WydarzeniaPublikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
F-16 niczym eternit?
Autor: RSz, pon, 31/03/2008 - 17:31
W czasach PRL w budownictwie szeroko stosowano azbest, w szczególności w postaci eternitu, którym kryto dachy domów oraz zabudowań gospodarczych. Dziś wiadomo, że azbest jest rakotwórczy i mamy w Polsce ogromny problem z utylizacją milionów ton azbestowych dachów, ścian itp. Tymczasem czytam na stronie Altair następującą wiadomość: Izrael wstrzymał loty F-16I Lotnictwo wojskowe Izraela zawiesiło dzisiaj loty treningowe samolotów F-16I z powodu podejrzenia, że wyposażenie ich kabin może wywoływać raka. Okazało się bowiem, że: W kabinach samolotów F-16I wykryto formaldehyd, który jest środkiem kancerogennym (wg CIOP wchłaniany drogą oddechową może powodować nowotwory jamy ustnej, gardła, płuc). Badania podjęto po sygnałach od pilotów, którzy skarżyli się na złe samopoczucie wywołane przykrym zapachem. O wynikach dochodzenia poinformowano koncern Lockheed Martin, producenta samolotów. Teraz mają zostać przeprowadzone wspólne testy samolotów. Samoloty F-16I nazwane w Izraelu "Sufa" (Sztorm) to specjalna, dwumiejscowa odmiana sprzedanego Polsce F-16C/D Block 50/52. Czy polskie "Jastrzębie" mają taką samą przypadłość jak izraelskie "Sztormy" i są rakotwórcze niczym dach z eternitu? Z tej samej notatki dowiadujemy się też, że amerykańska firma Lockheed Martin dostarcza obecnie Izraelowi partię 102 myśliwców F-16I. Mają one kosztować 4,4 mld USD. Przy czym program dostaw jest finansowany z funduszu bezzwrotnego (Foreign Military Financing), czyli z pieniędzy amerykańskich. Mimo to Izrael uzyskał offset, w ramach którego produkuje m.in. podzespoły F-16 dostarczanych także do Polski. Pod koniec grudnia 2002 r., polski rząd zdecydował się na zakup 48 wielozadaniowych samolotów bojowych F-16C/D Block 50/52. Wartość oferty wyniosła ok. 3,8 mld dolarów, a z kosztami kredytu szacuje się ją na ponad 4,7 mld dolarów brutto. (Polska kupiła samoloty na kredyt, który musi Amerykanom spłacić.) To inna forma finansowania zakupu niż w przypadku Izraela. Co jeszcze zastanawia? Koszt zakupu: Izrael 102 samoloty – 4,4 mld USD, Polska 48 maszyn – 3,8 mld USD. Na jeden samolot do Izraela USA przeznaczyły 45 mln USD, na jeden samolot dla Polski wydajemy 80 mln USD. Być może w przypadku Polski wystąpiły znaczne koszty implementacji F-16 (logistyka, w tym uzbrojenie, części), czy jednak to powoduje aż taką różnicę? Ale być może w przypadku Izraela samolot kosztuje mniej bowiem to USA płacą. Cóż swoje pieniądze zawsze wydaje się trudniej niż cudze. I jeszcze fundusz FMF. Czytamy w uchwale Komisji Obrony Narodowej w sprawie wykonania budżetu MON w 2005 r.: Ważnym, dodatkowym, źródłem wspierania wysiłku obronnego państwa były programy pomocowe FMF (Foreign Military Financing) oraz IMET (International Military Educational and Training), finansowane przez Rząd USA, które pozwalają na pozyskanie nowego uzbrojenia i sprzętu wojskowego na rynku amerykańskim oraz przeszkolenie kadry i pracowników wojska na specjalistycznych kursach w USA. W ramach programu FMF, w 2005 r. Polska otrzymała do dyspozycji grant w wysokości 65,5 mln USD (ujęty w ustawie budżetowej na 2005 r.) oraz dodatkowe środki w ramach funduszu solidarności w kwocie 11,0 mln USD. Jak zauważył red. Dariusz Rembelski na łamach gazety "Dziennik" (art. Amerykańska pomoc wojskowa to fikcja ): nasz udział w wojnie u boku Amerykanów pochłonął tyle pieniędzy, ile wyniosła cała pomoc wojskowa USA, którą dali nam w ciągu ostatnich lat. |
Scenariusze wojenne
W ogóle to jakie WP ma scenariusze wojenne, czy po prostu tak sobie budujemy armię "z rozpędu", bo i tak Polska się poddaje IV Rzeszy nie ulegając sile zbrojnej tylko pieniądzom?
