Strategia Rona Paula

Ben Novak uwaza, ze jezeli John McCain zapewnil sobie nominacje na kandydata z ramienia Partii Republikanskiej, to Ron Paul ma duze szanse do kandydatury, wrecz jest od niej o krok. Jest tak poniewaz:

Przyczyny strategiczne

Delegaci republikanscy wezma pod uwage ankiety, ktore wskazuja ze popularnosc Johna McCaina slabnie z dnia na dzien. Poparcie dla Clintonowej i Obamy przewyzsza poparcie dla McCaina. McCaina pograzy do reszty nie tylko jego slepe poparcie dla wojny w Iraku (stu letniej, a jezeli bedzia trzeba to nawet tysiac- i milionoletniej!), ale takze rozszerzenie tej wojny o Iran. Jego publiczne zarty, w ktorych przekrecil slowa popularnej piosenki Beach Boys z „Bar Bar Bar Barbara Ann” na „Bomb, bomb, bomb bomb Iran” nie pomogly jego popularnosci wsrod Amerykanskich wyborcow, ktorzy maja juz dosyc jednej wojny w Iraku.



Po drugie, podczas gdy Ameryka zmierza ku recesji wyborcy bardziej troszcza sie o stan ekonomii niz o wojne. McCain nie bedzie w stanie wykorzystac tego jako atutu w swej kampanii, poniewaz na temat ekonomii, polityki fiskalnej, handlu zagranicznego, tworzenia miejsc pracy itd, nie ma zielonego pojecia. W tej dziedzinie Clintonowa i Obama krotko sie z nim rozprawia w debatach.

Po trzecie, aby wygrac wybory, Republikanie musza sie wyzwolic spod cienia Busha, ktory ma obecnie najnizsze poparcie w historii jakiegokolwiek prezydenta Stanow, odkad zaczeto to poparcie mierzyc. Demokraci juz to wykorzystuja nazywajac McCaina „trzecia kadencja Busha", podczas gdy McCain nic nie czyni, aby temu zaprzeczyc. Wrecz przeciwnie, ubiegal sie i otrzymal od Busha oficjalne poparcie.

Po czwarte, zamiast starac sie o wzgledy konserwatywnych fundamentalistow republikanskich, McCain opiera swoja kampanie na reputacji odszczepienca. Jedynie za pomoca grozby wojny, mozna zbudowac podstawy zaufania i lojalnosci na zadeklarowanym odszczepiencu. Z McCainem jedyna podstawa do jednosci jest - wojna.

Na koncu, McCain posiada bardzo malo charyzmy, ma bardzo malo oddanych zwolennikow i wzbudza malo entuzjazmu. Nie ma wiec wyboru, musi skupic te wybory na swoim najsilniejszym atucie: wojna i wiecej wojen.

Biorac pod uwage te czynniki jest bardzo mozliwe, ze przed koncem lata republikanscy delegaci beda mieli powyzej uszow McCaina, ktory ma potencjal zostac najbardziej przegranym republikanskim kandydatem od czasow Boba Doyla oraz Barryego Goldwatera,a moze nawet Alfa Landona.

„Ale czy klamka juz nie zapadla?”

Nie. Klamka jeszcze nie zapadla, a strategia Rona Paula jest najgenialniejsza od czasow Harry Trumana.

Zjazd Republikanow

Podczas zjazdu z uwagi na swoje poglady co do nigdy nie konczacych sie wojen, wojny w Iraku i na temat przyszlych wojen np. z Iranem, McCain straci w oczach delegatow, ktorym nie bedzie sie podobac jego wizerunek „kandydata nigdy niekonczacej sie wojny”, ktora stworza mu media. W trakcie debat przestanie byc rowniez postrzegany jako konserwatysta i prawdziwy Republikanin. Beda musieli wybrac pomiedzy malo atrakcyjnym McCainem, a popularnym Ronem Paulem. Huckabee i Romney nie wchodza w rachube, poniewaz maja podobnie wojenne zapedy co McCain i trudno byloby wytlumaczyc przedkladanie ich nad kandydata, ktory wygral najwiecej glosow w przedwyborach.

