Drodzy Czytelnicy!W maju wpłacili:
Nowe na PNNa ten temat:Zaloguj sięIle?.Follow Prawica.net |
3x15 - fajnie czy nie fajnie...Propozycja 3x15 jest jedną najpoważniejszych propozycji wyborczych i do tego jedną z nielicznych konkretnych propozycji Platformy w tej kampanii. Dlatego też jest często omawiana. Propozycję tę atakują i PiS i SLD i PD oraz wielu wielu innych konkurentów... Każdy z nas musi sie zastanowić jakie skutki przyniesie zmiana podatków. Jak bedzie. Nasze reakcje na podatki można porównac do reklamówek telefonów komórkowych. Tak jak w reklamie POP-a na koniec filmiku młody człowiek szepcze "fajnie". Od kontekstu zależy czy mówi to z radością czy z rezygnacją. Co my bedziemy mówić - może nie po wyborach ale po roku rzadzenia nowego rządu? Tak naprawdę chodzi o to czy jest prawdą, to co głosi PO, że obniżenie stawek spowoduje obniżenie podatków dla wszystkich? Jak nam będzie po ewentualnym wprowadzeniu podatku liniowego? lepiej? gorzej? W Wyborczej pojawiło się omówienie propozycji PO pod znamiennym tytułem: "kto może stracić na reformie podatkowej PO?" Tytuł jest słuszny - PO reklamuje się, że wszyscy zyskają. Jeżeli ktoś traci - np słynna już kobieta z reklamówek PiS-u - to znaczy, że slogany PO mijają się z prawdą. Obecnie mamy do czynienia z trzema stawkami podatków: 19, 30 i 40%. Ważne sa także tzw progi podatkowe czyli kwoty, przekroczenie których powoduje zwiększenie podatku. Problem z wyliczeniem tego czy się na propozycji PO straci czy nie jest ukryty w drobiazgu - likwidajci kwoty zwolnionej od podatku. Nie jest ona wielka, dlatego też jej zniknięcie nie ma większego znaczenia dla osób dobrze sytuowanych. Inaczej się rzecz ma z tymi, którzy maja naprawdę małe dochody. Jak ta sprawa jest ujęta w wyliczeniach Piotra Skwierowskiego - dziennikarza Wyborczej?
Dla osób z wyższymi dochodami 15-proc. stawka liniowa byłaby jeszcze korzystniejsza. Przy dochodach rocznych bliskich 120 tys. zł pozwoliłaby zapłacić o połowę niższy podatek niż obecnie. Zysk wyniósłby ok. 18 tys. zł. Ale także znaczna część tych osób, których dochody do opodatkowania są niższe od 37 024 zł, byłaby dzięki takiej zmianie do przodu. Granicę pomiędzy zyskiem i stratą na zastąpieniu obecnych trzech stawek podatkowych (19, 30 i 40 proc.) liniową stawką 15 proc. znaleźliśmy na poziomie 13 250 zł. Ktoś, kto ma taki dochód roczny, na zmianie stawek proponowanej przez PO, ani by nie stracił, ani nie zyskał. Wykazujący niższe dochody byliby już jednak "do tyłu". Nie ma szczegółowych danych, ale według różnych szacunków rocznym dochodem poniżej 13 250 zł musi się zadowolić co najmniej 10 mln podatników. To by oznaczało, że dla takiej grupy osób propozycja PO nie jest korzystna. No cóż, 10 milionów podatników to calkiem spora grupa - jeżeli oni sami sprawdzą i stwierdzą, że tracą musieliby byc idiotami aby poprzeć taki program podatkowy. Części z nich może wystarczyć, że ktoś im to powie... PO głosi także, że nie zgadza się na żadne ulgi oraz na wspólne rozlicznie się małżonków czy też samotnych rodziców razem z dziećmi. Poniekąd słusznie, celem podatku liniowego jest prostota. Prostota ta ma przynieść dodatkowe korzyści w postaci zmniejszenia kosztów poboru podatków. Ale takie zmiany mogą przynieśc zwiekszenie podatków nawet o około 500 złotych rocznie. Straty zatem będą i co więcej będa dotyczyć bardzo dużej grupy podatników. Platforma kusi więc nas informacjami, że jakoś te straty będą rekompensowane. W jaki sposób liderzy PO nie mówią. Co więcej jakoś nie informują czy zamierzałaby te rekompensaty wypłacać wszystkim, którzy na jej propozycjach stracą. jezeli jednak zdecydowaliby