Wyrwać chwasta

Jak podały gazety, w pięknej i sielskiej Austrii doszło do horroru, przy którym bledną wszelkie okropnieństwa opisywane regularnie przez prasę bulwarową: ojciec przez prawie ćwierć wieku więził w piwnicy córkę, gwałcił ją i spłodził z nią siedmioro dzieci. Tekst doniesienia prasowego (lojalnie uprzedzam, lektura jest wstrząsająca):

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80540,515...

Jak już przerażenie pomieszane z obrzydzeniem opadło, przyszły mi do głowy trzy rzeczy:

1. Żona zwyrodnialca twierdzi, że nic nie wiedziała. Ktoś kiedyś powiedział, że nie ma ludzi bardziej ślepych niż ci, którzy widzieć nie chcą - zastanawiam się, czy to cecha niemieckojęzycznych (casus "zszokowanych" Niemców, którym po II WŚ pokazano Auschwitz), czy po prostu kolejny pesymistyczny przyczynek do rozważań nad tym, jak nisko może upaść człowiek

2. Przez cały ten czas nikt nie zwrócił uwagi na zaginięcie dziewczyny w sytuacji, gdy urodzone przez nią dzieci chodziły do szkoły i były "wychowywane" przez dziadków. Wot, zniknął człowiek a pojawiło się kilku nowych - i statystyki się zgadzają, i jest git. Myślałem, że ludzie "gubili się" głównie w sowieckiej Rosji, ale jak widać nie.

3. Ta sama policja, która przez ćwierć wieku nie znalazła dziewczyny w piwnicy jej własnego domu, przewiozła Josefa F. do prokuratury, zrobiła mu zdjęcia - i nikt nawet nie zorganizował mu samobójstwa w celi? Albo upadku i skręcenia karku na schodach komendy? No nie, przecież prawa człowieka i w ogóle - trzeba przeprowadzić proces, przyznać mu prawo do obrony...

To są oczywiście słuszne idee, ale od reguł są wyjątki - i moim zdaniem austriacki zwyrodnialec jest jedną z nich. Mam nadzieję, że jak już wyląduje w więzieniu, to znajdzie się ktoś, kto wyrwie chwasta i uwolni świat od jego obecności. Za pewne zbrodnie jedyną sprawiedliwą karą jest śmierć. Wiem, że to nie do końca po chrześcijańsku (a w każdym razie w rozumieniu polskiego katolicyzmu po JPII), ale czasami podejście starotestamentowe po prostu musi wziąć górę.

To jest: Marek Bekier

Nie podejmuję się

Nie podejmuję się komentować głównego tematu, to przekracza moją wyobraźnię.
Warto jednak zauważyć, że zwolennicy przywrócenia kary śmierci (do których się zaliczam) zazwyczaj uważają, że kara śmierci jest dla zabójców z winy umyślnej. Sprawca opisanego horroru pod taki paragraf nie podpada! Są rzeczy, których nie sposób przewidzieć. Czyżby wyroki na podstawie precedensów były jedynym rozwiązaniem niektórych spraw?
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna

To jest: Olgierd Sroczyński

Jeżeli stoimy na gruncie realizmu

i bierzemy pod uwagę współczesne warunki polityczno-społeczne, to oczywiście domaganie się kary śmierci za coś innego niż morderstwo z premedytacją jest skazane na porażkę.

Nie zmienia to jednak faktu, że kara śmierci normalnie powinna obowiązywać również za gwałt i porwanie.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury

To jest: Konrad Banachewicz

Na to wygląda...

Na to wygląda... Precendesy, albo samobójstwo w celi - choć to ostatnie ciężko sformalizować.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: Zibik

@Marek Bekier

Uchyla się Pan, od komentarza drażliwych, trudnych, ale bardzo istotnych i zasadniczych wątków, a proponuje temat poboczny, zastępczy.
Proszę zauważyć, że efektem Pana nagannej postawy i sugestii autora tekstu "wyrwać chwasta" są dalsze komentarze, uwagi, odniesienia - dotychczasowy zakres dyskusji.