D. W jaki sposob Ron Paul ustawil sie w sytuacji aby uratowac partie oraz wygrac wybory.

Jezeli kandydowac z ramienia Partii Republikanskiej bedzie McCain, Huckabee albo Romney, to w takim wypadku Demokraci zdobeda glosy wszystkich wyborcow, ktorzy sa przeciwni wojnie. Tylko Ron Paul moze temu skutecznie przeciwdzialac, poniewaz jest jedynym kandydatem, ktory jest naprawde przeciwny wojnie. Clintonowa i Obama nie osmiela sie sprzeciwstawic - zwolennikom wojny, chociaz jest im dozwolone wyglaszanie pokojowych przemowien w celu zapewnienia sobie wyborcow, dopoki i ci, ktorzy ich popieraja sa pewni, ze gdy tylko znajda sie w Bialym Domu zaspiewaja zupelnie inaczej. W debacie z Ronem Paulem nie beda jednak w stanie przemawiac dwoma jezykami tak, ze ich dwulicowosc zostanie zdemaskowana.

Po drugie, w porownaniu z Ronem Paulem, Clintonowa i Obama wyjda na obroncow status quo. Tylko Ron Paul jest kandydatem, ktory glosi i ma zamiar wprowadzic prawdziwe zmiany. Przy Ronie Paulu kazdy z kandydatow demokratycznych bedzie wygladal jak plytki, zaklamany i niedouczony kiep, ktorym w rzeczywistosci jest.

Po trzecie, uczciwosc i nieskazitelne zycie prywatne Rona Paula zaswieci jak slonce w porownaniu do zaklamania Obamy i Clintonowej, wzbudzajac tym samym zaufanie i sympatie wielu wyborcow.

Po czwarte, Ron Paul poruszyl wiele innych problemow przed ktorymi wzdrygaja sie jego oponenci. Wyborcy beda musieli sie zastanowic czy chca glosowac na Demokratow, czy za Konstytucja. Czy chca zachowac swe miejsca pracy czy NAFTE? Czy popieraja walutowe manipulacje Federal Reserve, czy sa przeciwko Federal Reserve? Czy Ameryka powinna mieszac sie w nie swoje sprawy za granica, czy isc za rada Zalozycieli i pilnowac wlasnych interesow? Czy Amerykanow stac na odgrywanie roli policjanta na swiecie? Czy napadanie na inne panstwa naprawde przyczynia sie do naszego bezpieczenstwa? Te pytania od pierwszego dnia wtraca kazdego z demokratycznych oponentow Rona Paula, w defensywe. Wyobrazmy sobie Clintonowa albo Obame probujacych bronic IRS czy Federal Reserve, albo tlumaczacych Konstytucje. Zostana z miejsca wysmiani.

Na koncu, kiedy Ron Paul wynurzy sie z marginesow zapomnienia na ktore skazaly go media, stanie sie wymarzonym przykladem amerykanskiego dziedzictwa, czlowiekiem ktory mimo przeciwnosci losu i wiatru w oczy nie poddal sie, walczyl az do zwyciestwa. Pasuje jak ulal do klasycznego wizerunku amerykanskiego Valley Forge: George’a Washington’a, ktory wybil sie po dwoch latach niepowodzen aby nieoczekiwanie zwycierzyc Brytyjczykow pod Trenton, i uratowac Amerykanska Rewolucje.

Podsumowanie

W koncu, najbardziej szczerzy republikanscy delegaci pojma, ze nominacja jakiegokolwiek innego kandydata bedzie znaczyla koniec partii, poniewaz jedyne zagadnienie, ktore bedzie ich moglo laczyc dotyczy wojny, oznaczajac tym samym porazke w wyborach oraz koniec Partii Republikanskiej. Z drugiej strony, delegaci moga pojac ze wcale tak nie musi byc, ze maja wybor. I, ze jeszcze moga wybrac nominacje Rona Paula, ktory jest jedynym kandydatem ktory moze:

1. Uratowac partie Republikanska;
2. Uwolnic partie od roztrzasania kwestii wojny;
3. Pozbawic oponentow impetu;
4. Zmusic obu oponentow oraz media do defensywy;
5. Obnazyc plytkosc oraz falsz swych demokratycznych przeciwnikow;
6. Oferowac prawdziwe zmiany;
7. Wykazac inicjatywe prezentujac nowe i ciekawe kwestie, na ktore jego przeciwnicy nie beda przygotowani;
8. Zaskoczyc media i zatkac geby „gadajacym glowa”;
9. Przywrocic partii zasady i podstawy z ktorymi bedzie mogla stawic czola przyszlosci;
10. Wniesc dynamike w roku wyborczym 2008;
oraz
11. Sprawic ze Republikanin znow poczuje sie dumny ze jest Republikaninem.

