Rosyjski Parlament (Duma) zatwierdził Putina na stanowisko Premiera.

Ze względu na rusofobię polskojęzycznych publikatorów niniejsza relacja z zatwierdzenia Premiera Rosji które przekształciło się w expose programowe oparta na obszernej

prezentacji video będzie najwierniejszą relacją dostępną dla polskojęzycznych czytelników.

Posiedzenie Dumy rozpoczęło się przy frekwencji powyżej 99%. W prezydium zasiadły tylko 3 osoby : przewodniczący partii Jedna Rosja, Prezydent Miedwiediew i Władimir Władimirowicz Putin.

Po krótkim przedstawieniu przez Miedwiediewa, Putin przeszedł do zarysów programu. Wtedy frekwencja osiągnęła 100%. W ciągu 10-15 lat Rosja ma dołączyć do krajów o najwyższej na świecie jakości życia, a w szczególności pod względem takich wskaźników jak : dochód na głowę mieszkańca, poziom zabezpieczenia socjalnego, dostępność i jakość wykształcenia, standard wyposażenia mieszkań, poziom ochrony zdrowotnej i średnia długość życia, ochrona środowiska.

Tegoroczny wzrost cen żywnosci na rynku światowym odbił się niekorzystnie na cenach na rynku wewnętrznym, dlatego konieczna jest pełna samowystarczalność. Już w najbliższej przyszłości zostaną zabezpieczone potrzeby mieszkaniowe i transportowe weteranów. Podobnie niemal natychmiast zostanie uruchomiony system premii dla wojsk strategicznych m.in. dla załóg okrętów podwodnych. Tylko w najbliższym roku wydatki na ten cel wzrosną o 25 mld rubli.

Mimo że zdaniem wielu obserwatorów system podatkowy już obecnie należy do najlepszych w świecie, wymaga on dalszego usprawnienia. Paradoksalny jest wg Putina system ustalania cen, jeszcze z lat 60-tych. Mimo tańszej energii i tańszej robocizny produkty finalne bywają droższe niż na Zachodzie. Odpowiadając na zadane pytanie krytycznie odniósł się do roszczeń kolejarzy. Zaspokojenie tych roszczeń możliwe by było tylko kosztem innych pracowników sfery budżetowej.

Wszystkie kluby poselskie, z wyjątkiem Komunistów pod wodzą Ziuganowa udzieliły mu poparcia. Komuniści powstrzymali się od głosu. Dostał powyżej 87% poparcia co stanowi rekord w głosowaniu nad zatwierdzeniem premiera.

Z krytyką ze strony Komunistów ostro polemizował ... Żyrinowski. Putin wziąl ich nawet w obronę, mówiąc że brak jednomyślności w parlamencie jest normalny w demokratycznym kraju. Zauważył złosliwie, że ich rozgoryczenie i brak ambicji wynika z braku sukcesów w ciągu ostatnich 10 lat...

Na zakończenie miał miejsce zabawny incydent. Aby przełamać atmosferę izolacji wokół Partii Komunistycznej jeden z jej działaczy, niejaki Charitonov, podszedł do Prezydium i lojalnie wręczył Putinowi list przesłany za pośrednictwem Partii Komunistycznej do Putina. Robotnicy z pewnego dużego sowchozu X wyrażają pełne poparcie dla Putina tytułując go zawczasu Premierem. Załącznikiem były listy z setkami (?) podpisów.

Putin z właściwą sobie swadą zakończył posiedzenie Dumy drwiną, że jest mu miło, że zdanie kolektywu robotniczego sowchozu X pokrywa się ze zdaniem przytłaczajacej większości Dumy...

Jest niesamowity. Jak się rozkręcał, to się zapominał. Opierał się rozstawionymi rękami o boczne poręcze i cedził krytyczne i prowokujące uwagi pod adresem całej sali, nie zwracając uwagi na przynależność partyjną...

Obszerny skrót także w video:

i po angielsku:


To jest: max55

Putin premierem ?

a to ci niespodzianka !!!

max55

Nie, to banalne...

Podobnie jak banalne są prezentacje video dobrane przez Redakcję (nie przeze mnie), a koncentrujące się na samej ceremonii zaprzysiężenia. Szkoda czasu na oglądanie. Chyba że jest się kobietą ciekawą jakie toalety przygotowały na tę okoliczność obecne na ceremonii Rosjanki...

Natomiast oryginalne i wręcz szokujące dla polskiego widza są zakres demokracji w Rosji i szczegółowość zapowiedzi programu państwa dobrobytu.