Podobny mechanizm zadziałał w przedstawionym makabrycznym zdarzeniu. Wiele osób zachowało się, postąpiło źle, a nawet bardzo źle, przed zaistniałym zdarzeniem i w trakcie jego rozwoju.
A przedmiotem sensacji, ewentualnej dyskusji, polemiki będą prawdopodobnie, wyłącznie końcowe zdarzenia, ewentualnie zastosowane sankcje i kary.
Ciekaw jestem, czy znajdą się osoby, które spróbują opisać dokładnie proces, mechanizm powstawania, takich zboczeń, anomalii lub zidentyfikują, obnażą, napiętnują wszystkich nikczemników, złoczyńców, winnych. Ukażą całe zło i zaproponują skuteczne środki zaradcze i zapobiegawcze - inne niż, kara śmierci, dla jedynego i ostatniego złoczyńcy.
Z poważaniem
Z.R.Kamiński

To jest: Marek Bekier

Uchyliłem się

Uchyliłem się uzasadniając to niewystarczającą wyobraźnią. Temat poboczny, który poruszyłem, nie jest zastępczy choć zapewne jest tylko jedną z ważnych spraw wiążących się z tematem głównym. Podobnie jak Pan chciałbym by znalazły się osoby, które nie uchylą się od komentarza choć sam nadal się uchylam z przyczyn już podanych.
Muszę jednak sprostować jeden wątek pańskiej wypowiedzi. Kara śmierci w tym wypadku nie pełni funkcji zapobiegawczej - zło już się stało - lecz jest wymierzeniem sprawiedliwości i ostrzeżeniem dla ewentualnych naśladowców. Środki zaradcze i zapobiegawcze tkwią prawdopodobnie w wychowaniu i we wrażliwości na otoczenie. Obawiam się jednak, że sprawa może się stać pretekstem dla ustanowienie stałego nadzoru państwowego nad rodziną. Tymczasem proszę zauważć, że wszystko się stało w państwie, które posiada funkcjonujące szkolnictwo, policję, sądownictwo, opiekę społeczną i środki masowego przekazu. Ba, wszystko to jest w tym państwie wysoko oceniane zarówno przez miejscowych jak i obcych.
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna

To jest: Olgierd Sroczyński

Sprawiedliwą karą jest śmierć

Ale czy Pan naprawdę liczy, że we współczesnej Europie ktokolwiek tak będzie twierdził? Pozytywizm prawniczy teraz rządzi.

Btw. prawa człowieka to stanowczo nie są słuszne idee.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury

To jest: Konrad Banachewicz

Panie Olgierdzie,

1. Nie, nie wierzę.

2. Pisząc o słusznych ideach miałem na myśli prawo do procesu, obrońcy etc. - nie "prawa człowieka" we współczesnym lewackim rozumieniu. Przepraszam, jeśli nie było to jasne z kontekstu, ale pisałem ten tekst w stanie lekkiego @#@$nia i stąd mogła ucierpieć jasność wywodu.

pozdrawiam,
Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

No jak to? Przecież dzieci

No jak to? Przecież dzieci należą do rodziców i państwu oraz innym obywatelom jak najmniej do tego. Pan Józef i jego roztargniona żona potraktowali dosłownie to, co popiera chocby taki JKM i znaczna część tutejszego zgromadzenia: za los dzieci, ich wychowanie, kształcenie i życie seksualne odpowiadają rodzice. To oni wybieraja drogę jaką mają pojśc ich dzieci. No a ze czasem jest to droga do piwnicy? Nie róbmy z krzykliwego wyjatku jakiegoś przerażającego mementum. Rodzina, której państwo nieustannie patrzy na zwiazane ręce jest skazana na bycie zaszczutą ofiarą lewackich eksperymentów. Rodzina wolna, to naturalne przetrwanie jej najlepszych cech budulcowych, za cenę statystycznie nielicznych nieszczęśc jakis tam pechowych jednostek. Trzeba patrzeć całościowo.

To jest: Olgierd Sroczyński

Niech pan skończy tę żenadę.

_____________________________________
Punkt krytyczny kultury

A ja myślałem, że to pana

A ja myślałem, że to pana tym razem zażenuje kontrast pomiedzy tym co rzeczywiste, a tym co kontestacyjnie zrodzone w pańskiej ogaconej kapturkiem głowie.

To jest: Olgierd Sroczyński

Ma pan jakieś kłopoty z myśleniem?

Bo jak panu skojarzenie z tym co mówił JKM przyszło, to chyba właśnie tak.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury

Skojarzenie przestanie być

Skojarzenie przestanie być dla pana niejasne, jesli znajdzie pan wspólny mianownik dla bredzeń pana Janusza i czynów pana Józefa...
Ja panu podpowiadac nie będę...

To jest: Olgierd Sroczyński

Tu nie ma potrzeby podpowiadać

bo pańskie intencje są aż nazbyt jasne. Co z tego, skoro pan po prostu manipuluje (bo o zwyczajną głupotę pana oskarżał nie będę), jako że nie ma absolutnie żadnego związku z tym co napisał JKM, a tym co możemy zobaczyć w artykule.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury

To jest zabijanie cytowaniem

Podobne metody stosował Duch Teraźniejszej Wigilii, gdy Ebenezera Scrooge wzruszył się małym Timim. Pan po prostu powinien ustalić pewne wyjątki od swych zasad. Albo państwo się nie wpycha, albo czasami.

