Apel

Trafiłem na apel wzywający do wsparcia budowy pomnika upamiętniającego ofiary zbrodni ukraińskich nacjonalistów w latach II wojny światowej. Bez potępienia wyrządzonego zła i uczczenia pamięci ofiar nie uda się budowa prawdziwego sojuszu Polski z Ukrainą.

Prawda o najtrudniejszej nawet przeszłości zawsze służy porozumieniu. Historia kłamliwa i z przemilczeniami będzie nas dzielić. Dziś drugi dzień Świąt Zmartwychwstania Chrystusa, który cierpiał na krzyżu. W dniach radosnych Świąt Zmartwychwstania Pana naszego warto pamiętać o cierpieniu i męce naszych Rodaków.

Apel

Zbliża się 65. rocznica apogeum najokrutniejszego ludobójstwa, dokonanego przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), ukraińskie formacje polityczne w służbie niemieckiej i tzw. Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) oraz dywizję SS Galizien na ludności polskiej Kresów Wschodnich II RP w latach 1939-1947. Tej zbrodni zapomnieć nie wolno!

O pamięć i cześć setek tysięcy niewinnych obywateli polskich: bezbronnych dzieci, kobiet i mężczyzn w tym ponad stu księży katolickich zarąbanych siekierami, zakłutych widłami i nożami, poprzerzynanych piłami, spalonych żywcem w kościołach, domach i zagrodach, topionych w bagnach, rzekach i studniach - upominamy się my, ocaleni z rzezi o pożogi, a wraz z nami nasze córki i synowie, nasze wnuki i prawnuki.

Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich nie obciążają narodu ukraińskiego. Odpowiedzialność za zbrodnię ludobójstwa ponoszą nazistowskie organizacje OUN i tzw. UPA licząca niecały 1% narodu ukraińskiego, które mają na swoim sumieniu również kilkadziesiąt tysięcy zamordowanych współrodaków – Ukraińców. Jesteśmy głęboko zainteresowani rozwojem przyjaznych stosunków z niepodległą Ukrainą, które można budować jedynie na historycznej prawdzie i pamięci narodowej! Ci, którzy usiłują usunąć tę zbrodnię z narodowej pamięci w imię doraźnych, politykierskich gier, stają się wspólnikami zbrodniarzy.

Celem Ogólnopolskiego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Ludności Kresów Wschodnich II RP jest odsłonięcie monumentu w Warszawie we wrześniu 2008 roku. Pragniemy, aby ten pomnik, upamiętniał męczeństwo i śmierć zarówno Polaków jak i innym polskich obywateli: Ukraińców, którzy nieśli pomoc i ratunek swoim polskim sąsiadom i za to ginęli w męczarniach z rąk banderowskich morderców, oraz Żydów, Rosjan. Czechów i Ormian, których mordowano z tych samych powodów co Polaków.

Było to trzecie ludobójstwo dokonane na Polakach w czasie II wojny Światowej. Swoim bestialstwem przewyższało nawet ludobójstwa niemieckie i sowieckie. Również to trzecie ludobójstwo musi być potępione i nie może być zapomniane.

Budowa pomnika autorstwa prof. Mariana Koniecznego jest w trakcie realizacji - przewidywany koszt ok. 600 tysięcy złotych.

Zwracamy się z serdeczną prośbą o finansowe wsparcie tego przedsięwzięcia.

Darczyńców prosimy o wpłaty na konto Danske Bank A/S S.A. Oddział
w Polsce

PLN: PL 79 2360 0005 0000 0045 5027 1630
lub na konto Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, który jest instytucją pożytku publicznego, (można odpisać 1% w deklaracji podatkowej):
Bank Millenium 18 1160 2202 0000 0000 4263 6733 z dopiskiem: "Dar na Pomnik Kresowian".

Z wyrazami najgłębszego szacunku

Prezes Komitetu
Jan Niewiński

Fajnie powiedziane.....

cytat:
Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich nie obciążają narodu ukraińskiego

Analogicznie możnaby....Zbrodnie narodowo-socjalistycznych niemców nie obciążają narodu niemieckiego.
A ukraińców do przyjażni tak się nakłania......
cytat:
Było to trzecie ludobójstwo dokonane na Polakach w czasie II wojny Światowej. Swoim bestialstwem przewyższało nawet ludobójstwa niemieckie i sowieckie.

Zachęta niczego sobie... tylko może szanowny p.Szermietiew przypomniał od czego to wszystko się zaczeło i kto winny tej prowokacji. To wtedy może w jakimś ukraińcu by przyjaciela znalazł.
A tak, cóż to za przyjaciel.....
Czy można w kimś przyjaciela znależć ....plując na niego i obwiniając o ludobujstwa większe niż niemieckie i sowieckie ????

Panie Szermietiew, pan raczej naiwnego idioty szukasz a nie przyjaciela, sam nie widząc że to .... co by nie mówić .... to Polacy zostali wykorzystani przez żydów do prowokacji przeciwko ukraińcom..
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

Już mniejsza o tych

Już mniejsza o tych wszędobylskich Zydów, ale tez mi się wydaje, że jesli pomnik, który ma prowadzić do zblizenia, to chyba jakis wspólny. I bardziej, jako memento, niż miejsce patriotycznej adoracji...

To jest: Wojciech-Maltan

Mamy opóźnienia w budowaniu

pomników, więc jeżeli Ukraińcy zechcą się przyłączyć, to myślę, że zostaną przyjęci z otwartymi rękoma, ale póki co róbmy swoje.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Ale do czego mają się

Ale do czego mają się przyłaczyć? Do stworzenia kolejnego miejsca pamięci, w którym dla pojednania będzie się wygrażać sprawcom "zbrodni gorszych, niz hitlerowskie"... Przecież dla nich to była zemsta w imię swej tożsamości narodowej. Owszem, bestialska,, owszem, potworna zemsta...
Ale niby co się dzieje podczas bezprawia, wojny i czasu wyzwalania najniższych instynktów? Gdzies płoną stodoły, a gdzieś dworki i zagrody.Takie to wszystko niebywałe?...Ukraińcy zabijali, bo było ich więcej i było wolno zabijać i zabijali w imię tego, co uważali za swoje i co uważali za rozliczenie z historią...Pewnie są z siebie dumni, że przeganiali Polaków ze swoich ziem...Zdrowe podejście w Europie Wolnych Ojczyzn, czyż nie?...I czy nie o to chodzi wszystkim obrońcom interesu narodowego?

