Roger, nigdy nie będziesz Polakiem
Autor: Maciej, nie, 11/05/2008 - 15:25

»
- Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
- Original
- Thumbnail
- czytano: 895



Transparent brzydki, widać
Transparent brzydki, widać robiony na prędce i przyznam się że nie bardzo rozumiem co miał na celu. Roger nigdy nie mówił (przynajmniej ja nie słyszałem), że będzie Polakiem. W tej sprawie skandaliczna wydaje się postawa PZPN-u. Nie bardzo rozumiem, za co ukarany miałby zostać klub Jagielloni Białystok - za treść czy formę? Jeśli chodzi o treść to przecież jest prawdziwa (Roger jest Brazylijczykiem, obywatelem Rzeczpospolitej i nie ma fizycznej możliwości żeby był Polakiem). Natomiast jeśli chodzi o formę, to podobno krzyż celtycki jest umieszczony na tzw. czarnej liście PZPN (zresztą liście firmowanej przez FIFA), ale z uwagi na to że ta lista również jest skandaliczna (jakiś czas temu było głośno u umieszczeniu na takie liście mieczyka Chrobrego)uważam, że nie ma podstaw do zastosowania jakiejkoliwek kary. Po za tym, jeśli treść tego transparentu ma wydźwięk rasistowski (tak opisywała to Gazeta Wyborcza) to autorami powinna zająć się prokuratura, a nie PZPN.
Niewatpliwym ekspertem w dziedzinie rasizmu
jest Gazeta Wyborcza od dluzszego juz czasu lamiaca konstytucyjne prawa Polakow do poszanowania ich wiary i przekonan religijnych.
PO to partia polityczna panie pawelski.
PO- lakiem pan Roger z pewnoscia nie bedzie bo tez nie bedzie najprawdobniej potrzebowal lapowek do przejmowania wladzy w Polsce za pomoca mediow.
Doganiamy Ameryke
Ukaranie klubu (jesli faktycznie bylo za co karac), a nie sprawcow powieszenia transparentu jest przykladem, ze Polska probuje doganiac Ameryke. W US jesli osoba poczuje sie dotknieta wypowiedzia lub zachowaniem wspolpracownika to skarzy wtedy (o ciezkie pieniadze) pracodawce. Pracodawca do czasu otrzymania pozwu sadowego nic oczywiscie nie wiedzial na ten temat. Oskarza sie go jednak (czesto skutecznie) o to, ze nie stworzyl w pracy warunkow, ktore mogly byly zapobiedz takim wypowiedziom i zachowaniom.
No jak to?
To klub odpowiedzialny jest za bezpieczeństwo i zapobieganie wszelkim głupotom. Kto organizuje imprezy, zobowiązuje się by wszystko było cacy. Taki transparent nie mógł sie tam dostać bez wiedzy odpowiedzialnych za dobry smak.
Jeśli ktoś chce być
Jeśli ktoś chce być Polakiem, a nie jest przestępca, a nawet pożytecznie się w czymś wyróżnia, to powinnismy się tylko cieszyć. Ja się cieszę...A idiotom - kibolom mówię stanowcze nie.
Dla mnie intencja autorów transparentu jest oczywista
Chcieli przekazać, że nie godzi się, żeby człowiek bez polskich korzeni grał w polskiej drużynie (obywatelstwo nie wystarczy). Chcieli zademonstrować niechęć wobec ludzi innych narodowości przebywających w Polsce.
I ja osobiście popieram
I ja osobiście popieram ideę, że obywatelstwo nie wystarczy żeby grać w reprezentacji. Jest to jednak sprzeciw kierowany w stronę FIFA, nie w stronę jakiekolwiek narodowści czy wręcz rasy. I tak można rozumieć treść tego transparentu. Jednak w drugim swoim zdaniu poszedł Pan, wydaje mi się, za daleko (podobnie jak za daleko idzie zazwyczaj w wyciaganiu wniosków Gazeta Wyborcza): od Rogera do wszystkich ludzi innej narodowości, od "nigdy nie będziesz" do demonstracji niechęci rasowej...Czy jest Pan czytelnikiem GW?