Geniusz strategii Rona Paula

Prawdziwy geniusz Rona Paula ujawi sie w jego strategii, poniewaz tak czy owak, Ron Paul ma gwarantowane zwyciestwo. Z jednej strony, jezeli republikanie sie obudza i zrozumieja, ze grozi im katastrofa, nie beda mieli innego wyboru jak: dac mu nominacje. Z drugiej strony, jezeli Stara Wielka Partia nie da Paulowi nominacji, to po listopadzie sie rozpadnie i zostanie przejeta przez Paulitow. Moze beda musieli zmienic nazwe, ale koniec koncow, w Ameryce pozostana tylko dwie sily polityczne: Ron Paul przeciwko Demokratom.

Ben Novak,
Founder of Americans in Europe for Ron Paul
http://www.nolanchart.com/article3679.ht...

tekst dzięki tłumaczeniu naszego czytlenika ulcik140

To jest: Qrczak

Myślenie życzeniowe

Moim zdaniem Ron Paul nie ma szans wystartować, a tym bardziej zwyciężyć.

O genialnych strategach

można mówić po wygranej wojnie, a nie przed.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: Apfelbaum

Parafrazując.

Geniusz strategii JKM

Brad Pitt uważa, ze, jeżeli Lech Kaczyński zapewni sobie nominacje na kandydata z ramienia PiS, to JKM ma duże szanse do kandydatury, wręcz jest od niej o krok. Jest tak, ponieważ:

A. Przyczyny strategiczne:

Delegaci PiS wezmą pod uwagę ankiety, które wskazują, że popularność Lecha Kaczyńskiego słabnie z dnia na dzień. Poparcie dla Tuska i Rosatiego przewyższa poparcie dla Kaczyńskiego. Kaczyński pogrąży do reszty nie tylko jego ślepe poparcie dla biurokracji, ale także wetowanie ustaw prorynkowych. Jego publiczne żarty, w których przekręcił słowa popularnej piosenki Lady Pank z:
"Ja też robię go
jak wszyscy i wiem
że nie jest tak źle
lecz kiedy
obliczę dobrze
wychodzi, że...
Nie mam nic prócz ciebie
nie mam nic"
na:
"Ty też robisz go
jak wszyscy i wiesz
że jest tak źle
lecz kiedy
obliczysz PIT
wychodzi, że...
Nie masz nic prócz mnie
nie masz nic"
Nie pomogły jego popularności wśród Polskich wyborców, którzy maja już dosyć płacenia tak wysokich podatków.

Po drugie, podczas gdy Polska zmierza ku europie wyborcy bardziej troszczą się sie o dopłaty z UE niż o pracę w budżetówce. Kaczyński nie będzie w stanie wykorzystać tego, jako atutu w swej kampanii, ponieważ na temat dopłaty z UE, polityki zagranicznej, itd. nie ma zielonego pojęcia. W tej dziedzinie Tusk i Rosati krotko sie z nim rozprawia w debatach.

Po trzecie, aby wygrać wybory, PiS musi sie wyzwolić spod cienia Jarosława, który ma obecnie najniższe poparcie w historii jakiegokolwiek prezesa PiS, odkąd zaczęto to poparcie mierzyć. Demokraci już to wykorzystują nazywając Lecha „bratem bliźniakiem Jarosława", podczas gdy Kaczyński nic nie czyni, aby temu zaprzeczyć. Wręcz przeciwnie potwierdza te doniesienia.

Po czwarte, zamiast starać się sie o względy konserwatywnych fundamentalistów z PiS, Kaczyński opiera swoja kadencję na reputacji profesora prawa pracy. Jedynie za pomocą groźby inflacji, można zbudować podstawy zaufania i lojalności na profesorze prawa pracy. Z Kaczyńskim jedyną podstawą do jedności jest – pokrewieństwo z prezesem PiS.

Na końcu, Kaczyński posiada bardzo mało charyzmy, ma bardzo mało oddanych zwolenników i wzbudza mało entuzjazmu. Nie ma wiec wyboru, musi skupić te wybory na swoim najsilniejszym atucie: brat i jeszcze więcej brata.

Biorąc pod uwagę te czynniki jest bardzo możliwe, ze przed końcem kadencji delegaci z PiS-u będą mieli powyżej uszu Kaczora, który ma potencjał zostać najbardziej przegranym prawicowym kandydatem od upadku komunizmu.
B. „Ale czy klamka juz nie zapadła?”

