Eutanazja telewizji publicznej trwa

Decyzja Telewizji Polskiej o rezygnacji z uruchomienia kanału tematycznego TVP Film, który w założeniu miał emitować najciekawsze filmy fabularne i dokumentalne znajdujące się w zasobach TVP, pokazuje prawdziwą twarz telewizji publicznej.

Twarzą TVP stały się programy "Przebojowa noc" i "Gwiazdy tańczą na lodzie", gdzie topi się miliony złotych.

Od czasów Bronisława Wildsteina trwa niszczenie w TVP dokumentu, reportażu i debiutów fabularnych. Po północy emituje się premiery filmów dokumentalnych, tych resztek jakie jeszcze zostały. Nie ma mowy o stworzeniu prestiżowego pasma i oddaniu je pod opiekę komuś będącemu poza układem politycznym, towarzyskim i produkcyjnym.

Reportaż śledczy, który powinien być domeną telewizji publicznej, częściej gości na antenie TVN. Jeszcze dalej tak, a PO (których kilku doradców medialnych powinno być z dala trzymanych od wpływ na TVP) nawet nie będzie miała co zlikwidować, jeśli jest to jej zamiarem.

Eutanazja telewizji publicznej trwa. Ale czy ktoś tym się naprawdę przejmuje?

Sylwester Latkowski
Więcej publikacji autora...
www.latkowski.com

To jest: Bacz

Archiwa trzeba zdigitalizować i udostępnić

Media publiczne trzeba sprywatyzować, ale wcześniej wszystkie archiwa trzeba skonwertować do postaci cyfrowej i udostępnić w Internecie.

Janusz Baczyński

To jest: Apfelbaum

Czy jest tu informatyk?

Bo wydaje mi się, że byłoby to nie tylko bardzo drogie, ale na dodatek długotrwałe. Serwer musiałby być wprost gigantyczny. A wielość materiałów przyciągałaby rzesze internautów. Może ktoś z tu obecnych, jakiego rzędu byłyby to koszty?

To jest: Bacz

Należy wprowadzić odplatność

Jeśli koszty są duże, to należy wprowadzić odpłatność za ściąganie lub odtwarzanie ze strumienia. Nie trzeba archiwizować wszystkiego na twardych dyskach - można na DVD (koszt jednej płyty nagrywalnej to poniżej 1 zł) a dopiero po zebraniu odpowiedniej ilości chętnych skopiować plik z DVD na dysk twardy, aby był widoczny np. przez tydzień w Internecie. Poza tym można korzystać z bezpłatnych serwisów np. YouTube dla wersji o obniżonej jakości.

Janusz Baczyński

Archiwizacja na DVD to

Archiwizacja na DVD to utopia. DVD gwarantuje bezpieczne przechowywanie danych przez najwyżej rok. Trochę lepsze są DVD-RAMy i dyski MO ale ich cena jest kilkadziesiąt razy wyższa. Najtańszym nośnikiem o w miarę długiej żywotności są dyski twarde i ew. taśmy - tu z kolei problem jest z czasem dostępu.
Prawda jest taka, że w chwili obecnej NIE ISTNIEJE tani i niezawodny nośnik dla długoterminowej archiwizacji danych cyfrowych. Są tylko rozwiązania drogie i bardzo drogie. Nie wiem jakie jest archiwum TVP ale przykładowo: jeden film pełnometrażowy to ok. 5GB danych. 1000 filmów to ok 5TB. Typowo potrzebne będzie na przechowanie takiej ilości danych ok. 10-15TB. Dobra macierz dyskowa o pojemności 15TB to koszt rzędu 50-100 tys zł + koszty utrzymania na poziomie 30% rocznie. Żywotność macierzy to ok. 5 lat - po takim okresie trzeba ją wymienić.
Z moich oszczędnych szacunków (mogą być bardzo niedokładne) wynika że na 30 ostatnich lat produkcji TVP potrzeba by było ok 400TB.
Koszt takiej macierzy może wynieść ponad 10mln a roczne utrzymanie 3-4mln + wymiana za 5-7 lat.
To oczywiście tylko koszt sprzętu. Do tego trzeba jakiś soft, ludzi do obsługi, no i ktoś musi to zdigitalizować. Myślę że przyjęcie kwoty 10mln zł rocznie na samo utrzymanie archiwum mogłoby być jakimś przybliżeniem
Doliczając do tego koszty łapówek i godziwy zysk dla jakiejś "zawsze wygrywającej rządowe zamówienia firmy informatycznej" to pewnie by wyszło 50 mln + 30mln/rocznie za obsługę.
Z punktu widzenia kosztów funkcjonowania TVP to są grosze. A ile ludzi by się na tym upasło...
--
The man who reads nothing at all is better educated than the man who reads nothing but newspapers - Thomas Jefferson.

To jest: Bacz

Przesada z tą nietrwałością

Wypalane płyty DVD są na rynku parę lat ale nie słyszałem aby ginęły, nawet z tych najstarszych, dane. W celu zabezpieczenia można ewentualnie zapisywać każdy film na 3 płytach różnych marek i różnymi nagrywarkami. Można co roku sprawdzać czy któraś z tych płyt nie zepsuła się i wtedy należy uzupełnić kopie stosując oczywiście nowsze dostępne technologie. Warto wiedzieć, że na płycie DVD dane są zapisywane w sposób nadmiarowy i małe ubytki danych czytnik może uzupełnić tak, że dane wyjściowe pozostają nie zmienione.

Janusz Baczyński

To jest: dante_alighieri

brawo

nie rozumiem naiwnej wiary w to ze kolejny prezes tvp dopoki bedzie ona "publiczna" utrzyma ja z dala od "ukladow" skoro samjest owocem takiego ukladu.
Te sama bzdure jak mantre powtarzaja kolejni prezesi a konczy sie tak samo.Moze powinien byc jedne rzadowy kanal (jawnie rzadowy) w koncu rzad jest rzadem Polskim i moze powinien miec swoj kanal informacyjny.Reszte sprzedac i nie bedzie wiecej bajek o "apolitycznosci" czy "bezpartyjnosci" tych czy owych.

To jest: Przemysław Kłapkowski

Brawo

Nic dodać, nic ująć.

TVP I i TVP II to już dno

poniżej TVP III która czasem przez przypadek coś sensownego puści. O ile I i II z czasów Gomułki i Gierka pamiętam za sprawą kabaretu Starszych Panów - w tej chwili nie ma żadnego punktu zaczepienia. Na szczęście Tomasz Lis to dziadostwo ostatecznie dobije. Ten zapasiony prezes sądzi iż 100% populacji III RP to głupole. Nawet w prognozie pogody dostają po d...e od TVN-u.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.