Spokojnie, przecież jeśli piłkarze coś robią w szatni
nie będą z tego dzieci. Zatem nie wyjdzie pół Polak, pół niearyjczyk.
Przepraszam bardzo, ale co
Przepraszam bardzo, ale co ma wspólnego Pańskie pierwsze zdanie z drugim? bo ja tu logicznej implikacji nijak nie widzę. W jaki sposób postawa nt reprezentacji przekłada się na stosunek do wszelkich obcokrajowców w Polsce?
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Najnormalniej świnie
Bierze się porządnego faceta by strzelał bramki, a tak traktuje. Jęczą jakby dokonał czegoś haniebnego.
Ten Brazylijczyk Roger oberwał za cudze grzechy.
Prawdziwym adresatem tego sprzeciwu jest bowiem Prezydent RP. To ten urząd przyznał mu obywatelstwo. Następstwem uzyskania obywatelstwa przez tego piłkarza jest możliwość reprezentowania Polski w meczach międzypaństwowych.
Dlaczego więc reprezentację Polski nazywamy drużyną narodową, a nie drużyną państwową?! Albo coś nie gra w nazewnictwie, jakim posługujemy się w odniesieniu do reprezentacji kraju, albo w przepisach UEFA jest coś namieszane w kwestii tego, kto może być reprezentantem danego kraju?
Po przypadkach Klosego i innych Polaków sprawa wydaje się dość prosta: jeżeli piłkarz zagrał raz w jakiejś reprezentacji, to następnie nie może grać w innej. To wiemy. To ograniczenie jednak mi się nie podoba, bowiem kwestia przynależności państwowej należy do mojego indywidualnego wyboru. Gimnastyczki, szachiści zmieniają obywatelstwo i reprezentują swój nowy kraj, a dlaczego nie mogą tego robić piłkarze nożni? Gdybym był piłkarzem i zmieniłbym obywatelstwo np. na nigeryjskie, nikt nie powinien zabronić mi reprezentowania Nigerii. Czy to aby prawda, że wszyscy Nigeryjczycy są czarni?
Roger jest zawodowym piłkarzem i ma prawo uprawiać swój zawód tam, gdzie mu się podoba. Autorzy tego transparentu na pewno są głupcami i prostakami, ale za to karać nikogo się nie powinno. Rogerowi nie było przyjemnie. Taka jest niekiedy cena występowania publicznie przed głupcami i prostakami i Roger powinien się z tym liczyć. Gazety i telewizje nie powinny pokazywać idiotyzmów i promować wygłupów jako wydarzenia.
Jeżeli owi głupcy i prostacy przeprosiliby Rogera publicznie, bo go publicznie próbowali urazić, to zmieniłbym zdanie na ich temat. Najpierw jednak powinni go przeprosić ci idioci z mediów, że takie głupoty pokazali i ukazali Rogera w kontekście, w którym nie powinien wystąpić. Ale czy to komu przyjdzie do głupiej łepetyny, że tak nie powinien się zachować, a jak już się zachował jak kretyn, to dla własnego dobra powinien przeprosić?! Nie spotkałem się jeszcze z takimi odruchami, jak długo żyję.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Reczywiście, nie doszło do czynu zabronionego
Ale jest jeszcze coś takiego jak dobre wychowanie. "Drużyna narodowa", tak wygodniej. Pozostanie nią póki Polakami będzie więcej niż 50% na boisku. Nie ubliżając żadnemu miastu, czy wszyscy piłkarze Wisły Kraków lub Arki Gdynia są rodowitymi obywatelami tych miast od paru pokoleń?