To jest: Wojciech-Maltan

Przecież to byli zbrodniarze

Ci, którzy to zrobili, więc nie wiem, w jaki sposób można to złagodzić. Tragizm po sąsiedzku. Czy nie jest straszniejszy niż zbrodnie obcych - którzy też mieli swój udział.

Po stronie tych sprawców raczej skruchy nie widać, bo pomniki oni stawiać chcą, ale nie ofiarom, a oprawcom.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

No przecież mówię, ze dla

No przecież mówię, ze dla nich to była historyczna zemsta...
A że po sąsiedzku? Rózni są "Sąsiedzi" i różne porachunki, czyż nie... Nie bardzo wiem, za co ci Ukraińcy mieli nas Polaków tam kochać. Za dominację, za przewagę ekonomiczną, za różne formy podległosci, no nie wiem...Nadarzyła się okazja, to chcieli nas wyrżnąć..

To jest: Wojciech-Maltan

Wie Pan, że to bywało różnie

a od skrajności do skrajności, to jest wielka przepaść. Ja jestem zdania, że powinniśmy robić swoje, nie zapominając o wszystkich uwarunkowaniach, ale nie możemy się oglądać na innych, bo oni będą robić swoje - słusznie czy niesłusznie - a my znowu będziemy toczyć jałowe spory, czy wypada, czy można, czy nie popsujemy relacji. Żeby je budować, to trzeba mieć z kim. I tam są tacy ludzie.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Też tak uważam. Mamy swoje

Też tak uważam. Mamy swoje ofiary. Pamietajmy o nich. Tylko nie ma co tak pomstować, ze inne narodowości na nas nastawały. Wojna była, czyli totalny burdel... Kto miał tych Wołyniaków obronic? Kto, jak nie Polska powinna być gwarantem ich bezpieczeństwa. No ale nie okazała się... To nie róbmy sobie teraz łzawych igrzysk z pomstowania na "bohaterów" innych nacji, bo tu się nalezy tylko mysl o tym, jak nigdy więcej nie byc tak słabym, by trapił nas każdy, komu akurat odbiło...

To jest: RSz

Nie kochali więc zarżnęli!

Znajomy wojskowy, który śledzi dyskusje na prawica.net miał do mnie pretensje, że zamieszam moje teksty. Powiedział:
Zabierają głos ciągle ci sami „dyskutanci”, którzy uważają się za najmądrzejszych na świecie, a pana poszturchują i obrażają, nie rozumiejąc zwykle o co panu chodzi. Po co to panu, panie ministrze?
Coś jest na rzeczy.
Oto po zamieszczeniu Apelu” wzywającego do wsparcia budowy pomnika upamiętniającego zbrodnie nacjonalistów ukraińskich na Polakach pojawiły się takie oto wypowiedzi. Pan adam_54 pokpiwa ze mnie:

