Prawda o Bankach, czyli czym są nasze pieniądze

To jest: Bacz

To jest fałsz o bankach

Teza postawiona w filmie jest fałszywa: banki nie powielają długu wielokrotnie. Udowadniam to tu: http://prawica.net/node/10330

Nie polecam oglądania tego filmu, jeśli już, to dopiero po zrozumieniu mojego dowodu, w celu wyłapania momentów kiedy autorzy filmów robią błędy.

Janusz Baczyński

To jest: R1a1

Panie Baczyński, ja patrzę.

Niechże Pan znowu nie zaczyna!

To jest: kniaź Michaił

Panie Januszu,

Jakoś Panu nie wierzę. Może dlatego, że cały ten bankowy geszeft zaczyna się już sypać, co widać aż nadto. Dzisiejsze wieści prasowe o nadchodzącej inflacji na Świecie przeczą Pana tezom. Euroland zaczyna panikować - o czym napisała niezawodna GW (aż dziw, że się odważyli)

Pozdrawiam

kniaź Michaił

Szwindel

HUSARZ - Rzecznik Pospolitego Ruszenia w Organizacji

Ten szwindel z kreacją pieniądza z niczego, ma krótkie nogi.
Jeśli się "zajączki" zorjętują w tym, że za nic są dojone, to czas lichwiarskiego, globalnego oszustwa będzie policzony.

cytuję Bacz:Banki

cytuję Bacz:
Banki teoretycznie są w bardzo dobrej sytuacji jeśli chodzi o grono zaufanych, bo banki mają gwarancję wypłacalności od banku centralnego.

Nieprawda, banki bankrutują. Proszę sprawdzić ostatnie doniesienia prasowe z USA w związku z tamtejszym kryzysem na rynku nieruchomości.

cytuję Bacz:
Klient skoro zawiera umowę z bankiem to znaczy że mu ufa. Jednak prawo uznaje pieniądz jaki wykreował by bank za pełnowartościowy pieniądz banku centralnego, a kreacji tego pieniądza kodeks karny zabrania. Stąd, aby nie łamać prawa, bank nie może nigdy dać klientom więcej kredytu niż zebrał depozytów.

Proszę Pana, KK zabrania fałszowania pieniędzy, a nie działalność prowadzoną legalnie przez banki, a nazywa się on „częściową rezerwą bankową”, czyli inaczej kreowaniem pieniędzy z powietrza, lub też po angielsku Fractional-reserve banking.

Całkiem dobrze opisane jest to w Wiki

http://en.wikipedia.org/wiki/Fractional-reserve_ba...

http://en.wikipedia.org/wiki/Fractional-reserve_ba...

http://en.wikipedia.org/wiki/Bank_run

Za pomocą wykresu pokazane jest tam w jaki sposób, używając zasady częściowej rezerwy bankowej banki z depozytu $100 mogą legalnie stworzyć $357.05.

Ale to jeszcze małe piwo. Polka zaczyna się dopiero wtedy, kiedy do akcji wkraczają prawdziwe giganty.

Cały mechanizm, od początku do końca opisany jest tutaj: http://www.lewrockwell.com/rothbard/frb.html

Let's assume that the Fed buys $10,000,000 of U.S. Treasury bills from some "approved" government bond dealer (a small group), say Shearson, Lehman on Wall Street. The Fed writes out a check for $10,000,000, which it gives to Shearson, Lehman in exchange for $10,000,000 in U.S. securities. Where does the Fed get the $10,000,000 to pay Shearson, Lehman? It creates the money out of thin air. Shearson, Lehman can do only one thing with the check: deposit it in its checking account at a commercial bank, say Chase Manhattan. The "money supply" of the country has already increased by $10,000,000; no one else's checking account has decreased at all. There has been a net increase of $10,000,000.

