Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Prawo w RP
Autor: PeterM, wt, 25/03/2008 - 17:18
"Mamy durnia za prezydenta" - Kaczyński nie odpuszcza Wałęsie Lech Kaczyński nie zamierza pogodzić się z umorzeniem śledztwa w sprawie znieważenia jego osoby przez Lecha Wałęsę. Prezydent złożył zażalenie na decyzję prokuratorów - dowiedział się reporter RMF FM. Śledczy mają w tej sytuacji dwa wyjścia: - Uwzględnić zażalenie i podjąć na nowo umorzone postępowanie bądź przesłać zażalenie wraz z materiałami postępowania do sądu. Sąd oceni zasadność podjętej w tej sprawie decyzji - wyjaśniała Katarzyna Szeska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Według nieoficjalnych informacji, do jakich dotarł reporter RMF FM Roman Osica, prokuratorzy zdecydują się najprawdopodobniej na tę drugą wersję, gdyż to, co miało zostać sprawdzone w tej sprawie, już sprawdzone zostało. Nieoficjalnie wiadomo, że śledztwo umorzono, gdyż prokurator uznał, że nazwanie Kaczyńskiego "durniem" należy odbierać jako wysoce emocjonalną wypowiedź polityka. Spore znaczenie w decyzji miał też fakt, że Lech Wałęsa - w opinii prokuratorskiej - to człowiek legenda, więc jest osobą o wiele bardziej uprawnioną do wypowiadania podobnych ocen niż zwykły obywatel - podaje RMF FM. Zatem wg opinii prokuratorskiej są równi i równiejsi wobec prawa - i pisze się o tym bez żenady, normalka ... |
Emocje i prawo.
Nieoficjalnie muszę powiedzieć, że Wałęsa jest durniem do kwadratu , a mówię to pod wpływem silnego wzburzenia, czyli moja wypowiedź jest,,wysoce emocjonalna". Moje emocje jeszcze do końca nie opadły, więc dodam, że prokurator mniejszym durniem wcale nie jest. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż ja - zdaniem moich znajomych - wykonując zawód nauczyciela jestem ,,osobą o wiele bardziej uprawnioną do wypowiadania podobnych ocen niż zwykły obywatel", ponieważ przysługuje mi prawo pouczania innych. I z tym ich pozostawiam(Wałęsę i prokuratora, oczywiście).
M. Sz.monza-1959
Nie widze powodu aby wladze gdziekolwiek byly swiete i wypowia-
dania opinii o nich bylo karalne.
Stalin byl zbrodniarzem,stwierdzenie takie bylo to karane za jego zycia, ale
fakt pozostaje faktem, nic tego zmienic nie moze.
Walesa prezydentem nie jest, mozna o nim mowic jak najszczerzej, jak byl prezydentem to tak mowic nie wolno bylo,
czy byl przez to jakos lepszy?
Tak samo z obecnym prezydentem, teraz wszystko go obraza,
a jak przestanie byc prezydentem, mozna go bedzie obrazac?
Anna
I tu jest problem
słowo honor nie jest rozumiane, nie mówiąc o prawdziwym honorze.
Otóż naplucie na flagę Polski musi być karane.
Jednak jeśli ktoś powie - ta flaga jest brudna i powinno się ją wyprać - to natychmiast powinien byc ukarany ten, kto miał o flagę dbać, jeśli jest oczywiście naprawdę brudna.
Jakież to proste i jakżesz ma pani wiele racji.
---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl
Mnie byle cham nie jest w stanie obrazić
Mnie byle cham nie jest w stanie obrazić.
Każdy kto mnie nazwie durniem lub podobnie
chamskim wyzwiskiem jest dla mnie chamem,
stąd ogólny wniosek, że jestem wyzwiskoodporny.
Pozdrawiam
Janusz Baczyński
To nie jest tak
, a w każdym razie tak nie powinno być. Każdy jest równy wobec prawa. Tłumaczenie prokuratury, która jakoby ze względu na wielkie zasługi L.W. umorzyłaby postępowanie, byłoby rzeczywiście durne - i chciałbym wtedy poznać podstawę prawną takich opinii. Tę część uzasadnienia znamy z przekazów medialnych albo anonimowych źródeł.
Samo umorzenie, nie oznacza, że można Prezydenta RP albo kogokolwiek nazywać durniem. Prokurator wskazał, że było to zachowanie poprzedzone upublicznieniem raportu WSI i okolicznościami z tym związanymi. Była akcja - i reakcja L.W.
Dla mnie jest to sensowne stanowisko prokuratory. Poczekamy na sąd.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Jesli powiem, ze jest pani idiotka
to oczywiscie pani sie nie obrazi:)))))))))))Rozumiem!
Albo prawo jest i je przestrzegamy, albo jest po to, zeby z niego korzystac wtedy kiedy jest nam potrzebne.
Pewien kabotyn powiedzial przed wojna, ze Polska jest jak obwarzanek. 8 IV 1938 Sejm uchwalil Ustawe o Ochronie Imienia Jozefa Pilsudskiego Pierwszego Marszalka Polski. Ustawa ta obowiazywala rowniez po wojnie i byla czesto lamana.
Albo zmieniamy prawo, albo je przestrzegamy.
A ja uwazam, ze prawo powinno byc rowne dla wszystkivch.
Prezydent, byc moze jest pierwszym obywatelem, ale jest takim
samym obywatelem jak inni. Nie widze powodu, aby nagle
na pare lat przydac mu aureole i nimb boskosci.
Autorytet i szacunek nie wynikaja z prawa, ale z tego co sie
robi w zyciu i jak sie zasluzy dla spolecznosci.
Anna
Takie herezje
i jeszcze inne to moze Pani opowiadac w Hyde Parku. Ale niech Pani sprobuje zle slowo powiedziec o krolowej. A jej "zaslugi dla spolecznosci" sa zadne. Zwykly darmozjad z niej.
Prezydent nie jest osoba prywatna.
Angoli reprezentuje ich krolowa i szanuja ja. I w ogole ta swoja marna wysepke szanuja i uwazaja za najlepsze miejsce na ziemi. I nie maja w zwyczaju opluwania swego kraju i glowy swego kraju.
Pani zdaje sie nie nosi aureoli wiec nazywanie za nazwanie Pani idiotka nie obrazi sie Pani? Tak czy nie?
No, chyba, ze te Pani "zaslugi dla spolecznosci"... :)))))))))))
Szanowny panie Jacku!
Skąd wziął pan postulat, że nie wolno "zle slowo powiedziec o krolowej"? Z moich rozmów ze speakerami wynika zupełnie coś innego. Jeśli pan łaskawie by raczył to udokumentować - może być po angielsku - będę niezmiernie wdzięczny.
Ze slyszenia:))))))))
W Hyde Parku nigdy nie bylem ani nikogo nie znam kto tam zabieral glos. Nie wszystko co ludzie robia jest dopuszczane przez prawo.
To jak? Egzekwowac prawo, czy jke zmieniac? Tylko zeby pozniej nie bylo biadania, ze komuny nie bylo takiego hamstwa jak dzisiaj.
http://64.233.183.104/search?q=cache:XO0MtAb0RloJ:...
Byly prezydenta Kwasniewski- sam uwazajacy sie za osobe prywatna, co daje mu wolna reke do siegania po kieliszek, a przez zlosliwcow ciagle( wytykajacych mu dawne nawyki z czasow gdy byl reprezentantem narodu)uwazany za osobe publiczna , skoro uzywa np. ochrony za publiczne pieniadze tez mial mily zwyczaj obrazania sie, jak to pisze pani Anna "na wszystko". Procesowal sie np. z jednym studentem, ktory mial czelnosc go obrazic , krzykami podczas jednej z jego podrozy:"Ma-gis-ter! Ma-gis-ter!"
Kazdy psycholog Panu powie, ze problem ma ten, ktory obra-
za a nie ten, ktory jest obrazany. Powodem moze byc zlosc, zazdrosc, przykrosci w domu, pracy albo inne dolegliwosci,
czasem intymne, ktore powoduja frustracje, ktora wyladowuje sie
poprzez agresje w stosunku do innych osob.
