"Czarna lista" Ministra Sikorskiego

Oświadczenie Prezesa KPK-Ottawa w sprawie „czarnej listy” Ministra Sikorskiego

Do Prezesów i Delegatów organizacji ottawskich

Po ukazaniu się w mediach polskich i kanadyjskich wiadomości o liście min. Sikorskiego, zakazującej pracownikom placówek dyplomatycznych kontaktowania się z pewnymi osobami, otrzymałem szereg pytań na ten temat, na które to pytania nie umiałem odpowiedzieć. W związku z tym, 25-go stycznia b.r. wysłałem list (w załączniku), do p. Ambasadora RP w Ottawie, Piotra Ogrodzińskiego, z prośba o wyjaśnienie. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że na tej liście znajduje się również moje nazwisko. Do chwili obecnej nie otrzymałem na ten list odpowiedzi, co być może jest wytłumaczalne faktem, że Ambasador otrzymał zakaz komunikowanie się ze mną.

Przy okazji zdałem sobie sprawę, że w ostatnim czasie w stosunkach z Ambasada miały miejsce dwa niezrozumiałe wydarzenia:
- Od szeregu lat na akademie z okazji świąt narodowych 11-go Listopada i 3-go Maja, organizowane przez poszczególne Organizacje Polonijne pod patronatem KPK-Ottawa, zawsze zapraszany był Ambasador, Konsul i Attache Militarny RP. Jednak na ostatniej akademii Święta 11-go Listopada nikt z Ambasady się nie zjawił. Polonia Ottawska była tym faktem oburzona, a Ambasador, post factum, napisał krótka notatkę przepraszając za swoja nieobecność, chociaż mógł z pewnością kogoś na swoje miejsce wydelegować.

- Na spotkanie z bawiącym ostatnio w Ottawie Ministrem Sikorskim, Ambasada zaprosiła tylko grupę weteranów, natomiast nie zaprosiła przedstawiciela Ottawskiego Kongresu. Wydało mi się to niezgodne ani z tradycją, ani z logiką, ani z wymogami kurtuazji, ponieważ to prezes KPK okręgu Ottawy, do którego to okręgu koło ottawskie Stowarzyszenia Kombatantów Polskich należy, reprezentuje tutejsza Polonie.

Tajemnica powyższych wydarzeń została wyjaśniona w trakcie przygotowań do oficjalnego programu wizyty Min. Sikorskiego w kanadyjskim MSZ-cie. Na jedno ze spotkań zaproszony został Prezes Zarządu Głównego KPK pan Władysław Lizoń. Przy tej okazji, Ambasador Ogrodziński wyjaśnił, że Jerzy Czartoryski, oraz Sekretarz Generalny Zarządu Głównego KPK Stanisław Godzisz, znajdują się na liście osób, z którymi Ambasadzie kontaktów zakazano.

W ten sposób wiemy z pewnością, że „czarna lista Sikorskiego" istnieje naprawdę i że znajduję się na niej również ja. Ten zdumiewający dla mnie fakt nasuwa szereg alarmujących refleksji i ważnych pytań dotyczących stosunków Polskiego Rządu z Polonią.
Już z doniesień prasy wiadomo było, że na „czarnej liście" prominentnie widnieje nazwisko przewodniczącego USOPAŁu Jana Kobylańskiego a wraz z nim nazwiska kilku innych wybitnych działaczy Polonii w Ameryce Łacińskiej. Uzasadnieniem tego „wyróżnienia" miały być bliskie ich stosunki z Radiem Maryja oraz pewne wypowiedzi, krytyczne wobec Platformy Obywatelskiej czy ludzi z nią związanych.

Zastanawiam się, czym to ja zasłużyłem sobie na zaszczyt znalezienia się na "czarnej liście". Jeżeli, wnioskując z przykładu USOPAŁu, mogły by to być politycznie niepoprawne wypowiedzi czy kontakty z ludźmi o niepoprawnych, zdaniem min. Sikorskiego, poglądach - oto próbka takich moich wypowiedzi czy kontaktów:

- Będąc delegatem KPK na III Zjazd Polonii i Polaków w Warszawie jesienią 2007, zjazdu fatalnie zorganizowanego i fatalnie prowadzonego, byłem jedną z osób, które otwarcie wypowiedziały swoje krytyczne uwagi na ten temat. Podobne uwagi wyraziła zresztą większość uczestników. W czasie tego Zjaazdu uczestniczyłem też w spotkaniu z byłym premierem Janem Olszewskim.

- Jesienią odbyły się w Ottawie trzy bardzo ciekawe i przychylnie odebrane odczyty: pani Anny Walentynowicz, pana Stanisława Michalkiewicza i prof. Jerzego Roberta Nowaka. Pragnę zaznaczyć, że KPK tych odczytów nie sponsorował, a ja osobiście na dwóch ostatnich niestety nie mogłem być obecny, gdyż byłem na III Zjeździe Polonii w Warszawie. Byłem jednak na spotkaniu z p. Walentynowicz, jak się dowiedzieliśmy - zdeklarowaną stronniczką PiS.

- Zapewne największe „przestępstwo”, jakie popełniłem, to udział w XIII Walnym Zjeździe USOPAŁu w Punta del Este. Nie tyko, że tam pojechałem, ale jeszcze śmiałem bardzo pozytywnie się wyrazić o Prezesie USOPAŁu Janie Kobylańskim, o Ojcu Tadeuszu Rydzyku, o Ojcu Infułacie Ireneuszu Skubisiu (Redaktor naczelny czasopisma „Niedziela”), o Ojcu Jerzym Morkisie (Misjonarz z Brazylii) i jeszcze o kilku innych osobach, których miałem przyjemność tam poznać. To już jest „grzech” nie do darowania.

My, Polonia Świata, jesteśmy społecznością zróżnicowaną w naszym pochodzeniu i poglądach polityczno-społecznych, ale ten fakt nie przeszkadzał nam nigdy w solidarnym i masowym występowaniu w interesie Polski. My tu potrafimy tolerować się nawzajem, żyć w symbiozie i nie pozwolić, aby nasze różnice poglądowe przeszkadzały nam w wspieraniu Polski i polskości.

Próby rozbicia czy manipulowania Polonii mają długą historie. Szczególnie intensywne były one za czasów PRL. Wtedy nie dziwiło to nikogo i nasz stosunek do tych prób był jednoznaczny. Jednak dzisiaj, kiedy Polska odzyskała niepodległość (przy czynnej pomocy diaspory polskiej), komu może zależeć na rozbijaniu Polonii? Kto może chcieć wtłaczać organizacje polonijne w jakieś ramy ideologiczne, stworzone zresztą przez efemeryczną formację polityczną, która dziś sprawuje rządy, ale która jutro może zniknąć ze sceny politycznej? Komu tak brak taktu, żeby dyktować starym polonijnym organizacjom, co mają myśleć, co mówić i z kim się spotykać?

Spójrzmy na jeden tylko przykład, do czego może prowadzić taka polityka. W Brazylii istnieje Unia Juventus, najstarsza i największa organizacja polonijna w tym kraju. Przez umieszczenia wybitnego działacza Juventusa, pana Mariana Kurzeca, na czarnej liście, Polska rezygnuje z udziału w obchodach jubileuszu 150 lat istnienia Juventusa i zawiesza stosunki z tą szacowną organizacją.
Działający od 1944 r., Kongres (KPK) jest korporacją kanadyjską, więc musi stosować się do przepisów kanadyjskich oraz do zatwierdzonego Statutu.

Zarząd Kongresu jest odpowiedzialny przed Walnym Zjazdem i musi wykonywać wnioski i postulaty przedstawione przez Organizacje Członkowskie. Jednym z celów Kongresu jest promowanie kultury polskiej oraz bronienie dobrego imienia Polski i Polonii. KPK zawsze był otwarty do współpracy z Polską, ale tylko w charakterze partnera, a nie wykonawcy rozkazów.

Ostatnio (w czasie kadencji Ambasadora Piotra Ogrodzińskiego), ta współpraca zdawała egzamin, wydawało się, że postępuje w dobrym kierunku. Uważam, że MSZ ma prawo do otwartego wyrażania swoich opinii o Polonii Kanadyjskiej, ale nie ma prawa do ingerowania z ukrycia w działalność naszych organizacji.

Żyjąc w wolnym kraju mamy prawo do własnych poglądów. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie może dyktować obywatelom Kanady, co jest dobre, co złe, jakie myślenie jest poprawne, a jakie nie. Wydaje się, ze Rząd Polski chce rządzić Polonią, gdyż uważa, że ma jurysdykcję nad wszystkimi osobami polskiego rodowodu, niezależnie od miejsca zamieszkania i posiadanego obywatelstwa. W tym celu, podobnie jak za czasów komunistycznych, pragnie rozbić i osłabić Polonię, co nie leży w interesie Polski i jej obywateli. Jedynie otwartość i uczciwość we wzajemnych stosunkach może być podstawą do budowania konstruktywnej współpracy.

Uważam, że zarówno mnie osobiście jak i Zarządowi KPK-Ottawa należy się wyjaśnienie i oficjalne przeproszenie od Ministra Spraw Zagranicznych RP Radosława Sikorskiego. Chcielibyśmy znać pełną listę osób z ,,czarnej listy” Ministra Sikorskiego, oraz, w jakim celu i na jakich podstawach ta lista została stworzona.

Jerzy Czartoryski
Prezes, Okręgu KPK-Ottawa
Ottawa,16 luty 2008r.

0
Jeszcze nie głosowano
Twoja ocena: None

Szanowny panie Czartoryski,

Szanowny panie Czartoryski, prosze nie przejmowac sie tzw. rzadem polskim.
Teraz to tylko namiestnicy UE na Polskę, nielojalni wobec Polaków.
Wy i my, w Kraju, pozostaniemy Polakami, a oni? Niektorzy nigdy nie czuli sie naszymi rodakami, inni byli nimi krotko z racji "przypadkkowego urodzenia". :)
Sadzac po sile Waszych organizacji, uznaje ze wladze Kanady i innych panstw amerykańskich dbaja o Polaków lepiej niz "nasz" rzad, w Polsce.

Krzysztof Kalebasiak

Krzysztof Kalebasiak

To jest: dante_alighieri

Kongres reprezentuje tutejsza polonie

kongres reprezentuje swoich czlonkow a nie "cala polonie".

dante.......

A Pan reprezentuje tych biernych i "czerwona Polonie"??.Na szczescie ich jest malo (ale szkodza bardzo duzo).
Polonia przetrwa i przetrzyma Sikorskich, Tuskow i innych przefarbowanych.

Polonus

To jest: dante_alighieri

ja reprezentuje samego siebie

gdyz nie naleze do zadnych tego typu zwiazkow.Niemniej jednak nie chce zeby ktos mnie reprezentowal twierdzac ze "reprezentuje cala polonie".
Pan dzieli swiat na dwie czesci.Jesli ktos nie jest zachwycony Kobylanskimi to na pewno jest "czerwony".To troche absurdalne.
Polonia przetrzyma?
Nopewnie przetrzyma, szczegolnie gromada lesnych dziadkow typu KPA i inni:-)

Czy jest pan poszukiwaczem

Czy jest pan poszukiwaczem mineralow?

To jest: Zdzislaw

Jerzy Czartoryski

Nasza Polonia przetrwała nie takie rządy jak obecny.
Przetrwa i ten.

Polonia sie wynarodowila, az

Polonia sie wynarodowila, az dziw bierze jak przetrwali gdzieniegdzie! Agentury swiatowe niszcza wszystkie tkanki narodowe, i nie tylko poskie. To takie zastepowanie agentami prawdziwych przywodcow polonijnych, cos podobnego do tego co stalo sie z Solidarnoscia, po stanie wojennym. Aby przetrwac trzeba posiadac srodki. Bez pieniedzy nie mozna dzialac. Dochodzi sie do decyzji wspolpracy lub calkowitego odsuniecia sie od agentur. W przypadku drugim jest sie juz anonimowym nikomu nieznanym zwyklym obywatelem jakiegos nowego swiata. Wtedy spotyka pan podobnie wyzwolonych, jak pan, Niemcow, Francuzow, Austryjakow, Wlochow i wielu z innych narodowosci. Ojczyzna juz sie pana pozbyla na zawsze. Czy wreszcie ktos zacznie widziec to zjawisko jako powszechny skladnik wspolczesnej kulury, kultury obrzydliwie ponadnarodowej. Najgorsze zdazajacej skutecznie do calkowitego zniszczenia bialej rasy.

To jest: Zibik

Podziękowanie i....

Sz.Panu J.Czartoryskiemu i autorowi tekstu dziękuję w imieniu własnym i być może wielu innych uczestników, tego forum za rzetelną i wyczerpującą informację. Natomiast rzecz nie w tym, że Polonia i cały Naród ma przetrwać, czas nagli i mija bezpowrotnie, a sprawy nie załatwione piętrzą się, kumulują w zastraszającym tempie, groźne konsekwencje i następstwa obecnego stanu rzeczy, odbiją się nam czkawką, będą naszą klęską i hańbą ! Nie mamy Solidarności - jedności i zgody narodowej - co jeszcze trzeba uczynić albo zaniechać, abyśmy się wreszcie obudzili, opamiętali, zorganizowali i zjednoczyli?... Pozdrawiam wszystkich Polaków , a szczególnie rodaków wegetujących w kraju i przebywających z konieczności na obczyźnie !

Panie Zibik

Znam osobiscie Pana Jerzego Czrtoryskiego przylaczam sie do podziekowania.
Jak tu sie jednoczyc jak Rzad z Tuskiem i Sikorskim nas rozdziela i tworzy nowe organizacje???? Walterow i Gugalow na zachodzie troche zostalo.
Pozdrawiam.

Polonus

To jest: Jolanta N. Szaniawska

Czarna Lista Ministra Sikorskiego - po szoku przyszedl smiech.

Nadzieja
‘Czarna lista’ Polonii ???Tu trzeba się zasłużyć, atrament kosztuje!
Czy to znaczy, że za każdym nazwiskiem aktywnego Polonusa stoi teczka, produkt informatora TW z terenu metro Kanada? Plus wnikliwy raport urzędnika placówki dyplomatycznej uzupełniony o rozszerzone dokumenty paszportowe w tym metrykę urodzin wnuka Johna z Haiti, zgon dziadka w Mandzurii i numer ( ‘z racji niemożności zdobycia odcisków linii papilarnych’ – figurant nie dał się upić!!!) ślubnego buta (słownie – jeden!) zakupionego w sklepie Winners.
O rany!!! Orwell wysiada! Kafka nie!
Mamy rok 2008!!!

I naszły mnie mary, strachy i tym podobne okropności rodem z czasów utrwalania władzy ludowej.
Nic tylko nam stare wraca, a książę Jerzy Czartoryski, od trzydziestu lat społecznik na rzecz kanadyjskiej Polonii (czytaj – praca za darmo!) w nagrodę od rządu premiera Tuska znalazł się na ‘czarnej liście’ ministra MSZ Sikorskiego!
Celowo pisze książę, bo drogi ‘LiD -u’ i POchodne On prawdziwy jest (!), a nie kupiony. Dziś w Rzeczpospolitej, jak wiemy i tytułami sie handluje, dworki kupuje, charty na lisa tresuje etc., bo nastała moda ‘na szlachcica’ i elita o ‘słomianych nogach’ rośnie nam w oczach. Renegaci i innej maści przyjezdni autostopem z Sowietów walonki zamienili na włoskie buty, wiersze, które jeszcze wczoraj czytali do poduszki „I wie każdy od starca do dziecka, że najbardziej potężna na świecie jest ojczyzna nasza radziecka’ (J.Putrament) rzucili do kosza. Własnego stylu ‘niet’, tradycyjnie cudze podkraść to ‘oczen charaszo’. Tylko mi się panny nowo-magnatki w halki do opery nie ubierać, ‘nienada’.

W trosce o odchodzące polskie wartości narodowe, gorąco proszę, niech Pan panie Jerzy uważa, by sie nie znalazł 'na dołku' goleńki, polany dla odzyskania 'właściwego' rozumu lodowatą wodą.

A tak na poważnie, bo już nerwy mnie biorą!, zamiast szacunku do Polonii, w tym - żołnierze II wojny światowej, grupa działaczy Solidarności i zwykli ludzie, którym przez 50 lat komunizmu pomoc dla Polski była celem!, i Jej wkładu w odzyskaniu wolnej Ojczyzny jest ‘lista’, a w niej instrukcje kto zły kto nie. Oczywiście ww. 'lista' może być efektem gorliwej inwigilacji środowiska polonijnego (tak to można tu zrozumieć?), jaką wykonują pracownicy ambasad RP w świecie na rzecz, oby tylko (!), centrali MSZ. I kółko sie zamyka. Nic o nas bez was.

