roznorodna.
Realia sa takie ze wszystkie rzady RP po 89 r popieraly idee przystapienia do UE wiec teraz jest to linia wspierana przez rzad. Urzadzanie zjazdow mlodziezy w takiej formie jest dosc glupie ale jest to jednak jakas forma aktywnosci spolecznej, forma nielubiana przez czesc prawicy z racji tego ze dotyczy UE. Naiwny i odpustowy
entuzjazm jest niesmaczny i tyleale robienie z tego tragedii jest troche przesada.
Jakiej tragedii??? Przecież
Jakiej tragedii???
Przecież tekst Pana Piotra jest prześmiewczy.
W obronie dzieci Wschowy
Dodatkowo, warto zauważyć, że dzieci ze Sławy i Wschowy zachowywały się bardzo grzecznie (bez względu na to czy ktos ich do tego przymuszał czy nie). Uczciwie zapracowały na piątki, a może nawet na szóstki :-) TO NIE ONE PISAŁY O ROZENTUZJAZMWOANYCH WARSZAWIAKACH :-) To dziennikarze.
Czy ktoś zmuszał ich do symulowania entuzjazmu, czy oni tak sami z siebie? Ktoś im coś obiecał, czy nie musiał?
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
Oczywiście, że sami z
Oczywiście, że sami z siebie : ) Jeżeli ktoś miał na tej paradzie być naturalny - to właśnie młodzież ze Sławy i Wschowy...
A mnie najbardziej rozczuliły...
A mnie najbardziej rozczuliły słowa redaktora Michnika. "Wszyscy jesteśmy bardzo wzruszeni...". Niby polityczny "stary lis", a ciągle taki wrażliwy!
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
Ja tylko nie wiem, jak się
Ja tylko nie wiem, jak się panu udało opublikowac ten tekst i jeszcze być na wolności? A ten Nasz Dziennik? To on wciąż otrzymuje jeszcze przydzialy papieru? No ja rozumiem, wentyl bezpieczeństwa, ale ze pozwala się na taką otwartą hardość? Widac, władza zaczyna tracić kontrolę. To może by juz zaryzykowac, Panie Piotrze, może za rok, jakąś małą pikietę chocby wystawić w ramach "Moherowej Alternatywy". Stawić się, zaprotestować, narazić się, zwłaszcza, że urodziny Piłsudskiego ... No ja wiem, spałują, poleją wodą, ze studiów wyrzucą, wsadzą za obalanie, ale oni juz długo nie pociagną. Najwyżej ze dwa lata pan dostanie...a potem droga do politycznej kariery szeroko otwarta. To się nie utrzyma...W każdym razie pełen podziwu jestem, że są ludzie, którzy nie czują żadnego strachu, kiedy przychodzi im ująć się za Polską.
> CHWDP i CWP.
Kawalarz
:-) Pozdrawiam.
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
No, urodziny nowej majowej
No, urodziny nowej majowej tradycji...świętowania daty jego zgonu, tak ze trzy dni, jako podzwonne dla Polski. Potem już nigdy nie było i już nie będzie tak samo...Przyjęłoby się...:)
Widzę, że Pana kłuje w oczęta
każda krytyka eurobałwochwalstwa. Wyobraź Pan sobie, że naprawdę nie wszystkim to euroogłupienie podoba się tak bardzo, jak Panu.
Nie, smieszy mnie tylko, no
Nie, smieszy mnie tylko, no i może trochę żenuje to wysilone, aluzyjne kojarzenie dzisiejszej Polski z PRLem, Moskwy z Brukselą, Unii z Układem Warszawskim...Jakbym był powazniejszy to napisałbym, ze to obraża moją inteligencję, niezaleznie co pan o niej sądzi.
A to Pana nie brzydzi? Nie ślini sie Pan z zażenowania?
"warszawiacy z dużym zainteresowaniem i entuzjazmem reagowali na paradujących, często przyłączając się do nich"
Z niczym znajomym sie nie kojarzy?
Nie dostaje Pan czkawki od tego "stylu":?
"W kolorowym korowodzie przeszło około 10 tysięcy młodych (euro)entuzjastów"
Wiedzą co czynią?