Zabawa, ale z sensem
Zawód uprawia się w klubie. Ja całkowicie się zgadzam z tym fragmentem blogu JKM-a (tylko w innym miejscu umieszczam pogrubienie):
Naród/kraj/państwo (niepotrzebne skreślić) chwalą się "produktami" swojego futbolu. W reprezentowaniu narodu/kraju/państwa liczą się związki z tym narodem/krajem/państwem. Przykład Klosego, czy Podolskiego jest nietrafiony, bo oni wiele lat mieszkają w Niemczech i maja takie związki. Z kolei Tomasz Radziński jako dziecko trafił do Kanady i reprezentował ten kraj.
Dla odmiany Ebi Smolarek jako piłkarz jest wytworem holenderskiej myśli szkoleniowej, ale widać czuje się związany z Polską, więc gra w naszej reprezentacji. Podkreślam, nie chodzi o etniczność, lecz o pozapiłkarskie związki z Polską. Przykładowo, jak najbardziej popieram grę w reprezentacji Wahana Geworgjana, Ormianina który od dawna jest mieszka w Polsce.
Natomiast ów brazylijski "Rotgier" ledwie od 2,5 roku jest piłkarzem pewnego warszawskiego klubu (bo nie udało mu się zrobić kariery w Hiszpanii). O innych związkach z Polską trudno coś powiedzieć, zresztą nawet po naszemu mówić nie umie.
Na reprezentowanie Brazylii jest za słaby, a główna motywacja to uzyskanie "unijnego" paszportu, dzięki któremu łatwiej mu będzie znaleźć pracę w ligach, gdzie obowiązują limity dla graczy zspoza Unii.
piłka nożna to nie wojna - lecz zabawa?
Czyżby autor poniższego cytatu nie miał racji? Myślę, że racja jest zupełnie inna:
Jak głosi obiegowa mądrość, zawody sportowe są namiastką wojny, ale sądzę, że zachodzi też zjawisko odwrotne – to wojny były i są namiastką meczów. Jak jest dokładnie, to pytanie z gatunku fundamentalnych i temat zupełnie inny.
(Jacek Suchecki, Ostatnia śmierć Ernesta Nemeczka,respublica.onet.pl)
P. Dubutacjuszu, będę upierał się, że do Rogera
pretensji mieć nie należy, lecz do Prezydenta RP. Po uzyskaniu obywatelstwa ten piłkarz spełnia wszelkie kryteria, aby grać w reprezentacji piłkarskiej Polski.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Piskliwy głosik myszy...
Rozumiem, że większym problemem jest kwestia obywatelstwa jednego piłkarza - niż to, co widać na zdjęciu - słynne polskie firmy: Leroy, Orange i SABMiller.
Abstrahując od tego, czy to tobrze, czy nie że p. Roger dostał obywatelstwo - powinniśmy być dumni z tego, że piłkarz z Brazylii, kraju znanego z piłki nożnej chce grać w Polsce i chce być polskim obywatelem.
Najwodoczniej bycie obywatelem Polski jest nobilitujące - i z tego należy się cieszyć, a nie rozpaczać.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
cytat:Najwodoczniej bycie
Z wejścia do Unii się Pan cieszy?
Założenie
Z wejścia do Unii się Pan cieszy?
To pytanie sugerujące, że Brazylijczyk użył podstępu, by zostać obywatelem Unii - ale pocieszę Pana - zdaniem miejscowego naczelnika US takiego obywatelstwa nie ma, przynajmniej jeszcze nie ma :)
No i konstatacja natury ogólnej - prawnicy i księgowi zawsze generują problemy, a nie rozwiązania :)
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
Tak żeby Panu ułatwić
Tak żeby Panu ułatwić rozważania:
http://www.sport.pl/pilka/1,65080,435274...
Widać jego menedżer potrafił znaleźć rozwiązanie takich problemów:)
a moze jednak chodzi o Organizacje
kibol- niebezpiecznie spontaniczny wrog Organizacji, antymilitarysta, posiadacz samowolnej checi do ingerencji w biznes browarniczy obroncow towarzysza Millera.