But this is only the beginning of the inflationary, counterfeiting process. For Chase Manhattan is delighted to get a check on the Fed, and rushes down to deposit it in its own checking account at the Fed, which now increases by $10,000,000. But this checking account constitutes the "reserves" of the banks, which have now increased across the nation by $10,000,000. But this means that Chase Manhattan can create deposits based on these reserves, and that, as checks and reserves seep out to other banks (much as the Rothbard Bank deposits did), each one can add its inflationary mite, until the banking system as a whole has increased its demand deposits by $100,000,000, ten times the original purchase of assets by the Fed. The banking system is allowed to keep reserves amounting to 10 percent of its deposits, which means that the "money multiplier" – the amount of deposits the banks can expand on top of reserves – is 10. A purchase of assets of $10 million by the Fed has generated very quickly a tenfold, $100,000,000 increase in the money supply of the banking system as a whole.

Interestingly, all economists agree on the mechanics of this process even though they of course disagree sharply on the moral or economic evaluation of that process. But unfortunately, the general public, not inducted into the mysteries of banking, still persists in thinking that their money remains "in the bank."

Banki niczego tak się nie obawiają jak tzw. bank run, co można wytłumaczyć jako domaganie się przez wszystkich (lub większość) klientów danego banku natychmiastowej wypłaty swoich złożonych w banku depozytów.

cytuję Bacz:
Jeśli między tymi bankami nie dojdzie do porozumienia kartelowego, to na skutek konkurencji dojdzie do obniżenia cen kredytu w tych duzych bankach właśnie o ok. 20% w stosunku do małych banków i w ten sposób na kreacji kredytów skorzystają... klienci!

Przepraszam, ale to tylko teoria. Praktyka wygląda zupełnie inaczej. Jeżeli Bank Centralny podnosi stopę procentową, wszystkie główne banki ją podnoszą.

Resztę trafnie opisał Panu p. R1a1.

K.J.

Ale co właściwie Pan "udowodnił"?

nie tylko na:
Kreacja pieniądza w banku komercyjnym
http://prawica.net/node/10330
http://prawica.net/node/10330/talk

ale i na dysksjach bezpośrednio poprzedzających:

Prawdziwa teoria kreacji pieniądza bankowego 31.01.2008
http://prawica.net/node/10245
http://prawica.net/node/10245/talk

Pieniądze to własność - czasami tylko dług 28.01.2008
http://prawica.net/node/10207
http://prawica.net/node/10207/talk

Jak działają banki? 24.01.2008
http://prawica.net/node/10144
http://prawica.net/node/10144/talk

"Cyfryzacja kraju"...??? 23.01.2008
http://prawica.net/node/10128
http://prawica.net/node/10128/talk

chyba tylko twierdzenie, że "Proces w ktorym bank tworzy pieniadze jest tak prosty, że umysł go odrzuca"

komentarz do:
http://prawica.net/node/11147#comment-239375

Bzdety

Zgadzam się z panem Panie BACZ - kilka rzeczy w filimie jest fałszywych.

Między innymi to, że ekonomiści nie mają o tym pojęcia - sam dobrze pamiętam jak miałem kolosa do poprawy właśnie z tego :P

I nie jest to szwindel z tym robieniem pieniędzy...

Przedstawiony bank na filmie zchowuje się w pewnym sensie jak instytucja charytatywna dając każdemu chcącemu kaske - chcąca za swą pomoc otrzymać zapłatę po iluś tam latach - tak jednak nie jest.... Bank nie jest instytucją charytatywną, gdyby był dawałby kredyty każdemu potrzebującemu (zadłużając go i wykonując diabelski plan ;) ) - wtedy dopiero by się gospodarka załamała. Tymczasem otrzymanie kredytu nie jest takie proste jak się wydaje... i DOBRZE.

Dzięki temu pieniądz tworzy pośrednio ten (kredytobiorca) który potrafi go wydawać (jest przedsiębiorcą) - obrać nim. OBRACAĆ NIM - bo właśnie po to został on stworzony i to nakręca gospodarkę, tworzy miejsca pracy - a jednocześnie sprawia że tak stworzony pieniądz nie ma wpływu na inflację, gdyż jest non stop obracany.