Nie. Klamka jeszcze nie zapadła, a strategia JKM jest najgenialniejsza od czasów Józefa Piłsudskiego
C. Kongres PiS-u.
Podczas kongresu z uwagi na swoje poglądy, co do nigdy niekończących się podwyżek podatków, prywatyzacji szpitali i na temat przyszłych prywatyzacji np. szkolnictwa, Kaczyński straci w oczach delegatów, którym nie będzie podobać się jego wizerunek „kandydata nigdy niekończącego się interwencjonizmu”, która stworzą mu media. W trakcie debat przestanie być również postrzegany, jako konserwatysta i prawdziwy prawicowiec. Będą musieli wybrać pomiędzy mało atrakcyjnym Kaczyńskim, a popularnym JKM. Ziobro i Cymański nie wchodzą w rachubę, ponieważ maja podobnie etatystyczne zapędy, co Kaczyński i trudno byłoby wytłumaczyć przedkładanie ich nad kandydata, który wygrał najwięcej głosów w sondażach.

D. W jaki sposób JKM ustawił sie w sytuacji aby uratować prawicę oraz wygrać wybory.

Jeżeli kandydować z ramienia PiS będzie Kaczyński, Cymański albo Ziobro, to w takim wypadku lewica zdobędzie głosy wszystkich wyborców, którzy są przeciwni biurokracji. Tylko JKM może temu skutecznie przeciwdziałać, ponieważ jest jedynym politykiem, który jest naprawdę przeciwny biurokracji. Tusk i Rosati nie ośmielą sie przeciwstawić - zwolennikom socjalizmu, chociaż jest im dozwolone wygłaszanie prorynkowych przemówień w celu zapewnienia sobie wyborców, dopóki i ci, którzy ich popierają są pewni, ze, gdy tylko znajda sie w Pałacu Prezydenckim zaśpiewają zupełnie inaczej. W debacie z JKM nie będą jednak w stanie przemawiać dwoma językami tak, ze ich dwulicowość zostanie zdemaskowana.

Po drugie, w porównaniu z JKM, Tusk i Rosati wyjdą na obrońców status quo. Tylko JKM jest kandydatem, który głosi i ma zamiar wprowadzić prawdziwe zmiany. Przy JKM każdy z kandydatów lewicowych będzie wyglądał jak płytki, zakłamany i niedouczony kiep, którym w rzeczywistości jest.

Po trzecie, uczciwość i nieskazitelne życie prywatne JKM zaświeci jak słońce w porównaniu do zakłamania Tuska i Rosatiego, wzbudzając tym samym zaufanie i sympatie wielu wyborców.

Po czwarte, JKM poruszył wiele innych problemów przed którymi wzdrygają się jego oponenci. Wyborcy będą musieli sie zastanowić czy chcą glosować na lewicę, czy na normalność. Czy chcą zachować swe miejsca pracy czy Brukseli? Czy popierają walutowe manipulacje NBP, czy są przeciwko NBP? Czy Polska powinna mieszać sie w nie swoje sprawy za granicą, czy iść za przykładem Piastów i pilnować własnych interesów? Czy Polaków stać na oddawanie suwerenności UE? Czy jej strata naprawdę przyczynia sie do naszego bezpieczeństwa? Te pytania od pierwszego dnia wtrąca każdego z lewicowych oponentów JKM, w defensywę. Wyobraźmy sobie Tuska albo Rosatiego próbujących bronić agentów czy Traktatu Lizbońskiego, albo tłumaczących geopolitykę. Zostaną z miejsca wyśmiani.

Na końcu, kiedy JKM wynurzy sie z marginesów zapomnienia na które skazały go media, stanie sie wymarzonym przykładem polskiego dziedzictwa, człowiekiem który mimo przeciwności losu i wiatru w oczy nie poddali się, walczyli aż do śmierci. Pasuje jak ulał do klasycznego wizerunku Polskiego patrioty Levittoux, który wolał spłonąć niż wydać wspólników.
E. Podsumowanie

W końcu, najbardziej szczerzy PiS-owscy delegaci pojmą, że nominacja jakiegokolwiek innego kandydata będzie znaczyła koniec partii, ponieważ jedyne zagadnienie, które będzie ich mogło łączyć dotyczy jedynie pokrewieństwa z prezesem partii, oznaczającego tym samym porażkę w wyborach oraz koniec PiS-u. Z drugiej strony, delegaci mogą pojąc że wcale tak nie musi być, że maja wybór. I, że jeszcze mogą wybrać nominacje JKM, który jest jedynym kandydatem który może:

1. Ustanowić PiS jedyną legalną partią w Polsce;
2. Uwolnić partie od socjalistycznej „łatki”;
3. Pozbawić oponentów instynktu samozachowawczego;
4. Zmusić obu oponentów oraz media do defensywy;
5. Obnażyć układy oraz oligarchię popierającą kandydatów lewicy;
6. Oferować prawdziwe zmiany;
7. Wykazać inicjatywę prezentując nowe i ciekawe kwestie, na które jego przeciwnicy nie będą przygotowani;
8. Zaskoczyć media i zatkać gęby „gadającym głową”;
9. Przywrócić partii zasady i podstawy z którymi będzie mogła stawić czoła przyszłości;
10. Wnieść dynamikę w roku wyborczym;
oraz
11. Sprawić że zwolennik PiS wreszcie poczuje sie dumny ze jest konserwatystą.