To jest: Konrad Banachewicz

Panie Sławku

Tak Panu klasykiem odpowiem: "jak piłeś to wytrzeźwiej, jak nie piłeś to się napij".

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Nie widzi pan praktycznego

Nie widzi pan praktycznego junctum pomiedzy wolnością a wyborem dobra? I słusznie, bo nie ma takiego junctum, jesli nie ma przymusu i dozoru, aby być odpowiedzialnym...

To jest: AnnaP

junctum

cytuję Sławek:
jesli nie ma przymusu i dozoru, aby być odpowiedzialnym...

proszę o przykład z zastosowania przymusu i dozoru, gwarantujący odpowiedzialność

Kto mówi o gwarancjach? Po

Kto mówi o gwarancjach? Po prostu: im wiecej jawnego przymusu i nadzoru, tym więcej wymuszonych postaw. Jeśli słuzy to jednym przeciwko innym, to jest to totalitaryzm. Jeśli ma służyć powszechnej odpowiedzialności, to jest to realizacja i ochrona praw. A za przykład proszę wziąć sobie radar i przepisy ruchu drogowego.

To jest: AnnaP

ejże

poruszył Pan coś ważnego, a zbywa mnie Pan radarami i kodeksem ruchu drogowego, jakby przeczuwając, że mam z nimi na bakier :)
a na poważnie, jakie radary miałyby zapobiec takim tragediom?

Nie wiem, czy cokolwiekiek

Nie wiem, czy cokolwiekiek jest w stanie zapobiec takim tragediom. Choć myśle, że model skandynawski, który z pedantyczną i narzucającą się upierdliwością rozlicza rodziców z ich dzieci, zmniejsza możliwośc nie zauwazenia, że coś aż tak "nie tak" się dzieje w rodzinie. Ale ja nawet nie o tym. Bardziej o tym, że nie można pogodzić tej - określanej czesto jako prawicową - wizji rodziny nie poddającej się wieloaspektowemu dyktatowi państwa i prawa, z tym wielkim przerażeniem, jak w tym przypadku, że nikt nie zauwazył co sie dzieje...Nikt nie zauwazył, bo widocznie nikt nie miał takiego obowiązku, by zauważyć. I nikogo to nie obchodziło...W sumie, jesli chodzi o rodzinę, to widzimy tu całkiem konserwatywne pilnowanie swojego czubka nosa...

To jest: AnnaP

cokolwiek...

może kiedyś, kiedy faktycznie dziś pozadzierane do góry nosy Dulskich, opadną w dół ze wstydu i pokory,
nie zwalałabym tego jednak ogólnie na konserwatyzm, konserwować można różne wartości i tradycje
co do wizji rodziny prawicowej a dyktatu państwa i prawa, to jak usuniemy dyktat państwa pozostawiając jedynie prawo, to będziemy sie zgadzać

To potwierdza mą tezę, że państwo nie jest złem z definicji

Ideałem jest nocny stróż, który pilnuje by rodzic o dzieci dbał. A jak nie, to dobrać się do skóry.

To jest: AnnaP

koszmar kobiety i dzieci niewyobrażalny

więzienie za więzienie, rodzina pod opiekę lekarzy, ale czy wyrok śmierci? pierwsza myśl tylko taka, ale czy tego faktycznie jeszcze trzeba dla biednych ofiar tego psychopaty, czy jak dojdą do siebie też wydadzą taki wyrok?

To jest: Krzysztof Laskowski

Terroryści

Andrzej Bader i Ulryka Meinhoff też nie mogli zostać skazani na śmierć, ale odpowiednio sobie z nimi służby poradziły. Z tym potwornym dziadem też powinny. Siedzącemu w austriackim więzieniu Baraninie pomogli, dlatego w czym problem?

A co do samej kary śmierci, to nie było tutaj morderstwa. Nawet gdyby obowiązywała konstytucja przewidująca karę główną, prawdopodobnie nie można byłoby tego zboczeńca na nią skazać.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

Zając wie.

Dyskusja troszeczkę sie zapętliła, racje padają po stronach zwolenników jak i przeciwników.( "kary" śmierci)

A rozwiązanie owej zagadki jest niezwykle proste , uwzględniające obydwie racje.

Prawda ,że nie będzie nigdy wprowadzone z powodu rządów światowego lewactwa.

Gdyby jednak kiedyś stał sie cud i na białe można by już mówić białe itp. to zając rozwiązanie zna. Nawet je leciutko zasugerował.
Pozdrowienia z wiosennego lasu.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.