cytat:
Panie Szermietiew, pan raczej naiwnego idioty szukasz a nie przyjaciela, sam nie widząc że to .... co by nie mówić .... to Polacy zostali wykorzystani przez żydów do prowokacji przeciwko ukraińcom..
Otóż nie szukam żadnego „idioty” tylko nie chcę zajmować pozycji ze znanego powiedzenia – szczaj k... (kobiecie lekkiego prowadzenia) w oczy, a ona powie, że deszcz pada.
Trudno sobie wyobrazić, aby zapomnienie okrutnych zbrodni na Polakach miało być ceną i to pewnie uzasadniona za przyjaźń z Ukrainą. A powiada Pan:
cytat:
Czy można w kimś przyjaciela znależć ....plując na niego i obwiniając o ludobujstwa większe niż niemieckie i sowieckie ????
Czyż przypomnienie czyichś zbrodni jest pluciem? Kiedy sąd uznaje winnym zbrodni zabójstwa to opluwa zbrodniarza? Co za brednie Pan opowiada.
Wtóruje panu adamowi pan Sławek. Powiada tak:
cytat:
Ale do czego mają się przyłaczyć? Do stworzenia kolejnego miejsca pamięci, w którym dla pojednania będzie się wygrażać sprawcom "zbrodni gorszych, niz hitlerowskie"... Przecież dla nich to była zemsta w imię swej tożsamości narodowej. Owszem, bestialska,, owszem, potworna zemsta...
Ale niby co się dzieje podczas bezprawia, wojny i czasu wyzwalania najniższych instynktów? Gdzies płoną stodoły, a gdzieś dworki i zagrody.Takie to wszystko niebywałe?...Ukraińcy zabijali, bo było ich więcej i było wolno zabijać i zabijali w imię tego, co uważali za swoje i co uważali za rozliczenie z historią...Pewnie są z siebie dumni, że przeganiali Polaków ze swoich ziem...Zdrowe podejście w Europie Wolnych Ojczyzn, czyż nie?...I czy nie o to chodzi wszystkim obrońcom interesu narodowego?
Wg p. Sławka pomnik poświęcony pamięci pomordowanych Polaków to „wygrażanie” tym co mordowali?
Proponuje Pan może by zniszczyć obóz w Auschwitz, aby „nie wygrażać” Niemcom, no i cmentarz w Katyniu zrównać z ziemią, tym z kolei „wygrażamy” Rosjanom.
Potępiliśmy jako naród mord na ludności żydowskiej w Jedwabnem, chociaż nie wyjaśniono do końca kto był inspiratorem tej zbrodni „podczas bezprawia, wojny i czasu wyzwalania najniższych instynktów”, kiedy to wg Pana Sławka można zrozumieć morderców - mordują bo wolno. Czy więc mamy może zniszczyć pomnik w Jedwabnem by „nie wygrażał” Polakom?
Pan Sławek dziwnie lekko traktuje sprawców ohydnych zbrodni widząc w tym „rozliczenie z historią”. Co Pańskim zdaniem uprawniało ukraińskich rezunów do zbrodniczych metod rozliczania z Bogu ducha winnymi kobietami i dziećmi? To, że to byli Polacy!
Wreszcie sprawa najważniejsza. Wiele razy byłem na Ukrainie i poznałem wielu Ukraińców i mam tam sporo przyjaciół. Nie widzę jednak potrzeby zaprzyjaźniania się z byłymi upowcami i ich pogrobowcami. Ukraina to nie tylko UPA i „tradycja” rzezi polskich Sąsiadów.
Wiem ponad wszelką wątpliwość, że potępienie zbrodni UPA nie zaszkodzi Polsce w relacjach z Ukrainą. W moim przekonaniu groźnym natomiast jest nasze milczenie w sytuacji, gdy Ukraina szuka swoich tradycji państwowych i pojawił się dość silny prąd włączenia do tej tradycji dokonań zbrodniarzy z UPA. Na to nie możemy zgodzić się podobnie jak nie moglibyśmy milczeć, gdyby Niemcy chciały budować swoją państwowość na tradycji ”dokonań” Gestapo i SS. I w czym ukraińska dywizja SS” Hałczyna” jest lepsza od innych dywizji SS i dlaczego ma zasługiwać na cześć w pamięci naszego ukraińskiego strategicznego partnera?
====================================================
Pochodzenie cudzoziemskich żołnierzy Waffen-SS
(po nazwie państwa liczba żołnierzy)
Albania - 3000, 21 DGór - Albańczycy
Belgia - 23 000, 5 DPanc, 27 DGrenPanc - Flamandowie
- 15 000, 5 DPanc, 28 DGrenPanc - Walończycy
Wielka Brytania - 50 Wolny Korpus Brytyjski - Brytyjczycy
Bułgaria - 200-1000(?), Panzer-Zerstörerbrigade - Bułgarzy
Chorwacja - 30 000, 7 DGór, 13DGór, 23 DGór - Chorwaci, Bośniacy
Dania - 10 000, Freikorps Danmark, 5 DPanc, 11 DGrenPanc - Duńczycy
Indie - 3500,Wolny Legion Hinduski - Hindusi
Estonia - 20 000,20 DGren - Estończycy
Finlandia - 1000, Fiński Batalion Ochotniczy - Finowie
Węgry - 15 000 (?), 22 DKaw, 25 DGren, 26 DGren - Węgrzy
Łotwa - 39 000, 15 DGren, 19 DGren - Łotysze
Holandia - 50 000, 5 DPanc, 23 DGrenPanc, 34 DGren - Holendrzy
Norwegia - 6000,Ochotniczy Legion Norweski, 5 DPanc, 11 DGrenPanc - Norwegowie
Francja - 8000, 33 DGren - Francuzi
Włochy - 20 000, 29 DGren - Włosi
Ukraina (Galicja)- 25 000, 14 DGren - Ukraińcy
ZSRR - 12 000, 29 DGren, 30 DGren - Rosjanie, Białorusini
- 40 000 -50 000 (?),XV Kozacki Korpus Kawalerii SS - Kozacy
- 8000, 1 Tatarska Brygada Górska SS, Wschodnioturecki Związek Bojowy Waffen-SS - Tatarzy, Azerowie, Turkmeni, Kirgizi, Uzbecy
Rumunia - 3000, 103 pułk niszczycieli czołgów - Rumuni
Serbia - 15 000, 7 DGór, 21 DGór, Serbski Legion Ochotniczy - Serbowie, Albańczycy
Hiszpania - 1000, 101 hiszpańska kompania ochotnicza SS, 3 kompania 1 batalionu 28DGrenPanc - Hiszpanie
Szwecja - 100-130, 5 DPanc, 11DGrenPanc - Szwedzi
Szwajcaria - 700-800, 5 DPanc, 11DGrenPanc - niemieckojęzyczni Szwajcarzy
Oprócz tego w Waffen-SS służyli w niewielkiej liczbie: Słoweńcy, Grecy, Czesi, Litwini, Słowacy oraz Luksemburczycy.
====================================================
Co za pech, Polaków nie ma - Panie Sławku, zmartwił się Pan?
I tak na marginesie - wpłaciłem pieniądze na pomnik, Pan tego nie zrobi, prawda. Wszak polskie ofiary z Kresów nie zasługują na pomnik. Co innego taki Bandera czy Szuchewycz.

R. Szeremietiew

Ot właśnie......

cytat:
Co Pańskim zdaniem uprawniało ukraińskich rezunów do zbrodniczych metod rozliczania z Bogu ducha winnymi kobietami i dziećmi? To, że to byli Polacy!
Wyświetl Pan przyczyny tego konfliktu....zrozumie Pan. Tajemnica jakaś???
Bez poznania przyczyn , nie zrozumie Pan.
Bez poznania przyczyn.... pozostają nieporozumienia.
Przyczyny konfliktu.... o tym Pan coś napisz, wtedy nieporozumień nie będzie. Zamojszczyzna - wiosna 1939 , tam jest odpowiedź, na nurtujące Pana pytanie.
A jeśli nawet , to nigdzie nie jest opisane, pojeździj Pan po wioskach zamojszczyzny, jeszcze żyją starzy ludzie... opowiedzą jak było.
cytat:
Wszak polskie ofiary z Kresów nie zasługują na pomnik. Co innego taki Bandera czy Szuchewycz.
Nie tak, panie szanowny... ofiary zawsze zasługują na pomnik!!!.... tylko dziwnym jest że nikt nie chce wyjaśnić roli prowokatorów , którzy doprowadzili do powstania ofiar.
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