F. Geniusz strategii JKM.

Prawdziwy geniusz JKM ujawi sie w jego strategii, ponieważ tak czy owak, JKM ma gwarantowane zwycięstwo. Z jednej strony, jeżeli PiS się obudzi i zrozumie, ze grozi im katastrofa, nie będą mieli innego wyboru jak: dać mu nominacje. Z drugiej strony, jeżeli PiS nie da Korwinowi nominacji, to po listopadzie sie rozpadnie i zostanie przejęty przez UPR. Może będą musieli zmienić nazwę, ale koniec końców, w Ameryce pozostaną tylko dwie siły polityczne: UPR przeciwko razwiedce.

To jest: ulcik140

Sily Rona Paula cichcem szykuja rewolte w GOP

Uwage politykow w Stanach skupia toczaca sie walka, pomiedzy dwoma kandydatami demokratycznymi na prezydenta i potencjalny podzial w partii na tym tle i byc moze okaze sie, ze z korzyscia dla nominacji Rona Paula.
Bowiem w tym czasie suporterzy Rona Paula cicho, ponizej radaru wplywowych przeciwnikow - gromadza na poziomie lokalnym delegatow i planuja rewolte przeciwko J.McCainowi w czasie Generalnej Konwencji Republikanskiej w St.Paul, ktora ma sie odbyc we wrzesniu.
Mam wielka nadzieje, ze do wrzesnia uda sie Ronowi Paulowi przekonac do swojej kandydatury - wszystkich delegatow tzw.niezwiazanych. Wtedy McCain przeznie pierwsze glosowanie, a w drugim wszyscy delegaci beda "uwolnieni"i wszystkie opcje sa na stole - otwarte.

To jest: Apfelbaum

Pańskie mniemanie jest równie prawdopodobne co...

...wystawienie przez PiS JKM do wyborów prezydenckich zamiast Lecha Kaczyńskiego. Nawet, jeśli delegaci odrzucą McCaina, w co nie wieżę to wybiorę kandydata, który miał wysokie notowania w prawyborach a prawybory pokazały siłę prawicy religijnej w tej sytuacji bardziej prawdopodobny jest wybór Huckabeego niż Paula.
http://politics.nytimes.com/election-gui...

czy realna jest wygrana R.Paula ?

w wyscigu republikanow ? Uwazam podobnie jak przedmowcy ze jest to wishfull thinking. Byc moze Ron Paul bylby najlepszym kandydatem na prezydenta, ale czy jest to w ogole realne? Czy taka - pozadana - nominacja ma jakiekolwiek cechy prawdopodobientwa ? Jesli nie, caly wywod nie ma sensu.
Pewne fragmenty artykulu zadziwiaja mnie. W kwestiach gospodarczych McCain podobno "nie ma pojecia".. A jakie pojecie o ekonomii ma Obama ? Przeciez doskonale wiadomo ze nie chodzi o to ile kto ma pojecia, tylko jak przekona wyborcow, ze jego plany ekonomiczne sa OK, np. tak jak to zrobil Tusk pytajac o cene jablek oraz obiecujac w 2012 roku sredni poziom unijny pensji w Polsce.
Na pewno byloby doskonale gdyby prezydentem zostal ktos w rodzaju R.Reagana. O tym nie trzeba nas przekonywac. Warto przekonac republikanow w USA :)