Co do procenta od kredytu nie zapominajcie że bank zatrudniają sporą liczbę ludzi, nie zapominajcie że mają tez sporo wydatków (reklama, siedziby itd). Skąd się to bierze czarują?

PS: Błąd całej bankowości to moim zdaniem zezwolenie na kredyty KONSUMENCKIE... one tworzą właśnie całe zagrożenie... nie są nastawione na tworzenie wartości, miejsc pracy itd, ale są nastawione na tworzenie zadłużenia (kosnumentów) i bogactwa innych (coraz bardziej leniwych przedsiębiorców - jakby klienci lecieli do mnie jak muchy do g po obejrzeniu byle jakiej głupkowatej reklamy tez bym sie rozleniwił i puszczał tą reklamę w kółko - swoja drogą ostatnio jestem coraz bardziej leniwy) . I to własnie te kredyty są przyczyną upadku banków... bo kredytobiorcy nie mają ich z czego potem spłacać, więc się coraz bardziej zadłużają - kredyty na spłatę kredytów - konosolidacyjne itd.

Kredyty powinny być tylko dla PRZEDSIĘBIORCÓW - zdolnych do ryzyka, czyli mających możliwość pomnożenia pieniędzy jak i będących przygotowanym mentalnie na własne bankructwo!!! A nie panikarzy biadolących nad własnym zadłużeniem - głupotą.

Jaki więc ratunek? Zaostrzyć rygory przyznawania kredytów, zmniejszyć ilość osób je dostających tylko do tych przedsiębiorczych.

Ps: Dodrukowywanie pieniędzy przez państwo... rzeczywiscie było by Świetnym rozwiązaniem - proponował je o ile dobrze pamiętam pan Andrzej Lepiej kiedyś jeszcze jak sypał ziarnem po torach. Problem w tym... że to już było. Zresztą proszę sobie wyobrazić takiego pana Andrzeja Lepiej, który miałby taką drukarkę i wydawał na co mu by się podobało.

W tym sensie oddzielenie bankowości od rządu (tj cały system bankowości) ma sporo plusów. Jest po prostu GENIALNY i jakbym miał wybierać czy siedzi za nim diabelski (jak na innych tego typu amerykańskich filmikach mówią) czy Boży plan wybrałbym Boży ;)

To jest: Marek_B

Banki upadają z różnych

Banki upadają z różnych powodów. Są to m.in. przekręty, złe zarządzanie, sypanie kredytem na lewo i prawo, nietrafione inwestycje (banki inwestycyjne) i wiele innych. Od tego w banku są analitycy, by ocenili ryzyko. Jedne mają ich lepszych, inne gorszych. Nieprawdą jest, że jakiś rodzaj kredytu prowadzi bank prostą drogą ku upadkowi. To tak samo jak twierdzenie, że jeżeli piekarnia piecze chleb razowy, to jest to dla niej jakoś bardziej ryzykowne (nie sprzeda się) niż wypiek pieczywa zwykłego.
Jedynym sensownym ograniczeniem jest nakaz prowadzenia określonej, wyłącznej działalności (okreslenia się jako bank komercyjny/inwestycyjny/hipoteczny...), jak ma to miejsce od czasu Wielkiego Kryzysu w USA. Polska jest zbyt prymitywnym krajem by takie zapisy prawne miały jakiekolwiek odniesienie do rzeczywistości. Mamy jedynie banki komercyjno-uniwersalne.

No tak, wcześniej tez

No tak, wcześniej tez upadały... przeróżne były przyczyny, nie tylko chleb razowy - ale ostatnio tych upadków coraz wiecej się nagromadziło i w stosunku do nich napisałem "moim zdaniem" w PS do wpowiedzi.. Kredyt konsumencki (nie tylko z nazwy ale kazdy przeznaczony na konsumpcję)jest moim zdaniem poprostu destrukcyjny dla jednostki, a im więcej takich jednostek tym bardziej destrukcyjny dla społeczeństwa.

W każdym razie w wypowiedzi chodziło mi to, by brać ten film z odrobiną przymrózenia oka... bo tak on jest właśnie stworzony.