Nie przyszlo panu na mysl?
Czytalam reakcje na Salonie24.
Sadzi pan ze organ ideologiczny zasypuje gruszki w popiele?
Atak moze byc interpretowany roznie. Jak widac GW ma swoja wersje.
Myli sie pan moim zdaniem jednak wyciagajac stad wniosek ze jest to jej poparcie dla Prezydenta.
Nie fascynowala pana np informacja o tym ze Prezydent Gruzji oglosil tam stan wojenny?
Alez musialo to ucieszyc szachistow.....
per analogiam.
Nie zafascynowal pana mniej wiecej w podobnym czasie atak ucznia w Finlandii na szkole?
I dlaczego ´potwor medialny´ pochodzi ze Szwajcarii?
Nowa siedziba Organizacji nie musi byc w UE.
Ułatwienie
Widać jego menedżer potrafił znaleźć rozwiązanie takich problemów:)
Niewiele Pan "ułatwił" - nie widzę nic pejoratywnego w tym, że polski paszport daje możliwość swobodnego przemieszczania się i wyboru pracy - i jest przedmiotem pożądania Brazylijskich piłkarzy :)
Nie jestem tak naiwny, by sądzić, że to bigos przyciąga Brazylijczyków.
Póki co skala zjawiska jest na tyle nieistotna, że nie powinna odwracać uwagi od tego, co jest rzeczywiście istotne.
Nie napisałem, że to dobrze, czy źle, że Brazylijczyk paszport dostał - lecz że jest pozytywne, że chciał go dostać - że uważa polskie obywatelstwo za wartościowe.
O ile wiem nie ubiegał się o paszport Mołdowy czy Afganistanu.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
cytat:nie widzę nic
Cóż pozostając w tutejszej konwecji czy cieszyłby się Pan, że piłkarze uzyskiwali obywatelstwo GG, żeby móc zagrać w hitlerlidze;)?
Nie wiem czy wypada cieszyć się z efektów wstąpienia do UE?;) Bo chyba nie dlatego nie składał o paszport Mołdawii i Afganistanu, że Polska ma ładniejsze krajobrazy?;)
Muszę Pana zmartwić...
Polacy grali w "hitlerlidze" - i generalnie w niemieckiej. Niemiecka piłka bez Polaków radziłaby sobie znacznie gorzej - i tak jest do dnia dzisiejszego. To raczej strata dla Polski, a nie problem Niemiec.
Brazylijczyk chciał naszego obywatelstwa, a nie GG.
Jeżeli są jakieś pozytywne efekty wstąpienia do UE - to należy się z nich cieszyć. Martwić powinny tylko negatywne - i ewentualny ujemny bilans. Swoboda podróżowania, czy podejmowania pracy nie jest czymś, co powinno martwić, abstrahując od tego, czy jest to wynikiem przynależności do UE, czy warto było dla "tego" wchodzić do Unii - i czy można było "to" mieć bez wchodzenia.
Chyba lepiej, jak do nas przyjeżdżają grać - niż jak wyjeżdzają. Strzelenie ładnej bramki w Polsce ma podobny wymiar, jak skoszenie tu trawnika. Jeżeli ktoś wyjeżdża do Anglii czy Niemiec i tam go kosi - to jest skoszony tam, nie tutaj.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
No ba i to jacy. Wilmowski
No ba i to jacy. Wilmowski chociażby:)
Ot, tak żartowałem, bo ostatnio to mam wrażenie, że polskie obywatelstwo jest traktowane, jakby było tyle samo warte co obywatelstwo GG;)
Co do tego, że lepiej jak przyjeżdzają nie ma wątpliwości:)
Jak to mawial Kisiel
dyskusja z glupotą nobilituje ją bez potrzeby.
Ta pańszczyzna, co wypisuje takie hasla też nigdy nie będzie Polakami. Żadnych szans.
Niech sobie wieszają
a kto jest wice i ma Puchar :-)
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"