ZMP wiedział?
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Szczerze? Nawet nie
Szczerze? Nawet nie widziałem migawki z tej celebry, tak się jakoś złożyło, a gazet codziennych, ani najbardziej popularnych tygodnikow już nie biorę do ręki, ale nie że kontestuje, jakos mnie nie pociagają...Próbki, ktore pan zaprezentował, mogą wskazywac na to, skąd się pojawiła ta moja wstrzemięźliwośc...
Ja też nie wiedziałem nawet, że manifa się odbyła...-:)))
a cytaty sa z tekstu pana Tomczyka...-:)))
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
:))). No rozumiem...To
:))). No rozumiem...To podwójnie dobrze. Bo to znaczy, ze udało mu się osiągnac ten efekt, który własnie mnie zraził swoją nieadekwatnością...No i może dziś juz tak sie jednak - na poważnie - nie pisze...
Pisze się...
Pisze się, pisze... nie tylko w "najbardziej opiniotwórczych gazetach" :-) na przykład
w Gazecie Pomorskiej
a nawet na Interii
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
Skąd młode pokolenie chrześcijańskich patriotów
o nastawieniu antykomunstycznym zna ten styl i uprawia go w prasie? Od swoich profesorów i mistrzów dziennikarstwa, którzy szlifowali ten styl, gdy był powszechny, a teraz wykładają dziennikarstwo po wszystkich uczelniach i kierują najpopularniejszymi gazetami.
Ja tam wolę oficjalny i jawny donos: donoszę, że p. Bodakowski w tygodniku "Najwyższy Czas" zamieścił apoteozę hitlerowskiego narodowego-socjalizmu jako ustroju sprawiedliwego i dbającego o dobro mas. W ogóle jest to apoteoza socjalizmu. Dla niepoznaki bąknął co nieco o zagrożeniach, gdy się taki ustrój niepotrzebnie wynaturzy.
Zawsze domyślałem się, że p. Bodakowski to totalitarysta i bezbożnik.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Teksty p. Bodakowskiego czyta
Teksty p. Bodakowskiego czyta się z wypiekami na twarzy (większość zawiera w sobie jakąś dozę specyficznego komizmu)... ale jakim cudem wyczytał Pan tam /cytuję/ "apoteozę hitlerowskiego narodowego-socjalizmu jako ustroju sprawiedliwego i dbającego o dobro mas"? Do szkoły uczyć się czytać - ze zrozumieniem. Właśnie jestem po lekturze tego tekstu i muszę napisać, że wywnioskowałem stąd coś zupełnie odwrotnego. Poza tym, zaskakujący banał i nuda.
No, wie pan, te ulgi, te kredyty, te wycieczki i
wczasy, podwyżki płac, zatrudnienie... Jeden raj (Reich)! Nasi władcy w czasach PRL też tak robili, ale nie było siły na jakiś drang nach westen, żeby było czym zapłacić za to rajskie życie. Hitleroszczak wywołał wojnę i dóbr różnych Niemcy się nakradli (te paczki od żołnierzy na froncie!!!)... Proszę czytać teksty (cudze) z pełnym zrozumieniem.
Po pańskiej uwadze "Do szkoły..." nie powinienem panu odpisywać lub odesłać do fazy embrionalnej. Poprzestanę na wylaniu na pańską głowę zawartości pańskiego kufla.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
OK, proszę się tym kuflem
OK, proszę się tym kuflem także polać na ochłodę. W każdym razie tekst ten nie był pochwałą III Rzeszy, a wręcz przeciwnie - ukazaniem (uczciwie, bez zbędnego komentarza) co dzieje się gdy prowadzi się taką politykę. Kontrowersyjne mogą być co najwyżej tezy o tym, ze "Niemcom w III Rzeszy żyło się lepiej niż"... i dalej było coś o UE. Ale to już, jak napisałem wcześniej, pewna specyfika autora. Pan Bodakowski naczytał się chyba za dużo niejakiego Korwina-Mikke. Pan natomiast kompletnie nie zrozumiał tego co ten z kolei miał do przekazania. Będę się nadal przy tym upierał.