"Jedynym sensownym" - czy jedynym tego nie wiemy :) Moze coś jeszcze wymyślimy lepszego.

Prawda o bankach

HUSARZ - Rzecznik Pospolitego Ruszenia w Organizacji

Bankierzy, to cudotwórcy. Nie dość, że tworzą pieniądze z niczego, to jeszcze od tego NIC pobierają pod przymusem lichwę, uczenie nazywając ją punktami procentowymi.

Stawiam pytanie: "Dlaczego SUWEREN, Naród Polski NIE może tak samo jak lichwiarze, tworzyć dla siebie pieniędzy??? Dlaczego MUSI pożyczać od lichwiarzy??? PEWNIE NIE WIECIE???

Dlatego, że naiwni ustawodawcy sprzedali za srebrniki (diety) monopol na wyłączną kreację pieniądza, prywatnej lichwiarskiej sitwie bezpaństwowców, a teraz rżną głupa i narzekają, że nie mają skąd wziąć pieniądze na realizację oszustwa wyborczego.

Gdyby Suweren odzyskał moc tworzenia pieniędzy, to nie musiał by pożyczać na procent od lichwiarzy, a tym samym udowodnił innym narodom, że można rządzić narodem bez pożyczania od lichwiarzy.

Taki fakt, byłby znakomitym przykładem dla innych narodów, czego się lichwiarze-krwiopijcy słusznie obawiają.

SUWEREN, Narod Polski TWORZY pieniadze, ale Narod Polski

przejada wiecej niz wytworzy, wiec SUWEREN musi pozyczac,
bo kusztuja wojny tu i owdzie, nie wytwarzaja niczego,
tylko kosztuja.
Byly strajki nauczycieli, sluzby granicznej, lukarzy i pielegniarek, zadne z tych nie buduje domow, ani nie wytwarza
zadnej realnej wartosci, a pieniadze bierze.
Jak wiec taki SUWEREN moze wytorzyc pieniadze na pokrycie
tych co jesc chca a nic nie wytwarzaja. Pozycza.
Ale jak pan dluzej tak poagituje, to SUWEREN moze sie
doksztalci i przestanie placic emerytom i bezrobotnym,
Wiadomo, kto nie pracuje, ten nie je.

Anna

Bogactwo panstwa i rodziny...wciaz zaslaniane...

cytuję Anna Kanady:
przejada wiecej niz wytworzy, wiec SUWEREN musi pozyczac,
bo kusztuja wojny tu i owdzie, nie wytwarzaja niczego,
tylko kosztuja.

(jasiek z toronto) Pani Anno, jesli Suweren emitowac bedzie pieniadze na podstawie wykonanych i wykonywanych dobr materialnych, to ktos te dobra wykonuje, a Suwerena obowiazkiem jest wydac pokwitowania w formie banknotow dla tych wszystkich ktorzy te dobra i uslugi tworza. Pieniadze moja Pani, to nic innego jak "Invoice", tylko w formie "legal tender".
Dam Pani przyklad z USA: Czy Pani wie ile w USA jest tworzycieli dobr materialnych? Blisko 8 milionow, a te 8 milionow przedsiebiorczych tworzycieli ma na "utrzymaniu" ponad 28 milionow "urzednikow" co "przekladaja jeden papier z jednego biurka na drugie"...
A w Kanadzie mysli Pani ze jest inaczej?
Teraz prosze zwrocic uwage na rodzine: Ojciec (maz) pracuje i zarabia pieniadze, Pani zajmuje sie wychowywaniem 2 dzieci. I teraz prosze powiedziec swojemu mezowi ze wasze dzieci niczego nie produkuja ani niczego nie wytwarzaja... Prosze...
Wlasnie te "dzieci" to w skali makro, to nic innego jak sluzby publiczne, a Pani jako swego rodzaju rzad (rodzinny) pilnuje aby pieniedzy wystarczylo na utrzymanie swojej rodziny...co w dzisiejszych czasach niejedna pani gospodyni musi isc do pracy i pomoc mezowi w zaplaceniu rachunkow. A 50 lat temu? 0.5 kobiet pracowalo zawodowo, bowiem meza wyplata w zasadzie na wszystko wystarczala...Ach, nie bylo takiej technologii jaka jest dzisiaj i maszyny dzisiaj produkuja 10-20 razy wiecej anizeli wowczas.... Dziwne mamy dzisiaj czasy Pani Anno... Bardzo dziwne...lecz zadluzenie publiczne w Kanadzie siegnelo 840 miliardow dolarow...

