Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Po Zagładzie. Stosunki polsko-żydowskie w latach 1944-1947
Autor: IPN, śr, 30/01/2008 - 16:10
(...) Podejście kierownictwa politycznego społeczności żydowskiej odzwierciedlało nastroje dużej części szeregowych jej członków. Bez wątpienia wielu Żydów było przerażonych przejawami polskiego antysowietyzmu i traktowało go podobnie jak antysemityzm. Zszokowany żydowski świadek relacjonował, że podobną nienawiść [jak wobec Żydów] przejawiali oni [Polacy] wobec Armii Czerwonej, armii, która straciła tysiące żołnierzy, oddających życie za wyzwolenie Polski. Marmurowy pomnik, który został wzniesiony, by upamiętnić wyzwolicieli miasta [Lublin], był codziennie bezczeszczony [14]. O ile znaczenie antysowietyzmu polskiego jako czynnika wpływającego na stosunek Żydów do Polaków było (i jest) pomniejszane przez naukowców, o tyle sprawa antypolonizmu żydowskiego była przez historyków całkowicie zignorowana. Mimo to istniało powszechne przekonanie o spisku Żydów z komunistami w związku z przypisywanym im antypolonizmem. Rzeczywiście, żydowski antypolonizm uważano za istotną przyczynę działań Żydów w Polsce po 1944 r. Przynajmniej niektóre źródła wiążą te wydarzenia z "nacjonalizmem żydowskim" [15]. Zarzuty takie stawiali nie tylko etniczni Polacy, ale również Polacy pochodzenia żydowskiego, a nawet niektórzy spośród komunistów żydowskich. Już w 1942 r. wybuchł konflikt pomiędzy gen. Zygmuntem Berlingiem, dowódcą 1 Armii Wojska Polskiego, który wcześniej przyznawał się do judaizmu, a komunistami żydowskimi, w tym przyszłym szefem bezpieki Jakubem Bermanem, którego Berling oskarżał o antypolonizm, wywodzący się z uprzedzeń żydowskich [16]. Amerykański naukowiec komentował, iż Berling reagował na wrogość, którą komuniści polscy pochodzenia żydowskiego w Moskwie wyraźnie przejawiali wobec każdego, kogo uznawali za patriotę polskiego, jednak ostrzegał, że we wspomnieniach Berlinga liczne są stwierdzenia antyżydowskie[17]. Żydowska weteranka komunistyczna Teofila Weintraub twierdziła, iż według sekretarki jednego z najważniejszych funkcjonariuszy UB, płk. Józefa Goldberga (Jacka Różańskiego), był [on] Polakożercą. Nienawidził ludzi [18]. Żydowski znawca tematu nazwał paradoksalną (mając na myśli patologiczną) sytuację, kiedy żydowski funkcjonariusz UB torturował oficera polskiego, jednego z tych, którzy najbardziej przyczynili się do ratowania Żydów podczas wojny. Mam tu na myśli Różańskiego, przesłuchującego Kazimierza Moczarskiego [19]. Takich Różańskich było więcej. Na przykład jeden z ubeków miał zwyczaj wyzywać swoich więźniów nieżydowskich tak, jak robili to hitlerowcy: Ty polska świnio![20]. Zagrożenia związane z uprzedzeniami etnicznymi zauważały również cywilne władze komunistyczne: w sprawozdaniu wojewody kieleckiego z października 1945 r. pisano, że funkcjonariusze bezpieczeństwa z Kielc wyrażają się nieodpowiednio wobec ludności polskiej, np. «ja was tu Polaków wszystkich powystrzelam» [21]. Gdzie indziej, w areszcie [przy ul. Strzeleckiej w Warszawie] siedziało wielu członków i sympatyków Stronnictwa Narodowego. Niektórzy z nich spotkali się ze szczególnie brutalnie prowadzonym przesłuchaniem, w którym oficerowie U BP żydowskiego pochodzenia brali odwet za przedwojenny antysemicki program endecji. Pułkownik UB Józef Światło powiedział do więźniów: Teraz popamiętacie, co to jest antysemityzm Jeden z więźniów odpowiedział: Antysemityzm nigdy u nas nie prowadził do tortur, tak jak wasz antypolonizm [22]. ![]() Uważa się nawet, iż antypolonizm przekraczał granice podziałów w partii komunistycznej. 