WydarzeniaPublikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Eutanazja telewizji publicznej trwa
Autor: Sylwester Latkowski, pi, 21/03/2008 - 02:43
Decyzja Telewizji Polskiej o rezygnacji z uruchomienia kanału tematycznego TVP Film, który w założeniu miał emitować najciekawsze filmy fabularne i dokumentalne znajdujące się w zasobach TVP, pokazuje prawdziwą twarz telewizji publicznej. Twarzą TVP stały się programy "Przebojowa noc" i "Gwiazdy tańczą na lodzie", gdzie topi się miliony złotych. Od czasów Bronisława Wildsteina trwa niszczenie w TVP dokumentu, reportażu i debiutów fabularnych. Po północy emituje się premiery filmów dokumentalnych, tych resztek jakie jeszcze zostały. Nie ma mowy o stworzeniu prestiżowego pasma i oddaniu je pod opiekę komuś będącemu poza układem politycznym, towarzyskim i produkcyjnym. Reportaż śledczy, który powinien być domeną telewizji publicznej, częściej gości na antenie TVN. Jeszcze dalej tak, a PO (których kilku doradców medialnych powinno być z dala trzymanych od wpływ na TVP) nawet nie będzie miała co zlikwidować, jeśli jest to jej zamiarem. Eutanazja telewizji publicznej trwa. Ale czy ktoś tym się naprawdę przejmuje? Sylwester Latkowski |
Archiwa trzeba zdigitalizować i udostępnić
Media publiczne trzeba sprywatyzować, ale wcześniej wszystkie archiwa trzeba skonwertować do postaci cyfrowej i udostępnić w Internecie.
Janusz Baczyński
Czy jest tu informatyk?
Bo wydaje mi się, że byłoby to nie tylko bardzo drogie, ale na dodatek długotrwałe. Serwer musiałby być wprost gigantyczny. A wielość materiałów przyciągałaby rzesze internautów. Może ktoś z tu obecnych, jakiego rzędu byłyby to koszty?
Należy wprowadzić odplatność
Jeśli koszty są duże, to należy wprowadzić odpłatność za ściąganie lub odtwarzanie ze strumienia. Nie trzeba archiwizować wszystkiego na twardych dyskach - można na DVD (koszt jednej płyty nagrywalnej to poniżej 1 zł) a dopiero po zebraniu odpowiedniej ilości chętnych skopiować plik z DVD na dysk twardy, aby był widoczny np. przez tydzień w Internecie. Poza tym można korzystać z bezpłatnych serwisów np. YouTube dla wersji o obniżonej jakości.
Janusz Baczyński
Archiwizacja na DVD to
Archiwizacja na DVD to utopia. DVD gwarantuje bezpieczne przechowywanie danych przez najwyżej rok. Trochę lepsze są DVD-RAMy i dyski MO ale ich cena jest kilkadziesiąt razy wyższa. Najtańszym nośnikiem o w miarę długiej żywotności są dyski twarde i ew. taśmy - tu z kolei problem jest z czasem dostępu.
Prawda jest taka, że w chwili obecnej NIE ISTNIEJE tani i niezawodny nośnik dla długoterminowej archiwizacji danych cyfrowych. Są tylko rozwiązania drogie i bardzo drogie. Nie wiem jakie jest archiwum TVP ale przykładowo: jeden film pełnometrażowy to ok. 5GB danych. 1000 filmów to ok 5TB. Typowo potrzebne będzie na przechowanie takiej ilości danych ok. 10-15TB. Dobra macierz dyskowa o pojemności 15TB to koszt rzędu 50-100 tys zł + koszty utrzymania na poziomie 30% rocznie. Żywotność macierzy to ok. 5 lat - po takim okresie trzeba ją wymienić.
Z moich oszczędnych szacunków (mogą być bardzo niedokładne) wynika że na 30 ostatnich lat produkcji TVP potrzeba by było ok 400TB.
Koszt takiej macierzy może wynieść ponad 10mln a roczne utrzymanie 3-4mln + wymiana za 5-7 lat.
To oczywiście tylko koszt sprzętu. Do tego trzeba jakiś soft, ludzi do obsługi, no i ktoś musi to zdigitalizować. Myślę że przyjęcie kwoty 10mln zł rocznie na samo utrzymanie archiwum mogłoby być jakimś przybliżeniem
Doliczając do tego koszty łapówek i godziwy zysk dla jakiejś "zawsze wygrywającej rządowe zamówienia firmy informatycznej" to pewnie by wyszło 50 mln + 30mln/rocznie za obsługę.
Z punktu widzenia kosztów funkcjonowania TVP to są grosze. A ile ludzi by się na tym upasło...
--
The man who reads nothing at all is better educated than the man who reads nothing but newspapers - Thomas Jefferson.
Przesada z tą nietrwałością
Wypalane płyty DVD są na rynku parę lat ale nie słyszałem aby ginęły, nawet z tych najstarszych, dane. W celu zabezpieczenia można ewentualnie zapisywać każdy film na 3 płytach różnych marek i różnymi nagrywarkami. Można co roku sprawdzać czy któraś z tych płyt nie zepsuła się i wtedy należy uzupełnić kopie stosując oczywiście nowsze dostępne technologie. Warto wiedzieć, że na płycie DVD dane są zapisywane w sposób nadmiarowy i małe ubytki danych czytnik może uzupełnić tak, że dane wyjściowe pozostają nie zmienione.
Janusz Baczyński
brawo
nie rozumiem naiwnej wiary w to ze kolejny prezes tvp dopoki bedzie ona "publiczna" utrzyma ja z dala od "ukladow" skoro samjest owocem takiego ukladu.
Te sama bzdure jak mantre powtarzaja kolejni prezesi a konczy sie tak samo.Moze powinien byc jedne rzadowy kanal (jawnie rzadowy) w koncu rzad jest rzadem Polskim i moze powinien miec swoj kanal informacyjny.Reszte sprzedac i nie bedzie wiecej bajek o "apolitycznosci" czy "bezpartyjnosci" tych czy owych.
Brawo
Nic dodać, nic ująć.
TVP I i TVP II to już dno
poniżej TVP III która czasem przez przypadek coś sensownego puści. O ile I i II z czasów Gomułki i Gierka pamiętam za sprawą kabaretu Starszych Panów - w tej chwili nie ma żadnego punktu zaczepienia. Na szczęście Tomasz Lis to dziadostwo ostatecznie dobije. Ten zapasiony prezes sądzi iż 100% populacji III RP to głupole. Nawet w prognozie pogody dostają po d...e od TVN-u.