Byly strajki nauczycieli, sluzby granicznej, lukarzy i pielegniarek, zadne z tych nie buduje domow, ani nie wytwarza
zadnej realnej wartosci, a pieniadze bierze.

(jasiek z toronto) "dzieci" tez nie wytwarzaja realnych wartosci, a "kieszonkowe" biora...od rodzicow.... Dlaczego?

Jak wiec taki SUWEREN moze wytorzyc pieniadze na pokrycie
tych co jesc chca a nic nie wytwarzaja. Pozycza.

(jasiek z toronto) Suweren nie pozycza pieniedzy. Suweren kwituje nowymi pieniedzmi za nowa wykonana lub wykonywana prace czy usluge nowymi banknotami. Pieniadze Pani Anno sa tylko i wylacznie POKWITOWANIEM ZA PRACE lub USLUGE. (wydrukowanie banknotu 5 dolarowego czy 100 dolarowego dokladnie tyle samo kosztuje: 27 centow...za sztuke.

Ale jak pan dluzej tak poagituje, to SUWEREN moze sie
doksztalci i przestanie placic emerytom i bezrobotnym,
Wiadomo, kto nie pracuje, ten nie je.

(jasiek z toronto) A czy w Pani rodzinie mieszka babcia Pani dzieci (mama czy tesciowa) to przestanie Pani ja zywic skoro ona nie pracuje...no bo jest stara? Pani Anno...mniej telewizji a wiecej zdrowego rozsadku...i niech Pani otworzy oczy...na to o czym "osrodki masowego razenia" grobowo milcza...

Milego dnia zycze
jasiek z toronto

Anna


jasiek z toronto

To jezeli jestesmy dla Pana rodzina, to prosze podac adres,

podesle Panu troche 'kuzynowstwa'. Lubia piwo i mecze w telewizji.

Anna

Ja rachunki place za swoje "kuzynostwo"...

cytuję Anna Kanady:
podesle Panu troche 'kuzynowstwa'. Lubia piwo i mecze w telewizji.

Anna


jasiek z toronto
=====================
Alez nie ma sprawy...przesle Pani potem rachunek..., no bo w sumie to Pani "kuzynostwo"......, a ja niestety mam swoje i rowniez kosztowne...:)))
========================
jasiek z toronto

Kanada i procenty.

cytuję jasiek z toronto:
Dziwne mamy dzisiaj czasy Pani Anno... Bardzo dziwne...lecz zadluzenie publiczne w Kanadzie siegnelo 840 miliardow dolarow...
A na ile procent to zadłużenie kanadyjskie ? - 10% ?
Jeśli tak - to wynika z tego że tylko z tytułu płaconych odsetek, kanadyjczycy płacą 84 mld dolarów rocznie z płaconych podatków. A mimo to zadłużenie wzrasta.
Nasuwa się pytanie.... Kanadyjczycy - marni ekonomiści, czy frajerzy ?

Ale z USA jest podobno jeszcze ciekawiej - podobno połowa zebranego podatku federalnego idzie na spłatę odsetek .
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Robert Olbrycht

No dobrze, rząd jako dystrybutor pieniądza

Co jednak zrobić w przypadku, gdy tak, jak u nas rząd ten składający się z "wybitnych specjalistów" i "moralnych autorytetów" robi co najwyżej za pucybuta(ew. lizodupa) światowej finansjery?
- - - - - - - -
Robert Olbrycht
Żywiec

Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---

Bingo p. Precelik i przy okazji do p. jaska z toronto

cytuję Precelik:
I nie jest to szwindel z tym robieniem pieniędzy...

