Co to jest?
Autor: TBM, wt, 18/03/2008 - 12:20
Orędzie Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej
42% (32 votes)
Przeróbka orędzia Prezydenta RP wykonana przez jeden ze znanych kabaretów
8% (6 votes)
Próba reaktywacji "dobranocek dla dorosłych"
13% (10 votes)
Teledysk
6% (5 votes)
Spot wyborczy
31% (24 votes)
Głosów: 77
»
- Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
- czytano: 1291



TBM
Świat ciągle się zmienia, podkład pod orędzie może jest czymś nowym.
Nowe = dobre?
Nawet bym słówkiem nie mruknął, gdyby to było "wystąpienie" czy "mowa"
Lecha Kaczyńskiego, nawet jako Prezydenta RP. Ale "orędzie" to trochę coś jakby wyjątkowa mowa w wyjątkowych okolicznościach i powinna być wygłoszona z wyjątkową powagą.
Choćby po to, żeby jakiś Szmajdziński nie mógł się dziś w "Trójce" z niego nabijać - sugerując mu jako podkład "Deszcze niespokojne" i Rudego 102 w ramach ilustracji.
pozdrawiam
TBM
"Pan lubi nowości bo są
"Pan lubi nowości bo są nowe?"
Nie lubię, a właściwie coraz mniej lubię - pewnie z racji wieku.
W tym wypadku też nie jestem za.
Niemniej jednak są tacy co lubią, może na to liczono?
Pozdrawiam
To była nie do końca
To była nie do końca konsekwentna realizacja słusznego założenia, że im mniej pana Prezydenata na ekranie, tym lepiej dla jego majestatu...W sumie wyszła taka "Wicherkowa" prognoza niżowej pogody skrzyzowana z załobną laudacją i reklamą gejowskiej agroturystyki na byłych ziemiach niemieckich. Bardzo, bardzo modernistyczne...
Ta spokojna muzyka w tle to
Ta spokojna muzyka w tle to taka terapia na nerwy, żeby nie rzucać telewizorem.
By the way zginął "pański" wątek na forum. Jestem niepocieszona : (((
To skorzystam z okazji, by
To skorzystam z okazji, by podziękowąć panu Wojciechowi za uprzejmą reakcję na moją równie uprzejmą prośbę, by nie "cudować":).
To ja też skorzystam z
To ja też skorzystam z okazji, żeby zwrócić się do P. Wojciecha z uprzejmą prośbą:
http://prawica.net/node/10936#comment-23...
zwroty okazyjne
Panie Sławku (i ewentualni inni czytelnicy zainteresowani). Nie jest ważne, czy wątek był zakładany przez Pana, czy przez kogoś innego, kto miał uprawnienia do podpisania się za Pana. Jeśli Pański nick występuje jako autor to w zakładce "edycja" pojawia się na samym dole klawisz "usuń" i można to zrobić samemu.
A - szczerze mówiąc - to podpisywanie się za kogoś bez uzgodnienia z nim a przynajmniej bez poinformowania czytelników jawnym tekstem, że taka operacja miała miejsce uważam za... nieeleganckie co najmniej.
pozdrawiam
TBM
Skorzystam z okazji ; )
Ja myślę, że to taki kawał był. Kawały z zasady są nieeleganckie, ale czasem nawet... śmieszne.
Ale tez wkurzyłabym się, gdybym była Panem Sławkiem ; )
Zakładam, ze intencje
Zakładam, ze intencje admina nie były złe. Zapewne chciał przenieść post , który jego zdaniem nie mieścił się w profilu innego watku. No tyle, że bez postu pana ProCona, ta moja sytuacyjna w sumie odpowiedź nie miała już nawet grama sensu, więc kazdy kto trafiał na ten wątek bezpośrednio...no i tak dalej...Było, minęło...
A pańską radę zdązyłem przeczytać i dziękuję i za nią, i za życzliwy współudział w mojej lekkiej irytacji, że "cos tu jednak jest nie tak"...
Moja wina - bez bicia przyznam :(
Zapomniałem, że przenosząc do wątku "inicjującego" nie będzie odesłania do pierwotnego wątku. Nie było żadnych intencji. Natomiast Pan dobrze przeanalizował mój tok myślenia :) Przepraszam.
W każdym razie, obecnie wątki OT to chyba jedyny problem na PN, który może utrudniać dyskusję. Niestety nie zawszę w porę można zareagować. OT OT nierówny. Inaczej to będzie wyglądać pod artykułami, inaczej pod blogami, a jeszcze inaczej na forum. A jeszcze inaczej pod sondą ;)
Co do rady TBM-a, taka możliwość jak się okazuje nie dla każdego powinna być przeznaczona, vide zachowanie Jana Kalemby.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
PIS nie dosyć że jest
PIS nie dosyć że jest antypolską lewicową partią to jeszcze ma propagandę robioną przez ludzi pozbawionych poczucia estetyki i warsztatu. Żenada i tyle.
Na dodatek niektórzy już
Na dodatek niektórzy już umywają ręce :-D
"To nie ja..."
Pan profesor Kaczyński
jest doskonałą ilustracją trafności ostrzeżenia którego udzielił towarzyszom broni dobry wojak Józef Szwejk. Ostrzegł wszystkich iż nie należy za bardzo się kształcić gdyż jeśli będzie zbyt dużo nauki to świat od niej zgłupieje. Trzeba mieć naprawdę zgniły do cna łeb żeby zabiegać o prawa pracownika i nie pamiętać iż tylko prawa klienta się powinny liczyć. Raz że klientów jest więcej niż pracowników co powinno do zdeklarowanego demokraty przemawiać mocno, a drugi raz to, że każdy pracownik jest w okresie gdy pracuje tylko 1/3 czasu pracownikiem a 2/3 klientem. Na dobrą sprawę na 60 lat życia (w tym 30 lat w zatrudnieniu) człowiek jest pracownikiem 10 lat a 50 lat klientem.
Wystapienie Prezydenta bylo dobre. Rozumiem krytykow,
intelektualistow i estetow, ale nie wszyscy sa tak wybredni i przemowienie przyjma powaznie i z szacunkiem.
Problem mam z czym innym: co z tym ma zrobic przecietny obywatel.
Obywatel zada pytanie: Co Pan Prezydent chce abym zrobil?
Na to wlasnie nie ma odpowiedzi. Obywatel w tym momencie
nie ma wplywu na proces parlamentarny, a jak dojdzie do referendum to bedze rozumial, ze nalezy Traktat odrzucic,
bo rzad jest za, a Pan Prezydent i PiS chyba przeciw.
Nie mozna w jednym wystapieniu glowy panstwa mowic, zeby
byc za i byc przeciw.
Anna
Pan prezydent jest za a nwet przeciw
Oczywista oczywistość i wszystko jest jasne.
-----
Dlaczego w Polsce nie ma demokracji? - Ruch na Rzecz JOW
Traktat trzeba odrzucić
Traktat trzeba odrzucić a Prezydenta należy postawić przed Trybunał Stanu za spiskowanie przeciw suwerenności Polski.
Janusz Baczyński
Czy stawianie przed Trybunał Stanu
mamy w "skutecznej tradycji"? O ile sobie przypominam to w tradycji polskiej za knowania przeciwko suwerenności stosowano latarnie.
antares
Czyżby chciał Pan udekorować latarnię jakąś osobą?
Osobiście preferuję odstrzał
Wspomniałem dlatego, że z latarniami to stara warszawska tradycja. Poza tym warszawiakom bliżej na Wiejską niż mnie i mogą wyłapać całą bandę za jednym zamachem.
Przemówienie nie było złe, przedstawiono argumenty.
Co prawda można by zarzucić mu pewne słabości, np. niezbyt pewny siebie głos, zbyt sztywna postawa, czy wzięcie do zilustrowania ślubu gejowskiego akurat znanych osób (podobno już chcą się procesować o to), ale w sumie było to wystąpienie merytoryczne i całkiem niezłe.
Zasadniczą zaletą było przedstawienie konkretnych argumentów i spodziewam się, że mogły one trafić do opinii publicznej w jakimś zakresie, mogły przynajmniej zasiać wątpliwość.
Tylko, że teraz należałoby rozpocząć kampanię informacyjną (a wcześniej samemu dokładniej rozpoznać, co tam się w tym Traktacie rzeczywiście kryje). Myślę, że to bardzo dobry moment na działanie, bo temat jest i ważny i nośny, i będzie się tu działo chyba jeszcze sporo, niezależnie od tego, czy dojdzie do referendum, czy nie.
kwestia wieku
pozdrawiam
TBM
ps
swoją drogą, jeśli oni wzięli te zdjęcia ślubu bez praw do emisji to niezły numer. Nawet jak na Kurskiego.
Co na to Kurski?
Amerykański gej złozył skargę
Kurski: skarga geja na zamówienie rządu
Ja usłyszałem jak powiedział..
..że wynegocjował (jego zdaniem) dobry traktat, z protokołem brytyjskim, ale tydzień po podpisaniu tego aktu w Lizbonie aktualne wiodące siły sejmowe oficjalnie zadeklarowały chęć odejścia od tego protokołu.
Powiedział, że protokół daje nam całkowite zabezpieczenie (w sytuacji, kiedy Europejski Trybunał Sprawiedliwości bywa mało przewidywalny w swoich wyrokach), w dwóch kwestiach:
- ewentualnych roszczeń o odszkodowania za majątek pozostawiony przez Niemców na ziemiach zachodnich i północnych.
- w sprawach obyczajowych, co do których przynajmniej na razie, polskie społeczeństwo ma bardziej tradycyjne poglądy, niż nowocześni Europejczycy.
I podsumował, że w tej sytuacji jako "stojący na straży suwerenności" poczuwa się do działania.
Prezydent Kaczyński
nie zna angielskiego i podpisywał traktat nad ranem, gdy był zmęczony, pewnie sam do końca nie wiedział, co podpisuje. A możę nie miał na tyle odwagi, by traktat odrzucić, bo zbytnio sugerował się opinią lewicowych mediów.
-----
Dlaczego w Polsce nie ma demokracji? - Ruch na Rzecz JOW
Kilka słów o orędziu prezydenckim
Moim zdaniem, tego typu orędzia są niezwykle przekonujące. Nie ulega wątpliwości, że dobra muzyka i wyraziste obrazy mają ogromny wpływ na opinię publiczną. Trzeba jednak pamiętać, iż przemówienia polityków (nawet najbardziej udane!) nie są prawdą absolutną.
Na szczęście, TO orędzie jest mądre i racjonalne. Cieszę się, że jego autorzy zadbali zarówno o treść, jak i o formę wywodu.
Tak mądre i racjonalne
Tak mądre i racjonalne było to orędzie, że już dziś jest nieaktualne...
Orędzie nie było mądre
a muzyka była zbyt głośna i nachalna.
Sapało socjotechnikami i nawet podatni to zauważyli.
---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl
Skoro nawet podatni
Skoro nawet podatni zauważyli próbę wprowadzenia socjotechniki, to znaczy tylko to, że socjotechniki nie było, lecz nachalna propaganda.
Prawdziwa socjotechnika jest niezuważalna.
Od razu...
zauważyłem, że mamy tu specjalistę.
---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl
Co to jest?
Jest to typowy przejaw glupoty, w wykonaniu typowego ANTYPiS-owca.
Przypomnienie
pozdrawiam
TBM
Nie pomylilem go
pozdrawiam
TBM
Nie pomylilem go z Jaroslawem Kaczynskim.
Natomiast bardzo bym sie pomylil, gdyby TBM okazal sie sympatykiem PiS.
rowniez pozdrawiam
SylwesterP
Jedno małe pytanko
To czcigodny pan Jacek Kurski, który niejednokrotnie wykazał się nagdorliwością i alternatywną mądrością, jest typowym ANTYPiS-owcem?
Odpowiedz na pytanko
Autor zadal pytanie w tytule.
Wiec o co chodzi?
Dostal moja odpowiedz, z ktora moze sie zgodzic lub nie.
A suflerom, bardzo dziekuje za nadgorliwosc.
"Autor zadal pytanie w tytule"
A pytanie miało dotyczyć panajackowego gniota, którego wierna kopia znajduje się w poście wprowadzającym do wątku. Ale po przemyśleniu jestem zmuszony przyznać panu rację, ponieważ pan Jacek jest członkiem PiS-u i logicznie rzec biorąc wszelka krytyka jego osoby oraz dokonań automatycznie nosi wszelkie znamiona, a nawet piętno, ANTYPiS-owcowości.