Proszę się upierać -
ja już nie chciałem kopać leżącego, tzn. p. Bodakowskiego, który postanowił zadąć w tę samą trąbkę, którą wcześniej wydmuchał JKM.
Ale podpuściłem pana i pan to napisał.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
oj, Onet!
"W kolorowym korowodzie przeszło około 10 tysięcy młodych (euro)entuzjastów"
Najlepsze były różnice między tekstami :-) Jedni pisali "tysiące młodych entuzjastów", inni "tysiące euroentuzjastów", a najbardziej wstrzemięźliwi: "tysiące entuzjastów".
Z informacji o ponad "10 tysiącach" wyłamał się tylko Onet. O co im chodzi? :-)
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
Mnie jednak podoba sie:
"... Warszawiacy z dużym (sic!) zainteresowaniem (sic!) i entuzjazmem (sic!) reagowali na paradujących (sic!), często przyłączjąc się do nich..."
To brzmi jak fragment "Mistrza i Małgorzaty" (początek seansu w Variete)(w tym opisie Bułhakow wyraźnie i świadomie stylizuje własny opis na nowomowę, którą zapewne opisanoby spektakl w proletariackiej prasie, gdyby nie niefortunny i (nie ukrywajmy tego) gorsząco skandaliczny dalszy jego przebieg.)
Brakuje mi:
" ...na dziarsko maszerujących (junaków) sypały się wiązanki kwiatów, a z okien specjalnie na tę okoliczność pobielonych gmachów, spośród ciemnobłekitnych w złote gwiazdki chorągiewek, słychać było gromkie "Niech żyją! Niech żyją!, Niech żyją!...." (koniecznie od dużego "N")...
i:
"Nawet chłopi, czując blusa, przyspieszyli na Ursusach..."
Ech ... ten koloryt...
Tak to się wryło w pamięć....
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Rewelacja!
Rewelacja! Nie znałem tego... Uczciwy, mięsny kawałek poezji ludowej! Powinien Pan częściej dorzucać takie diamenciki.
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
A, to przepraszam
Też jestem za odróżnianiem komunizmu od socjalizmu i Gułagu od saksów w Londynie. Jednakowoż, moją z kolei inteligencję obraża pogląd, jakoby traktat lizboński był warunkiem koniecznym naszego przetrwania, a skwapliwość, z jaką jest przez Polskę ratyfikowany, uważam za uwłaczającą naszej godności. Po co się było tak spieszyć? Nie lepiej to było poczekać, może Irlandia odrzuci?
To jest komentarz do http://prawica.net/node/11789#comment-24....
I tak nie byśmy w pozycji,
I tak nie byśmy w pozycji, aby odrzucic, więc lepiej było szybko, nawet jeszcze szybciej, niz to sie stało - przyjac i co najwyżej liczyc teraz na Irlandię...Jesli juz rzeczywiście ktos mysli, że to takie nieszczescie.
Co to znaczy
„nie byliśmy w pozycji”? Kto nie był w pozycji? Na pewno nie byliśmy w sytuacji przymusowej, nie było takiej siły zewnętrznej, która mogłaby Polskę zmusić do podpisania się pod traktatem.
W sprawie ratyfikacji nie chodziło o to, czy Polska może traktat odrzucić, czy też nie, bo wiadomo, że odrzucić mogła na pewno. Rzecz w tym, że miażdżąca większość narodu polskiego życzyła sobie ratyfikacji traktatu, a posłowie i rząd o tym od dawna wiedzieli. Trzeba by było być ślepcem, żeby nie zauważyć masowego wśród Polaków entuzjazmu dla idei bycia „obywatelem państwa Europa”.
Według mnie większość naszych rodaków świadomie lub instynktownie widzi we wcieleniu Polski do europaństwa sposób na swój kompleks niższości, na pozbycie się polskiej „nienormalności”, swej domniemanej niepełnowartościowości.
Ludzie ci się mylą, bo lekarstwem na kompleksy na pewno nie jest formalne, administracyjne włączenie się w europejski organizm państwowy. Ale z drugiej strony, gdyby się w tej kwestii potrafili nie mylić, to nie mieliby tych kompleksów, które mają, i które wpychają ich w bezkrytyczny euroentuzjazm.