Wygrana R.Paula jest tak samo realna

walwo - jak wybranie JKM na Prezydenta Polski. Uczciwosc nakazuje wspomniec ze R. Paul nie pajacuje dla poklasku gawiedzi a oplatajac naiwnosc wsrod wielu bardzo slusznych mysli, szczerze w to wierzy i nie mowi tego dla poklasku mediow.
Wypowiedzi tego typu jak ta co dyskutujemy maja taka sama wartosc jak wypowiedzi tych wszystkich "prawicowcow" co dalej walcza z Pilsudzkim, sanacja czy PiS, zapominajoc zupelnie o realnych, naprawde groznych dla nas postaci politycznych.
Nie jestem sympatykiem McCaina, ale zwalczanie jego gdy realne niebezpieczenstwo widze w najwiekszym lewaku wsrod tej trojki, czyli w Obamie jest moim zdaniem polityczna glupota.
Obama jest nie tylko najbardziej na lewo, jest tez zwiazany z wojujaca czescia murzynskiej elity i dlatego powinien byc najmniej strawny dla zwyklego czlonka spolecznosci.
Bialy blok politykow demokratycznych popierajacych Obame wydaje sie powielac te same mrzonki co mieli aktywiscvi zydowscy popierajacy ruchy murzynow, myslac ze beda kontrolowac je na stale. Jak sie to skonczylo -slynnym powiedzeniem o NY.
Szkoda czasu na jalowe rozwazania i lepiej czas ten przeznaczyc na rozsadna analize sytuacji.
W ameryce tak jak i w Polsce, media probuja robic wode z muzgu ludziom. Parasol ochronny jaki media nakladaja na Demokratow w ameryce czy na PO w Polsce nie moze zakryc nagiego faktu ze obie partie nie robia nic dobrego dla krajow poza sypaniem frazesow i szukaniem konfiturek dla swych dzialaczy.
W Polsce, ci co sie dorobili majatkow na powiazaniach sbeckich, moga wreszcie spac spokojnie jak i ci co sluzac w bezpiece maja emerytury wielokrotnsci sredniej.
Jesli tego nie widac to mozna zrozumiec dlaczego nie pamieta sie amerykanskich czasow kiedy Kongres i Prezydentura byly w rekach Demokratow i stalo sie w kolejce godzinami za benzyna, procenty pozyczki na domy siegaly 20%, bezrobocie bylo okolo15% i media nie trabily o recesji, jak to robia dzisiaj, kiedy bezrobocie jest w granicach 5% a pozyczki okolo6%. Ludzie nie dawajcie sie zwriowac.

Taki fajny post

cytuję Walwo:
Jesli tego nie widac to mozna zrozumiec dlaczego nie pamieta sie amerykanskich czasow kiedy Kongres i Prezydentura byly w rekach Demokratow i stalo sie w kolejce godzinami za benzyna, procenty pozyczki na domy siegaly 20%, bezrobocie bylo okolo15% i media nie trabily o recesji, jak to robia dzisiaj, kiedy bezrobocie jest w granicach 5% a pozyczki okolo6%. Ludzie nie dawajcie sie zwriowac.

A tak fatalnie zakonczony...
Czy moze Pan przypomniec, za czyjej prezydentury stalo sie w kolejkach za benzyna?
Pomimo ze nie pawam miloscia do amerykanskich Demokratow - do Republikanow ostatnich lat rowniez, to chyba nie Clintona, chce Pan uzyc jako przyklad tej recesji...o jakiej Pan tu wspomina.

Za benzyna stalo sie w USA za demokratycznego Prezydenta

walwo-Jimmy Cartera. Kongres byl wtedy w rekach Demokratow, ktorzy tak wlasnie dbali o zwyklych ludzi. Zmiana przyszla z Prezydentem Reaganem i praktycznie gospodarka ma sie dobrze od tamtego czasu. Demokraci, ktorzy przez wiele lat trzymali Kongres i niekiedy prezydenture, nie sa w stanie strawic pozycji opozycji. Bush, ktory nie byl moim marzeniem, jest znacznie lepszym prezydentem niz przedstawiaja go media, tak samo zreszta jak i sytuacja w USA.
Bush jest znacznie bardziej rozrzutny fiskalnie niz mozna sie spodziewac po republikanskim prezydencie ale trzeba tez brac pod uwage warunki w jakich on zyje i jakie tworza mu i media i opozycyjni Demokraci. Amerykanskie media atakuja wlasnego Prezydenta i klamia na temat sytuacji gospodarczej zeby demokraci mogli wygrac wybory. Sytuacja gospodarcza w europie jest gorsza niz w ameryce a przedstawia sie odwrotnie.
Przypomina to troche sytuacje w Polsce gdzie PO stworzylo znacznie gorszy rzad niz mial PiS ale w mediach przedstawia sie odwrotnie. Opluwanie obecnego Prezydenta nie zmieni faktu, znacznie gorszych kandydatow na to stanowisko jakie maja demokraci.

Czy Nixon byl tez Demokrata?