Przedstawiony bank na filmie zchowuje się w pewnym sensie jak instytucja charytatywna dając każdemu chcącemu kaske - chcąca za swą pomoc otrzymać zapłatę po iluś tam latach - tak jednak nie jest.... Bank nie jest instytucją charytatywną, gdyby był dawałby kredyty każdemu potrzebującemu (zadłużając go i wykonując diabelski plan ;) ) - wtedy dopiero by się gospodarka załamała.


Bingo! Dowodem na to jest wlasnie obecny krach finansowy w USA, ktory zostal spowodowany "charytatywnoscia" bankow udzielajacych "sub-prime" pozyczek, czyli pozyczek dla nie kwalifikujacych sie z powodu niewyplacalnosci. System finansowy w USA pracowal doskonale od wielkiej depresji do dzisiaj, czyli do momentu kiedy regulacje poszly w las.

Aaaaaaaa, widze ze pan "profesor" jasiek z toronto nie omieszkal dolozyc tu swoich dwoch bzdetow. No to co, panie Jasiek, kontynuujemy nasza dyskusje z forum Ulickiego? Ale tu nie moze pan liczyc na jego pomoc za kazdym razem kiedy zaganiam pana w maliny prostymi pytaniami. Odpowie mi pan w koncu na pytanie od ktorego sie pan wymigiwal i wreszcie sie pan wymigal - za pomoca blokady mojego konta przez panskiego opiekunczego tatusia Ulickiego?

Pytanie brzmialo: Czy jezeli bank w panskim systemie finansowym (jasiek wymyslil system bez "lichwy") pobiera 5% od pozyczki (5,000 od 100,000 z przykladu w jaskowym systemie) to to jest juz lichwa, czy nie jest?

Hehehe...

John Kowalski
USA

Pytanie brzmialo: Czy jezeli

Pytanie brzmialo: Czy jezeli bank w panskim systemie finansowym (jasiek wymyslil system bez "lichwy") pobiera 5% od pozyczki (5,000 od 100,000 z przykladu w jaskowym systemie) to to jest juz lichwa, czy nie jest?

==============================
Juz odpowiadam na pytanie po raz trzeci:

W systemie Kredytu Spolecznego banki prywatne udzielajace kredytu finansowego poslugiwac sie beda tylko i wylacznie pieniedzmi fizycznie istniejacymi, czyli pieniedzmi zdeponowanymi przez depozytorow i od nich zalezec bedzie ile maja zarobic i jaki zysk maja miec depozytorzy ze swoich oszczedzonych fizycznie istniejacych pieniedzy.

Natomiast Narodowy Bank Polski stanie sie jedynym kreatorem (emitujacy, drukujacy) gotowke i bedzie on wprowadzal do cyrkulacji nowe pieniadze w oparciu o nowo wybudowane (wytworzone) dziela materialne, gdyz cos z czegos musi wynikac.

Czyli banki prywatne moga zadac (lub chciec) zyskow za udzielenie finansowego kredytu na cele czysto prywatne (konsumpcje) jakie uwazaja za godziwe, ale tylko z pieniedzy,ktore maja fizycznie do dyspozycji zdeponowane w swoich bankowych sejfach.

Kiedy jest lichwa? Wtedy, kiedy bank pozycza pieniadze, ktore nie tylko fizycznie nie istnieja, ale rowniez i oprocentowanie fizycznie nie istnieje, czyli w chwili obecnej bank udziela kredytu pod zastaw wraz z odsetkami w formie zobowiazania finansowego wobec pozyczkobiorcy zadajac czegos, czego fizycznie nie wydrukowal (wyemitowal)...(mam na mysli "odsetki").