się na taki krok to całe oszczędności związane z prostotą podatkową diabli by wzięli. Z kolei Skwirowski nie informuje ile zyskaliby ludzie na obniżeniu stawki VAT. Tutaj trzeba też przeprowadzić dokładne wyliczenia, ale część stawek by wzorsła - co już od dłuższego czasu mówi telewidzom Pani Anna z reklamówek PiS-u. Zatem obywatele muszą zadać sobie pytanie: "czy nam się to opłaca?" I co zrobią jeżeli dojda do wniosku, że propozycja PO jest nie-fajna? Co ciekawe trudno jest tez znaleźć wyliczenia Platformy jakie skutki miałaby realizacja ich pomysłów dla budżetu. Dziennikarz Wyborczej twierdzi, że żadna partia takich wyliczeń nie opublikowała. Zatem sam musiał podjąć się tego trudu. Według danych Ministerstwa Finansów łączna kwota podatku od wszystkich podatników wyniosła w 2004 r. 32,773 mld zł. Od tej kwoty odliczyliśmy sobie przeszło 4 mld zł w formie różnego rodzaju ulg. Fiskus dostał więc ostatecznie 28,733 mld zł. Efektywna stawka podatkowa wyniosła więc 15,34 proc. PO zaś chce zbierać podatek wedle stawki 15-proc. Jeśli nie będzie żadnych ulg, ta stawka będzie zarazem stawką efektywną. Gdyby ją zastosować już w tym roku, to fiskus dostałby mniej o nieco ponad 600 mln zł. Tyle kosztowałaby zatem budżet zamiana skali podatkowej z trzema stawkami na jedną stawkę.
|
Jak wszyscy to wszyscy
Tymczasem zapomnial Pan wymienic swoich pupilkow; tzn. Socjaldupokracji Borowskiego i Dymokracji Frasyniuka.
Zlosliwie pozdrawia czerwonego balona
Wojciech K
Ci?
po co on miał wymieniać ugrupowania bez znaczenia?
Ani jedni ani drudzy nie mają szans wejść do parlamentu.
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
ile zyskaliby ludzie na obniżeniu stawki VAT
Mam dwie wątpliwości co do stawki 15% VAT:
1. Jakie będą ceny żywnośc w tej stawce i kto to wytrzyma, albowiem w dla większości obywateli nawet nieźle zarabiających lwią częścią wydatków jest żywność,
2. Jakie będzie stanowisko UE w kwestii obniżenia stawki VAT. Obawiam się, iż PO dojdzie do władzy a potem rozłoży ręce i nie pozwalają. My niwinni to Ci s SLD winni bo źle wynegocjowali pakiet wejściowy
Stanisław S
Stawki VAT...
http://www.money.pl/podatki/v...
1. W cenie żywności największy koszt stanowi cena nośników energii (benzyna, olej napędowy, olej opałowy, prąd elektryczny, gaz), które służą do wytworzenia tej żywności, a one wszystkie obłożone są 22% podatkiem VAT.
Większość transakcji jest opodatkowana stawką podstawową, która wynosi 22%. W wielu przypadkach jest tak, że klient końcowy widzi na fakturze tylko stawke 7%. Nie widzi on, że na wszystkich wcześniejszy etapach wytwarzania danego produktu, gdy był naliczany podatek VAT, to ponieważ był to obrót B2B (business to business), stawka wynosiła 22%, a CAŁY ten naliczony VAT (także ten według stawki 22%) płaci klient końcowy.
2. UE ustaliło minimalny VAT w wys. 15%, stawka taka obowiązuje np. na Cyprze i w Luksemburgu. Polska "wynegocjowała", że stawki obniżone mają zostać zastąpione stawką podstawową, np. stawka 3% do 30 kwietnia 2008 r. Jeżeli dzisiaj nie zmniejszymy stawki podstawowej do minimalnego wymaganego przez UE, to w 2008 r. czeka na spora podwyżka wielu produktów (trudno sobie wyobrazić, że wtedy rządzący będa bardziej skłonni do obniżki stawki podstawowej, jeżeli nawet teraz napotyka to taki opór, gdy tylko zaproponowała to PO).
Poszczególne kraje UE wywalczyły sobie różne obniżone stawki (np. Wlk. Bryt. ma VAT 0% (zero) na budownictwo mieszkaniowe), dlatego możemy podziękować Millerowi za "owocne" negocjacje, w których "rozłożył on ręce i nogi" i przystał na propozycje Brukseli, bo spieszno mu było do unijnych stołków...
Bartolomé
Bartolomé