28 października 1947 r. liberalny asymilator Ludwik Hirszfeld pisał do wysoko postawionego komunisty żydowskiego Jerzego Borejszy, że protesty żydowskie skierowane są [...] przeciwko tendencji asymilatorskiej [wśród Żydów polskich] i dowodzą jednego: że nacjonaliści żydowscy nienawidzą Polaków więcej niż Niemców [23]. Oficer żydowski w "ludowym" wojsku podkreślał: Nienawidziłem Polaków prawie tak samo jak nienawidziłem Niemców. Przelewałem swoją złość i rozgoryczenie na biednych kadetów, od których wymagałem surowej dyscypliny. Kiedy 40 podchorążych i oficer zdezerterowali, oficer żydowski brał udział w pościgu zorganizowanym przez pułkownika sowieckiego, odpowiedzialnego za ten "polski" oddział. Całą czterdziestkę sąd wojskowy skazał na śmierć. Trzydziestu dziewięciu zostało zastrzelonych przez pluton egzekucyjny [24]. Tak więc spory dotyczące własności, zemsta Żydów, bandytyzm, antyfaszyzm, antysemityzm, antypolonizm i antykomunizm zaostrzały konflikt Żydów z ludnością polską i niepodległościowcami, rozgrywający się w ramach znacznie poważniejszego i szerokiego konfliktu między Sowietami a niepodległościowcami. Walka między głównymi przeciwnikami wybuchła zaraz po rozpoczęciu przez sowieckie siły bezpieczeństwa ataków na polskie podziemie niepodległościowe. Ataki te różniły się swoim natężeniem w zależności od poziomu oporu i miejscowości. Wydaje się, że po wyparciu sił niemieckich komuniści stosowali nieco bardziej umiarkowane podejście do podziemia na ziemiach polskich niż na terenach sowieckich. (...) Adina Blady Szwajgier, która pracowała w Centralnym Komitecie Żydów Polskich, w rozmowie z Anką Grupińską stwierdziła: Proszę nie zapominać, jaka była rola Żydów w Polsce w okresie powojennym. Kiedy dziś rozlicza się zbrodnie stalinizmu, nie mogę powiedzieć, żeby tam Żydów nie było. Niech pani nie myśli, że nie było w tym odwetu. Żydzi nie są aniołami [25]. Szymon Wiesenthal z kolei użył następującego porównania: Wiem, jaką rolę odgrywali komuniści żydowscy w powojennej Polsce. I tak samo jak ja, jako Żyd, nie chcę ponosić odpowiedzialności za komunistów żydowskich, nie mogę oskarżać 36 milionów Polaków za tych kilka tysięcy szmalcowników [26]. Tak jak większość innych kwestii w relacjach polsko-żydowskich w latach 1944-1947, również zagadnienie stosunków między Żydami a Polakami jest niewystarczająco dobrze zbadane, a naukowcy skupiają się głównie na konfliktach. Zwyczajne kontakty o neutralnym podłożu pomiędzy przedstawicielami obydwu tych grup były zwykle pomijane. (...) Siostry Jasia i Krysia Necman (Bychawskie) przeżyły okupację hitlerowską w Izbicy w powiecie krasnystawskim dzięki pomocy żołnierzy NSZ. Po lipcu 1944 r. odwdzięczyły się, m.in. jesienią tegoż roku udostępniły swoje lubelskie mieszkanie na potajemne spotkania niepodległościowców [27]. W lutym 1945 r. znany partyzant żydowski Abram Braun "Adam", "Adolf" uratował przed NKWD i UB swoich przyjaciół, Stanisława Saganowskiego "Dęba" i jego syna Jerzego "Brzozę" z Aleksandrówki w powiecie kraśnickim. Obaj pomagali Braunowi podczas okupacji niemieckiej. Aktywnie działali w NSZ, dlatego musieli ukrywać się po wkroczeniu Armii Czerwonej. Braun zatroszczył się o gwarancję bezpieczeństwa dla Saganowskich, chronił ich również później. Pomógł im się przeprowadzić do swego domu w Kraśniku. Następnie Stanisław wraz z Braunem rozpoczęli wspólną działalność na czarnym rynku, a Jerzy poszedł do 1iceum w Kraśniku. Saganowscy nadal utrzymywali kontakty z towarzyszami z NSZ, jednak nie walczyli czynnie z komunistami. Władze nie prześlądowały ich [28]. W marcu 1945 r. częstochowskie UB aresztowało płk. Zygmunta Reliszkę "Kołodziejskiego" z NSZ, dowódcę oddziału podczas Powstania Warszawskiego. Reliszko został zwolniony m.in dlatego, że kilkunastu. Żydów, którzy podlegali mu podczas powstania, interweniowało w jego sprawie u władz [29]. Późną wiosną 1945 r. w Krakowie Shlomo Wolkowicz (Szlomo Wołkowicz) skutecznie interweniował w UB w sprawie Polaka Kominowskiego. który pomagał jego ojcu podczas okupacji hitlerowskiej, ale później został oskarżony przez komunistów o kolaborację z Niemcami, co było popularnymnym sposobem walki z niepodległościowcami. Na szczęście Kominowski został zwolniony w ciągu dwóch tygodni, gdyż Wolkowicz zaprzyjaźnił się z oficerem UB, Żydem, prowadzącym te sprawę [30].
