Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Głupota - towar promocyjny
Autor: MagdaF., nie, 20/01/2008 - 16:29
"Najbardziej rozpowszechnione we wszechświecie są tlen i głupota" Głupota nie jest terminem z psychologii. Jest raczej stanem umysłu, który nie poddaje się żadnym naukowym definicjom, metodom badawczym ani zabiegom terapeutycznym. Wydawnictw na temat głupoty jest niewiele. Utwór Erazma z Rotterdamu, nazwany przez samego autora rozrywką dla ludzi uczonych, jest utworem moralistycznym w żartobliwo- satyrycznym tonie, który śmiechem ujawnia chorobę swego wieku. Jak okazuje się jednak, nie jest ona uleczalna. Nasz współczesny świat, jak żaden inny, jest otwarty na wiedzę. Staje się ona towarem coraz tańszym i bardziej dostępnym. Powstają nowe szkoły, kształcące na wielu poziomach i rozszerzające swą ofertę. Rozwija się rynek prasowy, wydawniczy, powstają nowe kanały TV, a sieć oplata nas coraz szczelniej. Żyjemy w raju dla głupców. I nie jest to cecha zarezerwowana jedynie dla ludzi niewykształconych. Wszak występuje "inteligentna głupota". Wielu głupców wykłada na wyższych uczelniach, pisze w gazetach, poraża swą głupotą w programach radiowych i telewizyjnych. I na ten wirus nie ma szczepionki ani lekarstwa. Choruje na nią każdy, kto potrafi wyłączyć swoje myślenie, przestać się zastanawiać, unikać wyzwań. W momencie, gdy ignorancję nazywa szczęściem - osiąga stan czystej głupoty. Gloryfikacja głupoty, jest tu czynnikiem wielce pomocnym. Stacje telewizyjne prześcigają się w coraz głupszych programach i teleturniejach; promują przeciętność, głupotę, bylejakość. Amerykańskie (czy bardziej hollywoodzkie) celebrity - zawitało już do nas. Aby być sławnym, już nie trzeba czegoś dokonać. Przepustką do sławy stała się Głupota, a wraz z zakupem praw autorskich do amerykańskich programów rozrywkowych, kopiujemy kult celebrity, czyli przeciętności, który jest efektem naszej masowej demokracji. Już Albert Einstein powiedział : "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej". |
Hmm....
W powietrzu jest 21% tlenu, azotu zaś 70%/dane przybliżone/. Nasza kochana Ziemia, to w większości krzem. Słońce, 340 tysięcy razy cięższe od Ziemi, to w 74% wodór. Takich słońc jest "mrowie, a mrowie", wystarczy pogodną nocą spojrzeć do góry. Skąd zatem przyszedł mu do głowy tlen? No, ale to muzyk i artysta, wolno mu więcej.
Pozdrowienia dla p.Magdy.
Leszek.
Może tlen przyszedł mu do
Może tlen przyszedł mu do głowy na OIOM -ie?