A co dzialo sie na rynku paliwowym za Nixona?
Te porownania sa tak smieszne, ze nawet sam Bush by sie z tego usmial./Czy zna Pan odpowiedz Busha na pytanie, jak zredukowalby zadluzenie rzadowe w przeciagu pieciu lat?
Ten medrzec powiedzial, za piec lat dolar bedzie mial wartosc piecdziesieciu centow...i tym sposobem zadluzenie bedzie mniejsze o polowe.
Niestety tak, nie wszyscy Demokraci byli dobrymi prezydentami, jak i Republikanie.
Porownanie Cartera z Bushem jest nawet na miejscu, obaj madroscia nie grzesza.
Jednak w jakim stanie pozostawil kraj Carter, a w jakim panski idol Bush...panskie bajki, jakoby media celowo poddawaly krytyce Busha, sa cienizna bez uzasadnienia .
Jest Pan w bledzie - jezeli mysli Pan ze jestem fanem Demokratow, wrecz przeciwnie.
W moim przekonaniu, najlepszym Prezydentem Republikaninem byl Regan, natomiast sentymentem darzylem rowniez Kenedyego - chociaz byl Demokrata.
Jednak z Demokratow, w okresie powojennym najlepiej piastowal to stanowisko Clinton, mimo afery rozporkowej - jaka zgotowalli mu ci, ktorzy wykreowali Busha na Prezydenta...chyba nie musze wyjasniac, jakie cele temu przyswiecaly.
Jestem niestety przeciwny kandydaturze jego zony Hillary, ktora wcale nie bedzie lepszym Prezydentem(jesli wygra)niz Bush, mysle ze gorszym, chociaz dla pewnej uprzywilejowanej grupy rowniez dobrym jak Bush.
Sposob prowadzenia kampanii wyborczej jest specyficzny, powiedzialbym ze zaklamany. Jednak ludzie nadal wierza, ze to oni wybieraja PREZYDENTA.

Odpowiedzi Busha na pytania

walwo-Pan nie zna, zna Pan Jedynie wizerunek przedstawiany przez media. Moze ustalimy najpierw fakty.
Nixon nie byl demokrata ale co ma dorzeczy Nixon w tej dyskusji.
Regan byl rzeczywiscie doskonalym Prezydentem.
Clinton byl jednym z lepszych Prezydentow Demokratow, pewne rzeczy wymagaja jedynie wyjasnienia,ze republikanski Kongres generalnie pomogl Clintonowi w niepsuciu gospodarki, co staloby sie prawdopodobnie gdyby Kongres byl demokratyczny, to ze afere rozporkowa stworzyl sam Clinton, a zostala rozdmuchiwana po to zeby Clintona przymusic do uciszenia polajanek Izraela ze nie przestrzega umowy z Oslo i w momencie zaprzestania tych polajanek te same media ktore rano krytykowaly Clintona za nielicujacy z powaga urzedu, flirt ze stazystka, wieczorem trabily juz, ze to jest prywatna sprawa i rozdmuchiwana przez "brudnych" republikanow, taka bzdure moga kupic jedynie najmniej zorientowani ludzie, jako ze jest oczywista oczywistosc ze Republikanie nie maja zadnych wplywow ani w NYT, ani CBS, ani NBC ani ABC ani w zadnym z glownych mediow.
Wiekszosc ludzi darzy sympatia Kennedego pomimo braku do tego podstaw, jest to podobna sytuacja jak z "Najwiekszym" prezydentem Francji.
Powtorze jeszcze raz, Bush moze nie dorasta do Reagana, ale jest znacznie lepszy niz opisuja to media i znacznie lepszy niz bylby Gore.
Pan naturalnie moze pozostac przy swoich pogladach, proponuje jednak wziasc pod uwage kilka faktow takich jak, ze media jednak manipuluja, mysle ze nie jestem glupszy od Pana i mysle ze jestem starszy i znacznie dluzej zyje tez w USA i interesuje sie polityka od dawna tak ze sady moje oparte na chlodnych przeslankach maja szanse byc prawdziwe.

Jesli jest Pan zaangazowany w polityczna karuzele wyborcza,

to prosze skomentowac sposob, w jaki dostal sie Bush do Bialego Domu.
Ma Pan racje ze media manipuluja, ale robia to tak, jakie maja zapotrzebowanie...chyba ze, jest Pan pewien tego, ze te media sa naprawde niezalezne.
Jesli chodzi o Clintona, to afera rosporkowa nastapila w kilka miesiecy(nie caly rok), po odmowie Clintona - ataku na Irak....mozliwe ze przegapil Pan ten watek.
Wiec bledne sa tu panskie wywody, ze Clintona w ten sposob zmuszona do uciszenia Izraela.
Jesli chodzi o Nixona, to nie wiem czemu dziwi to Pana ze uzylem go jako przyklad, skoro uzyl pan Cartera, aby pokazac ze ja nie mam tu racji...

Jesli chodzi o porownanie do Gora, to ten zydowski PREZYDENT(gdyby zostal prezydentem, gdyby nie wymanipulowano wyborcow), nie zaatakowalby Iraku.
W obawie przed opinia publiczna, nie posunal by sie tak daleko, a i samym Zydom nie bylo to wygodne - a wrecz niebezpieczne.
Zydzi wola rzadzic z drugiego szeregu, mniej ich wtedy widac a skutecznosc jest wieksza.
Jesli ktos nie moze, lub nie chce tego zrozumiec, bedzie dopatrywal sie wplywow pszczegolnej PARTII na media...gdzie akurat jest odwrotnie, to korporacje i wplywowa grupa oligarchow - ktore sa finansistami mediow, wywieraja wplyw na politykow i ich ugrupownia polityczne.

Jak juz wspomnialem wczesniej, nie rozpalam sie emocjonalnie w kampanii wyborczej, jednak mam troche inna wizje, niz ludzie zaangazowani emocionalnie i wierzacy w to, ze to oni wybieraja PREZYDENTA.

Na zakonczenie chcialbym zapytac, jak Pan wytlumaczy poparcie rodziny Busha(szczegolnie Busha seniora), dla Hillary Clinton w poczatkowej fazie kampanii wyborczej.
Czy media tu tez mialy jakis wplyw(sa pro-demokratyczne skoro to przemilczaly), a moze wymusil to ktos na staruszku Bushu.

Wierze w panska madrosc, i nie staram sie przekonac Pana do moich przekonan, to jednak chetnie dowiedzialbym sie czegos wiecej, niz to, co zechcial Pan tu przedstawic.

Ron Paul

A czym niby McCain rozni sie od Demokratow?
Obnizy podatki?
Wprowadzi poglowny?
Zakonczy programy socjalne?
Oczywiscie, ze nie.

To jest: Jan Bodakowski

Zwolennicy Rona Paula

Zwolennicy Rona Paula powinni zarejestrować jego kandydaturę we wszystkich stanach i spróbować przełamać monopol dwu partii.

Pan to sam wymyslil?

cytuję Jan Bodakowski:
Zwolennicy Rona Paula powinni zarejestrować jego kandydaturę we wszystkich stanach i spróbować przełamać monopol dwu partii.

Pan to sam wymyslil?
I jak sie mozna dziwic ze "prawicowi konserwatysci", postrzegani sa w Polsce tak, jak sa postrzegani.

Czy Pan tez bedzie rejestrowal sie na najblizsze wybory prezydenckie w Polsce?
Chetnie na Pana zaglosuje, jeszcze nie mielismy Prezydenta z taka WYOBRAZNIA.

"Chetnie na Pana zaglosuje,"

Ja balbym sie, czytajac eseje Autora, bedace pozytywna ocena wewnetrznej polityki nazistowskich Niemiec. A to bezrobocie zlikwidowali, a to dbali o wielodzietnosc...

To jest: Jan Bodakowski

w południowych stanach

w południowych stanach zdobył bym mnóstwo głosów i pewnie Buchanan by mnie poparł ;}

a poważnie szkoda że nie dostrzegł pan że moje artykuły o nazistowskiej polityce społecznej są popularnonaukowe i zawierają wolnorynkową krytykę tych socjalistycznych rozwiązań, może nie zauważył pan bo jak Hitlerowi tak i panu interwencjonizm państwa odpowiada

w południowych stanach

To znaczy gdzie?
W Bialymstoku, Radzyminie, Wachocku - a moze w Kurniku...
Widac ze z powaga podchodzi pan do tematu, jak mysliwy do upolowanej kaczki.
Panie Janie, teraz ja z powaga do Pana...Niech Pan napisze cos o PEDALACH.
To sie dobrze czyta na tej witrynie, tyle uwag, komentarzy, wnioskow, polemiki i podniecenia...

To jest: ulcik140

Fox w dniu dzisiejszym informuje o planowanej przez

Paulistow rewolcie na Konwecji GOP. Rewolta jak Fox oznajmia jest planowana w celu nie dopuszczenia do nominacji McCain`a i jednoczesnie elimanacji "wypaczen", ktore "bladza" Partia Repupublikanska.

Zrodlo:

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.