Polski kapitał intelektualny... że co, proszę?

Polska nie ma wielkich zasobów surocwców. Komunizm nie sprzyjał także akumulacji kapitału, który dodatkowo z Polski wypływa dzisiaj szerokim strumieniem. Mamy ludzi, którzy mogliby przyczynić do rozwoju Polski. Niestety, tego kapitału nie szanujemy.

O dramatycznie niskiej pozycji Polski w rankingu krajów pod względem kapitału intelektualnego, mozemy przeczytać o definicji:

"nieobserwowalne bezpośrednio atrybuty mieszkańców regionu, przedsiębiorstw, instytucji, organizacji, społeczności i jednostek administracyjnych, które są obecnymi i potencjalnymi źródłami poprawy przyszłego dobrobytu społecznego oraz wzrostu gospodarczego”. (wg Bontisa)

Wyniki badań europejskich Eurostatu, pokazane w artykule "Miejsce Polski w intelektualnym wyścigu w Europie" są dramatyczne. Wystarczy popatrzeć, jakie Polska zajmuje miejsce:

Może jakieś otrzeźwiemie nastąpi wśród polskiej "klasy" politycznej. Wg mnie jest to banda darzmozjadów, zajętych jedynie kłótniami i sondażami (pamietam, że podobne rzeczy mówił dzisiejszy premier). Mówił, ale czy dzisiaj coś robi? Raczej nie. Więc szans na naprawę - nie widzę. Będziemy wlec się w ogonie Europy i krzyczeć, że się nam "należy".

Nieciągłość

Najbardziej mnie zastanawia nieciągłość wykresu po pięciu pierwszych krajach. Potem spadek jest łagodny, ale skok między Holandią a (następnym w kolejce) Luksemburgiem zastanawia. Jeśli to nie błąd metodologiczny to co AŻ TAK wyróżnia Finlandię, Szwecję, Danię, Niemcy i Holandię?

pozdrawiam
TBM

To jest: Andrzej

Nie wiem,

Nie mam szans czasowych się wgłębić.

Podejrzewam, że kategorie przyjęte preferują "skandynawski model kapitalizmu". Niskie poycji Hiszpanii i Irlandii - dwóch bardzo różnych modeli, jednak szybko rozwijających się gospodarek - mogą być chyba ilustracją.

Wszystkie te metodologiczne rozważania byłyby OK, gdyby nie ta potworna ostatnia lokata Polski :-(

Andrzej
szczesniak.pl

badania "od tyłu"

cytuję Andrzej:
Wszystkie te metodologiczne rozważania byłyby OK, gdyby nie ta potworna ostatnia lokata Polski :-(
Nie chciałbym wyjść na jakiegoś rasistę albo szowinistę nacjonalistycznego, ale jakoś tak Turków nas wyprzedzających to sobie nie wyobrażam.

A co do błędów metodologicznych... hmmmm ja nie jestem statystykiem, ale myslę, że gdyby p. KPB poprosić to zrobiłby takie zestawienie pod względem wybranych czynników, że najlepsi cywilizacyjnie okazaliby się Inuici. Konradzie... da się????

pozdrawiam
TBM

To jest: Konrad Banachewicz

Wszystko się da -

Wszystko się da - włącznie z wykazaniem, że bociany przynoszą dzieci (autentyk! da się!)... Pytanie, czy badanie było robione rzetelnie, czy pod tezę - a tego nie da ocenić bez pogrzebania w dokumentacji.

Ale tak na wyczucie, które też jest w robocie statystyka ważne, to badanie wygląda niestety dość prawdopodobnie :( Zauwaz, że tu jest mowa o kraju w sensie kapitału, a nie o ludziach...

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Kiedy to jest wlasnie

Kiedy to jest własnie najbardziej pocieszajace, że już się - nawet jako idioci - jakoś tam rozwijamy, to co to dopiero będzie, kiedy się jeszcze intelektualnie podrasujemy. Mamy rezerwy!

Ma pan trafna ocene. Polakom

Ma pan trafna ocene. Polakom podobno we wlasnym kraju jest ciezko. Odradzaja sie swietnie na emigracji. No i cud. Oto Polska sie dobrowolnie skonczyla. Oczekuje duzego wzrostu, od momentu zrozumienia przez narod ze jest juz na emigracji.

No pierwszy raz mnie pan

No pierwszy raz mnie pan ujmująco rozbawił:)...po długiej przerwie tu zresztą, czyż nie?

Wakacje uniemozliwiaja

Wakacje uniemozliwiaja systematyczne sledzenie polnocnej strony swiata z polkuli poludniowej. Slyszalem o planowanym wylaczaniu pradu w Polsce, wzorem RPA. Jeszcze nie tak dawno oba kraje nie cierpialy na te padaczke.

Ale tylko Polska straciła

Ale tylko Polska straciła niepodległość, więc w RPA to chyba z innych przyczyn?

To jest: R1a1

GIGO?

Tu jest ta praca pani Doroty Więziak, na której został oparty tekst RZECZPOSPOLITEJ: Measurement of national intellectual capital: application to EU contries.

Na tyle na ile mogłem się zorientować część danych użytych do konstrukcji tego rankingu pochodzi z sodaży przeprowadzanych wśród mieszkańców poszczególnych krajów. Jest znanym faktem, że Polacy są krytyczni wobec siebie, więc jest jasne, że wypadać będą w tego typu rankingów relatywnie nisko (a inne bezkrytyczne narody będą wypadać wysoko).

Poza tym nazwa rankingu jest myląca. Ten "kapitał intelektualny" to suma oceny w czterech kategoriach: "human capital", "relational capital", "structural capital" i "renewal capital". Tak więc jest to raczej próba mierzenia "kapitału społecznego" a nie "intelektualnego". Niektóre pozycje np. "relational capital" takie jak "mutual trust" czy "norms of behaviour" są tak subiektywne, że wyniki sondaży na ich temat niewiele mówią o rzeczywistej sytuacji, a więcej o ocenie tej sytuacji przez respondentów. Nie mówiąc już o takich pozycjach jak "life satisfaction and happiness" czy "tolerance".

Tak więc, aż tak bardzo bym się tym akurat rankinkiem nie przejmował, choć o tym, że nie jesteśmy ciągle gwiazdami wiadomo i z innych źródeł:

To jest: Andrzej

Zgadza się

Kategorie nie są "ostre", badania narażone przede wszystkim na "skrzywienie" wg poczucia poprawości układajacego, a po drugie - mierzące odczucia, a nie twarde dane.

Ale ten wykres z patentami - nie ma takich ułomności Twarde dane i jeszcze twardsza kasa za nimi. A ja przed chwilą, a na spotkaniu publicznym z Antonim Macierewiczem próbowłem przekonywać uczestników, że gdyby choć część tej energii, przeznaczanej na tropienie śladów przeszłości - poświęcilibyśmy poprawianiu naszej pozycji cywilizacyjnej... Ale nie znalazłem zrozumienia. Ważniejsze jest ponoć co innego...

Dla mnie - ważniejsze jest to, że nasze zapóźnienie cywilizacyjne narasta.

Andrzej
szczesniak.pl

Pozycja cywilizacyjna

Pozycję cywilizacyjną to się wypracowuje tu i teraz. Robią to setki i tysiące ludzi swoimi codziennymi działaniami lub nie. Tego nie da się zadekretować. A z polskim potencjałem intelektualnym, przynajmniej na poziomie władz lokalnych, jest rzeczywiście nie najlepiej. W Białymstoku budują operę, a drogi dziurawe, chodniki krzywe. Podobno unia dała pieniądze, ale na operę i nie wolno ich przeznaczyć na drogi.

W latach 70-tych niemiecki reżyser Herzog zrealizował film pt. Fitzgeraldo o takim facecie, którego ideą było zbudowanie opery w środku dżungli amazońskiej. Zdaje się, że tak nas traktują Niemcy, bo i na obwodnicę Augustowa nie pozwalają. Za to na Śląsku drogi podobno eleganckie z niemieckimi oznaczeniami.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.