Numeracja przypisów pochodzi od redakcji: [14] D. Zabludowsky, Horror, Death and Destruction (Experiences of a Holocaust Survivor) [15] Ambasador sowiecki w Warszawie oskarżył trzech ważniejszych komunistów polskich pochodzenia żydowskiego o "nacjonalizm polski". Polska w dokumentach..., s. 47. Jak opowiadał wysoki rangą żydowski funkcjonariusz UB Roman Romkowski o żydowskim zdrajcy z UB, poczynając od 1952r., w różnych wypowiedziach płk. Światło skierowanych do mnie i Fejgina pojawiały się coraz silniejszego tendencje żydowsko-nacjonalistyczne w reakcjach na różne decyzje personalne w naszym państwie i innych krajach demokracji ludowej. Światło zapewne po prostu wypowiedział się przeciwko czystkom komunistów żydowskich. S. Marat, J. Snopkiewicz, Ludzie bezpieki....s, 23. [16] Z. Berling, Wspomnienia. Przeciw 17 Republice, Warszawa 1991, [17] D. Blatman, Polish Anti-Semitism and "Judeo-Communism". Historiography and Memory [18] Cyt. za: R. Pragier, Żydzi czy Polacy, Warszawa 1992. [19] Wypowiedź K. Srebrnego w: Dyskusja. Wnuki "żydokomuny", Idełe. Żydowskie pismo otwarte, wydanie specjalne: Żydzi a komunizm, 2000. [20] M. Wyrwich, Łagier Jaworzno. Z dziejów czerwonego terroru, Warszawa, 1995 [21] Cyt. za: K. Urbański, Kieleccy Żydzi.... Skarga ta dotyczyła sowieckich lub żydowskich funkcjonariuszy, albo jednych i drugich. O składzie kierownictwa UB w Kielcach zob. niżej. [22] C. Leopold, K. Lechnicki, Więźniowie polityczni w Polsce, 1945-1956, Paryż 1983. [23] Cyt. za: B. Fijałkowska, Borejsza i Różański [24] Zob. C. Shapiro, Go, My Son, Jerusalem-New York 1989 [25] Tak naprawdę - w 1942 roku wyszłam z domu i nigdy do niego nie powróciłam. Rozmowa z Adiną Blady Szwajger; A. Grupińska, Po kole. Rozmowy z żydowskimi żołnierzami, Warszawa 1991. [26] Wywiad z Szymonem Wiesenthalem, Radio Wolna Europa, 7 I 1989r., cyt. za: W.T. Bartoszewski, The Conent at Auschwitz, London 1990. [27] Wywiad autora z Marianem Bobolewskim, Wrocław, 28 XI 1994 r. [28] S. Krakowski, The War of the Doomed. Jewish ArmedResistance in Poland, 1942-1944. New York-London 1984, s. 91-92; Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Okręg Lublin, Biuletyn informacyjny z działalności za lala 1990-1991, Lublin 1992, s. 21; wywiad autora z Jerzym Saganowskim, Kraśnik, 12 VIII 1993 r. [29] Z.S. Siemaszko, Narodowe Siły Zbrojne...; wywiad autora z Leszkiem Żebrowskim, 12 VII 2000r. Z Do pozostałych Żydów walczących w szeregach NSZ w Powstaniu Warszawskim należą: Calel Perechodnik, który służył w kompanii "Nedy"-"Kosy" zgrupowania "Chrobry II" NSZ-AK, Feliks Pisarzewski-Parry, który po uwolnieniu z Pawiaka znalazł się w oddziale NSZ mjr. Mieczysława Osmólskiego „Kozłowskiego", i dr Roman Born-Borstein, który stał na czele służb medycznych „Chrobrego II". R. Bom-Bornstein, Powstanie Warszawskie..., s. 77-78; F. Pisarzewski-Parry Orły i reszki, Warszawa 1984, s. 