Czy Polska powinna uznac Kosowo?
Czy Rzeczpospolita Polska powinna uznac Kosowo* za niepodlegle** panstwo***
* Kosowo, Republika Kosowa (alb. Republika e Kosovë, serb. Република Косово / Republika Kosovo), Prowincja Autonomiczna Kosowo i Metochia (alb. Kosovë e Metohi oraz Krahina Autonome e Kosovës dhe Metohisë, serb. Косово и Метохија / Kosovo i Metohija oraz Аутономна покрајина Косово и Метохија / Autonomna pokrajina Kosovo i Metohija) – zgodnie z prawem międzynarodowym protektorat ONZ od 1999 w południowej Europie ze stolicą w Prisztinie, formalnie pozostający częścią Serbii; de facto państwo, które jednostronnie ogłosiło swoją niepodległość 17 lutego 2008.
Władze serbskie używają nazwy Prowincja Autonomiczna Kosowo i Metochia, natomiast władze kosowskie stosują nazwę Republika Kosowa. Administracja międzynarodowa używa jednak wyłącznie nazw Kosova po albańsku i Koсoвo/Kosovo po serbsku.
Kosowo leży na południe od Serbii. Region zamieszkany jest obecnie w przeważającej części przez Albańczyków, jednak od wieków związany jest również z Serbią. Od zakończenia wojny w Kosowie administrowany przez ONZ (UNMIK) przy pomocy wojsk NATO (KFOR). Stanowi punkt sporu pomiędzy ludnościami serbską i albańską, zamieszkującymi jej teren. Z punktu widzenia prawa międzynarodowego i zgodnie z rezolucjami ONZ Kosowo jest częścią Serbii, jednak od interwencji międzynarodowej w 1999 posiada faktyczny status protektoratu międzynarodowego. Decyzji odnośnie ewentualnej zmiany statusu Kosowa nie udało się uzgodnić na forum ONZ. W wyniku przeprowadzonej 17 lutego 2008 sesji parlamentu w Prisztinie zadeklarowano jednak zerwanie dotychczas istniejącej federacji z Serbią i ogłoszono niepodległość kraju.
Przed przedstawieniem nowej 17 lutego 2008, Kosowo nie posiadało własnej flagi. Do 1992 władze Jugosławii używały w Kosowie flagi Albanii z żółtą gwiazdą w lewym, górnym rogu.
[Wikipedia 18.02.2008, ]
** Niepodległość – niezależność państwa od formalnego wpływu innych jednostek politycznych. Niepodległość można również określić jako suwerenność potencjalną.
[Wikipedia]
*** Państwo jest polityczną, suwerenną, terytorialną i przymusową organizacją społeczeństwa. Organizuje i koordynuje prace dużych grup społecznych. Państwo ma też granice terytorialnie. Jest niezależne i niepodległe.
[Wikipedia]
- Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
- czytano: 1616



Video
Ciekaw jestem
jak zmieniłby się Wasze zdanie, gdyby chodziło o chrześcijańską prowincję muzułmańskiego kraju.
Ja bym poparł
niepodległość tej prowincji. Ale to nie oznacza diametralnej zmiany zdania, bo w sprawie Kosowa nie mam zdania.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Spytałem dlatego
że słyszę głównie dwa rodzaje argumentów przeciw niepodległości Kosowa:
1. Proceduralny: że to jest zły tryb zmiany granic państw, że to jest zachęta dla innych separatystycznych mniejszości w innych krajach, że przez to Śląsk oderwie się od Polski.
2. Religijny: że to jest pomoc muzułmanom ze stratą dla słowiańskich chrześcijan.
Ciekaw jestem, ile osób mówi 1, a myśli 2. Pewien człowiek wypowiedział argument w stylu 1, że zła Unia chce wzmacniać tożsamość regionalną kosztem osłabienia tożsamości narodowej. Kiedy zwróciłem uwagę, że w Serbowie i Albańczycy nie są jednym narodem, więc trudno traktować ich rozdzielenia jako osłabienia tożsamości narodowej, a w ogóle to zazwyczaj nacjonaliści krytykują Unię za tworzenie wielonarodowego państwa, a tutaj krytykują Unię z przeciwnego powodu — to się okazało, że chodzi mu tak naprawdę o to drugie. Że popiera słowiańską Serbię i swoich braci chrześcijan w konflikcie z poganami.
Ale faktycznie ta Unia
zachowuje się z lekka schizofrenicznie. Popiera Albańczyków w Serbii, nie popiera zaś Basków w Hiszpanii ani Flamandów w Belgii. To jest niespójne. Żeby zrozumieć działania Unii w sprawie Kosowa trzeba wiedzieć coś, czego ja najwyraźniej nie wiem.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Flamandów w Belgii?
Flamandowie w Belgii są większością i dominują zarówno politycznie jak i ekonomicznie. To Walonowie od kilku dziesięcioleci znajdują się w dołku. I gdzie tu schizofrenia?
No w tym, że Unia popiera
separatystów albańskich, a nie popiera separatystów flamandzkich. Możliwe, że oni są większością, ale nie mogą się pozbyć francuskiej mniejszości, chociaż chcą, jak słyszałem.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Jest maciupcia różnica
Flamandowie próbują - przynajmniej dotychczas - pozbyć się walońskiej mniejszości przy pomocy różnych chwytów prawnych i parlamentarnych. Serbowie chcieliby to samo robić z Albańczykami (i nie tylko z nimi), ale po wojskowemu. Co kraj to obyczaj!