Mysle ze wytlumaczylem az nadto w artykule pt: "Dwa rodzaje kredytu - ujawnienie lichwiarskiego cyrku finansowego"...
======================
jasiek z toronto

P.S. Dzisiaj Federal Reserve - jak i "wall street" przekroczyla limit zadania "odsetek" od kredytow, ktore przekroczyly ilosc pieniedzy fizycznie znajdujacych sie w cyrkulacji, czyli lichwiarze zadaja pieniedzy, ktorych fizycznie nie wyemitowali i zadaja czegos co nigdy w rzeczywistosci nie istnialo. Tak wiec cala lichwiarska "ekonomia" opiera sie na suto oprocentowanym kredycie finansowym, a wiec de facto "ekonomia" oparta tylko i wylacznie na dlugach...

Panie Jasiek z Toronto

Po raz kolejny odpowiada pan nie na temat. Definicą lichwy jest pobieranie wygórowantch opłat za dysponowanie pożyczonymi pieniędzmi. Jeżeli więc, jak pan pisze: "banki prywatne moga zadac (lub chciec) zyskow za udzielenie finansowego kredytu na cele czysto prywatne (konsumpcje) jakie uwazaja za godziwe", to jeżeli jeden bank w pańskim systemie pobierze powiedzmy 5%, a drugi 10% - bo według niego "to jest godziwe", to ten drugi bank stosuje czystą lichwę. Panski system ma eliminować lichwę, tymczasem ją promuje, przez danie bankom wolnej ręki w decydowaniu o wysokości opłat za dysponowanie pożyczonymi pieniędzmi. O tym było pytanie i od konkretnej odpowiedzi wymigał się pan po raz czwarty.

Pan kompletnie nie rozumie obecnego systemu finansowego i dlatego wymyśla pan własne pozbawione sensu teorie, dzięki ktorym pan wydaje się odreagowywać swój brak wiedzy. Dzięki pańskiemu brakowi wiedzy, pan pięknie strzelił sobie w stopę wprowadzając do swojej teorii wolny rynek banków udzielających pożyczek. Jeżeli bank udziela pożyczki z depozytów swoich klientów, to działa on we frakcyjnym systemie bankowym - czyli dokładnie takim, jaki obecnie obowiązuje. A pan zastrzegał się, że chce ten system zmienić. Frakcyjny system rezerw bankowych polega na tym, że banki nie posiadają 100% swoich rezerw, czyli 100% depozytów swoich klientów, ponieważ pożyczają te pieniądze innym. Jeżeli wszyscy klienci banku chcieliby na raz wybrać swoje pieniądze, to bank we frakcyjnym systemie rezerw staje się niewypłacalny. Tak jest właśnie u pana. Tak jest też obecnie. Co więcej: pieniądze pożyczone z jednego banku prędzej czy później trafiają jako depozyt do innego banku, który z kolei używa tych pieniędzy do udzielania kolejnych pożyczek i tak dalej do n-tego stopnia. Dokładnie tak samo jak to się dzieje dzisiaj. Nic pan nowego nie wymyślił, przeciwnie, pogorszył pan sytuację, ponieważ dodatkowo wprowadził pan kolosalną, biurokratyczną, kosztowną i korupcjogenną machine państwowego nadzoru nad każdą inwestycją w kraju. Pański system umiera potworną śmiercią z krupcji, lichwy i totalnego braku pieniedzy w obiegu juz w kilka lat po jego wprowadzeniu. Niech pan teraz wróci do "drafting board" i skroi kolejną n-tą poprawkę do swojej kulawej teorii, tylko przed tym polecam trochę podstawowej edukacji w dziedzinie ekonomii i finansów.

John Kowalski

Program Kredytu Spolecznego jest prosty jak...

Program Kredytu Spolecznego jest prosty jak "drut"...panie Kowalski.
Pieniadz wchodzi do cyrkulacji nie jako kredyt, ale jako zywa gotowka nieopciazana zadnym podatkiem, ani lichwa (oprocentowaniem) przez NBP (jako jedynym bankiem panstwowym).
Banki prywatne w kazdej chwili stana sie wyplacalne, nawet wtedy, kiedy wszyscy depozytorzy w jednej chwili zazadaja zwrotu swoich oszczednosci, ktore tam zdeponowali...bez zadnych "f-rak-cyjnych" cudow...o ktore raczy mnie pan podejrzewac, a wrecz o takie mnie oskarzac...

Mysle ze Ron Paul moze panu wyjasnic i zreszta wyjasnia wszystkim Amerykanom w jaki sposob lichwiarski syndykat kreuje pieniadze z "powietrza" (thin air) przez Federal Reserve...
Natomiast roznica miedzy Ron'em Paul'em a mna jest taka, ze Ron Paul chce zlikwidowac Federal Reserve i wszystkie lichwiarskie "placowki", a ja tlumacze na czym te lichwiarskie oszustwo polega i w jaki sposob ono "funkcjonuje"...

Niech sobie pan obejrzy ten film rysunkowy zamieszczony na samej gorze, gdzie w elementarny (podstawowy) sposob wyjasnia autor w jaki sposob "fraction" credit funkcjonuje i kto konkretnie tworzy "cuda" finansowe z "powietrza"...i wtedy moze powrocimy do kwestii dwoch rodzajow kredytow: Kredyt Inwestycyjny ktory jest tworzycielem gotowki wchodzacej do cyrkulacji i Kredytem Finansowym, ktory obraca (poslguje sie) wytworzona gotowka w cyrkulacji spolecznej...m.in., rowniez przez banki prywatne...
======================
jasiek z toronto

Panie Jasiek z Toronto

cytuję jasiek z toronto:
Banki prywatne w kazdej chwili stana sie wyplacalne, nawet wtedy, kiedy wszyscy depozytorzy w jednej chwili zazadaja zwrotu swoich oszczednosci, ktore tam zdeponowali...bez zadnych "f-rak-cyjnych" cudow...o ktore raczy mnie pan podejrzewac, a wrecz o takie mnie oskarzac...

Pan zawsze odpowiada gołosłowiem albo szybko przefarbowuje swoje teoryjki jak pana przycisnąć do muru konkretami.

Proszę wyjaśnić, w jaki sposób banki w pańskim systemie (które działają dokładnie we frakcyjnym systemie rezerw bankowych, tak jak banki obecnie) staną sie nagle wypłacalne, kiedy wszyscy depozytorzy w jednej chwili zażądają wypłaty swoich depozytów, podczas gdy z tych depozytów banki wcześniej wypłaciły pożyczki? No proszę bardzo, tylko bez gołosłowia, panie Jasiek. Konkretnie. Czekam i prosze nie chować znowu głowy w piasek, odpowiadać nie na temat, lub posługiwać sie inwektywami pod moim adresem, bo to nie są odpowiedzi. I przy okazji proszę się też nie zasłaniać Ron Paulem, bo on nie ma patentu na Bożą nieomylność, a jakim jest autorytetem to widać było po wynikach primaries.

Jeśli chodzi o ten film rysunkowy, to już panu p. Precelik tu wyjaśnił w czym jest tam problem. Prosze sobie spojrzeć na obecny kryzys finansowy w USA jako na potwierdzenie. Jeszcze więcej problemów ma propagowana przez pana bajeczka o "wyspie bezludnej". Te propagandówki obliczone są dla najprościej myślacych - i jak widać ich nie brakuje.

Po raz czwarty nie odpowiedział pan na to samo pytanie. Pytam po raz piąty: w jaki sposób w pańskim systemie różnica pomiedzy np. 5% oprocentowaniem w jednym banku, a 10% oprocentowaniem takiej samej pożyczki w innym banku nie jest lichwą?

Czekam na odpowiedź na obydwa pytania, albo pan dalej bedzie sie publicznie kompromitował chowaniem głowy w piasek. Pański wybór.

John Kowalski

odpowiedz

można znaleść w dyskusji (polecam Dariusza Kosiura) na portalu z którego Pana wywalili za uporczywy, wyjątkowo chorobliwy i plugawy antypolonizm.
Zapewne, Pan Jasiek zrezygnował nauczony doświadczeniem czym się rozmowy z Panem kończą.
1. Tutaj

2. Ogólniej tutaj

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.