Przykro, że dochodzi do takich paranoi jak tajemnicza ‘czarna lista’, na której znajdują sie nazwiska zasłużonych działaczy społecznych Kongresu Polonii Kanadyjskiej, Polonii Świata, a może też i tych nie zrzeszonych ‘o spojrzeniu krzywym’.
Ponieważ ‘lista’ jest atakiem na dobra osobiste wymienionych na niej osób (bo skoro X tam jest więc...może zabił?) to uważam, że powinniśmy na znak protestu solidarnie zaprotestować na ‘dzikie maniery’ obecnego rządu. Wierzę, że Rodacy z Polski też wyrażą swą opinię.
‘Czarne listy’ władzy mogą być wszędzie – od magla po Senat! No, i na przykład główna prasowaczka od kołnierzyków będzie miała zakaz zbliżania się, choć od zawsze marzyła, do poety o własnych poglądach. Własne w godzinach od ..do...surowo zakazane! Obłęd, i nie dajmy się zwariować.

Wracając do naszych baranów. Informacja o ‘czarnej liście’ Polonii, bo to skandal a skandale jak wiemy same się reklamują, ukazała się na największych portalach kraju! A oto mój ulubiony komentarz -

„Nieprawdopodobne! Teraz tylko czekać na drugą listę - z kim dyplomatom WOLNO sie spotykać. Jak Państwo myślą, kto tam sie znajdzie?”.

Tak, ‘lista’ powinna być by nas ostrzec, ale lista KONFIDENTÓW w Polonii.

I niech Pan Minister Sikorski, łaskawie wpisze sobie do sztambucha – ‘Ideałów nie wolno sprzedawać za przysłowiową miskę soczewicy’ jak w kazaniach na mszach za Ojczyznę głosił wiernym Ks. Jerzy Popiełuszko. To były nasze wspólne ideały, prawda?

Jolanta

P.S Brawo Panie Prezesie KPK za to Oświadczenie, trzeba głośno mówić, co nas boli, niech świat wolnych mediów wie! Tu nie ma cenzury jak na Mysiej! Zostali jeszcze, niestety, członkowie komunistycznej zbrodniczej mafii i ich pochodne, którzy zamiast ostracyzmu społecznego, o biedna Ojczyzno!, w nagrodę ‘utrzymali’ lukratywne stanowiska i przyklejeni do stołków wciąż rządzą. Najnowszy sukces, wznowiony zostanie Festiwal Piosenki Radzieckiej. Ma być koncert dinozaurów, wszyscy laureaci z samowarami proszeni na scenę i śpiewamy - ‘Puć wsiegda budziet sonce...’

A tak na zakończenie...Podobno Polska już wolna? Można mieć własne poglądy? Nie, nie tak do końca... No trudno, jeśli tak dalej pójdzie, trzeba nam będzie ‘podziemie’ na nowo zakładać.

Nadzieja

To jest: dante_alighieri

Sikorski to komunista?

bo juz sie gubie.

To jest: Jolanta N. Szaniawska

cz

Admin milczy, a to jest 'dolny onet'.
Prowokacja.

Nadzieja

Prowokujące pytanie.

To było tylko pytanie. Nie sądzę, żeby to był prywatny interes Radka-Podrzutka. Dokopywanie Polonii nie powinno też leżeć w interesie tych, którzy żyją nad Wisłą. (Nie mylić z tymi którzy tam rządzą). No to kto chce dokopać?
Prze całą komunę w Polsce co raz słyszeliśmy, że to, czy tamto to prowokacja. A właściwie, to co złego w prowokacji? Że zmusza do myślenia?

To jest: Jolanta N. Szaniawska

Nie boje sie pytan..

Tylko czasmi nie lubie ich 'ostrosci'...
Tak wszystko jest dzis w mediach odwracane ogonem do gory, z niczego robi sie szum. Pan Sikorski poprzez zone -dziennikarke/pisarke (Gulag - Anny Applebaum jest dobra ksiazka)wszedl w kregi ze ho, ho ...I juz. I tyle. I widzimy.
I jeszcze zobaczymy.

Nadzieja

To jest: dante_alighieri

nalezy zabronic zadawania

niewlasciwych pytan. Zapytalem o Sikroskiego a Pani mowi "o kregach ze hoho).Jak rozumiem zona Sikorskiego jest komunistka?
Jest Zydowka wiec przeciez moze tez byc komunistka/trockistka/lewaczka/lesbijka (niepotrzebne skreslic) i tak wiadomo ze nalezy do "okreslonych kregow" i "wiadomych sil".

To jest: Jolanta N. Szaniawska

Czarna Lista Ministra Sikorskiego - po szoku przyszedl smiech.

Robi sie 'dolny onet'. To nie dyskusja tylko prowokacja.

Nadzieja

To jest: adam_54

Zaprzecza pani faktom ???

Nie jest prawdą że Sikorski był dyrektorem w nowojorskiej NAI(The New Atlantic Initiative)z roczną pensją 130 tyś dolarów ???
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: dante_alighieri

no i co z tego ze byl?

NIe powala mnie na kolana ten fakt.Nie jest hydraulikiem ani cieciem.Pensja 130 tys dolarow to (pytanie czy brutto czy netto bo sie moze okazac ze netto jest sporo mniej) nie jest az tak oszalamiajaca w jego warunkach.Dostal ta prace jako dosc rozpoznawalna osoba (byly minister obrony) w momencie kiedy Polska ubiegala sie o przyjecie do NATO a potem kiedy zaciesniala wspolprace wojskowa z USA.
Nie jest to nic niezywklego szczegolnie w USA ze politycy (szczegolnie nieliczni z naszych ktorzy umieja sie dogadac po angielsku) byli po prostu przydatni w kontaktach z Polska.

To jest: Jolanta N. Szaniawska

Czarna Lista Ministra Sikorskiego - po szoku przyszedl smiech.

Wszystkie czarne listy zakazu/nakazu tak na mnie działają.
W tym wypadku wszystkie historyczne watki splotły sie w jeden warkocz ozdobiony kokarda drwiny. 'Lista'. Sikorskiego skierowana jest przeciwko działaczom/obywatelom o poglądach prawicowych. Listę sporządziła 'nowa elita', czesto dzieci 'tamtej elity'. A jak nam sie ww. elity po wojnie tworzyly to juz sobie prosze poczytac na wlasna reke.
I tyle.

Nadzieja

To jest: Prawicowiec

A może Pani podać tę listę?

Najlepiej razem z listem przewodnim p. Sikorskiego. Czy Pani ma na twarzy taką kanadyjską maseczkę kosmetyczną? Wygląda dość sexy.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Jolanta N. Szaniawska

A moze Pani...

Szanowny Panie Prawicowiec, ‘wyślę Panu list i klucz...”
chciałam powiedzieć, ‘listę’ w pierwszej kolejności.
Rachel (:>)
P.S To, co mam na twarzy to 'zasłona' parkiem Algonquin - jest tam, choć trudno sobie wyobrazić, że sie zmieściło - indiański totem, las i aurora. Może to i śmieszne zdjęcie, ale je lubię... Pozdrawiam – J.

Nadzieja

To jest: Prawicowiec

Dziękuję

za wiadomość
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Jolanta N. Szaniawska

Czarna Lista Ministra Sikorskiego - po szoku przyszedl smiech.

Szanowny dante_alighieri pan Sikorski to polityk dziś reprezentujący ...jak to zwał, tak zwał...ale na pewno elity PO, czyli 'partii pochodnej' od...Kto ich tam zresztą wie od kogo, partie podobno zakładał sam dr Olechowski. Ponieważ pan minister swą 'czarną listą' zaskoczył nas, zawiódł bo tak sie nie robi nawet dla 'swoich elit' (genezę powstawania ww. grupy wyjaśniłam w skrócie ww. komentarzu) więc podniósł sie mały szum, na jakieś 24 godziny, bo media maja swoje prawa. Oczywiście dziś nikt w Polsce nie jest komunistą, uchowaj Bo...Oooops, sorki.
A te drobne 50 lat to sie nie liczy, a czy były? Podobno w erze sukcesu (wczesny Gierek) w PZPR klaskało ‘Lenin – Partia, Partia – Lenin) +/-3 mln ludzi. Nie wyparowali. Są. Są ich dzieci. Są ich wnuki. I są wpływy.

Pana Jerzego Czartoryskiego znam, szanuję, cenię.
Nowe 'elity' obserwuje.
‘Agore’ z pochodnymi oraz farbowane lisy omijam.

Nadzieja

To jest: dante_alighieri

rozumiem

Jak ktos mial dziadka komuniste to juz nie ma zmiluj.
Rozumiem ze bedac pupilami poprzedniego rzadu niektorzy "dzialacze polonijni" czuja sie odrzuceni tym ze Sikorski ich nie glaszcze ale bez przesady.
To troche jak z GW tylko w lusterku.KAzdy kto nie nas nie glaszcze to "komunista" (byle nie ten od Mietka Moczara bo tacy sa calkiem cacy).Sikorski reprezentuje rzad a nie "elity PO" bo najpierw byl w PiS ale tam byl teatr jednego aktora ( w Po zreszta tez co sie niedlugo okaze kiedy tylko jego pozycja zacznie zagrazac Tuskowi w wyborach prezydenckich).
Fajnie jak Pani mowi o tych "wiadomych silach" itp.Jakby sie czas zatrzymal:-)

To jest: Jolanta N. Szaniawska

I dziadka, i ojca...i ciotke, co kierowniczka w miesnym ...

Dante_alignieri pisze -
(...)Rozumiem ze bedac pupilami poprzedniego rzadu niektorzy "dzialacze polonijni" czuja sie odrzuceni tym ze Sikorski ich nie glaszcze.(...)
Nie tak. Jacy 'odrzuceni', i od czego? bo nie rozumiem.
Ambasada RP w Ottawie otworzyla swe bramy dla Polonii ( haslo ambasadora T.Diema - Ambasada waszym domem!) jakos tak 91 roku i prowadzila kontakty z cala Polonia, nie tylko 'dzialaczami' czy 'wybrancami z listy zasluzonych'. I te kontakty sobie byly, wspolne Oplatki, koncerty itd. To dzis historia.
Pan Sikorski ani glasze ani karci, tylko wykonuje co trzeba, co mu zleca... A jaki ma cel? Po dyskusje zostawiam, choc 24 godziny czasu medialnego za nami i temat robi sie historia.

Niewatpliwie, pieszczoch poprzedniego rządu - wasza J.

Nadzieja

To jest: dante_alighieri

ja to chyba sie nie nadaje na "dzialacza"

W ambasadzie bylem tylko paszport przedluzyc (stalem jak do miesnego za komuny).A oplatkow to chyba nie dowiezli jak swieta byly.Wybaczy Pani ale jestem lekko nieufny jak pojawiaja sie zawodowi "dzialacze" nawet jesli reprezentuja jedyna sluszna opcje:-)

To jest: antares

Jesli tata był rządowy komunista

a synek dziś w przytułku- znaczy tata przygłup na usługach, a syn jak należy - na swoich śmieciach. Ale jak stryjek był Kuba Berman a tata z Aarona Bermana przechrzcił się na Wiktora Borowskiego by synek mógł mieć imię Marka i rządowe posady - to już nie przypadek a reguła. I taka niezguła jak Marek, która roweru nie umie poprowadzić - rządzi Polakami. Kahał z zaplecza nie pomaga?

antares

To jest: dante_alighieri

zaraz to komunista czy starozakonny?

bo wam sie juz wszytsko mieszka.Kocham te zbitki jak "zydokomunista":-)
Komuna byla ateistyczna a "zydzi" podobno sa religijni.Ale mlyn w glowach:-)
Noi co Borowski ma tu do rzeczy.Pytalem o Sikorskiego (on tez jest "na uslugach"?)

To jest: antares

Wedle Żyda - Żyd przestaje być Żydem dopiero wtedy

gdy się ochrzci i przejdzie na chrześcijaństwo. J.w. nie przestaje być Żydem jeśli przejdzie na islam, buddyzm albo w ogóle odrzuci Boga. Tak więc Bermany nie przestają być Żydami będąc komunistami czy Markiem Borowskim. A tak nawiasem mówiąc to starozakonni raczej komunistami nie bywają.

antares

To jest: dante_alighieri

a wedlug siebie samego?:-)

nie moze przestac byc?Jak widze sam nie ma nic do powiedzenia:-)

To jest: antares

To nie wiadomo, ale

u Radka w domu spełnia się polecenia starego Applebauma.

antares

To jest: dante_alighieri

Pewnie

stary Applebaum przebrany za gosposie wogole tam mieszka.Ma sto lat i skleroze ale dalej knuje i wydaje polecenia. Jest mozgiem spisku wszystkich przeciwko wszystkim. Ostatnio doszedl do tego ze zaczal spiskowac przeciwko samemu sobie (to najwyzszy stopien wtajemniczenia).