Walonowie w dołku
bo stale i od dawna na garnuszku u Flamandów. Gdy zdarzyło mi się przed prawie 40 laty nalewać BELGOWI - ten po drugim już kielonku rozpoczął tłumaczenie, że jest Flamandem a Waloni to lenie, brudasy, lewe ręce i coraz to mocniej leciał z epitetami aż jego żona Polka zaprzestała tłumaczenia! Na szczęście w porę przysnął przy drugiej flaszce bo zanosiło się, że zawlecze mnie do siebie prać Walonów. Jaka tu schizofrenia?
Mam pomysł jak się
Mam pomysł jak się dowiedzieć. Trzeba by przeanalizować ileś tam lat wstecz pod kątem jak w sprawach międzynarodowych wypowiadała się UE a jak poszczególne kraje unijne. Gdyby z zestawienia wynikło, że zdanie UE było zawsze identyczne ze zdaniem pewnej grupy państw (pewnie bardzo małej) to byśmy mięli jasność. Nie wiem czy tak jest. Za to jest problem: to spory kawał roboty dla dociekliwego studenta politologii.
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna
Polska jak cześć składowa
Polska jak cześć składowa Unii, powinna w tej sprawie działac na rzecz wypracowania wspólnego stanowiska Unii wobec Kosowa...Warto przy tej okazji zauważyć, ze od jakiegos czasu taki np Paryż tez lezy na naszym terytorium, tyle że znacznie oddalony od Warszawy, pozostaje dla nas miastem peryferyjnym...
No ale "Śląskowi" chyba należy się jakiś szczególny status?
Czy nie?
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
A ja nie jestem Ślązakiem,
A ja nie jestem Ślązakiem, to nie wiem...A w Katowicach jestem rzadziej, niż np w Londynie...
No to wypowiada się Pan jako Polak?
Czy jako Polak bez Śląska, bez zachodniego Pomorza, bez Kaszub... no i jeszcze paru "szczegółów"?
O którą "Polskę" chodzi panu ProCon-owi?
Przypomnę, że Albanczycy byli kiedyść chrześcijanami. Ulegli islamizacji od Turków.
Dziś - zdobywając niepodległość na ziemiach rdzenni serbskich nie zamierzają wracać do chrześcijańskich korzeni.
Unia akceptuje TAKą odrębność???
I Zakaże noszenia chust?
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Panie Tadeuszu, pan nie ma
Panie Tadeuszu, pan nie ma większych zmartwień, niż wzniecanie secesjonistycznych fobii? Śląsk to nie Kosowo, a póki Kaszubi rządzą Polską, to po co im się samoograniczać?:)
No i jak w tym kontekście wygląda pana poparcie dla JOW... Bo jesli jakas ordynacja jest w stanie wygenerować na jakims terytorium skuteczną liczbę rzeczczników na rzecz lokalnej nieopodległości, to przeciez tylko ta właśnie...
Zapomina Pan , że póki co - nie mamy JOW.
Póki co - nie mamy własnej tożsamości - mamy €uropejską.
Nie wystarczyłoby, aby €U uznała niepodległośc?
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
A ilu to już Ślązaków i
A ilu to już Ślązaków i w jakich pogromach zginęło za "ślązkość" Śląska. Przypomni mi pan?
To, Panie Sławku, nie są
To, Panie Sławku, nie są żadne fobie. A odwoływanie się do tak zwanego 'autorytetu' UE jest grubym nieporozumieniem. Unia jest, z definicji, wrogiem państw narodowych. Nie ma się więc co dziwić, że popiera wszystkie ruchy dążące do osłabienia tychże (oczywiście za wyjątkiem np Niemiec), bo to przecież oczywiste, że te wszystkie potworki w rodzaju Kosowa, czy innych 'Czarnogór' nie są zdolne do samodzielnego bytu bez możnych protektorów.
A z tego wynika, niestety, dalszy prosty wniosek: UE poprze wszystkie takie ruchy, nawet wbrew swoim oczywistym interesom (np zagrożenie stabilności), ponieważ jest tworem chorej wyobraźni lewicujących naprawiaczy świata, którzy gotowi są nawet odgryźć sobie rękę by udowodnić, że oni lepiej zorganizują 'raj na ziemi'.
No ale najbardziej popiera
No ale najbardziej popiera Ameryka, a jej interesy - jak sie mówi - są własciwie kontrzbieżne z europejskimi.. Serbia zaś chce do Unii bardzo...takie bardzo narodowe państwo...Więc jak to jest?
Wiele może być powodów
Wiele może być powodów takiej postawy USA. Przede wszystkim, to nie dzieje się to na ich terenie, więc mogą (jak zwykle) działać nieodpowiedzialnie, załatwiając swoje chwilowe interesy. Albańczycy są zapewne w tej chwili 'swoimi sukinsynami' dla Ameryki.
A co do dążeń Serbii do Unii ... Na ogół, to tymi co to chcą są obie strony układu 'demokratycznego szczęścia', czyli demos i ci, co to w jego imieniu podobno rządzą. Obie strony mają w tym swój interes: druga autentyczny, a pierwsza dosyć iluzoryczny.
Poza tym Serbia "bardzo chce" do Unii (nie bardzo ma inne wyjście), jak był Pan łaskaw napisać, w całości, więc do czego ten ostatni pański argument miał być, to nie do końca rozumiem.
