
Wojna gruzińska
Gorący tematWydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Miałem piękny sen
Autor: Mirek Kokoszkiewicz, czw, 08/05/2008 - 23:43
Rok 2050. Warszawa. Przy chodniku zatrzymuje się samochód z rejestracją jednego z regionów Unii Europejskiej. Zza uchylonej szyby Europejczyk w turbanie i o mahoniowej karnacji zapytuje łamaną polszczyzną zaskoczonego miejscowego Europejczyka -psieprasiam, jak dojadę do Centrum Wolnosci Mediów imieniem Wejcherta, Waltera i Solorza? Miejscowy Europejczyk zastanawia się chwilę i konsultuje się z towarzysząca mu małżonką w postaci innego Europejczyka, po czym odpowiada kreśląc palcem trasę na mapie miasta, w którą zaopatrzony jest Europejczyk w turbanie -w tej chwili jest Pan w Alei im Barbary Blidy. Przejedzie Pan dwie przecznice i skręci w prawo w ulicę Beaty Sawickiej. Dalej do końca, aż do skweru im. Alicji Tysiąc i w lewo wprost na estakadę im. Anety Krawczyk. Z estakady zjedzie Pan wprost na Plac Mikołaja Lizuta i okrążając go znajdzie się przed Centrum Wolności Mediów im. Wejcherta, Waltera i Solorza. -Dziękuję bardźo, ja na sympozjum poświęcone etyce w mediach – mówi Europejczyk w turbanie - A w której auli się ono odbywa – pyta miejscowy? - Nie wiem – słyszy - To musi się Pan zapytać już na miejscu bo aule są dwie. Większa im. Moniki Olejnik i Jacka Żakowskiego i druga, mniejsza im. Tomasza Wołka przed która stoi popiersie Justyny Pochanke - Dziekuje bardźo – mówi gość w turbanie i odjeżdża. Małżeństwo miejscowych Europejczyków rusza dalej kierując się w stronę pobliskiego kościoła pod wezwaniem świętych męczenników Obirka i Bartosia. Na koszulkach oddalającej się pary można jeszcze, choć z trudem rozpoznać wizerunki Kazimiery Szczuki. |
A mnie przypomnial sie powojenny dowcip ...
A mnie przypomnial sie powojenny dowcip w ktorym wg wielce uproszczonej wersji turysta zapytal milicjanta jak dojsc nad Wisle. Poinformowany zostal, ze ma isc ul.J.Stalina, skrecic w ul.K.Marksa, pozniej cztery przecznice wzdluz Al.Obroncow Stalingradu.
Po dojsciu nad brzeg duzej rzeki zapytal kolejnego milicjanta:
Przepraszam, czy to juz Wolga?
Panie Mirku - pozwole sobie wypozyczyc
jesli pan pozwoli :).
Pozdrawiam
:)
ok
Rok 2050? Warszawa? I facet
Rok 2050? Warszawa? I facet nie ma w samochodzie nawigacji? Palcem jeździ po mapie? Niewiarygodny ten pana sen, totalnie:)
nawigacje ma wbudowana w palec
IMIENIA WOLNOSCI MEDIOW.
I ´ja nie musze rokowac, ja wiem`
Panie Slawciu
Navigare cośtam...
Nie ma nawigacji, bo za korzystanie z amerykańskiego GPS grrozi grzywna 4500 EUR, a europejski (ten który teraz robią) wymaga wykupienia licencji 500 EUR miesięcznie i logowania się smsem co 15 minut, jeżeli ktoś jest starszym bezchipowym osobnikiem.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
Cyt.: "... jeżeli ktoś
Cyt.: "... jeżeli ktoś jest starszym bezchipowym osobnikiem." Błąd!!!! Winno być: jeśli ktoś jest starym, bezchipowym modelem. :)))
Nie realistyczny sen.
Nie realistyczny sen. Obserwując zmiany demograficzne w Europie jedyną przyszłością dla europy jest wahabicki islam. Za te 30 lat UE będzie republika islamską.
nie - z przymiotnikami panie Janie
oraz ´obserwujac.... jedyna przyszloscia´. Biorac pod uwage postepy w dziedzinie opanowania jezyka polskiego przez naszych politykow, adeptow i aspirantow trzeba jednak zalozyc ze wizja pana Mirka jest o wiele bardziej prawdopodobna.