Stop...powoli Panie Sławek....

cytat:
Już mniejsza o tych wszędobylskich Zydów
A niby dlaczego ukrywać rolę Zamojskiej i Hrybieszowskiej elity Żydowskiej w zainicjowaniu konfliktu polsko-ukraińskiego na tle religijnym .... dlaczego ???
Dlatego że jak przyszli sowieci , a później się wycofali to praktycznie połowa żydów z zamojszczyzny uciekła z sowietami na wschód ???
Dlatego że później ich Niemcy wyrżneli ??? Dlatego że zachodnia elita Żydowska nawet palcem nie chciała kiwnąć aby cokolwiek zrobić, aby temu zapobiec ???
To sprawa pomiędzy Żydami i Niemcami. Mnie nic do tego.
Natomiast.... w moim interesie, jako Polaka, jest wyświetlić rolę Żydów w zainicjowaniu konfliktu polsko-ukraińskiego.
Bo tylko wtedy , gdy się okaże, że Żyd to nie świętość, że Żyd to nie tylko martyrologia i holokaust....Wtedy tylko Żyd zamknie gębę z żądaniami niby należnych mu miliardów.
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

Dobry pomysł. Ale przełóżcie Państwo dopiero

na 2013 rok. I bez tego organizacja ME idzie jak po grudzie. Jeśli UEFA nam odbierze... Wielu Polaków nie będzie chciało przyznać się do pochodzenia. Będą z nas kpić dopóki kamyki nie staną się skałami i nie obrosną mchem. Powód będą mieli, czyż nie?

To jest: RSz

Dodaję...