A nie powinno nas cieszyć,
A nie powinno nas cieszyć, że Rosja kolejny raz dostaje po dupie?
Kiedyś Kosowo de facto było ich...A dziś Serbia nawet nie za bardzo może się cieszyć z rosyjskiego i chińskiego poparcia...
No tak, to mamy okazję... "Na Kowno!!!"
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
To takie trochę
To takie trochę biało-czarne patrzenie na świat. Nie wszystko co szkodzi rosyjskim interesom jest dobre dla Polski. To, jak Pan to określił, 'dostanie po dupie' przez Rosjan oznacza jednocześnie realizację zakulisowych interesów niemieckich: po dwóch wojnach i kilku innych zakrętach historii są oni chyba jedynym krajem na kontynencie, w którym nie ma ruchów separatystycznych, nawet uśpionych. Wręcz przeciwnie: to oni mają roszczenia. Nie wspominając o realizacji odwiecznych, tak zwanych niemieckich interesów na Bałkanach.
Rozumiem...To jak w tej
Rozumiem...To jak w tej sytuacji powinna zareagować Polska, by osłabić Niemcy, ale nie wzmocnić Rosji, by okazać narodową odrebność, ale nie zaprzeczyć jednoczesnie Europie i Ameryce, lokując się po stronie Rosji i Chin..?
Ferdydurke - Pan czyta?
Nie ma "polskiej racji stanu".
"Po co mówic, skoro można milczeć?"
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Więc sam pan widzi, jak
Więc sam pan widzi, jak ładnie w imię interesu narodowego mozemy dziś swoje stanowisko zwekslowac na większościową wolę europejskich narodów...Jak nie o taki sprawczy komfort decyzyjny, to o co sie bilismy?
Pan wygląda, panie JJerzy, na doskonale zorientowanego -
jak to jest w Polsce, że ciągle pojawia się ktoś, kto powtarza mantrę "Nie wszystko co szkodzi rosyjskim interesom jest dobre dla Polski", a równocześnie uważa, że Niemcy powtarzają mantrę "wszystko, co szkodzi polskim interesom jest dobre dla Niemiec".
Czy tacy ludzie uważają Polaków za głupoli, czy Niemców, czy sami są głupolami?
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Jak rozumiem, Panu bliższa
Jak rozumiem, Panu bliższa jest maksyma: przykleiło się gówno do okrętu i krzyczy płyniemy.
A teraz odwróćmy pański punkt widzenia: czy prócz tego, że popierają ich Rosjanie, ma Pan coś do Serbów, że popiera Pan rozgrabianie ich państwa w imię etnicznych, czyli rasistowskich haseł?
A może jakaś analogia do główki przychodzi, skoro uznał Pan za stosowne nieco pożartować sobie z mojego 'poinformowania'?
Wyżej pan ceni g...o przyklejone do rosyjskiego
pancernika? Założył pan sobie, że ja mam coś do Serbów? Na jakiej podstawie?!
Serbowie są mi tak samo obojętni, jak Albańczycy. Mnie interesuje, czy Polska będzie miała większą korzyść lądując na lotnisku amerykańskim (NATO, UE), czy na lotnisku rosyjskim (przypominam pierwszą wojnę w Jugosławii).
W tym momencie, jak pan zapewne nie zauważy, odkrywa pan starą łatę na prawicowo-narodowym polskim paltociku, przez którą prześwituje "słowianofilskie" uwielbienie dla Kremla i cara Moskwy. To słowianofilstwo rosyjscy carowie chętnie wycierają o trawę, gdy w nie przypadkiem wdepną, jak się im rzuca do nóg.
Boicie się Zachodu, bo go nie rozumiecie, więc boicie się Niemca. Co zrobiliście, aby Niemiec was szanował?
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Wysawianie zadu pod nos Zachodu- panie Kalwak
nie swiadczy o odwadze, ale jest gestem szympansa wyrazajacym uznanie zwierzchnsci, gotowoscia do poddania sie kopulacji silniejszemu szympansowi obojetnie -jekiej plci!:-))
I nie wazne, czy wystawienie idzie na wschod czy zachow.. samo wystawienie siwadczy, ze szympans to nie zaden dumny szympans, ale zwykla szympanska q.... za- kto da wiecej:-)))
RomanK
niestety polityka zagraniczna
to nie piaskownica.Dume czasami mozna sobie schowac w kieszen albo szabelke i na czolgi.
Dobrze byłoby nie powielać
Dobrze byłoby nie powielać PRLowskich idiotyzmów, cyt.: "... albo szabelke i na czolgi ..."
wybaczy pan ale idiotyzm jakim jest
takie sarmackie myslenie to nie ja powielam.
Nie trzeba wcale chować dumy do kieszeni, aby
uprawiać politykę zagraniczną. Wystarczy zachowywać się naturalnie, jak każdy (np. Vaclav Klaus). I trzeba być obecnym, np. w Davos, zgłaszać pomysły i inicjatywy, być aktywnym. Handlować, produkować, uczyć się od innych. Nie pogardzać nikim i na nikogo się nie boczyć.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
nieporozumienie
ja zgadzam sie z Panem. A "dume" rozumiana jako hurrapatriotyzm czasami warto schowac.
Co "ście" zrobili, to
Co "ście" zrobili, Panie Kałwak, to długo by o tym, ale co oni zrobili, to uczy 1000 lat sąsiadowania, a w szczególności ostatnie dwie wojny. Czyżby amnezja???
Waść to widzę bez 'Pana' żyć nie potrafi. Stąd zapewne posądzenie, że jak nie kocham EUropejsko-Niemieckich pomysłów, to muszę być rusofilem. Nie jestem nim, choćby z przyczyn rodzinnych. Natomiast wyciągam wnioski z historii i staram się unikać postawy 'kołtuńsko-dulskiej' której reprezentanci bez odwołania się przewag zachodnich wprost dnia sobie wyobrazić nie potrafią.
Ale Pan, to zdaje się z tych, co szczególnie cenią sobie wszelkie egzotyczne sojusze i powiązania w przekonaniu, że jak Panu pozwolą posiedzieć obok, to Pan zaraz pożądanej europejskości nabierze. Ot, taki ... drobny kompleksik. Bo widzi Pan, mnie to wystarczy, że jestem Polakiem, ale Pan to zapewne przedkłada bycie EUropejczykiem. I wbrew temu co zapewne Panu się wydaje, bywają to rozbieżne postawy.
Nie wydaje mi się, aby słowianofilski przechył polskich
narodowców ku Rosji miał aż 1000 lat. 120 najwyżej, nie licząc sporów przedrozbiorowych w całkiem innej konfiguracji.
"Egzotyczne sojusze" to refren gminnej pieśni wprost z peerelowskiej propagandy i historiografii. Kompleksy wyrosłe z tej zapyziałej postawy nie uwzględniają jednolitości kulturowej Europy, sięgającej średniowiecza, owego 1000 lat, które pan przywołuje jako pasmo klęsk. Cierpiętnictwo i krzywda jako motyw polskiej historii to głębokie nieporozumienie.
Europa unijna ze swoim socjalizmem i nadregulacją to niejedyna forma naszej obecności na kontynencie. Proszę docenić fakt, że jest to obszar w miarę wolnego handlu i przepływu ludzi, jak to było od średniowiecza, na czym korzystają polscy obywatele. Stosunki polityczne trzeba zamieniać na handel i inwestycje i to całkiem dobrze po kilkunastu latach już robimy.
Do USA mamy pretensje, że nie znoszą nam wiz i nie możemy tam jeździć do pracy na czarno. O co jeszcze możemy mieć do USA pretensje?
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Ok jednak wspieranie Serbow
to umacnianie wplywow Rosji a tego nam chyba nie trzeba.Dosc mamy klopotu z jej juz istniejacymi wplywami.
Chyba tu jednak mniejsze zlo to Albanczycy.
Niewspieranie Serbów przez
Niewspieranie Serbów przez UE oznacza, że poszukają sobie sojuszników gdzie indziej czyli ponownie Rosja górą. To juz wolę żeby UE wspierała te 70% społeczeństwa serbskiego, które ma nastawienie pro-unijne.
"poszukają sobie sojuszników"
A gdzie? W Karabachu?
W Moskwie oczywiście
W Moskwie oczywiście
Serbowie i Albańczycy
Komentarz do http://prawica.net/node/10531#comment-22...
Panie Jerzy, mi oni też prawie za jedno. Ale ci Albańczycy to muzułmanie. Nie nadają się oni za bardzo na europejski naród.
A Amerykanom można dla przykładu zrobić retorsję wizową.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Jeżeli są mi obojętni, to niech sobie nawet będą
animistami.
Wizy dla obywateli USA? Większość obywateli USA odwiedzających nasz kraj to Polacy. Szkoda tych baksów. Polska niech będzie krajem otwartym i cywilizowanym, jak Kanada.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
A ja w ramach retorsji
zawracałbym w środę z Okęcia tylu Amerykanów, ilu Amerykanie zawrócili Polaków z Kennedy we wtorek. Można by było zawracać tylko tych Amerykanów, którzy nie są Polakami.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Pewnie, to jest jakiś
pomysł.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Może by tak zacząć od
Może by tak zacząć od semitów ;)?
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna
Chce Pan
podpaść?
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Arabom?
Tym krwiożerczym muzułmanom?
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Nie odpowiem bo mi
Nie odpowiem bo mi prowokacja nie wyjdzie. Już chyba nie wychodzi...
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna
Panie JJerzy
Niech pan sobie uzmysłowi, że Serbia jako naród państwo-nośny Federacji Jugosłowiańskiej nie miała od połowy lat 80. nic do zaproponowania nie-serbskim narodom i republikom Jugosławii. Ani w sferze gospodarki, ani w sferze kultury, ani w sferze polityki poza chęcią nakręcania centralistycznej śruby. Kosowo i Wojwodina były tylko pokazem tego, co czekało inne regiony, kiedy Serbia porośnie w siłę, której miała dostarczyć Rosja. A więc Serbia jako regionalny hegemon może tylko funkcjonować w charakterze potworka popieranego przez przemożnego słowiańskiego protektora. I w sumie postawiła na kulawego konia.
A to jest racja.
Kosowo jest konsekwencją załamania sie serbskiego (mini)imperializmu.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Dobrze byłoby czasem
Dobrze byłoby czasem rozumieć własny interes nieco szerzej, skoro kilka osób w tej dyskusji nie znalazło innych przyczyn uzasadniających prawo Serbii do obrony swoich granic. A ten własny interes streszczę, odnosząc się do Pańskiego wpisu, Panie samograf, pytając: czy Pańska argumentacja nie wywołuje u Pana takiego historycznego deja vu? Przecież Pańskie argumenty są wypisz - wymaluj powtórką argumentacji państw zaborczych uzasadniających konieczność rozdrapania Polski. My też, podobno, 'utraciliśmy zdolność państwowotwórczą' i nie mieliśmy nic 'do zaproponowania' a nawet byliśmy 'szkodliwi'.
A Prusy, to już w ogóle 'musiały', bo inaczej obawiały się - tu zacytuję Pana - "... co czekało inne regiony, kiedy [Polska] porośnie w siłę ...".
W polityce liczy sie dobrze skompilowana mitologia
A da się bez rumieńców powiedzieć o Imperium Rosyjskim, że poza krzewieniem samodzierżawa, prawosławia i rusyfikacji nie miało nic ciekawego do zaofiarowania podbitym ludom, a ich aspiracje kulturowe i gospodarcze tępiło z entuzjazmem godnym lepszej sprawy.
W Szwajcarii każdy kanton
W Szwajcarii każdy kanton posiada "jakiś szczególny status", a wszystko się jednak kupy trzyma.
Panie Tadeuszu.
Do komentarza: "No ale "Śląskowi" chyba należy się jakiś szczególny status?" http://prawica.net/comment/reply/10531/2...
Tak informacyjnie: sporadycznie mam kontakty z ludźmi RAŚ. Nie wiem na jakim etapie w innych miastach jest Ruch Autonomii Śląska, ale w części rybnickiej, nie słyszałem by chcieli zmiany ordynacji wyborczej. Oni obecnie najbardziej chcą (o tym było słychać w lokalnych mediach) zmiany nazwy ulicy na księdza Augustina Weltzla.
Myślę że Śląsk to nie Kosowo, handel węglem to jednak nie przemyt broni i narkotyków.
Głosowałem "NIE"
Jak pan słusznie zauważa, Śląsk ma
w Polsce szczególny status. Nie-Ślązacy uważają, że Ślask mógłby się usamodzielnić, a Mazowsze np. nie. Znam Wielkopolan czy Ślązaków, którzy uważają, że np. Mazowsze czy Podlasie powinny się od Polski odłączyć albo przynajmniej usamodzielnić. I nikt by po nich nie płakał.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Bieda w tym, że Rosja pozostanie imperialną
Przynajmniej tak długo, jak długo Chiny nie staną sie demokracją w stylu zachodnim, czyli konfederacją prowincji.
Oczywiście możemy wyrwać się przed szereg, i ogłosić Polskę konfederacją województw- makroregionów. Takie "Multikosowo".
Może to i sposób na "życie"?
Kto i po kim miałby płakać?
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Z faktu, że ktoś tak sobie myśli, jak pan w tej chwili, nie
wynika, że tak się stanie. Zna pan jakiś program podziału Polski na konfederację makroregionów? U cioci na imieninach może się i takie rzeczy opowiada, gdy przyjedzie szwagier spod Krakowa czy z Kaszub. Ale jakie to ma znaczenie?
Europa narodów nie przestanie funkcjonować. Prędzej zniknie UE, której - jak wiadomo - na razie nie ma. Są porozumienia gospodarcze, które raczej nam służą. Choć niektórym, bogatszym, bardziej. Zawsze tak było.
Pokrętną logikę pan stosuje: gdyby Chiny stały się konfederacją prowincji (czy były już kiedyś?), to byłoby dobrze, ale konfederacja prowincji europejskich, to byłoby niedobrze. Stany Zjednoczone Europy? Z takim bogactwem językowym i rozdrobnieniem narodowościowym. To przecież niemożliwe.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Unia ma wspólne stanowisko.
Unia ma wspólne stanowisko. Już wczoraj w GW była informacja, że Unia uzna dziś niepodległość Kosowa. Polska jest jednym z 20 krajów unii, które są bezwzględnie za niepodległością.
Rozumiem, że dla Pana,
Rozumiem, że dla Pana, pomimo, że tzw 'traktat' jeszcze nie obowiązuje, sprawa jest oczywista - Roma locuta causa finita?
Pan jest nietrzeźwy?
Pan jest nietrzeźwy? Czy inne fata morgany?
Panie Jackowski!! Słyszałem właśnie że Radek Sikorski
tak właśnie zgłosi. Ale słyszałem też że u Radka w domu polecenia wydaje Radka teść niejaki Applebaum.
Być może. Jednak nie wiem,
Być może. Jednak nie wiem, co z tego wynika?
Boi sie Pan przyznać
do antysemityzmu czy udaje Pan zwykłego niekumatego?
A dlaczego miałbym się
A dlaczego miałbym się przyznawać do antysemityzmu? Poza tym, nie wiedziałem, że pan jest Żydem.
Jednym słowem
niekumaty!
Należy dodać że nie są
Należy dodać że nie są za niepodległością państwa Serbów. A swoją drogą ciekawe skąd GW wiedziała wczoraj że RP dzisiaj prawnie uzna państwo "kosowian" /chyba tak należy pisać.../. Oczywiście, jeszcze nie wolno przesądzać bo kilka godzin dzisiejszego dnia jeszcze zostało.
GW nie wiedziała, że RP
GW nie wiedziała, że RP dziś uzna, wiedziała tylko, że UE dziś uzna.
Panie Sławku! Podpiera się pan Unią Europejską
która zmierza do utworzenia jednego państwa w miejsce obecnych kilkudziesięciu. W tym samym czasie podskakują od lat Baskowie. I Francuzom i Hiszpanom! Rozwala się Belgia bo Flamandowie nie mają zamiaru robić na przymulonych Walonów. Irlandia Północna gdzieś wyjechała na urlop, ale wróci. Bawarczycy mówią iż nie są Niemcami a Niemcy uważają Austriaków za swoich. Po kiego fixa niepodległość Kosowa z Allahem na Bałkanach które i bez tego cudactwa stanowią beczkę prochu! Szwejk powiedział by "idiocenie do kwadratu". I jak zwykle miałby rację. Będzie rozpirzaj jak sie patrzy a nie Powszechna Szczęśliwość w ZSRE! Zaraz idę do piwnicy odkopać starego mannlichera po dziadku i wecować bagnet.
Panie antares, a jakie to
Panie antares, a jakie to szczęscie pana i Polskę spotkało w ostatnich wiekach od państw narodowych? Bo mnie żadne... A jednak narody pozostaną narodami i ich podwórka ichnimi podwórkami. I kazdy "swojak" będzie mógł sobie na tych podwórkach poszczekać, jak mu się wyda, że pilnuje swojego...Nie znikną ani państwa, ani nie znikną narody....Sumienia się tylko standaryzuje i myśli i talenty rozliczne, jak Bóg przykazał, tyle że nie wszędzie już w imię Boga, ale wszędzie w imię kochanej ludzkości...
Ja naprawdę bardzo dziękuję za wizję Polski, jako dowolnie się układającego niepodległego państwa narodowego, w takiej sytuacji gdy Rosja i Niemcy oraz reszta krajów europejskich byłyby ( a niby dlaczego nie miałyby być) także dowolnie się układającymi niepodległymi państwami narodowymi...Chyba to znamy...Już wolę wspólnotę europejską od wspólnoty losu z poprzednimi pokoleniami Polaków...
Ale gwintówka przydać się może zawsze:)
Szczęście to lubię sobie sam zapewniać
a pan jesteś naiwny jak dziecko we mgle szukając szczęścia u państw "nienarodowych". Był już ZSSR, Jugoslawia Josefa Broz Tito czy teraz tworzona ZSRE. Nie tak dawno gdy wykorkował uszczęśliwiacz Broz - rżnęły się bratnie narody "Jugosławii" jak się patrzy! Nie słyszał jaki po miłości narodów rasizm w Rosji się objawił? Czy Pan sądzi iż miłośnik Allaha z UE weźmie na pana brzytwę tylko po to by Panu buźkę ogolić a nie łeb urżnąć? Mój ulubiony Wojak Szwejk chciał nauczyć kota panaporucznikowego dobrego stosunku do drugiego ulubieńca. Wziął więc kanarka z klatki w garść i podsunął kocinie pod pysk wskazując iż ma się do ptaszka dobrze odnosić. I stało się, że gdy porucznik po służbie wrócił na kwaterę - Szwejk mógł zameldować, że kot odgryzł kanarkowi łeb. A wracając do pańskiego argumentu - nie było Polski, nie było Ukrainy to kto kogo rżnął na Wołyniu?
A "gwintówkę" pan sobie wsadzisz gdy zobaczysz kogo mają na podwórku jako zakładnika.
Apeluję o konsekwencję
Serbia z Kosowem nie jest państwem narodowym, bo Serbowie i Albańczycy nie są jednym narodem. Oddzielenie się Kosowa jest krokiem w kierunku państw narodowych (być może kiedyś się dopełni przyłączając się do Albanii).
Akurat parę dni temu w PR
słyszałem wypowiedź łamaną polszczyzną zapewne Serba, który tłumaczył iż Serbowie w Kosowie (kolebka Serbii) za duże pieniądze oferowane im przez (finansowanych przez Tiranę?) Albańczyków (zapewne kosowskich)wyzbywali się ojcowizn i kupowali ziemię w Serbii. Nie słyszałem całości wypowiedzi ale odniosłem wrażenie iż był to proces długotrwały. Od czasów Tito. Kto wtedy mógł z Serbów przewidzieć skutek takiej procedury pokojowego współistnienia narodów? Wynajmij Pan komuś jeden ze swoich pokoi i opisz Pan swoją reakcję, gdy za jakiś czas zamienisz się Pan w sublokatora z terminem końca najmu.
Yhy, USA tez jest sztucznym
Yhy, USA tez jest sztucznym tworem, Wielka Brytania to juz lepiej nie mówić, nawet Niemcy pozlepiano z jakichs gówien...Jest delikatna różnica pomuiędzy różnymi spoiwami, chyba że pan wciąż mówiąc o ZSRR jej nie dostrzega...
Jakaś tam Polska, czy raczej echo tamtej Polski było, kiedy nas rżnięto z pewną dozą vice versy na Wołyniu. Nie było natomiast mmiędzynarodowego ładu, który mogłby temu zapobiec...I na tym mogłby się pan skupić...A muzułmanów, tych europejskich, pan zostawi w spokoju...W większości, tak samo, jak chrześcijanie dobrze rozumieją skąd bierze się chleb albo zasiłek...
Czy po rozwodzie składa się
gratulacje i wręcza prezenty? Jeżeli tak, to czy obojgu rozwiedzionym?
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Precedens, to powtarzają zwolennicy i przeciwnicy
niepodległości Kosowa.Wspólnota miendzynarodowa wzięła jednemu państwu część terytorium bo tak ma być . Jakiś inny powód , rozsądny powód ? Nie wolno nam uznać tego rozbioru Serbi . Sami powinniśmy coś wiedzieć na ten temat. Natomiast to dla nas szansa na skłucenie Niemców z Rosjanami, a także wynegocjowanie lepszych waruków od USA w sprawie tarczy , albo w sprawie obecności w Iraku czy Afganistanie. Można rozmawiać z każdym można coś dla polski ugrać , ale nie . Lepiej wyskoczyć przed szereg i lizać tyłki naszym przyjaciołom z USA i UE. Wzmacniać Rosję , nie za te kilka ton mięsa rocznie co z łaski wezmą .
Jest okazja , ale jak to panowie piszecie z szabelką na czołgi, czy coś takiego . Z takim myśleniem zawsze będziemy frajerami , których sojusznicy zrobili na szaro. Patrz druga wojna światowa.
Zagłosowałem na nie ale
Zagłosowałem na nie ale teraz przyszedł mi do głowy przewrotny pomysł. Co by było gdyby tak uznać niepodległość Kosowa a przy okazji awansem: Basków, Katalończyków, Irlandii Pn, Indian z plemienia Dakota i jeszcze coś tam na dokładkę?
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna
Panie Marku, Madryt się zbiesił w sprawie Kosowa,
czyli jest po naszej stronie. Nawet komuch Ziutek Zapatero woli nie ryzykować, bo mu się dziedzina w drobny mak rozleci.
Ale Irlandia Północna, Szkocja, Walia czy Dakotańczycy mogą się upomnieć o swoje przy okazji pozytywnego stanowiska Londynu i Waszyngtonu co do Kosowa. Jan Connery, czyli Jakub Bond 007, by piał z zachwytu, gdyby się Szkoci całkiem usamodzielnili.
Prawica RP (partia polityczna)
Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius
Serbowie i Albańczycy, to
Serbowie i Albańczycy, to takie europejskie dzikusy, ale z dwojga złego wolałbym żeby góra byli Serbowie. Albania to dziadostwo jakich mało. Kolejne ruchy na rzecz "niepodległości" innych prowincji pewnie wywołają wojnę.
Z ksiazek historycznych
Z ksiazek historycznych wiem, ze Serbowie i Chorwaci, to nasi (czyli Polaków) najblizsi krewni w Europie.
Wychodzi na to, ze Serbowie, Chorwaci i Polacy. Dojda jeszcze Słoweńcy, Słowacy, Bułgarzy, CZesi, Rusini, Serbołużyczanie i inni Słowianie ni i oczywiscie Albańczycy. A kto wedlug Pana nie jest dzicza w Europie?
Krzysztof Kalebasiak
Bałkany były mocno
Bałkany były mocno penetrowane prze Turków i Rosję, zatem kuzynami jesteśmy raczej jedynie jeśli idzie o DNA. Myślę, że najbliżej nam do Słowaków i Litwinów - przynajmniej kulturowo.
Dziczą w Europie nie jest
Bronisław Gieremek! I chyba profesor Bartoszewski. Z całą pewnością także Szewach Weiss. No może jeszcze paru innych ale daję szansę innym przyjaciołom na dorzucenie "nie dziczy".
Ktoś tu już napisał mądrą myśl - ale nie mogę znależć tego
komentarza - że sprawę Kosowa powinniśmy próbować wykorzystać jako sposób na wprowadzenie niesnasek w stosunki niemiecko-rosyjskie.
Każdy naród ma prawo do
Każdy naród ma prawo do niepodległości. Też Albańczycy z Kosowa. Bardzo dobrze że USA wreszcie będzie miało jakiś przyjaciół wśród muzułmanów.
A czy USA nie mogły by w ramach
"zacieśniania więzi" z muzułmanami zaprosić tych kosowskich islamistów do siebie i oddać im jakiś zgrabny kawałek gruntu w użytkowanie państwowe? W Texasie czy Oklahomie znalazło by się dość miejsca na dziesiątki takich Kosowów!
Albo wystarczyło Amerykanom
Albo wystarczyło Amerykanom nie interweniowac na Bałkanach i problem Kosowian może byłby juz przez Serbię korzystnie dla chrześcijan rozwiązany...
Aluzju poniał - ale
cóż winien jest rekin że zamknął paszczę, w którą rozdziawioną podczas rekiniej drzemki nalazło się mrowie drobnych czyścicieli rekiniego uzębienia? Kupowali Albańczycy wspierani przez Chorwato - Słoweńca - serbskie chałupy za psie pieniądze? Wykorzystywali słabość Serbów? Leźli w szkodę? - LEŹLI!
Gdy krowa przyłapana w koniczynie dostanie po dupie - to jaka korzyść dla chrześcijaństwa? Dla krowy korzyść oczywista, choć i tak często należy trokara użyć by jako balon nie eksplodowała.
Proste jak świński ogon
Kiedy bogobojny prawosławny Serb jest pazerny na pieniądze, to tylko dlatego, że go Chorwato-Słoweniec pospołu z Albańcem kuszą i podpuszczają. A Serb zawsze śpi z rękami na kołdrze.
Ależ oczywiście!!!
Ależ oczywiście!!! Amerykanie kochają mieć przyjaciół wśród muzułmanów, zwłaszcza jeśli nie mają ... ropy, albo przynajmniej nie próbują sami nią handlować.
Panie Janie, zamiast pracowicie kopiować ten sam wpis pod różnymi artukułami, może by Pan rozważył czy idea państw narodowych, bez jakichkolwiek ograniczeń, nie koliduje z resztą pańskich poglądów. No bo tak na tak zwany chłopski rozum: nie rozumiem w takim razie co panu przeszkadzała idea Judeopolonii??? Albo skąd ciągłe tęskne spoglądanie w stronę kresów???? Nie wspomnę już o lewicowym rodowodzie idei państw narodowych.
Trzecia możliwość w sprawie Kosowa
Uważam, że Polska nie powinna się spieszyć z uznawaniem Kosowa ani opowiadać się przeciw takiemu uznaniu. Polska powinna zaczekać, aż Kosowo złoży na ręce naszego prezydenta pismo z prośbą o uznanie państwa Kosowo. Wtedy się zobaczy.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
A jak już to pismo
A jak już to pismo wpłynie, to się ich - dla czasu zyskania - poprosi by przesłali raz jeszcze, bo Prezydent - co nikogo nie zdziwi - pismo zgubił, albo tak przy śniadaniu kawą poplamił, że nijak się teraz rozczytać nie można, o co waszmościowie wnosicie...
Z uznaniem niepodległości Litwy się Polska nie pospieszyła
A szkoda, bo potem rozczarowany Landsbergis ogłaszał jakieś żale, smutki, fochy...
PS. Dla porządku i statystyki zaznaczam, że użyłem tylko jednego wielokropka.
Ale przecież Albańczyki
to dla nas żadne pociotki. Nie to, co Litwini. Tu gdzieś ktoś pisał, że Serbowie (i Chorwaci) to nasi najbliżsi krewni pod względem DNA.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Dobrze, że poruszył pan tę kwestię
Pamiętam, że ktoś mi podarował MC z nagraniem występów Kabaretu pod Egidą dla szwedzkiej Polonii z 1981 roku. Jan Pietrzak, być może nie pański faworyt, odczytał statystykę zagęszczenia telefonów w Europie. Okazało się, że na szarym końcu znalazły się Polska i Albania. Mistrz Pietrzak skomentował to następująco: "Polak, Alban - dwa bratanki.
Kilka lat później oglądałem albański film o autentycznym albańskim pułkowniku, któremu kazano wysadzać w powietrze stare cerkwie i budować na ich miejscu bunkry, aż się zbuntował i został skazany na ciężkie roboty w kopalni. Ów pułkownik był ożeniony z Polką i z tego powodu w pewnym momencie film pokazywał Warszawę w perspektywie Grandeur Format, której mnie samemu się nigdy nie udało dojrzeć - nawet tego próbowałem, idąc na piechotę z Pragi przez Most Kierbedzia, a miałem przez cały czas filmowy obraz w świadomości.
Trochę się dziwię,
że ci ludzie chcieli słuchać JP. Zdolny artysta, ale z PZPR komunista. Może nie wiedzieli, może ci, co wiedzieli, sami też...
P. S. Jeden trzykropek.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
PZPR
Faktycznie - Pan też z produkcją telewizorów poniekąd zaprzyjaźniony - ale ma Pan braki w wykształceniu.
Nie to, co taki JP - co to ...studiował również na kursie wieczorowo-zaocznym na Wydziale Socjologii Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR, którą ukończył w roku 1968. Był członkiem ZMP oraz PZPR, działał w radzie robotniczej Zakładów Telewizyjnych.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
To prawda
Nasza fabryka uruchamia dodatkowo dwie linie produkcji telewizorów. Mamy też dwa związki zawodowe: komunistyczny i Solidarność, ale nie udzielam się w żadnym z nich.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Głosowałem na "nie"
Nie ma przecież takiego narodu jak kosowianie. Jeżeli juz to Albańczycy.
Więc dlaczego nie przyłączyć do Albanii.
Wygląda to na śmierdzącą polityczna intrygę szytą grubymi nićmi.
Ja to cytat:śmierdzącą
Ja to
wszystko rozumiem, źle, ja to "chwytam", te wszystkie wygłoszone na PN, mniej lub bardziej celne uwagi tyczące
złodziei
przemytników
(twórców)gównianego państewka
bezkształtnej masy islamskich barbarzyńców
zwierzęcego stada
to znaczy Albańczyków. Być może nie są oni godni tego aby być wolnymi.
Ale, Panie Marku.
Pozwolę sobie zwrócić uwagę, będąc katolikiem (pozwoli Pan, że się w ten sposób dookreślę) na być może mało znaczący epizod. Mało znaczący, w kontekście tego, iż gdzieś, tam w Kosowie w jakiejś zawszonej, plugawej ziemiance, jakiś dzisiejszy Gawriło Princip czyści już swój "rewolwer". Otóż z łona tej ludzkiej mierzwy jaką zapewne są Albańczycy, a dokładniej rzecz ujmując, z jego obrzeży, pochodzi kobieta, być może jedna z trzech - czterech najważniejszych postaci naszego Kościoła, Kościoła początków XXI w.
Gonxha (Agnes) Bojaxhiu
I Jej świadectwo, tak charakterystyczne dla nas, ludzi XX/XXI w.
Jest dla mnie "niepokojącym" sposób, miejsce, w którym Duch dmie.
-----
Eeee, .
Czas na mnie, żebym zabrał głos
Oczywiście odpowiedziałem prawidłowo :) Bo i co Polska ma do tego, tak?
Lecz, żeby nie było tak sennie w tych dyskusjach o Kosowie ;), wrzucam fragment teksu, który podrzucił mi Tomek Tokarz - bez wiedzy i zgody, że go tu wykorzystam ;)
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"