Ktoś tu kiedyś napisał, że władza ucieka do Europy przed narodem, a naród ucieka do Europy przed władzą. Stwierdzenie to wygląda jak bon mot, ale jest w dużym stopniu prawdziwe. Prawda ta nie dotyczy tylko tych nielicznych, którzy nie poddają się owczemu pędowi. Kto i dlaczego się nie poddaje, to temat na inną rozmowę.
Cóż... ja to napisałem...-:)
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Nie byliśmy w pozycji, by
Nie byliśmy w pozycji, by odrzucić traktat, bo nie po to go negocjowaliśmy jakoby najzawzięcej ze wszystkich, na miejscu i telefonicznie, oficjalnie i kuluarowo, na granicy votum separatum, byle osiągnać swoje i nie po to odtrąbiono wielki realny sukces tych zabiegów, by nagle fiknąc koziołka i powiedziec a kuku. Takie numery nawet w przedszkolu prowokują naturalne i ironiczne pukanie się w głowę...
Pan uważa, ze jako nowa siła dołaczająca do tradycyjnych dużych graczy europejskich, powinniśmy od razu przywdziac czapkę błazna?
To oczywiście - do pana Prawicowca.
„My” nie jesteśmy monolitem
z betonu, tylko narodem. Jedna część tego narodu chciała traktatu, druga nie, trzeciej to nie obchodzi. Gdyby ta druga część była większa, to byśmy traktat odrzucili, a inne narody by to zrozumiały.
Nie ma powodu stawiać analogii z błaznem, chyba, że błaznem miałby się okazać ten, co negocjował traktat nie znając większościowej woli narodu.
Jeśli UE jest grą, w której są tradycyjnie duzi gracze i w której można wygrać lub przegrać, to jest pewne, że dołączająca do gry „nowa siła” (nowy zawodnik, czyli Polska) na pewno przegra znacznym stosunkiem bramek.
Że jakiś naród coś tam
Że jakiś naród coś tam odrzuca, to inne narody może i zrozumieją. Ale dla elit politycznych tych narodów, to że traktat kwestionowany jest pod wpływem i za namową TEJ SAMEJ siły politycznej, która parę miesięcy wcześniej "uzyskała najlepsze z mozliwych warunków", dla której to był sukces i Pana Prezydenta i pana Premiera I całego MSZ - to wybaczy pan, to przekracza w polityce wszelkie dyplomatyczne pojęcie...
Nie wiem,
z kim Pan polemizuje, bo chyba nie ze mną. Przecież powyżej i jeszcze wyżej napisałem, że naród większościowo chce traktatu. Ja nie chcę, ale ja jestem w mniejszości wraz z innymi patriotami.
Zapytał pan: "Nie lepiej to
Zapytał pan: "Nie lepiej to było poczekać, może Irlandia odrzuci?"
Więc skoro zgadza się pan, że naród wyraźnie i przeważnie chciał, a wtórowały mu, albo go wręcz napędzały główne siły polityczne - to znaczy, że nie byliśmy w pozycji, by ten traktat odrzucić. A jeśli tak, to bardziej logicznie, opiniotwórczo i psychiatrycznie poprawniej byłoby zwrócić na siebie uwagę Europy, szybkscią decyzji i tym euroentuzjazmem, niż zupełnie niezrozumiałym w sytuacji takiego zadeklarowanego poparcia - robieniem nieadekwatnych politycznie i społecznie min...I tylko to miałem na myśli.
Mechanizm projekcji
Napisałem tak na zasadzie mechanizmu projekcji. Dla mnie byłoby lepiej, żeby Irlandia odrzuciła – i ciągle na to liczę. Nie będę się rozpisywał oceniając postawę traktatoentuzjastów. W skrócie uważam ją za pożałowania godną.
Poza tym, wbrew pańskiej opinii, nie uważam, aby szybkość i gorliwość traktatowa mogły nam kupić w UE jakiekolwiek punkty dodatnie, tak, jak odrzucenie konstytucji przez Holandię nie dało jej punktów ujemnych.
Przepraszam
Przepraszam, Panie Sławku. Nie myślałem, że Pan też będzie to czytał ;-)
Wie Pan, że co do pańskiej inteligencji nigdy nie zgłaszałem jakichkolwiek uwag. Nic w tej sprawie się nie zmienia. Podziw z lekką domieszką zazdrości... Pozdrawiam.
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
Z dwojga złego wybrałbym chyba paradę gejów.
Ich agresja jest bardziej zrozumiała.
Choć równie torsjogenna...
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
na czym polega agresja
takiej parady? Bija przechodniow? Wciagaja do samochodow?
Ekshibicjonizm jest formą agresji. Poza dyskusją.
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
zgodnie z taka logika
kazda manifestacja jest agresja.
Oczywiscie. Jestem przeciw wszelkim manifom.
wyjąwszy te akceptowane przez widownię.
Manifa gejów wobec dobrowolnie na stadionie zgromadzonej widowni - jest OK!
-:)
Zna Pan geja, który na nią pójdzie?
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
co to znaczy "akceptowane przez widownie"
to znaczy przez Pana chyba?
Kazda manifestacja bedzie przez jednych akceptowana a przez drugich nie. Istota znienawidzonej tolerancji tkwi w tym ze ja pozwalam Panu demonstrowac co Pan chce ( uwazajac ze to glupota np) a Pan mnie uwazajac mnie z kolei za durnia.
No chyba ze teraz Pan z kolei bedzie mowil co akceptuja "wszyscy":-)) i co "wszystkim" sie podoba:-).
Mająca przekonanie o ucziwości i respektowniu jej woli -
większość. (ulicy, stadionu,)
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
swietnie
czyli w praktyce jak? Ulica jest miejscem publicznym, przed kazda demonstracja glosowanie mieszkancow?
Dla mnie ok. Zarazykowal bym ze wiekszosc (autentyczna) poparla europarade albo byla jej zyczliwa.
Dla mnie też OK.
Mało tego, gdyby większość była "za", - euroentuzjastów obrzucałbym kwiatami.
A Mazowickiemu zdyscyplinowanym chórem skandowałbym "Niech żyje... I samemu Michnikowi - we własnej osobie - też. Jeszcze głosniej.
...
...A teraz dla brata wielce szanownego redaktora... "Niech żyje!!!" ... a co?...
Kordon Wszechpolaków powinien takim "Niech żyje!..." towarzyszyć towarzyszom €uropejskim na całej trasie.
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
wiem ze boli
ale co zrobic. Jesli wiekszosc mysli nie tak jak "powinna":-)
Najgorzej to byc pewnym ze ma sie racje tylko nikt nas nie rozumie.
NIech sobie demosntruja jedni i drudzy. Dzis ci co sa za a jutro ci co przeciw. Co to by komu przeszkadzalo?
Dopóki nauczyciele itp. nie
Dopóki nauczyciele itp. nie zwożą dzieciarni na tego typu masówki powiedzmy, że wszystko jest OK. Gdyby Polska była normalnym krajem, to facet by "beknął".
Jeśli Pan zadaje takie pytanie,
to są dwie możliwości: albo Pan udaje, że nie wie Pan, jak się w tym przypadku wyraża agresja, albo Pan tego naprawdę nie wie.
Jeśli Pan tego naprawdę nie wie, to są dwie możliwości: albo Pan nie widział homoparady, albo Pan homoparadę widział.
Jeśli Pan homoparadę widział, to jest tylko jedna możliwość: jest Pan zwolennikiem agresywnej propagandy homoseksualnej, której jednym ze środków są takie homoparady.
To jest komentarz do http://www.prawica.net/node/11789#commen....
mialem na mysli europarade
homoparade faktycznie widzialem w wersji migawkowej w tv, nie jestem bywalcem parad i zgromadzen wogole.
Zapytalem na czym polega "agresja" europarady czy jak tam ja zwal.
10-ciominutowa relacja organizatorów
*[ Parada]
no parada jak parada
i co z tego?
Miodaśne
Miodaśny filmik :-)
Dzieciaki ze Sławy i Wschowy bardzo sympatyczne. Ich entuzjazm był bardziej wiarygodny niż Michnika "jesteśmy bardzo wzruszeni".
Gratulacje dla nauczyciela ze Wschowy!
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP