W sprawie kreta Kalisza

W grupie policjantów, którzy badali sprawę Krzysztofa Olewnika był "kret", czyli osoba działająca w policji i służąca komuś innemu - powiedział na antenie TVN24 Ryszard Kalisz, były minister spraw wewnętrznych.

Czy Ryszardowi Kaliszowi chodziło o funkcjonariusza Mirosława G., z tej grupy, który miał udzielać informacji prywatnemu detektywowi Marcinowi Popowskiemu? Popowski przecież współpracował z Włodzimierzem Olewnikiem a nie porywaczami, jak insynuował w domyśle Kalisz.

Funkcjonariusz Mirosław G. nie został jednak jeszcze skazany. Spędził w areszcie 3 miesiące. Obecnie toczy się w sądzie jego sprawa o ujawnienie tajemnicy służbowej, ale nie dotyczy to przekazania informacji związanej ze śledztwem związanym z porwaniem Krzysztofa Olewnika. Mirosław G. miał podać informację do kogo należy samochód o konkretnym numerze rejestracyjnym.

Sylwester Latkowski
Więcej publikacji autora...
www.latkowski.com

Przeczytaj też:

  • Olewnik oskarża detektywa Rutkowskiego
  • To jest: Corve

    Kalisz

    Oglądałem wypowiedź Kalisza w tv w tej sprawie.... Jak na mój nos to facet ma sporo za tymi tłustymi uszami. Tak kręci, tak mataczy, by na koniec stwierdzić, że to on (sic!) doprowadził do ujęcia sprawców przy pomocy swojego prokuratora, a później dodał, że oczywiście prokurator został odsunięty przez Ziobrę....

    Dokładnie. Kalisz tę

    Dokładnie. Kalisz tę sprawę w najlepszym razie totalnie w swoim czasie olał, dając się zwieść - i to też w najlepszym razie - jakimś zdawkowym raportom i fałszywym podpowiedziom...Oj, minę miał niewyraźną...

    To jest: Qrczak

    Prokurator, który doprowadził do zatrzymania zabójców

    podobno został odsunięty przez Ziobrę.

    Nie został? Nie znam sprawy z mediów, ale w mnóstwie komentarzy na przeróżnych forach przewija się to stwierdzenie.

    To jest: Corve

    to insynuacja

    cytuję Qrczak:
    podobno został odsunięty przez Ziobrę.

    Nie został? Nie znam sprawy z mediów, ale w mnóstwie komentarzy na przeróżnych forach przewija się to stwierdzenie.

    Być może został odwołany ze stanowiska, a to nie to samo co odwołanie, bo prowadził akurat tę sprawę. Z komentarzy tego kłamczucha Kalisza wynika, że to się łączy.... a to już jest insynuacja! Na dodatek insynuacja człowieka, który rodzinie zamordowanego poświęcił mniej czasu niż tym dwóm zbokom z Ameryki....

    To jest: Wojciech-Maltan

    Gazeta Prawna (PAP): "Przez

    Gazeta Prawna (PAP):

    "Przez wiele lat badano wszystkie możliwe wątki, tylko nie te, które dla człowieka o przeciętnej wiedzy policyjnej wydawały się najbardziej interesujące i najbardziej oczywiste, a kiedy znalazł się wreszcie policjant, który próbował te wątki wyjaśniać, to zrobiono z niego "kreta"" - powiedział w środę w TVN24 mecenas Brochwicz.

    (...)

    "Tak, to jest ten sam "kret", to jest ten sam człowiek, który zwerbował "Masę" i doprowadził do rozbicia grupy pruszkowskiej. To jest ten człowiek, któremu za to, że się nadmiernie interesował sprawą, zafundowano pół roku w więzieniu, zrujnowano życie zawodowe i prywatne" - mówił pełnomocnik rodziny Olewników.

    Wojciech
    -------------
    "Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

    Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

    Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.