Panom dyskutantom polecam to opracowanie, warto przeczytać:
Władysław Siemaszko, Ewa Siemaszko „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945” ; tom 1 i 2, Wydawnictwo von borowiecky, Warszawa 2000.
-----------------------------------------
Poniżej z tego opracowania:
Fragmenty z przedmowy prof. dra Ryszarda Szawłowskiego
(...) Trzeba tu wyraźnie powiedzieć, że ludobójstwo ukraińskie na Polakach ma w stosunku do ludobójstwa niemieckiego i sowieckiego szereg fatalnych wyróżników (okoliczności obciążających):
Po pierwsze, w swoim założeniu obejmowało ono jak najszybszą eksterminację fizyczną (wymordowanie) - "tam i wtedy" - wszystkich Polaków, których udało się dosięgnąć , od niemowląt po starców, bez jakiejkolwiek różnicy płci lub wieku. Pod tym względem porównywalne jest ono jedynie do niemieckiego totalnego ludobójstwa na Żydach - lecz nie na Polakach . Zresztą, dodajmy, jeśli chodzi o eksterminację Żydów - obywateli polskich - na Kresach południowowschodnich RP, Ukraińcy mieli nie tylko olbrzymi udział we wszystkich masowych aktach ludobójstwa wspólnie z Niemcami lub samodzielnie pod niemieckim nadzorem , ale dokonywali również podobnych aktów na własną rękę, już latem 1941 r. w momencie wkraczania wojsk niemieckich . Później, już po wspólnej z Niemcami likwidacji gett, a więc głównie od drugiej połowy 1942 r., Ukraińcy wyłapywali i mordowali jeszcze pojedynczych ukrywających się Żydów. Wszystkie te "akcje" połączone były, przypomnijmy, z olbrzymim rabunkiem mienia.
Po drugie, ludobójstwo ukraińskie połączone było z reguły ze stosowaniem najbardziej barbarzyńskich tortur. Chodzi tu o sięgające XVII i XVIII w. tradycje hajdamackie (powstania Chmielnickiego i "koliszczyzny" , stosowane już wtedy rąbanie ofiar siekierami, wrzucanie rannych do studzien, przerzynanie pitą, wleczenie koniem, wydłubywanie oczu, wyrywanie języków itp. Takich barbarzyńskich czynów Niemcy, a nawet Sowieci (z reguły) nie dokonywali. Oczywiście było bicie i często bestialskie znęcanie się w czasie śledztw oraz w obozach koncentracyjnych (gdzie dochodziło jeszcze wielkie głodowanie i praca ponad siły, zbrodnicze eksperymenty medyczne u Niemców etc.), ale nie miało miejsca mordowanie połączone z obcinaniem czy wyrywaniem części ciała, przepiłowywaniem, rozpruwaniem brzuchów i wywlekaniem wnętrzności itp. W ogóle, dodajmy, w skali europejskiej - rozpatrywane pod kątem stosowanych straszliwych tortur - ukraińskie ludobójstwo na Polakach porównywalne jest jedynie częściowo z ludobójstwem chorwackim (ustasze Ante Pavelicia) na Serbach w okresie II wojny światowej od wiosny 1941 r. Jednak tam praktykowano szeroko masowe wypędzanie oraz "nawracanie" na katolicyzm, co oznaczało pozostanie przy życiu dużej większości Serbów, którzy znaleźli się w granicach stworzonego w kwietniu 1941 r. - z łaski Niemiec i Włoch - państwa chorwackiego. Natomiast w przypadku ludobójstwa ukraińskiego praktycznie wszystkich Polaków, którzy wpadli w ręce siepaczy - mordowano. Bowiem, wbrew kłamstwom strony ukraińskiej, całkowicie obalonym w pracy Siemaszków, nie było żadnych "wezwań do opuszczenia" Wołynia przez Polaków czy wprost ich "wysiedlania". Odwrotnie, bardzo często Polaków chcących uciekać przed ludobójstwem mającym już miejsce w sąsiednim powiecie czy gminach zachęcano do pozostania, "gwarantując" im bezpieczeństwo (sporadycznie nawet na piśmie!) lub wręcz grożono, że ucieczka traktowana będzie jak "zdrada" wobec Ukraińców - wszystko po to, by ich wszystkich na miejscu wymordować! (o czym jeszcze dalej).
Po trzecie, o ile ludobójstwo niemieckie i sowieckie dokonywane było wyłącznie przez "wyspecjalizowane" zbrodnicze formacje mundurowe: po stronie niemieckiej w szczególności tzw. Einsatzgruppen der Sicherheitspolizei oraz SD (Sicherheitsdienst); po stronie sowieckiej wojska NKWD - to inaczej było jeśli chodzi o ludobójstwo ukraińskie. W tym przypadku obok dominującej scenę banderowskiej Ukraińskiej Powstańczej Armii i (na Wołyniu) konkurencyjnych formacji bulbowców i melnykowców oraz stworzonej przez Niemców w drugiej połowie 1941 r. policji ukraińskiej (która w początkach 1943 r. zdezerterowała), zwłaszcza przy większych ludobójczych akcjach, uczestniczyły w nich również w sumie dziesiątki tysięcy lokalnych ukraińskich chłopów, w tym tzw. Samooboronni Kuszczowi Widdity (formalnie wiejskie oddziały "samoobrony", które jednak w praktyce stanowiły siły pomocnicze UPA w ludobójstwie na Polakach), sąsiedzi, bandy uzbrojone w siekiery, widły itp. - rodzaj ukraińskiego pospolitego ruszenia. Mało tego, towarzyszyły im czasem kobiety, wyrostki, a nawet dzieci ukraińskie, zajmujący się masowym rabunkiem mienia, podpaleniami i dobijaniem rannych Polaków. Działo się tak mimo nieraz wzajemnej wieloletniej rzekomej przyjaźni, czy wręcz istniejących w stosunku do pewnych Polaków długów wdzięczności. Dlatego ludobójstwo na Wołyniu w okresie II wojny światowej określam jednoznacznie jako ludobójstwo ukraińskie (a nie, na przykład, jako dokonane przez UPA, banderowców, nacjonalistów ukraińskich, czy podobnie). Wbrew bowiem temu, co niejednokrotnie zaznacza w swych publikacjach Wiktor Poliszczuk (pochwalnie cytowany dalej w tej Przedmowie), genocyd na Wołyniu -jak to dokumentuje praca Siemaszków - dokonany został przez szerokie rzesze tamtejszych Ukraińców, nie tylko bojowników" UPA, ale również w sumie tysiące zwykłych chłopów (często zresztą do tego przez UPA przymuszanych), oraz nieraz niestety wspomagających ich w dobijaniu, podpalaniu, a zwłaszcza rabunku masy kobiet, wyrostków, a czasem nawet dzieci. Dla całkowitej jasności: 1) Nikt nie twierdzi, że w ludobójstwie i zjawiskach temu towarzyszących uczestniczyła większość Ukraińców wołyńskich, tym bardziej iż, jak już o tym była mowa (por. przypis 6), ludobójstwo na Polakach ograniczyć się musiało w zasadzie do terenów wiejskich; niemniej chodziło tu o poważny segment ludności ukraińskiej Wołynia. A więc fakty oraz pewna uczciwość nakazują, a co najmniej pozwalają mówić w tym przypadku o Ukraińcach tout court, podobnie jak cytowany dalej prezydent RFN Roman Herzog mówi nie o zbrodniach popełnionych przez nazistów czy podobnie, ale o zbrodniach popełnionych przez Niemców. 2) Jednocześnie trzeba wyrazić wysokie uznanie dla tych Ukraińców, którzy - dość liczne takie przykłady znajdujemy w pracy Siemaszków - pomagali Polakom przez ostrzeżenie, krótkie ukrywanie, czy przetransportowywanie do najbliższego miasta. Za taką pomoc fanatycy z OUN i UPA (zwłaszcza tzw. Służba Bezpeky) często karali swoich rodaków śmiercią (por. np. Rozdział V, wieś Lisznia, gm. Uhorsk). Ale cala ta pomoc była, niestety, tylko kroplą w morzu wobec dziesiątków tysięcy wymordowanych wówczas Polaków.
Po czwarte, osobnej wzmianki wymaga zjawisko szczególnie zbrodniczego podejścia do małżeństw mieszanych polsko-ukraińskich. W takich mianowicie przypadkach ukraińscy ludobójcy nierzadko mordowali - gdzie się dato - całe takie rodziny, łącznie z dziećmi (!), lub dochodziło co najmniej do mordu na polskim współmałżonku. Mało tego, niekiedy pod groźbą kary śmierci zmuszali ukraińskiego męża czy nawet ukraińską żonę do własnoręcznego zamordowania polskiego współmałżonka (!!). Takie barbarzyństwo nie miało, w podobnych sytuacjach małżeństw mieszanych (na przykład polsko-rosyjskich), nigdy miejsca u Sowietów , lub w przypadku małżeństw niemiecko-żydowskich u Niemców. U tych ostatnich w przypadkach małżeństw mieszanych niemiecko-żydowskich (mimo quasi totalnej Ausrottung niemieckich Żydów) wydaje się, że większość owych małżeństw, choć mocno szykanowanych i doprowadzanych do stanu głodowego, jednak przetrwała do końca wojny. Jako charakterystyczny można tu przytoczyć znany casus prof. Karla Jaspersa, który ożeniony był z Żydówką; jednak małżeństwo to żyło przez lata w tragicznej Suizidbereitschaft (gotowości do popełnienia samobójstwa) . Zaś żądanie zabicia przez Niemca czy Niemkę swego żydowskiego współmałżonka - było nie do pomyślenia.
Po piąte, w przypadkach ludobójstwa niemieckiego i sowieckiego na Polakach chodziło o zbrodnie dokonane przez okupantów. Tymczasem ludobójstwo ukraińskie dokonane zostało przez Ukraińców-obywateli polskich, mieszkańców tamtych terenów w okresie II RP którzy nie wykazali choćby minimalnej lojalności. Ale, dodajmy, gdy było to dla nich korzystne, Ukraińcy nadal skwapliwie na polskie obywatelstwo się powoływali, albo wręcz, posługując się zrabowanymi dokumentami osobistymi zamordowanych Polaków, "repatriowali się" pod ich nazwiskami do Polski lub przemieszczali na Zachód.
Po szóste (tu wątek poboczny) z ludobójstwem ukraińskim związana była przeważnie barbarzyńska "taktyka spalonej ziemi". Po zrabowaniu ruchomości i inwentarza zamordowanych Polaków, ich budynki były przeważnie palone (wycinano nawet sady!), często niszczono także budynki publiczne, np. szkolne. W tych ramach zniszczono też całkowicie dużą liczbę zabytkowych polskich dworów z zabudowaniami gospodarczymi oraz kościołów i kaplic katolickich. Takiego dodatkowego barbarzyństwa nie demonstrowali na ogół ani Niemcy, ani Sowieci.
Wreszcie po siódme, Niemcy od dawna przyznają się do swoich zbrodni i publicznie za nie przeprosili. Tak np. prezydent RFN Roman Herzog przemawiając w Warszawie na uroczystościach związanych z 50-leciem Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 1994 r. powiedział wyraźnie: "Pochylam głowę przed bojownikami Powstania Warszawskiego jak też przed wszystkimi polskimi ofiarami wojny. Proszę o przebaczenie za to, co wyrządzili Niemcy (podkreślenie R. S.). Na parę gestów zdobył się również prezydent Rosji Borys Jelcyn, m. in. kiedy składając 25 sierpnia 1993 r. hołd ofiarom Katynia na Powązkach w Warszawie, pocałował w rękę prałata Zdzisława Peszkowskiego i wyszeptał słowo "przepraszam". Wieczorem pokazała to całej Polsce nasza Telewizja. Także w literaturze niemieckiej i od 10 lat - rosyjskiej, omawia się otwarcie ludobójstwo na Polakach. Natomiast zachowanie Ukraińców w tym względzie jest na ogół kompletnie inne: demonstrowane jest milczenie, wielkie krętactwo lub wręcz grube kłamstwo. Ten aspekt będzie jeszcze rozwinięty dalej.
Podsumowując punkt I: ludobójstwo ukraińskie na Polakach w okresie II wojny światowej pod względem swojej bezwzględności i barbarzyństwa, a po jego dokonaniu - po dziś dzień! - ze względu na zaprzeczenia lub co najmniej grubymi nićmi szyte relatywizowanie i wykręty - znacznie "przewyższa" ludobójstwo niemieckie i sowieckie.(...)

PS. Prof. Szawłowski nie jest tak umiarkowany, jak inicjatorzy pomnika ofiar zbrodni nacjonalistów ukraińskich i nazywa je wprost zbrodniami ukraińskimi. Ma do tego prawo, czy nie ma?

R. Szeremietiew

Wyglada na to, ze nalezy

Wyglada na to, ze nalezy podziękować Zwiazkowi Radzieckiemu, że przejmując kontrolę nad cześcią dawnej Polski ukrócił po roku 45 ukraiński odwet na naszych rodakach. Polska okazała sie żadną Ojczyzną dla Wołynia.
Możemy miec pretensje do siebie, że bylismy państwem słabym, podatnym na obca agresję i nie gwarantujacym swoim obywatelom bezpieczeństwa...W nas lezy wina, że nas mordowano, a nie w tych, którzy bezkarnie mogli nami pomiatać...Robilismy to samo z innymi, kiedy tylko mielismy ( rzadkie ku temu) okazje i nikt nam nie patrzył na ręce. Kazdy tak robi w czasach pogardy...

To jest: RSz

Dżumę cholerą?

cytuję Sławek:
Wyglada na to, ze nalezy podziękować Zwiazkowi Radzieckiemu, że przejmując kontrolę nad cześcią dawnej Polski ukrócił po roku 45 ukraiński odwet na naszych rodakach. Polska okazała sie żadną Ojczyzną dla Wołynia.
Możemy miec pretensje do siebie, że bylismy państwem słabym, podatnym na obca agresję i nie gwarantujacym swoim obywatelom bezpieczeństwa...W nas lezy wina, że nas mordowano, a nie w tych, którzy bezkarnie mogli nami pomiatać...Robilismy to samo z innymi, kiedy tylko mielismy ( rzadkie ku temu) okazje i nikt nam nie patrzył na ręce. Kazdy tak robi w czasach pogardy...

Panie Sławku
wg Pana zamordowany jest winien, że go zabito - oryginalna teza do rozpatrzenia w procesach orzekania o zabójstwach, czy może tylko chwilowy objaw umysłowej słabości - "W nas lezy wina, że nas mordowano, a nie w tych, którzy bezkarnie mogli nami pomiatać"
No i to: "Robilismy to samo z innymi"??? Czyli też rżnęliśmy piłami mężczyzn, rozcinaliśmy brzuchy ciężarnym kobietom, rozbijaliśmy o ściany główki niemowlętom, gdy "nikt nam nie patrzył na ręce." I do tego jesteśmy z tego rozgrzeszeni bowiem: "Kazdy tak robi w czasach pogardy". Hmm, każdy?
A co do "podziękowania" Sowietom to dedykuję Panu ten wiersz:
CZERWONA ZARAZA
Czekamy na ciebie, czerwona zarazo,
Byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
Choć kraj nasz przedtem rozdarłaś na ćwierci,
Będziesz zbawieniem witanym z odrazą. (...)
Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu
Morderco krwawy tylu naszych braci...
Czekamy ciebie, nie żeby odpłacić.
Lecz chlebem witać na rodzinnym progu. (...)
Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli
Nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej, Świętej,
Skuć się w kajdany łaski twej przeklętej,
Cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli. (...)
Legła twa armia zwycięska, czerwona,
U stóp łun jasnych płonącej Warszawy
I ścierwią duszę syci bólem krwawym
Garstki szaleńców, co na gruzach kona.
Miesiąc już mija od powstania chwili,
Łudzisz nas czasem dział swoich łomotem,
Wiedząc, jak znowu będzie strasznie potem
Powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.
Czekamy ciebie, nie dla nas żołnierzy,
Dla naszych rannych - mamy ich tysiące...
I dzieci są tu, i matki karmiące,
I po piwnicach zaraza się szerzy...
Czekamy ciebie, ty zwlekasz i zwlekasz,
Ty się nas boisz - i my wiemy o tym,
Chcesz, byśmy wszyscy tu legli pokotem,
Naszej zagłady pod Warszawą czekasz!
Nic nam nie zrobisz. Masz prawo wybierać.
Możesz nam pomóc i możesz nas wybawić
Lub czekać dalej i śmierci zostawić...
Śmierć nie jest straszna - umiemy umierać!
Lecz żebyś wiedział, że z naszej mogiły
Nowa się Polska - Zwycięska - narodzi
I po tej ziemi - ty nie będziesz chodzić,
Czerwony władco rozbestwionej siły.

JÓZEF SZCZEPAŃSKI "ZIUTEK"
------------------------------
Autor był podczas powstania dowódcą drużyny w Batalionie "Parasol". Pisał wiersze oraz popularne piosenki - np. "Pałacyk Michla" i "Chłopcy silni jak stal". 1 września został ciężko ranny w brzuch w trakcie walk o Starówkę. Umarł dziesięć dni później w powstańczym szpitalu przy Mokotowskiej. "Czerwona zaraza" jest jednym z ostatnich jego utworów. Za czasów PRL wiersz był zakazany; w okresie stalinowskim nawet za jego posiadanie osadzano w więzieniu.
----------------------------
Cóż jeden z polskich żołnierzy w czasach, gdy "Możemy miec pretensje do siebie, że bylismy państwem słabym, podatnym na obca agresję i nie gwarantujacym swoim obywatelom bezpieczeństwa..."
R. Szeremietiew

Owszem, każda nacja, takze

Owszem, każda nacja, takze w obrebie wlasnej nacji jest skłonna do gwałtowności i bestialstwa, jeśli znajdzie dla nich powod i czuć się bedzie przy tym zasadnie, czy bezzasadnie bezkarnie.
Ludzie także i dzis, a co dopiereo w czasie wojny, zabijaja sie całkiem masowo dla majatku, czy z powodu sąsiedzkiej urazy. To ile by musiało być tych pomników?
Jest powinnością tej organizacji, jaką jest państwo, a więc tej zbiorowości, zapewnić sobie maksymalne poczucie bezpieczeństwa.
W sytuacji, gdy taka zbiorowa odpowiedzialnosć zawodzi, a wyobrażenia mijają sie z rzeczywistością - dzieją się dantejskie sceny. I to oznacza, że takie państwo to o kant dupy potłuc, gdyby nie to, że potłukł je kto inny...
Mam współczucie dla kazdej pojedynczej ofiary. Nie mam sympatii dla żadnego z pokoleń, które realną potęgę Rzeczypospolitej rozmieniły na gówniany los swój i pokoleń następnych...To jest prawdziwa hańba, a nie to, że rżnął nas kto chciał...To jest tylko skutek naszej własnej indolencji i ślepoty...

To jest: RSz

Hańba zamordowanych?

Motto: "To jest prawdziwa hańba, a nie to, że rżnął nas kto chciał"
Panie Sławku,
Wygłasza Pan niemądre opinie. Czy Pańskim zdaniem Żydzi są winni, że dali się Niemcom wymordować i nie warto wspominać Holocaustu? A może Polska jest winna tego, że miała mniej dywizji niż Niemcy i Sowiety i nie ochroniła swoich obywateli od zagłady?

Naprawdę nie rozumie Pan, że w świecie są potęgi i państwa nie będące mocarstwami. Że w starciu z agresją można przegrać, jak to było w przypadku Polski, i moralnie wygrać, co ma swoje znaczenie także polityczne. Gdyby przyjąć Pańską „filozofię” to wraz z zamianą Rzeczpospolitej „na gówniany los” Polacy powinni, np. po wrześniu 1939 r. in gremio po stronie niemieckiej zapisać się na folksdojczów, a po sowieckiej do KPSS i nie robić żadnego podziemia oraz tym podobnych fanaberii.
Powiada Pan: „Mam współczucie dla kazdej pojedynczej ofiary.” Czyli zamordowani mają prawo do nagrobka na cmentarzu. Wymordowane pokolenie na takie upamiętnienie nie zasługuje - „Nie mam sympatii dla żadnego z pokoleń, które realną potęgę Rzeczypospolitej rozmieniły na gówniany los” .
Nie wolno postawić pomnika pomordowanym przez UPA? Bo Druga RP nie obroniła tych nieszczęśników?

Panie Sławku,
ci zamordowani najczęściej nawet nagrobka na cmentarzu nie mają. Może więc byłoby dobrze, aby w dzień Wszystkich Świętych postawić znicze za te setki tysięcy „pojedynczych ofiar” pod pomnikiem upamiętniającym ich mękę i śmierć.
Postawiłem Panu kilka pytań, ale Pan nie raczył ich dostrzec, tylko powtarza w kółko swoje. Jest Pan kimś bardzo odpornym na argumenty.

R. Szeremietiew

To jest: R1a1

Dziesiątki tysięcy?

cytuję RSz:
Może więc byłoby dobrze, aby w dzień Wszystkich Świętych postawić znicze za te setki tysięcy „pojedynczych ofiar” pod pomnikiem upamiętniającym ich mękę i śmierć.

cytat:

Liczba osób, które zginęły w określonym, choćby w przybliżeniu, czasie i miejscu (np. na terenie powiatu), i gdzie liczba zamordowanych dla wykazanych w pracy zdarzeń jest podana, wynosi co najmniej 36 543-36 750 Polaków (Tab. 5).
Rzeczywista liczba zamordowanych jest wyższa i według naszego szacunku wynosi 50 000-60 000 osób. W rzeczywistej liczbie zamordowanych mieszczą się:
I. liczba zamordowanych Polaków ustalona dla wykazanych w pracy zdarzeń (tj. 36 543-36 750 osób);
II. liczba szacowana.
W liczbie szacowanej (II) znajdują się: 1) ofiary z miejscowości, dla których tylko częściowo ustalono liczbę zamordowanych Polaków (... +?); 2) ofiary z miejscowości, w których zginęła niewiadoma liczba Polaków (?); 3) ofiary z miejscowości, z których los Polaków jest nieznany (zob. Rys. 6).

Znalezione tu: Zarys ogólny wydarzeń. Straty polskie w wyniku terroru i ludobójstwa ukraińskiego w latach 1939-1945 - próba szacunku całości

Panie Romualdzie, ależ

Panie Romualdzie, ależ stawiajmy do cholery te milowe kamienie pamięci i nie ma pan racji mowiąc, że ja takich znaków nie szanuję i nie wspieram...Stawiajmy je, tylko nie stawiajmy ich na pierwszym miejscu w naszych zupełnie nowych relacjach z sąsiadami, w zupełnie nowych okolicznościach. I nie stawiajmy ich z taką złoscią i z takim bólem, które od razu tym nwym relacjom stawiają jakąś psychlogiczną tamę...Cała ta retoryka, którą obficie pan przytacza, towarzysząca zapamiętaniu tamtych wydarzeń jest własnie przede wszystkim zapamiętała i w całości zwrócona w przeszłosć...
Więc jeśli tak, to ja mówię, że za tę naszą przeszłosć bierzmy część, jesli nie większosc odpowiedzialności także i na siebie... I nie płaczmy tak bardzo nad sobą, bo to aż poniżej godnosci i tych żyjących i choćby tych ofiar...O nic innego mi nie chodzi...Co innego memento, a co innego kolejny wyciskający narodowe łzy dowód krzywdy, jak nas spotkała...Na takim lamencie nic dzielnego się nie zbudje...

Nikt nie neguje tego co się działo.....

Fakty są ogólnie znane i opisane. Natomiast , dziwnym jest to, że nikt nie chce mówić o przyczynach wybuchu konfliktu polsko-ukraińskiego.
Więc zamiast mówić o rzeczach "znanych i opisanych" , może szanowny p.Szermietiew napisałby coś na temat przyczyn wybuchu tego konfliktu. Może coś w temacie - zamojszczyzna i wiosna 1939 ??? Czyżby to był jakiś wstydliwy temat ???
Temat który powinien być tajemnicą po wsie czasy ??

ps.

cytat:
„Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”
Na Wołyń to się przeniosło , po przekroczeniu przez Niemców rzeki Bug. A to chyba nie było w 1939r ???
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: RSz

Struganie durnia

cytuję adam_54:
Fakty są ogólnie znane i opisane. Natomiast , dziwnym jest to, że nikt nie chce mówić o przyczynach wybuchu konfliktu polsko-ukraińskiego.
Więc zamiast mówić o rzeczach "znanych i opisanych" , może szanowny p.Szermietiew napisałby coś na temat przyczyn wybuchu tego konfliktu. Może coś w temacie - zamojszczyzna i wiosna 1939 ??? Czyżby to był jakiś wstydliwy temat ???
Temat który powinien być tajemnicą po wsie czasy ??

ps.

cytat:
„Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”
Na Wołyń to się przeniosło , po przekroczeniu przez Niemców rzeki Bug. A to chyba nie było w 1939r ???

--------------
Panie Adamie,
"szanowny p.Szermietiew" przypomina, że na ten temat toczyła się już dyskusja więc proszę łaskawie nie strugać durnia z "szanownego p.Szermietiewa" i innych tu przytomnych.
http://prawica.net/node/10078
R. Szeremietiew

Struganie durnia.... p.Romualdzie....

To jest widzieć ofiary konfliktu, a nie widzieć tego, którego postępowanie do tych ofiar doprowadziło.

Pozdrawiam
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: RSz

DOOKOŁA WOJTEK?

cytuję adam_54:
To jest widzieć ofiary konfliktu, a nie widzieć tego, którego postępowanie do tych ofiar doprowadziło.

Pozdrawiam
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!


Nie rozumie Pan co napisałem wyżej? JUŻ O TYM DYSKUTOWALIŚMY - patrz wskazany link. Mam jeszcze raz to samo opowiadać nt. jakichś niszczycielskich wypraw "krakowiaków" na Zamojsczyznę, które wg Pana późniejszą rzeź na Wołyniu i Poodlu wywołały???
R. Szeremietiew

Rozumiem... temat sprawstwa niewygodny...

"JUŻ O TYM DYSKUTOWALIŚMY"... Jeszcze można przez przypadek komuś na odcisk nadepnąć.....

Pozdrawiam - już zamykając "dziub" w tym "wstydliwym" temacie.
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: RSz

odcisk?

cytuję adam_54:
"JUŻ O TYM DYSKUTOWALIŚMY"... Jeszcze można przez przypadek komuś na odcisk nadepnąć.....

Pozdrawiam - już zamykając "dziub" w tym "wstydliwym" temacie.
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!


Panie Adamie,
jaki "odcisk". Pan wg mnie podnosił nieprawdziwy powód rzezi na Wołyniu i wszystko. Kto winien? Pytałem - niczym chłopcy z podwórka mamy się sprzeczać kto pierwszy zaczął? Wskazałem link bo tam wszystko w tym temacie było, a Pan ponownie ab ovo.
R. Szeremietiew

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.