Ale o tym można się przekonać tylko oglądając kilkunastominutową prezentację video w języku rosyjskim:
http://www.vesti.ru/videos?vid=131358

Przy okazji wyjasniam że Partia Komunistyczna w Rosji ma elektorat zbliżony do elektoratu PiS w Polsce. Weterani pracy socjalistycznej. Mohery, jak krótko i trafnie określił Donald Tusk. Prości robotnicy, emeryci desperacko trzymający się wspomnień społeczeństwa bezklasowego itp hołota. Dlatego list sowchozowego kolektywu robotniczego, choć adresowany do Putina, został przesłany za pośrednictwem PK.

To jest: max55

Panie tlumacz,

"Przy okazji wyjasniam że Partia Komunistyczna w Rosji ma elektorat zbliżony do elektoratu PiS w Polsce. Weterani pracy socjalistycznej. Mohery, jak krótko i trafnie określił Donald Tusk. "

A Pan to z tych co ma problemy z logicznym mysleniem ? Dawno takich glupot nie czytalem...
max55

To jest: R1a1

Analogie pomiędzy putinowską Rosją a hitlerowskimi Niemcami

są uderzające.

Rzesza Niemiecka (Cesarstwo Niemieckie) ze swoimi mocarstwowymi ambicjami to ZSRR. Niespodziewana całkowita klęska w I Wojnie Światowej i upadek Cesarstwa to niespodziewana klęska ZSRS w Zimnej Wojnie i rozpad imperium sowieckiego w latach 1989-1991. Upadek gospodarczy z początku lat 90-tych to odpowiednik hiperinflacji Reichsmarki, a bankructwo Federacji Rosyjskiej w 1998 roku zakończone wyniesieniem do władzy Putina, to odpowiednik Wielkiego Kryzysu zakończonego wyniesieniem do władzy Hitlera.

Rosja Jelcyna to dokładny odpowiednik Republiki Weimarskiej (tu wątek żydowskich oligarchów itp.).

Świetna koniunktura dla gospodarki Rosji z ostatnich lat, to odpowiednik świetnej koniunktury dla gospodarki Niemiec z lat 1934-1937. Naturalne w świetle tej doskonałej koniunktury poparcie Rosjan dla Putina, to odpowiednik poparcia Niemców dla Hitlera.

Rosja jest obecnie w sojuszu z Niemcami, tak jak pod koniec lat 30-tych Niemcy byli w sojuszu z ZSRS.

Od upadku II Rzeszy do przejścia Niemców do próby odwojowania strat minęło 20 lat (Anschluss Austrii w marcu 1938 w 20 lat po zakończeniu I Wojny Światowej). Od rozpadu "obozu socjalistycznego" (1989) i rozpadu ZSRS (1991) minęło już 17-19 lat...

Jeśli ta analogia jest poprawna, to można oczekiwać, że niebawem Rosja przystąpi do próby odrobienia strat sprzed prawie 20 lat. Może zaczną na Kaukazie (Gruzja), może na Białorusi, może na Ukrainie, może w Azji Środkowej, może w republikach bałtyckich.

Na podstawie tych uderzających - dla mnie - analogii zrozumiałem wreszcie jakim cudem w okolicach 2012 roku uda nam się podtrzymać narodową tradycję (1612, 1812) i zająć Moskwę.

Wydaje się to obecnie zupełnie nierealne, ale równie nierealne mogło się wydawać w 1938 roku wejście polskich wojsk do Berlina za 7 lat. A jednak to nastąpiło:

cytuję WIKIEDIĘ:

Po kapitulacji, na Kolumnie Zwycięstwa i na Bramie Brandenburskiej zawisły biało-czerwone flagi. Tuż obok swoje czerwone sztandary wieszali żołnierze, którzy 6 lat wcześniej rozbrajali polskie wojsko jako niemieccy sojusznicy. Hitlerowskie Niemcy były pokonane.

Po prostu Rosja - jeśli przystąpi do agresywnych działań poza granicami swego kraju - zostanie w ciągu kilku lat spektakularnie pokonana, a my będziemy w obozie zwycięzców. Pytanie kto pokona Rosję jest otwarte, ale Amerykanie są obecnie tak słabi, że na nich bym nie stawiał. Już bardziej prawdopodobnym kandydatem wydaje mi się UE. W końcu zawsze, gdy Europa się jednoczy (za Napoleona i za Hitlera), pierwszym co przychodzi jej do głowy to podporządkowanie sobie Moskwy. Żeby jednak UE zareagowała zdecydowanie na jakiś neoimperialne działania Rosji, to po pierwsze należy w UE zneutralizować Niemców (potrzebni do tego są przynajmniej Brytyjczycy i Francuzi; przydatni mogą być jak zwykle Żydzi) oraz zapewnić dostawy do Europy surowców energetycznych z Bliskiego Wschodu (np. via Turcja).

Co Pan na to Panie tłumacz?

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.