Konserwatyści, zaborcy i PRL

Tu i ówdzie toczone są spory o rolę, jaką w dziejach PRL odegrały środowiska, które zdecydowały się na współpracę z komunistyczną dyktaturą, choć same posiadały rodowód niekomunistyczny (a niekiedy nawet antykomunistyczny!). W tym kontekście wymienia się grupy tak różne, jak Stowarzyszenie PAX, Koło Znak i ekipę Tygodnika Powszechnego (w okresie lansowania przez nie tzw. neopozytywizmu) czy wreszcie twórców pisma Res Publica, używających też nazwy Grupa Publicystów Politycznych (w okresie zapoczątkowanym słynną kolacją ich lidera prof. Marcina Króla z tow. Jerzym Urbanem).

Apologeci tych środowiska bardzo często - żeby nie powiedzieć nagminnie - przeprowadzają paralelę pomiędzy ich postawą a postawą dziewiętnastowiecznych polskich konserwatystów względem państw zaborczych. Sypią porównaniami określonych polityków i ludzi kultury z epoki PRL już to do Franciszka Ksawerego księcia Druckiego-Lubeckiego (1778-1848), już to do młodego Adama Jerzego księcia Czartoryskiego (1770-1861), do Aleksandra hrabiego Wielopolskiego margrabiego Gonzagi-Myszkowskiego (1803-1877) czy do krakowskich Stańczyków. Wywodzą, że zwolennicy współpracy z polską (i nie tylko) kompartią podobnie jak zachowawcy czasów porozbiorowych kierowali się impulsem konserwatywnym, który w ich opinii nakazuje chronić i umacniać porządek polityczno-prawny, stanowiący zawsze realne dobro wspólne, niezależnie od jego przemijających, zmiennych w czasie uwikłań ideologicznych czy geopolitycznych.

Analogie pomiędzy konserwatystami a fellow travellerami PRL nie dają się obronić. Darujmy sobie eufemizmy - są całkowicie fałszywe. Sprowadzają się w gruncie rzeczy do konstatacji, iż i pierwsi, i drudzy stanęli przed koniecznością ustosunkowania się do silnej władzy, która przyszła z zewnątrz i bez porozumienia z którą nie dało się podjąć jawnej pracy dla dobra publicznego - nie można więc potępiać współpracowników komunistycznej dyktatury, skoro nie potępia się zachowawców współpracujących z rządami mocarstw rozbiorowych. Postawione w tym wywodzie znaki równości są jednak nieprawdziwe. Pomija on bowiem - z premedytacją - charakter władzy zaborczej i władzy komunistycznej, sugerując milcząco, że zasada ich działania była jednaka.

Dla konserwatystów aktywnych pod zaborami nie każda silna władza była dobra i godna poparcia. Władza była dla nich wtórna względem ładu - z jednej strony ukształtowanego historycznie, z drugiej zaś posiadającego fundament metafizyczny i jako całość będącego dziełem Bożym. Pierwszorzędny cel władzy stanowi ochrona ładu i władzę wspierać się powinno o tyle, o ile cel ów realizuje.

Inaczej mówiąc, konserwatyści wspierali władzę, jeśli ta miała konserwatywną naturę. Rozbiór Rzeczypospolitej uważali za zło, a zaakceptować władzę zaborczą gotowi byli tylko pod warunkiem, iż respektuje ona tradycyjny ład i nie ingeruje inwazyjnie w jego tkankę. Natomiast w okresach, w których władza zaborcza sama nabierała charakteru konserwatywnego zachowawcy nie ograniczali się do biernej jej akceptacji, ale nawiązywali z nią czynną współpracę (najdłużej i w najszerszym zakresie - w Galicji za panowania Franciszka Józefa).

Nastawienie konserwatystów zmieniało się jednak diametralnie, gdy zamiast chronić ład, zaborcy sami zaczynali go niszczyć, rozpoczynając rusyfikację bądź germanizację Polaków, uderzając w Kościół polityką józefinizmu (Austria) i Kulturkampfu (II Rzesza), znosząc autorytety i instytucje zakorzenione w narodowej tradycji, zastępując tradycyjne więzi społeczne arbitralnym przepisem prawa stanowionego - słowem, gdy uprawiali inżynierię społeczną.

Tak postępująca władza zaborcza zawsze znajdowała w zachowawcach jedynie przeciwników. Podkreślali oni przy tym, że te niwelacyjne poczynania stawiają państwa zaborcze - cesarstwa rządzone przez prawdziwych, a nie figuranckich monarchów i ich silne rządy - w jednym szeregu z obozem Pankracego: z prądami liberalnymi, demokratycznymi i socjalistycznymi, zjednoczonymi we wrogości do ładu.

Dla polskich konserwatystów rewolucja z góry pozostaje równie destrukcyjna i diabelska, co rewolucja z dołu - ładu trzeba bronić przed oboma. Na takiej pozycji stały wszystkie pokolenia porozbiorowych zachowawców, od działającego jeszcze przed powstaniem listopadowym grona krakowskiego po Stańczyków.

Archaista Henryk hrabia Rzewuski (1791-1866) pisał o konieczności chronienia narodowości wewnętrznej przed atakami i wywrotowców, i rządów zaborczych. Zygmunt hrabia Krasiński (1812-1859) swój głośny memoriał do Guizota (1846-1847) rozpoczął słowami: Dwie potęgi, jedna niegodziwa, druga bezrozumna, zawzięły się na Polskę. Jedna chce ją unicestwić przez tyranię, druga mówi o sobie, że chce ją zbawić przez anarchię. Cel mają obie zupełnie inny; ale obie dochodzą do tego samego skutku, do stopniowego, coraz większego odnarodowienia Polski. Tożsamość skutku pochodzi stąd, że obie te potęgi, rząd rosyjski, jak radykalne stronnictwo, pracują nad zniszczeniem szlachty, jedynej warstwy, w której narodowa świadomość polska mogła się wyrobić do całej pełni.

Jan Koźmian (1814-1877) obydwa zagrożenia opisał w również głośnym artykule o znamiennym tytule Dwa bałwochwalstwa w Polsce niebezpieczne (1849); ostrzegał w swych pismach zarówno przed kosmopolitycznym radykalizmem jak i przed despotyzmem nowoczesnego państwa, a na kilka lat przed śmiercią, już jako ksiądz, został aresztowany za sprzeciw wobec Kulturkampfu.

Powtórzmy raz jeszcze, iż dla polskich konserwatystów XIX wieku rewolucja burząca ład, oddolna czy odgórna, zawsze była wrogiem. Jak zatem mogliby postrzegać państwo komunistyczne, jeśli nie jako permanentny, zinstytucjonalizowany rewolucjonizm z góry, w dodatku posługujący się wszędobylską indoktrynacją i terrorem o natężeniu, o jakim w poprzednim stuleciu nikomu się nie śniło?

Proste analogie w historii i w polityce nieuchronnie wiodą na manowce. Sowiety to nie carat. Chamskie gęby z KC PZPR to nie książęta Czartoryski i Drucki-Lubecki, a tow. Jaruzelski to nie margrabia Wielopolski. Jeśli peerelowscy fellow travellers powoływali się na zachowawców epoki rozbiorowej, to nie dlatego, że nawiązywali do ich myśli - której pryncypia, jak starałem się pokazać, pozostawały im obce - lecz by cudzym autorytetem usprawiedliwić własne poparcie dla komunistycznej władzy.


Adam Danek
więcej tekstów autora...
http://haggard.w.interia.pl/danek.html

To jest: Dubitacjusz

Widział Pan chociaż na

Widział Pan chociaż na własne oczy ten komunizm? Rozmawiał Pan ze swoją Rodziną?

Niezależnie od fundamentów metafizycznych ludzie musieli jakoś żyć. Część poszła za głęboka na współtworzenie PRL-u, ale chociaż starali sie temu państwu nadać charakter narodowy, a nie internacjonalistyczny, tworzyć przestrzeń swobody dla Kościoła.

Stara śpiewka

zdrajców, że wysługiwali się komunistom dla dobra Polski.

To jest: Dubitacjusz

A co robili nie-zdrajcy?

A co robili nie-zdrajcy?

Ci którzy

przeżyli,(chodzi o patriotyczną elitę) wyjechali albo przystosowali się (po odsiadce)do narzuconych warunków.
Zdecydowana większość tzw. zwykłych ludzi po prostu nie miała innej możliwości jak zaakceptować tubylczych zarządców namaszczonych w Moskwie.

było i jest nieśmiesznie

Cytat; ... Sowiety to nie carat. Chamskie gęby z KC PZPR to nie książęta Czartoryski i Drucki-Lubecki, a tow. Jaruzelski to nie margrabia Wielopolski.
Prawda.
Oczywista oczywistość, jak mawiał były premier.
Ale co było lepsze, carat czy sowiety?
Odpowiada książe Ogarkow. – Oczywiście carat!
Odpowiada stara kołchożnica Ogarkowa – Lepszy był sowiet!
Jak odpowie autor artykułu?
Czy lepsze były chamskie gęby z KC PZPR, czy gęby wykształciuchów? A może lepsza była ,,o mordo ty moja”
Inny cytat: ... z komunistyczną dyktaturą....
Na czym polegała ta dyktatura? ( Skoro na ulicach naszych miast patrol policyjny chodził bez broni, a w takiej demokratycznej Turcji patrol siedział w samochodzie z łapami na karabinie maszynowym. To spostrzeżenie z wycieczek). Oczywiście w posiadanej przez nas ,,demokracji” policja otrzymała broń, i nawet zabiła kogoś przez pomyłkę, biorąc za bandytę.
I drugie pytanie, gdzie był ten komunizm, kiedy ja prywaciarz, zarabiałem tyle, co pięciu sekretarzy wojewódzkich partii razem wziętych?
Młody panie kolego. To nie był komunizm, to był taki niby kabaret, niby burdel, niby rzeczywistość, z mocą produkcyjną, surówką, wykopkami i dość nieudolną władzą gospodarczo - polityczną próbującą coś pożytecznego zrobić dla kraju i jego mieszkańców.
W sumie nie było bardziej śmiesznie niż teraz, choć pomysłów na euro konstytucję z sąsiadami nie mieli.
No i mamy ...większość tzw. zwykłych ludzi po prostu nie ma innej możliwości jak zaakceptować tubylczych zarządców namaszczonych w .... no właśnie gdzie?

mały

Prosze powiedzieć

rodzinom zamordowanych ludzi, że komunizm to był kabaret. Tylko proszę, za wczasu, zasłonić się przed opluciem.

proszę o więcej szczegółów

proszę o więcej szczegółów, co ma pan na myśli?
Żeby ten temat przedyskutować musiał bym usłyszeć o kogo chodzi, chociaż o jaki okres....
Ja tu sentymentów nie mam ani w jedną ani w drugą stronę.
Zaraz po wojnie zamordowano więcej tak zwanych komunistów niż tych, co strzelali do nich. To też byli ludzie.
Oni też mieli rodziny....
A jednego nie mogę zrozumieć, że mnie nie zamordowali, też byłem bezpartyjny, słuchałem radia wolna europa, głosu ameryki i dawałem się nabierać na ich propagandę.
I pamiętam jak chłopaki z podwórka namawiali się by iść rozbijać magazyny amunicji MO. By zdobyć bron, mnie zabrać ze sobą nie chcieli, bo byłem dla nich za mały, chociaż starszy brat też miał iść.
Podpuszczali nas durniów, tak jak wcześniej tych w Warszawie 1 sierpnia 44, byśmy spłynęli krwią. Za ich interesy.

mały

To jest: Jan Bodakowski

Okupacje komunistyczną

Okupacje komunistyczną można było przeżyć bez zostawania komunistyczną kurwą czy agentem SB. Większość Polaków nie zhańbiła się przynależnością do PZPR i współpracą z SB. Wybór w PRL był prosty albo szynka albo honor.

o pustych półkach i okupacji

Jedni rzadko oglądali szynkę, a drugim o honorze nawet się nie śniło.
Ci, co nie zhańbili się przynależnością do PZPR, do PO, Unii Wolności i innych LID- ów też się nie pchali.
,,Okupację” komunistyczną, niektórzy wykorzystali aby zrobić darmowe studia, wybudować domek jednorodzinny(czasem nawet czteropiętrowy ), cieszyć się swobodą, stabilizacją, tanimi wczasami, w miarę szybkim awansem na kierownicze stanowisko i nawet nikt nie pytał czyś ty partyjny czy nie. I tak się żyło wielu moim szkolnym kolegom i znajomym. Wystarczyło przykładać się do pracy i iść do przodu.
Robotnikom też w tamtych czasach było znacznie lepiej. Jak wysokie mieli zarobki wiem bo podpisywałem listy płac. Najlepsi zarabiali dwa razy tyle, co ja i trzy razy tyle, co biuralista.
Ale tego było mało różnym KORwom i złodziejom, i Gierkowi, który dał się nabrać na zachodnie kredyty. Jak nas później wyczyścili, widać było na sklepowych półkach.
I to cała prawda o ,,okupacji” ,,komunizmie” i przyczynach jego upadku.
Ale trzydziestolatki wiedzą o nim tylko tyle, co napisze im Gazeta Wyborcza.

mały

Fajnie, ale

za PRL to tak się liczono z kosztami i wydajnością, że nie wiem. Płace robotników wynikały z wydajności? Ktoś musiał płacić za ich powodzenie.

Z oceną kredytów się zgodzę. Gomułka był straszną mendą i zbrodniarzem, ale nie dał się złapać na to, na co złapał się Gierek, który szastał pożyczoną forsą.

Jeśli chodzi o akcje przeciwko komunistom w Polsce, to oni w ogóle nie mieli poparcia i byli uważani za agentów sowieckich. Trudno się dziwić, że byli zwalczani. Chcieli poddać kraj kremlowskiej dyktaturze. Też byli ludźmi i mieli rodziny? Nikt temu nie przeczy. Jeśli jednak wysługiwali się Sowietom albo nawet nieświadomie im pomagali, słusznie dostawali za swoje.

Niech przy okazji przypomni Pan sobie o zbrodniczych służbach specjalnych, cenzurze, korupcji, upodleniu, okradaniu kraju przez komunistów, skrytobójstwach, wszechobecnym zakłamaniu, zamordyzmie, ogłupianiu i rozpijaniu społeczeństwa. PRL była totalitarnym, potwornym bagnem, dnem, szambem. Wychwalanie jej jest mocno niestosowne, że się delikatnie wyrażę, chyba że Pan pamięta głównie wspomniane wysokie płace.

Już tu jeden dyskutant-propagandzista sławił peerelowskie pełne półki i lekceważył działania morderców z UB i SB.

Taki jeden ładny przykład polityki międzynarodowej pyrlu: w Polsce w latach 80. mieszkali i szkolili się pod okiem SB tacy sympatyczni goście jak Carlos czy Abu Nidal.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: Anna Kanady

Szanowny Panie, niech Pan korzysta z tego, ze jeszcze na

Kubie sa resztki tak chwalonego przez Pana systemu.
Powinien Pan tam jechac jak najszybciej.
Alez ja Panu wspolczuje tego straconego raju, byc moze Korea Pn.

Anna

Anna

PRL mlekiem i miodem płynący.

cytuję lav:

,,Okupację” komunistyczną, niektórzy wykorzystali aby zrobić darmowe studia, wybudować domek jednorodzinny(czasem nawet czteropiętrowy ), cieszyć się swobodą, stabilizacją, tanimi wczasami, w miarę szybkim awansem na kierownicze stanowisko i nawet nikt nie pytał czyś ty partyjny czy nie. I tak się żyło wielu moim szkolnym kolegom i znajomym. Wystarczyło przykładać się do pracy i iść do przodu.

Pan prawdopodobnie zwariował w tamtych czasach z tej radości i trwa to do dzisiaj.

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

ciepła choć skromna emerytura

Nie, nie zwariowałem, mam emeryturę wypracowaną w PRL i zabezpieczenie na starość. Zobaczymy jak będą wyglądały Wasze emerytury z drugiego i trzeciego filaru jak te filary runą, lub wyniosą się z gotową forsą. Bankructwa także chodzą po ludziach ( i firmach ) i to zarówno te prawdziwe jak i urojone.
Takie filary, firmy ubezpieczeniowe, mogą przecież przepoczwarzać się w różne inne twory, uciekać z rynku, by pokazać się znów, ale pod inną maską i już bez gotówki z Waszych, Pana, pieniędzy. Proszę o tym pamiętać.
Polska i Polacy doskonale nadają się do okradania. Nawet w Ameryce nie ma 100% pewności, co do funduszy ubezpieczycieli i ubezpieczonych, jak na przykład znany chyba wszystkim Enrol.

mały

Raczej Enron.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: PIOTR73

Do LAV Wreszcie jakiś rozsądny głos......

Wreszcie jakiś rozsądny głos......
Pozdrawiam !!!!!!!!!

Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

Kilka celnych uwag

pomieszanych z kompletnie porąbanymi.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: Andynie

Kabaret ?

Gdzie czasem dla rozrywki zabito księdza , innym razem wybrano się na wycieczkę do Czechosłowacji , urządzono fajerwerki stoczniowcom , w drodze do pracy...
" a poza tym to działkach nic się już nie dzieje ... "
Daruje Pan ale traktujmy się poważnie.

andynie

andynie

To jest: PIOTR73

Do Jarosława Z Wyjechali z miłości do Polski?

Wyjechali z miłości do Polski? Co wiecej zostali na obczyźnie także z tejże miłości?
Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

cytat:Chamskie gęby z KC

cytat:
Chamskie gęby z KC PZPR to nie książęta Czartoryski i Drucki-Lubecki, a tow. Jaruzelski to nie margrabia Wielopolski

Jeśli chodzi o znaczenie - to Jaruzelski więcej znaczył od Wielopolskiego i wyżej od niego zaszedł.
Jeśli chodzi o urodzenie - obaj byli sobie równi. Wielopolski był szlachcicem bez żadnego polskiego tytułu (hrabia i margrabia - to nie były tytuły polskie), podobnie jak szlachcic Jaruzelski.

To jest: Jan Bodakowski

O ile Jaruzelski naprawdę

O ile Jaruzelski naprawdę jest z Jaruzelskich (a nie jest tylko pełniącym obowiązki Polaka).
Jaruzelski to gnida. Agent Smiersz odział polski (czyli Informacji Wojskowej) który wyszukiwał w wojsku polskim patriotów i wydawał ich sowietom na śmierć. Gnida ta zabijała Polaków w 1970 i 1981. W 1989 rozpoczęła rozkradanie Polaki. W stanie wojennym międzynarodowe żydostwo pokładało słuszne nadzieje w Jaruzelskim który miał spacyfikować antysemicką solidarność. Warto też pamiętać że w latach osiemdziesiątych Jaruzelski Jakuba Bermana nagradzał medalami.

Wojciech Jaruzelski jest z

Wojciech Jaruzelski jest z Jaruzelskich herbu Ślepowron.

I co z tego, że szlachcic?

Był szpiegiem, agentem sowieckim, wspierał terrorystów, dowodził mordowaniem robotników w 1970 roku. W latach 80. utrzymywał zbrodniczą dyktaturę. Prawdziwy człowiek honoru.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: Jan Bodakowski

Gnida i tyle

Gnida i tyle

To jest: Jan Bodakowski

Mówi się o tym że pod

Mówi się o tym że pod osobę Wojciecha Jaruzelskiego zabitego na Syberii podszył się sowiecki agent. ZSRR wykorzystywał tą metodę legalizowania agentów.

To jest: Jan Bodakowski

Dzisiaj to patologiczne

Dzisiaj to patologiczne zamiłowanie do władzy objawia się w popieraniu ChRL. Pomimo że w ChRL jest przymusowe zabijanie nienarodzonych dzieci, kobiety przymusowo się sterylizuje, katolicy nie mają prawa do wolności kultu religijnego, większość Chińczyków nie dopuszczona jest udziału w wolnym rynku, pieniądze ukradzione podatnikom marnowane są na olimpiadę.

Gdzie indziej nie...

tylko w Chinach ,,pieniądze ukradzione podatnikom marnowane są na olimpiadę".
A Kościuszko pod Maciejowicami pokazał swoją męskość.
( Takie teksty były podawane w Szpilkach, w rubryce ,,Humor z zeszytów szkolnych" )

mały

To jest: PIOTR73

Pan Bodakowski

Pan Bodakowski zna Chiny z broszurek tak jak część ludzi na prwica.net PRL .Tak jak w PRL była lansowana pewna linja tak na prwicy.net lansowana jest inna - taki political correct tutejszy.Kompletny brak rozsądku i zrozumienia w jakiej sytuacji była Polska.Gdyby Sowieci chcieli( i nie mieli na miejscu ludzi chcących mniej lub bardziej z nimi współpracować) to Polska byłaby kolejną republiką a Zachód jak w '39 nawet by nie piknął.Niestety ten prosty fakt umyka wielu wypowiadającym się tutaj na forum.
Gdyby Ci co wesoło we wrześniu spieprzali za granicę pozostawiając Naród samotnym powrócili po wojnie do rządów to myślicie Panowie ,że byłby tu raj na Ziemi? Był Brześć , Bereza, relegowanie z uczelni za nieprawdomyślność , mordy ,pijaństwo przed wojną to byłyby także po wojnie.Stało się jak się stało i dywagowanie tutaj na ten temat przez ludzi znających historię i życie z broszurek nie ma sensu .

Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

To mamy się cieszyć z powodu istnienia PRL?

Niech Pan nie wciska kitu. W II Rzeczypospolitej nie brakowało nędzy i brutalności, ale to był naprawdę inny kraj niż PRL.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: PIOTR73

Niewątpliwie inny

Niewątpliwie inny . Dla wielu jednak z pewnością nie lepszy .Cieszyć się nie musimy , płakac także . Pracujmy nad dzisiejszą Polską .

Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

"Pracujmy nad dzisiejszą Polską"

Jak najbardziej tak. Dzięki tejże pracy chciałbym widzieć Polskę choć w połowie takiego poziomu dobrobytu, jaki jest np. w Nowej Zelandii. Ale sporo wody upłynie, zanim do tego dojdzie.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: PIOTR73

Ja chciałbym widzieć

Ja chciałbym Ją widzieć taką jak Chiny - mowa o gospodarce :)
Wody upłynie sporo , tymbardziej ,że związaliśmy się z opcją typu PRL bis (UE ) ale......przeżyliśmy najazd szwedzki przeżyjemy i euroPEJSKI :) .

Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

To jest: Anna Kanady

Czy moglby Pan laskawie powiedziec co sie Panu w gospodarce

chinskiej najbardziej podoba?
Anna

Anna

To jest: Apfelbaum

Podejrzewam, że wzrost PKB.

Jest on wyższy niż jakiegokolwiek kraju europy.

(...) współczesny Jonasz
idzie jak kamień w wodę
jeśli trafi na wieloryba
nie ma czasu westchnąć (...)

To jest: Jan Bodakowski

Adolf Hitler zlikwidował

Adolf Hitler zlikwidował bezrobocie, biedę, stworzył 5 milionów miejsc pracy, wybudował autostrady, rozwiną medycynę, zapewnił Niemcom dużo większą wolność osobistą niż mają ją Chińczycy.

To jest: Apfelbaum

Nic, więc dziwnego, że wielu Niemców tęskni za...

......swoim Führerem. Ludzie pamiętają tych, którzy przyczynili się do ich bogactwa. Mało natomiast ich obchodzą jakieś masowe mordy w Mitteleuropa. Tak samo jak Polaków nic nie obchodzi IPN, lustracja, aborcja i eutanazja. Myśli pan, że chińczycy są inni i pragną praw człowieka i demokracji, a nie pracy i niskich cen?

(...) współczesny Jonasz
idzie jak kamień w wodę
jeśli trafi na wieloryba
nie ma czasu westchnąć (...)

To jest: Jan Bodakowski

Niemcy mają powody by z

Niemcy mają powody by z sentymentem wspominać NSDAP (żyło się lepiej). Natomiast czemu z sentymentem wspominają PRL to dziwne (ja pamiętam puste pułki w sklepach i rąbankę kupowana na czarnym rynku).

To jest: Apfelbaum

Np. Moja Matka wspomina:

+ cotygodniowe wyjście do kina;
+ tanie bilety do teatru;
+ brak wyraźnych różnic majątkowych;
+ coroczne wakacje;
+ przyzwolenie na nieróbstwo w pracy.

Czy to mało? Może tak, ale ci, co tęsknią mniej cierpieli, bo mieli np. znajomego w rzeźni i mogli załatwić lepszy i większy kawałek mięsa, a teraz żyją poniżej średniej krajowej.

(...) współczesny Jonasz
idzie jak kamień w wodę
jeśli trafi na wieloryba
nie ma czasu westchnąć (...)

To jest: PIOTR73

Do Pana Bodakowskiego

Skąd Pan bierze takie brednie? Z broszurek?

Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

To jest: PIOTR73

Najbardziej

Najbardziej podoba mi się droga Pani to ,że moi znajomi bezstresowo powiększają swój majątek a to dlatego ,że z całego Swiata walą do nich ludzie na zakupy.Spowodowane jest to tym ,że produkują tanio i bardzo dobrze.Do tego podoba mi się mentalność chińczyków , którzy olewają politykę i zajmują się pracą i rodzinami co jak widać wychodzi im na dobre.Podoba mi się wreszcie to ,że związki zawodowe nie blokuja kopalni za które płaci społeczeństwo , nikt nie oczekuje zasiłków dla bezrobotnych tylko pracuje......Podoba mi się jeszcze wiele, wiele innych rzeczy .Np. niewielkie podatki.

Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

To jest: Anna Kanady

Tak, mentalnosc Chinczykow jest zupelnie inna niz Polakow,

sa cierpliwi, pracowici, bardzo grzeczni i szanuja niezwykle
swoich sedziwych rodakow.
A co przeszkadza Panu ich nasladowac?
Co do zwiazkow zawodowych i innych tam protestow, to moze to sie skonczyc smutno.
Owszem, w Chinach jest tanio, nawet przeszczepy mozna kupic od reki, na koniec miesiaca, kiedy wykonuja wyroki smierci.
Anna

Anna

Fakt faktem, że

Chiny dorabiają się niebotycznego majątku w niebywałym tempie. Nie sądzę, by UE przeżyła kiedykolwiek taki rozwój jak Państwo Środka. Żeby dokonać podobnego skoku, musielibyśmy w Polsce bardzo dużo zmienić, przede wszystkim opuścić organizację popierającą "społeczną gospodarkę rynkową".

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

Ziobro

Sledztwo w sprawie urojonego błędu lekarzy jako przyczyny śmierci w wieku lat 70 kilku znanego zresztą Dinozaurowi osobiście dr. Ziobry prowadziło kilka prokuratur , ostatnio przekazano ie podobno prokuraturze w Ostrowcu Świętokrzyskim . Najważniejsze to chyba uciekło uwadze większości czytelników : Fakt , że w Ostrowcu Świętokrzyskim w ogóle jest prokuratura . Przed wojną , za czasów policyjnego reżimu sanacyjnego liczyło to miasto z okręgiem ok. 35.000 ludności ( wielonarodowej ). Policjantów było 4 oraz 2 na posterunku w Szewnej . Prokuratury nie było – śp. Tatuś Dinozaura przyjeżdżał raz na tydzień na jeden dzień z prokuratury w Radomiu i załatwiał całą miejscową przestępczość .
Pozdrowienia
Dinozaur ( z Neandertalu )

Dinozaur

"Rozsondek"

cytuję PIOTR73:
Kompletny brak rozsądku i zrozumienia w jakiej sytuacji była Polska.Gdyby Sowieci chcieli( i nie mieli na miejscu ludzi chcących mniej lub bardziej z nimi współpracować) to Polska byłaby kolejną republiką a Zachód jak w '39 nawet by nie piknął.Niestety ten prosty fakt umyka wielu wypowiadającym się tutaj na forum.
...

Proste życie - wzniosłe myślenie .

Raczej przyziemne myślenie. Komuniści i ich agenci na ogół już otrzymali nagrodę - nie ma potrzeby uzasadniać, dlaczego byli, jak folksdojcz z piosenki - "realpolitik".

Panu umyka fakt, że chętni do wspólpracy byli już wtedy, gdy jeszcze nie było wiadome, czy wogóle będą potrzebni - a niektórzy korzeniami sięgali jeszcze okresu przed 1939 - kiedy to trzeba było być naprawdę bardzo przewidującym, żeby przypuszczać, że "konieczność współpracy" wogóle nadejdzie.

Przyzwoity człowiek mówił sobie - jakieś szuje zawsze się znajdą, nie muszę to być ja.

W systemie promującym szuje - szuje musiałyby się jedynie więcej "naszuić", by racja pozostała po ich stronie - więc efekt robienia za szuje przez przyzwoitych ludzi mógłby równie dobrze nasilić represje i "walkę klasową".

Panu najwidoczniej przyniosi ulgę, że ktoś Pana lżyłby po polsku, a nie po niemiecku czy rosyjsku.

Mimo tego zrozumienia dla systemu przez racjonalnych synów tej ziemi - racjonalizm został opłacony i sprowokowany tysiącami pierwej zamordowanych przez komunę - i wcale nie jest pewne, czy gdyby nie konkretna sytuacja geopolityczna, Europa w pobliżu, bazy USA i te sprawy, brak dżungli - to nasi komuniści wespół czy z własnej inicjatywy, bez udziału towarzyszy radzieckich dostosowaliby ilość ludności do ilości produkowanych ziemniaków, jak Pol-Pot w socjalistycznej Kampuczei - do ilości ryżu. Taka uniwersytecka fobia, rodem z Paryża.

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: PIOTR73

Konieczność współpracy

Konieczność współpracy wynikała z sytuacji geopolitycznej .Niech Pan sobie wyobrazi ,że brak jest lokalnych komunistów i socjalistów .Co wtedy ? Kolejne powstanie ? Rewolucja? Bylibyśmy następną republiką jak Litwa czy Białoruś .Przecież to nasi ,, sojusznicy ,, oddali nas w ręce Rosji.Byliśmy przedmiotem ,nie mieliśmy nic do gadania .

Jeśli szuje odbudowywały kraj z gruzów , wypracowały 600 % normy to jak nazywać tych , którzy mogąc wracać siedzieli za granicą ? M.in. z takimi właśnie ( i ich propagandą- często oszczędną w prawdzie )spierał się były ONrowiec , więzień Oświęcimia Bolesław Swiderski w Londynie.Polecam Jego gazetę ,,Kronika,, .

Jakoś w systemie promujacym ,,szuje ,, masa ludzi pracowała naukowo, kształciła się itd. Co więcej w tym ,,szujowym państwie ,, całkiem nieźle miał się Kościół Katolicki .Czy w innych ,,szuj landach ,, także tak było ?

Masochistą nie jestem - nie jestem więc zwolennikiem jakiegokolwiek lżenia , patrzę jednak na historię bez emocji .Nie było innej opcji wtedy po prostu .

W pewnym momencie nasi ,,towarzysze,, postawili się Rosjanom , wyekspediowali z Polski Zydów ( których obecni nasi włodarze witają z otwartymi ramionami) więc chyba Kampucza nam nie groziła .
Reasumując- PRL nie był rajem ale gdyby nie PRL mogło byc tylko gorzej.
Pozdrawiam

Proste życie - wzniosłe myślenie .

- - -
Proste życie - wzniosłe myślenie .

Jeśli na PRL spojrzeć tylko tak, że

okazała się pożyteczniejsza niż ewentualne przyłączenie ziem polskich do państwa sowieckiego, to nie można się nie zgodzić.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

PRL

Bolszewicy nigdy nie mieli zamiaru przyłączać ziem polskich do państwa sowieckiego. Ani w 1920 roku ani w 1945. W 1920 zamierzali utworzyć państwo komunistyczne w Polsce składające się z ziem etnicznie polskich, czyli w przybliżeniu z Korony, podobnie jak Biali, którzy widzieli Polskę tylko etniczną. To był główny punkt sporu pomiędzy Denikinem a Piłsudskim.

Bolszewicy nie zamierzali anektować całej Europy Środkowej tylko utworzyć tam narodowe rządy komunistyczne podlegające centrali w Moskwie. Wychodzili z założenia, że idee komunistyczne łatwiej wtłaczać w rodzimym języku niż rusyfikować. Dlatego w PRL-u można było wydawać literaturę narodową, uczyć po polsku itp. Podobnie było w innych demoludach.

PRL to było marionetkowe państwo podlegające centrali w Moskwie. Dziś mamy III RP - marionetkowe państwo podlegające centrali w Berlinie.

Wiesław Liźniewicz

W takim razie tym gorzej dla nas,

że mieliśmy indoktrynację z jednej strony, a teraz mamy z drugiej.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.