Janusz Baczyński
scenariusz
Janusz Baczyński
Panie Januszu,
obecnie obowiazuje zdaje się jeden scenariusz - armia zdolna do misji zbrojnych za granicą.
R. Szeremietiew
Kto jak kto ale Pan? Skąd
Kto jak kto ale Pan? Skąd Pan tu armię wytrzasnął? Ja widzę jedynie bodajże kilka dywizionów zmot-piech. Tak właściwie to nawet dywizji tródno by się dopatrzyć...
A Pan?
W potocznym ujęciu armia=siły zbrojne, można też powiedzieć wojsko, gdy mamy na myśli siły lądowe. A ponadto "armia" w terminologii wojskowej to związek operacyjny złożony z kilku związków taktycznych (dywizji, brygad), np. Armia "Poznań". Ponadto nie ma w WP zmotoryzowanej piechoty i nie ma czegoś takiego jak "kilka dywizionów zmot-piech." - mamy wojska zmechanizowane. Natomiast dywizjony, poddodziały taktyczne, występują w artylerii, wojskach rakietowych. A ponadto w Marynarce Wojennej - zespoły okrętów. Były też w lotnictwie (Dywizjon 303) i w kawalerii (kilka szwadronów odpowiednik batalionu). Można też "dopatrzyć się" w WP dywizji:
1. Warszawska Dywizja Zmechanizowana im. Tadeusza Kościuszki – związek taktyczny Wojska Polskiego bezpośrednio podległy Dowództwu Wojsk Lądowych. Sztab i dowództwo dywizji stacjonuje w podwarszawskim Legionowie.
11 Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej imienia Króla Jana III Sobieskiego (11 DKPanc.) pancerny związek taktyczny Wojska Polskiego z dowództwem w garnizonie Żagań.
12 Szczecińska Dywizja Zmechanizowana im. Bolesława Krzywoustego (12 DZ) – związek taktyczny Wojska Polskiego z dowództwem w garnizonie Szczecin.
16 Pomorska Dywizja Zmechanizowana imienia Króla Kazimierza Jagiellończyka – związek taktyczny Wojska Polskiego z dowództwem w garnizonie Elbląg.
R. Szeremietiew
Gdyby każdego rezerwistę wyposażyć w "Stigera"..
Może dwa Stngery... (na wzór karabinu rezerwisty szwajcarskiego)
To z taką "armią terrorystów" Polskę możnaby zdobyć jedynie dywanowym atakiem jądrowym.
A po co komu polska ziemia w stanie "Czernobyla"?
(Stingery nie zostały objęte parytetem podobnym parytetowi czołów, czy samolotów, a 1 Stinger= 1czołg, czy 1 śmigłowiec wroga)
Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Normy budowlane
Sama Wiejska by pochłonęła cały budżet Warszawy...
pozdrawiam oliwiąc nagana
TBM
Ja nie odnosiłem się wcale
Ja nie odnosiłem się wcale do fikcji szyldów i nazw jaką sobie wymyślono w zamian za fakty. Raczej miałem na myśli to co przyjęto jako normę w NATO. I dlatego będę podtrzymywał że nie ma w Polsce już armii. Można to oczywiście nazywać wjoskiem polskim - ale ogólnie jest tego po prostu tak mało, a jak się pomyśli o redukcjach jakie się właśnie przeprowadza to już naprawdę nie ma nad czym rozdzierać szat.
Dyskusja jest pozbawiona
Dyskusja jest pozbawiona meritum. Pragnę bowiem uprzejmie zwrócić uwagę iż to co jest określane jako WP nie posiada stanu armii. Armia to jakieś 150 tyś zbrojnych piechców, a to nieco nieco więcej niż to co mamy...
Wymyśla pan
armia wcale nie musi mieć "jakieś 150 tys zbrojnych piechców"
Jeśli już musi pan pisać dygresje nie na temat, niech to przynajmniej będzie prawda.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Pan dziwi się różnicy,
Pan dziwi się różnicy, cyt.: "... Izrael 102 samoloty – 4,4 mld USD, Polska 48 maszyn – 3,8 mld USD ...". To jak Pan nie wie, to kto ma wiedzieć? Czyżby nasi ministrowie dokonywali różnorakich zakupów bez wiedzy na temat tego co (w 'grubych cyfrach) ile może kosztować?
Nie wiem
Dlaczego dziwię się? Zakup samolotu to nie tylko cena aparatu (samolotu), ale także koszty jego wprowadzenia do służby. Są to uzbrojenie, wyszkolenie personelu (piloci i obsługa), lotniska i hangary, części zamienne itp. itd. Zakładam, że w przypadku Izraela koszty logistyczne mogą być mniejsze bowiem tam używają F-16 o dość dawna a więc mają pilotów, obsługę, lotniska etc. Aby powiedzieć co sprawiło tak wielką jednak różnicę w kosztach zakupu na jeden samolot trzeba by znać tzw. pakiety zakupu, czyli co Izrael i Polska musiały wydać, aby ich samoloty mogły wzlecieć w powietrze. Takie informacje są jednak tajne więc i ja nie wiem skąd wzięła się różnica in minus w przypadku Polski w kosztach.
Co do zakupów dokonywanych przez "naszych ministrów" nie mam zbyt dobrego zdania, ale to inna historia.
R. Szeremietiew
W obronie eternitu
Eternit jest rakotwórczy dla tego kto go zje, lub wdycha jego cząsteczki w powietrzu, czyli dla tego, kto pracuje (bez odpowiedniej maski) w fabryce eternitu . Eternit leżący na dachu jest nieszkodliwy! Ja wychowałem się obok kilku budynków pokrytych eternitem i ani ja, ani nikt z mojej rodziny nie chorował z tego powodu i nie słyszałem aby ktoś inny chorował tylko dlatego, że dach był pokryty eternitem. Jest to zwykła bujda rozpowszechniana przez lobby producentów pokryć dachowych i polityków siedzących w ich kieszeniach.
Wdycha nie wdycha?
Ano właśnie, kto "wdycha". Taki problem wdychania mają piloci F-16.
R. Szeremietiew
W ogóle latanie samolotami
W ogóle latanie samolotami bojowymi jest dosyć "śmiertelnotwórcze".
A poza tym, to co Autor chce powiedzieć? Czy nasz wybór samolotu, był dokonany bez żadnej głębszej myśli? Za którą stałaby koncepcja obrony narodowej Rzplitej.
Stoi azali za tym tylko łapówa ze strony Locheeda? Nie byłaby to nowość. Swego czasu Franz Josef Strauss (arcykatolicki i arcyprawicowy) był podejrzany o branie łapówek od tejże firmy (samolot F - 104 Starfigher), również ta sama firma z tym samym samolotem była zamieszana w skandal w Japonii.
Dzisiaj - przetarg na samolot w Norwegii. Trzech oferentów. Lockheed z F-35 (prototypowy), EADS z "Typhonem" i BA/SAAB z "Gripenem". Pierwszy wycofuje się Lockheed, skarżąc się, że konkurencja jest faworyzowana; następnie EADS również "płacze" - pozostał BA/SAAB. Nic nowego.
Pozostaje pytanie - czy "nasi chłopcy" otrzymali dobry samolot?
Pozdrawiam
-----
Eeee, .
!
Życie też kończy się śmiercią co jednak nie oznacza, że powinniśmy za nic mieć troskę o nasze zdrowie. Natomiast co do obaw Izraelczyków, aby samolot nie okazał się „śmiercionośny” dla pilota, który nim lata - sądzi Pan, że obawy pilotów o zdrowie można olać skoro latanie jest „śmiercionośne” – zacytuję kolejną wiadomość w tej kwestii.
Formaldehyd w F-16I z wytwornicy tlenu?
Już wiadomo, skąd najprawdopodobniej wziął się formaldehyd w kabinach izraelskich samolotów wielozadaniowych Lockheed Martin F-16I Soufa. Wstępne ustalenia wskazują na pokładową wytwornicę tlenu (On-Board Oxygen Generating Systems; OBOGS)!
Jest to o tyle groźne, iż wdychanie formaldehydu może przy względnie dużej koncentracji doprowadzić do zachorowania na raka. Zagadką pozostaje jednak, jak powstający w procesie spalania paliwa w silnikach odrzutowych formaldehyd przedostaje się do systemu OBOGS.
Niebezpieczne stężenie formaldehydu zostało stwierdzone dotąd w jednym z 75 już dostarczonych F-16I, jednak loty wstrzymano na wszystkich maszynach tej odmiany używanych przez izraelskie lotnictwo.
F-16I Soufa jest dostosowaną do wymagań izraelskich odmianą samolotu F-16C/D Block 52 w konfiguracji bardzo zbliżonej do maszyn dostarczanych Omanowi, Polsce, Grecji czy Chile. Wszystkie te maszyny są wyposażone w urządzenia OBOGS. Jak dowiedział się RAPORT-wto, sprawa jest badana także przez biura programów F-16 w Polsce i Grecji.
Co autor miał na myśli w sprawie zakupu samolotu pyta Pan? Wg mnie zakup był dokonany bez „głębszej myśli”. Odsyłam do mojej strony www.szeremietiew.pl tam znajdzie Pan teksty wyjaśniające moje stanowisko w kwestii zakupu samolotów i co się później stało.
R. Szeremietiew