61-65. [30] S. Wolkowicz, Das Grab bei Zloczow. Geschichte meines Uberlebens, Galizien 1939-1945, Berlin 1996 O autorze: (ur. 1962) jest profesorem historii i dziekanem w The Institute of World Politics w Waszyngtonie. Doktoryzował się w Columbia University w Nowym Jorku. W 2005 r. prezydent Stanów Zjednoczonych mianował go członkiem Amerykańskiej Rady do Spraw Upamiętniania Holocaustu. Jest autorem wielu prac wydanych po polsku i angielsku. Książkę można kupić: Księgarnia internetowa mm - "Po Zagładzie |
Grossa dalej Newsweek i
Grossa dalej Newsweek i Wprost kreują na autorytet, Chodakiewicza mieszają z błotem. Wprost to od lat kreuje Polaków na psychopatycznych morderców i matołków, a żydów na cud miód. Pewnie nieprzypadkowo we Wprost co poniektórzy publikują.
"GW" wykonuje dokładnie tę samą robotę,
i to jak skutecznie. Nie można się nadziwić.
Prawica RP (partia polityczna)
Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius
Machcewicza nie czepiałbym się
Ma trochę racji. Jak się stawia Grossowi. Wydaje mi się, że ma racje, pisząc o braku uzupełnienia książki o najnowsze badania - to jest jednak kilka lat od opublikowania jej. Co można naprawić poprzez wydanie drugiego tomu. Wskazane błędy warsztatowe nie specjalnie mnie przekonują, że tak książka nie powinna być wydana przez IPN. Nie powinna - owszem - ale tak późno.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Wszelkie uwagi merytoryczne są na miejscu.
Dziennikarzyny jednak biorą książkę Chodakiewicza i patrzą na nią przez pryzmat Machcewiczowej krytyki. Z tego wychodzi twór obłąkanego nacjonalistycznego antysemity.
Prawica RP (partia polityczna)
Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius
Tak OT, warto zauważyć,
Tak OT, warto zauważyć, że Grossowi nie wystawił laurki:
http://tygodnik.onet.pl/1547,1462045,4,dzial.html
Z tej książki najciekawszy był dla
rozdział 9. Odwdzięczenie się - "spłata długów". O Kossak-Szczuckiej i Bartoszewskim słyszałem. O innych mniej, o ile pamięć mnie nie myli na Białostocczyźnie takiej pomocy było dość dużo.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Chodakiewicz to dla lewicy
Chodakiewicz to dla lewicy potwór bo podważa dogmat o polskiej odpowiedzialności za holocaust. Czytając tylko Wprost, Newsweek, Tygodnik Powszechny i gazetę wyborcza można naprawdę być przekonanym że podczas II wś Polacy zajmowali się mordowaniem żydów, gwałceniem martwych żydówek, wypędzaniem Niemców, mordowaniem żydów, i mordowaniem żydów.
Trudno oczekiwać,
antypolskie pisma lubiły Polaków. Obcmokiwują i głaszczą tylko zagranicę. Według nich Polacy dokonali holokaustu, a nie Niemcy.
Prawica RP (partia polityczna)
Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius
Boze nareszcie ktos cos sensownego napisal
na czym mozna sie oprzec.
Warto po nią sięgnąć
Mogła być dłuższa, ale za to jest bardzo dużo przypisów.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"