
Wojna gruzińska
Gorący tematWydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Atrakcyjny Kazimierz
Autor: Mirek Kokoszkiewicz, sob, 19/04/2008 - 16:13
Wpis ten dedykuję słuchaczom Szkoły Liderów Politycznych założonej przez bohatera poniższego tekstu. Szczerze cieszy mnie informacja, że za 6,5 tysiąca złotych, przez 240 godzin słuchacze oprócz kuchni i technik politycznych zostaną ponoć nauczeni etyki w polityce, na którą to będzie położony duży nacisk. Gwarantuje to osoba założyciela szkoły jak i wykładowców takich jak na przykład Radek Sikorski. Kazimierz Marcinkiewicz rzuca na Zbigniewa Ziobrę coś, co w dzisiejszych czasach jest gorsze niż klątwa. Usiądźcie w fotelach i trzymajcie się mocno. Oto co mąż stanu gotów jest wam zdradzić. PiS jest LPR-em bis, gdyż odwołuje się do tego samego elektoratu, skupionego wokół Radia Maryja, a były minister sprawiedliwości ma "specjalne relacje” z Ojcem Dyrektorem: Tutaj Wyciągnięty przez Jarosława Kaczyńskiego z piątego rzędu nauczyciel z Gorzowa przeszedł przyspieszony kurs na polityka wielkiego formatu i niekwestionowany autorytet. Jednym zajmuje to długie lata, że wspomnę tylko Reagana, Thatcher czy Churchilla. W wypadku Marcinkiewicza wystarczył Chopin w komórce, bałwan lepiony na oczach zachwyconych dziennikarzy, bieganie w krótkich gatkach za piłką i taniec na studniówce. Przełomowym jednak wydarzeniem była rozpaczliwa akcja poszukiwania pracy i w końcu polityczna wolta, która ma zapewnić naszemu kochanemu Kaziowi kontynuowanie kariery na jakimś dobrze płatnym stanowisku. Zbrodnia, o którą obecnie oskarża Zbigniewa Ziobrę nasz kochany były premier to nie byle co. Przekonuje się o tym na własnej skórze polski ambasador profesor Jan Zdzisław Ryn, napiętnowany za to samo przewinienie przez Radka Sikorskiego, szefa MSZ i bliskiego przyjaciela Kazia z Londynu. Zadałem sobie trud spenetrowania archiwum rozgłośni redemptorystów i przeżyłem istny szok. Mam owe dowody zbrodni profesora Ryna. Pierwsza, to audycja zatytułowana Niebo i piekło obozów koncentracyjnych, druga zaś to Pielgrzym na końcu świata-Jan Paweł II widziany w Chile. Co prawda audycje bardzo ciekawe i ani słowa tam o polityce, ale weźmy pod uwagę- o zgrozo- gdzie się to wszystko odbywa. No i na dodatek wszystko to dzieje się w demokratycznym kraju. Kto chce może posłuchać i wyrobić sobie zdanie. Pech chciał, że we wspomnianym archiwum odnalazłem olbrzymią ilość godzin wypełnionych wynurzeniami samego Kazimierza Marcinkiewicza. Ktoś, kto chciałby pójść moim śladem musi poświęcić temu kilkanaście bitych godzin, ale zapewniam, że warto. Dowiedzieć się można między innymi, iż nasz eksportowy mąż stanu i powód do narodowej dumy właśnie w Toruniu jak twierdzi, potrafi zregenerować siły. Tam mija jego zmęczenie i wraca nadzieja. Tam umęczony polityk odzyskuje wiarę w Polskę i Polaków. Tam bije prawdziwe serce Polski. To tam w jakiś magiczny sposób powracają mu siły do dalszej wytężonej pracy dla dobra umiłowanej ojczyzny. http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=1091 Nie wiem jak odniesie się do tego wszystkiego Radosław Sikorski i inni politycy PO, ale sądząc po reakcji na kontakty Jana Zdzisława Ryna z Radiem Maryja, musi nastąpić nieuchronny koniec wielu bliskich przyjaźni. Zachęcam wszystkich miłośników Kazimierza Marcinkiewicza i Radka Sikorskiego do sięgnięcia od czasu do czasu w nieodległą przeszłość. Zwłaszcza należy to czynić wobec polityków, którzy w swojej karierze dokonują dziwnych wolt, zmiany poglądów czy zdrad. Może się okazać, że zamiast z mężami stanu mamy do czynienia ze zwykłymi karierowiczami, krętaczami i koniunkturalistami. Co do Radia Maryja to nie pozwólmy zrobić z niego kolejnej, wygodnej pałki politycznej. Antysemityzm póki co wystarczy. |
Zgadzając się co do
Zgadzając się co do meritum, Pańskiego tekstu, muszę z gorzką satysfakcją stwierdzić, że z prawicą net stało się to, co nieuchronnie musiało się stać. Po wyeliminowaniu wielu wartościowych dyskutantów, tylko dlatego, że jasno określili swoje sympatie polityczne, wszelka dyskusja praktycznie zamarła.
Parę osób jeszczę siłą inercji kisi się we własnym sosie, ale nic konstruktywnego z tego nie wynika. Smutne, ale niestety prawdziwe.
Serdecznie pozdrawiam Panie Mirosławie
Moim zdaniem, dyskusja zamiera z powodu pewnych "udogodnień"
Proszę mnie źle nie zrozumieć, nie chcę, żeby moje pytanie potraktowała Pani jako "zaczepkę", ale jakich wartościowych dyskutantów ma Pani na myśli?
Szanowny Panie Miroslawie
Przepraszam, ze nie na temat, ale chcialem zapytac, co sie stalo z Panskim tekstem pt. Zydowscy "Wykleci" [ze swietnym komentarzem p. Romualda Szeremietiewa], bo go nie widze?
Pozdrawiam
RP
Uprzedzając teorie
spiskowe ;), tu link: http://prawica.net/node/11373, a tu wyjaśnianie: artykuł został opublikowany we wtorek, a w sobotę w związku z dniem 19 kwietnia został przypomniany i dlatego znalazł się ponownie na stronie głównej.
Pozdrawiam
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Dzieki za wyjasnienie.
Link mialem i wiedzialem, ze sie otwiera [wyslalem artykul bratu w Polsce i mialem link na emailu], tylko nie znalem przyczyny znikniecia tekstu ze strony glownej. Stad moje pytanie.
Przy okazji- mysle, ze nie ma nic zlego z teoriami spiskowymi.
Spiski zawsze byly od najdawniejszych czasow historii czlowieka, a wiec byly i teorie spiskowe, gdyz czlowiek obdarzony przez Stworce nie tylko wolnoscia, ale i inteligencja, probowal od zawsze wytlumaczyc sobie logicznie rozne wydarzenia, ktore w historii dziejow pomijaly milczeniem rozne Gazety Wyborcze.
I jak to w zyciu bywa, jedne teorie spiskowe okazaly sie zupelnie prawdziwe, inne -polowicznie, jeszcze inne -falszywe.
Dlatego pojecie "teoria spiskowa" w rozumieniu GW, a polegajace na wyszydzeniu w ten sprytny sposob wszystkiego, o czym ona nie pisze, ja zawsze zwalczalem, co i niniejszym czynie.
Pozdrawiam
RP
PS. Podobnie pejoratywne i pogardliwe znaczenie ma na Zachodzie pojecie "conspiracy theory", wynalezione i z luboscia uzywane przez tutejsze lewactwo w walce politycznej.
Michnikowszczyzna tylko zaadoptowala gotowy produkt na grunt polski.
I po co czepiać się Kazia?
I po co czepiać się Kazia? Albo po co czepiać się tylko Kazia?
Każdy błądzi, nawet prezes PiSu. I kazdy dokonuje wyborów pragmatycznych. Że przypomnę sławetną koalicję. Albo jeszcze wcześniej służbę braci u Wałęsy. Róznica jest tylko taka, że wszyscy ci panowie, a to zalecają się, a to gardzą, a potem kochają, a potem znów gardą innymi, na różnych etapach...Dziś Marcinkiewicz opluwa PiS i wszystko, co się z nim wiąże, bo wczoraj jego opluto, kiedy wydawało mu się, że nie jest figurantem. Choćby to latanie Ziobry do Kaczyńskiego w sprawach, kiedy premierem był Marcinkiewicz? Mało jest chyba politycznych zniewag o cięzszym charakterze. Więc czemu się dziwić się, że Kaziowi trudno to przeboleć? Pan taki wyrozumiały dla innych jest?
Plucie nie jest dobrą
Plucie nie jest dobrą formą uprawiania polityki.
W ostatecznym rachunku
W ostatecznym rachunku plucie na innych, mniej lub bardziej skryte, jest jedyną zauważalną formą uprawiania polityki.
I dlatego zawód "polityk"
I dlatego zawód "polityk" stał się określeniem pejoratywnym, a ludzie nie chodzą na wybory...
Niestety ta postawa
Niestety ta postawa niechodzenia na wybory jest o wiele mniej powszechna, niżbym chciał..Po ostatnich rewelacjach o calkowitym poddaniu JOW, juz mnie siła nie zaciagną do urny. Ostatni raz dałem się nabrać. A polityk to - w złym wydaniu - zawód gorszy od najgorszego...A w kazdym razie wkur....na maxa.
Do plucia dodaję jeszcze łgarstwo
Jeśli nawet Pan zawiódł się na POlitykach, to myślę, że ta postawa niechodzenia na wybory stanie się taka jak Pan chce.
SE zadzwonił do Marcinkiewicza
->SE
A tu audio: TVN24
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"