Bush's Polish Joke

Shaking down Uncle Sam

"Warszawa podnosi stawke za amerykanska tarcze" obwieszczal naglowek artykulu w styczniowym Washington Times. O co tam chodzilo?

Polska, ktora nie tak dawno podjelismy sie bronic przed rewanzystowska Rosja, probowala wymusic na Wuju Samie setki milionow dolarow pomocy wojskowej, zanim jeszcze pozwolilaby nam na zainstalowanie systemu obrony rakietowej na jej terytorium - sytemu obrony rakietowej majacego chronic zarowno Polske jak i Ameryke.

"Stany Zjednoczone stoja wobec twardych negocjacji z Polska w sprawie planowanej tarczy antyrakietowej" informowal artykul "przy czym Warszawa domaga sie teraz by Washington wylozyl setki milionow dolarow na poprawe jej zdolnosci obronnych."

Twarda postawa Polski przypisywana byla nowemu premierowi Donaldowi Tuskowi, ktory "poruszyl wazne dla jego kraju zagadnienia korzysci i kosztow zwiazanych z systemem rakietowym."

Nie tak dawno temu prezydent US powiedzialby Tuskowi, ze my Amerykanie, nie uginamy sie przed naciskiem. Jesli amerykanski system obrony rakietowej nie jest przez Warszawe mile widzianym na jej ziemiach, to nie ma sprawy. Warszawa moze sie bronic sama. Czy musimy dzis placic Europie za przywilej bronienia Europy?

Polskie żądanie bylo szczegolnie aroganckim zwazywszy, ze Stany Zjednoczone udzielily juz Warszawie siedmiuset piecdziesiecio milionowej pomocy wojskowej. Tymczasem na poczatku marca, Tusk siedzac w Oval Office obok prezydenta Busha promienial zwyciestwem. "Doszlismy do wniosku" pomrukiwal z zadowoleniem Tusk, "ze system obrony rakietowej i modernizacja polskich sil zbrojnych ... to jeden pakiet."

Bush podkresla, ze obrona rakietowa ukierunkowana jest na Iran, gdy tymczasem polski minister spraw zagranicznych Radek Sikorski podwaza to mowiac: "Nie czujemy zagrozenia ze strony Iranu." Sikorski podtrzymuje zatem argument Vladimira Putina, ze amerykanski system obrony rakietowej w Europie Wschodniej wymierzony jest przeciwko Rosji.

Zastanowmy sie co my robimy. Po to by zainstalowac w Europie system obrony rakietowej przeciwko nieistniejacemu zagrozeniu ze strony Iranu, przekupujemy Polske sprzetem obronnym wartosci setek milionow dolarow i antagonizujemy Rosje, ktora Ronald Reagan przemienil w przyjaciela.

Wlasnie gdy Tusk odchodzil z koszykiem pelnym podarkow, Washington Post domagal sie by Bush podczas zblizajacego sie szczytu NATO w Bukareszcie otworzyl dla Gruzji i Ukrainy szybka droge do czlonkostwa sojuszu. Dlaczego Ameryka mialaby palic sie do objecia Ukrainy i Gruzji ochrona Artykulu 5 NATO, wedlug ktorego atak na Kijow lub Tbilisi traktowany bylby przez nas tak samo jak atak na Kansas czy Texas?

"Powtarzajace sie twarde posuniecia Rosji wobec Ukrainy i Gruzji - mowi Post - "ukazaly dramatycznie moskiewska determinacje zniweczenia wolnosci i niepodleglosci tych krajow ... a niedawne grozby Vladimira Putina wycelowania broni nuklearnych przeciwko Ukrainie, powinny byc sygnalem do przebudzenia sie kazdego zachodniego rzadu, ktory watpi w to czy Kijow potrzebuje obrony."

Czy Post zdaje sobie sprawe, ze to czego domaga sie jest udzieleniem Ukrainie przez Ameryke gwarancji bezpieczenstwa wobec nuklearnie zbrojnej Rosji?

W sytuacji gdy Moskwa ma prawowite roszczenia do Krymu, a wschodnia Ukraina jest gleboko zrusyfikowana, starcie Moskwa-Kijow jest zawsze mozliwe. Tylko jakie zywotne interesy US wystawione beda na niebezpieczenstwo przez wynik tego starcia? Czy wojna - byc moze nuklearna wojna - zapewniajaca, ze Ukraina zwyciezy lub nie ugnie sie podczas takiej konfrontacji jest uzasadniona?

Jesli idzie o Gruzje - kaukazkie miejsce urodzenia Stalina - to Abchazja i Poludniowa Osetia dokonaly secesji. Abchazja za przykladem Kosova oglosila niepodleglosc.

Rosja popiera obie zbuntowane prowincje. Jesli przyjmiemy Gruzje do NATO a armia rosyjska wkroczy do Abchazji, to czy Post bedzie domagal sie wyslania 82nd Airborne by walczyla w Wawozie Pankisi? Ktorzy - zdaniem Post z dwu tuzinow naszych sojusznikow w NATO wypowiedzieliby wojne, lub w imie solidarnosci z US wyslaliby swe wojska by walczyc z Rosja za Gruzje?

Czyzbysmy zatracili wszelka zdolnosc widzenia historii? 31 marca 1939 Wielka Brytania upokorzona i przerazona praskim puczem Hitlera, udzielila Polsce bezwarunkowych gwarancji wojennych. Hitler myslal ze to byl bluff i 50 milionow ludzi zginelo.

NATO to nie klub towarzyski czy forum politycznych debat. NATO jest paktem militarnym i kazdy z jego czlonkow zobowiazany jest udzielic wojskowej pomocy ktoremukolwiek z zaatakowanych czlonkow. W 1949 Ameryka debatowala dlugo zanim zdecydowala sie zawrzec ten pakt - pierwszy od 1778 roku. Dzis traktujemy te gwarancje wojenne jak zaproszenie do elitarnego country club.

Jak mamy wypelnic wszystkie te zobowiazania gdy liczaca zaledwie pol miliona zolnierzy US Army jest na krawedzi zalamania sie w nastepstwie dwu malych wojen w Afganistanie i Iraku? Kraj nasz - jak zaden dotad - nie jest w stanie sprostac swym zobowiazaniom finansowym. Wykladajac kazdego dnia $2 miliardy na pokrycie finansowania 700-miliardowego deficytu w handlu zagranicznym pozyczamy od Europy by bronic Europy, od Arabow by bronic Arabow, od Azji by bronic Azjatow. Czy ta imperialna gra nie staje sie dla nas nieco kosztowna? Stala sie taka dla Brytyjczykow circa 1945.

Patrick J. Buchanan

The American Conservative
24.03.2008

Ciekaw jestem

jaka opinie wyraza internaulci na temat tego artykulu.?
Tusk i Sikorski daza droga Angelii Merker.Z tym,ze pchaja sie w strone Kremla. To typowe wasalstwo rzadow PO.
Pozdrawiam.

Wg Buchanana

Wielka Brytania nie zartowala sobie dajac Polsce gwarancje i atk solidnie sie z nich wywiazala, ze zginelo 50 mln ludzi.

Skoro gwarancje Amerykanskie sa rownie powazne co angielskie w 1939 roku to chrzanic ich!

To jest: Rafał Poniecki

O co idzie?

Cały ten szum wokół tej tzw. Tarczy antyrakietowej coraz bardziej wygląda na bicie piany i mydlenie oczu. Pan Buchanan też niczego nowego nie wymyślił.
Wciskanie kitu, że te amerykańskie instalacje w Czechach i Polsce stanowić mają tarczę osłaniającą przed IRAŃSKIMI rakietami było wręcz bezczelną kpiną ze zdrowego rozsądku. Gdzie Rzym, a gdzie Krym? Na jakiej pokrętnej drodze leży Polska między Iranem i USA?
Mówi się, że „diabeł tkwi w szczegółach”. No to jakie są te szczegóły?
Ano TAKIE.
The In-Flight Interceptor Communications System (IFICS), który musi być częścią takiej tarczy antyrakietowej, składa się z systemu stacji naziemnych (do siedmiu par takich stacji), które mają za zadanie naprowadzanie rakiety przechwytującej na rakietę balistyczną, którą zamierza się strącić.
Jak na razie, nikt nie wspomniał nawet słowem, że coś takiego ma powstać. A lokalizacja tych stacji powinna być negocjowana razem z negocjowaniem lokalizacji silosów kakietowych.
No to może mają rację Rosjanie twierdząc, że tu IDZIE O COŚ INNEGO.
Jeśli tym rakietom w amerykańskich silosach na polskiej ziemi ma brakować czegoś istotnego, to może one wcale nie mają strącać innych rakiet? A co może wynikać z faktu, że będą zlokalizowane o kilka minut lotu od Moskwy?
Jeśli jeszcze pomyśleć, że USA ma bazy w Korei Pd.i na Diego Garcia? A gdy na dodatek zainstalują w Afganistanie „przyjazny” sobie rząd, który „poprosi” USA o pomoc w obronie granic? Albo taka Ukraina wciągnięta do NATO? (Oficjalnie można mówić, że sami o to prosili.) Też może poprosić o „tarcze” chroniącą ich przed jakimś Iranem.
Na miejscu ruskiego Niedźwiedziewa też bym miał kiepski sen widząc jak amerykański Wilkowitz krąży mi za płotem.

Rafał Poniecki

Okres zimnej wojny byl bardzo korzystny

dla polnocnoamerykanskiej gospodarki.
Podzial kuli ziemskiej na strefy wplywow i konkurencja miedzy tymi strefami powodowala rozwoj gospodarczy, glownie technologii zbrojeniowej w ktorej to
w Ameryce PN. byly zatrudnione tysiace ludzi.
Po zburzeniu muru berlinskiego ta dobra passa odplynela w sinna dal. Fabryki produkujace samoloty wojskowe sa zamykane, a wydatki panstw NATO na zbrojenia maleja. Gospodarka amerykanska, zaczela tracic w zwiazku z tym, a na rynku pojawili sie tez inni producenci i konkurenci do malejacego rynku.
Fabryki samolotow zamknal Boeing, ograniczenia produkcji dotknely
tez Lockheed Martin. O tych wiem z osobistych doswiadczen, ale zapwene sa inni.
Tysiace Amerykanow, tych najbardziej wykwalifikowanych i najwyzej
platnych stracilo prace. To nie sa ludzie, ktorzy poszukaja pracy nisko platnej albo beda emigrowac.
Dobrym odbiarca produkcji zbrojeniowej wciaz jest Arabia Saudyjska, regularnie co pare lat ponawia zamowienia i odnawia swoje zapasy. Nikt dzis nie pyta, gdzie
podziewaja sie te starsze roczniki zakupionej broni.
Pewne nadzieje na odrodzenie sie przemyslu zbrojeniowego byly pokladane w zwiazku z wojnami w Iraku i Afganistanie, ale opieszalosc partnerow w NATO powoduje to, ze najwieksze koszty i straty sa ponoszone przez USA.
Poszerzenie NATO nie tylko moze spowodowac wzrost zapotrzebowania na produkcje zbrojeniowa w fabrykach amerykanskich, ale moze pobudzic wyscig zbrojen podobny do okresu zimnej wojny.
Narazie jest trudno zdecydowac sie tylko kim bedzie ten przeciwnik
na jakim sie nalezy skupic; czy to bedzie Rosja czy Iran.
Anna

Ciekawość

... ciekawe dlaczego okres zimnej wojny nie był podobnie korzystny dla ZSRR.

Gdyby żadnej zimnej wojny nie było, to i tak RFN wyglądałaby jak wygląda - a NRD też.

Nie ma żadnej symetrii - a całkowitą winę za zimną wojnę i brak rozwoju, brak udziału w prosteprity przez kraje Europy Wschodniej ponosi Związek Radziecki i jego pachołki z partii komunistcznych. USA kwitłyby i bez żadnych zimnych wojen, podobnie jak gospodarka Japonii czy Niemiec. Obecne problemy USA nie są wynikiem zakończenia zimnej wojny - lecz całkiem inne i złożone.

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

Niemcy i Japonia nie ponosily kosztow zbrojenia, jako wynik

przegranej wojny. Mogly natomiast bron produkowac i sprzedawac.

Co do USA, produkcja zbrojeniowa powstala w okresie IIWW i po wojnie sie rozwinela, bez potrzeby zmiany strukturalnej przemyslu.
Powoli uciekal przemysl lekki do Korei, Meksyku i innych tanszych
w sile robocza stron, przemysl ciezki w tym wojskowy, byl podstawa
napedu gospodarki.
Teraz kiedy nalezaloby sie przestawic na inne galezie produkcji
konsumpcyjnej, to ta produkcja jest w Chinach.
Ponadto zasoby surowcowe USA nie sa zbyt wielkie.
USA by kwitly, pewnie tak, ale struktura gospodarki bylaby inna,
bez gwiezdnych wojen, podboju kosmosu w takim samym zakresie
jak obecnie i ambicji imperialistycznych, ktore przeciez opieraja sie na sile wojskowej.

Sytuacja w Kanadzie jest bardzo podobna, z ta roznica, ze Kanada ma surowce i to w tej chwili utrzymuje kanadyjska gospodarke.

Porownanie do ZSRR z wielu wzgledow nie jest tu na miejscu,
Pan zreszta zdaje sobie sprawe z tego.

Anna

Z Pani wpisu wynika...

...że USA kupowały uzbrojenie w Niemczech i Japonii.

Z jednej strony zimna wojna była korzystna dla gospodarki USA, z drugiej niekorzystna.

Pogubiłem się.

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

A z panskiego wpisu wynika, ze Pan nie zna innych panstw

oprocz USA, Japonii i Niemiec.

Co do tego na ile byla korzystna i niekorzystna zimna wojna, mozna ocenic dzisiaj i Pan doskonale potrafi to zrobic.
Czy ma Pan jakies inne, rownie rzeczowe argumenty?

Anna

Tak.

Istotą zimnej wojny nie był koncept USA, żeby sobie zarobić na zbrojeniach - lecz postawa ZSRR.
Izolacja, żądza panowania nad światem, brak szacunku dla ludzkiego życia, grabieże, zbiorowe mordy i niemawiść do wolnego rynku taka jest geneza zimnej wojny.

To, że amerykańska zbrojeniówka sobie zarobiła i wspierała konflikty, to niejako przy okazji.

Z Pani wspisu mniej wyrobiony czytelnik, nie znający historii może wyciągnąć wniosek, że zimna wojna to pomysł amerykańskiego lobby zbrojeniowego, by kontynuować wojenne zamówienia w megaskali - a przynajmniej, że odpowiedzialność za zimną wojnę rozkłada się po połowie, czy podobnie.

To mniej więcej tak, jak polski "antysemityzm" przyczynił się do wybudowania Auschwitz i wymordowania milionów ludzi w czasie II WS.

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

Mysle, ze to jakies skrzywienie wynikajace z historycznego

doswiadczenia. Nigdzie nie pisze, ze dzialanie bylo celowe, aby
na zbrojeniach zarobic, ani, ze US kreowaly zimna wojne. Nigdzie
tez nie twierdze, ze to bylo w jakims sensie naganne.
To jakas paranoja. Probuje tylko analizowac gospodarke amerykanska
historycznie. Pisze tylko, ze amerykanska gospodarka rozwinela
w okresie zimnej wojny na potege militarna. Pan temu zaprzecza?
Czy nie bylo wyscigu zbrojen?
Czy jezeli przyznam, ze motywacja do tego byl ZSRR, bedzie Panu
lzej? Zgadzam byl, no i co?

A teraz nie ma zbytu na wojenne produkty, wiec jest problem.
Niech mi tak Pan wyliczy, jakiez to produkty amerykanskie jest
Pan w stanie, oprocz moze samochodow, kupic w Polsce.
Nawet pralki, tu w Am.Pn sa 10 lat spoznione za Europa, nie mowiac
o innych produktach. Postep w rozwoju motoryzacji... lepiej nie
pytac.
Niech mi Pan wyliczy w jakiej produkcji gospodarka amerykanska
konkuruje z kimkolwiek.

Bardzo prosze, niech sie Pan trzyma tematu i nie probuje do tego
dodawac Auschwitz i innych takich, bo bede uwazac pana za niepowaznego czlowieka.

Anna

To jest: Rafał Poniecki

Coca-Cola?

cytuję Anna Kanady:
....
Niech mi tak Pan wyliczy, jakiez to produkty amerykanskie jest
Pan w stanie, oprocz moze samochodow, kupic w Polsce.
....
Anna

Sorry, że sie wcinam miedzy wódkę i zakąskę.
Przychodzi mi na myśl Coca-cola i Big Mac.
Z tych samochodów to chyba tylko Chrysler. A gorszego to już niczego nie robią.
No, może jakies komputery, ale obawiam się, że podzespoły w nich są "made in China".
Tym żadnej dziury budżetowej zapchać sie nie da.

USA

cytuję Anna Kanady:
Pisze tylko, ze amerykanska gospodarka rozwinela
w okresie zimnej wojny na potege militarna. Pan temu zaprzecza?

....

Niech mi tak Pan wyliczy, jakiez to produkty amerykanskie jest
Pan w stanie, oprocz moze samochodow, kupic w Polsce.
Nawet pralki, tu w Am.Pn sa 10 lat spoznione za Europa, nie mowiac
o innych produktach.

USA były potęgą militarną przed zimną woją. Dzięki m.in. ilości produkowanej stali, co później małpował Stalin, wygrały dwie wojny światowe.

Co mogę kupić Amerykańskiego?

Np. najlepsze na świecie przetworniki ciśnienia, jedna z najlepszych przepływomierzy masowych, systemy sterowania, Dell czy IBM to firmy amerykańskie, Internet, GPS (Garmin).
Nawet specjslistyczne pilniki do ostrzenia nart (diamentowe) sa produkowane w USA, a po dotarciu do Niemiec nabywają mnożnika ceny x2.

USA są ojczyzną roweru górskiego - większość topowych marek rowerowych: Klein, Cannondale, GT, Garry Fischer, TREK - to marki amerykańskie. Intel to pewnie peruwiański jest?

Jeżeli czegoś nie mogę kupić, to jest to wynikiem polityki polskiego rządu, który sobie tego nie życzy.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)

Przeciez wszyscy wiedza ze caly dobrobyt USA

walwo -bierze sie z wojen, a najwiecej z zimnych. Europa i inne pokoj milujace kraje jak Zwiazek Sowiecki wojen nie mialy i dlatego sa biedniejsze. Prosze czesciej zagladac na Wirtualna Polske to pan sie czegos nauczy, jak robia to kanadyjczycy. Cieple strony zle wplywaja na myslenie i tamtejsi, wielu rzeczy nie rozumieja. Trzeba bedzie baranom wytlumaczyc ze tarcza zainstalowana w Polsce chronic bedzie Poludniowa Karoline i okolice.

To jest: torontokuba

deleted

deleted

To jest: BTadeusz

Zimna wojna zaczęła się

Zimna wojna zaczęła się razem z budową muru. Amerykanie nie mieli w tym udziału.
Amerykanie zareagowali ambiwalentnie na groźbę rewolucji światowej.
Wojna ekonomiczna trwała nie między stronami, lecz między sferami budżetowymi sfer.
Siła ekonomiczna "zachodu" pozwalała na przeznaczanie na zbrojenia części budżetu - "Obóz socjalistyczny" przeznaczał na to całość budzetu. Dlatego "zimna wojna" (bez wywoływania konfliktu globalnego) skazywała "komunistów na porażkę".
Gospodarka "planowa" ignorująca indywidualną przedsiębiorczość obywateli czyniła z "gospodarki socjalistycznej" organizm mniej ekonomicznie wydolny.
Przesilenie nastapiło podczas incydentu kubańskiego.
Od tego momentu demoludy praktycznie nie miały już szans na konkurencję ekonomiczną z zachodem.
Zostały wciągnięte do "strefy dolarowej" także w sferze zbrojeń. Musiały - dla pozorów - "dotrzymania kroku" coraz większą część PKB przeznaczać na technologię "zachodnią". NA TYM się zachód bogacił - pieniadze z zakupów licencji, lokomotyw z silnikami do kutrów rakietowych (sic!-:)), i tp były inwestowana przez zachód w kolejne "spirale" poziomu zbrojeń.
I tak "zachód" uciekał przed zagrożeniem.
Sfingowane "gwiezdne wojny" Reagana dorżneły komunizm doszczętnie.
Nie sprzedał sznurka, na którym dałoby się go powiesić.
Praca słowiańskiego robotnika zbroiła zachód dzięki ideologicznej ciemnocie przywódców komunistycznych.
Sami chcieli.
Stało sie to tak szybko, że komuniści nie zdążyli przygotowac planu przejęcia władzy i majątku po bankructwie.
Więc reaktywowali kadłubowkego trupa "Solidarności" i z dobrym skutkiem osiągnęli cel.
Potencjalnąm konkurencję Balcerowicz wyciął w pień i mamy, co mamy.
W końcu na Wall Streat nie siedzą ideologiczne głąby...

A dopiero teraz USA ma problem z wywoływaniem konfliktów lokalnych, aby znaleźć frajerów na broń.
Chińczycy nie poszli na wariant zbrojeniowy, lecz technologiczny.
I Amerykanie przelicytowali...
Jeśli Chińczykom uda się wygasić Tybet, nie będzie komu broni sprzedawać na istotną skalę.
A jak kosztowne jest współczesne wojowanie, to Amerykanie widzą sami.
Reszta NATO nie kwapi się do budowy królewstwa na ziemi...
Ale Tusek popiera Tybet... Może coś się z tego wykroi... Dla USA...

Przydałoby sie polikwidować roponośny i broniochłonny komunizm w Wenezueli, ale tam nie było kapitału rodzimego, za który ktoś chciałby sie bić.
Jest kłopot... jeśli chce się zbrojenia finansować z własnego budżetu.

Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

To jest: torontokuba

Bush skryje się za polską tarczą

Rosyjskie, irańskie, koreańskie (itd. itp.) rakiety są potencjalnym zagrożeniem dla USA. Polska, jako przyjaciel mocarstwa, partner gospodarczy, sojusznik strategiczny, musi zrobić wszystko, by chronić Amerykę. Choćby własnym "ciałem"...

Wirtualna Polska Rys. Artura Krynickiego

To jest: Prawicowiec

Cóż to za prorosyjska kubańska tuba,

ten dyskutant t-kuba. No, ładnie, Panie t-k. Nie ma Pan pojęcia o sprawach istotnych dla bezpieczeństwa Polski, no i guzik Pana obchodzi Polska. Gdyby było inaczej, czy pisałby Pan z Toronto na Kubie?
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: torontokuba

deleted

deleted

To jest: samograf

Rok 1980.W trakcie kampanii wyborczej przeciw Jimmiemu Carterowi

Gubernator Kalifornii i kandydat partii republikańskiej, Ronald Wilson Reagan, opowiedział swoim wyborcom Polish Joke, który zainaurgurował pytaniem:

"Jak rozpoznać Polaka na walce kogutów?"

Natychmiast sam odpowiedział:

"To ten facet, który obstawia kaczora".

Zaraz dodał następne pytanie:

"A jak poznać, że włoska mafia była w to zaangażowana?"

I niezwłocznie wyjaśnił:

"Po tym, że kaczor wygrał".

Buchanan dba o interes USA

Buchanan jest amerykańskim patriotą, dbającym uczciwie o interes swojego kraju. Jakoś u nas ciężko ludziom zrozumieć że to co dobre dla nas, nie koniecznie musi być dobre dla USA (Europy, Rosji, etc - niepotrzebne skreślić).
--
The man who reads nothing at all is better educated than the man who
reads nothing but newspapers - Thomas Jefferson.

To jest: Konrad Banachewicz

I dobrze byłoby, gdyby ta

I dobrze byłoby, gdyby ta prosta prawda dotarła do dwóch ludzi: pp. ProCona (który nie może się zdecydować, czyj interes jest ważniejszy - Polski czy USA) i Prawicowca (dla którego sojusz z USA jest wartością prawie że samą w sobie).

Fajnie jest pomarzyć...

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: Prawicowiec

Czy uważa Pan, że amerykańska

polsko-czeska tarcza antyrakietowa jest dla Polski niekorzystna? Czy uważa Pan, że swoją politykę obronną Polska powinna kształtować zgodnie z zaleceniami Rosji i Niemiec i w uzgodnieniu z tymi państwami?
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Przemysław Kłapkowski

może i jest amerykańskim patriotą, ale jeśli amerykańska elita

wygaduje takie bzdury jak to:

cytat:
31 marca 1939 Wielka Brytania upokorzona i przerazona praskim puczem Hitlera, udzielila Polsce bezwarunkowych gwarancji wojennych. Hitler myslal ze to byl bluff i 50 milionow ludzi zginelo.
cytat:

to ja po Amerykanach wiele bym się nie spodziewał.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.