To, ze Pan bluzga w moim kierunku swiadczy o Panskiej kulturze.
Jak Pan przeholuje, to Pana skresla z listy gosci na tej stronie. Mnie to nie szkodzi nic a nic.
Jazeli obywatele wybieraja swojego przedstawiciela, to spodziewaja sie,ze zachowuje sie zgodnie z ich oczekiwaniami
i sie zloszcza kiedy tak nie jest. Osoba wybrana nie jest kims nadzwyczajnym, jest przedstawicielem srodowiska
ktore go wybralo.
Krolowa nie jest wybierana. Od urodzenia do smierci jest przeznaczona do roli jaka spelnia, jezeli sie nie chca monarchii, mozna z niej zrezygnowac, ale jezeli chca miec krolowa, musza ja miec taka jaka jest.
Czyzby slyszal Pan cos o tym, ze p. Lech Kaczynski ma byc koronowany?
Anna
Kazdy kto obraza ma swoje frustracje i powinien spotkac sie
z psychologiem, a ja na Pania "bluzgam"--> cos nie tak z moja glowa i to ja mam "problem"
1.Arcylogiczne.
2.Bardzo Pani mila i kulturalna.
3.W Wikipedii pod haslem Jezus mozna sobie poczytac jakie zdanie mieli o nim niektorzy wybitni psycholodzy...Tez uwazali, ze mial problemy.
4.Swoja wypowiedzia dokonala Pani zwyklej oceny innych. A czy w dzisiejszych czasach wypada oceniac i potepiac innych?:)))))))))
5.Kaczynski co to sie obraza, jak Pani pisze "na wszystko" ma siedziec cicho bo to zwykly Kaczynski, a ja mam uwazac, zeby mnie nie wywalili bo "bluzgam" na Pania...
Nie wiem czy juz mam sie smiac z takiego wywodu....?
6.Nie uwazam krolowej angielskiej od kogos godniejszego od prezydenta Polski. Ktos kto od dziecka uczony jest jak sie stawia kroki i wyciaga reke moze wzbudzic moj usmiech politowania:) Jak to vdobrze, ze nikt sie nie rodzi papiezem:))))))
Ja nie zamierzam Panu nic robic. To panska sprawa jak sie Pan
zachowa. Niech sie Pan nie denerwuje.
W Pismie Swietym jest znacznie wiecej o Jezusie niz w wikipedii.
Ja oceniam innych,a inni oceniaja mnie.
Czasami jest dobrze oceniac innych, bo to moze zapobiec
wielu przykrosciom, a napewno daje mniej okazji zetkniecia sie
ze zlym towarzystwem.
A gdzie Pan wyczytal, ze kogos potepiam?
Prezydent Kaczynski zrobi jak zechce, najlepiej gdyby zachowywal
sie z godnoscia jaka przystaje glowie panstwa i nie wdawal sie
w pyskowki z byle kim. Jemu tez by sie przydala umiejetnosc
oceny ludzi, czy sa godni czy nie, do tego aby sie nimi zajmowac.
Panskie prawo jaki ma Pan stosunek do krolowej. Z tym tylko,
ze Pan o niej wie i sie denerwuje, ona o Panu nic nie mysli, bo
nie wie o Panskim istnieniu.
Anna
Caly czas Pani ocenia, a to dzisiaj nie jest w dobrym tonie.
Chocby przed chwila nazywa Pani Walese (bo to wlasnie z nim wchodzi, jak to Pani pisze w dyskusje, prezydent Kaczynski) "byle kim". Dla mnie to byly prezydent, wiec osoba rowna obecnemu Prezydentowi. To spor rownego z rownym. W Polsce prezydentem zostaje sie, jak to Pani pisze za zaslugi dla spoleczenstwa. Jeden zostaje dlatego, ze przeskoczyl plot, inny dlatego, ze potrafi tanczyc disco polo jeszcze inny wczesniej rzadzil stolica. Krolowa nic nie musi umiec. Moze Pani gardzi kims takim jak Walesa o robotniczym rodowodzie, to sprawa Pani sumienia.
Ja sie denerwuje?:)))))))))???
A kto poczul sie zbluzgany? A ktos kto czuje sie zbluzgany, chyba jest troche zdenerwowany, czyz nie?
To Pani powoluje sie na psychologow, a ja tylko pisze, ze nawet wsrod tej szacownej spolecznosci trafiaja sie wybitne autorytety, ktorych opinie maja wartosc smieci, a Pani cos o Biblii i Jezusie...
Dlaczego omija Pani caly czas istote problemu? Sprowadza Pani dyskusje do pogaduszek o glupotach w rodzaju krolowej angielskiej, a mi chodzi o sprawe zasadnicza: przestrzegac PRAWA czy nie? Czyz obowiazkiem Przezydenta nie jest stanie na strazy prawa? Za malo Pani chamstwa w PUBLICZNEJ debacie?
Z Panem to trudno sie dogadac. Dobranoc. Moze jak sie Pan
wyspi to bedzie mozna Pana zrozumiec.
A zaczal Pan tak:
http://prawica.net/node/11070#comment-238912
Anna
Wiec zapytam po raz kolejny, tak jak zaczalem:
jest Pani za przestrzeganiem parawa w Polsce czy nie? A moze swoje zdanie uzaleznia Pani od tego czy ma Pani na takiego Kaczynskiego alergie czy nie...?
Pod tym pytaniem rozumiem, ze Pan pyta : czy wolno obrazac
Prezydenta?
Odpowiedz:
Najpierw nalezy dokladnie napisac co Prezydenta obraza.
Czy jak slucha Pan oredzia i popija piwo, a moze i cicho
pusci baka to to jest obraza, czy nie?
Czy wolno Prezydenta krytykowac?
Czy wolno z Prezydentem sie niezgadzac?
Czy wolno klac, wymawiajac imie Prezydenta?
Jest duzo pytan, ale wole nie zadawac, bo moge obrazic
Pana Prezydenta?
A Pan wie co obraza Pana Prezydenta i czy jest Pan pewien,
ze wykazuje Pan nalezyty szacunek?
A moze juz ktos na Pana doniosl?
Anna
Dyskusja z Pania nie ma sensu.
Temat tego watku jest jasny, moje pytanie proste i nawiazuje do tematu.
Pisze Pani, ze Prezydent na wszystko sie obraza. Gdy zadalem Pani pytanie czy gdyby Pania tak samo nazwac uwaza Pani, "bluzgam" w Pani kierunku. Czy jest Pani krewna Kaczynskiego, ze na "wszystko" sie Pani obraza?...Napisalem "obraza"? Przeciez Pani sie nie obraza! Pani nie jest tak malostkowa, Pani jest ponad tym! To ci co obrazaja maja problem i odsyla ich Pani do psychologow. Skoro "bluzgam" na Pania to i mnie tam Pani odsyla. Caly czas probuje mnie Pani obrazic (byleby tylko nie zabrac glosu na temat)Pisze Pani, ze sie "denerwuje", ze nie moze mnie Pani zrozumiec i ze jak sie wyspie moze bedzie mnie Pani mogla zrozumiec...A wystarczy skupic sie na temacie watku i moze wtedy byloby Pani latwiej.
Dyskusja z Pania nie doprowadzi do zadnej konkluzji. Dyskusja z Pania moze sie ciagnac w nieskonczonosc.
Pisze Pani, ze na szacunek trzeba zasluzyc sobie tym co sie zrobilo dla spolecznosci. Otoz prezydentem w tym kraju zostaje sie dlatego, ze wiekszosc uwaza, ze ta osoba JUZ zrobila tyle, ze jest godna reprezentowac nasz kraj zagranica (a oprocz tego pracowac dalej dla tego kraju na miejscu).Ale osobe wybierana nie uwaza Pani wcale za bardziej wyjatkowa od innych...w przeciwienstwie do krolowej angielskiej... Bo ona po to sie rodzi.Choc zaslugi krolowej dla spolecznosci sa zadne. I potrafi Pani te dwa zdania pogodzic...
Problem obrazania nie jest nowy w Polsce co pokazalem na przykladzie przedwojennej ustawy broniacej posmiertnie imie Jozefa Pilsudskiego. O sprawie Cywinskiego, ktory nazwal go kabotynem, a policje oskarzyl o strzelanie ludziom w plecy przed wojna bylo glosno. Rodzina Kuronia domaga sie od R. Giertycha przeprosin i pieniedzy za to, ze obrazil pamiec mojego imiennika. Ja uwazam, ze skoro tak sie dba o dobre imie zmarlych w Polsce to nie jest niczym zlym dbanie o dobre imie zywych. Nawet wlasne.
Na tym koncze ta wyjatkowo jalowa dyskusje z Pania. Przypuszczam, ze zechce Pani odpowiedziec (i jak zwykle bardziej Pani sie skupi czy to na krolowej angielskiej czy na mojej osobie ale nie na prawie). Niektorzy juz taka maja urode, ze musza miec ostatnie slowo w dyskusji...
Dziekuje za mila dyskusje. Zapewne jeszcze nam sie zdarzy
podyskutowac. Czekam z niecierpliwoscia. Zycze milego popoludnia.
Anna
Prezydent, ani żaden z
Prezydent, ani żaden z polityków nie ma na co się obrażac. Bo kazdy z nich WYBIERA, czy chce działac, czy nie w przestrzeni publicznej w charakterze reprzezentanta nie tylko swoich interesów....
Narażanie się na obelgi i znoszenie obelg jest w tej sytuacji częścią zawodu polityka. Na takim stanowisku stoi też ETPC...
No nie, czysty Kosmos
prawo ma być równe dla każdego. Kropka.
Obraża prezydenta to, co obraża każdego człowieka.
Prezydent jedynie częściej korzysta z prawa do zasądzenia i odwołania się do sądu - z racji swojej właśnie pełnionej funkcji. Z racji tego, że jest przedstawicielem Polski, to nie może chować głowy w piach i nie zauważyć tego, że ktoś go opluł.
To zaś co pan pisze, to jawna lewicowa tolerancja chamstwa, czysty relatywizm. Pan chyba nie pomyślał, zanim napisał.
Zniewagę musi się odróżnić od krytyki. Krytykanctwo też jest odmianą krytyki, choć niższego rzędu i lotu. I nie obchodzi mnie, co na ten temat myśli jakiś urzędnik, czy nawet ETPC.
Mnie obchodzi to, co myślę ja i czy obraża to mój patriotyzm.
---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl
Jeśli pańskiego
Jeśli pańskiego patriotyzmu nie obraża to, że ktoś nazwie durniem na przykład mnie, to dlaczego ma obrażać to, że ktoś inny nazwie durniem innego pana i to jeszcze takiego, który z własnego wyboru wystawia się pod osąd publiczny?...Sam pan mówi, że Prezydent, to taki sam człowiek, jak każdy...To o co w końcu panu chodzi? Żeby mógł się pan obrażac patriotycznie wybiórczo?
Relatywizm pana Sławka
Mnie nie obraża to, że ktoś pana nazwie, no chyba, że zrobiłby to w moim domu.
Zachodzi jednak czasem przypadek szczególny. Jeśli ubierze pan mundur tramwajarza, a ktoś powie, że przedsiębiorstwo tramwajowe to banda przestępców, ma pan dwa wyjścia.
Albo zdjąć mundur i powiedzieć, ze w takim świństwie pan nie będzie chodził, albo walczyć o dobro przedsiębiorstwa. Jest pan bowiem przedstawicielem tej firmy. No chyba, że jest pan człekiem bez kręgosłupa i panu wszystko jedno.
Na marginesie już dodam, że musi pan brać pod uwagę ubierając się w mundur tramwajarza, że może od kogoś zarobić w gębę, nieprawdaż?
Z pewnością należy pan do takich, którzy munduru wogóle nie noszą. To znaczy, nigdy nikogo innego nie reprezentują?
---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl